Może jakiś psiarz się wypowie, ale tak bezstronnie, co poszło nie tak
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23339483,1-5-roczna-dziewczynka-podeszla-do-psow-z-batonikiem-odgryzly.html#Z_BoxNewsImg&a=66&c=96
Ja się zastanawiam, czy te psy nie były nijak szkolone - ich reakcja na dziecko jest straszna.
Z drugiej strony, moje półtoraroczne dziecko nie podchodziło nawet do znajomego, maleńkiego i spokojnego jorka bez mojej asysty i kontroli. A co dopiero do dużych psów.
Brrr...