Dodaj do ulubionych

Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki...

20.07.18, 15:40
Niestety musze dodac, ze to prosba dlugotrwala. W gwoli przedstawienia: czytam Was e-matki namietnie rycze ze smiechu albo kibicuje. Pare razy popelnilam watek. A teraz do rzeczy...

Tak sie zlozylo, ze zycie zafundowalo mi nieprzecietny rozdzial. Rozwalilo sie wszystko, co do tej pory bylo pozornie nie do zmiany. Po prostu totalne zmiany w kazdym aspekcie zycia. Wiem, nie do uwierzenia - sama rozgladam sie, czy to nie ukryta kamera... Nie bede (na razie) wchodzic w szczegoly. Bardzo bym jednak prosila o duchowe wsparcie, bo niewiele osob mam w otoczeniu, ktore takowe mogly by mi dac.

W pracy po trzesieniu ziemi pokazalo sie niebo. Zmiany najcudowniejsze, chociaz kosztowaly duzo sil, depresje i totalny burn out. Mam najcudowniejszych szefow pod sloncem, slowo daje! To jak wygrana w lotka. Zeby za slodko nie bylo... : malzenstwo, w ktore do tej pory wierzylam, posypalo sie doszczetnie. Zgliszcza i nic wiecej...

Pierwszy raz w zyciu mam wrazenie, ze musze o siebie zawalczyc. I jesli tego teraz nie zrobie, to nie stanie sie nigdy. Zawsze bylam dla kogos. Od dziecka nauczona byc na zawolanie, tak tak "stara malenka" (tak tak wzorowa dysfunkcyjna rodzina, jaka mozecie sobie wyobrazic). I teraz mam egzamin z zycia, aby stac sie pelnowartosciowa osoba, ktora mysli tez o sobie i nie zawsze zle.

Jesli macie jakies zapasy energii i chcialybyscie komus poslac... Bardzo prosze. Jak tylko stane na dwoch nogach, obiecuje podam dalej!

Wiem koszmarnie enigmatycznie, ale to takie przelamanie lodow. Moze nikt na ten post nie odpowie i bede sie bez sensu wyzewnetrzniac... I tak nie wszystko moge Wam powiedziec.
Ehhh...
Slonecznego lata wszystkim e-matkom zycze! Niezaleznie, czy ktos odpowie, czy nie. smile
Obserwuj wątek
    • wilowka Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 15:42
      Trzymam. Trzymam mocno za zapanowanie nad burzą, a potem za dobre tory smile
      • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 15:45
        No poryczalam sie, dzieki z calego serca!
        • wilowka Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 15:52
          Co Ty nie rycz smile Popraw koronę i zasuwaj a ja będę o Tobie myślała (ale pod warunkiem, że nie jesteś złym człowiekiem i lubisz zwierzęta) smile W razie kryzysu pamiętaj "myślą o mnie, los się odmieni" bo tak będzie. I napisz tu czasem. To pomaga
          • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 16:00
            Kochana zwierzeta uwielbiam! Od zawsze mi blizej do zwierzat niz ludzi. Bo zwierz nie stawia warunkow. Nie knuje. A jak chce mnie zjesc, to znaczy, ze glodny. Chce byc w przyszlym wcieleniu zwierzem. Ostatnio takie jezysko mnie rozwalilo kompletnie... Wyszlam na werande i go zaskoczylam. To sie schowal w bluszczu. Tylko tlusta doopka wystawala. smile Jak dziecko - zakryje oczy to mnie nie widza. smile Mentalnie poglaskalam dupke w bluszczu i ulotnilam sie, co by zwierza nie stresowac. smile Czy jestem zlym czlowiekiem? Nie wiem. Staram sie bardzo nie byc takim. Dziekuje Ci bardzo!
            • peonka Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:18
              Ja też trzymam za Ciebie kciuki. Mocno bardzo. Wiem jak to jest, kiedy z każdej strony d*pa. Ja zawsze sobie mówię, że jeśli zrobiło się gorzej, to musi się zrobić i lepiej. Trzymaj się kochana!
    • agonyaunt Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 15:50
      Jak potrzebujesz wsparcia, to masz. Bierz ile chceszsmile
      • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 16:01
        Dziekuje! Bardzi dziekuje!
    • lilia.z.doliny Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 15:50
      Ale z tym słonecznym latem to trochę prxekombinowakas uncertain. kropelki, kropelki choć dzdzu! A poza tym to wierzę w Ciebie smile
      • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 16:02
        Nieudolnie staram sie czarowac. U nas tylko dzis slonce - od jutra mowia ze leje. A ja zamiast na sloncu to sie zaszylam w ciemnym domu i rycze. Taki czas. Dziekuje Ci
        • lilia.z.doliny Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 16:29
          udolnie, udolnie, niech już nie będzie taka skromna :p
    • butch_cassidy Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 15:55
      Trzymam mocno!
      Mimo burzy da się wyczuć Twoje fajne nastawienie - jak w nim wytrwasz, wszystko się ułoży smile
      • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 16:03
        Znam Cie z watkow, ktore czytalam. Dziekuje! Postaram sie wytrwac!
        • butch_cassidy Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 16:06
          smile
    • aqua48 Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 16:02
      Trzymam mocno kciuki za Twoją drogę życiową, niech nie będzie prosta (bo to nudne), tylko równa, ale na tyle urozmaicona byś zawsze była ciekawa co tam za następnym zakrętem fajnego czeka na Ciebie. Pokazałaś, że jesteś silną kobietą - trzymaj się tej myśli i nie obawiaj płaczu od czasu do czasu - też daje ukojenie i pozwala na upust zbędnych emocji. Zachowaj też zdrowy dystans do siebie i do innych, to pomaga. Serdecznie Cię pozdrawiam i kibicuję!
      • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 16:06
        Dziekuje Ci bardzo. Tez Cie "znam" bardziej, niz Ty mnie. Bo czytam Was wszystkie regularnie. Bardzo dziekuje Ci za te slowa. Rowniez bardzo serdecznie pozdrawiam! I ogolnie strasznie jestem wzruszona Waszym odzewem!
    • cosmetic.wipes Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 16:37
      Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija. Podtrzymam, żeby twoja żmija była krótka ☺️
    • jola-kotka Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 16:42
      Trzymam kciuki smile. Dasz rade.
    • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 16:56
      Wiecie obiecalam sobie jedno (przepraszam, ze nie napisalam na poczatku)..., ze jesli ktokolwiek odpowie na moj watek to powiem B. Ja wiem, ze to bardzo ryzykowne, co teraz powiem... Ale jak powiedziales "A", to powiedz "B"... I licze sie z tym, ze po tym cudnym przyjeciu posypia sie na mnie gromy. I pokoj stanie sie na nowo pusty... Czytam Was i wiem jakie macie nastawienie w tym temacie.... Nie bede miec zalu, jesli po prostu wyjdziecie. Jedno chce powiedziec, to bardzo duzo mnie kosztuje. Ale jak czytalam Was, jakie cuda sie tu dokonuja dzieki Waszej energii. Pomyslalam, kurcze moze i ja? Nie wiem kiedy, ale wiem dlaczego stalam sie tym, kim nigdy nie chcialam byc. Znam to za dobrze z domu... Jestem (jak to sie ladnie nazywa?) wysoko funkcjonujaca alkoholiczka w trakcie terapii. Od dwoch miesiecy czysta calkowicie. Wiem, czuje - wiekszosc z Was wychodzi, ktos gasi swiatlo ("chciala to ma"). Rozumiem. Tylko prosze o jedno. Jesli zycie nie dalo Ci tak po doopie (koszmarne dziecinstwo, wykorzystywanie seksualne i to ze strony, ktorej e-matka nigdy by nie podejrzewala; smierc rodzenstwa, wyjazd za granice, rozwod, malzenstwo i kolejne smierci itd. bez konca- wiem cokolwiek nie napisze, nie bedzie wystarczajace, wiem. Dlatego tylko wycinek, abyscie mogly w spokoju ducha splunac i opuscic watek.), to prosze Cie nie oceniaj. Jestem (chyba) fajnym czlowiekiem (ucze sie to zauwazac) i o niczym innym nie marze, jak byc rasowa e-matka (matka raczej nie zostane, jakos sie nie zlozylo) z biegami po 20 km i z kielkami na sniadanie. Zrobilam w zyciu mimo wszystko (moim zdaniem) bardzo duzo. Ale jak Was czytam i w odniesieniu do tego, co sie u mnie dzieje - tak bardzo chcialabym wiecej. Tylko nie wiem jak.... Tak (info dla Tych, co wychodza z watku) moze masz racje. Ale dziekuje, ze przez chwile tu bylas... Siedze teraz w pustym ciemnym domu i obiecuje sobie, ze jutro do tego watku nie zajrze. Tchorz ze mnie. Ps. Maz nie odszedl przez moj problem (sam jest codziennym koneserem dobrych win), znalazl kogos i probuje sie mnie pozbyc z tego ciemnego domu, co nie sprzyja terapii. Maz nadal jest. Dla ekonomistek: zarabiam dwa razy tyle, co on. Dla prawniczek: nie mam praw do domu i moze mnie stad wywalic. Dla milosniczek przyrody: ten dom na srodku pustkowia i dwa koty to wszystko, co trzyma mnie przy zyciu. Dla tych, co wiedza lepiej: macie racje spiep. swoje zycie, lub inaczej powiedziawszy probowalam po prostu przezyc. Pewnie zrobilybscie to lepiej. Teraz chcialabym sie od tych, co zostana mimo wszystko po moim belkocie, nauczyc sie zyc. Samo porzucienie obowiazkow i wyjscie na spacer to dla mnie cos, czego musze sie nauczyc... Ok boje sie okropnie, ale wysylam. Wybaczcie jesli bedzie dla mnie za duzo i zamilkne. Dziekuje serdecznie za wszelkie wsparcie do tej pory!
      • cosmetic.wipes Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:13
        > w trakcie terapii

        Gdyby nie było tych słów, faktycznie zgasiłabym światło.
        Ale padły, więc pozostaje mi tylko życzyć ci wytrwałości w walce z nałogiem.
      • wilowka Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:27
        Ok. Piłaś, to masz (nie "chciałaś to masz" bo czlowiek jak pije, to zalakada wyluzowanie, a nie, że mu się przez to życie zawali) kwestia taka co z tym zrobisz jeśli masz świadomość. Podtrzymuję życzenia prostej drogi bez burz. smile
        • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:35
          Dziekuje wilowka. Na prawde. Chyba jednak usune watek bo to dla mnie za duzo. Nie to nie bylo tak. Najpierw byla moja terapia a dokladnie wtedy sie posypalo i nie mialo zwiazku ze mna. Np. Szefowa zostala zwolniona bo cala firma byla przeciwko niej. Dziekuje Ci.
          • pade Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:51
            Ja Ciebie rozumiem. Czasem na człowieka spada tak dużo, dużo za dużo, że przetrwanie i zagłuszenie bólu jest czynnością nadrzędną. Reszta traci znaczenie.
            Dasz sobie radę.
            I nie porównuj się do ematki idealnej, bo takowa nie istnieje. Porównuj się wyłącznie do siebie sprzed.
            Powodzenia życzęsmile
            • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 19:20
              dziekuje ci Pade. Nie ma mnie przed... aje uchwycilas tu cudnie. i tak bardzo Ci za to dziekuje. Czytalam Twoj post 40000 razy albo wiecej. dziekuje
          • kaka-llina Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:52
            Trzymaj sie kobito, ja tam cie wspieram i nigdzie nie wychodzę nawet jakbyś jeszcze piła...Alkohol nie jest/był przyczyną twoich problemów a skutkiem. Jeśli dałaś rade wytrzeźwieć i masz terapie to super!
            • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 19:24
              Dajesz mi nadzieje, dziekuje. Z calego serca pozdrawiam! Bardzo chicialabym Ci pokazac, wiem ze nie musze, ze jestem fajnym czlowiekiem. Ale dziekuje Ci bardzo, ze mi ufasz. Dziekuje!
              • bergamotka77 Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 22:33
                Trzymaj się i nie puszczaj. Powodzenia w walce ze swoimi demonami! Niech Ci się ten zakręt wyprostuje.
      • butch_cassidy Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 20:55
        Imo nic strasznego nie napisałaś. Przykre, że spotkało Cię tyle złego; przykre, że borykasz się z alkoholizmem... Masz szansę z nim wygrać. Albo nauczyć się z nim żyć? Bo to paskudztwo ma się ponoć na stałe.
        Fajnie by było gdybyś jednak została tu z nami. Faktycznie - to może być jakiś tam krok w kierunku uporządkowania Twoich spraw.
      • jola-kotka Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 21:10
        Alkoholizm to choroba a na chorych sie nie pluje tyle w temacie. Teraz jeszcze bardziej ci kibicuje.
    • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:37
      prosze jako autor o usuniecie watku.
      • gama2003 Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:47
        Jeśli możesz, to zostań.
        Albo przyjdź znowu. Nie żałuj, że napisałaś, to nie była chwila słabości a wręcz przeciwnie. Tu jest dużo babek z trudnymi historiami, sto razy tyle pewnie tylko czyta. Dobrych myśli, tych nienapisanych pewnie dostałaś mnóstwo.
        Tylko nie pij. Aż nie pij. Reszta się ułoży, ale to jedno zależy od Ciebie.
        • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 19:07
          Dziekuje, zostane jesli dam rade do ostatniej babki, ktora jak ja chce inaczej. Jak tylko zbiore sily, dam je dalej, Dziekuje gama2003
      • jola-kotka Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 21:13
        Ale po co ? To forum wyciagalo nie takich jak ty z go... trzymaj sie go pomimo wad jakie ma.
    • nisar Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:37
      Czasami nie da się udźwignąć tego, co życie wpakowało na barki. Czasami traci się z oczu chęć walki o cokolwiek. Czasami chce się zrobić cokolwiek, byle nie bolało. Ważne, żeby się otrząsnąć - skoro nie pijesz od dwóch miesięcy, to znaczy że wstałaś. I stój. Nie daj się alkoholowi, bo to tylko na moment, a potem jest dużo więcej do sprzątania.

      Trzymam za Ciebie kciuki bardzo mocno. Pomodlę się także. Niech Ci się uda.

      A gdyby ciągnęło do picia - pisz tutaj. Jakoś cię razem odciągniemy. Trzymaj się.
      • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:40
        dziekuje Ci
      • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:56
        I jeszcze jedno Ci powiem. Wiesz, przyzwyczailam sie do tego. Ale kiedy odkryklam, ze znow jestem w przemocowym zwiazku. I tak terapie finansuje i odbywam sama. Ludzie na slowo "jestem alkoholiczka" reaguja "ona na to zasluzyla". Nie wazne, ze sama sie z tego wyciagam (2 miesiace to nic). Nie wazne, ze moj kolejny maz pije wiecej anizeli ja kiedykolwiek. No ale on sie nie zdefiniowal i nie chce zmiany _ butelka francuskiego wina w jednen wieczor to nic. A ja kiedykolwiek powiem, ze nie chce tego i dla mnie to alkoholizm, ktory kiedys pomogl ,ale teraz chce od tego z daleka... Kiedy sama sie nazwe to pojawia sie od razu: sama sobie winna. Dziekuje Ci za zrozumienie. Dziekuje za Twoje slowa.
        • butch_cassidy Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 21:00
          Twoje wpisy są bardzo poruszające.
          Uważam, że propozycja Nisar, abyś pisała tu, gdyby Cię ciągnęło do picia jest bardzo sensowna.
          Zgadzam się, że dwa miesiące to krótko i życzę, aby niepostrzeżenie zrobiły się z tego 2 lata, a potem 20. Ponoć ważne tylko, aby się nie napić dziś wink
    • wkurzo-namama Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:49
      Trzymam i wysyłam dobre fluidy wink
      • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:58
        Dziekuje!
    • natalia.nat Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 17:49
      Ale co z tym małżeństwem? Na jakim to jest etapie? Może warto o to zawalczyć?
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 18:02
        Dziekuje! Moj maz po tym jak sie zdefiniowalam i zaczelam terapie uznal, ze wina lezy po mojej stronie. Znaczy, ze on moze (bo sam sie nie okreslil) pic dalej (ja wiem tu sie jawi cos koszmarnego a u nas najlepsze wina, ktore sprowadza Cie do takiego samego stanu, jak najgorszego lumpa. Nie oszukujmy sie.). Wiec skoro sie okreslilam, ze tak wiecej nie chce. To on oczekuje, ze to ja sie zmienie a on pozostanie ten sam. W miedzy czasie znalazl kogos, kto umila mu czas. Tak po krotce... Pozdrawiam rowniez i dziekuje!
        • butch_cassidy Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 21:01
          To zdarza się wcale nie tak rzadko, że w wyniku terapii sypie się jakiś układ osoby, która przez nią przechodzi. Bo ona już nie pasuje do układanki...
        • aqua48 Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 21:08
          Bardzo dobrze, że zaczęłaś terapię to znaczy, że jak pisałam wyżej jesteś silna. Nie ustawaj, mimo, że możesz mieć czasem załamania wątpliwości, słabości, nie ustawaj. To terapia na całe życie i o tym trzeba pamiętać. Jesteś na dobrej drodze, Twój mąż nie. Ale Ty musisz walczyć o swoje życie. A potem zdecydujesz co dalej i czego chcesz. Od jakiego czasu jesteście małżeństwem?
    • wlazkotnaplot Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 19:02
      Walczy kobieto walcz. Może i ja kiedyś znajdę siły.
      Ps pozytywną energię oczywiście ślę.
      • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 19:10
        Chodz ze mna, nie bedzie fajnie, ale moze latwiej, co? pozdrawiam!
    • bei Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 19:11
      Całym sercem trzymam kciuki, szybkiego dobrego!
      Za tydzień wracam do domu- jakbyś chciała przyjechać na krótkie wakacje to zapraszam😊 naprawdę! Zadbam o Ciebie!
      • they_are_watching Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 20.07.18, 19:36
        Oh my gott, bin sprachlos... Dziekuje! To troche za szybko wszystko. Ale z calego serca dziekuje!
    • panna.w.paski Re: Jesli chcesz prosze trzymaj kciuki... 21.07.18, 00:29
      Nie potrafię za wiele doradzić w temacie wychodzenia z nałogu, ale podzielę się cytatem Oscara Wilde'a, który pomaga mi w gorszych chwilach: "Nie bój się cieni. One świad­czą o tym, że gdzieś znaj­du­je się światło."
      Pozdrawiam i wysyłam dobrą energię do zmiany - zrób to dla siebie i dla swoich czworonożnych futer 😊

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka