Dodaj do ulubionych

Odpuszczacie?

12.06.18, 18:13
Byłam dziś na obiedzie w knajpie. Przy płaceniu coś mi się nie zgadzało, ale nie byłam pewna, więc zapłaciłam, a wychodząc sięgnęłam po kartę i sprawdziłam cenę zamówionego dania: faktycznie w karcie kosztowało 21zł, a na rachunku widniała kwota 25zł.
Więc mówię kelnerce o sytuacji, spodziewając się przeprosin i propozycji zwrotu), a tymczasem usłyszałam: tak wiem, mamy błąd w karcie, ale to danie kosztuje 25zł. Trochę się zdziwiłam, babka zaczęła coś o tym, że łosoś drogi, że to samo mają przy doradzie (zła cena w karcie), że zna kartę na pamięć, że źle szef wydrukował i że to nie jej wina. Ja na to, że w takim wypadku chyba powinna była powiadomić mnie o tym przy składaniu zamówienia, a ona że zwróci mi ze swoich. Chwilę to trwało, już wychodziłam mówiąc, żeby sobie zostawiła, a ona że to tylko 4 złote. W związku z tym wróciłam i powiedziałam, żeby mi je oddała.
No i teraz się zastanawiam: czy to asertywność czy małostkowość?
Co robicie w takich sytuacjach: zwracacie uwagę na różnice w cenach, nawet niewielkie, czy odpuszczacie?
Obserwuj wątek
    • stara-a-naiwna Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 18:16
      to oszustwo ze strony restauracji

      nie wiem jak bym się zachowała (ja sama pewnie bym nie wiedziała ile i za co płacę) - mam nadzieję, ze "podobnie"
      • mama.nygusa Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 18:23
        Zachowalas sie prawidlowo.
        Ja zawsze sprawdzam paragony,Ostatnio na paragonie mialam policzone nerki jako poledwiczki smile rachunek mocno mnie zaskoczyl.
      • dzika_zurawina Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 19:00
        Zastanawiam się, ilu klientów nie zdaje sobie sprawy, że płaci 20% więcej za te dwa dania.
        Inna sprawa, że lemoniada była nabita jako woda gazowana+woda w dzbanku, dziwna ta knajpa.
        • takisobieludz Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 19:41
          Bardzo prosta rzecz- woda ma nizszy vat.
          • dzika_zurawina Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 19:51
            Czyli taka raczej szemrana ta "restauracja".
            • takisobieludz Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 20:27
              Raczej tak. Przewalki na vacie i na cenach na pewno. To o jakosc tez bym sie obawiala. I o poziom wyszkolenia obslugi, ksiazeczki sanepidowskie itd. Ja bym unikala.
    • hosta_73 Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 18:25
      Nie podarowałabym, zwłaszcza po tekście, że to tylko 4 zl. Z tym, ze ja na 99% nie przeliczyłabym zamówienia tak dokladnie żeby sie spostrzec, że mnie na 4 zl orżnęli. Bardziej czujna jestem w sklepie 😉
    • tt-tka Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 18:54
      Nie wykluczam, ze poprosilabym o te karte jeszcze raz i recznie poprawila cene na wlasciwa. Bardzo duzymi cyframi.
    • solejrolia Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 18:57
      Raczej zwróciłabym uwagę, dla samej zasady.
    • asmarabis Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 19:03
      ahahaha
      kiedy mialam taka sytuacje i tlumaczono ze w kasie jest taka cena nabita wyzsza w sensie automatycznie wprowadzona czy cos i nie moga nic z tym zrobic
      z tym ze tak chetnie ze swoich daje to bym nie wierzyla
    • butch_cassidy Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 19:07
      Kelnerka nieprofesjonalna - odda ze swoich? Co to w ogóle za tekst?

      A czy bym zrobiła tak samo, to chyba najbardziej zależy od nastroju. Może w ogóle bym odpuściła, a może nalegała, żeby mi różnicę w cenie oddano 'oficjalnie', a nie z łaski kelnerki.
      • skat_0 Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 19:37
        Moze ta kelnerka musi oddawac ze swoich, jak nie umie przekonać klientow do "pomylki" w druku. Ilu klientów sie nie skapnie ze zostali orznieci u Janusza gastronomii w sezonie na rybkę
      • panna.ze.dworku Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 10:48
        Mi by się na to "ochotnicze" że odda ze swoich - zapaliła czerwona lampka. Dlatego po powrocie do domu - napisałabym maila do właściciela - bo przypuszczam, że obsługa robi przewał - cena właściwa jest 21,-, oni inkasują 25,- od dania i te 4,- mają "w kieszeni". Owszem, z jednego dania to nic, ale jeśli tak robią przy prawie każdym zamówieniu?
    • jola-kotka Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 19:13
      Czepialstwo sie do kwadratu . Sytuacja zostala ci wyjasniona suma niewielka a juz ten ostentacyjny powrot po zwrot buractwo.
      • dzika_zurawina Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 19:36
        Może i buractwo... Przyznaję, że wróciłam, bo się wkurzyłam po tym haśle, że to tylko 4 złote. Fakt, to tylko 4 złote i gdyby było ok to i tak zostałyby u niej w formie napiwku. Ale kurczę, co to za hasło?
        Generalnie gdyby kobieta zaczęła od przepraszam, to machnęłabym ręką. Ale mnie zatkało stwierdzenie: tak, wiem, jest błąd w karcie, ale koszt to x. No to jeżeli wiesz, że jest błąd, to chyba należałoby go poprawić?
        • stara-a-naiwna Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 20:11
          buractwo to okradanie klientów i świaodme wprowadzanie w błąd
          • jola-kotka Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:21
            Oczywiscie z tym ze kelnerka nie wlasciciel i nie ona ponosi odpowiedzialnosc.
            • panna.ze.dworku Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 11:01
              Kelnerka miała zakichany obowiązek podczas zamawiania dań zwrócić uwagę klientów, iż jest różnica w cenie! I tu jest wyłączna jej wina! Oczywiście, właściciel czy tam kierownik tez ponosi winę, za złe wydrukowanie karty itd, ale to kelnerka ma bezpośredni kontakt z klientami, kelnerka WIE o różnicy cen i kelnerka powinna była paszczę otworzyć i poinformować. Skoro tego nie zrobiła - to jest to JEJ wina.
              • jola-kotka Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 11:07
                Po zachowaniu kelnerki czyli checi oddania kasy z wlasnej kieszeni a nie zgloszeniu problemu wyzej mozna wnioskowac ze naraziloby to kelnerke na nieprzyjemnosci , formalnie masz racje natomiast wiadomo jak jest. Pewnie laska zwyczajnie chce dalej pracowac i dlatego postepuje jak postepuje.
                • panna.ze.dworku Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 11:23
                  A mi jako klientce jest z tego powodu bardzo wszystko jedno. Zachowanie pannicy - kelnerki niedopuszczalne. Ok, dopuszczam, że nie informuje WCZEŚNIEJ o różnicy w cenach - na żądanie właściciela. Ale już po "wykryciu" błędu? Z łaski "ona odda ze swoich"? Co, przecinek, ma być? A wystarczyłoby zamiast "No, wiem, jest inaczej niż w karcie, ale to TYLKO 4,-", powiedzieć "Przepraszam, to jakiś błąd systemu. Zaraz oddam pani pieniądze i poinformuję szefa". Bez wnikania czy odda ze swoich, z kasy, czy z portfela tatusia. I zapewne nikomu by nie przyszło do głowy sprawdzać czy faktycznie poinformowała szefa...
                • karme-lowa Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 11:31
                  jola-kotka napisała:

                  > Po zachowaniu kelnerki czyli checi oddania kasy z wlasnej kieszeni a nie zglosz
                  > eniu problemu wyzej mozna wnioskowac ze naraziloby to kelnerke na nieprzyjemnos
                  > ci , formalnie masz racje natomiast wiadomo jak jest. Pewnie laska zwyczajnie c
                  > hce dalej pracowac i dlatego postepuje jak postepuje.
                  A mnie się wydaje, że kelnerka mogła robić przekręty. Nie wezwała kierownika, tylko chciała oddać z własnej kieszeni. Dziwne to. Kto oddaje kasę z własnej kieszeni jeśli jest niewinny?
      • takisobieludz Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 19:37
        Pracuje w handlu i uwierz mi, nie do pomyslenia jest sytuacja, zeby klient przyszedl ze cena sie nie zgadza i zeby uslyszal "to tylko 4 zl", a nawet 1zl czy 10gr. W takiej sytuacji sie oddaje roznice bez szemrania i jeszcze do tego przeprasza za zaistniala sytuacje. Ze nie wspomne o tym, ze tego rodzaju dzialanie moze sprowadzic na sprzedawce klopoty. Klient ma prawo kupic towar w cenie z gazetki, z cenowki, czy z karty i nikt laski nie robi jak przy bledzie czy pomylce wyplaca roznice.. a juz inna rzecz, ze tu sytuacja wyglada na jawne naciaganie.
      • aankaa Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 19:39
        suma niewielka, fakt
        zastanów się ilu gości przewija się przez knajpę codziennie, ilu jest w miesiącu

        i ile pan właściciel uzbiera "koszyczkowego" wink
        • jola-kotka Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:22
          Dlatego z pretensjami do wlasciciela nie do kelnerki
      • koronka2012 Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 19:43
        jola-kotka napisała:

        > Czepialstwo sie do kwadratu . Sytuacja zostala ci wyjasniona suma niewielka a j
        > uz ten ostentacyjny powrot po zwrot buractwo.

        Nie buractwo, a uświadomienie złego podejścia.

        "Wyjaśnienie" jest niezgodne z prawem, czyli tak jakby go nie było.

        Knajpę, podobnie jak sklepy obowiązuje cena wywieszona, widoczna dla klienta. Za tyle mają obowiązek sprzedać. Pomylili się - trudno, biorą to na klatę.
        Nie o kwotę tu chodzi a o zasady.
      • klamkas Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 20:35
        Czyli jak tobie (w tej informatycznej firmie) klient mówi, że zapłacił 90%, na którą opiewa umowa to przechodzisz nad tym do porządku dziennego, bo te 10% to tylko na waciki?
        • jola-kotka Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:23
          Nie rozumiesz nie do kelnerki pretensja w tym przypadku
      • 45rtg Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:20
        jola-kotka napisała:

        > Czepialstwo sie do kwadratu . Sytuacja zostala ci wyjasniona suma niewielka a j
        > uz ten ostentacyjny powrot po zwrot buractwo.

        Idź ty lepiej jakieś paczki powysyłać.
        • jola-kotka Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:23
          smile
    • zasiedziala Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 20:26
      To jakaś absurdalna sytuacja. Ciekawe co by zrobili, gdybyś następnym razem za danie wycenione na 24 zł, dała 20 zł, powiedziała że się pomyliłaś i myślałaś, że masz 50 zł w portfelu, a masz tylko 20 zł, ale to przecież tylko 4 zł... To jest niepoważne. Zamawiając danie na podstawie cennika w karcie przystępujesz do umowy, z której obydwie strony się powinny wywiązać, restauracja powinna ci podać to, co było w karcie, a nie coś "trochę" innego, a Ty powinnaś zapłacić cenę jaka była w karcie, a nie "trochę" inną. Jakbym była kelnerką i miała się użerać z taką sytuacją, to wzięłabym te karty i dopisała markerem prawidłową cenę. Sama jak zauważę błąd w rachunku, to zawsze zwracam uwagę, bez względu na to, czy błąd jest na moją korzyść czy niekorzyść.
    • majenkir Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 20:31
      Jako ze karty z menu zabieraja przy zamawianiu, nie ma opcji, zebym pamietala ile to w ogole kosztowalo big_grin.
      A nawet jakbym pamietala, to bym zaplacila. No bo to faktycznie tylko 4 zl, szkoda moich nerwow na taka sume wink.
      • 45rtg Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:19
        majenkir napisała:

        > Jako ze karty z menu zabieraja przy zamawianiu, nie ma opcji, zebym pamietala i
        > le to w ogole kosztowalo big_grin.
        > A nawet jakbym pamietala, to bym zaplacila. No bo to faktycznie tylko 4 zl, szk
        > oda moich nerwow na taka sume wink.

        To jest 20% drożej.
        • rysiowa85 Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 07:49
          skoro nie ma różnicy 4 złote w tę albo w tamtą stronę to dlaczego zamiast 21 złotych wypisanych na karcie nie zapłacić 17 złotych... w końcu to tylko 4 złote
          • taki-sobie-nick Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 21:27
            rysiowa85 napisał(a):

            > skoro nie ma różnicy 4 złote w tę albo w tamtą stronę to dlaczego zamiast 21 zł
            > otych wypisanych na karcie nie zapłacić 17 złotych... w końcu to tylko 4 złote

            Niezła myśl. Albo nie mieć w sklepie słynnego grosika.
    • znowu.to.samo Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 20:32
      Jak to jest że zawsze mylą się na swoją korzyść 😂Niech przyjdzie 100 osób i machnie ręką na te 4 zł. Wtedy robi sie 400 zł 😊 a to nie jest jedyne danie z oszukaną ceną w tej rej restauracji o czym wspominała kelnerka- że to samo mają przy doradzie
    • rejczel02 Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 20:38
      Bardzo dobrze zrobiłaś. Ja pewnie bym się nie zorientowała, ale to zwykłe oszustwo i nie należy tego tolerować.
    • mikams75 Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:02
      nieladnie ze strony restauracji.... byloby mi glupio jakby kelnerka miala oddawac ze swoich ale nie lubie jak ktos mnie robi w balona i wowczas sie upominam. W tej sytuacji pewnie bym kasy nie wziela ale bym zwrocila uwage. Nie wiem co to za problem chocby odrecznie poprawic ceny w karcie, nie raz widywalam takie poprawiane karty. Mozesz im wystawic opinie w necie, na pewno sa na roznych portalach.
    • leni6 Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:08
      Nie wiem czy by mi się chciałk walczyć o te 4 zł, ale do tej restauracji bym więcej nie poszła.
    • pani-noc Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:09
      W restauracjach zazwyczaj sprawdzamy paragon. O dziwo bardzo często mamy doliczone jakąś przystawkę czy deser, których nie zamawialiśmy. Nie mam problemu ze zwróceniem oszustowi uwagi i żądaniem skorygowania rachunku.
    • taki-sobie-nick Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:13
      Oj nie lubimy takich sposobów.

      Błąd w karcie, jasne.
    • 45rtg Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:17
      dzika_zurawina napisała:

      > Byłam dziś na obiedzie w knajpie. Przy płaceniu coś mi się nie zgadzało, ale ni
      > e byłam pewna, więc zapłaciłam, a wychodząc sięgnęłam po kartę i sprawdziłam ce
      > nę zamówionego dania: faktycznie w karcie kosztowało 21zł, a na rachunku widnia
      > ła kwota 25zł.
      > Więc mówię kelnerce o sytuacji, spodziewając się przeprosin i propozycji zwrotu
      > ), a tymczasem usłyszałam: tak wiem, mamy błąd w karcie, ale to danie kosztuje

      Żąda się ceny z oferty, a potem pisze się maila do właściwego oddziału PIH, że w takiej to a takiej placówce wystawiają inne ceny a inne kasują. Po pewnym czasie można dostać odpowiedź, że Inspekcja Handlowa dziękuje, przeprowadziła kontrolę i wykryła nieprawidłowości. Sprawdzone osobiście, a chodziło o 10 groszy różnicy na puszce coli. Tylko pan na stacji benzynowej sprawił na mnie wrażenie typu "k*rwa, nie udało się tym razem". No to nie udało mu się bardziej. Gdyby zagrał "ojej, naprawdę? Och, oczywiście, zaraz to poprawimy" to bym rzecz uznał za pomyłkę. A w ogóle, gdyby nie to, że kupowałem tylko tę jedną puszkę i różnica w cenie nie miała się gdzie ukryć w podsumowaniu, to bym nie zauważył - i pewnie na tym polegała sztuczka.
    • zurekgirl Re: Odpuszczacie? 12.06.18, 22:36
      Po tekscie o oddawaniu "ze swoich" oraz o czterech zlotych bym nie darowala. Choc nie, w sumie zrobilabym burze juz po slowie "wiem". Nie trawie, jak sie mnie oszukuje. Jestem za to bardzo wyrozumiala dla pomylek. Szczegolnie lubilam pomylki pani kasjerki w pewnej juz nieistniejacej jadlodajni. Za to samo danie kazdy placil, co akurat pani sie podliczylo, raz wiecej, raz mniej, ale tam jesc dawali tak cudownie, ze nikt nie pisnal nawet, ze cos nie tak. Ludzie sie podsmiewali z kalkulacji, pani obrosla legenda, a teraz ktos bar wykupil i juz nie ma lokalnej arytmetycznej atrakcji.
      • zapple Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 02:28
        Dziwna ta knajpa. Po pierwsze. Skoro tak dobra pamiec ma owa kelnerka, powinna zatem informowac klientow o zmianie cen, w koncu to ona podaje karte. A wszelkie reklamacje odnosnie braku updates na karcie- do szefa.
        Po drugie. Szef moze byc cwaniaczkiem i nie spieszno mu do aktualizowania karty i bagatelizuje ( bo to tylko 4 zlote).
        Moze byc i tak, ze kelnerka ( chamska to prawda) po prostu woli wyrownac owa kwote 4 zlotych ze swojej kieszeni bo albo szefa nie ma/albo go nie obchodzi.
        Wiecej bym sie tam nie pojawila, to jest pewne.
    • summerland Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 03:47
      Dobrze zrobilas.
    • pitupitt Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 10:10
      Zwracamy, i ja i mąż, nawet jak różnica wynosi 1 zł, a sprawę trzeba wyjaśniać min. 20 minut. Nieważne, czy w sklepie, czy w restauracji. Od jakiegoś czasu zrobiliśmy się wyczuleni do tego stopnia, że po każdych zakupach sprawdzamy paragon. CZęsto znajdzie się jakaś niespodzianka, a to dodatkowy jogurt, a to cena regularna zamiast promocyjnej. Możecie mnie uznać za małostkową, ale oboje zbyt ciężko pracujemy, żeby komuś robić takie prezenty.
    • panna.ze.dworku Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 10:38
      W tym przypadku - nie odpuściłabym. Przede wszystkim ze względu na głupotę kelnerki - gdyby na zwróconą uwagę odpowiedziała na zasadzie "Ojej, jakiś błąd, cena na prawdę wynosi 25,-, ja zaraz to załatwię z szefem, przepraszam, blablabla" - to bym odpuściła. Nie myli się tylko ten co nic nie robi. Ale tu panna wykazała się skrajną bezczelnością - nie dość że WIEDZĄC o różnicy cen w karcie i faktycznej nie wspomniała podczas składania zamówienia (np "Przepraszam, ale zamawiane danie kosztuje nie 21,- a 25,-, łosoś podrożał/szef zamawia z innego (lepszego) źródła, a nie zdążył zmienić ceny w karcie"), to jeszcze na zwróconą uwagę bredzi jakieś głupoty, że to nie jej wina. No, jej wina, bo nie powiedziała o różnicy w cenie! Tak, w tej sytuacji - nie miałabym najmniejszych skrupułów. Ba, zapewne po powrocie do domu wysmarowałabym sążnistego maila do właściciela restauracji. A na stronie, o ile mają, zamieściła najgorsza z możliwych opinię! I nie, nie jest to małostkowość.
    • milamala Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 14:40
      Asertywnosc. Zdecydowanie asertywnosc. Skoro wiedziala o pomylce (jak mozna jej nie skorygowac?) i nie poinformowala to powinna poniesc konsekwencje.
    • dzika_zurawina Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 18:36
      Czyli nie jestem totalnym dziwakiem wink Dzięki! smile
      Że więcej tam nie pójdę, to wiadomo, zupełnie bez żalu, bo oprócz dużego patio niczym się nie wyróżniają. A przepraszam, kiedy jakiś czas temu zaszliśmy tam na lemoniadę (bo spacer w okolicy i patio), to okazało się, że zabrakło im cytryny.
      • taki-sobie-nick Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 21:29
        dzika_zurawina napisała:

        > Czyli nie jestem totalnym dziwakiem wink

        A gdybyś była, to co?
    • purchawkapuknieta Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 18:45
      Ostatnio oszukali mnie w sklepie. Miałam zaplacić za jakieś drobiazgi 11,98. Dałam 22, bo potrzebna mi była dycha. Wzięłam resztę poszłam do domu. Szykuję dzieciom kasę na angielski, patrzę, a wcale dychy nie mam. Patrzę na paragon, a tam nabite, że dałam 12, a nie 22. Gdybym miała jak udowodnić, wróciłabym do sklepu. I na twoim miejscu też bym nie odpuściła, to oszustwo. Rozumiem, że nie poprawili jeszcze karty, ale mogli poinformować o zmianie przy zamówieniu.
    • nenia1 Re: Odpuszczacie? 13.06.18, 19:23
      Kelnerka nie powinna mówić "to tylko cztery złote" ale osobiście ja bym odpuściła, bo to faktycznie nieduża kwota, a nie chce mi się walczyć o lepszy świat w każdej nieidealnej sytuacji w jakiej się znajdę, szkoda mi czasu. Są ważniejsze sprawy na które mogę lepiej spożytkować energię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka