Dodaj do ulubionych

praca z domu: pieczenie na sprzedaz?

15.05.12, 12:59
Hej,
Moj maz piecze w domu chleb (bialy, razowy), bulki, focaccie... Nauczyl sie jak mieszkalismy we Wloszech i tam bylo niesmaczne pieczywo (w naszym tamtejszym miescie tradycyjnie pieczywo jest niesolone), a ile mozna jest bagietki.
Pracy nie moze znalezc, wiec zastanawiamy sie, czy na takim pieczeniu z domu daloby sie tutaj zarobic. Czy ktoras z Was piecze np. ciasta czy torty na zamowienie? Czy to w ogole legalne, czy zaraz przyjdzie jakis brytyjski sanepid i nalozy kare?
Myslicie, ze w Londynie bylby jeszcze rynek na domowe pieczywo w polskim stylu? Bo wiem ze jest polska piekarnia, taka przemyslowa, wiec jak ktos lubi chleb 'baltonowski' to sobie kupi w sklepie, ale ja mowie o domowym, to inny smak & zapach, mmmm.
Obserwuj wątek
    • gnusmas12 Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 13:12
      Nie wiem, jak z przepisami prawnymi i w tej kwestii niestety nie pomogę, ale mogę zapewnić, że zbyt na tradycyjne pieczywo znaleźlibyście nie tylko wśród Polaków :) Niedawno czytałam dyskusję na jakimś forum, starszy pan (Anglik) pytał, czy jest jeszcze szansa że dostanie gdzieś tradycyjne, ciężkie, żytnie pieczywo w starym stylu. O dziwo dyskusja bardzo się rozwinęła i sporo osób (głównie Anglików jak podejrzewam) pisało, że też tęsknią za takim chlebem. Dyskusja potoczyła się w kierunku chlebów z delikatesów, pojedynczych sztuk sprzedawanych w M&S czy waitrose, które niby są żytnie i pieczone na zakwasie, ale daleko im do tego, co rozmówcy pamiętali z młodości. I ja potwierdzam, żytnie pieczywo na zakwasie z MS jest jakieś takie suche, miękkie, kruszy się, zupełnie nie umywa się do chleba, który można upiec w domu. Wracając do tematu, uważam że trafiając do odpowiedniej klienteli i reklamując się umiejętnie (chociażby darmowymi wypiekami na początek) na pewno znaleźli byście rzeszę nabywców. O szczegóły takiej działalności najlepiej chyba pytać w jobcentre, doradcy bezpłatnie udzielą informacji potrzebnych przy planowaniu założenia działalności. Powodzenia :)
      • weronika_kn dzieki :) 15.05.12, 13:44
        ale na poczatek to musialoby byc pieczone w domu, nie mamy zadnych oszczednosci na wynajem lokalu, sprzet, nie wiem czy wolno sprzedawac cos wykonanego w domowej kuchni
      • murasaki33 Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 13:51
        Poszukaj w Twojej okolicy marketu, u mnie takie byly w soboty badz w niedziele, sprzedawali farmerzy swoje owoce, warzywa, mieso, sery, jaja i pieczywo plus ciasta. Kilka stois stalo na placu, czasem jezdzilam na inny market, do innej dzielnicy, ktory z kolei byl na podworku szkoly. Przychodzilo mnostwo ludzi i pod koniec wszystkie stoiska byly puste. Ludzie lubia dobre, domowe jedzenie, potrafia dac wieksze pieniadze, jesli posmakowalo i czuja wartosc tegoz produktu. Pamietam, jak pojawilo sie dwoch chopakow z matka, z Karaibow, piekli nieziemskie ciasta, szly jak woda.
        Po prostu wybierz sie w takie miejsce, pogadaj i dowiedz jak sprzedawcy otrzymali pozwolenie na handel i zabierajcie sie za biznes:)
    • 7oz Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 13:53
      Możesz piec w domu i sprzedawać swoje wyroby ale powinnaś to zgłosić w swoim lokalnym urzędzie, zazwyczaj na stronach gmin są formularze, które wypełniasz, potem przychodzi ktoś zrobić inspekcję i dostajesz zezwolenie. Najlepiej do nich zadzwonić i zapytać czego wymagają ale wiem, że nie jest to takie straszne i sformalizowane jak polski sanepid i inspekcję robią za darmo, przynajmniej tak było kilka lat temu.
      • weronika_kn Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 14:33
        dzieki, i za info o lokalnej inspekcji i za pomysl z lokalnym ryneczkiem
    • karolajna83g Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 14:10
      Powiem Ci szczerze, że tez myśleliśmy o otwarciu czegoś takiego, tzn jakiegoś sklepiku z polskimi wyrobami typu- jakieś pączki, drożdżówki, chleb, bułki...tylko my się w ogóle na tym nie znamy i chcielibyśmy mieć jakiegoś piekarza z PL, aby to robił..Ale kto przyjedzie do Anglii....
    • fifka01 Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 15:40
      tak z ciekawości: jaki jest koszt produktów upieczenia takiego chleba w domu (bez zużycia prądu i amortyzacji maszyny, tylko koszt mąki i co tam jeszcze jest potrzebne wg przepiu) i za ile taki jeden chleb "pójdzie"?
      może sa jakies wiekszze maszyny, które robia kilka chlebów naraz? liczyliście to, czy to by sie w ogle opłacało?
      • kalasotka Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 19:11
        Znajomy siostry w Edynburgu sprzedaje swoj chleb okolicznym na razie Polakom. Sprzedaje za £2.5, a mowi, ze koszt to okolo £1 (kupuje make i inne produkty w hurtowniach).
        Niebawem ten znajomy i moja siostra otwieraja 'piekarnie' w domu. Wyslali juz ulotki. Jak interes pojdzie u nich to czas pokaze.
        Ale chleb jest przepyszny!!
        Ostatnio z braku chleba w domu kupilam polski chleb w polskim sklepie za £1.9. Nie smakowal mi. Juz wole tiger bread;)
        • fifka01 Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 19:49
          a jaki ten chleb? na zakwasie? jaki mają sprzęt? da się jakoś od nich tego dowiedzieć? nakręciłam sie, sama bym popiekła tak po domowemu dla znajomych, za "co łaska" oczywiście :)
          • kalasotka Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 16.05.12, 15:36
            Pieka na zakwasie, raczej w normalnym piekarniku, bo chleb byl olbrzmymi. Jednak szczegolow nie znam.
      • agnes_6891 Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 20:24
        fifka01 napisała:

        > bez zużycia prądu i amortyzacji maszyny,

        Chyba "eksploatacji" ? :P
        Pieczenie w domu na własne potrzeby jest porównywalne cenowo do kupowania w sklepie, lub trochę tańsze, tak mówi moja teściowa, która piecze dla siebie i rodziny. Natomiast jeśli ktoś chce piec większe ilości i jest poważnie zainteresowany, na pewno nie będzie kupował mąki czy dodatków w sklepie, tylko w hurtowni albo od producenta. Wtedy opłaci się zdecydowanie bardziej.
        • fifka01 Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 20:37
          amortyzacji.
          w księgowości zużycie sprzętu, który eksploatuje się na potrzeby produkcji towaru na sprzedaż nazywamy amortyzacja, w skrócie, np. jeśli maszyna do chleba kosztowała 120 funtów i ma niezawodnie działać rok przy zalozonej z gory wielkości produkcji, to jej amortyzacja miesięczna wynosi 10 funtów, i po roku maszyna się zamortyzowała. To tak baaaardzo pobieżnie, i baaardzo mniej więcej, bo wcale sie tak dobrze na tym nie znam, chcialam jedynie wytłumaczyć, ze swiadomie powiedzialam: amortyzacji.
          a teraz czekamy na spawacza, niech się do... li. :)
    • izabelski Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 22:56
      mysle, ze warto pojsc do Polskiego sklepu - daj oglosz\enie
      ze piecze na zamowienia - regularne i okazyjne

      moze sklep przyjmie na probje kilka co tydzien?

      poszukaj farmerk market - u nas w gminie w roznych czesciach co soboye (tzn w naszej czesci raz na miesiac - a w inne soboty w innych czesciach dzielnicy)
    • izabelski Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 15.05.12, 22:57
      no i gdzie mieszkasz?

      niech maz tez pracuje nad chlebami bezglutenowymi :)
      • cherrie Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 16.05.12, 07:09
        hehe,
      • cherrie Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 16.05.12, 07:15
        za szybko mi sie wyslalo!

        ja pieklam w domu chleb na sprzedaz i wg mnie nie oplaca sie! moje spostrzezenia:

        1. do piekarnika jednorazowo wchodzi za malo bochenkow,
        2. chleb piecze sie dlugo, wiec trzeba by piec non stop by naprodukowac ich sporo,
        3. wyrabianie ciasta chlebowego to bardzo bardzo ciezka praca, wiec bez maszyny sie nie da,
        4. mycie oklejonego sprzetu to porazka!
        i to aby zarobic 1-2£/szt
        Nie oplaca sie i juz.
        moze predzej torty, placki, ciastka...
        • izabelski Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 16.05.12, 08:28
          pewnie dlatego na naszy mmarkecie chcleby sa po £3-3.5
        • 7oz Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 16.05.12, 12:43
          cherrie napisała:

          > za szybko mi sie wyslalo!
          >
          > ja pieklam w domu chleb na sprzedaz i wg mnie nie oplaca sie! moje spostrzezeni
          > a:
          >
          > 1. do piekarnika jednorazowo wchodzi za malo bochenkow,
          > 2. chleb piecze sie dlugo, wiec trzeba by piec non stop by naprodukowac ich spo
          > ro,
          > 3. wyrabianie ciasta chlebowego to bardzo bardzo ciezka praca, wiec bez maszyny
          > sie nie da,
          > 4. mycie oklejonego sprzetu to porazka!
          > i to aby zarobic 1-2£/szt
          > Nie oplaca sie i juz.
          > moze predzej torty, placki, ciastka...

          1. to zależy jaki ma się piekarnik
          2. chleb na zakwasie a chyba głównie o taki chodzi piecze się ok 30 min to nie jest długo
          3. chleb na zakwasie nie wymaga tak długiego wyrabiania jak ten na drożdżach
          4. no nie przesadzajmy, każda praca wymaga jakiegoś wysiłku a jak się od razu myje a nie odstawia do zlewu na potem to umycie sprzętu zabiera chwilkę.
          Ale autorka pytania nie liczy chyba na to, że zostanie milionerką w tydzień a szuka tylko jakiegoś rozwiązania w trudnej sytuacji, gdy mąż nie ma pracy i każde dorobione pieniądze się liczą. Najlepiej chyba spróbować z większą ofertą czyli i chleby i ciasta, większe szanse na zainteresowanie. Ważne jest to, że taki mini biznes można otworzyć szybko, bez dużych inwestycji finansowych i jak nie wyjdzie tak samo szybko można go zamknąć. A jak wypali to można się dalej bawić, zainwestować w porządny sprzęt (jak ten bakerybits.co.uk/Wood-Fired-Ovens-C249535.aspx?sid=10763) i wypiekać już cuda. Więcej optymizmu Cherrie :)
          • cherrie Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 16.05.12, 21:10
            tak, moze na zakwasie krocej sie piecze, ale za to jakie ryzyko, ze chleb sie nie uda!
            ja tam nie chce nikogo demotywowac, pisze tylko ze w moim przypadku to byl wyjatkowo nietrafiony pomysl.
            nie mniej, zycze powodzenia autorce watku i innym paniom!
          • syso Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 16.05.12, 21:58

            > 3. chleb na zakwasie nie wymaga tak długiego wyrabiania jak ten na drożdżach

            Czy na zakwasie czy na drozdzach to nie ma znaczenia ani wplywu na wyrabianie, maka ma wplyw, jesli z samej maki zytniej to owszem nie wymaga, ale pszenny na zakwasie trzeba porzadnie wyrobic. Da sie reka, jak ktos ma sile i czas, czemu nie. Lepiej dobra maszyna. Ja pieke chleb od wielu lat ale nie odwazylabym sie piec na sprzedaz w warunkach domowych. Nie sadze, aby z jednym piekarnikiem, przecietna kuchnia udalo sie cokolwiek zarobic.
    • weronika_kn dzieki za podpowiedzi. 16.05.12, 13:53
      Nie piecze w maszynie, tylko wyrabia odstawia do wyrosniecia na sobie jedynei znany czas i piecze w piekarniku. kuchnia malutka, nie wiem gdzie by rosly te chleby gdyby mialo byc ich wiecej... ale sprobujemy znalezc jakis taki rynek i zobaczyc czy juz ktos to robi.
      mysle ze powinien poszukac jakiejs hurtowni maki, bo to znaczny wydatek przy kazdych naszych zakupach w supermarkecie, nawet na nasze domowe potrzeby.

      ciasta to licho, predzej tiramisu i panacota.
      • miwah Re: dzieki za podpowiedzi. 16.05.12, 14:19
        wiele tez zalezy od tego jaki produkt i na ile sprzedajacy ma wiare w jego unikatowy charakter :)
        Nasz znajomy piecze chleby orkiszowe, inne wyjatkowe, z bardzo dobrej jakosciowo maki ( acz cena tejze go nie powala bo lokalnie i bez posrednikow). Ma juz stalych klientow, sprzedaje na farmers market w cenie £5 za bochenek i znika mu wszystko w 1,5- 2 h

        Inny produkuje mydla, herbatki ziolowe z ziol, kwiatow ktore sam uprawia.
        Tez ceny powalajace ale jest specyficzna grupa docelowa ( np lokalne B&B, hotele) ktorych ujmuje ;) to ze on sam lokalnie i ze `farma` sie ladnie nazywa, tudziez ze opakowanie stylowe ( no bo stylowe, to fakt)

        I takich przypadkow znam wiecej :)
        Ludzie z duza sila przebicia i pewnoscia siebie.
    • emigrantka_z_dzieckiem Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 16.05.12, 22:26
      Rozmawiałam kiedyś z moją znajomą, Angielką, która w swojej domowej kuchni piecze ciasta i sprzedaje je lokalnym kawiarniom i delikatesom ( w sumie ma 5 drobnych odbiorców). Piecze głównie angielskie wypieki (scones, victoria sponges, ciasta bezglutenowe, muffiny, cheesecakes) , nie na dużą skalę, jej wypieki to raczej urozmaicenie asortymentu. Co jakiś czas, jak jej się chce, piecze większe ilości i wystawia się na którymś z okolicznych farmers market. Oczywiście nie pytałam, ile na tym zarabia, ale wydaje mi się, że całkiem nieźle - na etat już nie pracuje. Jako, że sama kiedyś byłam tym tematem zainteresowana, podpytałam ją, jak to wygląda ze strony organizacyjnej. Niewiele już pamiętam, ale na pewno można piec we własnej kuchni. Trzeba ją tylko odpowiednio dostosować (wcale nie dużym kosztem), musi być oczywiście bardzo czysto, w kuchni nie może być żadnych gratów niezwiązanych z gotowaniem, trzeba dopracować szczegóły jak np. oddzielne deski do krojenia, ubranie i nakrycie głowy, itp., no i ważne jest prawidłowe przechowywanie produktów (chłodnie itp). Na pewno prostsza jest organizacja tego wszystkiego jak piecze się tylko ciasta i chleby, niż jakby się miało np. używać mięsa. Niestety w domu nie może być zwierząt. Koleżanka z tego co pamiętam robiła jakiś kurs z higieny żywności, finansowany przez council, potem wyrabiała jakieś drobne pozwolenia (też przez council), na końcu miała inspekcję z organizacji podobnej do naszego sanepidu, która jednak nie jest aż tak upierdliwa ;) i po otrzymaniu zezwolenia ruszyła z działalnością. Aha, na każdym sprzedawanym produkcie musi być informacja o składzie.
      Co do zbytu to wszystko zależy od tego w jakim rejonie mieszkasz i od lokalnego rynku. Na pewno najprostszą opcją będzie taka sprzedaż na farmers market (nawet zajrzałam na stronę mojego councilu, wynajęcie stoiska na 1 dzień kosztuje 10-16 funtów, trzeba zapisać się wcześniej, bo kto pierwszy ten lepszy), no i jeśli byłyby to ciasta można spróbować w lokalnych kawiarniach, na pewno to jakieś urozmaicenie i przyciągnęło by klientelę. Można tez ogłaszać się w internecie lub np. wydrukować fajne ulotki z rodzajami wypieków, wrzucać ludziom do skrzynek i piec na zamówienie, nawet z dostawą. Jak ktoś słusznie wcześniej zauważył Anglicy, zwłaszcza starej daty też potrafią docenić prawdziwy chleb.
      I jeszcze jedno - nie pakowałabym się w angielskie wypieki, bo tego jest mnóstwo "home made" i ciężko byłoby zbić konkurencję. Nie wspomnę już o tortach i cupcakes, których jest zatrzęsienie! Postawcie na coś rzadziej spotykanego. Chleby na zakwasie i bułki jak najbardziej ok moim zdaniem.
      • izabelski Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 16.05.12, 23:07
        a u nas w SUrrey - stoisko na Farmers market to bodajze 40 czy 50 funtow
        • asia.xyz Re: praca z domu: pieczenie na sprzedaz? 18.05.12, 15:58
          Porozmawiaj z okolicznymi sklepami typu male delikatesy lub polskie sklepy oraz lokalnymi bistro (takimi z wyzszej polki) U nas w polskim sklepie sprzedaja domowe ciasta i chleb domowy. Idzie jak woda i kosztuje niemalo. Sama kupuje. Pani raczej nie nadaza z produkcja bo czesto go nie ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka