mamablue
20.12.17, 18:35
Jak do Was przychodzą, ot tak, to karmicie czy nie?
Ja często karmię (gość w dom...), ale zaczyna mi przechodzić ten nawyk od kiedy trafiłam na wybrzydzaczy tudzież na śmieciarzy. Wybrzydzaczowi nic nie pasuje, a jego mama robi inne = lepsz, śmieciarz przyjmie bez słowa, po czym rozwali po podlodze nie jedząc albo zjadając tylko troszkę. Poza tym cudze dzieci najchętniej jedzą słodycze.