Dodaj do ulubionych

komunijny wnerw

15.05.18, 11:36
27 maja mój syn ma komunię. Jego chrzestna jest kuzynka męża, która od 4 lat mieszka i pracuje w Berlinie. Wczoraj zadzwoniła zapytać jak to będzie u nas ze spaniem, bo ona przyjedzie z Krzysiem. My Krzysia nie znamy, poznała go przez edarling w styczniu/lutym, ale wiem o tym od znajomej a nie od niej. W każdym razie nie uwzględniłam Krzysia ani w restauracji ani tym bardziej jako osoby nocującej u mnie w mieszkaniu. Aż mną trzęsie, bo stół w restauracji na styk, a w mieszkaniu nie chce by mi sie ktoś kręcił. Co mam tej kuzynce powiedzieć? wnerwiła mnie
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: komunijny wnerw 15.05.18, 11:43
      Jakby to było z prawdą? Że stół w restauracji na styk, ale wciśniecie, natomiast niestety nie masz miejsca dla obcego chłopa u siebie i niech mu wynajmie nocleg np. ... tu musisz się wysilić i sama coś znajdziesz.
      • wkurzo-namama Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:32
        O ja bym tak zrobiła.
    • mag1_k Re: komunijny wnerw 15.05.18, 11:45
      a ma ona blisko Was rodziców czy ktoś bliskiego? tam mogłaby nocować, a nie w domu w którym w dniu komunii jest młyn. druga opcja to hotel. jak jest zamiana, to zaproponuj rezerwację tylko, a jak nie to dla świętego spokoju opłaca ten nocleg. to moje rozwiazania, abyś osiągnęła to co najważniejsze w tym dniu dla matki -względny spokojwink
      • mag1_k Re: komunijny wnerw 15.05.18, 11:46
        jak jest zamożna*
      • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:08
        Kuzynka ma 34 lata nocowałabyu mnie w domu, ale z jakimś facetem? Nie widzę tego. To miała byc mała impreza po co ciągnie faceta?
        • heca7 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:37
          Chyba trollujesz? Baba ma 34 lata, faceta stałego od 3 miesięcy co najmniej a ty ją traktujesz jak gimnazjalistkę co się z kolegą z klasy za ręce trzyma. Jakim cudem nie spytałaś bądź co bądź jednej z najważniejszych osób na komunii czy przyjedzie z osobą towarzyszącą?!
          Czy może chodzi o to , że nocowaliby w jednym łóżeczku bez ślubu? suspicious
          • annajustyna Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:07
            Jak chrzestna, to bez slubu nie idzie...
          • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:27
            stały facet od 3 miesiecy kórego na oczy nie widziała
            • annajustyna Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:03
              Bo to jest zwiazek duchowy...
            • iwles Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:14

              podejrzewam, że tej kuzynki też od co najmniej 3 miesięcy (albo i lepiej) na oczy nie widziała big_grin
              • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:19
                ale chyba ją zna , skoro pare lat temu wzięła ją na chrzestną
                zrestzą na ogół potomostwo naszego wlasnego rodzenstwa jest nam jakos znane, chocby z widzenia
                aktualna wirtualna milosc owego potomstwa juz niekoniecznie
                • iwles Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:36

                  dobre jest chociaż to, że zaprosiła kuzynkę oddzielnie, a nie jako dziecko swoich rodziców big_grin

                  Natomiast trochę dziwne jest, że przyjęli, iż 34-latka zawsze już będzie singielką i nawet nie wzięli pod uwagę, że może z kimś się spotykać. I tu leży ich błąd. Wystarczyło proste pytanie, czy planuje przyjechać na komunię sama, czy z kimś.
                  • lady-z-gaga Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:46
                    "Wystarczyło proste pytanie, czy planuje przyjechać na komunię sama, czy z kimś.

                    Jakieś nowe obyczaje w tej materii panują? Bo ja myślałam, że przyjeżdża ten, kto jest zaproszony.
                    • annajustyna Re: komunijny wnerw 15.05.18, 15:02
                      Wtedy pewnie jeszcze Krzysia nie znala... Dopiero sie logowala na eDarling.
                    • iwles Re: komunijny wnerw 15.05.18, 15:03

                      a to przed napisaniem i wysłaniem zaproszenia nie można było zapytać ?
        • kitek_maly Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:39
          > Kuzynka ma 34 lata nocowałabyu mnie w domu, ale z jakimś facetem? Nie widzę tego. To miała byc mała impreza po co ciągnie faceta? >
          >

          Jak to mówicie wy katolicy: "gość w dom - Bóg w dom". smile
          • disco-ball Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:32
            big_grin
          • madzioreck Re: komunijny wnerw 15.05.18, 16:45
            kitek_maly napisała:

            > Jak to mówicie wy katolicy: "gość w dom - Bóg w dom". smile

            C'nie? big_grin
            • majenkir Re: komunijny wnerw 15.05.18, 22:56
              Gość w dom - Bóg wie po co wink
          • ginger.ale Re: komunijny wnerw 15.05.18, 21:21
            Jako katoliczka nie powinna wyrazić zgody na wspólny nocleg z Krzysiem, bo ma 1 wolne łóżko przewidziane dla kuzynki, a na cudzołóstwo zgody nie ma!
    • annia_ko Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:26
      Wydaje mi się, że 34letnią kuzynkę należało zawczasu spytać o to, czy wybiera się z kimś. To nie gimnazjalistka, żeby "olewać" chłopaków małolaty
      • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:36
        Ale to odwieczna singielka. Zapraszaliśmy ją już dawno. W między czasie tych z edarling było kilku. To mała rodzinna impreza.
        • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:39
          Po co jej osoba towarzysząca na rodzinnym obiedzie?
          Stawia mnie teraz w takiej sytuacji, że albo bedee mieć w domu dzień przed komunia postronnego gościa albo hotel muszę opłacić.
          • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:02
            a musisz, ? naprawde nie musisz
          • nowi-jka Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:29
            nie musisz, zadzwonila zapytac jak ze spaniem to mowisz ze nie bardzo jest gdzie i ona chyba po to dzwoni zeby zapytac czy zapewniasz czy ma sama szukac, co powiedziałas?
    • wkurzo-namama Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:36
      A wogole to też mam stresa. Będzie dziwnie. Ja nie gadam z mamą, brat nie gada z siostrą, teściowa przyjeżdża dzień wcześniej i ma pewna sprawę do załatwienia w mieście i już mało brakowało, żeby mój mąż był w to zaangażowany dzień przed komunia, babcia męża działa mi na nerwy i nawet mąż stwierdził że chyba powinniśmy winietki zrobić i zaplanować układ siedzeń, żeby mi stresa oszczędzić.
      • kitek_maly Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:40
        Ochh to wspaniałe umiłowanie bliźniego. smile
        • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:51
          co ma miłósc bliźniego do sakramentu KOmunii ? ( sarkazm jakby kto nie złapał)
        • wkurzo-namama Re: komunijny wnerw 15.05.18, 15:24
          Szczerze mówiąc to bardzo mi to "umiłowanie" przeszkadza w przeżywaniu tego dnia, zwłaszcza że co się wypowiadam, to na widok pewnych osób grzesze myślami mimowolnie uncertain
          Jestem tylko człowiekiem.
      • tajemnicza.a.m Re: komunijny wnerw 15.05.18, 20:11
        Cudowne katolickie święto komunisty. Każdy kogoś nie lubi a muszą udawać, że jest fajnie ;p
    • kitek_maly Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:37
      Ocho, sympatia do kuzynki aż kipi. smile
      • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:42
        dopłacam 150 za dodatkowego go scia w restauracji, plus nocleg teraz na ostanią chwilę ze śniadaniem i blisko tego kościoła 300 zł. No i mam 450 wysupłać teraz?
        • jola-kotka Re: komunijny wnerw 15.05.18, 20:14
          Nie masz oplacic mu miejsce przy stole bo osobe dorosla nawet jesli nie jest oficjalnie z kims zaprasza sie z osoba towarzyszaca ewentualnie sie pyta czy przyjdzie sama czy z kims. Tyle do ciebie nalezy. Kuzynka dzwonila pytala jak z noclegiem powinnas odpowiedziec, ze nie zapewniasz go i tyle w temacie.
        • ginger.ale Re: komunijny wnerw 15.05.18, 21:23
          klemensowaania napisała:

          > dopłacam 150 za dodatkowego go scia w restauracji, plus nocleg teraz na ostanią
          > chwilę ze śniadaniem i blisko tego kościoła 300 zł. No i mam 450 wysupłać tera
          > z?

          Może zwróci się za talerzyk, jak nie teraz to przy ślubie sad
          • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 21:32
            Zapraszam gości nie licząc, że się zwróci. Mamy mało zamożną rodzinę, więc sie nie zwróci.





















      • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:45
        To nie o to chodzi. Może ja jestem inna. Mając świadomość kosztów i zamieszania przyjechałabym na ta komunię sama.
        • kitek_maly Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:48
          Tu ugość w domu, tak po katolicku. Idealny przykład dla dziecka-komunisty, jak należy traktować bliźniego swego. suspicious
          • annajustyna Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:10
            Zly przyklad. To komunia, jedno z przykazan glosi "Nie cudzoloz" etc.
            • kitek_maly Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:22
              Możesz rozwinąć? Bo nie łapię.
              • alpepe Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:32
                No, jak nie we własnym łóżku, to nie ma barabara.
                • kitek_maly Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:56
                  Myślę, że marzeniem każdej początkującej pary jest bara bara po komunii w obcym domu. big_grin
                  • ginger.ale Re: komunijny wnerw 15.05.18, 21:28
                    Ale wiesz, grzeszne myśli, gorszenie otoczenia, ciche przyzwolenie na łamanie Dekalogu i te sprawy...
        • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:49
          Nocleg można znaleźć taniej, ja pół Polski zjeździłam i hotel za 300zł/ doba uważamy za drogi. Pomyśl ile kasy kuzynka musi wysupłać na tą komunię (dojazd z Berlina, prezent, itp.)
          • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:56
            owszem , w tej biedniejszej połowie Polski może i tak ( np prowincja jak jakiś ŁAsk czy inny Płock) , w duzym miescie wojewódzkim dwójka w przyzwoitym hotelu ( czyli min 3 gwiazdki) ze sniadaniami to walsnie ok 250-300zł
            • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:01
              Proszę cię. Ja mieszkam we Wrocławiu i z reguły jak gdzieś jedziemy, to jest to zachodnia Polska, bo mamy bliżej. Płacimy 180-240zł, więcej tylko w hotelach typu spa.
              • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:04
                no własnie - 240zł + ewentualny parking i trzy stówy pękło

                ja tez z Wrocka i jak mialam przyjazdowych gosci to im wynajmowałam 2 pokojowe mieszkanie w centrum bo wychodizło taniej niz zwykla dwojka w hotelu w centrum
                • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:06
                  240zł to górna granica moich widełek, a parkingi najczęściej są w cenie hotelu. Czyli bliżej nam dwóch stówek niż trzech. tongue_out
                  • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:13
                    sa albo nie są, w samym Rynku, gdzicce parkingi sa podziemne i malutkie bardzo kazde miejsce jest na wage złota
                    • nowi-jka Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:31
                      ale musi byc w samym rynku? mozna tenm nocleg zamowic na obrzezach nie musi byc w rynku
                      • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:41
                        owszem , wszystko mozna , mozna tez dokladne na przeciwnym krancu miasta niz odbywa sie impreza, mozna w podmiejskiej wsi, mozna w agroturystyce w Gołdapi , mozna w hostelu na zbiorowej sali , mozliwości jest wiele
                  • nowi-jka Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:30
                    za parking zapłaca sami bez przesady
            • wilan.an Re: komunijny wnerw 15.05.18, 19:10
              Ostatnio takiej wynajmowalam dla znajomych w Warszawie. Chyba że faktycznie obstawiasz HOTEL. Za apartament na Grzybowskiej zapłaciłam 190zl/booking.
              • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 19:15
                U nas hotel albo nic. Cena wysoka bo i komunię i wesele już
          • aguar Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:06
            A daleko od tego Berlina mieszkacie? Bo do nas, do Poznania to jest np. 2,5 godziny, w ogóle nie trzeba nocować. Ja tam uważam, że jak kuzynka chce się przejechać z facetem, to niech się o nocleg martwią sami, a na przyjęcie bym go zaprosiła.
        • werdipurke Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:51
          ja nie rozumiem jaki to problem byc szczeryw i powiedziec cos grzecznie ale jednak wprost? np. tak: „jak ze spaniem? no nie bardzo. Zamierzalam polozyc Cię w przejsciowym na pojedynczym lozku. Niestety nie mam warunkow aby zapewniac nocleg twojemu NOWEMU chlopakowi. Daj proszę znac czy przyjedziecie oboje do hotelu czy jednak przyjedziesz sama jak planowaŁYSMY juz dawno i zanocujesz u nas, any wiedziala na czym stoję i na co mam się szykować”
        • tajemnicza.a.m Re: komunijny wnerw 15.05.18, 20:20
          Ja osobiście wolałabym aby nie przyjechała wcale. Po co tyle zamieszania? Lotniska, mały stół, spanie?
          Euro można przelewać. Szybko i tanio.
        • ginger.ale Re: komunijny wnerw 15.05.18, 21:26
          klemensowaania napisała:

          > To nie o to chodzi. Może ja jestem inna. Mając świadomość kosztów i zamieszania
          > przyjechałabym na ta komunię sama.

          Biorąc pod uwagę koszty chrzestnej przy chrzcie, komunii I ślubie oraz Twoje podejście dziwię się kuzynce, że przyjęła zaszczytną funkcję chrzestnej. Chyba, że ją wzięłaś, bo stara panna nie miała generować dodatkowych kosztów przy imprezach.
          • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 21:36
            I ja i mąż jesteśmy chrzestnymi. Co to za koszty? Nie ma u nas w rodzinie takiego musu, że trzeba coś dać, mam, chce dac to daję. Sprawa darczyńcy czy chce, czy może, na ile powżnie bierze bycie chrzestnym. nie jesteśmy zbyt religijni
            • ginger.ale Re: komunijny wnerw 15.05.18, 21:42
              klemensowaania napisała:

              > I ja i mąż jesteśmy chrzestnymi. Co to za koszty? Nie ma u nas w rodzinie takie
              > go musu, że trzeba coś dać, mam, chce dac to daję. Sprawa darczyńcy czy chce, c
              > zy może, na ile powżnie bierze bycie chrzestnym. nie jesteśmy zbyt religijni

              Odwołaj komunię, to drogo i w Twoim przypadku bez sensu.
              • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 21:52
                Pijesz nie w tym kierunku. Nie jestem ani sknerą ani harpią. Po prostu mam średnie możliwości. Podobnie jak reszta rodziny. Bogaczy wśród nas nie ma.
                • ginger.ale Re: komunijny wnerw 15.05.18, 22:13
                  Piję do tego, że zamiast grzecznie powiedzieć kuzynce prawdę, że nie masz możliwości przenocowania 2 osób, ani opłacenia noclegu ciskasz się po forum obgadując i wymyślając jej od starych panien etc oraz przyznając, że tak w ogóle to nie jesteście zbyt wierzący..I śmieszno i straszno w wątku o sakramencie..
    • leyre2 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:42
      Trzeba bylo zapytac czy bedzie sama czy z osoba towarzyszaca, dziwne ze na to nie wpadliscie, sprawa miejsca w restauracji nie bylaby problemem.
      Jesli chodzi o nocowanie to kuzynka z nowym boyfriend powinna jednak znalezc cos neutralnego jak hotel.
      • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:47
        Dopytywałabyś 34 stara pannę szukającą na portalach swojej drugiej połówki czy już sobie kogoś znalazła? To sadystyczne
        • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:50
          OMG, pogarda do tej kuzynki faktycznie aż ci uszami wyłazi. Zrób jej przysługę i po prostu odwołaj to zaproszenie, niech dziewczyna spędzi weekend w życzliwym towarzystwie.
          • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:53
            Nie. Żadna pogarda. Ale ja nie mam zaufania do znajomości przez internet.
            • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:58
              Ja mam męża poznanego przez internet. A pogarda, bo nazywanie kogoś starą panną jest obraźliwe i chamskie. Chyba sobie zdajesz z tego sprawę.
            • mamma_2012 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:07
              To nieważne. Nie Ty się z tą osobą wiążemy. Jakby poznała go w autobusie byłoby lepiej?
              • wilowka Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:13
                Oczywiście, w autobusie zawsze są sami porządni ludzie, nie to co w internecie 😂
                • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:14
                  problem w w tym ona go chyab nie poznala jeszcze osobiscie i wlasnie komunia ma byc tą godziną ZERO smile
                  jesli dobrze rozumiem , w tej sytuajci na komunie iprzychodzi całkiem obcy dla kazdego facet
                  • aerra Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:58
                    Nic takiego z postu startowego nie wynika - autorka napisała tylko, że oni nie znają Krzysia, a nie, że ta kuzynka go nie zna.
            • gryzelda71 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:15
              Jak nie masz zaufania to ich nie nawiązuj. 34 latke wypadałoby zapytać czy ktoś jej bedzie towarzyszył.
            • leyre2 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:17
              klemensowaania napisała:

              > Nie. Żadna pogarda. Ale ja nie mam zaufania do znajomości przez internet.

              Ale to nie twoj znajomy, obiad chyba moze z wami zjesc w wyszym mieszkaniu przeciez go na tydzien nie zostawiasz samego a jesli nie masz miejsca to im to powiedz niech zarwzerwuja hotel.
            • tajemnicza.a.m Re: komunijny wnerw 15.05.18, 20:28
              Przepraszam bardzo co ma brak zaufania do znajomości przez neta do nazywania kuzynki 34 letnią starą panną? Czy pytania jej czy znalazła JUŻ kogoś?
              Jesteś gburem i chamem. A przed tym trollem.
              A ponieważ trolle też mają życie informuję, że kulturalny człowiek:
              a) wysyła zaproszenie, gdzie widnieje imię i nazwisko kuzynki solo lub z os towarzyszącą.
              b) zaprasza w inny sposób, pytając czy bd sama czy z osobą towarzyszącą bo lokal...bla bla.

              Kulturalne pytanie nie brzmi.
              Czy znalazłaś wreszcie kogoś i przyjdziesz z nim na komunię czy będziesz jako stara panna.

              • ginger.ale Re: komunijny wnerw 15.05.18, 22:15
                Tajemnicza - jakby tak sformułowała pytanie to oszczędziłaby 600zł (2x talerzyk plus nocleg).
                smile
                • tajemnicza.a.m Re: komunijny wnerw 15.05.18, 22:35
                  I straciła x euro..

                  Wystarczyło telefonicznie zapytać
                  Joasiu. Zbliża się komunia mojego dziecka. Z racji tego, że jesteś matką chrzestną zapraszamy Cię ( bla bla bla + wyślemy ci oficjalne zaproszenie) Czy zaproszenie wypisać dla Ciebie i osoby towarzyszącej czy przyjedziesz sama? Impreza będzie bardzo kameralna i rodzinna. Bla bla bla.
                  No jeśli by się uparła trudno.
                  Do tego termin na odmowę bo lokal. Chyba każdy średnio ogarnięty rozumie, że po terminie nie ma zmian chyba, że ktoś odmówi i jest miejsce.
                  Gdyby też już wtedy poinformowała o tym, że osoba towarzyszaca jest, trzeba było powiedzieć, ze dla dwóch osób nie ma miejsca w domu, muszą sobie hotel załatwić albo chociaż on, bo autorka może tylko max jedną osobę. I finito.
            • makinetka82 Re: komunijny wnerw 16.05.18, 20:10
              Nie, ty w tym momencie jestes po prostu chamska : )
              • klemensowaania Re: komunijny wnerw 16.05.18, 22:36
                W którym momencie?
        • mamma_2012 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:06
          Kultura, a raczej jej absolutne podstawy, wymagają zapytać w takiej sytuacji mocno już dorosłej osoby czy będzie sama czy z osoba towarzyszącą.
          • ladyjane Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:21
            A może spytała, gdy prosiła, parę miesięcy temu.
          • bablara Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:56
            mamma_2012 napisała:

            > Kultura, a raczej jej absolutne podstawy, wymagają zapytać w takiej sytuacji mo
            > cno już dorosłej osoby czy będzie sama czy z osoba towarzyszącą.

            Na komunii? .... to nie wesele.
            • mamma_2012 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:43
              Komunia, urodziny, wesele. Zaprasza się dorosłych z osobą towarzyszącą bez cenzurowania czy naszym zdaniem została prawidłowo i odpowiednio wcześniej poznana.
              • mag1_k Re: komunijny wnerw 15.05.18, 15:28
                dokładnie. Ja mam zwyczaj zapraszać z osobą towarzyszącą każdego dorosłego gościa tj. w wieku od 18lat wzwyż na nasze imprezy, przy założeniu, że nie ma stałego znanego nam już partnera, narzeczonego czy męża. Wtedy zapraszam z imienia i nazwiska taką parę razem. Jak niektóre osoby u nas w rodzinie są na etapie randkowania i do końca nie wiadomo, czy ktoś będzie u ich boku czy nie, to proszę o potwierdzenie około tygodnia przed. Cała filozofia

                A nocowanie kogokolwiek poza domownikami dzień przed komunią jest dla mnie wysoko posuniętym masochizmem.
          • mgla_jedwabna Re: komunijny wnerw 15.05.18, 20:07
            A może zapraszala "Annę Kowalską", a nie "Annę Kowalską z osobą towarzyszącą"?

            Ja bym kuzynkę uświadomiła co do tej różnicy. Zwłaszcza gdyby sprawa dotyczyła osobnika, którego mi kuzynka nawet dotąd nie przedstawiła, a ma zamiar od razu przywozić na nocleg do mnie.
        • ginger.ale Re: komunijny wnerw 15.05.18, 21:30
          klemensowaania napisała:

          > Dopytywałabyś 34 stara pannę szukającą na portalach swojej drugiej połówki czy
          > już sobie kogoś znalazła? To sadystyczne

          ROTFL, no już przegięłaś z tym trolowaniem, miłosierna samarytanko.
        • jola-kotka Re: komunijny wnerw 15.05.18, 22:48
          Ale widac to ze ona ma 34 lata i szuka to dla ciebie jest problem nie dla niej. Nie pytasz czy juz znalazla pytasz- przyjdziesz sama czy z osoba towarzyszaca? .
          • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 22:53
            To wg mnie nietaktowne tak dopytywać. Zwłaszcza, że wiem, że ma z tym problem i jest wrażliwa.
            • aerra Re: komunijny wnerw 16.05.18, 09:43
              Skoro uważasz za nietaktowne dopytywanie, to bierzesz na klatę efekt jego braku - czyli dodatkowego gościa, który niekoniecznie ci się podoba, tym bardziej skoro kuzynka wrażliwa i twoje uniki mogą ją urazić.
    • werdipurke Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:44
      a wogole wzielas pod uwage ze dorosla kuzynka moze byc z kims? zapytalas ją o to? uzasadniony wnerw bylby tylko wtedy gdyby ona powiedziala ze bedzie sama a teraz nagle zmienila zdanie.
      co do soania powiedzialabym prawde ze nikt u nas nie nocuje bo nie chcemy dostarczac dziecku i spbie stresu
    • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:47
      a jakby poznała w knajpie to robiłoby róznicę?
      a kuzynka oczywiscie nietaktowna i nieogarnięta w temacie kultury towarzyskiej
      • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:50
        Chybaby robiło. Ona jest w Berlinie, a on w Gdyni. Maja okazje do spotkania. U mnie w domu.
        • alpepe Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:00
          no to ją powaliło. Nie płać hotelu jemu tylko pomóż w znalezieniu dla niego noclegu, lub dla nich noclegu
        • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:06
          zaraz zarazm , to pierwsze spotkanie ma być ? takie całkiem pierwsze?

          no to sorry, takiego całkiem obcego typa do domu bym nie wpuściła
        • annajustyna Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:11
          Do pierwszego spotkania?!
          • ginger.ale Re: komunijny wnerw 15.05.18, 21:31
            Przecież to troll...
    • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:47
      Zgadzam się, że osobę w tym wieku to wypada jednak zaprosić z osobą towarzyszącą i nie ma tu znaczenia, czy to "wieczna singielka", czy nie. Ocenianiu cudzych związków jest mocno nieeleganckie. Twój błąd, że zaprosiłaś ją samą i teraz trzeba wziąc to na klatę i zorganizować dodatkowe miejsce przy stole.
      Spójrz na to z tej strony, kuzynka poświęca swój czas i pieniądze, żeby przyjechać na waszą komunię, więc dobrze byłoby ją tak ugościć, żeby się dobrze czuła. No chyba, że jej nie lubisz, ale jak nie lubisz, to po co ją prosiliście na chrzestną.
    • mama-ola Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:48
      > Wczoraj zadzwoniła zapytać jak to będzie u nas ze spaniem, bo ona przyjedzie z Krzysiem.

      No to wczoraj chyba już jej coś odpowiedziałaś? Co?
      No chyba nie: "Poczekaj, poradzę się na forum, i co uradzimy, to Ci za parę dni przekażę"?
      • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:51
        Zatkało mnie. Powiedziałam, że pomyślę.
        • mama-ola Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:01
          Jakby mi ktoś powiedział: "poczekaj, pomyślę", to bym to odczytała: "nie chce". A zatem kuzynka już wie, że nie chcesz. Teraz im dłużej nie dzwonisz, tym bardziej wiadomo, że nie masz nic miłego do powiedzenia, bo tylko z niemiłymi rzeczami się czeka. Kuzynka się spodziewa Twojej niechęci do przyjazdu Krzysia i to ją nie zaskoczy. Pytanie, czy będzie się upierać. Być może chce się nim pochwalić w rodzinie, to może być bardzo silna potrzeba.
        • jola-kotka Re: komunijny wnerw 15.05.18, 22:49
          Ojp
      • meursalut Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:52
        Dobre. smile
    • mimfa Re: komunijny wnerw 15.05.18, 12:53
      Kuzynka miała spać w nogach, czy co, że Krzysio się już nie zmieści? Wyluzuj, może nic się takiego nie stanie, a Krzysio okaże się sympatycznym gościem?
    • gryzelda71 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:00
      Powiedz,żeby nie przyjeżdżała.
    • lady-z-gaga Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:02
      Nie wydaje mi się, aby komunia była imprezą na którą przybywa się z osobą towarzyszącą.
      Można przybyć że stałym partnerem, o ile się go ma. Natomiast amant z portalu randkowego, mieszkający w innym mieście, w moim pojęciu partnera się nie mieści.
      P.S. A można było zamiast o kuzynce, założyć wątek o teściowej, którą chce przybyć z kochasiem poznanym w sanatorium. Od razu byłyby sensowniejsze odpowiedzi.
      • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:05
        Ale to dorosła baba, w dodatku przyjeżdżająca z daleka. W życiu bym nie oczekiwała, że ktoś będzie się sam tłukł kilkaset kilometrów i poświęcał cały wolny weekend na moją imprezę, bo mi szkoda kasy na osobę towarzyszącą.
        • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:09
          podstawowa rzecz - impreza jest DZIECKA, nie twoja i nie kuzynki , w dodoatku impreza raczej religijno-duchowa , jak mniemam?
          pytanie czy kuzynce chciałoby sie telepac SAMEJ do POlski na komunię swojej chrześnicy,, bez aktualnego kochasia ?

          i odpowiedz na to pytanie bardzo duzo powie o owej chrzestnej
        • lady-z-gaga Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:17
          Można jechać z osobą towarzyszącą, zarezerwować hotel, a po uroczystości rodzinnej spędzać czas z amantem- w ten sposób weekend nie będzie zmarnowany.
      • kitek_maly Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:10
        Ogólnie to nie rozumiem co to za przyjemność gościć na komunii, a do tego jeszcze ciągać ze sobą faceta mniej lub bardziej znanego... I wygląda na to, że kuzynka stwierdziła, że może chociaż dzięki obecności Krzysia przeżyje jakoś tę niesamowicie wzniosłą imprezę...
        Ale stosunek do gościa/ człowieka prezentowany przez autorkę wątku to jakieś nieporozumienie w kontekście wartości, które powinna sobą reprezentować.
        • isa_bella1 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:12
          Nie tobie to oceniać. Siejesz jadem do wszystkich Katolików czy tylko tych z forum?
          • kitek_maly Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:53
            Hipokrytę to chyba każdy może ocenić po czynach, więc odstosunkuj się. smile
      • iwles Re: komunijny wnerw 15.05.18, 15:02

        lady-z-gaga napisała:

        > amant z portalu randkowego, mieszkający w innym mieście, w moim pojęciu partnera się
        > nie mieści.

        ale w innym mieście niż kto ?
        Matka komunijnego dziecka ? big_grin
        • lady-z-gaga Re: komunijny wnerw 15.05.18, 15:11
          Przeczytaj wątek, to się dowiesz smile
      • anorektycznazdzira Re: komunijny wnerw 15.05.18, 19:40
        Tylko że dorosła baba nie musi się rodzinie tłumaczyć, który partner jest dla niej stały, a który jeszcze nie.
        Zapraszający powinien takie rzeczy załatwić przy zapraszaniu a nie zakładać, że "to wieczna singielka" więc będzie o 1 talerzyk taniej.
    • rejczel02 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:04
      Zgadzam się, że popełniłaś błąd na samym początku zakładając, że przyjdzie sama. W końcu to dorosła kobieta, a nie nastolatka. W tej sytuacji miejsce w restauracji Krzysiowi bym dokupiła. Jeśli chodzi o noclegi, powiedziałabym zgodnie z prawdą, że nie ma możliwości żeby nocował u nas, bo będzie duże zamieszanie, dziecko zestresowane itp i ewentualnie podałabym kilka adresów, gdzie Krzysio mógłby sobie nocleg zarezerwować.
      • lady-z-gaga Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:14
        Żaden błąd. Komunia to nie wesele i nie studniówka. Tu się nie przybywa parami, to uroczystość religijną i typowo rodzinna. Skoro jakiś pan nie był znany tej rodzinie wcześniej, to zaproszenie to nie obejmuje. Po co dziecku kompletnie obcy facet na komunii?
        • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:16
          a czy on choć kszczony ??? smile
        • triss_merigold6 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:28
          Amen. A już pomysł nocowania we własnym mieszkaniu pierwszy raz w życiu widzianego typa z internetów jest kuriozalny. Ani to brat, ani swat, ani nawet od 15 lat zagraniczny mąż owej kuzynki.
        • tajemnicza.a.m Re: komunijny wnerw 15.05.18, 22:27
          Skoro nie przybywa się parami, to niech z pary małżeńskiej przyjdą tylko ci z rodziny. Ta obca część niech siedzi w domu. Bedzie taniej.
          Dorośli, dojrzali ludzie mają parę zazwyczaj i trzeba to brać pod uwagę ZAWSZE. Jesli tej pary nie mają, lub przychodzą sami z wyboru to tylko nasz fart.

          Sciskajmy kciuki aby pół rodziny się rozwiodlo, ileż to oszczędności...

          A, i te problemiki co, kto, gdzie i kiedy sami zapraszający sobie robią.

          Na uroczystości wszelkiego rodzaju zapraszamy dorosłych ludzi osobno ( pisemnie lub ustnie)
          Młodych ludzi tuż po 18 rz w przypadku kameralnej imprezy ( np z braku funduszy) informujemy o sytuacji i prosimy np solo pomijajac byle osobę towarzyszącą czy chłopaka. Wyjatek stanowi sytuacja gdy taka młoda osoba ma narzeczonego lub np męża bo i tak bywa.

          Osoby dojrzałe zapraszamy z osobą towarzyszącą a na pewno z partnerem, mężem czy narzeczonym.
          W przypadku kameralnych imprez na etapie ZAPROSZENIA ustalamy warunki na jakich przybędzie x gość.
          Taka osoba, w tym wieku z dużym prawdopodobieństwem powinna być w związku. Jeśli nie jest to tylko nasz fart. I nasza oszczędność. Wypada więc zapytać czy np zaproszenie wystosunkować dla niej i KONKRETNEJ osoby towarzyszącej. Dlaczego? Bo możemy nie być świadomi, że ktoś jest. Nikt nie ma obowiązku się spowiadać. Osoby takie z reguły nie przychodzą z byle kim na kameralne rodzinne przyjęcia. Szczególnie jeśli wiedzą, że impreza jest skromna z powodów finansowych.

          Ustala się też termin do kiedy NAJPÓŹNIEJ można potwierdzić czy odmówić.

          Cudów nie ma.
          • rejczel02 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 22:37
            Mam dokładnie takie samo zdanie na ten temat. Uważam, ze jest to podejście rozsądne i kulturalne.
    • katriel Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:13
      A planowałaś w ogóle nocować tę kuzynkę męża? Jeśli tak, to i Krzyś się zmieści, najwyżej mu karimatę kup za 20 PLN i połóż obok łóżka kuzynki. I powiedz, że wygód nie zapewniasz, więc niech pomyślą, czy nie wolą w hotelu albo u kogoś innego - może mąż ma więcej rodziny w mieście?
    • zosia_1 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:15
      Jestem po stronie autorki postu, to przyjęcie, obiad komunijny dla rodziny, a nie wesele, gdzie zaprasza się z osobą towarzyszącą. Co innego gdyby towarzysz był wieloletni, a " komunista" go zna, a co innego obcy chłop znienacka na rodzinnym spotkaniu, gdzie płaci się za osobę. Poza tym nocowanie obcej osoby, której się nie zna i nigdy nie widziało jest dziwne. Nie wiadomo co to za gość. To, że kuzynka mu ufa to jej sprawa. Ale niech nie oczekuje tego od rodziny. Która z Was tu tak chętnie zaprasza na nocleg obcych chłopów, że tak jedziecie po autorce?
      • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:09
        To się zamawia nocleg w hotelu i po problemie. Już pisałam, że od chrzestnych ma się wyłącznie wymagania. Mają dawać kasę i uczestniczyć w roczkach, komuniach, bierzmowaniach, ślubach, a często jeszcze dawać prezenty na urodziny i Boże Narodzenie. Z drugiej strony widzę zero szacunku dla tego chrzestnego. Ma poświęcić weekend, przyjechać, dać prezent, a w zamian ugości się go gdzieś kątem w mieszkaniu na wolnym tapczanie, byle tylko kasę oszczędzić. Jeszcze rozumiem, żeby to była bliska rodzina, siostra autorki czy brat, ale to jest kuzynka męża, co mi troszeczkę sugeruje, że nie bardzo mieli kogo wybrać na tego chrzestnego, więc wybrali ją.
        Kurcze może mi to zgrzyta, bo ja swojej chrzestnej w życiu bym tak nie potraktowała. Całe życie o mnie pamiętała i przyjeżdżała na wszelkie okazje (choć mieszka daleko), a nawet nie jesteśmy spokrewnione, bo to dawna przyjaciółka rodziców. Zapewnienie takiej osobie tego minimum komfortu, jakim jest normalny nocleg w hotelu (z wyprzedzeniem można zarezerwować niedrogo i nie musi być przecież w centrum miasta), to oczywistość.
        • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 18:53
          Ale
        • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 19:03
          To miała być rodzinna uroczystosc bez pompy wielkiej. Jak rodzina męża w takim składzie przyjeżdża na Wigilię to też nocują w takiej konfiguracji u mnie w domu a nie w hotelu. Czemu miałabym z okazji komunii kwaterować kuzynkę w hotelu? Poza tym rzecz w tym, że ona do tego hotelu nie chce!
          • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 19:09
            Ponadto to dla mnie duży nieprzewidziany wydatek. Moja teściowa jest wdową. Ma takiego jakby partnera przyjaciela, ale stwierdzila, że przyjedzie bez niego na komunię, bo do wnuka jedzie na imprezę jako babcia.
            • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 19:14
              I teraz myślę, że aż głupio, że obcemu facetowi kuzynki opłacam talerz i hotel
              • mama-ola Re: komunijny wnerw 15.05.18, 19:19
                Głupio... sad Kilka stów w plecy, bo kuzynka musi udowadniać, że też ktoś ją chce. Współczuję Ci.
              • jola-kotka Re: komunijny wnerw 15.05.18, 23:03
                Dobra co postanowilas ostatecznie ?
                • klemensowaania Re: komunijny wnerw 16.05.18, 15:35
                  Ostatecznie stanęło na tym co wczoraj. Mąż zamówił dwuosobowy w hotelu, a ja nakrycie więcej w restauracji. Podejście do komunii miałam dosyć luźne aż do wczoraj właśnie. Przeczytałam ten równoległy post o komunii i 20 latce. Jestem jakimś outsiderem w poglądach jednak. Ja nie zapraszam osób towarzyszących na rodzinne imprezy. Kuzynka męża w pewien sposób wprosiła mi tego Krzysia. Gdybym miała zapraszać wszystkie towarzyszące to nici z kameralnej imprezy. Mam starszego brata, on ma 3 dzieci, wszyscy na studiach, więc dorośli. Wszyscy przyjeżdżają i przychodzą z bratem i bratowa na przyjęcie. Nawet nie przyszło mi do głowy, że mogliby przyjść z towarzyszącymi. A teraz myslę, że wg ematkowego klucza to powinnam ich osobno z partnerami zapraszać. Tak samo ciotka (matka kuzynki) jest sama, więc też z towarzyszącą powinnam ją prosić. Absurd i szopka.
                  • iwles Re: komunijny wnerw 16.05.18, 16:40

                    > Tak samo ciotka (matka kuzynki) jest sama, więc też z towarzyszącą powinnam ją prosić

                    a gdyby sama nie była, tylko miała przyjaciela, ale nie po ślubie ?
                    Czy całe życie będziecie ją traktować, jako samotną ? dajecie jej w ogóle prawo kogoś mieć ?
                    • klemensowaania Re: komunijny wnerw 16.05.18, 17:28
                      Wtedy oczywiście, że tak.
    • janja11 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:21
      Wyluzuj dziewczyno- Aniu. Niespodziewany Krzysio na imprezę Ci się trafił i możesz się wściekać, co jednakże niczego nie zmieni.
      Pomyśl, że tako komunię to ma dzieciak raz w życiu i szkoda byłoby, aby popsuć ją jakimiś kwasami rodzinnymi.
      Dostawże Krzyśkowi krzesło przy stole. Będzie ciaśniej, ale się jakoś zmieścicie.
      • gryzelda71 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:43
        Ale to krzesło 150 zł kosztuje, wiec to nie taki proste.
        • janja11 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:50
          To jest jednorazowa impreza.Warto robić rodzinny dżihad, aby zaoszczędzić 150 zł???
          • gryzelda71 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:54
            Dodaj nocleg za 300 wink
          • zosia_1 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 16:55
            Na obcym chłopu? Owszem
            • mozambique Re: komunijny wnerw 17.05.18, 10:25
              chłopie smile
        • annia_ko Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:51
          Myślę, że zarówno kuzynka jak i Krzysio nie są naiwni i wiedzą, że przyjęcie darmowe nie jest i z pustymi rękami nie przyjadą
          • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 13:56
            nie ręczyłabym w ciemno za Krzysia
            • annia_ko Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:05
              fakt, gorszego sortu, bo z edarling... na dodatek facet starej panny
              Dziwi mnie, że autorka postu w ogóle nie ma ochoty poznać partnera kuzynki. Skoro chce z nim przyjechać (ona z Berlina, a on z Gdyni więc trochę wysłku w logistykę trzeba włożyć), to może znak, że nie jest to przelotna znajomość i dobra okazja do przedstawienia rodzinie.
              Kuzynka spytała się "jak ze spaniem.." - spokojnie można było powiedzieć wprost, że trochę ciasno, ale poszukam adresów noclegów. Nie widzę tu żadnego chamskiego wpraszania się do domu, a jedynie grzeczne pytanie.
              • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:08
                nie , nie dlatego ze z netu ale dlatego ze chyab zupelnie nieznany ( nawet owej kuzynce)
                wlasciwie to nawet nie wiadoo czy oni sie juz widzieli osobiscie , jesli nie ..... on raczej nie partner
                • annia_ko Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:13
                  Krzyś poznany 4/5 miesięcy temu, nie sądze, aby na pierwszą wspólną noc wybrali pokój gościnny kuzynki wink Zamiast się cieszyć, że 34-letnia-stara-panna-wieczna-singielka-przekreślona-w-oczach-rodziny ma kogoś, to jeszcze uznawać to za kłopot. Smutne
                  • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:17
                    poznnay przez neta , zapewne na tym poziomie znajomosc pozostala , choc autorka nie uscisliła tego fascynującego tematu
          • gryzelda71 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:00
            A jak potraktują komunie jak uroczystość religijną i biblię tylko przywiozą ?wink
            • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:04
              to pewnie będą jedynymi , którzy zachowają sie au courrant
        • hosta_73 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:02
          Moze w kopercie da na "talerzyk" 😉
      • zosia_1 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 16:53
        Doczytać, że obiad w restauracji i trzeba zapłacić za dodatkową, obcą osobę. A nie po prostu dostawać krzesełko
    • lady-z-gaga Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:07
      Trudno, w restauracji jakos dodatkowego goscia upchniesz. Co do noclegu postaw stanowcze veto, jesli kuzynka nie chce spędzać nocy osobno, niech wynajmie coś razem z kochasiem. Gdyby miała kultury za grosz to sama by na to wpadła.
      • kropkacom Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:11
        Ten "kochaś" za chwilę może się stać członkiem tongue_out rodziny. Wspaniały początek wspólnego rodzinnego współżycia.
        • mozambique Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:20
          mówisz ze po pierwszym spotkaniu face to face polecą po obrączki ?
          • kitek_maly Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:57
            Hmm ale w sumie to skąd wiadomo, że oni mają się pierwszy raz na żywo w tych wzniosłych okolicznościach zobaczyć?
        • lady-z-gaga Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:22
          Nawet nieznajomy mijamy na ulicy może kiedyś stać się członkiem rodziny. Niezbadane są wyroki opatrzności.
          Jednak netowa znajomość, którą jeszcze nie przełożyła się na związek w realu to naprawdę niewiele i jak się ma więcej niż 15 lat, nie uchodzi epatowac tak naiwnym romantyzmem.
    • kropkacom Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:08
      Tak to jest jak jest na styk, a z chrzestnym dziecka się przed tak ważną imprezą nie pogada. Nie żebym uważała, że trzeba było owego pana w gościach ująć, ale jednak. W imprezy rodzinne wpisany jest stres, niedomówienia i nerwy. big_grin
    • komorka25 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:18
      Powiedziałabym wprost, że impreza jest rodzinna, a Krzyś rodziną nie jest, więc -jeśli chce się z kuzynką spotkać akurat w moim mieście, mogę - co najwyżej - mu pomóc znaleźć miejsce w hotelu. A w ogóle, skoro to kuzynka męża, niech mąż to załatwi. W życiu nie chciałabym czyjegoś, nieznanego mi, boyfrienda (zwłaszcza, że to krótkotrwała znajomość i - jak wynika z tekstu - nieosobista) nocować w swoim mieszkaniu, zwłaszcza w sytuacji zamieszania z absorbującą uroczystością. Swoją drogą dziwię sie tej kuzynce, że akurat taki moment sobie wybrała na poznawanie osobiste faceta.
      • mamma_2012 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:19
        Ta kuzynka to chrzestna. Na takich warunkach to powinna powiedzieć, że chrzani taką rodzinkę, która cenzuruje jej facetów, i jedzie z boyfriendem do Paryża zamiast „marnować” kasę na prezent i hotel w Ciechocinku.
        • annajustyna Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:26
          A to chrzestna nie rozumie religijnego wydźwięku I Komunii?! 😲
          • mozambique Re: komunijny wnerw 16.05.18, 11:35
            jak nie rozumie to z niej zwykła pinda a nie chrzestna

            moze czas przypomniec po co i na co własciciwe ustanawia sie chrzestnych
    • agonyaunt Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:25
      Płaczę. W wątku obok ematka prawie jednym głosem twierdzi, że oficjalny narzeczony to obcy facet i absolutnie nie wypada go zabierać na rodzinne imprezy, a tutaj prawie jednym głosem, że na rodzinną imprezę singielki zaprasza się z plusem. Czyżby zmiana opinii wynikała z wieku, miejsca zamieszkania i potencjału prezentowego zapraszanej kobiety? 20-latka bez kasy i z rodzicami da mniej niż bogata ciocia z Berlina (a nowy wujek też pewnie coś dorzuci, więc niech przyjeżdża). Zabawne tosmile

      Autorko, oddzwoń do kuzynki i powiedz, że po pierwsze nie przenocujesz obcego faceta w przeddzień uroczystości (i nawet się nie tłumacz dlaczego), a po drugie, to impreza rodzinna i Twojego dziecka, więc nie przewidujesz gości, których nie znasz. Kuzynka jak chce, to niech sobie spotkanie zorganizuje po imprezie i na neutralnym gruncie.

      A Ty się nie denerwuj, bo we własnym domu to Ty rządzisz i nikt nie ma prawa Ci na głowę wchodzić.
      • lady-z-gaga Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:49
        Jakie to szczęście, że mnie już żadna komunia nie czeka. Czułabym nieswojo na myśl o tym, że zaproszeni członkowie rodziny mogą sobie przeprowadzać na moją i dziecka uroczystość kogo chcą. Choćby to była osoba poznana godzinę wczesniej w pociagu.
        • iwles Re: komunijny wnerw 15.05.18, 15:06

          nie mów hop! smile
          Jeszcze możesz znaleźć się po tej drugiej stronie, np. w sytuacji owej kuzynki, i to nie raz.
          • lady-z-gaga Re: komunijny wnerw 15.05.18, 15:34
            Nie bardzo rozumiem, co sugerujesz. Czy to, że mogę mieć kiedyś 35 lat, czy że mogę zachować się buracko i wciskać komuś obcych ludzi na nocleg?
      • mamma_2012 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 15:16
        Kuzynka to chrzestna. Luzik, najwyżej nie przyjdzie, po co komu chrzestna na komunii😂
      • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 15:23
        Zabawne jak zabawne. Ja uważam, że niedługo to tylko masochiści będą się zgadzać na bycie chrzestnymi. Robi babka ludziom przysługę, zgadza się być tą chrzestną, co wiąże jak wiadomo z wydatkami i koniecznością uczestnictwa w wielu imprezach rodzinnych. A ci z wdzięczności obrabiają jej doopę, że "stara panna" co sobie gacha przez internet poznała. Słabe to.
        • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 16:24
          Odpowiadam wszystkim. Kuzynka nigdy nie miała pary. Teraz szuka przez portale. Wiedząc o tym, że szuka i znaleźć nie może nie wyobrażałam sobie, że mogłabym jej sugerować wówczas przyjście z osoba towarzyszącą, bo wiem, że nie układa jej się w tej kwestii. Nie chciałam, żeby czuła jakąś presję i w ogóle. W Wielkanoc widziałyśmy się u mojej teściowej i też nic na temat relacji damsko-męskich, które by wpływały na wizytę u mnie, nie wspominała. To, że ona szuka przez internet to dla mnie nie problem. Problem mam z tym, że chce zaprosić do mojego domu na noc osobe obcą i dla mnie i dla siebie, bo widzieli się na żywo dwa razy.
          Pierwotnie miała nocować u mnie teściowa, siostra teściowej czyli mama tej kuzynki i kuzynka, bo maja dosyć daleko. Na upartego na tej karimacie tego Krzysia można przenocować, ale przed komunią z rana będę w majtach latać przy obcym facecie? Chodzi o swobodę i jednak bardziej formalne traktowanie takiego gościa. Jak zasugerowałam hotel to kuzynka jakby sie obraziła, że nie chcę jej z Krzysiem w domu od soboty po 17. Mąż ściemnił, że hotel już opłacony (to jego kuzynka), ale kuzynka na to, że innych gości to zapraszamy do domu, a ją do hotelu wysyłamy.
          No to ja już nie wiem co mam jej wprost powiedzieć? Że faceta dwa razy na oczy widziała i mi go do domu zaprasza, a ja sobie tego nie życzę? Nie chcę być dla niej niegrzeczna.
          W restauracji problemu nie ma.
          • agonyaunt Re: komunijny wnerw 15.05.18, 16:39
            Ależ powiedz jej to otwarcie właśnie tak: to jest dla Was (dla niej w sumie też) zupełnie obcy facet, więc nie ma opcji, żeby u Was nocował i już. Jeśli ktoś tu jest niegrzeczny, to właśnie kuzynka w ogóle wyskakując z tak idiotycznym pomysłem. Mąż niech odściemni opłacenie hotelu, bo bez przesady. Kuzynka ma opcję: solo za darmo u was, albo z kochasiem w hotelu za swoje. I nie miej żadnych wyrzutów sumienia, taka odmowa wcale nie będzie niegrzeczna.

            Swoją drogą podziwiam za wstrzemięźliwość, ja bym od razu wypaliła, że kuzynka chyba ocipiałasmile
          • zlababa35 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:48
            Tak, spokojnie bym jej powiedziała, że jeszcze nie poznałam pana Krzysia, więc będę czuła się nim bardzo skrępowana przy noclegu w moim domu - i że jako świeżej parze na pewno będzie im wygodniej i milej w tym hotelu. Współczuję tylko dodatkowego wydatku.
            • zlababa35 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:51
              BTW dziwię się tej kuzynce, bo jakbym jechała z nowym chłopem na rodzinną imprezę, a na miejscu miałby ponoć na mnie czekać opłacony hotel - to zdecydowanie wolę siedzieć z facetem w hotelu, w normalnych, prywatnych warunkach, niż gdzieś na jakimś tapczaniku u rodziny,z rozgardiaszem komunijnym, dzieciakami kuzynostwa itp. Czy ona chce sobie spiep.rzyć ten związek już na starcie? big_grin
          • aqua48 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 18:26
            klemensowaania napisała:

            > No to ja już nie wiem co mam jej wprost powiedzieć? Że faceta dwa razy na oczy
            > widziała i mi go do domu zaprasza, a ja sobie tego nie życzę? Nie chcę być dla
            > niej niegrzeczna.

            A co za problem powiedzieć kuzynce, że będziesz się krępowała zupełnie obcego mężczyzny w domu i że to również problem dla innych pań, które będą u Was nocowały, a chcą się i ubrać i umalować w spokoju? Nie prowadzisz hotelu.
          • milka_milka Re: komunijny wnerw 15.05.18, 18:33
            Fascynuje mnie, że ludzie zamiast wybrać wygodny hotel wolą się gnieść na kupie, na materacu, w ileś osób w mieszkaniu. W życiu nie chciałabym tak nocować.
        • agonyaunt Re: komunijny wnerw 15.05.18, 16:30
          A to już inna sprawa. Jak sobie czasem czytam o wymaganiach ile to chrzestni mają wydać na prezent czy to na chrzciny czy na komunię, albo o różnych kombinacjach jeszcze przy załatwianiu papierków, to też się zastanawiam po co komu taki "zaszczyt".

          A tu akurat x lat temu babka mogła być fajna, ludziom się zmieniają charaktery, nie zawsze na lepsze. I o ile nie znoszę tego staropanieńskiego etykietkowania, to jestem w stanie zrozumieć jak komuś się po prostu uleje. Nie oceniałabym na podstawie jednego wnerwu.
          • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 16:38
            Masz rację, bo kuzynka była fajną młodą osobą kiedy ja na tą chrzestną braliśmy. Zmieniło ją życie. Między innymi chyba to "staropanieństwo". Mam wrażenie, że mając lat 25 była bardziej dojrzała niż teraz mając 34. Ale to nie o tym post.
            • agonyaunt Re: komunijny wnerw 15.05.18, 16:44
              Dobra, skończ już z tym staropanieństwem. Raz mogło się ulać, ale teraz to już zwykła złośliwość z Twojej strony. Nie każdy ma w życiu farta i trafia na dobrego partnera po dwudziestce, niektórym zabiera to trochę więcej czasu, a poganianie przez "zatroskane" kuzyneczki niespecjalnie pomaga.

              Poza tym ona ma 34 lata - halo, mamy 2018, nie 1718, jak tu w ogóle można mówić o staropanieństwie?
              • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 16:56
                Ale ja z tym nie mam problemu dlatego daję w cudzysłów. Nie ma z mojej strony złośliwości. Kuzynka ma mocne ciśnienie na męża i rodzinę i sama wpędziła się w rolę zdesperowanej starej panny. Od ok 5 lat kuzynka męża wszem i wobec mówi, że "za rok o tej porze na pewno już nie będzie starą panną" i przynosi to odwrotny skutek. Z jednej strony zachowuje się jak nastolatka, a zdrugiej jak stara ciotka.
            • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 16:50
              Daj spokój z tym staropanieństwem, bo to nawet ujęte w cudzysłów brzmi pogardliwie. Dziecko urodzone przez rodziców, którzy nie mają ślubu już od dawien dawna nie jest nazywane bękartem i tak samo kobieta singielka nie jest starą panną. Mamy XXI wiek, 34-letnia kobieta bez partnera jest takim samym człowiekiem, jak ta z mężem i trójką dzieci. Współczuję tej kobiecie, naprawdę. Lepiej dla niej, że się za granicę wyniosła.
              • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 16:59
                Poważnie? Stara panna ma taki negatywny wydżwięk?
                • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:10
                  Nie no skąd. Ty serio pytasz, czy sobie jaja robisz?
                • aamarzena Re: komunijny wnerw 15.05.18, 20:20
                  Czy twoim zdaniem 34-latka jest stara? Tak, określenie stara panna ma negatywny wydźwięk.
                  Nawet jeśli dotyczy osiemdziesieciolatki. Neutralne określenia to osoba samotna, niezamezna czy singielka, jeśli chcemy określić kobietę bez stałego partnera/męża.
                  • klemensowaania Re: komunijny wnerw 15.05.18, 21:23
                    A dla mnie stara panna to stara panna, tak jak rozwodnik to rozwodnik, a młoda mężatka to młoda mężatka. Jakoś mnie to nie razi.
                    • aamarzena Re: komunijny wnerw 15.05.18, 22:01
                      W dzisiejszych czasach 34 latka to nie jest stara kobieta. Może być singielka, mężatką, rozwódka czy w stałym związku i wszystko to sa stany jak najbardziej normalne w Europie XXI wieku. Wg ciebie w jakim wieku trzeba się sparować, by nie dostać łatki starej panny? Z jakiejś zacofanej dziury pochodzisz?
                    • makinetka82 Re: komunijny wnerw 16.05.18, 20:14
                      a głupia kobieta ?
                      • klemensowaania Re: komunijny wnerw 16.05.18, 22:41
                        Do czego to? Wczoraj byłam nabuzowana emocjami,a dziś już na chłodno będę się upierać przy tym, że na rodzinne imprezy wypada zaprosić tych najbliższych bez towarzyszacych - gdyby ta kuzynka męża uznała, że skoro zapraszam z towarzyszącą to musi z kimś przyjechać i zabrałaby np kolegę z pracy to byłoby w porządku?
      • pani-noc Re: komunijny wnerw 15.05.18, 18:33
        Ten wątek to klasyczny trolling.

        I jak słusznie zauważyłaś emateczki dały się przepięknie strollować. W obliczu tej samej sytuacji życiowej (zaproszenie na komunię niezamężnej kobiety) udzieliły dwóch różnych odpowiedzi w zależności od tego czy pani jest ubogą studentką mieszkającą przy rodzicach, czy raczej dobrze ustawioną finansowo 30-latką.

        Czyli jednym słowem po raz kolejny została obnażona ematkowa hipokryzja i dowiedziono, że kobieta kobiecie wilkiem.
    • conena Re: komunijny wnerw 15.05.18, 14:51
      Wiesz co, Zdzisia, jak najbardziej zapraszam Waldusia na obiad i do kościoła, ale nie przenocuję go w domu, ponieważ go zupełnie nie znam. Natomiast dzieci bardzo się cieszą na spotkanie z Tobą, bo dawno Cię nie widziałam i się stęskniły.
      No to do zobaczenia, pa, jakby co to dzwon.
      • mariola233 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:14
        Ja bym tego Krzysia nie wypuściła na sto procent będą się bzykać w Twojm domu, hormony szaleją
        • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:16
          big_grin
          Rozumiem, że gdybyś miała gościć u siebie młode małżeństwo, to rozdzieliłabyś do osobnych sypialni, bo a nuż się będą bzykać? big_grin
          • annajustyna Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:28
            Małżeństwo widzialoby się po raz pierwszy u niej w domu? To jakiś hinduski model...
            • frey.a86 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:34
              Chodzi mi o "na sto procent będą się bzykać". Młodym małżeństwom też hormony szaleją. suspicious
    • tajemnicza.a.m Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:02
      O ktoś troll się nakręcił na popularny wątek o 20 letnim dziecku big_grin
      • zapple Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:32
        bo stół w restauracji na styk

        O Kuwa, dramat.Ciekawi mnie jednak co by bylo gdyby owa chrzestna matka w ogole nie zadzwonila/ nie miala checi przyjazdu na te szopke. Pewnie bylby nastepny watek big_grin. Co za idiotyzm ojp
        • zapple Re: komunijny wnerw 15.05.18, 17:40
          Dopytywałabyś 34 stara pannę szukającą na portalach swojej drugiej połówki czy już sobie kogoś znalazła? To sadystyczne

          Jakbym byla matka chrzestna tego "baranka" to bym spierdzielala gdzie pieprz rosnie byle daleko od jego mamusi hehe , co za chamka.
    • tol8 Re: komunijny wnerw 15.05.18, 18:40
      Ciągnij to, co się zaczęło. Zaproponuj na tyle niewygodne miejsca do spania, żeby sama zdecydowała się na hotel. Coś typu- jedno na materacu w przedpokoju, tylko uwaga na kota znaczącego teren. A drugie w kuchni, na karimacie, z zastrzeżeniem iż trwa tam nocne pieczenie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka