samaniewiem2018
02.03.18, 14:59
W szpitalu jest mój 4 latek. Niby nic wielkiego: pogrypowe zapalenie płuc. Problem w tym, że urządza histerie kiedy ma wziąć lekarstwo, czy to w domu czy w szpitalu. Pielęgniarki narzekają, lekarz mówi, że może wypuścić wcześniej jeśli będzie brał leki. Ani groźbą, ani prośbą nie pomaga, potrafi zwymiotować wszystko co wziął. Nie mam już pomysłów. Help.
Tylko nie piszcie o waszych dzielnych, karnych dzieciach, bo nie o tym jest wątek. Może mamy dzieci neurotypowych mają jakieś patenty (mam nadzieję, że nikogo tym nie uraziłam, po prostu wyobrażam sobie, że częściej stosują niestandardowe metody także i w tej kwestii).