kubek290713
10.07.18, 09:40
Syn (8 lat) od wczoraj przebywa na swojej pierwszej kolonii. Zawsze chodził na półkolonie i nie było problemu. W szkole bardzo dobrze się uczy, ma mnóstwo kolegów i koleżanek. Jest lubiany i nigdy nie bał się obcych. Wczoraj wieczorem jak dostał komórkę - pisze żeby go zabrać, nudzi się, wnerwia się , że cały czas tylko kontrole czystości w pokojach ( od wczoraj już 4 razy). Ubrania ma ładnie posegregowane w walizce, wie gdzie co jest. Kazano mu przełożyć do szafy na półkę - nie dosięga bo jest mały. Wiem, że potrzeba czasu ale cały czas płacze. Siedzą często w pokojach.... Wczoraj kąpał się w zimnej wodzie...To chyba daliśmy mu szkołę przetrwania...