Dodaj do ulubionych

Damscy bokserzy i ich amatorki

15.04.18, 13:10
Umówmy się, lekarz rzadko bije kobietę, a już zwłaszcza nie katuje jej do wstrząsu mózgu. Bo intelektualiści jak stosują przemoc, to częściejj psychiczną lub ekonomiczną.
Jak kobieta zadaje się z gangsterem, dresem na sterydach, czy pijaczkiem po podstawówce okazjonalnie pracującym na czarno, to sama podejmuje ryzyko. Zwłaszcza, że czasem o kimś w towarzystwie wiadomo, że już kiedyś przylał kobiecie i jakoś amatorki kolejne znajduje.
Więc kazać się córkom uczyć, to nie będą skazane na pijaczków bez szkoły.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 13:26
      Bzdura bzdurę bzdurą pogania. Należałoby w ciąży uważać, by się nie stresować, potem, jak dziecko jest małe, jak najmniej je narażać na stres i unika powstania skojarzenia stresu z uczuciem typu miłość. Ale która matka tak zrobi świadomie, jeśli sama jest uwikłana w chory związek? Myślę, że jednak wychowanie córki na księżniczkę, na którą nikt nie ma prawa podnieść ręki byłoby tu nawet ważniejsze od edukacji, ale to jest rozważanie teoretyczne. Moja młodsza córka ma koleżankę w klasie, niesamowicie zaborczą, która za każdym razem wtrąca się w różne spory między innymi dziećmi i obrywa. Niby szlachetne, patrząc na pierwszy rzut oka, ale myślę, że w odniesieniu do jej własnej historii rodzinnej, chora na borderline siostra, druga siostra również z zaburzeniami psychicznymi terrroryzująca matkę i nieobecny ojciec pijak to niestety najlepsza droga do zostania kobietą damskiego boksera.
    • triss_merigold6 Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 13:32
      lekarz rzadko bije kobietę, a już zwłaszcza nie katuje jej do wstrząsu mózgu. Bo intelektualiści jak stosują przemoc, to częściejj psychiczną lub ekonomiczną

      to akurat mit
    • triismegistos Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 13:33
      Za każdym razem kiedy pomyślę, że oto osiągnąłeś dno ty mnie zaskakujesz od nowa.
      • triss_merigold6 Totalnie off top, ale muszę 15.04.18, 13:42
        Czytam braci samców i znalazłam taką perełkę:

        Zacząłem dość intensywnie czatować. (...) Kiedy zaś zacząłem ukrywać swe prawdziwe oblicze, a jednocześnie być bardziej męskim, ubarwiając dodatkowo prezentowany przeze mnie wizerunek samego siebie nieistniejącymi faktami, czyli kłamstwami, mam pierwsze sukcesy w nawiązywaniu takich relacji, na których mi zależy. (...)Oczywiście jeszcze nie doszło do spotkania w realnym świecie, ale zdobywam numery telefonów, panie przesyłają mi swoje zdjęcia i chcą się spotykać. Wczoraj np. już w dniu poznania rozmawiałem przez telefon z pewną damą. Rozmowa trwała prawie dwie godziny (...) . Kłopot w tym, że (...) kłamiąc po to, by podwyższyć swą atrakcyjność, wykreowałem w umyśle owej niewiasty zupełnie inny obraz siebie, więc spotkania żadnego nie będzie. (...). Nie chcę im sprawiać takiego rozczarowania. Jak zareagowałyby na wiadomość, że nie konwersują z jakimś zamożnym przystojniakiem, jakiego udaję, ale z przeciętnym czterdziestolatkiem, który nie ma pracy i w dodatku nigdy nie dotykał kobiety?
        2. Z powyższego wynika, że jednak największym moim orężem na drodze do poznawania kobiet jest słowo pisane. Tak się zastanawiam : JAK PRZEKUĆ TĄ UMIEJĘTNOŚĆ NA REALNE SUKCESY W RELACJACH DAMSKO -MĘSKICH??? Wiem, że jeśli chcę dopiąć swego muszę być autentyczny, bo w czasie ewentualnego spotkania i tak szybko wyjdzie na jaw że np. nie mierzę 190 cm wzrostu i nie jestem zamożnym prawnikiem. Powinienem przedstawiać swą osobę w taki sposób, by nie ujawniać zbytnio swych wad, ale też jednocześnie nie stosować kłamstw, które mogą być łatwo zweryfikowane.(...)


        Na koniec wynurzeń pan przegryw dochodzi do wniosku, że
        (...) W realnym świecie umiejętność władania słowem pisanym właściwie nie będzie się w ogóle liczyła. Jak zatem wykorzystać ten mój największy atut do zdobywania kobiet? Może udzielać się na forach dyskusyjnych, blogach. Być bardzo aktywnym, zamieszczać dużo wpisów i czarować barwnymi opowieściami?
        • dziennik-niecodziennik Re: Totalnie off top, ale muszę 15.04.18, 13:54
          Proponuje zeby pan napisal cos a la "50 twarzy Greya". Wieszcze sukces.
        • chicarica Re: Totalnie off top, ale muszę 15.04.18, 18:02
          Tak sobie myślę że przeciętny czterdziestolatek jednak ma pracę i dotykał kobiety.
          Panu natomiast proponuję znaleźć pracę i wziąć kredyt.
          • biceps_of_steel Re: Totalnie off top, ale muszę 15.04.18, 19:13
            Kto zatrudni kogoś, kto nigdy nie pracował?
      • biceps_of_steel Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 13:42
        Lepiej składaj się na papugę dla swojego ulubieńca Rafalali.
    • sumire Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 13:36
      Synuś, jeśli myślisz, że lekarze, prawnicy i inni wykształceni nie miewają ciężkiej ręki, to jesteś w kolosalnym błędzie. Ale szkoda mojego czasu na tłumaczenie ci oczywistych prawd
      • kochamruskieileniwe Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 13:44
        Sztandarowy przykład - znana dziennikarka i znany prawnik/swego czasu polityk. suspicious
        A to tylko jeden z przykładów. Głośnych. Ile jest cichych - nikt tego nie wie uncertain
        • triss_merigold6 Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 13:47
          Robert Smoktunowicz.
    • dziennik-niecodziennik Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 13:58
      Damskim bokserem moze byc kazdy, niezalezniw od wyksztalcenia. Ze juz nie wspomne o tym ze czasem korzystniej jest dostac w dziob niz byc maltretowana psychicznie czy ekonomicznie. Przynajmniej mozna jasno okreslic ze oto wlasnie nalezy odejsc. Co w przypadku przemocy psychologicznej czy ekonomicznej jest trudne.
    • woman_in_love no ale ty biceps intelektualistą to nie jesteś 15.04.18, 14:04
      umówmy się, a raczej oszołomem, przed którym należy spier... big_grin
      • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 14:11
        Oszołomem to jest ktoś taki jak Ty, który popiera bicie dziewczynki przez jakiegoś zboczonego fetyszystę, który dostaje erekcji od przebierania się w damskie ubranka.
        • woman_in_love Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 14:13
          Och... biedactwo, widzę ze cię świrze zabolałobig_grin.
          • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 14:17
            Lubisz widzę bronić agresywną patologię.
      • fornita111 Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 16:17
        100/100 Woman in love! Jozek pukasz w dno od spodu.
        • biceps_of_steel [...] 15.04.18, 16:37
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • fornita111 Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 16:42
            Jade na Wodstock z mezem i nie po to zeby wyrywac facetow, tepy klocku, wg ktorego swiat sie kreci wokol ciupciania. Masz obsesje nt rozmiarow penisa? Bo juz ci w innym watku tlumaczylam, ze to dla wielu kobiet drugorzedna sprawa. A ty swoje. Ty jestes tak glupi i prymitywny, ze az trudno cie winic za twoje poglady. No widac nawet forum emama cie nie podzwignie z poziomu umyslowej ameby uncertain
            • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 16:47
              Przecież się zgrywam z tymi rozmiarami penisa, z chęcią bym się z kimś zamienił na mniejszego, jakbym dostał w zamian lepszą twarz i kasę oraz większą pewność siebie.
              Mój świat według ciupciania? Jakby się kręcił to bym zrobił wszystko, by hurtowo ciupciać te niezbyt dla mnie urodziwe, który byłyby w zasięgu rękę, bo ładnej to się ostatni raz podobałam z 4 lata temu.
              • cosmetic.wipes Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 16:55
                biceps_of_steel napisał:

                > z chęcią bym się z kimś zamienił
                > na mniejszego,

                Mniejsze nie istnieją big_grin
                • fornita111 Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 16:57
                  cosmetic.wipes napisała:

                  > > z chęcią bym się z kimś zamienił
                  > > na mniejszego,
                  >
                  > Mniejsze nie istnieją big_grin
                  big_grin big_grin big_grin
                  • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 17:07
                    Strasznie śmieszne żarciki, jakby miały w ogóle jakieś potwierdzenie.
                    Zresztą, facet może i penisa w ogóle nie mieć, ale jak forsiasty, to będzie miał sznur modelek wokół siebie.
                    A jak ładny, ale głupi i prymitywny, to i tak będzie miał wianuszek chętnych do łóżka. Załamałbym się, jakbym miał córkę która z pustakiem poszłaby do łóżka dla samego seksu, bo urodziwy. Czułbym porażkę jako ojciec, że pustą lalę wychowałem.
                    • triismegistos Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 17:34
                      Co za wstrętne, kwaśne winogrona z tych kobiet tongue_out
                      • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 17:44
                        Nie, nie, kwaśne winogrona, tylko kobiety zawsze patrzą wyżej. W związku z tym, ciężko zdobyć kobietę na równorzędnym stanowisku i podobnych zarobkach, a średnio się widzę z kimś z niższej klasy społecznej. Poza tym nie widzę sensu brania się za taką, co mi się nie podoba, a u ładnej to mam szansę raz na kilka lat.
                        • cosmetic.wipes Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 17:48
                          biceps_of_steel napisał:

                          > a u ładnej to mam szansę raz na kilka lat.


                          Nie masz szans u żadnej, wszak jak sam twierdzisz , kobiety lecą na cechy, których nie masz, czyli kasę, urodę i dużego pindola. A do tego wszystkiego jesteś durny big_grin
                          • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 17:58
                            A na co mają lecieć? Nie mam pretensji do kobiet, że patrzą na wygląd i stan posiadania, t chyba normalne. Nie pożąda się kogoś za wrażliwe serduszko i dobre chęci. Dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane.
                            No ale młodej studentce to łatwo zaimponować np. nieruchomością big_grin
                            • dziennik-niecodziennik Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:29
                              Mloda studentka predzej wyrwie Twojego szefa niz Ciebie.
                              • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:45
                                Liczba szefów jest ograniczona, więc ciut niższej jakości studentka już będzie dla mnie tongue_out
                                • iwles Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:50
                                  Snij dalej 😄😄😄
                                  • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:54
                                    Czasem lepiej marzyć, niż obniżyć wymaganiami i potem boleśnie zderzać się z rzeczywistością i być wiecznie sfrustrowanym. Dyżurny Troll raz napisał, że jak nie można mieć kobiety takiej, jaką się chce, to lepiej sobie psa rasowego sprawić.
                                    • cosmetic.wipes Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 22:04
                                      K..., ciebie nawet pies by nie chciał big_grin
                                • cosmetic.wipes Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:53
                                  Nie chcę burzyć twojego świata, ale te lecące na szefów z kasą to jest najniższa jakość. Normalne studentki spotykają się z rówieśnikami.
                                  • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:57
                                    Najatrakcyjniejsze u mnie na roku wolały starszych i zarabiających kapustę.
                                    Natomiast całkiem rozumiem moje rówieśniczki, które szukają bardzo dobrze zarabiających rówieśników. To naturalne.
                                    • triss_merigold6 Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:59
                                      Kończyłeś Wyższą Szkołę Gotowania na Gazie dla Karynek z prowincji z ambicjami wyrwania korpomanagera?
                                      • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 22:03
                                        Nie, państwowy uniwersytet.
            • 1matka-polka Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 19:23
              "No widac nawet forum emama cie nie podzwignie z poziomu umyslowej ameby"
              Za to nieustajaco sie stara, z uporem absolutnie niegodnym tej sprawy.
              • fornita111 Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 19:40
                1matka-polka napisała:

                > "No widac nawet forum emama cie nie podzwignie z poziomu umyslowej ameby"
                > Za to nieustajaco sie stara, z uporem absolutnie niegodnym tej sprawy.
                Nadzieja umiera ostatnia wink No ale u mnie to nie nadzieja, tylko jakis idiotyczny odruch. Juz sobie mowilam wiele razy, zeby do jozka nie pisac...a potem znow to robie. Az mi glupio uncertain
                • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 20:28
                  Przecież np. z tym rozmiarem penisa, to ja się zgrywam, by w groteskowy sposób opisać płytkie podejście niektórych kobiet.
                  • dziennik-niecodziennik Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:32
                    Wiesz, calkiem nie widac. Jesli to jest ta twoja rubasznosc i sarkastycznosc, to juz rozumiem czemu kobiety jej nie doceniaja...
                    • biceps_of_steel [...] 15.04.18, 21:49
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • iwles Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:53
                        Pogarda i zart nie ida w parze.
                      • triss_merigold6 Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:54
                        Weź zainwestuj w burdel, bo zaczyna Ci odbijać coraz bardziej.
                      • dziennik-niecodziennik Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:57
                        Pogardliwie pozartowac?? To sie wyklucza...
                        • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:59
                          Mam lekko szowinistyczne poczucie humoru i najlepiej się czuję wśród facetów o podobnym.
                          • dziennik-niecodziennik Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 22:02
                            To sobie wyrwij faceta...
                            • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 22:20
                              Jawni geje zwykle mają lewackie poglądy :,P
                              • dziennik-niecodziennik Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 16.04.18, 08:55
                                A kryptogeje prawackie, co widac po partii rządzącej.
                                • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 16.04.18, 09:17
                                  We Francji skrajną prawicę nacjonalistyczną reprezentuje min. jawny gej, ale w Polsce długo tego sobie jeszcze nie wyobrażam.
          • iwles Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 16:46
            Jozek twoja partia walczy o wolna niedziele, zeby mozna bylo ten dzien spedzic z rodzina.
            Czemu swojej partii robisz kolo piora zamiast sie dostosowac?
            Sio z forum na swieze powietrze!
            • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 16:53
              Ja nie jestem jakimś fanatykiem PiSu. Coraz bardziej mnie wkurza, że PiS stawia na elektorat socjalny, najgorszą tkankę społeczeństwa.
          • dziennik-niecodziennik Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:26
            A fornitta jeździ na Woodstock??
            Chodz kobieto, pojedziemy razem! smile
            • fornita111 Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 22:37
              Ja co roku sie melduje wink Moze sobie zrobimy koszulki z napisem "ematka" i bedziemy sie tam wypatrywac? ;D
          • dziennik-niecodziennik Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:27
            Jozek, ona przynajmniej kogos zaliczy big_grin
            • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:46
              Brzydala zaliczyć, żadna sztuka big_grin
              • dziennik-niecodziennik Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:56
                Sprobuj, zobaczymy big_grin
          • nickbezznaczenia Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 21:33
            A ja ponownie kliknęłam na kosz.

            Chamstwo z ciebie wychodzi wszystkimi porami.
    • triismegistos Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 14:40
      big_grin
    • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 15:47
      Ja w przeciwieństwie do Twojego kolegi Rafalali prawo przestrzegam.
      • woman_in_love Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 15:56
        Jasne big_grin.
        • biceps_of_steel Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 15:58
          No chyba, że dla Ciebie łamaniem prawa jest nazywanie Rafalali osobnikiem płci męskiej.
          • woman_in_love Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 16:36
            No, ba. Ja jak napiszę, że twój sanacyjny dziadek był śmierdzącym tchórzem a nie bohaterem, bo jak ostatni tchórz poddał się ludziom radzieckim zamiast z nimi walczyć, a potem skończył z kulą w swoim durnym łbie, w jakimś leśnym dole na wschodzie to też przecież mam rację big_grin.
      • fornita111 Re: no ale ty biceps intelektualistą to nie jeste 15.04.18, 16:19
        biceps_of_steel napisał:

        > Ja w przeciwieństwie do Twojego kolegi Rafalali prawo przestrzegam.
        Kuswa: prawa. Naucz sie po polsku pisac a potem na forum produkuj.
    • martishia7 Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 16:36
      Mam znajomego, swego czasu dzielnicowego na Kabatach. Umówmy się, że to nie jest przesadnie dresowa dzielnica. Zapytałam kiedyś o podstawowe spotykane problemy. Na jednym oddechu wymienił: kradzieże, włamania (przyjeżdżają na robotę z innych dzielnic), przemoc w rodzinie. Więc tego...
      • biceps_of_steel Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 16:38
        Przemoc może być psychiczna.
        • martishia7 Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 16:42
          Nie o psychiczną chodziło.
    • anika772 Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 16:40
      Ahhhahahaha, że niby wykształceni nie biją i nie dręczą?
      Eh, bicek, jaki ty masz prościutki obraz światabig_grin
      • biceps_of_steel Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 19:11
        Wszędzie są czarne owce.
    • jem.gluten Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 16:48
      Co za bzdury...
      Lekarze biją najgorzej, bo dobrze wiedzą, jak uderzyć. Cala warszawka też dobrze wie, że Hani obecnie Lis ze Smoktunowiczem lekko nie było i ciemne okulary nie raz i nie dwa były grane, żeby sińce ukryć. A niedawna aferka z panem redaktorem z GW, który wyleciał, jak wyszło na jaw, że dziewczynie na imprezie przywalił z dyńki w twarz?
      Przykra prawda jest taka, że dla kobiety czynnikiem ryzyka to jest w ogóle zadawanie się z facetami.
      • triss_merigold6 Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 17:54
        W przywalenie z bańki w twarz akurat niespecjalnie wierzę, bo wtedy kości pękają.
        • jem.gluten Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 21:29
          Pan się sam przyznał, więc wiesz...
      • mozambique Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 12:22
        ponoc zołnierze i policjanci to "wiedzą gdzie bić" , uslyszalam to z ust jednej żony zawodowego żołnierza
    • iwles Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 16:52

      No widzisz Jozek, a ty nadal sam. Zadna cie nie chce.
      O czym to swiadczy?
    • rosapulchra-0 Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 19:32
      Podnieca cię taka wizja, co?
    • redheadfreaq Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 22:17
      O, nadworny incel forum tłumaczy czemu tym razem kobiety są głupie, że nie chcą takiego brylantu, jak on...
      • triss_merigold6 Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 22:27
        www.spidersweb.pl/2017/11/incel-reddit.html
        O rany, to jest cała międzynarodowa społeczność przegrywów!
      • biceps_of_steel Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 15.04.18, 23:32
        Widzisz, ja nie szukam nikogo na siłę, nie zamierzam się gimnastykować, by spodobać się jakiejś kobiecie, a od kiedy mieszkam sam, to staję się powoli strasznym samotnikiem, który coraz mniej potrzebuje ludzi. W zasadzie, gdyby nie treningi i intuicyjna troska o zdrowie, to mógłbym w sumie łoić do lustra.
        • iwles Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 08:16

          biceps_of_steel napisał:


          > od kiedy mieszkam sam, to staję się powoli strasznym samotnikiem, który coraz mniej
          > potrzebuje ludzi.


          Po twojej aktywności na emamie wnioskuję, że wprost przeciwnie. Ta samotność strasznie ci doskwiera.
          • biceps_of_steel Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 18:41
            Czasem bym się do kogoś odezwał. Czasem.
    • makurokurosek Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 08:53
      Większych bzdur nie czytałam. Pamietam jako nastolatka czytałam wywiad z córką dość znanego działacza, który kilka razy otrzymał nawet order uśmiechu, do innych miły i sympatyczny a w domu potwór stosujący przemoc fizyczną i psychiczną. Jacek Kaczmarski prymitywem nie był, a przemoc fizyczną stosował i takich damskich bokserów wśród " elitki" jest dość dużo
      • triss_merigold6 Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 08:57
        Córka Kaczmarskiego wzbudziła oburzenie fanów piosenkarza, kiedy w wywiadzie wspomnieniowym opisała jak z matką uciekały z domu do ośrodka dla ofiar przemocy.
        • biceps_of_steel Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 09:24
          Kaczmarski chyba też sporo nadużywał, co mogłoby tłumaczyć jego "nadaktywność" i raka krtani, czy tam przełyku.
        • 1matka-polka Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 09:25
          Agresywny narcyz, damski bokser, alkoholik - typowe cechy przecietnego idola smile
    • aerra Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 12:14
      Aha... ostatnio jedna znajoma (dalsza) się rozwodziła. Bardzo burzliwie, bo spory majątek wchodził w grę, nie rodzinny, a małżeński właśnie, państwo wykształceni z własnym, dość solidnym biznesem. Rozwód z winy pana, pan miał ciężki okres i potem pani musiała chodzić w ciemnych okularach zimą.
    • mozambique Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 12:20
      przypomne tylko ze pierwszy mąż HAnny L. , elegancki i szanowany prawnik, senator - swoją drugą żónę katował konkretnie np. rozbijał jej na głowie sprzęt elektroniczny. PO czym szedl smacznie spać a wezwana policja nawet go nie neipokoiła bo przecież śpi , no i senator sad
      • biceps_of_steel Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 18:47
        A on potem nie był w PO?
        • sumire Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 18:50
          A jakie to ma znaczenie?
          Pewien pan z PiS też żonę katował na masę sposobów.
          • biceps_of_steel Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 20:45
            Ale wtedy to wyszło Szydło z worka, a Smoktunowicz to był z Lis wiele lat temu.
            • sumire Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 20:50
              A możesz jakiś konkret zapodać, zamiast smutno bredzić?
    • thank_you Re: Damscy bokserzy i ich amatorki 16.04.18, 12:32
      W sumie to dobrze, że tak niewiele wiesz nt. przemocy w rodzinie; śpisz spokojniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka