Dodaj do ulubionych

Mdlejace dziecko.

10.03.18, 08:54
10 latka, dziewczynka. Zaczęło się 1,5 miesiąca temu. Zemdlala raz, drugi, piąty, potem tydzień przerwy i znów zemdlala w szkole i powtórka dziś rano.
Sport uprawia, dieta ok, posiłki zjada, je regularnie co 3 godz, nie obsada się słodyczami.
Spi od 21.30 do 7 rano. Nie miesiaczkuje jeszcze.
Po trzech pierwszych zemdleniach, pomyślałam, że było za duszno/gwarnie/za szybko wstała. A teraz się po prostu martwię.
Oczywiście, w poniedziałek zabiorę ja do lekarza. Jakieś pomysły dlaczego tak się dzieje? I tak nagle tyle epizodów?
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 09:23
      Pomysłów nie mam, przejdź się z dzieckiem do lekarza.
    • leni6 Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 09:26
      Anemia, hipoglikemia, odwodnienie, oby tylko coś tego typu, idź koniecznie jak najszybciej do lekarza.
      • karme-lowa Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 09:29
        Przejdź się do neurologa. Mojej przyjaciółce tak się objawia atak padaczki.
        Nie chcę Cię absolutnie straszyć, po prostu weź to też może pod uwagę.
    • alpepe Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 09:32
      Ja mdlałam jako dziecko, ale to jak stałam, więc głównie w kościele. A jakich okolicznościach mdleje ci córka? Czy tak, czy tak, od razu poszłabym do lekarza, to nie przypadek.
      • bovirag Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 09:39
        No właśnie mdleje siedząc nawet. Ona ma świadomość tego, że zaraz zemdleje, mówi że głowa robi jej się bardzo lekka i dźwięki się oddalają. Tak, Tak, lekarz koniecznie. Tylko, że ja panikara jestem i chce się chyba trochę uspokoić. Dziękuję!
        • faustine Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 09:58
          Moja 10 latka od niedawna też z tych mdlejących . Dwa razy przy pobraniu krwi , raz w dusznej kuchni, zaraz po wstaniu. Miała ekg, TK głowy i rezonans - wszystko ok. Neurolog przed nami - pewnie zleci eeg. Lekarz pierwszego kontaktu zbytnio się nie przejmuje ale to nie on patrzy jak dziecko pada bezwładnie. Udało mi się dwa razy ją złapać, trzeci raz niestety już nie sad(( Konsekwencje upadku mogą byc o wiele gorsze niz same przyczyny omdlenia. U niej występuje nagły ból głowy tuż przed omdleniem. Uczulamy żeby w takim przypadku natychmiast siadała na podłodze.
        • leni6 Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 10:01
          Jakbyś była panikara to byś była z córką u lekarza po pierwszym omdleniu.
          • muchy_w_nosie Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 10:23
            Po pierwszym to głupota raczej, bo ani lekarz nic nie poradzi, ani nie zleci głębszych badań, po drugim już bym stała pod drzwiami gabinetu. Po trzecim to bym na sor jechała.
            • cosmetic.wipes Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 18:18
              Ja po pierwszym wylądowałam szpitalu. Miałam 9 lat.
              Na szczęście okazało się, że to tylko odwodnienie - gorący lipiec był.
            • taki-sobie-nick Re: Mdlejace dziecko. 11.03.18, 00:17
              muchy_w_nosie napisał(a):

              > Po pierwszym to głupota raczej, bo ani lekarz nic nie poradzi, ani nie zleci gł
              > ębszych badań, po drugim już bym stała pod drzwiami gabinetu. Po trzecim to bym
              > na sor jechała.

              A po czwartym byś kupiła jakiś dobry szpital - jak milioner z kawału?

              Przesadzasz.
          • bergamotka77 Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 11:45
            Dokładnie po tylu omdleniach ty się dopiero wybierasz do lekarza? Po 1-2 powinnaś to natychmiast sprawdzić bo to nie jest norma.
    • phantomka Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 09:51
      Corka znajomej miala takie omdlenia, neurolog stwierdzil omdlenia wazowagalne, ktore ponoc na poczatku dojrzewania czasem sie pojawiaja.
      • szalona-matematyczka Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 10:05
        Ja kilka razy zemdlalam w wieku 12-14 lat. Wtedy bardzo Intensywnie roslam. Tylko ze ja mdlalam, gdy musialam dlugo stac, jak siedzialam to mi sie to nie zdarzylo. Wytlumaczone to zostalo tym intensywnym wzrostem itp.
    • eliszka25 Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 10:16
      na poczatku okresu dojrzewania mialam podobnie, jak twoja corka. tez mdlalam w roznych sytuacjach, ktore wczesniej nie sprawialy mi problemu. glownie wlasnie np. na w-f robilismy np. sklony i ja po kilku sklonach wyprostowalam sie i padlam, albo np. jechalam gdzies rowerem, dojechalam, zeszlam i zemdlalam, choc sie w trakcie jazdy jakos strasznie nie zmeczylam, albo stalam w kolejce w sklepie i nagle ciemno przed oczami i lece.

      badania nie wykazaly nic niepokojacego i dostalam "diagnoze", ze w okresie dojrzewania tak sie zdarza i wyrosne. faktycznie przeszlo tak samo nagle, jak sie pojawilo. omdlenia pojawily mi sie gdzies w piatej lub szostej klasie, czyli gdzies ok 11 eoku zycia i zanim skonczylam podstawowke, wtedy 8-klasowa, minely.

      oczywiscie zrob badania, zeby wykluczyc choroby.
      • bovirag Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 10:26
        Dziękuję Ci bardzo!
        Po konsultacji telefonicznej, Czekam właśnie na wiadomość gdzie i o której godz mam się stawić na badania.
    • kaka-llina Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 10:26
      Ja też tak mdlałam i moja mama jako dziecko też. Wyrosłam, zdarza się. Do lekarza oczywiście idź ale to nie jest wcale rzadkie u dojrzewających dziewczynek.
    • andaba Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 10:29
      Najprawdopodobniej dojrzewanie.
      Ja tak mdlałam jako dziecko, potem mdlałam w ciąży.
      Zapis eeg miałam niejednoznaczny, nie potwierdzał, ani nie wykluczał padaczki.
      Leków nie brałam, bo uznałam że wolę od czasu do czasu się potłuc, niż łazić jak potłuczona non stop.
      Po trzecim dziecku przeszło jak ręką odjął, ani ciąże, ani stanie mi nie szkodzi. No dobra, staram się nie stać zbyt długo.

      Moja mama zaczęła mdleć rok temu - przebadali ją neurologicznie od A do Z, nic nie znaleźli. Po kolejnej utracie przytomności okazało się, że serce, nie wypuścili ze szpitala, dopóki nie zoperowali, jest ok.

      Więc jeżeli neurolog nic nie znajdzie (oby nie), to skonsultuj z kardiologiem.

      Ale myślę, że to objaw dojrzewania. Czego wam życzę.
      • bovirag Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 10:32
        Dziękuję.
        Podczas konsultacji telefonicznej wypytywali szczegółowo o kondycję serca dziecka i rodziny. Lekarz powiedział, że to może być dojrzewanie właśnie, ale chcą zbadać serce.
        Dziękuję.
        • leyre2 Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 12:34
          I dobrze, badania konieczne ale to moze byc zwiazane ze zmianami hormonalnymi. Ja juz nie pierwszej mlodosci i zauwazylam ze od jakiegos czasu przed miesiaczka mam nagle dziwne falowanie i jestem dizzy jakbym miala zemdlec. Nie zawsze ale czasem. W przypadku dziecka trzeba sprawdzic.
        • danaide Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 22:18
          Podobnie. Do dziś coś mi zostało z tego zostało. Mimo że z kościołem dałam sobie spokój.
          W pewnym momencie padła nazwa "ortostatyczne spadki ciśnienia". Cokolwiek to znaczy. Ciśnienie mam niskie.
          • danaide Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 22:19
            To miał być wpis pod alpepe. Sorry, jak dla mnie późna porawink
    • zuleyka.z.talgaru Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 12:26
      Kardiolog jeszcze niech ją zbada. Kumpeli dziecko (też dziewczynka) miała takie objawy i wyszła wada serca.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 12:41
        A - doczytałam, że już o tym wiesz smile -tj o zbadaniu serduszka.
    • wapaha Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 13:03
      zespół wazowagalny albo..epilepsja..
    • b.bujak Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 17:14
      do tego, co juz napisały koleżanki dodam jeszcze tężyczkę
      • memphis90 Re: Mdlejace dziecko. 11.03.18, 08:23
        1. Tezyczka u dziecka bez historii operacji tarczycy czy leków zaburzających gospodarkę wapniową? Wysoce wątpliwe.
        2.omdlenia nie są ani pierwszym, ani typowym objawem tężyczki. Objawem są różne mrowienia, drętwienia, "mrówki", niekontrolowane, bolesne skurcze; a utrata przytomności z napadami drgawkowymi (!!!) to objaw późny.
        • b.bujak Re: Mdlejace dziecko. 11.03.18, 12:30
          memphis90, dziękuję za parę merytorycznych słów; na pewo masz rację;

          forum jest jednak platformą wymiany doświadczeń, a ja znam właśnie taką historię:
          nastolatka z epizodami omdlen - jednym z kierunków badań była tężyczka
    • kornelia_sowa Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 18:13
      U syna w szkole dziewczyna mdleje regularnie. Okazalo sie ze cos z sercem
    • katriel Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 18:27
      Ja mam teraz na zajęciach studentkę taką. Mdleje regularnie, 1-2 razy w tygodniu. W połowie przypadków sama dochodzi do siebie po paru minutach; w pozostałych koledzy dzwonią po pogotowie. Mnie jako prowadzącą zajęcia poinformowała, że: ma wadę serca; omdlenia są głównie na tle nerwowym; jakoś to leczy, ale to leczenie słabo działa; zaczęło jej się to w gimnazjum; mam się przesadnie nie przejmować.
      Mój główny problem z nią jest taki, że nie da się jej nijak ocenić: omdlenia na tle nerwowym oznaczają, że dziewczyna nie jest w stanie napisać żadnej klasówki ani egzaminu, ani tym bardziej odpowiadać ustnie, bo za każdym razem denerwuje się i mdleje. Nie wiem, jak ona maturę zdała.
    • nisar Re: Mdlejace dziecko. 10.03.18, 18:28
      Moja córka była odrobinę starsza - 11 albo 12 lat. Nie mdlała tak "całkiem" ale robiła się równiutko szara na twarzy i zaczynała się chwiać. Przebadana została wzdłuż i wszerz - wyszło, że tak organizm się przygotowuje do pierwszej miesiączki.
      Zbadać musisz oczywiście, ale nie martw się na zapas - najprawdopodobniej to po prostu dojrzewanie.
      A, mojej kazano brać dwa razy dziennie biostyminę. Pomogło chyba, bo ataki się skończyły. To czysty aloes - może spróbuj, raczej nie zaszkodzi.
      Trzymaj się, wiem jak to jest bać się o dziecko, ale tu najprawdopodobniej nic się nie dzieje strasznego. Tulam.
    • kouda Re: Mdlejace dziecko. 11.03.18, 06:27
      Ja tak miałam i mam do dziś - bardzo rzadko na szczęście. Zdrowa jestem. Przyczyna jest bardzo niskie ciśnienie. Zdarza się u drobnych szczupłych dorastających nidkocisnieniowych dziewczynek samo z siebie po prostu. Oczywiście przebadaj wzdłuż i wszerz, ale nie panikuj. Dużo wody niech pije 🙂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka