karme-lowa
04.01.18, 19:19
Dziś padło moje auto. Przyjechała laweta, zostawiła mi auto zastępcze (prawie nówka), zabrali do mechanika moje.
I teraz czytam, że jesli tfu, tfu ukradną mi to auto zastępcze, to ja muszę zapłacić za równowartość tegoż auta.
No i jestem teraz w stresie. Nie mam teraz tyle kasy, żeby od tak ją wyłożyć w razie czego😒😒 .
Byłam pewna, że takie auta mają ubezpieczone w razie kradzieży.
No nic, jutro tam zadzwonię i dopytam.