tojamarusia 08.07.18, 10:25 Syn wylądował na SOR w Koszalinie, 500 km od domu. Nie możemy jako rodzice uzyskać ŻADNEJ informacji co się z nim dzieje.. Czy to nie idiotyzm? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 10:31 Formalnie rzecz biorąc przed RODO też podawanie telefonicznie informacji było prawnie wątpliwe, bo przedstawić się jako ktoś może każdy. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 10:38 Żeby tylko RODO natemat.pl/242663,jakie-prawa-maja-osoby-zyjace-w-konkubinacie-podajemy-kilka-przykladow Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 10:45 Wystarczy upoważnienie spisane u notariusza i problemu nie ma żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 10:58 wyborcza.pl/1,76842,13317093,FAQ__Zwiazki_partnerskie__kiedy_notariusz_nie_pomoze.html nie do końca Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 15:42 No cóż, czym się małżeństwo różni, prawda? Wystarczy w USC ślub wziąć i problem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 16:37 milka_milka napisała: > No cóż, czym się małżeństwo różni, prawda? Wystarczy w USC ślub wziąć i problem > z głowy. > Są konsekwencje brania ślubu i nie brania ślubu. Niektórzy chcieliby z tego wybrać tylko to co im pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ina_nova Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 19:42 >>Niektórzy chcieliby z tego wybrać tylko to co im pasuje. Ale nie mogą, bo przecież...no nawet nie ma rozsądnego argumentu. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 20:27 Jest. Bo małżeństwo to nie tylko przywileje ale i zobowiązania. Nie ma tak, że sobie wybierasz , co Ci wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 22:51 No a związek partnerski to taki częściowy związek z inną osobą. No to są tego konsekwencje, na przykład trudności z dowiedzeniem się o czyimś stanie zdrowia, dziedziczenie, podatki i ubezpieczenia. Czy w jakimś kraju można po prostu rozszerzyć własne ubezpieczenie zdrowotne na jakąś inną osobę? Bez konieczności opłacana za tą osobę jakiś ekstra składek? Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 01:15 milka_milka napisała: > Jest. Bo małżeństwo to nie tylko przywileje ale i zobowiązania. Nie ma tak, że sobie wybierasz , co Ci wygodnie. to sobie wez tez slub. a ktos inny nie wezme, skoro nie chce. nikt nikomu nie ma prawa wtraca sie w jego zycie i dyktowac warunkow. Minnie > Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 02:06 Ale ja nikomu nic nie dyktuję. Tylko niech się nie dziwią, że konkubinat różni się od małżeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 02:25 milka_milka napisała: > Ale ja nikomu nic nie dyktuję. Tylko niech się nie dziwią, że konkubinat różni się od małżeństwa. nikt sie nie temu dziwi. zdziwienie jest ze tam gdzie prawo zezwala na np przebywanie z konkubentem badz na wglad dokumentow konkubenta - nikt tego nie przestrzega, dlaczego? skoro jest prawnie zezwolone. poza tym, dziwne jest ze nie ma dalszych ustanowien dajacych wiecej praw konkubinatowi. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 03:48 Nie powinno być. Powinno się przestrzegać uregulowań notarialnych i prawnych i tyle. Jeśli ktoś chce więcej, niech weźmie ślub. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 07:22 milka_milka napisała: > Nie powinno być. Powinno się przestrzegać uregulowań notarialnych i prawnych i > tyle. Jeśli ktoś chce więcej, niech weźmie ślub. A dlaczego tak bardzo Cię 4 litery bolą, że dwójka ludzi chciałaby ustalić reguły swojego związku po swojemu? Oni się do Twojego małżeństwa nie wtrącają - a mogliby. Odpowiedz Link Zgłoś
alaveda Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 07:29 A z którego wpisu wynika że ją boli i ewangelizuje świat promałżeńsko? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 07:37 alaveda napisał(a): > A z którego wpisu wynika że ją boli i ewangelizuje świat promałżeńsko? 'Bo małżeństwo to nie tylko przywileje ale i zobowiązania. Nie ma tak, że sobie wybierasz , co Ci wygodnie' Och - cóż za patos! Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 14:14 Jaki patos? Zwykle regulacje prawne. I to nie ja chcę, tylko inni się dziwią, że prawo nie dostosowuje się do nich tylko oni muszą do prawa.. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 14:17 milka_milka napisała: > prawo nie dostosowuje się do nich tylko oni muszą do prawa.. Ależ prawo powinno dostosowywać się do ludzi i zmieniających czasów. Rozumiem, że rajcowałby Cię zakaz wstępu kobiet na wyższe uczelnie i hasło 'masz się dostosować do prawa'? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 14:25 Popadasz w skrajności. Zaraz będziesz wymyślać kolejne nonsensowne przykłady. Nie, piszę tylko, że nie rozumiem oczekiwania , że w związku nieformalnym dwoje ludzi będzie miało te same prawa, co w małżeństwie, ale nie będzie na siebie przyjmować obowiązków, wynikających z niego. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 14:37 milka_milka napisała: > Popadasz w skrajności. Nie - jestem realistką. Prawo idzie za społeczeństwem nawet jak się konserwom nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 15:16 To nie jest kwestia konserwatywności a konsekwencji. Pomyliłaś terminy. Prawo nie idzie w tym przypadku, jak widać i całe szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
jatojagodnik Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 15:33 Ale CO stoi na przeszkodzie, żeby dwoje kochających się ludzi, tworzących związek nieformalny mogło być informowanych w sytuacji krytycznej o stanie zdrowia? Jestem w stanie zrozumieć ograniczenia dotyczące wspólnego rozliczania podatków lub dziedziczenia. Ale informacja o zdrowiu? Chociaż to jest przepis akurat dowolnie interpretowany w różnych szpitalach. Gdy mój partner miał operacje serca to bez problemu dowiadywałam się o jego zdrowie i stan po operacji. Jego matce odmówili, bo tylko mnie upoważnił - miała info z drugiej ręki, tylko ode mnie. PZU w ubezpieczeniu grupowym, które mam zawarte w pracy, traktuje związki partnerskie na równi z małżeństwem. Partner otrzymał odszkodowanie po śmierci mojego taty. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 15:53 jatojagodnik napisała: > Ale CO stoi na przeszkodzie, żeby dwoje kochających się ludzi, tworzących związ > ek nieformalny mogło być informowanych w sytuacji krytycznej o stanie zdrowia? Teraz w każdej placówce zdrowotnej jest miejsce na upoważnienie kogoś do info o stanie zdrowia, to nie musi być małżonek. Sama napisałaś, ze tworzą związek nieformalny więc niech się zdecydują czy chcą się wiązać formalnie, czy nie. Bo nie widzę sensu tworzenia małżeństwa alternatywnego nienazywającego się małżeństwo ale posiadającego wszystkie jego atrybuty tylko dlatego ze kogoś nazwa "małżeństwo" i "ślub" uwiera. Jak ktoś ma problem z nazwą, to trzeba tworzyć dla niego oddzielne regulacje? A jak mi nazwa "podatki" nie będzie pasować, też się dla mnie stworzy drugotorowe ustawodawstwo, nazywając podatki "kwotami przekazywanymi na realizację zadań wspólnych" np.? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 16:15 ardzuna napisała: > Teraz w każdej placówce zdrowotnej jest miejsce na upoważnienie kogoś do info o > stanie zdrowia, to nie musi być małżonek. Czyli należy obyć tour po wszystkich placówkach medycznych w kraju, żeby zostawić informację na wypadek gdyby człowieka nieprzytomnego przyjęli do szpitala? A jak ktoś jest w związku małżeńskim i NIE CHCE, żeby mężowi/żonie przekazywano informacje to jak ma to zrobić? Mam taką koleżankę, której mąż nie chciał dać rozwodu, sprawa ciągnęła się latami i ona bała się, że jakby coś się jej stało to on będzie decydował o jej zdrowiu i życiu. Fajnie? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 16:26 To tak nie wygląda. Wcale decyzji nie podejmuje małżonek, ba, nawet wgląd w kartę nie jest prosty. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 17:52 Ależ małżonkowi bez upoważnienia pacjenta też nie nie przekazuje się informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 18:08 cosmetic.wipes napisała: > Ależ małżonkowi bez upoważnienia pacjenta też nie nie przekazuje się informacji Nieprzytomna żona trafia do szpitala. Kto jest zawiadamiany? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 18:19 Nie ma przepisów, na podstawie których szpital ma OBOWIAZEK powiadomienia kogokolwiek o przyjęciu lub/i stanie zdrowia pacjenta, jeśli pacjent (pełnoletni i nie ubezwłasnowolniony) nie wskazał takiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 18:41 cosmetic.wipes napisała: > Nie ma przepisów, na podstawie których szpital ma OBOWIAZEK powiadomienia kogok > olwiek o przyjęciu lub/i stanie zdrowia pacjenta, jeśli pacjent (pełnoletni i > nie ubezwłasnowolniony) nie wskazał takiej osoby. Obowiązku nie ma. Szpital/Policja jednak zawiadamia. Męża. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 19:33 To szpital czy policja? Bo szpital nie ma uprawnien i narzędzi, żeby znaleźć małżonka, tym bardziej, że w nowych dowodach nie ma adresu. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 08:46 cosmetic.wipes napisała: > To szpital czy policja? Bo szpital nie ma uprawnien i narzędzi, żeby znaleźć ma > łżonka, tym bardziej, że w nowych dowodach nie ma adresu. Jedno albo drugie. Małżonek może również sam pojawić się w szpitalu i wówczas, jako przedstawicielowi ustawowemu zostanie mu udzielona informacja. Mało tego - jako przedstawiciel ustawowy ma prawo udzielać informacji dalej. W przypadku śmierci zostanie mu wydane ciało, zdecyduje o pochówku itd. Takie jest w PL prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 08:58 araceli napisała: > wówczas, > jako przedstawicielowi ustawowemu zostanie mu udzielona informacja. Na podstawie jakich przepisów? I dlaczego uważasz, że małżonek jest "przedstawicielem ustawowym"? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 10:58 cosmetic.wipes napisała: > Na podstawie jakich przepisów? Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 13:34 araceli napisała: > > Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. A gdzie dokładnie tak mowi? Bo art. 9-12 nic nie mówią o udzielaniu informacji wspolmalzonkowi. I nadal nie wiem dlaczego uzylas sformułowania "przedstawiciel ustawowy" w stosunku do żony/męża. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 13:47 cosmetic.wipes napisała: > A gdzie dokładnie tak mowi? Bo art. 9-12 nic nie mówią o udzielaniu informacji > wspolmalzonkowi. > > I nadal nie wiem dlaczego uzylas sformułowania "przedstawiciel ustawowy" w stos > unku do żony/męża. Art. 9 wyraźnie mówi, o udzieleniu informacji przedstawicielowi ustawowemu. Małżonek jest przedstawicielem ustawowym na mocy KRiO. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 14:40 Małżonek NIE jest przedstawicielem ustawowym. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 16:36 cosmetic.wipes napisała: > Małżonek NIE jest przedstawicielem ustawowym. Kpodeks Rodzinny i Opiekuńczy: "Art. 29. W razie przemijającej przeszkody, która dotyczy jednego z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu, drugi małżonek może za niego działać w sprawach zwykłego zarządu, w szczególności może bez pełnomocnictwa pobierać przypadające należności, chyba że sprzeciwia się temu małżonek, którego przeszkoda dotyczy. Względem osób trzecich sprzeciw jest skuteczny, jeżeli był im wiadomy." Naprawdę rozczulają mnie ludzie, którzy wycierają sobie gęby "prawami i obowiązkami' a nawet ich nie znają Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 16:41 cosmetic.wipes napisała: > Małżonek NIE jest przedstawicielem ustawowym. I jeszcze - zamiast się z uporem maniaka ośmieszać naprawdę warto czasem użyć googla. 3 minuty i masz setki informacji na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 17:11 Poczytaj co to jest zwykły zarząd, bo umknął ci najważniejszy szczegół. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 17:29 cosmetic.wipes napisała: > Poczytaj co to jest zwykły zarząd, bo umknął ci najważniejszy szczegół. Jeżeli mnie (i setkom publikacji w sieci) nie wierzysz to może udaj się do prawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:05 Zwyczajowo w szpitalu powiadamiają najbliższą rodzinę: małżonka/ dzieci/rodziców/rodzeństwo - kto tam dotrze. Ale i tak nie wydadzą dokumentacji medycznej bez upoważnienia, także po śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 12:55 araceli napisała: Mam taką koleżankę, której mąż nie chciał dać > rozwodu, Wytłumacz mi co to znaczy "nie chce dać rozwodu". Tak na gruncie prawa polskiego. Jaki przepis uzależnia rozwód od zgody obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 13:06 ardzuna napisała: > Wytłumacz mi co to znaczy "nie chce dać rozwodu". Tak na gruncie prawa polskieg > o. Jaki przepis uzależnia rozwód od zgody obu stron. Oznacza dokładnie to co oznacza. Jeżeli nie udowodnisz winy drugiej strony (nawet jak jest wina) to możesz się bujać w sądzie latami. Kodeks rodzinny i opiekuńczy czytałaś przed ślubem? Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 18:09 www.infor.pl/prawo/rozwody/pozew-rozwodowy/74331,Czy-potrzebna-jest-zgoda-malzonka-na-rozwod.html poczytaj sobie, to ci powinno wystarczyć. Widocznie pani była wyłącznie winna rozkładu pożycia i to ona żądała rozwodu... Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 18:19 ardzuna napisała: > www.infor.pl/prawo/rozwody/pozew-rozwodowy/74331,Czy-potrzebna-jest-zgoda-malzonka-na-rozwod.html poczytaj sobie, to ci powinno wystarczyć. Widocznie pani była wyłącznie winna rozkładu pożycia i to ona żądała rozwodu... Wklejasz materiał nie na temat. Nie napisałam, że rozwód w jej przypadku był niemożliwy, tylko, że ciągnął się latami. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 12:59 W Polsce zaden krewny o tym nie decyduje. Za duzo seriali amerykanskich sie kolezanka naogladala. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 16:24 Absolutnie nic. Do tego służą upoważnienia notarialne. I powinny być respektowane. A beneficjentemubezpieczenia od zawsze może być dowolna osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
krypteia Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 17:30 jatojagodnik napisała: > PZU w ubezpieczeniu grupowym, które mam zawarte w pracy, traktuje związki partn > erskie na równi z małżeństwem. Partner otrzymał odszkodowanie po śmierci mojego > taty. takoż samo traktuje Pramerica, pod warunkiem że partner formalnie nie pozostaje w związku małżeńskim z inna panią wczoraj wypełniałam deklarację przystąpienia do ubezpieczenia grupowego i w istocie zaimponowało mi że można wpisać partnera który będzie beneficjentem, drobnym druczkiem było zapisane, że partner nie może być żonaty ani ubezpieczona zamężna z innym panem czyli nawet jeśli mieszkasz z facetem od dwudziestu lat, ale on formalnie nie ma rozwodu z żoną to wpisać go jako partnera swego do ubezpieczenia nie możesz Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 10:25 milka_milka napisała: > Nie powinno być. Powinno się przestrzegać uregulowań notarialnych i prawnych i > tyle. Jeśli ktoś chce więcej, niech weźmie ślub. a po co? wystarczy wprowadzic stosowne ustawy. np ze para zyjaca w konkubinacie dluzej niz rok ma mniej wiecej te same prawa i odpowiedzialnosci co para malzenska. od malzenstwa rozni sie tym ze konkubina nie przybiera nazwiska konkubenta, nie maja swistka zaswiadczajacego ze laczy ich konkubinat. swiat idzie do przodu. tak jest juz w roznych krajach zachodnich i predzej czy pozniej bedzie i w Polsce. coz. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 10:31 Skoro nie ma swistka, jak poświadczyć, że konkubinat trwa dłużej niż rok? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 11:29 I że w ogóle to konkubinat, a nie pierwsza lepsza osoba, która stwierdzi, że jest w związku z pacjentem? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 12:18 Dokładnie. Chce ktoś poświadczenia - proszę bardzo, jest akt zawarcia związku małżeńskiego i problem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 01:01 little_fish napisała: > I że w ogóle to konkubinat, a nie pierwsza lepsza osoba, która stwierdzi, że jest w związku z pacjentem? pierwsza lepsza osoba nie ma np roznych dokumentow ktore mialby konkubent, nie zna intymnych danych, informacji, zdjec razem itd. pomyslcie troche panie. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 00:47 little_fish napisała: > Skoro nie ma swistka, jak poświadczyć, że konkubinat trwa dłużej niż rok? bardzo latwo. jak sie mieszka razem to ma sie wspolny adres, wspolne rachunki, sasiedzi widza z ektos razem mieszka i moga poswiadczyc. ze wspolnego adresu ma sie rachunki z datami, listy z datami z nazwiskami itd. w Polsce to nawet latwiej udowodnic niz w Can bo chyba musicie sie meldowac a tu nie. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 00:53 ps zapomnialam o najwazniejszym - wypełnienie rocznego rozliczenia podatkowego. tam na pewno mozna podac ten sam adres nie mowiac ze - o ile jest w PL taka mozliwosc - mozna wypelnić to prawie jak malzenstwo. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 01:32 I żeby lekarz udostępnił informacje o stanie zdrowia konkubent ma przedstawiać zdjęcia z wakacji i rachunki? Czy ciągnąć do szpitala sąsiadów? W dowodzie nie ma teraz adresu, więc trudno udowodnić, że mieszka się z kimś, lub jest się czyimś sąsiadem. Rachunki - mieszkanie może należeć do jednej z osób i to na nią będą przychodzić rachunki. Osoby, które nie są małżeństwem nie mogą rozliczać razem pit, adresy zameldowania też mogą mieć różne, bo każde może mieć własne mieszkanie. Zdjęcia? Mam zdjęcia ze szwagrem, kumplem, kuzynem - z żadnym z nich nie żyję w konkubinacie, zdjęcia to żaden dowód. I co, jak ktoś ulegnie wypadkowi na drugim końcu kraju, to konkubent zamiast być przy bliskiej osobie, pojedzie kilkaset kilometrów, żeby rachunki przywieźć? Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 08:28 little_fish napisała: > I żeby lekarz udostępnił informacje o stanie zdrowia konkubent ma przedstawiać > zdjęcia z wakacji i rachunki? Czy ciągnąć do szpitala sąsiadów? W dowodzie nie > ma teraz adresu, więc trudno udowodnić, że mieszka się z kimś, lub jest się czy > imś sąsiadem. Fajnie by bylo gdybys sie zdecydowala o co sie pytasz i co chcesz wiedziec - czy "jak ogolnie udowodnic konkubinat" - czy "juz teraz-zaraz, natychmiast, w tej minucie udowodnic konkubinat w szpitalu"? bo inaczej taka dyskusja nie ma sensu. Z uwagi na to ze jest coraz wiecej chetnych na konkubinat panstwo musi te sprawy kiedys porzadnie uregulowac, i ureguluje. zapytalas o to, to ci odpowiedzialam. staraj sie trzymac ciaglosci tematu i rozmawiac spojnie. niemniej, powiem tak - coz, jesli w/g prawa w razie potrzeby dowodem na konkubinat jest wspolny adres to, owszem, nalezy miec ze soba cos co wskazuje na wspolne zamieszkanie czyli wlasnie rozne wspolne rachunki za rozne platnosci albo najprosciej, jak pisalam uprzednio, zaswiadczenie o zameldowaniu. nie widze problemu w przyniesieniu kilku kopert, nie waza w koncu zbyt wiele. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 08:32 Wspólne zamieszkanie nie musi być jednoznaczne ze wspólnym zameldowaniem, to po pierwsze, a po drugie, jeśli partner wprowadzi się do mojego mieszkania, to rachunki nadal będą przychodzić na moje nazwisko. Bo nadal ja jestem właścicielem mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 08:36 "nie mają swistka, że łączy ich konkubinat" - odnosiłam się do tego stwierdzenia. Skoro nie będą mieć świstka, to w szpitalu będą musieli udowodnić konkubinat prawda? Świstek rozwiązałby problem, ale to ty sama napisałaś, że go nie mają, bo tym się różnią od małżeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 23:22 little_fish napisała: > "nie mają swistka, że łączy ich konkubinat" - odnosiłam się do tego stwierdzenia. Skoro nie będą mieć świstka, to w szpitalu będą musieli udowodnić konkubinat prawda? Świstek rozwiązałby problem, ale to ty sama napisałaś, że go nie mają, bo tym się różnią od małżeństwa to zesmy sie nie zrozumialy. ale jeszcze raz - tu problem nie lezy w braku jakiegos dokumentu a w dotychczasowym braku regulacji prawnej konkubinatu w Polsce. nikt nie bedzie bral slubu tylko dlatego zeby miec cos co dla niego jest swistkiem. sorry jesli to slowo cie denerwuje ale tak samo kogos denerwuje przymuszanie do wziecia zbednego slubu - wiec zastanow sie. dopiero gdy w Polsce konkubinat zostanie oficjalnie (przez rzad) uznany jako zwiazek (a bedzie) i uregulowany prawnie i ustawowo, to trzeba i mozna bedzie przedstawiac dowody na owze konkubinat. jak, juz ci wyjasnilam. i jesli urzedowo bedzie wystarczalo potwierdzic to np wspolnym rocznym zamieszkaniem albo wlasnoscia np razem domu, to bedzie tez wystarczylo to pokazac w szpitalu. a koperta z adresem i rachunkiem, jak wspomnialam, lub zaswiadczenie o zameldowaniu, czy wspolna deklaracja podatkowa wiele nie wazy, do kieszeni lub koperty sie zmiesci bez problemu. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 23:51 Prościej byłoby mieć świstek potwierdzający konkubinat, zamiast nosić przy sobie rachunki (które, jak już pisałam, mogą być na właściciela lokalu. Zresztą w małżeństwie jest podobnie, często rachunki przychodzą na jedną osobę, nawet jeśli jest współwłasność). Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 00:05 little_fish napisała: > Prościej byłoby mieć świstek potwierdzający konkubinat, zamiast nosić przy sobie rachunki (które, jak już pisałam, mogą być na właściciela lokalu. jeszcze raz i ostatni ci tlumacze - nie trzeba nosic calej kopy rachunkow - jeden wystarczy. im bardziej prawdopodobny, jak np roczna deklaracja spadkowa albo zaswiadczenie o zameldowaniu tym lepiej. to sa/beda swistki potwierdzajace konkubinat. przeciez ty tez jak masz zaswiadczenie slubu musisz ten papierek zmiescic do torebki i dzwigac ze soba. ponadto, jak wynika z tego watku, w szpitalu to akurat wcale nie wystarczy. bo jeszcze musisz miec rozne pelnomocnictwa i upowaznienia od notariusza, a i to nie zawsze ponoc pomaga. tak ze ten "swistek" taki znowu cudowny nie jest, wiec twoja torebka tez jest pelna roznych kopert i papierkow Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 00:11 Nie noszę przy sobie aktu małżeństwa, po co? Nie miałam nigdy trudności w uzyskaniu informacji Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 01:59 Mam nadzieję, że nie zostanie. Nie ma takiej potrzeby. Jest małżeństwo i coś, co nim nie jest. I wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 03:17 Ale to nie w Polsce. To tak nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 00:07 milka_milka napisała: > Ale to nie w Polsce. To tak nie działa. ale bedzie. a ty czemu tym sie tak przejmujesz? Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 02:19 milka_milka napisała: > Mam nadzieję, że nie.> twoje nadzieje Milka sa malo wazne. wazne jest ze w koncu zawsze wygra zdrowy rozsadek, sprawiedliwosc i wziete sa pod uwage potrzeby innych - nawet jesli 'inni' ci sie nie podobaja. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 02:43 Włśnie jestem rozsądna. Po co mnożyć formalne rodzaje związku? Zaraz będzie taki konkubinat, śmaki, I stopnia, II stopnia itp. A tak jest bardzo prosto. Jest małżeństwo jako zwoązek formalny z prawami i obowiązkami i nieformalny bez nich. Po co więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 08:12 milka_milka napisała: > Włśnie jestem rozsądna. Po co mnożyć formalne rodzaje związku? Bo nie wszystkim odpowiada takie sformalizowanie jak Tobie? Trochę pola widzenia poza czubkiem własnego nosa? W butach też wszyscy muszą chodzić takich samych, żeby 'nie mnożyć modeli'? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 15:52 Mnie się też wiele rozwiązań prawnych i podatkowych nie podoba i muszę się dostosować. Nikt nie tworzy wariantów specjalnie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 16:06 milka_milka napisała: > Mnie się też wiele rozwiązań prawnych i podatkowych nie podoba i muszę się dost > osować. Nikt nie tworzy wariantów specjalnie dla mnie. I rozumiem, że Twoją misją życiową jest, żeby innych też uwierało? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 16:17 Nie, rozsądek i niemnożenie bytów prawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 16:19 milka_milka napisała: > Nie, rozsądek Nazywanie własnych poglądów rozsądkiem świadczy o tylko o pysze. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 16:57 Mówisz o sobie? Fakt, nie tylko nie umiesz spokojnie i kulturalnie dyskutować, tylko od razu rzucasz się i obrażasz innych, ale na dodatek nie dajesz innym prawa do odmiennego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 17:06 milka_milka napisała: > nie dajesz innym prawa do odmiennego zdania. Ależ ja Ci daje 200% prawa do własnego zdania. Własnego KONSERWATYWNEGO (czego się wypierasz) zdania. Ty natomiast swojego zdania jesteś tak niepewna, że musisz je nazwać 'rozsądkiem' bo argumentów na poparcie nie masz ŻADNYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 17:52 No tak. Za Ty masz takie argumenty, że ho ho. Nie zamierzam prowadzić dalej z Tobą jałowej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 17:59 milka_milka napisała: > No tak. Za Ty masz takie argumenty, że ho ho. Rozmowa z Tobą wygląda tak: - Jest małżeństwo nie ma potrzeby tworzyć czegoś innego. - Ty może nie masz potrzeby ale inni mają. - Jest małżeństwo nie ma potrzeby tworzyć czegoś innego. - Ty nie masz potrzeby ale inni taką potrzebę mają. - Jest małżeństwo nie ma potrzeby mnożyć bytów. - Ależ jest potrzeba, a spełnienie jej Tobie nic nie ujmie. - Jest małżeństwo rozsądnie jest nie mnożyć bytów. Mogłabyś chociaż łaskawie zauważyć potrzeby innych i uczciwie napisać "wiem, że inni mają inne potrzeby ale g..o mnie to obchodzi". Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 18:20 No dobrze , jeszcze Ci odpowiem. W społeczeństwie jest tyle indywidualnych potrzeb, że nie da się dostosować systemu i rozwiązań tak, aby wszyscy byli zadowoleni w 100%. Każdy musi się trochę nagiąć, inaczej nie da rady. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 18:31 milka_milka napisała: > W społeczeństwie jest tyle indywidualnych potr > zeb, że nie da się dostosować systemu W baaaardzo wielu aspektach da się. W baaaardzo wielu i to w prosty sposób. Tylko trzeba być otwartym na dyskusję i innych ludzi. Małżeństwo to umowa cywilna między dwojgiem ludzi i nie ma żadnego powodu, żeby dwoje dorosłych, sprawnych umysłowo dorosłych nie mogło umówić się na inne rozwiązanie niż jedyny słuszny model. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 20:45 Znaczy mają się umówić na korzyści bez żadnych kosztów? Bo małżeństwo niesie za sobą jedno i drugie a tu widzę niektórym się marzą "bonusy" prawne małżeństwa bez związanych z tym "niedogodności". Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 23:16 profes79 napisał: > Znaczy mają się umówić na korzyści bez żadnych kosztów? Bo małżeństwo niesie za sobą jedno i drugie a tu widzę niektórym się marzą "bonusy" prawne małżeństwa bez związanych z tym "niedogodności". Po pierwsze, jesli dla ciebie malzenstwo to "koszty" i "niedogodności" to ja ci wspolczuje. po drugie, konkubinat jest jak najbardziej realnym, odpowiedzialnym i bliskim zwiazkiem miedzy dwojgiem ludzi. i tak samo jak malzenstwo tez miewa owe "koszta i niedogodnosci". przydaloby sie poznac wpierw realia zanim sie podejmie dyskusje. rozni sie tylko tym od malzenstwa ze para nie sklada przysiegi przed ksiedzem czy innym "oficjalem" a przed samymi sobie. a skoro przez wspolne zamieszkanie i bycie (zycie) razem ponosi te same, jako rzeczesz, "koszta i niedogodnosci" - niby dlaczego nie mialaby miec tez korzysci i bonusow jak małżeństwo, skoro DE FACTO tym malzenstwem jest? tyle, ze bez papierka. Przyklad (uproszczony): zalozmy, ze w konkubinacie rodzi sie dziecko. jakas roznica w radosci niz gdyby to bylo malzenstwo? rodzice -konkubinaci to z zalozenia patole i beda zaniedbywac dziecko, tak?, bo brak papierka, a malzenstwo jest z zalozenia gwarancja na rodzicow - aniołów? tak? lub zalozmy ze rozpada sie zwiazek trwajacy 5, 10, 15, 20, 25 itd lat. czy dla rozeszlej sie pary jest jakas roznica czy byl poswiadczony slubem czy nie? nie mial. cierpienie z powodu rozstania jest takie same. tylko dla dla urzedow - na razie - ma znaczenie, dla par relatywnie i zasadniczo nie ma. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 06:23 Prawa i obowiązki - teraz brzmi lepiej? Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka. Albo się chce związek formalizować - ze wszystkimi tego konsekwencjami albo się nie chce - i wtedy także się ponosi tego konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 07:08 profes79 napisał: > Prawa i obowiązki - teraz brzmi lepiej? Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka > . Albo się chce związek formalizować - ze wszystkimi tego konsekwencjami albo s > ię nie chce - i wtedy także się ponosi tego konsekwencje. A dlaczego WSZYSTKIE prawa i WSZYSTKIE obowiązki? BO CO? Bo wszyscy muszą nosić ciuchy w rozmarze uniwersalnym? Jeżeli para swingersów chce zawszeć małżeństwo ale nie chce, żeby obejmowało ono wierność to jaki widzisz KONKRETNIE problem, żeby ją wyłączyć? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:28 Ja tam przysięgi wierności nie składałam. Serio, jeśli małżonkowie umówią się na skoki w bok, prawo im tego zabrania? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:32 little_fish napisała: > Ja tam przysięgi wierności nie składałam. Składałaś. "Świadoma praw i OBOWIĄZKÓW...". Pamiętasz? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:34 Pamiętam. Ale serio jeśli małżonkowie się umówią, za obopólną zgodą, prawo zabrania im skoków w bok? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:37 little_fish napisała: > Pamiętam. Czyli rozumiesz, że prawnie zobowiązałaś się do wierności, uprawiania seksu itd? > Ale serio jeśli małżonkowie się umówią, za obopólną zgodą, > prawo zabrania im skoków w bok? Prywatne umowy nie stoją nad przepisami prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:41 To jak karana jest zdrada małżeńska? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 07:11 profes79 napisał: > Prawa i obowiązki - teraz brzmi lepiej? I w ogóle - kolejna osoba bezmyślnie wyciera sobie gębę 'prawami i obowiązkami'. Czy prawa wynikają z obowiązków? NIE. Czy np. małżonek odmawiający seksu traci swoje prawa? NIE. Więc to tylko wyświechtany, nic nie znaczący frazes. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 09:35 milka_milka napisała: > Włśnie jestem rozsądna. Po co mnożyć formalne rodzaje związku? Zaraz będzie tak > i konkubinat, śmaki, I stopnia, II stopnia itp. A tak jest bardzo prosto. Jest > małżeństwo jako zwoązek formalny z prawami i obowiązkami i nieformalny bez nich > . Po co więcej? śmaki? stopnie? pojecia nie mam o co ci chodzi konkubinat tak samo jak małżeństwo jest jeden. nikt nie ma, wiec i ty tez nie, narzucac innym jak maja zyc. no nie i juz. chyba ty tak samo nie bylabys zadowolona gdyby ktos zabranial ci wziac slub - tak jak ty nakazujesz go wziac? zastanawialas sie nad tym w ogole? tobie sie nie wtracaja czy masz miec slub czy nie - wiec nie zagladaj i ty innym w metryke, a bedzie na swiecie pieknie czy mam swistek czy nie, twoje zycie bedzie przebiegalo dokladnie tak samo - zauwaz Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 16:11 minniemouse napisała: > chyba ty tak samo nie bylabys zadowolona gdyby ktos zabranial ci wziac > slub - tak jak ty nakazujesz go wziac? Zabraniać wziąć ślub jak zabraniać ale może w końcu raczą egzekwować frazes, którym konserwatyści jak Milka lubią sobie wycierać gęby. Słynne "prawa i obowiązki". Np. obowiązek seksu. Odmawiasz seksu - kara albo brak przywileju korzystania z majątku małżonka Jak tam Milka - piszesz się na rozliczanie z jakości w sypialni? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 16:12 Obowiązek seksu? Jaki przepis to reguluje?🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 16:13 little_fish napisała: > Obowiązek seksu? Jaki przepis to reguluje?🙄 Zobowiązanie do wspólnego pożycia Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 16:19 Nie składałam takiego. Ufffff! Odpowiedz Link Zgłoś
kotoholiczka Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 07:27 little_fish napisała: > Nie składałam takiego. Ufffff! Jeśli bralas ślub zgodnie z polskim prawem, to owszem. Obowiązek taki opisany jest wprost w krio. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 07:30 kotoholiczka napisał(a): > little_fish napisała: > > > Nie składałam takiego. Ufffff! > > Jeśli bralas ślub zgodnie z polskim prawem, to owszem. Obowiązek taki opisany j > est wprost w krio. Brak wiedzy prawnej wśród ludzi biorących ślub jest porażający... Odpowiedz Link Zgłoś
kotoholiczka Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 07:40 Nie tylko wśród biorących ślub, ogólnie w społeczeństwie. Nic dziwnego, bo przecież podstaw prawa nikt w szkole nie uczy. A to w połączeniu z faktem, że wiekszosc ludzi wie wszystko lepiej i opinią, że porady prawne są nie wiadomo jak drogie, prowadzi do niezłego bigosu Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:49 Ależ uczy. W liceach w podstawie programowej WOS jest cały dość obszerny dział poświęcony podstawom prawa w Polsce, w tym prawu rodzinnemu. Odpowiedz Link Zgłoś
kotoholiczka Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 09:18 Nie rozbawiaj mnie. Od faktu figurowania czegokolwiek w podstawie programowej do przekazywania przez szkołę jakiejkolwiek praktycznej wiedzy w tym zakresie daleka droga. Wos to chyba największa zapchajdziura w polskiej szkole, a uczą go zwykle "przekwalifikowani" nauczyciele czegoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:37 Obowiązek wspólnego pożycia owszem. Ale nie obowiązek seksu. Pożycie ma również znaczenie ogólne. Odpowiedz Link Zgłoś
kotoholiczka Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:41 Ze strony RPO: Z faktu zawarcia związku małżeńskiego wynika dla małżonków zarówno szereg praw, jak i obowiązków: - obowiązek wspólnego pożycia - na obowiązek ten składają się trzy rodzaje więzi: wspólnota duchowa (oznacza wewnętrzną wieź psychiczną miedzy małżonkami i pełną wzajemną lojalność), wspólnota fizyczna (nakłada na małżonków obowiązek fizycznego współżycia, z tym że konkretne okoliczności mogą uzasadnić niewykonywanie tego obowiązku), wspólnota gospodarcza (polega na prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego, chyba że małżonkowie z konieczności pozostają w rozłączeniu); - obowiązek wzajemnej pomocy - obejmuje zarówno świadczenie codziennych usług, jak i pomoc wyjątkową, np. w wypadku ciężkiej choroby (pomoc taką małżonkowie są obowiązani świadczyć nawet wtedy, jeżeli wymaga to wyjątkowego wysiłku, a nawet pewnych poświęceń); - obowiązek wierności - o jego naruszeniu można mówić nie tylko wtedy, gdy ma miejsce nawiązanie pożycia fizycznego z inną osobą, ale także wówczas gdy małżonek przestaje być lojalny względem współmałżonka, choć nie można mu jeszcze zarzucić zdrady w wyżej wskazanym sensie (przykładowo: wyprowadza się od swego małżonka i zamieszkuje u innej osoby); - obowiązek współdziałania dla dobra rodziny - obejmuje wszystkie te czynności, które są potrzebne dla prawidłowego funkcjonowania rodziny, w tym także dla właściwego wychowania dzieci; - obowiązek zamieszkiwania małżonków w jednym mieszkaniu - tylko bowiem takie zamieszkiwanie pozwala na prawidłowe wykonywanie codziennych osobistych i majątkowych obowiązków małżeńskich. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:43 Tego rozszerzenia nie znałam. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:45 little_fish napisała: > Tego rozszerzenia nie znałam. Dziękuję Jakiego 'rozszerzenia'???? Przecież to jest omówienie zapisów Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego - podstawy prawnej małżeństwa. PODSTAWY. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:49 No to omówienia. W kodeksie jest pożycie, które potraktowałam z definicji ogólnej. Nie miałam nigdy potrzeby czytania omówienia zapisów kodeksu Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 17:46 kotoholiczka napisał(a): > - obowiązek zamieszkiwania małżonków w jednym mieszkaniu - tylko bowiem takie z > amieszkiwanie pozwala na prawidłowe wykonywanie codziennych osobistych i majątk > owych obowiązków małżeńskich. Jak to dobrze, że nie zawierałam małżeństwa w kraju, gdzie są takie cudaczne wymagania. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 07:31 little_fish napisała: > Nie składałam takiego. Ufffff! Owszem - składałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 16:18 Fascynuje mnie Twoje przekonanie o moich konserwatywnych poglądach. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:45 Alez ja się nikomu nie wtrącam czy chce mieć ślub czy nie. Tylko albo chce mieć ślub i związane z tym konsekwencje w świetle prawa polskiego albo nie chce i wtedy również świadomie godzi się na to, żeby pewnymi prawami nie dysponować. Natomiast ostatnio jest tendencja do tego aby konkubinatom dorzucać wszelkie prawa ze związku małżeńskiego płynące (jak choćby prawo do dziedziczenia co według mnie jest kompletnie chore) ale już bez obowiązków (np. wspólnoty majątkowej). Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 08:46 profes79 napisał: > ale już bez obowiązków (np. wspólnoty majątkowej). Wspólnota majątkowa nie jest obowiązkowa w małżeństwie. Można mieć rozdzielność majątkową. Tyle, jeżeli chodzi o wycieranie sobie gęby 'prawami i obowiązkami' których się kompletnie nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 09:37 Można - ale wymagane jest podjęcie odpowiednich działań; z mocy prawa w małżeństwie wspólnota majątkowa występuje. Naprawdę proponuję wziąć do łapki KRiO, przeczytać ze szczególnym uwzględnieniem działu II (prawa i obowiązki) oraz III (ustroje majtkowe) - najlepiej ze zrozumieniem. Gdyby konkubinatom przyznano takie same prawa jak małżeństwu to obydwa te działy możnaby było wywalić do kosza bo po co komu małżeństwo skoro można na kocią łapę i mieć to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 09:41 profes79 napisał: > Można - ale wymagane jest podjęcie odpowiednich działań; z mocy prawa w małżeńs > twie wspólnota majątkowa występuje. Czyli rozumiesz, że twoje pitolenie o "prawach i obowiązkach" jest tylko i wyłącznie pitoleniem? Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 09:44 No rozumiem, że ktoś dla kogo konkubinat w zasadzie się od małżeństwa nie różni jest pitoleniem. Ale prawo mamy takie jakie mamy - i naprawdę, polecam lekturę a nie pitolenie o tym jakoby tych praw i obowiązków nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 09:53 profes79 napisał: > No rozumiem, że ktoś dla kogo konkubinat w zasadzie się od małżeństwa nie różni > jest pitoleniem. Nie - pitoleniem jest, że małżeństwo to prawa wynikające z obowiązków, kiedy sam piękny przykład podałeś - można w małżeństwie nie wziąć na siebie obowiązków a prawa mieć dalej. Samozaorałeś się Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 09:57 A przytaczany wcześniej obowiązek seksu (pożycia znaczy się) to jest w tym małżeństwie, czy go nie ma w końcu? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 09:44 Dlaczego? To w małżeństwie nie ma obowiązków? Odpowiedz Link Zgłoś
kotoholiczka Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 10:18 To jeden z wielu obowiązków w polskim prawie, który jest, ale nie ma legalnych środków do jego egzekucji. Jak małżonek nie chce uprawiać seksu, to się możesz z nim rozwiesc, a sąd może uporczywe odmowy traktować jako przesłanke rozkładu pożycia. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 10:36 No ale araceli raz twierdzi że te obowiązki są, a raz, że ich nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 11:30 little_fish napisała: > No ale araceli raz twierdzi że te obowiązki są, a raz, że ich nie ma Twierdzę, że z obowiązków nie wynikają prawa. Tak - masz obowiązek uprawiania seksu. Czy jeżeli nie wypełniasz tego obowiązku to odbierane są Ci prawa? NIE. Jedyną konsekwencją niewypełniania obowiązków małżeńskich jest rozwód. Nie ma również absolutnie żadnych możliwości egzekwowania obowiązków ani odszkodowań za ich niewypełnianie. Dlatego górnolotne powoływanie się na "prawa i obowiązki" to tylko bezmyślnie powtarzany, wyświechtany frazes. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 11:38 Mam prawo korzystać z majątku współmałżonka, a on, "za karę", za wymigiwanie się od obowiązku może mi to prawo odebrać lub ograniczyć 😛 Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 11:40 A i może z obowiązków nie wynikają prawa, ale są ze sobą powiązane Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 11:41 little_fish napisała: > Mam prawo korzystać z majątku współmałżonka, a on, "za karę", za wymigiwanie si > ę od obowiązku może mi to prawo odebrać lub ograniczyć 😛 No - coś w tym stylu. Gdyby z obowiązków wynikały prawa to np. mąż odmawiającą seksu żonę miałby prawo wyrzucić z własnego, kawalerskiego mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 11:49 Z chaty nie wyrzuci, ale środki finansowe na zachcianki może ograniczyć 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 11:50 little_fish napisała: > Z chaty nie wyrzuci, ale środki finansowe na zachcianki może ograniczyć 😉 No i to już niby przemoc ekonomiczna będzie Odpowiedz Link Zgłoś
kotoholiczka Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 11:51 Albo żona mężowi może odmówić prania, sprzatania i prasowania, jeśli już jedziemy stereotypami ☺️ Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 12:22 Oto, to. Eeee, jak zostawi na podstawowe potrzeby, albo i ciut więcej to chyba trudno pod przemoc podciągnąć, co? Takie wakacje w Kołobrzegu a nie na Kanarach... 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
kotoholiczka Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 12:26 Tyle że wiesz, u każdego podstawowe potrzeby mogą być inne ☺️ Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 12:57 minniemouse napisała: od malzenstwa rozni sie tym ze konkubina nie przybiera nazwiska kon > kubenta, Halo, jest rok 2018 i w małżeństwie nie przyjmuje się nazwiska męża chyba że się tego chce. Składając dokumenty potrzebne do zawarcia ślubu obie strony wybierają nazwiska, które będą nosić. Mogą ze swoich nazwisk zrobić dowolne kombinacje, nie mogą tylko "zamienić" się nazwiskami. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 00:43 ardzuna napisała: > Halo, jest rok 2018 i w małżeństwie nie przyjmuje się nazwiska męża chyba że się tego chce. ok, i ile znasz malzenstw w ktorych zona nie nosi nazwiska meza, bo ja moze 1 albo 2 a i to jeszcze zawarte sprzed 30 lat? ale to i tak nie w tym rzecz tylko w tym ze w malzenstwie taka opcja jest automatyczna a w konkubinacie - nie. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 01:52 Siebie. Mam inne nazwisko, niż mąż (pozostałam przy panieńskim). Znam jeszcze kilka osób, ktore zrobily tak samo, bo wyrobiły sobie markę na panieńskim i tak chcą być nadal znane. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 08:29 W małżeństwie opcja zmiany nazwiska nie jest automatyczna. Wypełniasz stosowną deklarację. W której małżonkowie określają nazwisko. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 22:59 little_fish napisała: > W małżeństwie opcja zmiany nazwiska nie jest automatyczna. Wypełniasz stosowną > deklarację. w konkubinacie - nie masz zadnej deklaracji do wypelnienia. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Pieprzone RODO :(( 11.07.18, 11:53 ja pozostałam przy nazwisku panienskim. Odpowiedz Link Zgłoś
panterarei Re: Pieprzone RODO :(( 12.07.18, 00:23 Ja nie nosze nazwiska męża, ponadto znam jeszcze dwie panie, które zostały przy swoich Odpowiedz Link Zgłoś
kotoholiczka Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 07:29 Ja znam osobiście trzy świeże mężatki, które zostały przy swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 07:42 > ile znasz malzenstw w ktorych zona nie > nosi nazwiska meza Ja jedno. Dziesięcioletnie mniej więcej. A kobiety znacznie częściej niż przy panieńskim, jeśli nie chcą rezygnować ze swojego, dokładają drugie. Dwojga nazwisk jest sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
sta-fraszka Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 15:58 Niektorzy chcieliby wziąć ślub z ukochaną osobą, ale z różnych powodów nie mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 17:55 Z jakich poza niepelnoletnoscią, byciem w związku małżeńskim z kimś innym, ubezwłasnowolnieniem i byciem duchownym? Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 12:37 byciem tej samej płci, co ukochana osoba Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 12:42 Wszelkie upoważnienia „medyczne” można załatwić notarialnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 14:44 maga34 napisała: > byciem tej samej płci, co ukochana osoba To jest jedyny przypadek w którym faktycznie brakuje rozwiązania prawnego do sformalizowania związku. Ale w aktualnym klimacie politycznym nie ma co się spodziewać zmian. Chyba, że jedynie na gorsze... Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 06:20 W praktyce po śmierci małżonka i tak jest problem z dostępem do dokumentacji medycznej, jeśli nie było stosownego upoważnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love [...] 08.07.18, 11:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 11:13 ale ona mowi o synu. To co wklejacie dotyczy konkubinatow Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 11:21 Pod czyją był opieką jak trafił na sor? Czy ta osoba nie ma żadnych informacji i nie może wam przekazać? Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 11:29 Ten syn to dorosły, pełnoletni człowiek. Nie nastolatek na obozie czy koloniach. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 11:33 Eee jak dorosły to rodzicowi nic do jego stanu zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 12:13 Jak dziecko kończy 18 lat, to wyrzucamy je z rodziny? Nie interesuje nas to, gdzie mieszka, co robi, z kim się zadaje, w jakim jest stanie? Odpowiedz Link Zgłoś
mildred.pierce Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 13:05 Tego typu argumenty padały w mojej szkole w sytuacjach typu: jak to 18-latek może sam usprawiedliwiać swoje nieobecności? Jest przecież moim dzieckiem! Itd. 18-latek jest dorosły i może sobie nie życzyć, żeby ktokolwiek się dowiadywał o jego stanie zdrowia. To, czy mieszka z rodzicami czy nie,nie ma związku z tym, kto ma dostęp do informacji o jego stanie zdrowia. Byłam jakiś czas temu w szpitalu i przed przyjęciem musiałam wypełnić całą długą listę: kogo zawiadomić w razie mojej śmierci, komu przekazać moją dokumentację medyczną itd. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 13:05 mildred.pierce napisała: > Tego typu argumenty padały w mojej szkole w sytuacjach typu: jak to 18-latek mo > że sam usprawiedliwiać swoje nieobecności? Jest przecież moim dzieckiem! Itd. 1 > 8-latek jest dorosły i może sobie nie życzyć, żeby ktokolwiek się dowiadywał o 18-latek jest pełnoletni. Dorosły będzie (miejmy nadzieję) za parę lat. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 12:25 Dziwnie napisałaś. Zresztą to chyba jest raptem 20-latek. Toż normalnie dorosłych z dalszej rodziny/przyjaciół się odwiedza w szpitalu, przynosi coś lepszego do jedzenia, proponuje odwiezienie do domu, a co dopiero własne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 01:19 lucyjkama napisała: > Eee jak dorosły to rodzicowi nic do jego stanu zdrowia. pewnie, jakby twoja 40 letnia corka albo syn byli nieprzytomni od wypadku i lekarz sie ciebie pytal czy ma go ratowac czy odlaczyc od maszyny pompujacej serce i oddychanie to bys odpowiedziala "eeee jak dorosly to mnie nic do jego zdrowia"??? zastanow sie, wez.. Minnie - Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey Savoir Vivre - forum z klasa Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Pieprzone RODO :(( 10.07.18, 21:02 Miałam na myśli, że dorosły człowiek ma prawo nie wyrazić zgody na informowanie rodziców. Założyłam że nie wyraził skoro szpital info nie chciał udzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 13:46 "Ten syn to dorosły, pełnoletni człowiek. Nie nastolatek na obozie czy koloniach. " Skoro jest pełnoletni to w trakcie przyjęcia musiał podać osoby które należy zawiadomić i informować o jego stanie zdrowia, nie wina lekarzy czy pielęgniarek, że tą osobą jest ktoś inny niż matka. Dorosłe dzieci mają własne życie i samodzielnie podejmują decyzje, to że się o nie martwimy nie oznacza, że mamy prawo do decydowania o nich Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 16:36 Zdarza się, zę do szpitala przyjmuje sie osoby nieprzytomne i bez kontaktu. Dziwne, ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 00:27 > w trakcie przyjęcia musiał podać osoby które należy zawiadomić i informować o jego stanie zdrowia Upoważnienie do informacji na temat stanu zdrowia dotyczy sytuacji, w której ktoś przyjdzie do lekarza/szpitala i będzie chciał na ten temat czegoś się dowiedzieć. W żadnym wypadku nie działa to tak, że po podaniu w karcie nazwisk osób upoważnionych do otrzymania informacji, personel dzwoni do tych osób i informuje je o fakcie przebywania w szpitalu kogoś bliskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 12:15 Czy to zorganizowany pobyt? Dzwoń do organizatora. Nawet jeśli syn pełnoletni, to na zorganizowanym wyjeździe chyba musiał podać, kogo powiadomić. Jest tam ktoś bliski? Bo jeśli nie, to musisz jechać. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 12:24 Ma komórkę? Wtedy prędzej czy później się odezwie. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 13:20 Chyba, że jest nieprzytomny. Milczenie autorki wątku sugeruje chyba, że jest już w drodze do Koszalina. Tak zrobiłaby każda normalna matka. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 13:53 No niestety może być nieprzytomny. A tereski mi szkoda, bo pamiętam poprzedni wątek o zdrowiu syna . Oby i tym razem wszystko dobrze się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
tojamarusia Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 17:23 Złababo dziękuję. Na szczęście już wszystko ok. W szczegóły nie będę się wdawała ale nic mu nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
sineado Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 13:23 Przed rodo było dokładnie tak samo. Telefonicznie żadne informacje nie były podawane... Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 13:53 sineado napisała: > Przed rodo było dokładnie tak samo. Telefonicznie żadne informacje nie były pod > awane... I tyle w temacie .Ludzie nie jarzą prostych spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
tojamarusia Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 17:21 Nie chciano mi powiedzieć, czy wogóle był przyjęty na sor. Jakim cudem mam się w takim razie dowiedzieć co się z nim dzieje? Policja nie może, sor nie może..to jakiś absurd Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 18:19 skoro z syn był przytomny w chwili przyjęcia na SOR to sam mógł przedzwonić do ciebie z takową informacją. Wybacz ale informacje o stanie zdrowia winny być chronione, i trudno aby lekarz czy pielęgniarka informowali ciebie jeżeli twój syn nie wskazał cię jako osobę do kontaktu. Jeżeli już kogoś musisz winić za tą sytuację, to jedynie syna aczkolwiek uważam, że ma prawo samodzielnie decydować kogo chce informować o swoim stanie zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 19:18 "Był splątany i bez telefonu." Gdyby chciał to by wskazał ciebie jako osobę do kontaktu, widać nie chciał skoro tego nie zrobił. Skoro był w splątany to rozumiem, że był w kaftanie bezpieczeństwa. Brak telefonu w obecnych czasach nie jest żadnym problemem, dla tego kto chce , twój syn nie chciał, jest dorosły ma prawo decydować o sobie i nie chcieć cię informować o bardzo prywatnych sprawach. Miałam 30 lat gdy z powodów neurologicznych trafiłam do szpitala, ostatnią osobą którą chciałam o tym informować była moja mama, powód był banalny nie chciałam jej denerwować, powiedziałam jej gdy miałam już wyniki badań Odpowiedz Link Zgłoś
tojamarusia Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 19:49 Powiem tak- guzik wiesz o naszej sytuacji więc już daruj sobie te mądrości z tyłka wzięte. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 20:03 niezależnie jak wygląda twoja sytuacja, twój syn jest dorosły i jeżeli nie jest ubezwłasnowolniony, a ty nie jesteś jego prawnym opiekunek to nikt bez jego zgody nie ma prawa informować cię o jego stanie zdrowia. To zarządzenie działa już od dobrych kilkunastu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
liberica1 Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 22:17 Śmieszna jesteś. Splątany czyli mimo bycia przytomnym niezdolny do komunikacji. Tak samo jak osoba mająca np. udar, migotanie przedsionków itp wiążące się z niedotlenieniem mózgu chociażby. Przytomna, ale niezdolna to racjonalnej komunikacji, mówiąca od rzeczy, niespójnie. Jak twoim zdaniem TAKA osoba ma podać dane osoby do kontaktu?! Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 22:24 liberica1 napisała: > Śmieszna jesteś. Splątany czyli mimo bycia przytomnym niezdolny do komunikacji. > Tak samo jak osoba mająca np. udar, migotanie przedsionków itp wiążące się z n > iedotlenieniem mózgu chociażby. Przytomna, ale niezdolna to racjonalnej komunik > acji, mówiąca od rzeczy, niespójnie. Jak twoim zdaniem TAKA osoba ma podać dane > osoby do kontaktu?! Dokładnie. Mój wujek po urazie głowy był splątany. Nie umiał się porozumieć z ratownikami. A wpis o kaftanie bezpieczeństwa.....no cóż, pominę milczeniem. Zresztą jak widzę autorkę tych słów, to już mnie nic nie dziwi. Marusia, trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 00:45 makurokurosek jest znana z pisania bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 23:03 > Splątany czyli mimo bycia przytomnym niezdolny do komunikacji. Ja też nie znałam tego określenia. W pierwszej chwili bez sensu pomyślałam, że ktoś go związał. Marusia, jeśli syn ma powtarzające się problemy zdrowotne, np. neurologiczne (?), to może na przyszłość jakoś można się zabezpieczyć, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła? Jakieś zaświadczenie notarialne, które zawsze nosiłby przy sobie, wskazujące kogo należy zawiadomić? Jeśli to bez sensu, to nie gniewaj się, bo nie znam Waszej sytuacji. Trzymaj się I zdrowia dla syna! Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 07:25 liberica1 napisała: > Splątany czyli mimo bycia przytomnym niezdolny do komunikacji. A jakim języku? sjp.pwn.pl/szukaj/spl%C4%85tany.html Odpowiedz Link Zgłoś
tojamarusia Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 07:35 araceli napisała: > > > A jakim języku? > sjp.pwn.pl/szukaj/spl%C4%85tany.html > > W języku medycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 07:36 Np w medycznym - jest to określenie stosowane przez lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 07:53 pl.m.wikipedia.org/wiki/Spl%C4%85tanie Odpowiedz Link Zgłoś
jatojagodnik Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 12:16 Ja po skręceniu nogi na nartach byłam tak splątana, że nie potrafiłam podać adresu zamieszkania. Jestem pewna, że numer telefonu tym bardziej by był poza moimi możliwościami umysłowymi... Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 15:56 Splątany to termin medyczny odnoszący się do problemów z kontaktem - osoba jest przytomna, reaguje na bodźce i jest w stanie podejmować jakieś działania ale nie działa w sposób racjonalny a porozumienie się z nią jest bądź niemożliwe bądź znacznie utrudnione. Na kursach medycyny polowej uczulano nas, aby podchodząc z pomocą medyczną do rannej - czy to w wyniku postrzału, czy wypadku - osoby - najpierw odbierać jej wszelką widoczną broń lub mogące za nią posłużyć przedmioty a dopiero potem udzielać pomocy, żeby nie narażać się samemu na niebezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pieprzone RODO :(( 08.07.18, 17:48 Przede wszystkim trzymam kciuki za syna. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Współczuję wam, jako rodzicom. Domyślam się, jak musisz się czuć bez podstawowych informacji o jego stanie zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Pieprzone RODO :(( 09.07.18, 15:48 Niestety RODO nie ma tu nic do rzeczy. Rok temu do szpitala trafiła babcia, które byłem opiekunem prawnym. (Ściślej mówiąc wieczorem zabrało ją z domu pogotowie). Po dwóch godzinach wiszenia na słuchawce, kolejnego dnia. udało mi się ustalić w jakim jest szpitalu - ale nie wprost, to byłoby za proste. "Czy jest u Państwa?" - "Pan przyjedzie" - ale czy jest u Państwa bo mieszkam 120 kilometrów dalej i chce wiedzieć, czy mam po co jechać czy mam szukać dalej" - "Pan przyjedzie". I tyle. Okazało się, że faktycznie jest, ale dojście do tej informacji tylko drogą telefoniczną zabierało wieki. RODO nie ma nic do tego; teraz po prostu szpitalom łatwiej jest się zasłonić przed udzieleniem jakichkolwiek informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kita Re: Pieprzone RODO :(( 13.07.18, 12:40 Szpital nie może telefonicznie udzielać informacji w sprawie pacjenta. I tak było od zawsze nawet 5 lat wcześniej - gdzie o Rodo nikt jeszcze nie myślał. Odpowiedz Link Zgłoś