riki_i
11.05.18, 15:06
Ze zdumieniem czytam wątek o Justynie Żyle w Playboyu, gdzie naturalna, zwyczajna kobieta zostaje zwyzywana od "ofiar gwałtu", "kurczątka", "skisłego mięsa" (!!!). Panie piszą o niej "seksapil zdechłego jeża, zagłodzone toto jakieś, zabiedzone, mina jak zbity pies", "smutna,rozebrana,żałośnie patrząca panna /.../ żałośnie wręcz śmieszna", "tylko psychiatra mógłby tu pomóc" itp. itd.
Czytam także, że "skoro pozuje w takiej gazecie,to powinna seksem i erotyzmem ociekać na tej okładce".
I w związku z tym mam pytanie - jakie to kobiety , w jakim typie urody, zdaniem e-matki "ociekają seksem i erotyzmem"? Bo skoro naturalna , niezbotoksowana dziewczyna to jest zabiedzone kurczątko, a celebrytki z kolei są wyzywane (IMO całkiem słusznie) od plastikowych sztucznych potworów, no to gdzie na Boga jest ten seksapil? U kogo?
Jak wyglądają naturalnie piękne, przesycone erotyzmem kobiety wg e-matki?
.