Dodaj do ulubionych

mam dosyć!!

11.10.04, 10:45
właśnie... nie chce mi się wracać do domu, bo tam czeka na mnie niejadek!!
19 miesięczny synek, który nigdy nie jadł za dobrze, ale ostatnino przechodzi
sam siebie... np. wczoraj zjadł trochę płatków kukurydzianych /suchych/ i
cyca...
miałam zamiar zrobić mu dzisiaj badanie krwi - morfologia + zelazo - ale ma
katar, więc musze czekać
ja naprawdę mam dosyć!! on nie chce nic... próbowałam chyba wszystkiego,
synek poprostu chyba nie czuje głodu - jestem załamana!
Obserwuj wątek
    • marzenalach Re: mam dosyć!! 11.10.04, 10:56
      Witaj.
      Po pierwsze chyba najwyższy czas pożegnać cycusia, a zobaczysz że będzie
      lepiej, może nie suuper, ale lepiej.
      Moja córcia dopóki była na cycusiu to był koszmar z karmieniem normalnym
      jedzonkiem. Jak odstawiłam (19m)od cyca to zaczęła domagać się jedzenia,
      wołając-mniam, mniam!!!smile)
      Teraz też bywają chwile że sniadanko je ok.1,5 godziny (kanapeczkę), bo z
      kaszką jest szybciej.
      A na obiad musi być koniecznie zupa, bo na "sucho" nie bardzo Jej idzie
      jedzenie.
      Ja równierz byłam z córcią na badaniu krwi, ale o dziwo i na szczęście wszystko
      było ok.
      Życzę wytrwałości.
    • danik1 Re: mam dosyć!! 11.10.04, 10:58
      Ada, jezeli Twoj synek nie ma niedowagi i zdrowo sie chowa (katarek zwlaszcza o
      tej porze roku to nic strasznego) to znaczy, ze nic mu nie jest.
      To nie jest 3-miesieczne niemowle a 19-miesieczne dziecko, ktore potrafi juz o
      siebie zadbac, chociaz moze nam sie to w glowie nie miesci. Bedzie glodny to
      zje a ja nie chce jesc to i wolami go nie zmusisz, zreszta czy Ty bys chciala,
      zeby ktos w Ciebie wmuszal jedzenie, brrrrr.
      Suche platki kukurydziane, hmmmmm, cos wiem o tym!
    • krateczka28 Re: mam dosyć!! 11.10.04, 21:10
      nie chce byc niegrzeczna i jakos zle zrozumiana ale jak matka moze napisac ze
      nei chce jej sie wracac do domu do dziecka nawet jak jest niejadkiem. Czy
      apetyt dziecka lub jego bark to jakas tragedia zyciowa. Moze wiecej pozytywnego
      nastawienia z Twojej strony do dziecka podczas jego karmienia sprawi ze ono
      nabierze apetytu
      • mamaadama4 Re: mam dosyć!! 11.10.04, 21:23
        Matka nawet najbardziej kochająca może tak napisać. Qrna martwi się, ręce jej
        opadaja, bo na pewno wyobraża sobie jakie konsekwencje dla jej dziecka może
        mieć takie niejedzenie. I nic nie pomoże jej milion podobnych przykładów. Mój
        rzadko ma takie okresy nijedzenia i chociaz wiem, że mija mu to po kilku
        dniach, podczas których zywi się powietrzem to za każdym razem szarpie mna
        okropnie.
        I takie rady krateczka na pewno dziewczynie nie pomogą. Jak ja lubie takie
        mamuski. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      • yenna_m Re: mam dosyć!! 11.10.04, 21:30
        jasne, apetyt dziecka, ktore nie je to zadna tragedia, kobito.
        Tak jak zadną tragedią nie jest niedowaga, since pod oczami czy anemia. JEdnak
        ja bym sie powaznie niepokoila. Tak juz mam. W koncu jestem matka i powinnam
        troszczyc sie o ZDROWIE dziecka.

        Rozumiem Ciebie, Autorko postu.
        Probuj, szukaj potraw, ktore zasmakują twemu dziecku (ale mądrze powiedzialam,
        co?). Moje dzieci też slabo jedzą. Bywa, ze gotuje nawet 3 wersje obiadu
        (niezla schiza, co nie?). A one wybierają i tak nutramigen!

        Sprubuj pogadac z lekarzem pediatrą prowadzącym dziecko. Może, jesli dziecko
        slabiej je, wartaloby podawac preparaty witaminowe czy preparaty zelaza?

        Pozdrawiam i trzymam kciuki.
        YennaM co tez nie znosi latac z łyżka za dziecmi, jednak robi to codziennie z
        obawy o ich zdrowie.
        • yenna_m Re: mam dosyć!! 11.10.04, 21:32
          "spróbuj" mialo byc.
          Literowka a robi z czlowieka analfabete wink
          • marianka15 Re: mam dosyć!! 11.10.04, 22:14
            Oj, kobitki - brak apetytu może być tragedią, oj może... I to sporą!
            Ciągły lęk o zdrowie niejadka, o morfologię - czy to nie spędza snu z powiek
            wielu matkom? Ciągłe kombinowanie, jak tu przemycić mięsko, jabłuszko i inne
            wartościowe produkty... Gotowanie pożywnych zupek na warzywkach ekologicznych
            zdobywanych od znajomych znajomych, a później samotne zjadanie całego
            garnuszka, bo dziecko nie tknęło nic, zupełnie nic?
            Przeżyłam to w pełni! Mogę wiele opowiedzieć. Żadne kolorowe naczynia, żadne
            estetycznie serwowane, fantazyjne w palecie barw zestawy potraw - to wszystko
            można znaleźć w pismach dla matek, jako świetny sposób na niejadka. Ale to się
            nie sprawdziło...
            Leki na apetyt - efektów żadnych. Nie pomagało nic...

            Znalazłam jeden jedyny sposób, który zadziałał - posłałam dziecko do
            przedszkola w wieku 1,5 roku! Kiedy zobaczyłam je siedzące wśród dzieci i
            zajadające wielką łyżką zupę ogorkową - wiedziałam, że będzie dobrze smile
            Przedszkole okazało się błogosławieństwem dla moich skołatanych nerwów.
            Wkrótce mała zaczęła zajadać sie również moją kuchnią domową, choć nie z takim
            smakiem.

            Ja proponuję jedno: inicjowanie obiadków grupowych. Zapraszaj dzieci sąsiadów,
            karm je, a i maleństwo nabierze apetytu w grupie. Będzie patrzyło na inne
            dzieci. Takie prawidła rządzą w społeczności maluszków. Sprawdza się nawet w
            przedszkolach w porze leżakowania: córka nigdy nie sypia w domu w ciągu dnia, a
            tutaj, wśrod dzieci, jak najbardziej!
            Pozdrawiam i życzę apetyciku smile
            • mammamija Re: mam dosyć!! 11.10.04, 22:47
              Zajrzyj tutaj może...

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=16360544
              I nie martw się za bardzo...

              Mammamija

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka