hopsi-daisy
10.01.18, 08:53
Zajoma Norweżka właśnie rozważa założenie "komuny mieszkalnej". Jest samotną mamą z 2 dzieci (przedszkolne i wczesnoszkolne, wdowa) i trochę nie wyrabia, głównie czasowo i organizacyjnie ale też i finansowo. Wpadła na pomysł - no, nie wpadła sama, przeczytała artykuł o takiej grupie mieszkalnej gdzieś na północy Norwegii - zamieszkania wspólnie z kimś w podobnej sytuacji, inną samotną mamą czy tatą, w celu wspierania się. Dała nawet takie wstępne ogłoszenie na grupie na fejsie i... ma odzew. Odezwały się 2 inne mamy i mają się jakoś niedługo spotkać, "obwąchać się", dzieci mają sie poznać, pogadać jak sobie to wyobrażają, która co może "dać" a ktora czego oczekuje.
Plan jest na razie wynajęcie, a jak się sprawdzą to kiedyś może i wspólnego zakupu jakiegoś większego domu. Dzieci mają byc w zbliżonym wieku, więc odbierane i prowadzane do tego samego przedszkola / szkoły, wspólne zakupy, wpólne posiłki, a więc powiedzmy jedna mama odbiera dzieciaki, druga robi zakupy i obiad a trzecie odrabia zaległości w pracy albo idzie do fryzjera i tak na zmianę.
I tak ciekawa jestem czy wy weszłybyście w takie coś jako samotne mamy, albo nawet nie samotne?