Dodaj do ulubionych

Zawód logopeda

12.07.18, 21:49
Jakie studia podyplomowe osoba po 35 roku zycia powinna skończyć aby zostać logopeda?Jaka jest ścieżka kariery w tym zawodzie? Czy wiek w tym wypadku to duża przeszkoda? Jaki jest rynek pracy? Trudno czy łatwo o zatrudnienie? Będziemy wdzięczne za wszelkie rady
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Zawód logopeda 12.07.18, 21:58
      Najlepiej Logopedie. A jakie pierwotne wykształcenie?
      • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:01
        Politologia,
      • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:02
        Politologia, czy jest jakaś możliwość połączenia tego na jednym kierunku z przygotowaniem pedagogicznym żeby moc pracowac w szkole,przedszkolu?
        • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:05
          beverlyja90210 napisała:

          > Politologia, czy jest jakaś możliwość połączenia tego na jednym kierunku z przy
          > gotowaniem pedagogicznym żeby moc pracowac w szkole,przedszkolu?

          Politologia w tym wypadku psu na budę.
        • little_fish Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:07
          To zależy od uczelni. Są takie, które robią logopedię tylko dla absolwentów pedagogiki, psychologii lub filologii polskiej. Inne preferują wykształcenie humanistyczne. Trzeba sprawdzić w programie konkretnej uczelni. Ale to ewentualne przygotowanie nie da uprawnień do bycia nauczycielem przedszkola. Ewentualnie prowadzenie zajęć logopedycznych. I nie wiem, czy w ogóle jest potrzebne jakieś przygotowanie pedagogiczne czy wystarczy Logopeda - nie znam żadnego logopedy, który wcześniej nie miałby wykształcenia pedagogicznego
          • little_fish Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:10
            Matko, ale nakręcił - chodziło mi o to, że nie jestem pewna czy potrzebne są uprawnienia pedagogiczne, czy sama logopedia daje możliwość prowadzenia zajęć (logopedycznych oczywiście) w szkole lub przedszkolu
            • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:18
              little_fish napisała:

              > Matko, ale nakręcił - chodziło mi o to, że nie jestem pewna czy potrzebne są up
              > rawnienia pedagogiczne, czy sama logopedia daje możliwość prowadzenia zajęć (lo
              > gopedycznych oczywiście) w szkole lub przedszkolu

              Jakaś podwójna podyplomówka z tego wychodzi. Jedna z pedagogiki, druga z logopedii.
              • little_fish Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:21
                No właśnie nie jestem pewna, czy ta pedagogika potrzebna, czy logopedia wystarczy. Tak jak pisałam - nie znam żadnego logopedy nie-pedagoga
                • slonko1335 Re: Zawód logopeda 13.07.18, 07:25
                  u nas potrzebna, musi być pedagogika bo logopedzi są na KN
                  • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 13:19
                    Musi być pedagogika czy wystarczy przygotowanie pedagogiczne? I czy jest jakaś podyplomowka z logopedii, która takie przygotowanie daje?
          • lodomeria Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:02
            little_fish napisała:

            > To zależy od uczelni. Są takie, które robią logopedię tylko dla absolwentów ped
            > agogiki, psychologii lub filologii polskiej. Inne preferują wykształcenie human
            > istyczne.

            A i to często tylko na poziomie licencjatu (czyli logopedą z gabinetem osoba nie będzie), a żeby mieć pełne uprawnienia trzeba zrobić magisterkę na Akademii Medycznej.
            • kouda Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:05
              Nieprawda, magisterska logopedia jest od kilku kat, wcześniej podyplomowki dla magistrów innych specjalności - i taka dwuletnia daje magistrowi pełne uprawnienia
              • lodomeria Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:11
                To po co jest taka na akademii? I co się dzieje z jej absolwentami (zazwyczaj są to osoby po filologiach czy pedagogikach, które robią logo jako drugi kierunek)? Czy osoba po politologii po podyplomówce ma szane w konkurencji z nimi?
                • kouda Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:18
                  Nie wiem po co, jest zapotrzebowanie - uczelnie odpowiadają 😉 nie ma sensu mając jeden dyplom robić kolejnych 5 letnich studiów - a podyplomowka ma te przewagę, ze tam już jest sam konkret - przedmioty potrzebne w pracy - jeżeli dobra oczywiście
                  Związek logopedów dla certyfikacji tez te dwie drogi dojścia do zawodu traktuje równo
                  • black-cat Re: Zawód logopeda 13.07.18, 07:47
                    Ale podyplomówka z logopedii po politologii to chyba tylko na Wyższej Szkole Szycia i Dziergania. Żeby dostać się na podyplomową logopedię potrzebne jest wykształcenie medyczne lub pedagogiczne.
                    • little_fish Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:35
                      Niekoniecznie. Znalazłam taką która preferuje absolwentów studiów humanistycznych. Politologie się podciągnie. A poza tym "preferuje" nie oznacza, że innych nie dopuszcza. Bo w sumie dla logopedii nie ma różnicy czy absolwent po politologii, filozofii czy ochronie środowiska. O jakości studiów i absolwentów się nie wypowiem 😉
                    • asia_i_p Re: Zawód logopeda 14.07.18, 10:23
                      Nie.
                      Znam dziewczynę po teologii, która skończyła podyplomówkę z logopedii na Uniwersytecie Wrocławskim. Wiem, że na teologii nie zrobiła uprawnień pedagogicznych.
                      • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 13:21
                        I pracuje w szkole /przedszkolu bez przygotowania pedagogicznego? Czy ta logopedia zawierała przygotowanie?
        • blimsien Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:17
          sama podyplomowka z przygotowania nie bardzo, chyba chodzi o pelne studia 1szego stopnia lub 1+2st.
        • black-cat Re: Zawód logopeda 13.07.18, 07:44
          Najlepiej skończyć pięcioletnią logopedię. Wtedy będziesz miała największe szanse na zatrudnienie. Podyplomową logopedię można zrobić wyłącznie po kierunkach medycznych, pedagogice lub polonistyce.
          • asia_i_p Re: Zawód logopeda 14.07.18, 10:30
            Na Uniwersytecie Wrocławskim w zasadach rekrutacji napisane jest "Wymagania: Ukończone studia wyższe magisterskie – preferowane kierunki humanistyczne, brak przeciwwskazań do wykonywania zawodu logopedy. Prowadzona jest rozmowa kwalifikacyjna." Cytat dosłowny z zasad rekrutacji na przyszły rok akademicki.
            • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 13:24
              Tylko jest jeszcze pytanie, co daje ukończenie takich studiów? Bo to że kogoś przyjmą, to jedno, ale co potem? Podyplomowka da uprawnienia do prowadzenia zajęć logopedycznych w przedszkolu, ale w przedszkolu do pracy nie przyjmą, bo brak uprawnień pedagogicznych
              • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód logopeda 14.07.18, 13:32
                Trzeba uzupełnić przygotowanie pedagogiczne. 3 semestry bodaj.
                • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 13:38
                  Strasznie to wszystko skomplikowane się robi, bo tabela wynagrodzeń dla nauczycieli przewiduje tych bez przygotowania pedagogicznego.
                  • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 13:40
                    Za szybko wysłałam - czyli wychodzi na to, że jednak można być zatrudnionym bez przygotowania
                    • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 13:44
                      Z ciekawości poszukałam - nawet jeśli zostanie zatrudniona musi uzupełnić wykształcenie.
                      To, że przy okazji zupełnie nie rozumiem tabelek płacowych, to szczegół 😉
    • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:20
      Znane mi logopedki mają wlasną działaność i sobie świetnie radzą, wiec nie wiem po co ci koniecznie łatwosć zatrudnienia
      Stawki są astronomiczne wedlug mnie (konsultacje w cenie wizyty lekarskiej)
      Powiem ci, że jakbym sie do tego nadawała (to znaczy sama miała dobrą wymowę/słuch, a mam średnią)to bym sama została logopedą.
      Nie wiem jakie sa zasady przyjmowania na podyplomówki, ale watpie żeby wiek powyżej 35 roku życia był przeszkodą
      • little_fish Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:23
        Wiek z pewnością nie jest przeszkodą, najwyżej wykształcenie kierunkowe.
        No i te wysokie stawki dotyczą raczej logopedów z renomą, a nie początkujących, bez doświadczenia
        • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:41
          150 złotych za spotkanie u świeżej absolwentki (rok doświadczenia i po studiach na uczelni na której wiem że jest bardzo niski poziom nauczania, nic dodatkowego typu wykształcenie psychologa)- wiec kiedy tę renomę wyrobiła...
          Chyba, ze renome sie wyrabia przez ogłoszenia i gabinet w dobrej lokalizacji- to wtedy i wątkodajka moze sobie tak renome wyrobić, nic nie stoi na przeszkodzie zeby zainwestować, bo na pewno się zwróci

          Ja tam polecam logopedię, jak ktoś ma warunki
          Ale ja piszę z perspektywy dużego miasta, gdzie zawsze sie chętni znajdą na takie usługi
          • little_fish Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:47
            A to się dziwię klientom tego gabinetu. Serio
            • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:52
              little_fish napisała:

              > A to się dziwię klientom tego gabinetu. Serio

              Może się szybko wykruszą.
            • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:52
              lokalizacja, lokalizacja,lokalizacja jak to sie mówi (w nieruchomościach, ale i tu jest prawdą)
              ogłoszenia, reklama, możliwość umówienia wizyty przez internet
              i duże miasto. Klient zawsze się znajdzie, a jak zacznie chodzic to moze zostanie.


              • little_fish Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:59
                Albo przyjdzie kilka razy i zrezygnuje. No ale kasa wleci. No chyba, że za jakiś czas pani zyska negatywną opinię. Albo rodzice myślą, że za TAKĄ kasę, w TAKIEJ lokalizacji to musi być specjalista
                • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 12.07.18, 23:12
                  ale po co zakładać, ze zła. Może jest przeciętna.
                  Jesli nawet rodzice zrezygnuja, to w dużym mieści znajdzie innych klientów. A opinie mogą co najwyzej krążyć w jakiś grupach rodziców, ale do wszystkich przecież nie dotrą. Spokojnie znajduje klientów. Nie ma serwisów internetowych oceniających logopedów (a nawet jakby powstały to tak jak na tych dla pacjentów można blokować/likwidować negatywne komentarze)

                  Nie ma żadnej potrzeby byc zatrudniana tak logopedka, sama sie utrzyma i to na dobrym poziomie. Tylko inwestycja w gabinet, reklame, organizacje, niezłą stronę, dobre zdjęcia.

                  Serio nie zazdroszcze, ale polecam, taki kierunek (bo są zawody bardziej wymagajace edukacyjnie/intelektualnie/emocjonalnie a duzo słabiej płatne... no chyba że prestiż to zapłata...)
                  • black-cat Re: Zawód logopeda 13.07.18, 07:56
                    Zawód logopedy jest wymagający i edukacyjnie i intelektualnie i emocjonalnie. To praktycznie ciągłe dokształcanie się, czytanie, poznawanie różnych metod i terapii. No i praca z dziećmi i dorosłymi z ciężkimi uszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego jest dość wyczerpująca emocjonalnie. Łatwo, lekko i przyjemnie to pracuje się w szkole, z dziećmi w normie intelektualnej i ćwiczy prawidłową artykulację.
                    • little_fish Re: Zawód logopeda 13.07.18, 08:24
                      No i o taką pracę chodzi dziewczynie z wątku, z tego co się zorientowałam
                    • ichi51e Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:48
                      10/10 nie kazdy ma do konca swiadomosc na czym polega praca logopedy mam wrazenie...
          • miniulowa Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:17
            "150 złotych za spotkanie u świeżej absolwentki"

            Cenę sobie może śpiewać nawet 3 razy wyższą, pytanie co za łosie kupują taką usługę 🙄
            • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:23
              miniulowa napisała:

              > "150 złotych za spotkanie u świeżej absolwentki"
              >
              > Cenę sobie może śpiewać nawet 3 razy wyższą

              Nie, na to by już ludzie nie poszli. tongue_out Łosie? W dużym mieście człowiek jest zdezorientowany, jeśli chodzi o jakość przeróżnych usług, połowa opinii to spam usługodawcy, a druga połowa - konkurencji. Jeśli ładna i ma zachęcający opisik, to ludzie pójdą. tongue_out
              • blimsien Re: Zawód logopeda 13.07.18, 02:20
                litości, proszę cię, logopeda to nie np wizazystka, ktora sama ladnie się przepoczwarzyła.
                zwykle jednak znaczenie ma doswiadczenie, czy ukonczona uczelnia, plus jakas wezsza specjalizacja z tejze logopedii.
                • little_fish Re: Zawód logopeda 13.07.18, 05:41
                  Przecież rodzice, klienci prywatnych gabinetów, zazwyczaj nie mają pojęcia jaką uczelnię ukończył specjalista. Chyba, że się tym jakoś specjalnie pochwali. Nie spotkałam jeszcze rodziców, którzy poprosili o okazanie dyplomów i sprawdzenie kwalifikacji
                  • slonko1335 Re: Zawód logopeda 13.07.18, 07:28
                    ale szukają sprawdzonych i polecanych logopedów jednak a nie idą do pierwszego z brzegu i wyskakują ze 150 złotych
                    • little_fish Re: Zawód logopeda 13.07.18, 08:25
                      Też od razu napisałam, że dziwię się rodzicom idącym do logopedy tylko dlatego, że gabinet w dobrym miejscu
                      • ichi51e Re: Zawód logopeda 13.07.18, 10:30
                        Nie znam dzieck aktore nie chodzi do logopwdy (Warszawa) dla mnie laika wiekszosc mowi normalnie jak dzieci ale rodzice sa zapracowani i chca miec czyste sumienie. Mamy nawet zajecia z jogi polaczonej z zajeciami (grupowe) nazywa sie to jogopedia.
                      • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 13.07.18, 20:23
                        tak... bo konsument zawsze jest przekonany o swojej racjonalności
                        Dobrze prezentujący sie gabinet, w dobrej dzielnicy. Brak wolnych terminów .. znaczy ze dobry terapeuta bo taki rozchwytywany...
                        Rodzice nie pytają o kursy, szkolenia, uczelnie ani czy absolwentka nie była ostatnią miernotą na roku. Opinie wyrobią sobie na podstawie czy w ich mniemaniu wygląda to wszystko profesjonalnie. A i mozna też sobie polecać właśnie taki gabinet.
                        Ja pisze o Krakowie, ale mam podobne obserwacje co ichi.
      • black-cat Re: Zawód logopeda 13.07.18, 07:48
        Tylko te stawki są za godzinę a wizyta u kekarza to maks 20 minutsmile
        • ichi51e Re: Zawód logopeda 13.07.18, 10:31
          Albo pol zaleznie od logopedy...
    • aaa-aaa-pl Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:23
      Moja " kariera" ( 20 lat logopedą jestem) - to szkoła ( ścieżka awansu jak nauczyciel).
      Finansowo średnio - ale ja lubię tę robotę .
      • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:30
        Z tego co wyczytałam z siostra aby być logopeda w szkole przedszkolu trzeba mieć to przygotowanie pedagogiczne ja myślałam ze jak ona po humanistycznych studiach to może ale jednak ni.Ja po polibudzie to rozumiem ze się nie nadaje smile
        • aaa-aaa-pl Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:38
          Jeżeli chcesz pracować w publicznej szkole( przedszkolu) - musisz mieć przygotowsnie pedagogiczne.Prywatne przedszkola juz tego nie wymagają.Możesz też pracować w placówkach NFZ ( tylko tam jest dużo godzin- chyba 37 z kawałkiem)- tutaj przygotowanie pedagogiczne nie jest wymagane.
          • black-cat Re: Zawód logopeda 13.07.18, 07:58
            Żadna placówka medyczna nie zatrudni politologa z podyplomówką z logopedii bez żadnego doświadczenia.
            • aaa-aaa-pl Re: Zawód logopeda 13.07.18, 23:07
              Skąd wiesz ?
              • black-cat Re: Zawód logopeda 14.07.18, 10:30
                Pracowałam i współpracuję z placówkami medycznymi. Zwykle jest tak, że to placówka kontaktuje się ze mną, żeby zaproponować mi pracę czy współpracę. Terapia afazji, rehabilitacja osób po usunięciu krtani, terapia dysfagii, umiejętność czytania wyników tk czy rezonansu to wyższa szkoła jazdy i nie chciałabym, żeby ktokolwiek z mich bliskich był pod opieką takiego „specjalisty”.
        • aaa-aaa-pl Re: Zawód logopeda 12.07.18, 22:42
          Logopeda to zawód, który może być traktowany jako paramedyczny ( wtedy pracujesz w placówce medycznej - szpital, przychodnia) lub oświatowy ( szkoła, przedszkole).
          • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 12.07.18, 23:16
            może też założyć własny gabinet
            • little_fish Re: Zawód logopeda 12.07.18, 23:28
              Tylko powodzenie takiego gabinetu zależy też od miejsca zamieszkania, nie wszędzie zgarnie 150 zł za wizytę 😉
              • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 12.07.18, 23:34
                wiesz, w miałych miasteczkach w ogóle moze nie byc placówki medycznej , czy przedszkola wiec, też moze nie mieć żadnych perspektyw.

                Ale warto zeby uwzględniać, też opcję własnej DG. Bo ona moze byc korzystna
                (np nie musi mieć wykształcena pedagogicznego, a siostra wątkodajki chyba nie planuje go zdobywać)
                • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 12.07.18, 23:38
                  a i zawsze mozna dojeżdżacz do duzego miasta. Osoba o której pisze dojeżdża godzinę w każdą strone, bo jej się to kalkuluje.
                  Sama ustala godziny pracy i dni, wiec nikt tam nad nią z batem nie siedzi
                • little_fish Re: Zawód logopeda 12.07.18, 23:42
                  Chyba w wioskach. W miasteczkach raczej bywają placówki - i medyczne i edukacyjne. Pytanie, czy w takiej wiosce6czy maleńkim miasteczku znajdzie tylu klientów, żeby się utrzymać. Pamiętajmy, że małe miasteczka to też niższe stawki. Nie twierdzę, że nie da się z tego żyć , ale też nie roztaczałabym przed dziewczyną szansy na duży/łatwy zarobek.
                  • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:00
                    nie chce jej oszukiwac, ale też zniechęcać. Watkodajka nie napisała skad jest i jakie ma warunki. Pisze konkretnie o dużym mieście, DG i zainwestowaniu w gabinet i reklamę i to tez nie daje 100% powodzenia. Ale duze szanse na dobre zarobki i to bez doświadczenia, tuż po studiach.
                    A co do stawek, to serio jak sie ma możliwość to lepiej od razu dojeżdżac tam gdzie rynek jest chłonny, nie wiem czy ma taką mozliwość.
                    Jak na razie to wiem ze ma dziwne oczekiwania, np praca z dziećmi w szkole po politologii. Niestety, albo raczej stety, ale takie studia nie ułatwią jej tego.




                    • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:04
                      Siostra w Poznaniu planuje prace i tak jak napisałam dla mnie politologia socjologia to żadna różnica,ale ja się nie znam dlatego pytam
                      • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:08
                        już Ci odpisałam, ze sytuacja politologa i socjologa jest taka sama (mogła zrobić kurs pedagogiczny na którychkolwiek, nie zrobiła)
                        A resztę ci już inne forumki napisały
                        • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:12
                          Pomyliłam socjologie z pedagogika smile już za późno a dla mnie te wszystkie humanistyczne studia zlewają się w jedno
                      • little_fish Re: Zawód logopeda 13.07.18, 00:08
                        Dla logopedii to akurat faktycznie żadna różnica 😁
                      • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:26
                        W Poznaniu mamy świetnych logopedów i stawka 150zł jest dość z czapy. Ja płaciłam za konsultację u dr która wykłada też na UAM 90zł za półtoragodzinną wizytę. Potem taniej.
                        • black-cat Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:32
                          Zależy od miasta. W Wwie w poradniach stawki są w granicach 80-120 za godzinę, diagnozy (kilka godzin od 200-400 zł), wizyty domowe od 120 do nawet 300 zł za godzinę (w zależności od tego, ile zajmuje dojazd do pacjenta i od rodzaju pracy).
                          • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:44
                            Warszawa jest mało miarodajna do reszty kraju.
                • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 12.07.18, 23:44
                  Ona chciałaby pracowac jako logopeda w szkole lub przedszkolu właśnie i staram się jej pomoc dowiedzieć się jak to najszybciej zrobić w sensie połączyć ta logopedię z tym zielonym światłem dla pracy z dziecmi
                  • kouda Re: Zawód logopeda 12.07.18, 23:54
                    No to najprościej 4 semestry logopedii - szkolna to chyba 3, ale wg mnie lepiej te szersza zrobić
                    I w tym czasie studium przygotowania pedagogicznego
                    Można w odnach szukać
                    Oraz uruchamiać życzliwe kontakty, bo nie jest łatwo załapać się logopedzie na szkolny etat - często godziny logopedii maja polonistki w nadgodzinach smile
            • aaa-aaa-pl Re: Zawód logopeda 12.07.18, 23:35
              Może- zawsze chętni się znajdą.Mam tyljo zastrzeżenia do poziomu podyplomówek - jestem na różnych grupach logopedycznych ( FB) i pytania zadawane przez absolwentki podyplomówek są żenujące , np. : dziecko nie realizuje głoski sz- od czego zacząć ? ( poradziłam, że od powrotu na studia-to stwierdzono, że hejtuję pannę ).
              • kouda Re: Zawód logopeda 12.07.18, 23:45
                Tez znam te grupy, czytam i niesmak mnie ogarnia niestety logopedzi to jedna z najwredniejszych grup zawodowych - każda uważa się za mądrzejsza niż inna koleżanka po fachu
              • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:34
                Ja kończyłam UWr i tam podyplomówka z logopedii to 2 lata, potem kolejne chyba 2 to neurologopedia jak ktoś chce. Było to u mnie na polonistyce, ale dawno temu. Stamtąd znam wykładowców i mogę polecić. W Poznaniu jest dr Małgorzata Rutkiewicz-Hanczewska i ona też na logopedii na UAM wykłada - świetna (ona akurat zajmuje się dorosłymi a nie dziećmi) co do innych placówek się nie wypowiem.
                Nasza logopeda jest po po zdrowiu publicznym na UM w Pozn, potem robiła logopedię na UAM i podyplomówkę z neurologopedii klinicznej na UM we Wrocku. I ciągle się dokształca, szkoli itp.

                Trzeba też pamiętać, że trzeba sobie wyposażyć gabinet - a to już są poważne koszta. W przedszkolu nie wiem czy dyrekcja da kasę na pomoce - pewnie będzie trzeba drukować, laminowac, często pod konkretne dziecko.

                Sama widzę ile tego wszystkiego robię dla swojego dziecka....i ile dostajemy materiałów od naszej logopedy....my akurat płacimy mało, bo mamy pakiet rehabilitacyjny, ale normalnie godzina to 80zł - czyli niezbyt wiele biorąc pod uwagę, że do każdego dziecka trzeba się przygotować, zrobić materiały, itp.
                • black-cat Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:40
                  Zuleyko, czy pracujecie metodą Dyna-Linqua? Mam koleżanki po wrocławskiej neurologopedii i sporo z nich wykorzystuje właśnie metodę dr Młynarskiej. Z ciekawości pytamsmile
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:43
                    Nie, w Poznaniu mało popularna smile
                    My wykorzystujemy bardzo dużo z Krakowskiej - ale bez elementu przymusowego stolika.

                    Moja kumpela ze studiów ma dziecko z ZA i mieszka we Wrocku i pracuje tą metodą. Zadowolona jest z efektów.
    • kouda Re: Zawód logopeda 12.07.18, 23:42
      Porządna podyplomowka - to trudne interdyscyplinarne studia - i medycyna i pedagogika i psychologia i jezykoznawstwo
      Później - dużo drogich szkoleń
      podyplomowka przygotowania pedagogicznego formalnie nie daje, trzeba osobno
      No i nie każda szkoła przyjmie politologa - to trochę daleko 😉 dowiaduj się o kryteriach przyjęcia
      Zazwyczaj dobre szkoły robią rekrutacje - odpadają osoby z wadami zgryzu i rzecz jasna - wymowy
      Praca albo w szkole - kuszące, bo na kartę nauczyciela, pensum 22 godziny, albo w prywatnych gabinetach. Te osoby, które ja znam, a odważyły się na własne gabinety radzą sobie świetnie. Stan mowy dzieci jest niestety coraz gorszy, wiec pracy dla logopedów nie braknie 🙂
      • taki-sobie-nick A właściwie dlaczego 12.07.18, 23:45
        stan mowy dzieci jest coraz gorszy?
        • little_fish Re: A właściwie dlaczego 12.07.18, 23:51
          Z miliona powodów - papki, smoczki, generalnie sposoby karmienia, bajki w tv, mniejsza sprawność ruchowa (co ma związek z mową)....
          • beverlyja90210 Re: A właściwie dlaczego 12.07.18, 23:59
            Nie rozumiem tego humanistycznego świata w czym taki logopeda po politologii gorszy od tego po socjologii? Siostra się wczuła w temat cały czas SMS-uje co nowego wyczytałasmile
            • rysiowa85 Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 00:04
              w niczym, na obu kierunkach raczej przygotowania pedagogicznego nie zrobili (chociaż jest mozliwość). Jeśli zrobiły to mogą uczyć wosu smile
            • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 00:05
              Od tego po socjologii nie jest gorszy, ale od tego po pedagogice czy psychologii już będzie miał trudniej. Po prostu. A tak obok tematu - siostra jest gotowa by koło 40 zacząć karierę w zawodzie nauczyciela?
              • beverlyja90210 Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 00:10
                Jejku pomyliłam się nie chodziło mi onaocjologie tylko o pedagogikę, całe życie pracowała w handlu ale zawsze chciała pracowac z dzieciakami,teraz postanowiła zrealizować plan. Złożyło się na to kilka rzeczy o których nie chce pisać
                • taki-sobie-nick Idźcie spać z siostrą :-) 13.07.18, 00:16
                  a jutro niech siostra się doinformuje na uczelniach.
                • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 00:17
                  No to pomyśl czego uczą na pedagogice, a czego na politologii i sama odpowiedz sobie na pytanie, kto jest bardziej przygotowany do pracy6z dziećmi... To będziesz wiedziała jaka jest różnica między logopedą po politologii i po pedagogice.
                  Spełnianie marzeń rozumiem, pytałam, czy wie z czym to się wiąże (choćby zarobki)
                  • zuleyka.z.talgaru Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 09:38
                    Może nie musi się martwić o zarobki.
                    • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 09:41
                      Może. To fajnie ma - pracować tylko dla realizacji siebie
            • blimsien Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 00:19
              beverlyja90210 napisała:

              > Nie rozumiem tego humanistycznego świata w czym taki logopeda po politologii go
              > rszy od tego po socjologii? Siostra się wczuła w temat cały czas SMS-uje co now
              > ego wyczytałasmile
              najlepszy jest logopeda po filologii polskiej, specjalnośc logopedia z audiologią, studia pięcioletnie
              • kouda Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 00:20
                A kto go wybrał na najlepszego? wink
                • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 00:22
                  Sam się wybrał 😉
                  • blimsien Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 01:16
                    moze byc tez po politologii, ale pasjonat logopedii, samouk, a potem absolwent podyplomowki
              • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 00:24
                To są jeszcze studia pięcioletnie? (poza medycyną i prawem)
                • blimsien Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 01:14
                  oj, sorry, chodzilo mi o dwustopniowe, a nie podyplomowkę. nawet w programie licencjatu jest wiecej praktycznej wiedzy niz na podyplomowych
                  • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 01:43
                    Ale dwustopniowych z logopedii to chyba nikt nie robi? W sensie licencjat z logopedii i magisterskie z logopedii? Bo to się chyba dubluje, prawda? A co do jakości studiów - zależy jaki licencjat i jaka podyplomowka . Jak licencjat / magisterka zaoczne, to szału może nie być.
                    • blimsien Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 02:17
                      www.umcs.pl/pl/sum-logopedia.chtm
                      nie wiem, czy nikt nie robi dwustopniowych, nie uruchomiliby wtedy np tego tworu, a to pierwszy z brzegu przyklad.
                      sa rozne podyplomowki z logopedii, np dwu i czterosemestralne. na pewno na dwusemsstralnej jest wiecej zajec niz na szesciosemestralnym licencjacie, nawet zaocznym.
                      • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 05:46
                        Ale doczytałaś, że np do pracy w szkole / przedszkolu upoważnienia już ukończenie studiów I stopnia?
                      • kouda Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 06:45
                        Nie na dwu - sa trzy - tzw. logopedia szkolna - uprawnia tylko do pracy w szkole. I cztery - to już ogólna
                        Dziewczyna pyta o absolwentkę studiów - w jej przypadku polecanie jest 5 lat nauki, skoro ma dyplom uczelni, z zawód chce zdobyć szybko - mija się z celem
                        Ale zgadzam się, ze wcześniejsze studia maja znaczenie - zazwyczaj logopedia robiona jest na solidnej bazie magisterskiej filologii czy pedagogiki specjalnej, ew. wczesnoszkolnej
                      • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 06:57
                        Weź tylko pod uwagę, że na studiach I stopnia występują takze przedmioty ogólne (tu cytat ze strony UMCS "zagadnienia z zakresu nauk humanistycznych (językoznawstwa, psychologii, pedagogiki, filozofii, socjologii),") czyli to, co absolwent np pedagogiki ma opanowane i co na studiach podyplomowych się opuszcza.
                        • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 07:01
                          Za szybko wysłałam - do tych ogólnych humanistycznych dodać jeszcze trzeba język obcy i wf i po odrzuceniu tego wszystkiego spokojnie z wiedzą stricte logopedyczną zmieścimy się w 4 semestry
                • ala.maciejka Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 20:20
                  little_fish napisała:

                  > To są jeszcze studia pięcioletnie? (poza medycyną i prawem)

                  Są. Na przykład psychologia. Nie ma opcji licencjatu.
                  • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 21:13
                    Aaa, zapomniałam o psychologii.
                    No ale logopedia nie zalicza się do kierunków wyłącznie pięcioletnich. Można mieć licencjat, magisterkę albo podyplomowe. Zależy co jest danemu człowiekowi potrzebne
                  • ewa_mama_jasia Re: A właściwie dlaczego 14.07.18, 10:50
                    Ale jest opcja 3, 5 letnia magisterska dla licencjatow i magistrów.
              • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 07:04
                "najlepszy jest logopeda po filologii polskiej, specjalnośc logopedia z audiologią, studia pięcioletnie" - to się zdecyduj, czy ten logopeda ma być po filologii czy po logopedii pięcioletniej, bo połączyłaś dwa kierunki studiów
                • zuleyka.z.talgaru Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 09:37
                  Nie, masz np. kierunek - filologia polska i w ramach tego kierunku - specjalność logopedia z audiologią. Te studia trwają 5 lat (3+2)
                  • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 09:42
                    A to nie widziałam takiego. Widziałam filologię z logopedią i logopedię z audiologią. Ale też nie interesowałam się tym specjalnie
          • memphis90 Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 12:47
            Bo, oczywiście, w dawnych czasach dzieci od noworodka zuly kielbasę i nie znane były szmatki do ssania i inne takie... Już pomijam fakt, że akurat smoczek działa korzystnie.
            • little_fish Re: A właściwie dlaczego 13.07.18, 13:03
              Nie każdy smoczek i raczej nie u trzylatka. Podobnie jak zbyt długie picie z butelki. I zbyt długie miksowanie jedzenia.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:35
        Prawda, dzieci mówią coraz gorzej, rodzice raczej się tym nie zawsze przejmują. A praca z dzieckiem, którego rodzice nie współpracują to praca jakby stracona. Zwłaszcza,że w przedszkolu ilość czasu na jedno dziecko jest absurdalna, 15min czy coś big_grin

        • little_fish Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:39
          Bo duża część rodziców wychodzi z założenia, że jak dziecko ma zajęcia z logopedą (w przedszkolu czy prywatnie) to wystarczy. Niestety
          • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:46
            Tak, już zdążyłam się od innych mam dowiedzieć, że katuję dziecko, jestem nadgorliwa itp. więc już się nie chwalę ile czasu codziennie spędzamy na zabawach logopedyczno-okołologopedycznych.
            • little_fish Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:55
              Jedna strona to "katowanie" dziecka, druga to podejście typu "nie po to płacę, żeby coś robić"
    • kura17 Re: Zawód logopeda 13.07.18, 08:19
      nie mam pojecia o logopedii, ale napisze ze swojej perspektywy - osoby, ktora szukala logopedy "jezyka obcego".
      mieszkamy w niemczech, syn potrzebowal logopedy i calkiem szybko cwiczenia przyniosly skutek w niemieckim. z polskim wciaz mial problemy, ale nie moglismy u nas znalezc logopedy "od polskiego" (a kogos takiego polecala niemiecka logopedka) - moze, jesli ta osoba ma zdolnosci jezykow i jakis zna dobrze, to by "zrobila" jakas _dodatkowa_ specjalize z logopedii jezyka obcego? moze sie przydac smile
      • black-cat Re: Zawód logopeda 13.07.18, 09:28
        Nie ma czegoś takiego jak logopedia języka obcego. Logopeda musi mieć bardzo dobrą wymowę, dykcję, akcent. Niemiecki logopeda będzie pracował z dziećmi nad wymową niemiecką, polski nad polską, inaczej się nie da. Są polscy logopedzi pracujący z pacjentami obcojęzycznymi, ale nie pracują oni wtedy nad językiem i artykulacją a nad zaburzeniami miofunkcjonalnymi, zaburzeniami połykania, uruchomieniem mowy przełykowej itp.
    • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 13.07.18, 23:25
      Dziekuje Wam wszystkim za pomoc,jestem zdumiona tym co czytam. Nie wiedziałam i jestem bardzo zdumiona jak trudno wykonywać zawód humanistyczny (wybaczcie to uproszczenie,pisze to ja osoba po polibudzie) po studiach humanistycznych.Na serio po tym co czytam jestem niemalże w szokusmile Już chyba łatwiej w branży IT w które pracuje ja,gdzie zarabia się do bdb.pieniadze a już na pewno dużo wyższe niż w omawianych tu zawodach humanistycznych,odnaleźć się osobie po studiach humanistycznych niż humaniście chcącym pracowac w zawodzie humanistycznym. Często słyszę o polonistach filozofach którzy szkoła się na testerów czy programistów i ta prace dostają,liczy się umiejetność wiedza a nie to jakie studia skonczyl. Nie mam pojęcia dlaczego tak trudno pracowac z dziecmi osobie pełnej pasji mającej rewelacyjne podejście do dzieci,która wie ze będzie miała z tego „psie pieniądze” jednak z tego co tu piszecie ma marne szanse na spełnianie marzeń.
      Dziwne to wszystko jak dla mnie. Pedagog tak kiepsko opłacaniu a taki prestiżowy zawód z trudnym dostępem
      • ala.maciejka Re: Zawód logopeda 13.07.18, 23:34
        beverlyja90210 napisała:
        > Nie mam pojęcia dlaczego tak trudno pracowac z dziecmi osobie pełnej pasji m
        > ającej rewelacyjne podejście do dzieci,która wie ze będzie miała z tego „psie p
        > ieniądze” jednak z tego co tu piszecie ma marne szanse na spełnianie marzeń.
        > Dziwne to wszystko jak dla mnie.

        Bo do pracy z dziećmi potrzebny jest FACHOWIEC.
        A nie ktoś, komu się wydaje, że "kocha dzieci" to taki świetny będzie.
        A fachowość wymaga lat nauki a potem doświadczenia.
        I tak, jest różnica czy jesteś logopedą, surdopedagogiem, socjologiem czy politologiem. To są inne zawody i inna wiedza, tak po prostu.
        • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 13.07.18, 23:46
          Z moich doświadczeń z nauczycielami swoimi i moich dzieci mam inne przemyślenia,niektórzy z tych FACHOWCÓW nadają się przerzucania kartofli nie do pracy z dziecmi a pracowac mogą bo maja papierek i nic mojego zdania nie zmieni. Poziom ich wiedzy czasami mnie rozkłada na łopatki a uczą moje dzieci. Żeby być programista tez musisz być FACHOWCEM i guzik kogoś obchodzi jaki studia skończyłeś liczy się wiedza nie odwrotnie. Kibicuje siostrze ale sama nie znalazłabym w sobie siły na przejście tej drogi
          • ala.maciejka Re: Zawód logopeda 14.07.18, 00:01
            Ależ masz rację, niektórzy z ludzi pracujących z dziećmi nie są fachowcami i nie nadają się do tego kompletnie. A też im się wydawało, że kochają dzieci.
            Tak, liczy się wiedza, Twoja siostra po politologii nie ma ŻADNEJ wiedzy o logopedii a fakt, że lubi dzieci to naprawdę za mało.
            • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 00:05
              Ale może się tego nauczyc przez 1,5 roku, jednak wychodzi na to ze ile by nie pracowała i się nie uczyła i tak może sobie pupę podetrzeć tym dyplomem bo jest po politologii... to jest chore. Ja jej radziłam przekwalifikowanie się chociaż na testera i te 3-5 tys zarabiać ale ona się uparła tylko jak dla mnie zupełnie niepotrzebnie
              • ala.maciejka Re: Zawód logopeda 14.07.18, 00:11
                Ale naprawdę Ci się wydaje, że to wszystko jedno czego się człowiek uczył?
                Jak ktoś jest po odpowiednich studiach pięcioletnich typu psychologia, pedagogika to ma podstawy bardzo mocna i podyplomowe 2 lata wystarczą. A jak ktoś nie umie nic, bo jest po kierunku kompletnie niezwiązanym to się musi nauczyć.
                I nie jest tak tylko w kierunkach, które nazywasz humanistycznymi.
                Po informatyce na Politechnice też człowiek mostu nie zaprojektuje.
                • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 00:30
                  Uwazam ze 1,5 roku wystarczy. A czego takiego wielkiego niby na pedagogice się uczycie? Bez przesady słyszałam ze pierdoly typu filozofia itp.trzeba odbębnić a robisz z tego jakaś fizykę kwantowa.Ja uważam ze jak komuś zależy to 1,5 roku wystarczy aby moc pracowac w zawodzie. Jak mowilam po 1,5 roku to osoba po filozofii może programować to o czym my mówimy. Właściwie jak czytam jaki beton na humanistyce jest to już te zarobki mnie dziwią,nie da się,nie można,wiedza tajemna, jakoś w mojej branży wymagającej zdecydowanie większej wiedzy i umiejętności można wszystko i pracują ludzie ogarnięci a nie przekonani o swojej wyższości zarabiający mniej niż na kasie
                  • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 00:55
                    Tylko w twojej branży są to konkretne umiejętności. Tu wymagana jest wiedza i tzw umiejętności miękkie, a do tego dochodzi czynnik ludzki, interakcja z drugą osobą, gdzie nie ma reakcji 0-1. Czego uczą na pedagogice? Ja jestem pi specjalnej mogę Ci powiedzieć - psychologia ogólna, rozwojowa, psychologia wieku dziecięcego, pedagogika osób niepełnosprawnych intelektualnie. Metodyka pracy z osobami niepełnosprawnymi z podziałem na stopnie niepełnosprawności. Praca z rodzinami dzieci z zaburzeniami rozwojowymi. Wiele godzin praktyk. Ci z tego potrafi osoba po politologii? Godziny ogólne czyli historia filozofii, socjologia, statystyka, historia myśli pedagogicznej czy biomedyczne podstawy rozwoju człowieka to tylko wstęp
                    • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:06
                      Prawie 40 letnia kobieta pochodząca z rodziny wielodzietnej, mająca z racji wieku doświadczenie życiowe,osoba która dużo czyta w temacie pedagogiki wychowania jakiś Self Reg itp. moim zdaniem ma duża wiedzę, do tego dojdzie 1,5 roku studiowania i to studiowania świadomego a nie panienek 20 letnich latających na balety imprezy i zakuć i zapomnieć. Uważam ze będzie z niej bdb logopeda,który może pracowac z dziecmi
                      • ala.maciejka Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:10
                        Pięknie Ci się wydaje, ale z faktami nie ma to nic wspólnego.
                        Posiadanie sporej liczby rodzeństwa nie zastępuje pięciu lat studiów z zakresu pedagogiki, psychologii itd.
                        • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:44
                          Uważam inaczej,patrząc na kolezanki które ukończyły te pedagogiki x lat temu jakimi są ludźmi i jak wychowują własne dzieci to strach pomyśleć kto je kształcił na tych uniwerkach.
                      • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:52
                        beverlyja90210 napisała:

                        > Prawie 40 letnia kobieta pochodząca z rodziny wielodzietnej, mająca z racji wie
                        > ku doświadczenie życiowe,osoba która dużo czyta w temacie pedagogiki wychowania
                        > jakiś Self Reg itp. moim zdaniem ma duża wiedzę

                        To niech jeszcze ją udowodni. Są egzaminy dla osób kształcących się samodzielnie, poza systemem szkolnictwa, czy mi się zdaje?
                      • ichi51e Re: Zawód logopeda 14.07.18, 09:39
                        Ma wiedze innego rodzaju na litosc boska. Nigdy nie myslalam ze zeby byc pedagogiem wystarczy byc przyjaznym i lubic dzieci ale przezylam serio szok kiedy kupilam podrecznik do zabaw dla nauczycieli wychowania przedszkolnego. Sam wstep daje do myslenia gdzie przekaz byl „
                        • ichi51e Re: Zawód logopeda 14.07.18, 09:42
                          (Ucielo) „ani jedna chwila nauczyciela z dizeckiem nie powinna byc nie wykorzystana kazde slowo zabawa i czynnosc musi miec cel. Zwlaszcza zabawa” co innego zajmowac sie dziecmi a co innego byc edukatorem czy jeszcze korektorem (logopeda przeciez czesto „naprawia”)
                    • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:13
                      Tu wymagana jest wiedza i tzw umiejętności miękkie, a do tego dochodzi czynnik ludzki, interakcja z drugą osobą

                      Ja bym twierdziła, jako domorosły znawca o dużym doświadczeniu z psychospecami (nie pedagogami, ale też czynnik ludzki istotny), że żadne praktyki nie dadzą umiejętności miękkich ani tych związanych z interakcjami.

                      Metodyka pracy z ON z podziałem na stopnie niepełnosprawności? Tja, bo wszyscy z tym samym stopniem są identyczni.

                      Po co wam historia filozofii?

                      • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:38
                        Pojęcia nie mam po co historia filozofii. Widocznie wychodzili z założenia, że osoby legitimujace się tytułem magistra zakresie nauk humanistycznych powinny mieć jakieś pojęcie w tym zakresie.
                        Oczywiście, że osoby z danym stopniem niepełnosprawności nie są identyczne, choć wiele cech mają wspólnych (podobnie jak osoby w normie nie są identyczne) ale poznaje się metody i sposoby pracy z nimi. Osoby bez niepełnosprawności też są różne, a jednak studiując matematykę poznaje się ogólną metodykę nauczania przedmiotu, a nie sposoby jak nauczyć Kasię liczyć, a Jasia dzielić.
                        Nie napisałam, że praktyki są w stanie nauczyć umiejętności miękkich. Napisałam, że potrzebna jest wiedza (teoretyczna i praktyczna) i umiejętności miękkie. A te ostatnie bardzo trudno sprawdzić na rozmowie kwalifikacyjnej. Bo pytania co pani zrobi jak dziecko nie będzie chciało współpracować, niewiele dadzą
                        Trudno sprawdzić szybko umiejętności logopedy, bo proces dochodzenia do sukcesu trwa czasem wiele miesięcy. Dlatego ludzie zatrudniający humanistów, jeśli zależy im na jakości, często kierują się tym, jaką uczelnię skończył kandydat. Bo to daje pojęcie (choć nie zawze6do końca słuszne) o jego umiejętnościach. Informacje, że kandydat pochodzi z wielodzietnej rodziny i od zawsze interesował się szeroko rozumianą pedagogiką niewiele dają
                        • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:48
                          Nie napisałam, że praktyki są w stanie nauczyć umiejętności miękkich. Napisałam, że potrzebna jest wiedza (teoretyczna i praktyczna) i umiejętności miękkie. A te ostatnie bardzo trudno sprawdzić na rozmowie kwalifikacyjnej.

                          Ja bym powiedziała, że należałoby je sprawdzać na etapie starań kandydata o miejsce na studiach...* ale wtedy zapewne mielibyśmy kilkakrotnie mniej tak psychologów i psychiatrów, jak i pedagogów i logopedów.

                          *Jako że najważniejszy jest pacjent, a nie pracodawca.

                          Dziękuję za rzeczową i precyzyjną odpowiedź.
                          • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:53
                            I z tym się całkowicie zgadzam. Na studia pedagogiczne / psychologiczne powinny być badania kwalifikacyjne. Mniejsza ilość studentów pewnie byłaby przejściowa, bo być może zbliżylibyśmy się choć trochę do modelu fińskiego, zawód stałby się prestiżowy i wreszcie skonczylaby się selekcja negatywna
                  • ala.maciejka Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:08
                    Nie studiowałam pedagogiki.
                    Być może po 1,5 roku można programować, do pomagania żywym ludziom potrzeba jednak czegoś więcej.
                    Przekonana o swojej wyższości w tym wątku jesteś wyłącznie Ty. Bardzo mocno to widać.
                    • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:40
                      Tak zgadza się jestem przekonana,ze mam racje. Przekonanie ze łatwiej nauczyc się programować niż pracowac z dzieciakami maja Panie uczycielki co zreszta mnie nie dziwi. I racja nie przepadam za nauczycielami uważam ze maja o o sobie za wysokie mniemanie, często podejścia do dzieci za grosze nie mówiąc o wiedzy wychodzącej poza swoją dziedzinę
                      • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:49
                        Ja nigdzie nie napisałam, że łatwiej nauczyć się programować, tylko że łatwiej sprawdzić poziom posiadanych umiejętności.
                        Skoro twoja siostra posiada rozległą wiedzę pedagogiczną, to uprawnienia zdobędzie bez problemu. I będzie mogła zostać uczycielką.
                      • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 14.07.18, 01:51
                        beverlyja90210 napisała:

                        > Tak zgadza się jestem przekonana,ze mam racje.

                        To dość typowe. tongue_out



                        Przekonanie ze łatwiej nauczyc s
                        > ię programować niż pracowac z dzieciakami

                        ... chyba odwrotnie?


                        maja Panie uczycielki

                        Panie uczycielki?



                        • blimsien Re: Zawód logopeda 14.07.18, 02:05
                          to takie ironiczne sformułowanie, oznacza nieskuteczne/apedagogiczne nauczycielki
                          • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 02:19
                            blimsien podasz źródło swoich rewelacji?
                            • blimsien Re: Zawód logopeda 14.07.18, 02:28
                              a to sie nie wzieło stąd, że uczy, i nie jest w stanie skutecznie nauczyć ? big_grin
                              • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 02:52
                                Od początku była uczycielka
                                • blimsien Re: Zawód logopeda 14.07.18, 12:11
                                  beverlyja90210 napisała:

                                  > Od początku była uczycielka
                                  Po czesku jest nadal. A w lekturach z epoki pozytywizmu tez bywały uczycielki.
                        • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 02:18
                          Konopielki nie czytałaś? Jedna z moich ulubionych książek, w Taplarach była Pani uczycielka-bardzo mi się to określenie spodobało.
                          • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 14.07.18, 21:20
                            Konopielki nie czytałaś?

                            Ależ czytałam, dlatego używający tego określenia kojarzą mi niestety z tą książką.
                      • arwena_11 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 08:56
                        Gdyby można było nauczyć się pracy z dziećmi tak jak programowania - nie mielibyśmy tylu fatalnych nauczycieli.

                        Zdecydowanie przed rozpoczęciem takich studiów powinny być roczne praktyki - one odsiałyby tych, co idą do zawodów związanych z pracą z dziećmi dla przywilejów.
                        • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 09:40
                          Obowiązkowe praktyki plus badania psychologiczne. A praktyki konkretne, a nie polegające jedynie na obserwacji zajęć.
                          • arwena_11 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 10:16
                            Dokładnie tak.
                            Moja mama miała zaprzyjaźnioną lekarkę, która urodziła się jeszcze w XIX w. Jak szła na medycynę - to na roku było w porywach do 2 kobiet. Jak sama mówiła musiała być 1000 razy lepsza od mężczyzn.

                            Ale pierwszy rok medycyny wyglądał tak, że przyjmowano wszystkich chętnych, a potem szli do szpitala na praktykę. Zaczynali od pozycji gorszej niż salowe - bo nic nie umieli. Ten rok odsiewał 80% chętnych. Nie dawali rady. To nie była czysta i lekka praca. Ale ona mówiła, że wtedy się nauczyła najwięcej - po obowiązkowej pracy, siadała przy pacjentach i z nimi rozmawiała. Zapisywała wszystko co mówili. Każdą informację. Potem czytała ich karty, łączyła wszystko w całość.
                            W latach 70 była ordynatorem na Litewskiej - nie umarł wtedy żaden noworodek ( nawet wcześniaki przeżywały ). Ale podobno pielęgniarki jej nie znosiły - bo jak była na dyżurze - żadna nie usiadła. Latały od dziecka do dziecka i składały raporty.
                            Wizyta u niej trwała nie 10 min ale godzinę - bo jak sama mówiła - dobry wywiad to 3/4 diagnozy.

                            I taki właśnie pierwszy rok powinni zaliczać wszyscy, którzy chcą pracować z dziećmi czy ogólnie z ludźmi. Właśnie zaczynać od najcięższych prac. To by wykosiło tych wszystkich, którzy idą dla przywilejów czy tzw prestiżu.
                            • ichi51e Re: Zawód logopeda 14.07.18, 10:23
                              Arwena - moj dziadek byl pediatra. KAZDY lekarz ma swoj cmentarz. Kazdy. Nie ma opcji zeby w latach 70 na calym oddziale zaden noworodek (lacznie z wczesniakami) nie umarl.
                              • arwena_11 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 10:56
                                No właśnie o tym wiem nie od tej lekarki, ale od jej studentek ( które teraz są koło 80 : ) ). Ona nie miała rodziny - zawsze mówiła, że kobieta może być albo dobrym lekarzem, albo mieć rodzinę. Rodzina rozprasza.
                                Z tego co wiem to przez kilka miesięcy zastępowała koleżankę i wtedy właśnie tak było.

                                Ale też znam historię, jak jakaś lekarka oglądała noworodka, przekładała go z ręki do ręki i jej wypadł. Matka dowiedziała się, że zmarł w wyniku wad genetycznych. Nikt nie powiedział nic - bo nawzajem się chronili. Lekarz, który by się sprzeciwił - miałby złamaną karierę.

                                Znam też jednego z najlepszych neurologów dziecięcych - juz nie pracującego niestety - ta lekarka mówiła, że w wielu przypadkach modliła się, żeby dziecko oddać w trumnie rodzicom. Bo doskonale wiedziała, że jak przeżyje - będzie ciężko upośledzone. Jak szłam do niej z moimi dziećmi - prowadziła na początku ich szczepienia, żeby było jak najbezpieczniej - to zawsze umawiała mnie ( i inne kobiety z dziećmi zdrowymi ) po godzinach przyjęć w przychodni - żebyśmy nie widziały jakie dzieci do niej przychodzą.
                                • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód logopeda 14.07.18, 13:33
                                  Widok dzieci niepełnosprawnych jest tak straszny?
                                  • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 13:47
                                    Nawet jeśli dla kogoś jest straszny, to co się stanie, jeśli spotkają się w poczekalni? W przypadku chorób zakaźnych rozumiem, ale niepełnosprawność? Choroby neurologiczne?
                                    • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód logopeda 14.07.18, 13:51
                                      Też tego nie rozumiem. Właśnie niedawno wróciłam z zakupów. W warzywniaku spotkały się trzy mamy - jedna była z synem z ZD, druga to już starsza pani i jej syn nie wiem na co jest chory, ale pewnie mpd z czymś jeszcze i ja z moim hemiplegikiem. Się śmiałyśmy, że spotkanie dysfunkcyjnych się zrobiło. Dobrze, że nas nikt nie wyprosił z warzyniaka, za epatowanie niepełnosprawnością naszych dzieci.
                                      • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 13:56
                                        Niedługo zrobią osobne poczekalnie / godziny przyjęć dla ładnych i brzydkich, chudych i grubych, łysych i rudych 😕
                                    • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 15.07.18, 00:33
                                      Nawet jeśli dla kogoś jest straszny, to co się stanie, jeśli spotkają się w poczekalni? W przypadku chorób zakaźnych rozumiem, ale niepełnosprawność? Choroby neurologiczne?

                                      Ludzie potrafią wierzyć, że zespół Downa jest zakaźny, więc ten tego.

                                      A w ogóle to to jest przychodnia dla DZIECI i w związku z tym zaraz zmienisz zdanie (dzieci na taki widok narażać?)
                                      • little_fish Re: Zawód logopeda 15.07.18, 09:44
                                        Ja zmienię zdanie? Nie sądzę. Moim "taki widok" nie zaszkodził...
                                        • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 15.07.18, 20:52
                                          little_fish napisała:

                                          > Ja zmienię zdanie? Nie sądzę. Moim "taki widok" nie zaszkodził...

                                          Chyba jesteś wyjątkiem na ematce. Wyrazy szacunku, chociaż właściwie powinnaś reprezentować normę.
                                          • little_fish Re: Zawód logopeda 15.07.18, 21:12
                                            Jestem pedagogiem specjalnym. Nie chciałabym, aby moje dzieci bały się osób niepełnosprawnych czy traktował je jak coś strasznego, niespotykanego
                                  • arwena_11 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 14:14
                                    Tam przychodziły dzieci baardzo upośledzone. Twierdziła, że matki z normalnymi dziećmi po takim spotkaniu - zaczynają analizować każde zachowanie swojego dziecka odbiegające od normy, którą gdzieś tam sobie wdrukowały. Np wszystkie dzieci koleżanek już mówią, chodzą - a jej nie - więc na pewno jest upośledzone. Mówimy o czasach, kiedy nie było internetu tak dostępnego lub w ogóle go nie było.
                                    • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 14:31
                                      Taka argumentacja nadal nie przekonuje mnie do segregacji. Ale zdaje sobie sprawę, że moje spojrzenie na niepełnosprawność nie musi być powszechne
                                      • arwena_11 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 14:46
                                        Wiesz może 50 lat doświadczenia zrobiło swoje? Ona na co dzień stykała się z takimi dziećmi. W Konstancinie gdzie jeszcze niedawno konsultowała - były do niej kolejki. Podobnie jak kiedyś na Siennej.

                                        A jak lekarka pierwszego kontaktu zobaczyła wpis o szczepieniach z podpisem dr..... - to pierwsze co usłyszałam - czy dziecko miało jakieś obrażenia okołoporodowe, czy jest upośledzone. Na stwierdzenie, że nie - tylko pani dr jest zaprzyjaźniona z moją mamą - stwierdziła, że mając taką opiekę - mogę spokojnie szczepić tylko tym co poleci pani dr.
                                        A i zdarzyło mi się, że byłam poproszona o spytanie się, czy byłaby możliwość przyspieszenia wizyty ( termin na NFZ był chyba za ok roku ), bo sprawa pilna. Na moją prośbę - to dziecko zostało przyjęte wcześniej - specjalnie lekarz przyszedł do pracy godzinę wcześniej. A ja dzięki temu miałam wejście do pediatry bez kolejki big_grin - mimo że nie korzystałam właściwie.
                                      • arwena_11 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 14:47
                                        Tylko to nie segregacja - ja przychodziłam przed lub po godzinach przyjmowania. Normalnie dzieci bez problemów tam nie trafiały. Moje były wyjątkiem
                                        • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 15:01
                                          "Tam przychodziły dzieci baardzo upośledzone. Twierdziła, że matki z normalnymi dziećmi po takim spotkaniu - zaczynają analizować każde zachowanie swojego dziecka" - to się zdecyduj, czy przychodziły tam inne matki, czy tylko ty byłaś taka przewrażliwiona?
                                          Nie podważam jej wiedzy medycznej, więc nie musisz mi udowadniać, że była wybitnym lekarzem
                                          • arwena_11 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 15:05
                                            Przychodziły pewnie tak jak i ja. Ona wiele dzieci uratowała. Część potem przychodziło na kontrole. Były normalne, ale po operacjach neurochirurgicznych. I teoretycznie nie powinny już do tej poradni przychodzić, ale ona je przyjmowała - żeby oceniać postępy i rozwój. Normalną ścieżką byłoby skierowanie ich do neurologów w rejonowych poradniach.
                                          • arwena_11 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 15:08
                                            A chodzi mi o to, że moje normalne dzieci były wyjątkami. Chodziły tam nie mając żadnych problemów neurologicznych nigdy. Reszta normalnych dzieci, które tam bywały - to dzieci po problemach okołoporodowych, które wyszły z nich bez szwanku.
                                        • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 15:07
                                          "to zawsze umawiała mnie ( i inne kobiety z dziećmi zdrowymi ) po godzinach przyjęć w przychodni"..... "Normalnie dzieci bez problemów tam nie trafiały. Moje były wyjątkiem"
                                          Napisz, jak ustalisz ostateczną wersję wydarzeń 😀
                                          • arwena_11 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 15:09
                                            No właśnie ci napisałam wyżej - moje normalne były wyjątkiem - bo nigdy nie miały problemów neurologicznych. Reszta normalnych dzieci, która tam bywała - to jej dawni pacjenci.
                                            • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 15:21
                                              I jako jej dawni pacjenci, zapewne bywalcy oddziałów neurochirurgicznych, mieli dyskomfort, spotykając niepełnosprawne dzieci w poczekalni u lekarza?
                                              • arwena_11 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 15:34
                                                Dawni pacjenci w sensie noworodki. I jak mówię - chodziło o matki, które po takich przejściach - nakręcały się, wyolbrzymiając wszystko co odbiega od normy.
                      • ichi51e Re: Zawód logopeda 14.07.18, 09:46
                        Rece opadaja. Czy spotkalas kiedys na swojej drodze trudne dziecko? Potem sie biora takie dziunie co rozkladaja rece mowiac „no w ogole nie dalo sie tego testu przy stoliczku zrobic... nie wiem co powiedziec chyba tylko ze wszystko ma zaburzone doprawdy nie wiem gdzie zaczac”
              • black-cat Re: Zawód logopeda 14.07.18, 10:38
                W szkole czy zwykłym przedszkolu może pracować nad artykulacjami. W przedszkolu dochodzą jeszcze opóźnienia mowy, afazje itp. i ich terapia wymaga naprawdę porządnego przygotowania. Półtora roku to mało. Ale ponieważ logopeda to jeden z tych zawodów, które wymagają kształcenia przez cały czas to siostra może spróbować i się dokształcać. Niech wybierze tylko porządne studia i korzysta z praktyk.
              • little_fish Re: Zawód logopeda 15.07.18, 00:35
                "wychodzi na to ze ile by nie pracowała i się nie uczyła i tak może sobie pupę podetrzeć tym dyplomem bo jest po politologii..." - no nie do końca, wystarczy, że oprócz logopedii zrobi studia pedagogiczne, albo zdobędzie uprawnienia pedagogiczne. Czyli pewnie więcej, niż zakładała, ale do zrobienia
      • ichi51e Re: Zawód logopeda 13.07.18, 23:50
        Takie zycie. Praca odpowiedzialna z drugim malym czlowiekiem wymagajaca wiedzy podejscia i doswiadczenia. Sa dzieci ktore nie chca wspolpracowac sa takie ktore nie umieja nie wiem jak teraz ale kiedys w metodzie krakowskiej wymuszalo sie gloski z dziecka sila - to nie jest wszystko takie proste.
        A moze jakis kurs monte by siostrze bardziej odpowiadal?
      • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 14.07.18, 00:01
        (wybaczcie to uproszczenie,pisze to ja osoba po polibudzie)

        Ech wy polibudzianie obmierźli. tongue_out

        Mnie dyplom polibudy imponuje w każdym razie, niezależnie od kierunku.
      • kouda Re: Zawód logopeda 14.07.18, 07:36
        Niezłe 😉 a czy to nie na pisałam, ze to jedna z najwredniejszym grup zawodowych? Studia sa trudne - to tez pisałam - ale nie jest to wiedza tajemna, jak raczą sugerować koleżanki logopedki
        Kazdy przypadek jest inny - trzeba ciagle szukać i się dokształcać
        Neurologopedia to jedna ze specjalizacji - kto nie czuje się na siłach nie musi iść ta droga, można pracować z dziećmi w normie nad zaburzeniami artykulacji - tu tez jest sporo do zrobienia, a praca bardzo wdzięczna
        po politologii jest szansa przyjęcia na studia, a w Poznaniu macie kilka fajnych logopedii
        Problem może być z praktykami - logopedzi bardzo niechętnie dzielą się swoją wiedza i warsztatem, wiec albo trzeba za nie płacić, albo załatwiać po znajomosci
        • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 09:24
          Co prawda logopedką nie jestem, ale nigdy nie twierdziłam, że to wiedza tajemna. Dyskusja rozpoczęła się od tego, że autorka nie dostrzegła różnicy w przygotowaniu do zawodu osoby po pedagogice i po politologii.
          W Poznaniu znalazłam logopedię podyplomową właśnie po pedagogice, ale może i po politologii coś znajdzie jak dobrze poszuka.
        • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 10:18
          kouda coś w tym jest smile
        • black-cat Re: Zawód logopeda 14.07.18, 10:50
          E tam, masz złe doświadczenia z logopedkami. Jeżeli chodzi o praktyki, to podejrzewam, że nie o niechęć chodzi. Miewałam na praktykach studentki, które chichały się z pacjentów i przyznaję, że po takich doświadczeniach się odechciewauncertain
          • kouda Re: Zawód logopeda 14.07.18, 14:32
            black-cat napisała:

            > E tam, masz złe doświadczenia z logopedkami. Jeżeli chodzi o praktyki, to podej
            > rzewam, że nie o niechęć chodzi. Miewałam na praktykach studentki, które chicha
            > ły się z pacjentów i przyznaję, że po takich doświadczeniach się odechciewauncertain

            prywatnie mam calkiem niezle smile
            natomiast jesli chodzi o media spolecznosciowe to jest jakis koszmar
            i takie obserwacje mialam juz na gazetowej logopedii, ktorą kiedys podczytywalam
            a ze wzgledu na paskudną atmosferę forum zdechło z tego co widzę
            sledze rozmaite grupy branzowe - miedzy innymi nauczycielek, przedszkolanek, tłumaczy, lektorek i logopedow wlasnie
            wszedzie jest pomocna zyczliwa atmosfera
            odsylanie na studia, ktorym tutaj pochwalila sie wspolforumka (nie pamietam niku) w tym watku i zlosliwe wytykanie niewiedzy w przypadku jakichkolwiek watpliwosci tylko na logopedkach


        • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 10:58
          Oczywiście, że nie musi być neurologopedą, ale jeśli chce pracować dziećmi w placówkach oświatowych to musi mieć też uprawnienia pedagogiczne. Więc nie rozumiem zdziwienia autorki, że podyplomówki chętniej przyjmują tych, którzy już je mają
      • ewa_mama_jasia Re: Zawód logopeda 14.07.18, 11:26
        Ematki nie tworzą wymogów edukacyjnych. Jeśli są ramy dostępu do zawodu i jego wykonywania, to Twoja siostra musi się do nich stosować. Niech siostra przejrzy ofertę edukacyjna szkół wyższych w tym zakresie i wymogi ustawowe wykonywania pracy logopedy w placówkach publicznych, przejdzie się po niepublicznych i będzie wiedziała co robić. Zgadzam się, że 40 latka z pasją będzie lepsza w zawodzie niż niejedna 20latka. Taka wychowawczynie w przedszkolu miał mój syn, kobieta po odchowaniu trzech synów zrobiła studia i poszła do pracy w przedszkolu. Była świetna. Ale dostęp do wykonywania zawodu jest określony i nikt tego nie przeskoczy ani nie obejdzie. Ja zawsze chciałam być psychologiem. Kiedy kończyłam studia, psychologia była tylko państwowa i egzaminy były z matematyki, fizyki, biologii, chemii itp. Może nie wszystkie tu wymienione, ale tego typu. Odstraszyly mnie. Teraz są różne możliwości, uczelnie maja inne wymagania, jedna z nich robi psychologię magisterską w 3,5 roku jako drugi kierunek i ta myśl chodzi mi po głowie od kilku lat. I pewnie się za to wezmę, żeby niegdysiejsze marzenie spełnić.
        • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 11:38
          Przydatności pasji w zawodzie nikt nie neguje. Jednak nie jest to wystarczający warunek aby otrzymać uprawnienia do pracy w konkretnym miejscu. No i tak jak napisałaś - to nie ematki tworzą te wymagania.
          A jeśli chodzi o wiek - oczywiście, że nie jest on przeszkodą w pracy. Chodziło tylko o to, czy ta osoba ma świadomość na co się decyduje. Że najczęściej studia podyplomowe to nie jest koniec zdobywania wiedzy i uprawnień. Że "kariera" w szkole wygląda tak, a nie inaczej. Nie wiem, czy w wieku 40 + zdecydowałabym się zaczynać wszystko od początku, w miejscu gdzie nie bardzo jest możliwość skrócenia ścieżki awansu. Niezależnie od pasji, wiedzy, umiejętności i doświadczenia.
          • ewa_mama_jasia Re: Zawód logopeda 14.07.18, 11:47
            Chyba w każdym zawodzie szkoła to nie koniec nauki. Ani w żadnej pracy. Człowiek po 40tce (albo przed) ma przed sobą jeszcze ze 20-30 lat pracy zawodowej. Można ten czas wykorzystać na kolejną naukę, zdobycie uprawnień, zmianę pracy. Pytanie o koszty - finansowe, organizacyjne, rodzinne, osobowe. To jest kilka lat (2-5) utrudnień, bo pomijając finanse trzeba ten czas zabrać sobie i rodzinie i dać nauce. Potem można na tej podstawie mieć inne życie i spełniać się w innym zawodzie. Nawet długo, bo 60 czy 65 lat nie jest żadnym ogranicznikiem. Ale te kilka lat trzeba zainwestować.
            • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 11:52
              Plus w zawodzie o którym mowa - logopeda w szkole- trzeba się nastawić na określone zarobki. W połączeniu z kosztami uzyskania uprawnień (materialnymi i niematerialnymi). Ja nie mówię, że to bez sensu, tylko zapytałam czy jest tego świadoma i na to gotowa.
              • ewa_mama_jasia Re: Zawód logopeda 14.07.18, 12:04
                Zgadza się. Wszystko trzeba wziąć pod uwagę. Pisałam, że mnie kusi psychologia. Koszt to prawie 1000 zł miesięcznie, przez 3,5 roku. Plus zajęty co drugi weekend (średnio). Na razie mnie na taki koszt średnio stać, spłacam kredyt w takiej wysokości (przez niecałe trzy lata), dziecko przed dużą zmianą edukacyjną (zaczyna siódmą klasę, do dostania się do dobrej szkoły średniej raczej nie będziemy się nudzić), mam co robić i na co wydawać pieniądze. Z drugiej strony - przede mną minimum kilkanaście lat pracy, może być więcej, jeśli robić studia to w najbliższym czasie.
                • ewa_mama_jasia Re: Zawód logopeda 14.07.18, 12:06
                  Dlatego napisałam autorce, żeby siostra zebrała informacje i się zastanowila.
                  • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 12:14
                    I jeszcze kwestia zarobków w nowym miejscu. Co najmniej dwa lata pensja 2417 (o ile dostanie pełen etat), a potem co najmniej 6 lat pensja 2487. Może trochę więcej jeśli będą podwyżki lub złapie nadgodziny. Nie wiem jaką sytuację finansową ma ta osoba, ale ten aspekt też trzeba brać pod uwagę. Chyba, że finanse nie mają znaczenia.
                    • blimsien Re: Zawód logopeda 14.07.18, 12:23
                      little_fish napisała:

                      > I jeszcze kwestia zarobków w nowym miejscu. Co najmniej dwa lata pensja 2417 (o
                      > ile dostanie pełen etat), a potem co najmniej 6 lat pensja 2487. Może trochę w
                      > ięcej jeśli będą podwyżki lub złapie nadgodziny. Nie wiem jaką sytuację finanso
                      > wą ma ta osoba, ale ten aspekt też trzeba brać pod uwagę. Chyba, że finanse nie
                      > mają znaczenia.
                      Kwoty brutto i piszesz o pracy w szkole? Zależnie od lokalizacji mają jeszcze dodatki motywacyjne (w niektórych np dzielnicach Wwy wpada parę stowek) plus jakieś wieksze grosze stazowego - ona ma 35 lat i jakiś czas pracuje w sklepie.
                      • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 12:29
                        Tak piszę o pracy w szkole. Brutto.
                        Tak, dodatek stażowy. Ale już motywacyjny niekoniecznie. Nie każdy pracuje w Warszawie. W mojej szkole są tacy, co mają np 2%. Albo wcale. Więc ten dodatek oczywisty nie jest. A przynajmniej jego wysokość.
                      • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 17:34
                        Moja siostra nie pracuje w sklepiesmile) handel to nie to samo co ekspedientka
                        • blimsien Re: Zawód logopeda 14.07.18, 19:11
                          beverlyja90210 napisała:

                          > Moja siostra nie pracuje w sklepiesmile) handel to nie to samo co ekspedientka
                          handel brzmial ogolnie, wiec trudno bylo zgadnac. moze byc PH, inzynierem sprzedazy, lub wyzej w hierarchii, etc. jesli wyladowalaby w szkolnictwie, to pewnie pensja co najmniej o polowe w dol.
                          • beverlyja90210 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 19:23
                            Zdecydowanie więcej niż połowasmile,jest dziewczyna zdecydowana
                            • kouda Re: Zawód logopeda 14.07.18, 19:46
                              z ciekawosci przejrzalam oferty pracy kuratorium poznanskiego
                              i bryndza
                              po kilka godzinek
                              jak pisalam czesto w szkolach logopedia to czesto ulamek etatu lub dodatkowa specjalizacja
                              moze jak siostra zdecydowana na prace w oswiacie, to zaczac od innego kierunku, ktory zapewni etat - np ed. przedszkolna lub wczesnoszkolna (tez 3-4 semestry) a pomalutku dorobic sobie logopedie
                              i wtedy zarzuty pań o brak wiedzy i doswiadczenia potrzebny do pracy nie będą miały podstaw
                              prawdą jest ze doswiadczenie w pracy z dziecmi i rozwoju bardzo sie przyda to zglebiania logopedycznej wiedzy
                              • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 19:56
                                Najwięcej logopedów jest w placówkach specjalnych, tylko to nieco inny charakter pracy....
                                • kouda Re: Zawód logopeda 14.07.18, 20:02
                                  no ale wtedy wymagane są dodatkowe kwalifikacje
                                  wczesna interwencja, oligo itd
                                  w tym konkretnym przypadku długa droga
                              • szeptucha.z.malucha Re: Zawód logopeda 14.07.18, 20:25
                                Mam znajomą, która zaczęła od stanowiska pomoc nauczyciela, jednocześnie rozpoczynając licencjat z pedagogiki przedszkolnej. Jak miała licencjat, pracowała już z grupą i kontynuowała na magisterskich. I drugą, która będąc nauczycielem w przedszkolu przebranżowiła się na położną (licencjat z położnictwa rozpoczęła na uczelni medycznej, zakończyła i zmieniła pracę na szpital).
                                • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 20:31
                                  Tylko wiesz, zmieniając pracę z pomocy na nauczyciela poprawiasz sobie zarobki i warunki pracy. U mnie w pracy już kilka osób tak zrobiło. A w omawianym tutaj przypadku raczej finansowo sobie pogorszy. I to na dłużej, no nie wiadomo kiedy znajdzie pracę, która pozwoli rozpocząć staż i awans zawodowy
                                  • szeptucha.z.malucha Re: Zawód logopeda 15.07.18, 10:56
                                    No, ale znajomy dyrektor finansowy zszedł z zarobków 8-10 tys. do pensji nauczycielskiej. Wszystko zależy od tego, na czym komu zależy😉
                                    • little_fish Re: Zawód logopeda 15.07.18, 11:01
                                      To, na czym komu zależy to jedno. Druga sprawa, na co można sobie pozwolić. Jeżeli ktoś może i chce pozwolić sobie na pięciokrotne obniżenie zarobków to czemu nie? Jest spora szansa, że to będzie "nauczyciel z powołania" 😉
          • szeptucha.z.malucha Re: Zawód logopeda 14.07.18, 18:23
            Jak ktoś ma marzenie tomoże je zrealizować. Ja np. tuż przed przed 40-stką zrobiłam przygotowanie pedagogiczne, by z moim zawodem pracować też w publicznych placówkach (fakt, nie było to przebranżowienie). Mając 40+ zaczęłam staż w szkolewink, mając kole 15 lat doświadczenia pracy w zawodzie poza edukacją. Poznałam wtedy także niegdysiejszego dyrektora finansowego w korpo, który po 45 r.ż. realizował plan zostania terapeutą pedagogicznym (już na finiszu).
            Dla mnie nie jest to jedyne źródło utrzymania, więc nie kierowałam się finansami. Teraz sobie planuję podyplomówkę z zarządzania oświatą, bo chciałabym mieć uprawnienia do rządzenia, by coś pchnąć w tej oświacie😛
            Generalnie jak jest motywacja, to się da, tylko trzeba rozpisać plan zdobywania kwalifikacji, koszty i nie poddawać się😉
            • little_fish Re: Zawód logopeda 14.07.18, 18:56
              Oczywiście, że jak się chce to można. Sama znam osoby, które przekwalifikowały się koło 40 lub później. Tylko warto sprawdzić, czy możemy sobie na to pozwolić. Mnie np nie byłoby stać, aby teraz zarabiać tyle co stażysta
              • szeptucha.z.malucha Re: Zawód logopeda 15.07.18, 11:00
                Ja w tym roku będąc między 40.a 50 w końcu znalazłam pół etatu i zgodnie z niwymi możliwościami odbyła staż. Stażystka przed 50😉 Ale oprócz tego pracyję w prywatnych gabinetach, więc te kilkaset złotych z pół etatu to na szkolenia comiesięczne zarabiam.
                • little_fish Re: Zawód logopeda 15.07.18, 11:03
                  Wiek to pikuś. Ale jak zostanie logopedą w szkole na cały etat i nie dorobi w prywatnych gabinetach, to szału ni ma.
              • szeptucha.z.malucha Re: Zawód logopeda 15.07.18, 11:07
                Dodam, że moją motywacją do pracy w publicznych placówkach była chęć dotarcia do dzieci z szerokim spektrum problemów i pomoc nie tylko dzieciom wąskich specjalistów.
                • little_fish Re: Zawód logopeda 15.07.18, 11:13
                  Ja to jak najbardziej rozumiem. Sama pracuję w publicznej. Wyłącznie. Tylko tak jak mówię - nie zawsze można sobie pozwolić na realizację tego, co sobie wymarzymy /wymyślimy
      • frey.a86 Re: Zawód logopeda 15.07.18, 09:56
        A ja się zgadzam z tym, że dojścia do zawodów nauczycielskich są utrudnione. Sma jestem po anglistyce, robiłam specjalizację nauczycielską i pamiętam, że namawiano nas do wyboru właśnie tej, bo dawała uprawnienia do pracy w szkołach. Jak ktoś nie wybrał nauczycielskiej, a chciał później pracować w szkole to musiał dorabiać jakieś podyplomówki.

        A teraz jak wyglądało przygotowanie pedagogiczne na anglistyce: mieliśmy po dwa semestry pedagogiki, psychologii i metodyki na licencjacie, po jednym semestrze na magisterce. Psychologia i pedagogika była traktowana trochę jak michałek, nikt do tego większej wagi nie przykładał. Zaliczyć, zdać egzamin i zapomnieć, że taki przedmiot był. Najważniejszy i tak był angielski.

        Do czego zmierzam - ja po tej niewielkiej ilości przedmiotów pedagogicznych mogę pracować w podstawówkach. Mam wpisane w dyplomie "specjalizacja nauczycielska", więc nie sądzę, żeby ktokolwiek robił mi problem z przyjęciem na podyplomówkę z logopedii. A przedmiotów miałam w programie studiów tak mało, że spokojnie dałoby się je upchnąć w programie tych podyplomówek.
        • little_fish Re: Zawód logopeda 15.07.18, 10:57
          Zależy na jaką podyplomówke - niektóre (nie będę się upierać, że te lepsze) mają w zasadach rekrutacji absolwentów psychologii, pedagogiki (nie "specjalności nauczycielskiej) lub filologii polskiej.
          Pewnie te uprawnienia pedagogiczne dałoby radę upchnąć w podyplomówce z logopedii - ciekawe, dlaczego tego nie robią?
          Utrudnieniem w dojściu do zawodu nazywasz trzy semestry przedmiotów pedagogicznych? Moim zdaniem to zbyt pobieżne potraktowanie tego przygotowania, w efekcie mamy nauczycieli, którzy całkowicie się nie nadają do tego zawodu
          Zresztą, nawet jeśli to utrudnienie, to nie wina ematek. Autorka zapytała jak zostać logopedą i otrzymała odpowiedź. Nawet w kilku wariantach.
          • frey.a86 Re: Zawód logopeda 15.07.18, 11:21
            Chodzi mi o utrudnienie dojścia do zawodu dla absolwentów kierunków innych niż nauczycielskie. Dlaczego ja i reszta absolwentów anglistyki mogę pracować z dziećmi mimo paru przedmiotów pedagogicznych na krzyż i raptem 4 tygodniach praktyki w szkole, a siostra autorki musi dorabiać studia? Widzę tu pewną niekonsekwencję.
            • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 15.07.18, 11:41
              Bo siostra autorki nawet jak sama napisałaś "paru przedmiotów pedagogicznych na krzyż i raptem 4 tygodniach praktyki w szkole" nie miała.
              I to nie jest utrudnienie w dostepie do zawodu. Logopedą po jakiejś slabej podyplomowce, gdzieś tam też może zostać. I otworzyć swój gabinet- bez obowiazku robienia studiów pedagogicznych. Jej nie chodzi o jakosć wykonywania zawodu, ona nawet się tematem nie interesuje, nawet nie wie ile lat/po czym/gdzie.

              Ją interesuje zatrudnienie i to żeby jak najmniejszym nakładem siły i czasu zdobyć powiedzmy "kierunkowe" wykształcenie. Kij z tym czy sie nadaje.
            • little_fish Re: Zawód logopeda 15.07.18, 11:57
              Ja bym jednak pozostała przy tym, że to na "kierunkach nauczycielskich" to przygotowanie jest słabe.
              I poza tym jak byś to widziała? Człowiek który nigdy nie miał styczności z pedagogiką, psychologią, dydaktyką, metodyką chce iść uczyć dzieci. Co powinien zrobić? Tygodniowy kurs? I chciałabyś, żeby takie osoby uczyły i opiekowały się twoimi dziećmi?
              • arwena_11 Re: Zawód logopeda 15.07.18, 12:32
                Patrząc na to kto teraz uczy - to co najmniej w 90% różnicy by wielkiej nie było.

                A biorąc pod uwagę, że najlepszą wychowawczynią w przedszkolu moich dzieci była dziewczyna, która zaczynała studia kierunkowe i to zaocznie - uważam, że często chęci i motywacja są lepsze od wykształcenia.
                • little_fish Re: Zawód logopeda 15.07.18, 12:42
                  No bo 90 % uczących ma uprawnienia pedagogiczne zdobyte na studiach kierunkowych, czyli jak to napisała freya:"mieliśmy po dwa semestry pedagogiki, psychologii i metodyki na licencjacie, po jednym semestrze na magisterce. Psychologia i pedagogika była traktowana trochę jak michałek, nikt do tego większej wagi nie przykładał. Zaliczyć, zdać egzamin i zapomnieć" - to czego się spodziewać po takich nauczycielach?
                  Tak jak pisałam - to nie ci po nienauczycielskich kierunkach mają utrudniony dostęp, tylko co na nauczycielskich uzyskują go zbyt łatwo.
                  Chęci i motywacja są bardzo ważne, ale muszą iść w parze z wykształceniem. Przynajmniej w placówkach publicznych. Jak ktoś bardzo kocha dzieci i koniecznie chce z nimi pracować, nie musi tego robić w placówkach publicznych, jeśli sposób uzyskania uprawnień mu nie odpowiada
      • little_fish Re: Zawód logopeda 15.07.18, 13:09
        "jestem bardzo zdumiona jak trudno wykonywać zawód humanistyczny (wybaczcie to uproszczenie,pisze to ja osoba po polibudzie) po studiach humanistycznych". A ja jestem bardzo zdumiona tym co ty napisałaś. Czy naprawdę uważasz, że jest coś takiego jak uniwersalne studia humanistyczne po których można wykonywać każdy zawód humanistyczny? Bo ja mam wykształcenie humanistyczne, a mimo to zdaję sobie sprawę, że chemik po polibudzie nie skonstruuje mostu, nawet jak będzie się od niemowlęctwa tym pasjonował i czytał mnóstwo na ten temat. Nawet jak będzie ten most umiał skonstruować (a przynajmniej tak mu się będzie wydawało) to nikt nie dopuści do realizacji takiego projektu, gdyż ten chemik nie ma do tego uprawnień. Mimo, iż tak samo jak inżynier budowy dróg i mostów skończył politechnikę.
        • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 15.07.18, 21:23
          little_fish napisała:

          > "jestem bardzo zdumiona jak trudno wykonywać zawód humanistyczny (wybaczcie to
          > uproszczenie,pisze to ja osoba po polibudzie) po studiach humanistycznych". A j
          > a jestem bardzo zdumiona tym co ty napisałaś. Czy naprawdę uważasz, że jest coś
          > takiego jak uniwersalne studia humanistyczne po których można wykonywać każdy
          > zawód humanistyczny?

          Student z polibudy wyjdzie, ale polibuda ze studenta nigdy. tongue_out
      • rysiowa85 Re: Zawód logopeda 17.07.18, 10:27
        I niby po studiach technicznych np po budownictwie ktoś cię przyjmie do laboratorium chemicznego?
        a po inżynierii w jakości produkcji zostaniesz architektem, jak sobie tak postanowisz pewnego dnia?
        a może po odlewnictwie zostaniesz nagle bez przekwalifikowania geodetą?


        Często słyszysz o polonistach którzy zostali programistami??? serio? ilu takich znasz? jednego osobiście?
        (bo nie mówimy tu o zostaniu analitykiem/testerem/kierownikiem projektu, ale piszesz o byciu programistą)
        Bosze to, ze jesteś trolem było oczywiste od początku, ale już sobie daruj...
    • stara-a-naiwna Re: Zawód logopeda 13.07.18, 23:58
      te logopedki które ja znam mają swoje działalności i pracują głównie popołudniu - bo tak rodzice po pracy są w stanie dotrzeć na zajęcia (albo u klienta / dziecka w odmu w weekendy)

      Stawka za 20 minut - ostatnio płaciłam chyba 30zł
      za 1h zdarzają się nawet - 100
      jeśli ktoś jest dobrym specjalistą, odnosi sukcesy i potrafi zachęcić dziecko do współpracy, ćwiczeń i nawiazac z nim poprawną relację
    • biszkopty35 Re: Zawód logopeda 14.07.18, 07:19
      Nie jestem logopedą, ale uczę kilku przedmiotów na podyplomowce. Poziom etyczny Pan jest zatrważajacy. Np. śmieją się, gdy włączam nagrania mowy głęboko zaburzonych dzieci. Do wszystkiego, co już napisano, chciałabym dodać, że jest to zawód, w którym istotny jest aspekt terapeutyczny. Logopeda to terapeuta. Zastanów się, czy się nadajesz. Po drugie: logopedów jest bardzo wielu. To oblegany kierunek, nowe grupy powstają co o semestr. Dobrych logopedów jest jak na lekarstwo. To kwestia pasji, autentycznego powołania i gotowości do samokształcenia. Po trzecie: to naprawdę trudne studia, mocno językoznawcze, dyskurs adekwatny dla absolwentów polonistyki - dasz radę po polibudzie? Po czwarte: aby otworzyć własny gabinet, formalnie rzecz biorąc, nie potrzebujesz przygotowania pedagogicznego, aby pracować w placówce oświatowej - tak. Aby móc pracować z dorosłymi będziesz musiała wybrać studia dłuższe lub droższe niż te, po których pracuje się z dziećmi, a aby pracować w placówce medycznej musisz skończyć neurologopedię. Powodzenia.
      • taki-sobie-nick Re: Zawód logopeda 15.07.18, 00:35
        biszkopty35 napisał(a):

        > Nie jestem logopedą, ale uczę kilku przedmiotów na podyplomowce. Poziom etyczny
        > Pan jest zatrważajacy. Np. śmieją się, gdy włączam nagrania mowy głęboko zabur
        > zonych dzieci.

        No i to jest ten przypadek, kiedy studenta powinno wykopać się ze studiów, choćby miał najwyższą średnią w kraju.
        • ichi51e Re: Zawód logopeda 15.07.18, 08:14
          Bez przesady - ze student sie smieje to jeszcze nie tragedia a moment na refleksje, wyjsnienie ze tam jest czlowiek dla ktorego reakcja rozmowcy jest wazna. Wiekszosc ludzi nie smieje sie zloslwie w takich sytuacjach tylko po prostu tak reaguje i jesli ktos ma taki odruch musi miec swiadomosc ze ma problem nad ktorym musi cwiczyc sluchajac sluchajac i sluchajac. Przy nagraniach niech sie smieje az padnie jesli poza tym jest super fachura i umie sie zachowac przy czlowieku.
          Niektorzy nie umieja swoja droga ostatnio pani psychiatra bez mrugniecia okiem probowala sugerowac ze rysunku dziecko w sumie nie ma co brac do domu bo jest beznadziejny - przy dziecku stojacym obok.
      • taki-sobie-nick Studia mocno językoznawcze 15.07.18, 21:26
        dla absolwentów polonistyki?

        I co, twoje studentki są absolwentkami polonistyki?


        Chodzi ci o to, że jest dużo naukowych określeń?


        Hm, kiedyś fakt, że na studiach mówi się inaczej niż np. pracując w mięsnym (bez obrazy wobec pań z owego mięsnego) był normą i nikt nie sugerował, że najpierw należy ukończyć filologię polską...
    • trut_u Re: Zawód logopeda 16.07.18, 16:16
      Podepnę się i chętnie wrócę do meritum, bo tymczasem dyskusja poszła w dziwnym kierunku... Czy takie studia podyplomowe mają w ogóle sens? Czy to strata czasu i kasy? Wiadomo, że pięcioletnie najlepsze, ale to raczej nie wchodzi w grę, zwłaszcza że nie znalazłam takich w trybie zaocznym.
      • little_fish Re: Zawód logopeda 16.07.18, 16:34
        Dobre mają sens. Kiedyś logopedia była tylko podyplomowa. Tylko naprawdę nie bez znaczenia jest wykształcenie już posiadane. No i warto zainwestować w dobre praktyki.
        • aaa-aaa-pl Re: Zawód logopeda 16.07.18, 20:55
          Kiedyś logopedia była 5- letnia( wiem - ukończyłam ten kierunek w '99 roku).
          • little_fish Re: Zawód logopeda 16.07.18, 21:38
            A to nie wiedziałam, cały czas człowiek się czegoś dowiaduje. Wszyscy logopedzi, których znam są po podyplomówkach. Na jakim wydziale była ta logopedia? Polonistka czy coś innego?
            • aaa-aaa-pl Re: Zawód logopeda 16.07.18, 22:08
              Dawny WSPS( teraz APS) -na pedagogice specjalnej.
            • aaa-aaa-pl Re: Zawód logopeda 16.07.18, 22:11
              O tutaj ( tylko za moich czasów studia były jednolite- 5 lat):www.aps.edu.pl/rekrutacja/pedagogika-specjalna/studia-stacjonarne-i-stopn
              • little_fish Re: Zawód logopeda 16.07.18, 22:16
                Dzięki. Ja robiłam specjalną na uniwerku w Poznaniu i jak zaczynałam to właśnie ogłaszali, że jako jedna ze specjalizacji będzie logopedia (czyli też byłaby 5 letnia) i miała to być jakaś nowość, stąd moje błędne przekonanie, że nie było takiego kierunku. Zresztą w moim roczniku też nie doszło to do skutku.
                • little_fish Re: Zawód logopeda 16.07.18, 22:23
                  Ciekawą rzecz tam znalazłam - w przypadku logopedii II stopnia nie jest napisane, że realizowana jest wyłącznie jako kontynuacja I stopnia - czy to oznacza, że można zrobić dwójkę np po Edukacji i rehabilitacji osób z niepełnosprawnością intelektualną?
                  • aaa-aaa-pl Re: Zawód logopeda 16.07.18, 23:47
                    Gdy ja studiowałam nie bylo podziału na stopnie- trudno więc mi się wypowiedzieć w tej kwestii.
                    Pojawia się jednak sformułowanie :" należy kontynuować studia na specjalności logopedia II stopnia"- czyli II stopień stanowi kontynuację studiów I stopnia( tak to rozumiem).
                    • little_fish Re: Zawód logopeda 16.07.18, 23:54
                      Zaleca się kontynuowanie - ja to rozumiem tak, że sama jedynka niewiele daje.
                      Bo ciut niżej jest zapis :"Edukacja i rehabilitacja osób z niepełnosprawnością intelektualną i autyzmem - realizowana wyłącznie jako kontynuacja specjalności: edukacja i rehabilitacja osób z niepełnosprawnością intelektualną, pedagogika niepełnosprawnych intelektualnie". Przy logopedii tego zapisu o wyłączności dla konkretnego kierunku I stopnia nie ma.
        • trut_u Re: Zawód logopeda 17.07.18, 08:04
          Skończyłam jeden z tych zalecanych kierunków, ale mam wrażenie, że logopedia jest bardzo specjalistyczna i ma charakter glownie medyczny. Owszem, psychologia, pedagogika, polonistka na pewno się przydają, ale przede wszystkim trzeba wiedzieć, jak to wszystko jest w człowieku zbudowane i czemu nie działa - tak to widzę jako laik, ale mogę się mylić...
          A skoro uważacie, że podyplomówki bywają sensowne, to może którąś konkretną w Warszawie polecacie?
          • little_fish Re: Zawód logopeda 17.07.18, 09:21
            Może właśnie na APS?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka