Zaprosilismy najblizsza rodzine na urodziny naszego syna, lat 2. Bedzie 12 osob plus 3 dzieci. Rodzina z daleka, rzadko sie razem wszyscy widujemy. No i do wyboru mamy fajna sprawdzona restauracje, dobre jedzenie itd. i stol w pieknym ogrodzie ale niestety bez atrakcji dla dzieci. Tzn. dadza dla dzieci stolik, zabawki itd. ale obawiam sie, ze maluchy tam z 15 min. sie pobawia bo juz 2 latki rozpiera energia. I ze beda sie nudzic i szalec.
Drugie miejsce to tez przyjemna knajpka, sympatyczna ale w malym centrum handlowym, bez ogrodka, za to z fantastycznym pokojem zabaw dla dzieci, przeszklonym. Wiec dzieci moga tam spokojnie sie bawic pod naszym okiem. Tylko ze nie wiem czy na taka uroczystosc to nie za zwykle miejsce.
Gosciom bedzie duzo lepiej w miejscu nr 1 a dzieciom 2. Co radzicie

?