Dodaj do ulubionych

Relacje z byłym mężem

05.07.18, 01:16
Mam problem. Nie umiem sobie ułożyć relacji z ex. Chłop nawalił okrutnie, rozstanie nastąpiło w fatalnym momencie mojego życia. No ale. Mamy żłobkowe dziecko i wspólne interesy , więc wiadomo, kontakty być muszą i będą. I za cholerę sobie z tymi kontaktami nie umiem poradzić. Facet zachowuje się ugodowo, schodzi mi z drogi generalnie. Czasem udaje nam się podyskutować na jakiś wspólny temat (łączą nas zainteresowania i cenię wciąż jego zdanie w pewnych kwestiach). Ale najczęściej zaraz zaczyna się we mnie kotłować żal o różne sprawy z czasów naszego małżeństwa i mam ochotę prać brudy. Byliśmy razem od liceum, całe piętnaście lat i jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że zupełnie wyrzucę go ze swojego życia. Tym bardziej, że mamy dziecko. Ale czasem ręce mi opadają jak widzę własne zachowanie.
Czy wam udało się poukładać przyjazne kontakty z byłymi mężami, ojcami waszych dzieci?
Jak tego w ogóle dokonać?
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 01:18
      I nie ma szans na powrót?
      • fawiarina Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 22:02
        Czasem myślę, że łatwiej byłoby być znowu razem, organizacyjnie, logistycznie, finansowo, no i dziecko byłoby zadowolone. Innym razem myślę, że najchętniej widziałabym go pięć stóp pod ziemią.
        • koralik37 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 22:16
          A on żałował? Chciał walczyc o małżeństwo? Jest teraz sam? 3 letni romans glupia sprawa. Trzeba bylo juz wtedy sie po pomoc zglosic. Ale zrob to teraz dla siebie.
    • chocolatemonster Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 01:29
      Daj czasowi czas. Moze musisz jeszcze ochlonac i wygoic rany. Moze to wszystko jeszcze zbyt swieze. Super, ze chcesz aby ulozylo sie poprawnie dla dobra dziecka. Trzymam kciuki!
      • nowi-jka Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 09:53
        tez mysle ze tutaj wszystko załatwi czas
    • marusia.00 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 01:32
      Oj ja niestety uważam, że "przyjazne kontakty", jak to ujęłaś, istnieją tylko w amerykańskich serialach. Zwykle jest właśnie za dużo żalu, pretensji. Potem nowi partnerzy się pojawiają i nowe żale.
      U Was o tyle trudno, że macie jakieś zależności zawodowe, bo inaczej kontakty mogłyby się ograniczyć do spraw dziecka.
      Chyba jeszcze jesteś na etapie żałoby po związku, więc trudno o obojętne emocje. Mi pomógł minimalny kontakt z byłym mężem, tylko w sprawach syna a że on już w gimnazjum był, to tych spraw wiele nie było.
      • babcia.stefa Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 07:15
        >Oj ja niestety uważam, że "przyjazne kontakty", jak to ujęłaś, istnieją tylko w amerykańskich serialach.

        Nieprawda, mam bardzo sympatyczne, kumplowskie układy z eksem. Pomagamy sobie nawzajem, bywamy na swoich imprezach.

        (Ale nie mamy dzieci, może to kluczowe).
        • marusia.00 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 07:20
          babcia.stefa napisała:

          > Nieprawda, mam bardzo sympatyczne, kumplowskie układy z eksem. Pomagamy sobie n
          > awzajem, bywamy na swoich imprezach.
          >
          > (Ale nie mamy dzieci, może to kluczowe).
          >
          Napisałam "zwykle", wyjątki zawsze się zdarzają.
          No i rzeczywiście, brak dzieci, to brak wielu powodów do ognisk zapalnych w exmalzenstwach.
          • fawiarina Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 08:11
            Bywacie na swoich imprezach? A ja tu kombinuję jak dziecku uroczystości wyprawiać, typu urodziny, żeby nie było kwasów nawet nie tyle między nami co dziadkami... Rodzice exa są na mnie wściekli za odejście, choć wina była jego.
            • zlababa35 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 08:23
              Może były powinien sam wyprawiac dziecku drugą imprezę, dla swojej rodziny, dziecko się załapie na 2 tury urodzin i wszyscy będą zadowoleni big_grin.
          • koralik37 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 10:09
            To my też wyjątek smile Spotykamy się rodzinami a nasze córki (jego oddzielna i moja oddzielnawink) bawią się razem.
          • 3-mamuska Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 20:59
            marusia.00 napisała:

            > babcia.stefa napisała:
            >
            > > Nieprawda, mam bardzo sympatyczne, kumplowskie układy z eksem. Pomagamy s
            > obie n
            > > awzajem, bywamy na swoich imprezach.
            > >
            > > (Ale nie mamy dzieci, może to kluczowe).
            > >
            > Napisałam "zwykle", wyjątki zawsze się zdarzają.
            > No i rzeczywiście, brak dzieci, to brak wielu powodów do ognisk zapalnych w exm
            > alzenstwach.

            Mozna miec przyjazne stosunki ale zależy z jakiego powodu nastąpiło rostanie i jak bardzo czujemy sie zranieni.
            Autorka nie przepracowała problemow żali stad wypływają one na wierzch.
            Jeśli sama sie z tym nie upora cieżko bedzie.
            Moze jest szansa na powrot po naprawieniu zepsutych cześci związku i poprawa relacji jeśli nie to najlepiej isc na terapie. Moja kuzynka strasznie przeżyła rozwód i przeszła 2 lata terapi zanim wogole pomyślała ze moze sie z kimś związać.
            Dzięki temu poznała fajnego faceta z przeszłością i dzieckiem i zeszli sie maja wspolne dziecko a ona na poprawne stosunki z byłym mężem wiem ze był na jej ślubie.

            Moze byc tez tak ze uczciwa rozmowa z exs taka wlasnie na wypowiedzeniu na głos żali pretensji nie kłótnia ,a taka rozmowa oczyszczająca , zakończona pewna refleksja przeprosinami i oddzielaniem gruba kreska przeszłości moze wystarczyć.

            Ale musielibyście sie na nia oboje zdecydować i tez wazne jest co było powodem rostania.
            • fawiarina Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 22:00
              Fakt, żal jest i nie wiem czy kiedykolwiek przestanie. Gdybym nie miała żalu, to bym nie odchodziła. Powodem rozstania było to, że dowiedziałam się, iż mąż miał niemal 3 letni romans. Nawet nie wiem czy mam ten żal do niego, do losu czy do siebie o to, że byłam taka ślepa i spędziłam tyle lat życia z kimś kto mnie tak skrzywdził. No i tak to.
              • bergamotka77 Re: Relacje z byłym mężem 07.07.18, 20:34
                Rozumiem. Choć im jestem starsza tym bardziej jestem przekonana, że czasem warto wybaczyć jeśli to prawdziwa miłość i głęboki związek emocjonalny. Choć pewnie byłoby mi łatwiej wybaczyć jednorazową słabość niz 3-letni związek.
        • muchy_w_nosie Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 08:58
          Ja też, ale to dopiero po 8 latach nastąpiło, do tego stopnia poszły rzeczybw niepamięć, ze się zastanawiamy dlaczego tak wyszlo.
          • marusia.00 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 15:07
            No to fajnie smile
            Autorka jednak ma jeszcze żal do byłego, potrzebę omawiania tego co się stało między nimi, więc nadal jest w żałobie. Do tego ma dziadków skaczących sobie do gardeł, ogólnie mówiąc- warunki niesprzyjające ułożeniu poprawnej relacji. Moze czas pomoże.
        • danaide Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 20:08
          Phi, eksowie, z którymi nie ma się dzieci to mogą być i starzy kumple i nowi kochankowie. A jak każdy ma swoje dziecko to i o dzieciach można pogadać.
          Wspólne dziecko jest wyrazem zaufania wobec drugiej osoby. A zdrada boli.
    • princy-mincy Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 09:45
      Moja koleżanka przyjęła zasadę, że rozmawia z eksem tylko o dziecku.
      Wszelkie inne dyskusje ucinała, nie chciała wchodzić w żadne wylewanie pretensji itp.
      U niej to działa.
      • danaide Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 20:09
        Polecam załatwianie wszelkich spraw na maila.
        • fawiarina Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 21:51
          Aż tak tragicznie to nie jest, żebyśmy musieli tak formalnie sprawy załatwiać, czyli przez maila. No ale zgrzyty są.
    • julita165 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 10:05
      Ja też jestem po rozwodzie, od 4 lat. Mamy dziecko, prawie 7 lat więc siłą rzeczy kontakty mamy często, przeważnie raz w tygodniu. Kontakty są jak najbardziej poprawne, zgrzyt był raz ostatnio ale chyba sobie wszystko wyjaśniliśmy. Ex nie budzi we mnie żadnych emocji, wszystkie zale i pretensje przeżyłam w małżeństwie, w zasadzie decyzja o rozwodzie była ulgą bo wreszcie wiedziałam na czym stoje, skończyła się emocjonalna huśtawka. Kontakty z ex kręcą się wokół synka , w sprawy ex nie wnikam się on w moje, ewentualnie wymienimy jakieś grzecznościowe trzy zdania , typowe gadanie o pogodzie. W sprawach syna rx jest poprawny tzn ja mam swoje zdanie na temat tego jakim jest ojcem i nie jest to ocena zbyt pozytywną. Zachowuje ja jednak dla siebie, synowi nigdy nic złego na temat ojca nie powiedziałam. Poza tym jest takim ojcem jakiego się spodziewałam, nie zaskoczył mnie na plus, po prostu wychodzą z niego te same wady, które były powodem rozwodu. Ale ponieważ ex i jego wady znam nie czuje się rozczarowana, a przez to zła. Jest taki jaki przypuszczałam, nie walczę z tym, pogodziłam się, nie wpłynęłam na niego w małżeństwie to tym bardziej nie będę próbować zmieniać go teraz. Mam na to wywalone, oczekuje tylko minimum czyli alimentów i kontaktów z synem choć 1 dzień w tygodniu i z tego ex się wywiazuje.
      Mnie więcej nie potrzeba a co do reszty to kiedyś synek sam go sobie oceni. Na plus muszę mu zaliczyć że w nićmi się nie wtrąca i jak potrzeba to jest elastyczny, ja zresztą też. Nie miałabym żadnego problemu z przebywaniem z ex na jednej imprezie, ot przeciętny gość jak inni. Pierwsza taka okazja pewnie za 3 lata, komunia. Na pewno go zaproszę ale czy przyjdzie ? Jego sprawa.
    • koralik37 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 10:12
      chyba nie przerobiłaś swojego żalu do niego. Może kilka spotkań z kimś, kto pomoże Ci ten żal zwerbalizować i wyrzucić? I nie obraź się, ale mam taką myśl, że być może za szybko się rozwiedliście. Że być może można było naprawić? Z resztą zawsze można.
      • fawiarina Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 11:40
        Być może masz rację. Byłam tak zagoniona, że nie miałam czasu się nad tym w ogóle zastanowić, teraz dopiero zaczyna do mnie docierać co się w ogóle stało. Nie obrażam się, sama ostatnio zaczęłam myśleć o tym, by spotkać się z terapeutą. Chyba bez tego nie ruszę z miejsca, bo wszystko co zamiotłam pod dywan zaczyna gnieść mnie w pięty.
        • bergamotka77 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 12:29
          Też wydaje mi się, że tego rozwodu nie chciałaś. Moze warto było poczekać, dac sobie czas, zdecydować na separację i nie podejmować jeszcze decyzji nieodwolalnych! Ja przeszłam kryzys kilka lat temu, ale zostaliśmy razem i bardzo dobrze nam się układa choć też pojawiło się widmo rozwodu. Ale oboje go nie chcieliśmy.
          • strikemaster Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 15:23
            Rozwód nie jest ostateczny, zawsze można małżeństwo odnowić po wyrzuceniu sobie wzajemnie żali.
            • koralik37 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 19:48
              Znam takich smile teraz to juz chyba ponad 25 lat razem (z dwuletnią przerwą).
    • mamusia1999 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 11:47
      Anegdotycznie o układach:
      Mamo jak ma na imię aktualna przyjaciółka ojca? Mama i Tata są eksami od 15 lat
      • orchidea19 Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 21:41
        ja mam pozytywne, ale tylko dzięki temu, że ex mąż okazał się bardzo dojrzały emocjonalnie tj. mimo tego, ze to ja go zostawiłam, mimo tego, że trudno było mu sie pozbierac, to zawsze najważniejsza była i jest nasza córka, i dla niego i dla mnie. W sprawach dziecka nadal jesteśmy zgodni, trzymamy wspólny front tj. ja nie pozwalam na cos, on mnie popiera i tłumaczy dziecku, on się zgadza i o dziwo, ja tez bym sie na to zgodziła, więc akceptuję jego decyzje. Córka ma nadal dwoje rodziców, na których może liczyc, choc ci rodzice nie sa razem.

        Uważam, że gdyby ex nie przepracował naszego rozstania i gdyby nie doszukał się też swojej winy w naszym rozstaniu ( z zewnątrz to ja jestem winna, bo ja zostawilam, ja odeszlam) dzisiaj bylibysmy wrogami, ktorych łaczy tylko dziecko. A i córka cierpałaby najbardziej, bo dzieci swietnie wyczuwaja wrogosc miedzy rodzicacmi, choć nie pada ani jedno słowo.

    • bulzemba Re: Relacje z byłym mężem 05.07.18, 23:00
      Rozwiedliśmy się pomiędzy 5 a 10 lat temu. Kontakt z exem mam jedynie w sprawach młodej. Ale nawet moje pytania w tej kwestii mogą zmienić się w ubliżaniu mojej rodzinie do czterech pokoleń wstecz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka