Dodaj do ulubionych

Zonaty uwodzi emame

23.04.18, 18:24
Jest tu pare osob, ktore uwazaja, ze zonaci mezczyzni nigdy, przenigdy nie spojrza na inna kobiete, bo im tslko zona w glowie. Moje doswiadczenie mowi mi, ze niestety czesto tak nie jest. Nie jestem miss Universum, nie ubieram sie wyzywajaco, ale w swoim zyciu pruezylam proby podrywu od wielu zonatycn mezczyzn: profesorow na uniwersytecie, lekarzy, pediatra dziecka, raz przelozony. Nie, to nie bylo tak, ze cos mi sie wydawalo. Dostawalam konkretne propozycje. Czyzbym byla wyjatkiem? Nie sadze.
Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:27
      No i?
      Jaki jest morał tej historii?
      • adriana.la.cerva Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:37
        No taki, ze na szalona matematyczke leca mezczyzni wyksztalceni i z pozycja. Na mnie dla przykladu, gwizdza jedynie panowie z budowy, robot melioracyjnych itp.
        • cosmetic.wipes Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:41
          adriana.la.cerva napisał(a):

          > No taki, ze na szalona matematyczke leca mezczyzni wyksztalceni i z pozycja.
          > .

          Też tak odczytałam, ale miałam nadzieję, że jednak jest tam jakieś drugie dno big_grin
          • adriana.la.cerva Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:50
            Moze byc drugie dno, bo analizujac tresc posta, nam nieodparte wrazenie, ze szalona matematyczka golnela sobie przy poniedzialku.
            • woman_in_love Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:09
              Bezrobocie służy jak widać big_grin.
              • adriana.la.cerva Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:18
                Bardzo mi sluzy. Szczegolnie pobudka kolo 9 rano.
        • ania-z-lasu Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:18
          Acha, bo tylko elyty maja do czynienia z lekarzani, pediatrami, profesorami... ??? To wy na codzień widujecie tylko stróża i ochrone w Biedronce?
        • rosapulchra-0 Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:18
          A na mnie myjący okna!
        • wkurzo-namama Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 20:12
          ja to odczytałam jako: "to na pewno mężowie ematek lecą na matematyczkę"
          mój nie leci.
          jest typ facetów, który generalnie do monogamii się nie nadaje, ale z jakiś powodów (kulturowe uwarunkowania? presja otoczenia?) się "wiąże na stałe". i to właśnie tacy mężowie lecą całe swoje życie na nowe kobiety.
          bo to jak w tej historyjce, która się kończy "żebyś ty jeszcze obca była..."
        • thea19 Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 21:16
          ja to zawsze mialam szczescie do wariatow. jak bylam dzieciata to nawet stary pedofil sie do mnie przyczepil.
        • noemi29 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 18:39
          adriana.la.cerva napisał(a):

          Na
          > mnie dla przykladu, gwizdza jedynie panowie z budowy, robot melioracyjnych itp
          > .
          😀a na mnie pijacy i stare dziady😀
    • heca7 Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:32
      Ja nie twierdzę, że żonaci to nigdy przenigdy. Ja twierdzę, że bym żonatego nawet długim kijem nie szturchnęła.
      • rosapulchra-0 Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:20
        Ale prądem byś mu skarby popieściła? smile
      • barbibarbi Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 22:13
        Ja też bym nie tknęła, ale co wtedy jak się nie przyzna? Mnie taki uwodził, kamuflował się świetnie przez długi czas, bo wiedział że nie ma szans jako żonaty. Moja koleżanka przez 3 lata mieszkała z pewnym "kawalerem", który okazał się żonaty, ale to było na obczyźnie i trudno było go wytropić, przyznał się jak żona do niego przyleciała smile
    • no_easy_way_out Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:32
      Spojrza spojrza, na pewno.

      To jak z mezatkami. Nie ze wszystkie, ale robia tak.
      Nie jest to powod do domy, ale na temat, wiec napisze: w nawet mojej biografii byly cztery, ktore ze mna cos tego. Zawsze z ich inicjatywy. Tylko jedna z nich byla w trakcie rozwodu i faktycznie sie rozwiodla, o ile mi wiadomo. Wiec nieco inna sytuacja, bo to bylo malzenstwo tylko w papierach wlasciwie.
      Kazda ma swoja historie, ale wszystkich "maz nie rozumial".
      • lalkaika Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:36
        matkobosko < spoglada<spojzy<
        • cauliflowerpl Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:39
          big_grin big_grin taaa...
          • cauliflowerpl Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:40
            A "kura" przez "ó", bo się wymienia na "kogut"?
            • sanrio Re: Zonaty uwodzi emame 25.04.18, 13:47
              big_grin big_grin big_grin
        • mid.week Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 22:37
          Hahahahah😂😂😂😂😂😂😂😂
          Dzięki, dawno tak się nie śmiałam! 😂😂😂
          • mid.week Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 22:38
            A żeby nie było, że znów nie w temacie - nikt mnie nie podrywa. Ani żonaty, ani kawaler, ani gej. Nic a nic 😁
        • pitupitt Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 11:17
          Twierdzisz, że "spojrzy" pisze się przez "ż"?No to faktycznie ło matkobosko, "oczy mi pękli". To nawet wizualnie się gryzie
    • lalkaika Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:35
      a niech se uwazaja na zdrowie.
      Opowiesz cos o tych konkretnych propozycjach ? Nuda tu wieje na tym forum..
      • sanrio Re: Zonaty uwodzi emame 25.04.18, 13:48
        dzięki twoim zasadom ortografii już nie wieje wink
    • ania-z-lasu Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:39
      Łączę się w bólu tongue_out
      Czego oczekujesz po odpowiedziach, bo nie zrozumiałam. Acha, mam powiedzieć czy byłaś wyjątkiem. Nie, nie byłaś. Jak byłam bardzo młoda, to nawet żona takiego męża dawała mi do zrozumienia, że on już tak ma. Nawet mówiła, że trzeba używac prezerwatyw... Spuściłam na drzewo jego i poniekąd żonę. W pracy też mi się zdarzyły propozycje od family men... Udałam, że nie rozumiem o co biega.
      • kolpik124 Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:49
        w subtelnie zawoalowany sposób dała do zrozumienia, w jakich elytarnych kręgach się obraca big_grin
        • alpepe Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:55
          no co ty, to jak cepem, gdzie tu woalka?
        • ania-z-lasu Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:59
          Że what? Rozkoduj, bo gadasz jak cyfra plus po północy.
      • szalona-matematyczka Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:09
        Ania, mnie sie kiedys zdarzylo, ze lecial na mnie zonaty przelozony. Ja udawalam, ze nie zauwazam, po prostu naiwne dziewcze. Pewnego dnia dostalam telefon. Dzwonila jego zona, zreszta bardzo kulturalna. Pani upewnila sie,ze sie dobrze dodzwonila, sama powiedziala, ze wziela moj telefon z notesu meza. Pani ostrzegala mnie przed mezem, ze on nicpon, ze wykorzystuje kobiety, ze tak naprawde on nie ma pieniedzy, bo pozadluzany. Bylo mi jej zal, wiec wielokrotnie powtarzalam, ze nie jestem tym panem zainteresowana, czym ja uszczesliwilam. Aha, jak ja spytalam, ale dlaczego uwaza, ze maz na mnie leci, to opowiedziala, ze maz w domu caly czas o mnie opowiada, wiec ona sie domyslila, bo maz lubi miec romanse i ze chce mnie ostrzec. (faceci to jednak glupcy...)Potem jeszcze kilka razy dzwonila, ze niby poplotkowac itp. Na szczescie to byl tylko praca w czasie studiow, wiec bylam tam.krotko. ALe nie zapomne tego wspolczucie i zazenowania w stosunku do tej zony.
        • cosmetic.wipes Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:19
          Bozesztymój, wzruszyła mnie twa empatia big_grin
        • ania-z-lasu Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:23
          No, na mnie w nowej pracy też jakiś N+2 leciał, ale uparcie udawałam nieuświadomiona dziewicę (z mężem i dwójką dzieci). Miał tak, dooki następnanowa sie nie pojawiła.
    • alpepe Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:47
      A mnie się zdarzyła taka sytuacja. Byłam piękna i młoda i znałam kuzyna koleżanki, który był huk czasu z moją sąsiadką z bloku, żadna znajoma, ale kojarzyłam ją. I nigdy między nami nic, choć podobał mi się jako mężczyzna, ale nie zachęcałam, był zajęty, ja szukałam kogoś na stałe. Wyszłam za mąż, przypadkiem się spotkaliśmy w autobusie, on wiedział, że jestem mężatką i nagle wystartował do mnie. Szczęka mi się potoczyła pod ten autobus, co to chwilę przed wysiedliśmy byli. Nomalnie debil. Cała sympatia do niego mi potem znikła. On się potem z tamtą dziewczyną ożenił, nawet jakieś dzieci im się przytrafiły, ale jak sobie tak pomyślę, za kogo on mnie miał?!
      • szalona-matematyczka Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:10
        Alpape, tez zauwazylam, ze to zjawisko nasila sie u zonkosi w raczej dojrzalym wieku. Kryzys wieku sredniego?
    • jem.gluten Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 18:54
      Mnie się nie zdarzyło.
      • szalona-matematyczka Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:00
        Jestes taka brzydka czy po prostu nie zauwazylas, ze zonaty na ciebie leci?
        • jem.gluten Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:14
          Możliwe, że jedno i drugie smile
          • chicarica Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 20:10
            Ja jestem raczej brzydka a żonaci i tak na mnie lecą. big_grin
    • 21mada Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:07
      Myśle ze jesteś wyjątkiem. Mnie nikt nigdy nie składał żadnych propozycji, stad wiem.
      • 21mada Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:11
        Chociaż nie... Ostatnio chyba jeden facet podrywał mnie na basenie. Ciagle za mną pływał. Ja w jedna stronę on za mną, ja płynę z powrotem, on za mną.
        • 89mumin Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 23:25
          21mada napisał(a):

          > Chociaż nie... Ostatnio chyba jeden facet podrywał mnie na basenie. Ciagle za m
          > ną pływał. Ja w jedna stronę on za mną, ja płynę z powrotem, on za mną.

          Mam to samo. Co drugi raz na basenie mi się to zdarza! Sześć torów, sześć osób, wchodzi siódmy pan i czyj tor wybiera? Mój naturalnie. Że nie wspomnę o tych bezczelnych adoratorach, co mi włażą na tor, jak obok jest wolny. I pływa taki w jedną i w drugą za mną, czasem tak przez pół godziny niezmordowany. W samych slipkach! A nierzadko jeszcze posmyra na dodatek stopą.
          wink
          • 89mumin Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 11:14
            Na wszelki wypadek wyjaśnię- buźka na końcu mojego posta oznacze, że cały on jest utrzymany w konwencji ŻARTU. Kierowców jadących w korku za samochodem, którym się poruszam też nie traktuję jak adoratorów, choćby się wlekli za nami 2 godziny wink
          • mid.week Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 20:35
            Dałaś mi do myślenia tym wpisem. Bo mi się często zdarza, że jak stoję na przystanku i wsiadam do autobusu to masa mężczyzn również wybiera dokladnie ten sam autobus! Nigdy nie zwracałam na to uwagi a okazuje się że jestem permanentnie podrywana!
            • 89mumin Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 20:43
              Autobus to pół biedy, za mną ostatnio do windy wsiedli, a wiadomo co się w windach robi jak drzwi się zamkną wink
              • mid.week Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 22:04
                Pffff ff winda! Z czem do ludzi? Do autobusa przeca wincyj wlizie!
      • szalona-matematyczka Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:15
        Jeszcze jeden historia. Kiedys jakis facet pomogl mi przy samochodzie, mial obraczke. Podziekowalamy a on koniecznie chcial moj nr telefonu, bo chcial sie umowic na "kawe". Nie chcialam mu dac nr telefonu, ale nie chcialam by sie wkurzyl odmowa (okolica bezludna), wiec dalam mu falszywy nr.
        • livia.kalina Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 21:44
          Jesteś niewyobarażalnie przebiegła.
          • isanek Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 11:14
            smile
          • ofelia1982 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 20:57
            Hahah taka mała lisica!
          • sanrio Re: Zonaty uwodzi emame 25.04.18, 13:53
            big_grin
    • 18lipcowa3 Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 19:34
      No niestety. Gdybym nie wiedziała tego co wiem. Nie widziała tego co widziałam i nie przeżyla paru rzeczy to też bym wierzyła w dozgodnna wierność. Niestety możecie się zarzekac i oklamywac.. Facet to facet. Każdy szuka okazji i każdy korzysta. Niestety.
      Nie tam nawet żeby chcieli ranić żony.. Oni po prostu nad tym nie panują.
      • cosmetic.wipes Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 20:11
        18lipcowa3 napisała:

        > Facet to facet. Każdy szuka okazji i każdy ko
        > rzysta.


        Oczywiście twój też, prawda?
        Gumę chociaż zakłada, żeby ci jakiegoś syfa nie sprzedać?
        • milka_milka Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 21:25
          Nieeee, jej jest inny....
          A poza tym czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. wink
      • raczek47 Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 20:13
        Mnie nikt nie podrywał i nie podrywa😕
        • rysiowa85 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 11:02
          mnie też, ale ja też nie odbieram tego że ktoś pływa na basenie ze mną na torze, jako ze pływa za mną. A jak ma pływac w poprzek ?
          Jak ktoś ze mną rozmawia, zagaduje to tylko small talk i każde się rozchodzi w swoim kierunku.

          • mozambique Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 11:07
            w samych slipkach ??? a co mial miec prócz slipek? krawat ?
            • rysiowa85 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 12:35
              czepek. czepek jest obligatoryjny na mojej pływalni
              I wszyscy noszą
              • mozambique Re: Zonaty uwodzi emame 25.04.18, 10:19
                na mojej nie
              • rosapulchra-0 Re: Zonaty uwodzi emame 25.04.18, 14:09
                Ale przez te czepki to nie widać, który żonaty jest.
    • ixiq111 Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 20:11
      Oj zdarzało się, zwłaszcza, że zawsze pracowałam w męskim towarzystwie.
      Najbardziej nie mogłam uwierzyć w to co widzę i słyszę, gdy startował do mnie facet żonaty + dwoje dzieci + wszem i wobec rozgłaszający jaka jest ważna dla niego rodzina, jak ich kocha, jak się z żoną super dobrali + oczywiście biurko zastawione zdjęciami owej rodzinki + pan zaangażowany religijnie jako starszy zboru (czy jakoś tak) u śj.

      W pierwszej chwili normalnie mowę mi odjęło i "złapałam karpia".
      • szalona-matematyczka Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 21:27
        Tacy pobozni, kochajacy zone i dumni ze swoich licznych dzieci, sa najbardziej wyrywni do "swiezego mieska". Normalnie czuje obrzydzenie jak taki facet z obraczka na dloni probuje cie zaciagnac do lozka.😲
        • szalona-matematyczka Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 21:28
          Vide casus Marcinkiewicza
    • sumire Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 22:30
      Jednym z powodów, dla których nie wierzę w małżeństwo, jest liczba znanych mi żonatych panów, którzy nie ustają w próbach dostania się do łóżka kobiety innej niż żona. Taki był mój trener, tacy byli i są moi niektórzy koledzy z pracy. I tak, zdarzyło mi się w życiu usłyszeć parę ciekawych propozycji, zakomunikowanych mniej lub bardziej wprost. A co frapujące, odmowa nie zniechęca takich typów.
    • drinkit Re: Zonaty uwodzi emame 23.04.18, 23:06
      O jezu, jasne ze zonaci podrywaja w takim samym stopniu jak niezonaci. Ergo, zalezy to od czlowieka, a nie od obraczki. Ilez mozna wierzyc w taka romantyczna wizje?
    • mozambique Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 09:51
      ale żalisz się czy chwalisz ?
    • asmarabis Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 10:04
      Ja jestem raczej z atrakcyjnych ale nie mam ani jednego kandydata do ktorego moge zadzwonic i on przyjedzie na seks za piec minut. No normalnie zero....
      Ani przelozony ani pediatra nawet na mnie nie spojrzy, a teraz mieszkam za granica i tu nawet budowlancy nie maja zwyczaju gwizdac i zaczepiac.....
      Co robie nie tak?
      • miss_fahrenheit Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 10:11
        asmarabis napisała:

        > Ja jestem raczej z atrakcyjnych ale nie mam ani jednego kandydata

        > Co robie nie tak?

        Przeceniasz własną atrakcyjność?
        • asmarabis Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 10:17
          Ale piszecie ze nawet z rozmiarem ~46 macie po dwoch kandydatow na stand by na telefon....dlaczego nikt nie chce uwodzic pani o normalnej sylwetce?
          • ixiq111 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 10:21
            Może panią o normalnej sylwetce mają w domu, a chcą odmiany...
            • szalona-matematyczka Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 12:49
              A moze, asmarabis, jestes tak antypatyczna, ze wola sympatyczna grubaske niz jadowita, wiecznie naburmuszona miss Universum asmarabis...
              • asmarabis Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 13:00
                Ale ja podobno sympatycznie wygladam, mam mila twarz, taki pediatra czy szef przeciez nie widzi mojej jadowitosci -hahahahaha- a nie chce uwodzic podczas gdy ciebie z marszu uwodza, czemu?
                • szalona-matematyczka Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 16:17
                  Oj, swedzi cie, swedzi..asmarabis.
    • asmarabis Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 10:04
      Ja jestem raczej z atrakcyjnych ale nie mam ani jednego kandydata do ktorego moge zadzwonic i on przyjedzie na seks za piec minut. No normalnie zero....
      Ani przelozony ani pediatra nawet na mnie nie spojrzy, a teraz mieszkam za granica i tu nawet budowlancy nie maja zwyczaju gwizdac i zaczepiac.....
      Co robie nie tak?
    • jowita771 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 10:27
      Może jesteś typem flirtującym na każdym kroku, bo to dziwne, że wala z bezpośrednimi propozycjami. Z moich obserwacji wynika, że trzeba się specyficznie zachowywać, żeby dostawać propozycje, najpierw większość ludzi bada teren i jeśli im wychodzi, że druga strona jest chętna, to dopiero lecą z propozycją.
      • sumire Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 11:11
        Niekoniecznie. Poznałam facetów (kobiety też, gwoli ścisłości), którzy każdy przejaw uprzejmości biorą za zaproszenie i zabierają się do zalotów. Są też ludzie tak głęboko przeświadczeni o własnej atrakcyjności, że myślą, że każdy/każda na nich poleci smile No i koniec końców są zwykłe molestanty, choć tu trudno o uwodzeniu mówić...
        • jowita771 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 11:18
          Są i tacy, ale w mniejszości. I prawie każdy na nich czasem trafia. Ale założycielka wątku trafia często, więc obstawiam, że prowokuje takie zachowania. Mam w pracy koleżankę, która też to ma, ale zachowuje się tak specyficznie, że nie dziwię się, że panowie myślą, że jest chętna. Stąd propozycje.
        • asmarabis Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 11:19
          do zalotów. Są też ludzi
          > e tak głęboko przeświadczeni o własnej atrakcyjności, że myślą, że każdy/każda
          > na nich poleci smile N

          To sa przedze wszystim ematki ktore sie tu wpisuja......zero obiektywiznu i realizmu na swoj temat....
          No zabil mnie ten post black_halo w ktorym osacza jakiegos umierajacego staruszka, ktory tak naprawde nic nie ma do stracenia, ale po swoim trupie nie pojdzie na glupia zafundowana kawe bo nie chce takich kontaktow.......
          No ja bym wyladowala na kozetce u psychologa po takim odrzuceniu....
    • bella_roza Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 11:45
      oczywiście że żonaty uwodzi emamę, po co miałby wolny startować do mężatki? big_grin
      • 3-mamuska Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 12:23
        Mężatki dla żonatech jako kochanki sa bezpieczniejsze.
        Uslyszalam taka prawdę właśnie od faceta który mnie chciał i chce w dalszym ciagu na kochankę od 3 prawie lat. W sumie z pierwsze pol roku nie wiedziałam ze ma żonę.
        A stad wiem bo mi wprost zaproponował na codzień rozmawiamy żartujemy , lubimy się . I od czasu do czasu ponawia propozycje, śmiej sie ze liczy na to ze kiedys sie skuszę.
        Rownocześnie w tamtym czasie ( kiedy mi zaproponował ) startowała do niego wolna koleżanka, śmiali sie z niej ze skacze wokół niego jak pudełek była tak nachalna.
        I jak mi zaporopwnowal to szczękę zbierałam z podłogi , bo myślałam ze oni cos razem maja ,a poza tym ja nikogo nie szukałam i nie wiedzialam ze wysyłam jakies sygnały ,prosił żebym się zastanowiła jak to określił „pomyśl kilka dni i daj znac co postanowiłaś”
        Pytam czemu ja czemu nie ona ,przecież ona wolna dostępna i chętna ze nawet gdybym ja sie zgodziła to bedzie duzo ograniczeń a to maz a to dzieci ,obowiązki. Wtedy odpowiedział ze go nie kręci.
        A po jakims czasie jak sie wydało ze ma zone i spytałam wprost o co biega , podczas tej rozmowy on mi mowi ze taka pod 30 to strach ruszyć zaraz w ciąże zajdzie i bedzie stawiać warunki, albo bedzie chciała jego rozwodu. A ja nie bede nachalna ,nie chce rozwalać rodzin ,wiec pełna dyskrecja nie będę oczekiwać kolacji wyjść i adoracji w pełnym wymiarze godzin romansu czy zwiazku.
        Tym bardziej ze ona otwarcie mowila ze chce juz mieć dziecko.
        Faceta żona daleko bo w pl z dziećmi idealna rodzinka.
        Facet kocha swoja zonę i dzieci ,tęskni ,codzienne rozmowy przez internet skype/ czy inne komunikatory nawet z dziecmi tak lekcje odrabia.
        Jeździ kilka razy w roku święta, wesela ,komunie ,pogrzeby.
        A tu korzysta i nie sadze żebym była pierwsza.
        • asmarabis Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 12:50
          ie chce rozwalać rodzin ,wiec pełna dyskrecja nie będę oczekiwać kolac
          > ji wyjść

          Hahahhahaa
          to jakies uwodzenie dla ubogich?


          Was to naprawde kreci?
          • joaaa83 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 13:02
            Bo to nie chodzi o romans typu kwiaty, kolacje, świece, i motylki w brzuchu,plany nowego życia tylko o seksualną przygodę, ekscytację z seksu z nową osobą. Myślę, że większość żonatych facetów tylko tego szuka, a niektóre naiwne kobiety wierzą że nowego życia.
            W sumie to ten znajomy mamuśki całkiem rozsądny jak na lowelasa, bo nie zależy mu na oddanej przyjaciółce, która czeka na niego dzień i noc (to jest okrutne moim zdaniem), ale na zwykłym 'układzie' z mężatką.
            • asmarabis Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 13:20
              To sie zdecydujcie
              kolacje i swiece i motylki to uwodzenie
              skoro chodzi tylko o seks i uklady to tytul watku powinien byc " zonaty chce seksu z ematka"......
              • joaaa83 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 13:25
                Dla jasności - ja tu siedzę przed kompem sama.
                Poza tym też uważam, że tytuł "żonaty chce seksu" byłby najwłaściwszy
    • kkalipso Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 11:46
      Dla mnie żonaci nie istnieją, nie mogłabym mieć romansu z takim. Nawet jak wysyłają jakieś sygnały to nie zaprzątam sobie tym głowy - robię się niemiła i patrzę z pod byka.
      Jak byłam młodą gó...arą to spędziłam noc z gościem który na drugi dzień się żenił - nie wiedziałam o tym, doszło do tego spontanicznie a i tak tylko na mizganiu się skończyło bo niezbyt mi się podobał ale dziewuchy za nim szalały to pomyślałam sprawdzę typa.
    • jowita771 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 12:48
      Mnie raz żonaty kolega wmanewrował w niezręczna sytuację. Któregoś razu niedługo po dniu kobiet zapytał, czy już dostałam wino z tej okazji, bo coś mu się kojarzy, że jeszcze nie. Powiedziałam, że nic nie wiem o żadnym winie, on na to, że zaraz przyniesie, niedopatrzenie, że jeszcze nie dostałam. Dał mi wino, złożył życzenia i przytulił, po czym chciał mnie pocałować, ja się odsunęłam, poklepałam go po ramieniu jak drwal i udawałam, że nie zauważyłam, do czego się zabierał. A kolega, oprócz tego, że ma żonę, to jeszcze w pracy miał kochankę i to stałą, od ładnych kilku lat. W sumie taka kochanka to już jak żona, mogła mu się znudzić. Za jakieś dwa dni wpadłam w pracy na moja kierowniczkę i jej najlepszą pracową kumpelę - ową kochankę kolegi. I powiedziałam coś o tym winie, które dostałyśmy na dzień kobiet. Okazało się, że one o żadnym winie nie wiedzą i o czym ja w ogóle mówię. Na pytanie od kogo dostałam wino, zarumieniłam się, bo co miałam powiedzieć kobiecie, że od jej kochanka? Jak się zarumieniam, to uznały, że coś chyba jest na rzeczy, ani chybi mam romans. A mnie było głupio, że to kochanek tej dziewczyny, a w takich sytuacjach rumienię się jak chłopka.
    • mozambique Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 13:26
      ja tylko powiem , ze widzialm na wlasne oczy jak 40letni facet usilowal aktywnie poderwac 75letnią mężatkę.
      Ona byla rezyserem i kompletowaał obsade a on jest aktorem
      • joaaa83 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 13:30
        To się nie liczy, bo facet był interesowny. Nie robił tego z potrzeby ...ekhm.. pewnej części ciała.
        • szalona-matematyczka Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 16:20
          Oni zawsze sa interesowni jak podrywaja, tylko interesy sa rozne.. Raz jest to interes finansowy, raz jest to interes kariery, a raz interes Wacka. Ale interes zawsze w tym (yhm..) tkwi, gdy podrywaja babki.☺
          • riki_i Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 17:16
            Nie no, u faceta to jest głównie interes Wacka. Panowie kierujący się interesem kariery i finansów są w mniejszości i wśród swojej płci mają jak najgorszą opinię.
      • ixiq111 Re: Zonaty uwodzi emame 24.04.18, 20:54
        Desperat smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka