Dziewczyny, pomóżcie!
Wybieram się do Londynu na 2 tygodnie. Sama. To będzie moje pierwsze w życiu spotkanie z GB. Będę mieszkała o jakiejś rodziny goszczącej, miała u nich zapewnione śniadania i obiadokolacje. I teraz lawina pytań

- które lotnisko najlepsze do lądowania z Warszawy? (ewentualnie które odradzacie)
- czy gdybym wysiadła na lotnisku Stansted i chciała zrobić sobie kilkugodzinny postój w Cambridge, to mogę to zrobić na jednym bilecie - jakimś takim przesiadkowym?
- będę mieszkała w 1 strefie, ale chciałabym zwiedzać Londyn ile wlezie - jaki bilet na komunikację najlepiej kupić?
- Ile kasy powinnam ze sobą wziąć? Tak, żeby nie biedować, ale tez żeby nie zbankrutować? Czy 600 funtów jest ok czy raczej śmiesznie mało?
- Czy po Londynie da się jeździć rowerem? Są ścieżki? Jak wygląda wypożyczenie roweru? Są tam takie nasze veturilo?
Będę miała czas dla siebie codziennie po 16.00 oraz weekendy. Co warto zobaczyć z takich rzeczy nieoczywistych? Robię właśnie listę must see - podrzućcie swoje propozycje i odkrycia.
Na razie mam takie (pewnie jeszcze do selekcji):
- Baker Street - Muzeum Sherlocka Holmesa
- teatr szekspirowski Globe
- Madame Tussauds
- Science Museum
- Natural History Museum
- National Gallery
- Portobello Road Market
- Camden Locks Market
- Southall
- Borough Market
- Royal Hospital Museum
- Camden Town
- National Museum of Childhood
- Hyde Park
- St James Park
- Greenwich
- Cambridge
- Stonehenge
Możecie mi dać parę cennych rad i wskazówek z własnego doświadczenia - o czym warto pamiętać, czego unikać, co zabrać? Z góry bardzo dziękuję