Dodaj do ulubionych

A takie oceny :D

23.01.18, 18:56

Klasa 7, jezyk niemiecki.

ocena 5 za kartkowke, ocena 3 poprawiona na 5 za sprawdzian i ocena 5 nie pamietam za co , ale na pewno nie zadanie domowe.Wszystkie oceny z waga 1.
Srednia 4,5

Uczen dostaje 4, napiszecie-sprawiedliwie, ale

Nauczyciela nie bylo przez 7 tygodni pod rzad, w biezacym tygodniu nie ma go i nie bedzie , w zasadzie nie wiadomo jak znowu dlugo smile

Sprawiedliwie?

A co tam, mozna sobie pouzywac.
Obserwuj wątek
    • deq3 Re: A takie oceny :D 23.01.18, 18:58
      Najwyraźniej oceny nie były z wagą 1
      • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 23.01.18, 19:02
        To nie moja dziubdziusia, osoba ktora mi to mowila nie miala powodu zeby klamac, sama jestem zdziwiona wagami.
        • deq3 Re: A takie oceny :D 23.01.18, 19:08
          Chodzi mi o to że gdyby wagi były równe to ocena byłaby 4.5, a skoro jest 4 to znaczy że sprawdzian ważył więcej niż kartkówka i "nie pamiętam co"
          • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 23.01.18, 19:12
            Wiem o co Ci chodzi, waga niestety kazda taka sama.
        • saszanasza Re: A takie oceny :D 23.01.18, 19:10
          mama.nygusa napisał(a):

          > To nie moja dziubdziusia, osoba ktora mi to mowila nie miala powodu zeby klama
          > c, sama jestem zdziwiona wagami.

          U nas w dzienniku nie wpisują wag, nie wyliczają wszystkiego co do grama, natomiast sprawdziany traktują jako najważniejsze i są one oznaczone odpowiednim kolorem. Moim zdaniem ocena sprawiedliwa. I znowu podam przykład córki (język polski): Sprawdziany:3 poprawione na 5, 3 poprawione na 4, 5, 4+, 4+ pozostałe:5,5,5,5,5,5,5,5
          Na półrocze:4+
          • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 23.01.18, 19:15
            U nas wagi sa przy kazdej ocenie, i mnie przede wszystkim te wagi dziwia, ale rozniez to, ze nauczyciela tak dlugo nie bylo, ostatecznie uczen nie do konca mial sie jak wykazac.
            • saszanasza Re: A takie oceny :D 23.01.18, 19:48
              mama.nygusa napisał(a):

              > U nas wagi sa przy kazdej ocenie, i mnie przede wszystkim te wagi dziwia, ale
              > rozniez to, ze nauczyciela tak dlugo nie bylo, ostatecznie uczen nie do konca
              > mial sie jak wykazac.
              >
              No ale nie wiemy jaka była jego sytuacja na tle klasy. Może było kilkoro dziecki, które ze sorawdzianu dostały od razu piątki. Takie rzeczy też bierze się pod uwagę. Tu jednak była trója.
              • saszanasza Re: A takie oceny :D 23.01.18, 19:50
                A...ja postawiłabym 4+
                • mysz1978 Re: A takie oceny :D 23.01.18, 20:03
                  4+ to na pewno... Ale ja miekka jestem, wiec pewnie dalabym 5- wink
              • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 23.01.18, 20:02
                Najlepsza uczennica.
                Aha piatka niewiadomoego pochodzenia to tez z kartkowki.
    • liliawodna222 Re: A takie oceny :D 23.01.18, 19:23
      Moim zdaniem sprawiedliwie. Ale dodam, iż według mnie za mało ocen jak na 5 m-cy nauki.
    • mamablue Re: A takie oceny :D 23.01.18, 19:25
      Ja bym tam 5 postawiła
    • ambhsob Re: A takie oceny :D 23.01.18, 20:18
      Hm...
      Dziecko sie nie popisało z tymi ocenami. Dlaczego piątki a nie szóstki? I jeszcze te tróje...
      Wyślij dziecko na korepetycje, może wtedy bedzie dostawalo same celujące.

      • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 23.01.18, 20:24
        Zadne korepetycje, pas lepszy tongue_out

        Pierwsze koty za ploty, w nastepnym beda same 6!
        • ambhsob Re: A takie oceny :D 23.01.18, 20:31
          Oby tak się stało.
          Tylko dzięki ocenom 6, twoje dziecko bedzie kiedyś kimś.
          W innym wypadku pozostanie na twoim garnuszku i nigdy nie znajdzie sobie pracy.
          Zastanow sie nad tym, jak mu pomóc. Zebyś pozniej nie płakała.
          • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 23.01.18, 20:36
            Naprawde zadziwiaja mnie zawsze osoby, ze jak napisz ze to nie twoje dziecko to one zawsze wiedza lepiej big_grin

            A jednak to nie moje, moja jeszcze nie ma 2 obowiazkowego jezyka.Gdyby moja osobisata pociecha miala takie oceny z tego przedmiotu to cieszylabym sie, ale niestety trafil mi sie len i do tego nieszczegolnie zdolny big_grin wiec musze sie zadowolic 4 i 5 i w pelni akceptowac 3
            • ambhsob Re: A takie oceny :D 23.01.18, 22:11
              I o cudzym dziecku tak się rozpisywać? Mnie np nie interesowały nigdy oceny innych dzieci.
              Aż taka ambitna jesteś, że nie możesz przetrawić trójkę i piątek?
              Biedne to twoje dziecko.
              • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:25
                Alez mnie tez nie interesuja oceny innych dzieci; zadzwonila znajoma i sie pozalila, w sensie dlaczego to zawsze uczyciel musi demotywowac, czy nie lepiej dla samego dzieciaka bylaby mysl, ze ma 4+ lub 5-.Naprawde zawsze trzeba tak "dolowac" dzieciaki? Czy to dla wystawiajacego oceny jest satysfakcjonujace?
                -
                • dziennik-niecodziennik Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:53
                  Moze po prostu nie mozna na semestr stawiac ocen polowkowych, a postawienie 5 byloby niesprawiedliwe wzgledem innych osob?
                • makurokurosek Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:56
                  To co proponujesz jest dobre na krótką metę, ale w rozliczeniu końcowym jest bardzo złym rozwiązaniem. Naciągając oceny dajesz dziecku sygnał, że jest lepszy i ma większą wiedzę niżeli faktycznie posiada, wcześniej czy później życie weryfikuje ten pogląd i zaczyna się dramat.
                • ambhsob Re: A takie oceny :D 24.01.18, 10:27
                  Jeśli ktoś tu dołuje dzieciaka, to stuknieta mamuśka, która ma wybujałe ambicje. Lepiej ją zapytaj, jakie ona miała oceny na półrocze czy średnią.
                  Może sie okazać, że była matołem nad matołami a od dziecka, które i tak dobrze sie uczy, ma zbyt duże wymagania.
    • anorektycznazdzira Re: A takie oceny :D 23.01.18, 21:01
      >Sprawiedliwie?
      nie za bardzo.
      jestem przeciwko takiemu ocenianiu, bo to demotywuje do douczania i poprawiania czekokolwiek, i do przedmiotu w ogóle
      • makurokurosek Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:34
        Nie wszystkie szkoły w ogóle uznają poprawianie, a już tym bardziej oceny innej niż 1.
        Co do demotywacji poprawianie ocen również jest demotywujące dla tych którzy nauczyli się na pierwszy termin.
        • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:38
          Smiem twierdzic, ze tego spr.nikt lepiej nie napisal.
          • makurokurosek Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:48
            To nie zmienia faktu, że na pierwszy termin dziecko umiało na 3. Jak dla mnie poprawy zwłaszcza ocen powyżej 1 są zwyczajnie bezsensowne i służą tylko i wyłącznie wyciąganiu średniej.
            • saszanasza Re: A takie oceny :D 24.01.18, 10:09
              Nie zgadzam się. Ja wymagam od córki (bo syn już niereformowalny) poprawiania trójek nie dlatego by "zrobiła sobie śtednią" w jej przypadku to nie ma znaczenia, a dlatego, źe wychodzę z założenia, że w większości przypadków ocena odzwierciedla stan wiedzy na aktualnym etapie, a ta wiedza, jak na jej możliwości w danej cheili jest niewystarczająca. Poprawa nie ma służyć poprawie oceny scricte , a nadrobieniu materiału, który najwyraźniej został niewłaściwie opanowany. Moją córkę na tym etapie edukacji stać po prostu na czeórki w górę. Nikt nie robi tragedii z ocen niższych, ale po prostu te oceny powinny być poprawione (choć od tej zasady też są wyjątki: trudny temat+ocena z matematyki, którą nie do końca rozumie), wtedy zadowalam się trójąwink
              • makurokurosek Re: A takie oceny :D 24.01.18, 10:28
                To, że ty tak podchodzisz do poprawiania ocen nie oznacza, że wszyscy mają podobne podejście. Osobiście spotkałam się jednak z poprawą ocen nie w celu nadrobienia braków, a w celu poprawy średniej. Nadrobienie braków przez dziecka nie potrzebujesz potwierdzenia oceną.
                • saszanasza Re: A takie oceny :D 24.01.18, 10:48
                  makurokurosek napisała:

                  > To, że ty tak podchodzisz do poprawiania ocen nie oznacza, że wszyscy mają podo
                  > bne podejście. Osobiście spotkałam się jednak z poprawą ocen nie w celu nadrobi
                  > enia braków, a w celu poprawy średniej. Nadrobienie braków przez dziecka nie po
                  > trzebujesz potwierdzenia oceną.


                  Szczerze, w klasie córki jest dziewczynka, ktorej matka każe poprawiac 4/4+ na piątki dla średniej. Moja córka w półroczu dostała tylko cztery tróje (dwie z matematyki, dwie z polskiego), poprawiła trzy z nich. Uznałam, że bez sensu jest poprawiać jedną trójkę+ z matematyki, tylko bo nie zrobiła zadania, którego i na poprawie by nie zrobiła (zresztą nikt z klasy nie zrobił) i nie wyrobiła się z rozwiązaniem zadania, które umiala zrobić poprawnie, więc specjalnych "ubytków" w wiedzy nie dostrzegłamwink, ale generalnie ta ilość trój nie maiła wpływu na uzyskanie co najmniej czwórek na półrocze.
                  Faktem jest też, że dzieci nagminnie się poprawiają a potem rodzice mają pretensje, źe przecież dzieciak poprawił wszystkie tróje na czwóry a nauczyciel wystawił półtocze 3+. No niestety - są dzieci, które te czwórki dostały za pierwszym razem i krzywdzące dla nich byłoby, gdyby były traktowane tak samo, jak te ciągle się poprawiające.
                  • makurokurosek Re: A takie oceny :D 24.01.18, 10:52
                    Dlatego ja po przemyśleniu jestem bardzo zadowolona z braku możliwości popraw w szkole córki. Dziecko dostaje ocenę semestralną taką jaką sobie przez cały semestr wypracowało, nie ma wyciągania i naciągania.
                    • saszanasza Re: A takie oceny :D 24.01.18, 12:44
                      makurokurosek napisała:

                      > Dlatego ja po przemyśleniu jestem bardzo zadowolona z braku możliwości popraw w
                      > szkole córki. Dziecko dostaje ocenę semestralną taką jaką sobie przez cały sem
                      > estr wypracowało, nie ma wyciągania i naciągania.

                      Zasadniczo to dobry pomysł, minusem jednak jest to, że dziecko nie mobilizuje się wtedy do poprawy/nie uczy się a poprzestaje na niewiedzy-(
                      W tym przypadku (przynajmniej jeśli chodzi o jedynki i dwójki) takie dzieci powinny mieć odgórnie zajęcia wyrównawcze, tylko że pomarzyć sobie zawsze możnawink
                      • makurokurosek Re: A takie oceny :D 24.01.18, 13:17
                        Saszana twój syn jest w gimnazjum, więc wiesz że za bardzo nie ma takiej możliwości aby dzieciak nie nadrobił braków bo ta wiedza jest cały czas w użyciu ( matematyka, chemia, fizyka, polski, języki obce) , historię też ciężko opanować bez zrozumienia wcześniejszych wydarzeń.
                        Tak więc nie przesadzajmy, że poprawki są konieczne do tego by dziecko nadrobiło braki.
                        • saszanasza Re: A takie oceny :D 24.01.18, 15:39
                          makurokurosek napisała:

                          > Saszana twój syn jest w gimnazjum, więc wiesz że za bardzo nie ma takiej możliw
                          > ości aby dzieciak nie nadrobił braków bo ta wiedza jest cały czas w użyciu ( ma
                          > tematyka, chemia, fizyka, polski, języki obce) , historię też ciężko opanować b
                          > ez zrozumienia wcześniejszych wydarzeń.
                          > Tak więc nie przesadzajmy, że poprawki są konieczne do tego by dziecko nadrobił
                          > o braki.


                          No wiem, wiem, ale tak sobie tylko filozofujęwink
        • slonko1335 Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:53
          >Co do demotywacji poprawianie ocen również jest demotywujące dla tych którzy nauczyli się na pierwszy termin.
          ale dlaczego? w życiu nie przyszłoby mi na myśl martwić się albo demotywować tym, że od razu napisałam zaliczenie/sprawdzian/kartkówkę/kolokwium/itd dobrze i nie muszę iśc na poprawę, zawsze szkoda mi było tych którzy muszą zakuwać jak ja już mam z głowy...
          Pytałam mojej córki czy to dla niej jakiś problem, że ktoś poprawia ocenę ze sprawdzianu który jej poszedł dobrze i ma podobne odczucia jak moje.
    • semihora Re: A takie oceny :D 23.01.18, 21:09
      Podły nauczyciel! Jak on śmie być nieobecny! Tu dziubdziuś się poprawiać chce, więc nauczyciel ma być!!!!!!!!!1111oneoneone big_grin
      • ambhsob Re: A takie oceny :D 23.01.18, 22:14
        Ale co tu niby poprawiać? Przecież złych ocen nie ma.
        Teraz to nie jej dziubdzius, tylko cudzy.
    • edelstein Re: A takie oceny :D 23.01.18, 22:18
      Znow watek o ocenach😂
      • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:22
        Robie co moge big_grin
        • ichi51e Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:27
          Trzeba dopisac do warku o zarowkach
    • slonko1335 Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:15
      No u moich dzieci byłaby to czwórka zgodnie z zasadami WSO-5 stawiają od średniej ważonej 4,75
    • ichi51e Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:25
      Moim zdaniem powienien miec 5 jako ze poprawil te 3. Mimo ze normalnie mowie ze ze sredniej wychodzi to jest jednak inna sytuacja.
      Na pocieszenie na koniec bedzie mial 5 pewnie
    • makurokurosek Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:30
      Wszystko zależy jakie progi ustalone są w statucie, w niektórych szkołach piątka jest powyżej średniej 4,5 w innych 4,75. Dziwię się natomiast, że cały czas wypływają wątki dotyczące ocen półrocznych, u córki nowy semestr zaczął się od pierwszego tygodnia stycznia, czyżby każda szkoła sama ustalała sobie koniec półrocza.
      • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:33
        Z tymi srednimi to wogole niesprawiedliwosc, u nas w szkole wlasnie 5 od 4,75, ale juz w szkole gdzie uczy szwagierka czy chodzi bratanek meza 5 jest od 4,50.
        Nie dosc, ze wysoko postawiona poprzeczka to jeszcze w inny sposob demotywuja.

        czyżby każda szkoła sama ustalała sobie koniec półrocza.
        Zapewne jak ze srednimi-pelna dowolnosc.
        • saszanasza Re: A takie oceny :D 24.01.18, 10:19
          mama.nygusa napisał(a):

          > Z tymi srednimi to wogole niesprawiedliwosc, u nas w szkole wlasnie 5 od 4,75
          > , ale juz w szkole gdzie uczy szwagierka czy chodzi bratanek meza 5 jest od
          > 4,50.
          > Nie dosc, ze wysoko postawiona poprzeczka to jeszcze w inny sposob demotywuja.
          >
          > czyżby każda szkoła sama ustalała sobie koniec półrocza.
          > Zapewne jak ze srednimi-pelna dowolnosc.
          >

          Moim zdaniem zawsze będzie niesprawiedliwie: wyobraź sobie szkołę z piątkami od 4,5 i wysokim poziomem i szkołę z piątkami od 4,75 i niskim poziomem nauczania. Do tego dolicz szkoły w których stawia się 6 za 100% i te szkoły w których stawia się 6 wyłącznie za wybitne osiągnięcia. Dlatego uważam, oceny nie powinny podlegać ścisłym normom określonym w Regulaminach, powinny być wynikową różnych sytuacji.
          • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 24.01.18, 13:00
            Podam ci przyklad, innej znajomej corka chodzila do 1 gimnazjum przy naszej podstawowce, tu zeby miec z matmy i angielskiego 4 chodzila na korki, z innych przedmiotow tez 3 i 4, po roku przeniosla dziewczyne do najlepszego gimnazjum w pobliskim miescie(4 gimnazja) tam dziewczyna z obu przedmiotow miala 5 i to bez korkow, 2 klase skonczyla z paskiem, teraz w 3 srednia kolo 4,6, ale dziewczyna troche chorowala na poczatku rokun szkolnego.Oceny 5 tez za srednia wazona 4,75, putanie skad u dziewczyny taka poprawa.
            • little_fish Re: A takie oceny :D 24.01.18, 13:11
              Może lepsi nauczyciele uczyli w tej szkole
      • slonko1335 Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:46
        u mojej nowy semestr zaczyna się po naszych feriach czyli 29 stycznia, pewnie ze względu na rózne terminy ferii róznie to szkoły sobie określają
    • kolibeer2 Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:40
      w szkolnym/przedmiotowym systemie oceniania na pewno jest zapis od jakiej średniej jest ocena bardzo dobra - w "mojej" podstawówce jest to 4,6
      inną kwestią są nieobecności nauczyciela i mała liczba ocen, ale zdaję sobie sprawę, że o zastępstwo może być ciężko
      • mama.nygusa Re: A takie oceny :D 24.01.18, 09:42
        Niestety na stronie szkoly nie ma statutu, oczywiscie byly obiecanki cacanki, ze bedzie dostepny; inni nauczyciele bez wahania wpisauje i plusy i minusy na polrocze.
        • baz12 Re: A takie oceny :D 24.01.18, 10:38
          U nas przy średniej ważonej ocena 5 jest od średniej 4,61. Jak dziecko ma średnią 4,6 to dostaje na koniec ocenę 4.
    • zuleyka.z.talgaru Re: A takie oceny :D 24.01.18, 11:04
      Pocieszę Cię - generalnie w życiu nie ubędzie od tej 4 smile
    • iwoniaw A co mówi WSO? 24.01.18, 13:26
      U moich dzieci np. nie ma szczegółowych widełek, że od jakiejś tam średniej (np. 4,75) z przedmiotu jest 5, a niżej 4, więc tu nauczyciele mają pewną dowolność. Ale nie ma też + ani - przy ocenach semestralnych, więc nie można mieć np. 4+ czy 5- a jedynie "gołe" 4 czy 5. To też trochę rzutuje na wystawianie ocen. I tak, wielu nauczycieli w takiej sytuacji raczej da stopień niższy niż wyższy, bo uznają wyższość kija nad marchwią i nic im nie zrobisz.

      Natomiast zgadzam się, że 7-tygodniowa nieobecność to b. długo, czy w ogóle wtedy nie odbywały się lekcje? Jak ucznia nie ma na danym przedmiocie przez ponad 50% zajęć, to jest nieklasyfikowany, więc wystawianie ocen, gdy przez 1/3 czasu nie było nauczyciela (mamy właśnie 21 tydzień roku szkolnego) jest też średnio fair wobec uczniów; w takim przypadku w razie wątpliwości uważam że powinno im się "zawyżyć" oceny niż "zaniżyć", oni i tak są stratni, bo nie dostali co najmniej 14 godzin lekcji, które im się należą.
      • mama.nygusa Re: A co mówi WSO? 24.01.18, 13:33
        Lekcji niemieckiego w tym czasie nie bylo.
        • iwoniaw Re: A co mówi WSO? 24.01.18, 13:40
          Co na to rodzice?
          • mama.nygusa Re: A co mówi WSO? 24.01.18, 13:57
            W sumie nie wiem, podejrzewam ze wiekszosc miala to gdzies, tym ktorym sie to nie podobalo, dyrektorka rozkladala rece.Takie dluzsze nieobecnosci to chyba w przypadku tego nauczyciela standard, poniewaz gdy istnialy jeszcze gimnazja i dzieciaki szly do innych niz miejscowe to zawsze byl duzy problem z tym przedmiotem; w nowej szkole mlodziez przez kilka tyg.miala fory i czas do nadrobienia materialu.
            • iwoniaw Re: A co mówi WSO? 24.01.18, 14:05
              To kicha - i w sumie 4 na semestr to w tym wszystkim najmniejszy problem uncertain
    • swiezynka77 Re: A takie oceny :D 24.01.18, 13:41
      za średnią 4,5 u nas jest 4. natomiast z ocenami poprawianymi bywa różnie, nie wiem od czego to zależy. pokazują się w Librusie w nawiasie ocena poprawiana i nowa, ale w jednym przypadku mam że poprawiona liczy się do średniej, a w drugim, ze nie.
    • anika772 Re: A takie oceny :D 24.01.18, 14:22
      Ja bym dała 5. Trójka poprawiona na piątkę, nie widzę powodu aby stawiać 4.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka