Dodaj do ulubionych

Matczyna emerytura kontra matki pracujące

    • czarna9610 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 25.07.18, 14:17
      Populizm i kupowanie głosów. Trudno stało się, proponuję jednak postawić warunek, że z tych dzieci co najmniej 3 zostaje i pracuje i płaci składki ZUS
    • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 25.07.18, 18:53
      Przeczytałam wszystkie wypowiedzi.Z warunkami miałoby to sens.Niech wypowie się ktoś komu podoba się ten pomysł w takiej formie.Niestety najpierw podzielili dzieci na lepsze i gorsze a teraz matki.W tym kraju nadal pracuje się za karę.Zamiast dzięki pracy dorobić się czegoś więcej niż chorób i garba dostajemy przekaz,że jesteśmy nic niewarci.
    • wlazkotnaplot Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 25.07.18, 19:39
      Co ma w głowie? Liczbę nowego elektoratu! Pomysł głupi bezdennie! Nie popieram!!!
    • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 25.07.18, 20:22
      No ale ponoc kobiety pracuja dla wlasnej satysfakcji, bo by przy dzieciach zwariowaly, to skad to "pokrzywdzenie".
      • agnes_topesto Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 25.07.18, 21:35
        otóz to.
        pamietam watki, gdzie ematki narzekały, jakie to siedzenie w domu jest straszne i ciężkie. ile one roboty mają przy wychowywaniu dzieci i kombinowaly, jakby sie tu do pracy wyrwac, bo nawet tam tak nie haruja , jak w domu big_grin
      • iwles Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 25.07.18, 21:53
        Jesli zawsze zyla z pensji meza, to skad nagle poczucie niesprawiedliwosci przy zyciu z emerytury meza?
        • kennaa Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 00:01
          Jestem za!!!
          Bo to daje moim córkom szansę wyboru.
          Za Pis- em nie jestem, ale pomysł - ten akurat - wydaje mi się dobry.
        • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 00:50
          A znasz taka co ma takie poczucie niesprawiedliwosci?
          Jak narazie wielkie poczucie niesprawiedliwosci ma ta co pracuje, kole ja w oko, ze inna nie pracuje.
          • memphis90 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 09:54
            Nie to, że inna nie pracuje- ale to, że nagle pracująca ma niepracującą utrzymywać...
            • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 11:44
              memphis90 napisała:

              > Nie to, że inna nie pracuje- ale to, że nagle pracująca ma niepracującą utrzymy
              > wać...

              Puki co, niepracujaca utrzymuje wlasny maz. A i tak nie przeszkadza to pracujacym cyklicznie zakladac watku o niepracujacych.
              Po drugie jakos nie widac oburzenia pracujacej, ze musi utrzymywac pijakow, nierobow (a utrzymuje od zawsze, a watek na ten temat sie nigdy nie pojawil), tylko potencjalne utrzymywanie innej matki taki boli, ze nawet jak jest tylko potencjalne, z zadnymi szansami na realizacje to kolejny watek nalezy zalozyc.
              • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 12:11
                milamala napisała:
                > Puki co, niepracujaca utrzymuje wlasny maz.

                Płaci za nią choć składkę zdrowotną? Nie. Więc utrzymują ją podatnicy.

                > Po drugie jakos nie widac oburzenia pracujacej, ze musi utrzymywac pijakow, nie
                > robow (a utrzymuje od zawsze, a watek na ten temat sie nigdy nie pojawil), tylk
                > o potencjalne utrzymywanie innej matki taki boli, ze nawet jak jest tylko poten
                > cjalne, z zadnymi szansami na realizacje to kolejny watek nalezy zalozyc.

                Owszem - utrzymywanie pijaków boli. Bardzo miło, że niepracujące stawiasz na tym poziomi pasożytnictwa społecznego wink
                • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:35
                  Araceli z tego co wiem to nie mieszkasz w Polsce wiec na skladke zdrowotna matek niepracujacych nie lozysz, wiec utrzymujesz jedynie pojakow. Badz spokojna.
                  • iwles Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:37

                    ale ja mieszkam i akurat w tej kwestii się z Araceli zgadzam smile
                    • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:50
                      Badz spokojna na ta skladke lozy jej pracujacy maz. Z jego pracy i podatkow wystarczy na skladke dla zony. Ty lozysz jedynie na siebie i na pijakow, na wiecznych bezrobotnych ktorzy od lat nie pracuja i nie zamierzaja, albo pracuja na czarno itp. Mozesz spokojnie spac, nie utrzymujesz w zaden sposob zadnej matki niepracujacej. No moze samotne matki, ktorym fundusz alimenty wyplaca. Ale jak pracujesz na leniwego tatusia to zdajsie dla ciebie nie problem, wiec mozesz odetchnac z ulga.
                      • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:52
                        milamala napisała:
                        > Badz spokojna na ta skladke lozy jej pracujacy maz. Z jego pracy i podatkow wys
                        > tarczy na skladke dla zony.


                        Czyli jak mąż pracującej kobiety dużo zarabia to ona też może sobie nie płacić składek?
                        • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:01
                          Kolejna ktorej zacietrzewienie na niepracujacych matkach przeslonilo zdolnosc do logicznego myslenia.
                          • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:06
                            milamala napisała:
                            > Kolejna ktorej zacietrzewienie

                            Zacietrzewiona to akurat jesteś ty. Odpowiesz na pytanie?
                            • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:08
                              A mozesz zadac rozsadne pytanie a nie durne.
                              • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:08
                                milamala napisała:
                                > A mozesz zadac rozsadne pytanie a nie durne.

                                To jest pytanie zmuszające do myślenia. Rozumiem, że myślenie jest Ci obce?
                                • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:12
                                  Brednie zmuszajace do myslenia. Mowe pojecie. Zabawne nawet.
                                  • iwles Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 18:12
                                    Wniosek: maz niepracujacej matki ma ustawowy obowiazek zarabiania tyle ile zarabiaja razem pracujaca matka i jej pracujacy maz.
                                    Tylko, kurka, nie wiem, jak kwotowo ma to wygladac? Oswiecisz mnie?
                  • jemgluten Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 22:23
                    Przecież matka niepracująca nie jest objęta ubezpieczeniem zdrowotnym z automatu, więc jakie łożenie?
                    • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 07:11
                      jemgluten napisał(a):
                      > Przecież matka niepracująca nie jest objęta ubezpieczeniem zdrowotnym z automat
                      > u, więc jakie łożenie?

                      NIE JEST objęta.
                      • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 07:16
                        araceli napisała:
                        > NIE JEST objęta.


                        Urwało: NIE JEST objęta. Przypisuje się do ubezpieczenia męża. Płaci 0 (słownie ZERO) a korzysta. Wszyscy za nią płacimy.
                        • jemgluten Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 13:40
                          Tylko pod warunkiem, że mąż takie ubezpieczenia ma. A dlaczego nie krzyczysz o tych zdrowych byczkach co im do roboty pod górkę, tylko się zapisują do PUP i już są ubezpieczeni.
                          • iwles Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 13:52
                            Jesli pracuje legalnie to dlaczego mialby nie miec ubezpieczenia?
                            A nie mowimy o bezrobotnych byczkach, bo nie o tym jest watek. Poza tym NIKT nie proponuje im emerytury za niepracowanie.
                            I wez mi wytlumacz, jak to jest, ze matkom pracujacym, za wychowywanie dzieci pomniejsza sie WYPRACOWANA emeryture (urlop macierzynski i wychowawczy jest okresem bezskladkowym), gdy tymczasem za dokladnie to samo matkom niepracujacym proponuje sie emeryture?
                            • jemgluten Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 13:54
                              A dlaczego ja Ci mam tłumaczyć? To mój projekt, czy co?
                              • iwles Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 13:55
                                Chwalisz go, uwazasz za dobry, wiec przekonaj mnie do niego.
                                • jemgluten Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 13:59
                                  Zróbmy jak na maturze: wskaż cytat potwierdzający tę tezę wink Nie uważam projektu za dobry. Za to uważam, że idiotyczny jest najazd na niepracujące matki zamiast na twórców projektu.
                                  • iwles Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 14:40
                                    Nikt nie ma pretensji do niepracujacych za niepracowanie, tylko za to, ze uwazaja, iz emerytura im sie nalezy. TYLKO i wyłącznie tego dotyczą posty w tym wątku.
                                    • jemgluten Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 14:43
                                      Chyba jednak ja coś przegapiłam. Na przykład te ogromne demonstracje niepracujących matek, które paliły opony i niosły transparenty: Należy nam się emerytura.
                                      Wydawało mi się, że to rząd doszedł do wniosku, że im się należy.
                                      • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 15:38
                                        Wiadomo,że ostatecznie to pomysł rządzących.Ja jako jedna z pracujących uważam,że należy się matkom albo nikomu.Kiedyś liczyła się matka.Teraz ważniejszy jest przymiotnik obok.
                                        • jemgluten Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 15:46
                                          Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłaby możliwość opłacania składek przez rodzica pracującego za rodzica niepracującego bez względu na płeć.
                            • miniulowa Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 19:39
                              "jak to jest, ze matkom pracujacym, za wychowywanie dzieci pomniejsza sie WYPRACOWANA emeryture (urlop macierzynski i wychowawczy jest okresem bezskladkowym), gdy tymczasem za dokladnie to samo matkom niepracujacym proponuje sie emeryture?"

                              No i to jest, qrła, hydrozagadka.
                          • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 18:38
                            jemgluten napisał(a):

                            > Tylko pod warunkiem, że mąż takie ubezpieczenia ma. A dlaczego nie krzyczysz o
                            > tych zdrowych byczkach co im do roboty pod górkę, tylko się zapisują do PUP i j
                            > uż są ubezpieczeni.

                            Wlasnie w tym sek, niektorym paniom nic nie przeszkadza zadne najgorsza patologia, ktora utrzymuja, im tylko matka niepracujaca przeszkadza. Tylko ona wywoluje bol glowy.
                            • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 18:48
                              Chodzi o to,że nie rozumiecie tego co inni piszą.Chodzi konkretnie o to,że inni nie dostają od nas emerytur.
                            • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 18:51
                              milamala napisała:
                              > Wlasnie w tym sek, niektorym paniom nic nie przeszkadza zadne najgorsza patolog
                              > ia, ktora utrzymuja, im tylko matka niepracujaca przeszkadza. Tylko ona wywoluj
                              > e bol glowy.


                              Po co wciąż powtarzasz to kłamstwo? Wystawiasz niepracującym kobietom świadectwo otępiałych umysłowo. W kółko to samo mimo, że wielokrotnie było już pisane, że utrzymywanie KAŻDEJ PATOLOGII jest złe. KAŻDEJ. Kolejny dzień dyskusji a ty wciąż swoje. Przebywające za długo tylko w domu [powoduje kretynienie?
                              • jemgluten Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 19:23
                                Byłaś na jakiejś demonstracji przeciwko ubezpieczeniu zdrowotnemu niepracujących?
              • iwles Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 12:30

                milamala napisała:

                > Puki co, niepracujaca utrzymuje wlasny maz.

                i niech tak zostanie nawet na emeryturze.
                (chociaż i to nie jest do końca jest prawdą, co Araceli ci już wytłumaczyła)

                • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:41
                  Araceli nie mieszka w Polsce a tamtejszy system wyglada inaczej niz w PL i za nikogo skladki nie placi, a mimo to biedaczka wciaz jest w czolowce tych ktorym d...pe sciska fakt, ze inne nie pracuje, natomiast utrzymywanie pijakow jej jak widac zupelnie nie przeszkadza, co zreszta dotyczy wiekszosci pracujacych kobiet. I jesli nie chodzi o zazdrosc to juz nie wiem o co. Tylko zazdrosc jest logicznym wytlumaczeniem dlaczego jedna matka skacze do ocz drugiej tylko dlatego ze ta osmiela sie nie pracowac. Dla mnie to mega obrzydliwe. No ale coz. Ludzie sa rozni.
                  • iwles Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:45

                    no ale w Polsce państwo płaci składki za niepracującego współmałżonka (pod warunkiem, że jeden z małżonków pracuje).
                    Przecież, jako niepracująca, chodzisz do lekarzy, jak trzeba idziesz do szpitala, wykupujesz recepty ze zniżką albo refundowane. Prawda ?
                    • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:47
                      iwles napisała:
                      > no ale w Polsce państwo płaci składki za niepracującego współmałżonka (pod waru
                      > nkiem, że jeden z małżonków pracuje).

                      Państwo płaci za zarejestrowanych bezrobotnych aktywnie puszkujących pracy. Niepracujące żony dopisują się do ubezpieczenia męża - czyli de facto sponsorują je wszyscy pracujący.
                      • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:54
                        Ale ty nie placisz na zadne kobiety Araceli bo zyjesz w innym systemie, ale i tak zal cie sciska. Mega obrzydliwe.
                        A maz zarabia na tyle ze ze swoich podatkow niejednego nieroba utrzyma a co dopiero swoja pracujaca w domu zone.
                        • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:57
                          milamala napisała:
                          > Ale ty nie placisz na zadne kobiety Araceli bo zyjesz w innym systemie,

                          Żyję w POLSCE. Dotarło?
                          • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:03
                            Gdy to pisalam jeszcze nie doczytalam odpowiedzi. Kiedys nie mieszkalas w Polsce i dobrze pamietam twoje zdziczenie na punkcie matek niepracujacych. To twoj sztandart, obsesja, gdzie bys nie mieszkala.
                            • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:05
                              milamala napisała:
                              > Kiedys nie mieszkalas w Polsce

                              Całe życie mieszkam w Polsce big_grin Calusieńkie big_grin
                              • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:09
                                No to kiedys ci sie droga araceli calkiem sporo klamstewek wypisalo. Dobrze zapamietalam ten twoj nick wlasnie z powodu takiej nienawisci do niepracujacych kobiet. Juz wtedy wydawalo mi sie to mega dziwne, ale widze, ze obsesja nie przeszla.
                                • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:11
                                  milamala napisała:
                                  > No to kiedys ci sie droga araceli calkiem sporo klamstewek wypisalo.

                                  Linki proszę albo odszczekaj. Wyszukiwarka działa sprawnie - Ty za to widać mylisz osoby.
                                  • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:14
                                    Nie nie myle, dobrze zapamietalam twoj nick , wlasnie w kontekscie podobnej rozmowy, tylko w tamtej strasznie "balas sie"o przyszlosc niepracujacych kobiet. Ta tematyka jest dosc charakterystyczna dla ciebie. Wyglada na to, ze juz cie nic nie rusza w zyciu wiecej.
                                    • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:16
                                      milamala napisała:
                                      > Nie nie myle, dobrze zapamietalam twoj nick

                                      Skoro nie mylisz to wyszukiwarka + link. Albo przeproś za łganie.
                                      • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:18
                                        Dobrze cie zapamietalam i to przypadkowo w podobnym kontekscie rozmowy.
                                        • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:21
                                          milamala napisała:
                                          > Dobrze cie zapamietalam

                                          LINK - albo przeproś za łganie. Piszę po polsku - po kurzemu nie potrafię.
                    • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:52
                      Ale spokojnie pracujacy maz wyrabia na te skladki,bo rozumie, ze skoro rodzine stac na to zeby ja jeden czlowiek utrzymywal, to maz zarabia cos wiecej niz na waciki, zwlaszcza w porownaniu z pensja przecietnej pracujacej kobiety, ktorej nawet na utrzymanie samej siebie z wlasnych zarobkow by nie starczylo a uwaza, ze utrzymuje inne matki.
                      • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:56
                        milamala napisała:
                        > Ale spokojnie pracujacy maz wyrabia na te skladki,bo rozumie, ze skoro rodzine
                        > stac na to zeby ja jeden czlowiek utrzymywal, to maz zarabia cos wiecej niz na
                        > waciki,

                        Rili? Ostatnio znajoma się mojej matce skarżyła, że wredny bank nie chce dać jej kredytu. Rodzina 2+4, mają 2000 z 500+ co oznacza ni mniej nie więcej, że pan zarabia max 4,8k. Może wydawać się, że to dużo, bo powyżej średniej ale całkiem sporo ludzi tyle ma i jakoś z tego powody ich małżonkowie nie są zwolnieni z płacenia składek.
                        • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:05
                          No a czemu mieliby byc zwolnieni? Nikt nie jest zwolniony. Co ty bredzisz. Maz placi wlasna skladke i podatki i te podatki zazwyczaj sa na tyle duze, ze z nich panstwo spokojnie jego zonie moze skladke "zasponsorowac". Ty biedusiu placisz tylko na pijakow, mozesz sie wyluzowac.
                          • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:08
                            milamala napisała:
                            > No a czemu mieliby byc zwolnieni?

                            Bo mąż zapłacił wystarczająco dużo składek. to twój koronny "argument" - mąż zarabia dużo to płaci ze swoich składek za żonę. Dlaczego w takim razie państwo robi z pracującej żony frajerkę i zabiera jej kasę?
                            • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:11
                              Z bredniami troche mi sie trudno dyskutuje. Moze ktos inny podyskutuje jak to panstwo robi z zony frajerke i jej kase zabiera. Jest poziom durnoty, ktory nie ogarniam. Sorry.
                              • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:12
                                milamala napisała:
                                > Z bredniami troche mi sie trudno dyskutuje. Moze ktos inny podyskutuje jak to p
                                > anstwo robi z zony frajerke i jej kase zabiera. Jest poziom durnoty, ktory nie
                                > ogarniam. Sorry.

                                Od ilu lat siedzisz w domu?
                                • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:15
                                  Zeby ci jeszcze bardziej zal d...pe scisnal. Choc nie wiem czy sie bardziej da.
                                  • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:17
                                    milamala napisała:
                                    > Zeby ci jeszcze bardziej zal d...pe scisnal.


                                    Czyli normalne zlasowanie mózgu kury domowej. CBDU.
                                    • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:20
                                      "Czyli normalne zlasowanie mózgu kury domowej"

                                      Tak sobie osladzaja rzeczywistosc zazdrosnice? Plus oczywiscie "zamartwianie sie" o przyszlosc takiej niepracujacej. Sama "slodycz".
                              • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:18
                                Po Twoich wypowiedziach wnioskuje,że siedzenie w domu odbiera rozum.Przytulam bidulko.
                                • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:23
                                  "Po Twoich wypowiedziach wnioskuje,że siedzenie w domu odbiera rozum"

                                  Przed chwila zadala pytanie, ale teraz to juz wiem na 100%, tak sobie zazdrosnice osladzaja negatywne odczucia jakich doswiadczaja w zw. z niepracujacymi matkami.
                                  Zeby ci latwiej bylo dorzuce jeszcze: odbiera takze urode.
                                  No teraz mozesz isc spac spokojnie. Kobiete niepracujaca spotyka zasluzona kara: odbiera im rozum, urode i tu sobie wpisz co ci tam poprawi samopoczucie.
                                  • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:25
                                    milamala napisała:
                                    >zazdrosnice


                                    W ptasim móżdżku tylko "zazdrośnice" i "bzdury". Taki prosty świat, żeby być w stanie ogarnąć big_grin
                                    • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:28
                                      Nie wiem jaki mozg maja zazdrosnice, ale pewnie tam sie poza zazdroscia niewiele wiecej zmiesci.
                                      • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:31
                                        Piszesz o sobie milamala.Smutna prawda.Dobrze,że widzisz swoje nieszczęście.
                                      • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:31
                                        milamala napisała:
                                        > Nie wiem jaki mozg maja zazdrosnice, ale pewnie tam sie poza zazdroscia niewiel
                                        > e wiecej zmiesci.

                                        Jeżeli wszędzie widzisz tylko "zazdrość" to może użyj choć słownika synonimów zamiast pisać to słowo w każdym poście kilka razy?
                                        www.synonimy.pl/synonim/zazdro%C5%9B%C4%87/
                                        Drób domowy ogarnia korzystanie ze słownika?
                                  • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:29
                                    W jakim świecie żyjesz?Zazdrość,kara!Piekło jakieś.Osładzać życie to ja mogę jedząc coś dobrego.
                                    • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:37
                                      "W jakim świecie żyjesz?"

                                      Bogu dziekowac po stokroc - nie w twoim.
                              • miniulowa Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 18:12
                                "Jest poziom durnoty, ktory nie ogarniam. Sorry."

                                Którego nie ogarniam.
                                To raz. A dwa - pytanie jest jak najbardziej sensowne i opiera się o czystą arytmetykę.
                                Załóżmy, że Twój mąż zarabia 10 tysięcy.
                                Wystarczą to na składki zdrowotne dla Was obojga i waszych dzieci (!) w liczbie 4. Załóżmy, dla prostego rachunku, że składek jest 20%. Czyli mąż płaci 2000 miesięcznie, co daje 333,33 zł miesięcznie na każdego członka Waszej rodziny.
                                I teraz państwo X.
                                Mąż zarabia 10000, żona zarabia (idąc stereotypem, że mniej) 6000. Mają 3 dzieci. Składek odprowadzają 2000+1200 czyli 3200/5 daje 640 zł miesięcznie na członka rodziny.
                                Pytanie DLACZEGO? Dlaczego pani X nie jest zwolniona z płacenia składek, skoro jej mąż odprowadza tyle samo, co Twój? Dlaczego państwo X muszą odprowadzać prawie dwa razy wyższe składki niż Wy? I czy to przypadkiem nie oznacza, że państwo X jednak sponsorują Waszą rodzinę?
                                • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 18:21
                                  miniulowa napisała:
                                  > Załóżmy, że Twój mąż zarabia 10 tysięcy.
                                  > Wystarczą to na składki zdrowotne dla Was obojga i waszych dzieci (!) w liczbie
                                  > 4. Załóżmy, dla prostego rachunku, że składek jest 20%. Czyli mąż płaci 2000 m
                                  > iesięcznie, co daje 333,33 zł miesięcznie na każdego członka Waszej rodziny.
                                  > I teraz państwo X.
                                  > Mąż zarabia 10000, żona zarabia (idąc stereotypem, że mniej) 6000. Mają 3 dziec
                                  > i. Składek odprowadzają 2000+1200 czyli 3200/5 daje 640 zł miesięcznie na człon
                                  > ka rodziny.
                                  > Pytanie DLACZEGO? Dlaczego pani X nie jest zwolniona z płacenia składek, skoro
                                  > jej mąż odprowadza tyle samo, co Twój? Dlaczego państwo X muszą odprowadzać pra
                                  > wie dwa razy wyższe składki niż Wy? I czy to przypadkiem nie oznacza, że państw
                                  > o X jednak sponsorują Waszą rodzinę?


                                  Pięknie pokazane na przykładzie - o to właśnie chodzi!
                                  • jemgluten Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 14:08
                                    Ale do kogo w zasadzie macie pretensje? Do ludzi płacących składki? Czy do tych, co ten system wymyślili? Bo cały czas wygląda, że to pierwsze.
                                    A wiesz, takie przykłady można mnożyć. Na przykład pan X mój znajomy jest na samozatrudnieniu, wystawia miesięcznie fakturę na 20 tysięcy. Jest na preferencyjnych składkach, płaci zdrowotnej 320 zł. Ja zarabiam na etacie niecałe 5000 brutto i płacę 380 zł składki zdrowotnej. Czyli sponsoruję tego, co ma czterokrotnie więcej. Mam mieć do niego pretensje?
                                    • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 18:40
                                      Niektore panie maja wylacznie pretensje do matek niepracujacych, nie wazne co, jak kiedy i czy w ogole, im cisnienie podnosi tylko juz samo slowo "matka niepracujaca".
                  • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:50
                    milamala napisała:
                    > Araceli nie mieszka w Polsce

                    Oczywiście, że mieszkam w Polsce. Przynajmniej na razie big_grin

                    > natomiast utrzymywanie pijakow jej jak
                    > widac zupelnie nie przeszkadza,

                    Już wypowiedziałam się na ten temat więc racz nie łgać.

                    > tylko dlatego
                    > ze ta osmiela sie nie pracowac.

                    Kolejne łganie? Po co? Było już wielokrotnie pisane - jak nie pracujesz na własny koszt (lube partnera/męża/rodziców/sponsora) to Twoja prywatna sprawa. Jak wyciągasz łapy po kasę innych to licz się z negatywną reakcją.
                    • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:56
                      Araceli wiem, ze cie sciska, ze az przestajesz myslec logicznie, ale matek niepracujacych nie utrzymujesz, utrzymuje je maz, nawet kwote na skladki i to na niejednego pracujacego oddaje panstwu ze swoich podatkow.
                  • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:57
                    Masz rozumek Puchatka i obsesje zazdrości.
                    • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:07
                      Nie wiem do kogos mowisz, po slowie zazdrosc wnioskuje, ze masz na mysli kobiety pracajace , ktorym zal d...e sciska, ze inne nie pracuja i nie moga przezyc tego faktu, choc zadnej matki nie utrzymuja. Natomiast w ogole im utrzymywanie pijakow nie przeszkadza w poczuciu zadowolenia.
                      • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:14
                        Mówię do Ciebie.Smutny jest Twój świat.Wszyscy tacy zazdrośni.Ciekawe z jakiego powodu Puchatku?
                        • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:17
                          Wszyscy? Czyli uwazasz, ze ty to wszyscy. Ha ha ha
                          • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:19
                            Wszyscy,którzy Cię otaczają.Ja nie widzę na każdym kroku zazdrości tylko Ty Puchatku.
                            • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:26
                              Misiu drogi, wcale sie nie dziwie, ze nie widzisz zazdrosci na kazdym kroku, bo widziesz jedynie przedmiot swojej zazdrosci, siebie przeciez obiektywnie nie ogladasz. Zazdrosnik zazdrosci, skupiony jest na sobie. Wypisz wymaluj ty.
                              • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:33
                                Jak ktoś nie ma własnego zycia(jak Ty) to interesuje się innymi.Mnie nie interesuje czyjeś życie do momentu ingerencji w moje.
                                • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:38
                                  Powiedziala ta ktora przezyc nie moze, ze inne kobiety nie pracuja. Strach sie bac co by bylo gdybys zainteresowala sie zyciem innych. Zaczelabys palic na stosie niepracujace matki?
              • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 14:57
                Mnie nie obchodzi jaki model życia kto przyjął.Tylko skoro nie pracowała to niech potem bezczelnie nie wyciąga łapek po nie swoje pieniądze.Dzieci od najmłodszych lat uczymy szacunku do czyjejś pracy.Jak to się ma do zjawiska(mam dużo dzieci bo nie chciało mi się iść do pracy).I taka mała uwaga.Duża część tych pijaków i nierobów pije po pracy/pracuje na czarno.Jednak to temat na inną rozmowę.Z drugiej strony uzależnienie się leczy.Czy matki niepracujące to " nałogowcy"?Ja tak nie uważam ale Ty swoimi wypowiedziami dochodzisz do absurdalnych wniosków.
                • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:44
                  Puki co zadna matka nie pracujaca do nikogo lapek nie wyciaga. To wszystko jest hipotetyczne i malo realne. A mimo to te "ktorych nie obchodzi jako kto model zycia przyjal" i tak sciska nie powiem co. Natomiast rzeczywisty fakt, ze od lat "utrzymuja"wszelkie masci pijakow itp. jakos nie przeszkadza. Jak powiedzialam, dla mnie to obrzydliwe jest.
                  • iwles Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 16:46

                    w jakim sensie utrzymuja pijaków?
                    Czy pijak, który nigdy nie pracował, ma w Polsce jakąś emeryturę, tylko dlatego, że jest pijakiem ? Nie kojarzę...


                    • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:00
                      Swiete naiwnosci, a z czego pije? Utrzymujesz, utrzymujesz, bo za nich nikt zadnych podatkow nie odprowadza (jak pracujacy maz), placisz za ich ubezpiecznie, placisz na ich trzymanie, na ich alkohol przez MOPS, na oplacenie lokum, jedzenie, ubranie, wszysciusienko, Myslisz ze z nieba im spada. Ile ty masz lat? Tak sie zacietrzewilas na niepracujacych matkach, ze sprzeslonilo ci to zdolnosc do rozsadnego myslenia.
                      • alin9 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:15
                        Trzymaj się tematu albo grzecznie opuść ten wątek.
                        • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:35
                          Abstrachujac od tych durnych przewalanek i wyzywanek, ktore mozna ciagnac w nieskonczonosc, chce zreasmowac.
                          Kobiety niepracujace pozostajace na utrzymaniu meza nikomu pieniedzy nie odbieraja i bardzo malo prawdopodobne, ze kodykolwiek komukolwiek cokolwiek odbiora, nie sa na niczyim utrzymaniu poza mezem. Nie mam pojecia skad biora sie kobiety (takze przeciez matki) ktore do szewskiej pasji doprowadza fakt, ze inna matka nie pracuje. Co siedzi w takiej kobiecie? Kwestia charakteru?
                          Nie mam pojecia. Czy ktos to rozumie?
                          Ja sama 15 lat pracowalam zanim zaszlam w ciaze i nigdy ale to nigdy nie przyszlo mi do glowy, ze ... utrzymuje niepracujace matki. Owszem wkurzalam sie, ze utrzymuje patologie, pijakow, patologicne rodziny wielodzietne z migajacym sie od pracy mezem za to wychowujace kolejne pokolenia zasilajace wiezienia. To mnie wkurzalo, ale daje slowo, nigdy do glowy mi nie przyszlo zeby rozmyslac o matkach niepracujacych.
                          • araceli Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:43
                            milamala napisała:
                            > Kobiety niepracujace pozostajace na utrzymaniu meza nikomu pieniedzy
                            > nie odbieraja

                            Myślisz, że jak będziesz to powtarzać jak paciorek to stanie się to prawdą? Otóż NIE.

                            > Nie mam pojecia. Czy ktos to rozumie?

                            Najwidoczniej wszyscy oprócz Ciebie.
                            • milamala Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:48
                              Juz ci chyba mowilam, ze ty to nie caly swiat, nawet jesli zdaje ci sie inaczej.
                              Nie ciebie (ani tobie podobnych) pytalam, bo juz wiem, ze ty masz tak zakuty na zazdrosci mozg, ze nie wykszesasz z niego nic wiecej poza zazdroscia. Akceptuje to, ludzie sa rozni. Pozdrawiam.
                            • jemgluten Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 22:37
                              Czyli co, wracamy do stalinowskiego obowiązku pracy i wsadzania ludzi za pasożytnictwo, jak nie pracują? Czy problemem są tylko niepracujące matki czy w ogóle każdy kto nie pracuje?
                          • super_hetero_dyna Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 19:33
                            > Nie mam pojecia skad biora sie kobiety (takze przeciez matki) ktore do szewskiej pasji doprowadza fakt, ze
                            > inna matka nie pracuje. Co siedzi w takiej kobiecie?

                            Mizoginia, zawiść, feminizm.
                            • iwles Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 00:39
                              Matka pracujaca to glupia matka.
                              Nie dosc, ze pracuje, zamiast siedziec w domu z dziecmi, nie dosc, ze z wypracowanej przez nia kasy korzysta niepracujaca matka i jej rodzina (np. leczenie, emerytura rodzicow niepracujacej), to jeszcze urlop macierzynski liczony jest do przyszlej emerytury jako bezskladkowy. Podczas kiedy matka nigdy nie pracujaca za ten sam okres mialaby naliczana emeryture.

                              Tak dynka, to jak nic zazdrosc. Na pewno nie poczucie bycia wykorzystywana, oj nie. Idiotki jak ta lala 😠
                              • morekac Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 27.07.18, 05:37
                                Mam koleżankę, która ma trójkę dzieci. Praktycznie cały czas pracuje- poza macierzyńskimi. I nie na najniższym stanowisku. I jej zasługi dla dzietności mają być niby mniejsze niż jakiejś pani, która w porównaniu z nią (i z jej mężem, dla ścisłości) zażywa niemal relaksu? Przecież rano trzeba towarzycho rozwieść do placówek edukacyjno-opiekuńczych (jakiś czas temu każde było w innej), a po południu - pokolekcjonować. O opraniu czy wykarmieniu nie wspomnę. Może tylko pierogów własnoręcznie nie lepi. Mąż musi sobie sam koszule prasować, udzielać się w kuchni i o zgrozo- sprzątać.
                                A moja pierwsza szefowa miała czwórkę dziatek, wszystkie jednak urodzone za czasów tego lewackiego PRLu - przy czym najstarszą dwójkę strzeliła sobie jeszcze na studiach (jak to dawniej bywało).
                      • miniulowa Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 18:16
                        "Swiete naiwnosci, a z czego pije?"

                        Mój ojciec zawsze za swoje pił.
                    • jemgluten Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 22:35
                      Pijak może dnia nie przepracować a ma terapię. Może dostać rentę, jak się dobrze zachleje. Może spędzać dni na picu a dostanie zasiłki, dodatki, bony do baru mlecznego.
                      • miniulowa Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 22:40
                        Jemgluten, ależ oczywiście! Odniosłam się do konkretnego stwierdzenia.
      • morekac Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 19:39
        Dobra, a dlaczego matki, które i rodziły dzieci, i pracowały, mają dostawać tylko swoją emeryturę? Nie narobiły się?
        A na zarobki i odprowadzone składki też to wpływa.
    • azsiezaloguje Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 17:56
      Do emerytury są potrzebne dwa elementy: składki i ludzie którzy będą pracować, inwestować, zarabiać, wydawać, płacić podatki itp. Jeśli komuś się obcina możliwość odkładania składek, bo zajmuje się wychowaniem dzieci, więc nawet, jeśli pracuje, to często w mniejszym wymiarze godzin/na niższym stanowisku/na umowie śmieciowej, a w efekcie mu się obcina emeryturę, to to jest nie w porządku.

      Jeśli matki pracujące zawodowo też by dostawały, jestem za. Matki są wystarczająco do tyłu finansowo przez obecny układ, w którym do systemu emerytalnego one wkładają (bo bez następnych pracujących pokoleń obecne składki nie będą wiele warte), a wyjmują bezdzietni, którzy mieli więcej czasu na robienie kariery w strukturach które pozwalały na podwyżki i składki.
    • lena.113 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 18:09
      hm ,emerytura matczyna byłąby sprawiedliwa, gdyby dotyczyłą każdej matki,tzn np. za wychowanie 4 dzieci emerytura minimalna, za wychowanie 3 dzieci 3/4 emerytury minimalnej ,dwójki -1/2 zas jednego 1/4...

      lub jakiś mnożnik/przelicznik do emerytury dla matek za kazde dziecko,wiadomo ,ze kazde dziecko oznacza przerwę w karierze,chociazby na jakieś zwolnienie przed porodem/w ciąży ,macierzyński ( teraz rok)czy potem wychowawczy,mniej składek odłoży matka małego dziecka wymagającego opieki w trakcie choroby

      nie widzę zaś różnicy w wychowaniu czwórki a trójki dzieci...
      podobnie jak nie widzę różnicy w potrzebach dziecka, niezależnie od tego czy jest pierwsze ( lub ma pełnoletnie rodzeństwo) czy drugie...
      • jemgluten Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 29.07.18, 10:19
        Kto korzysta na tym, że matka idzie na wychowawczy?Kto korzysta z tego, że matka chorego dziecka bierze zwolnienie? Ano ojciec dziecka, który tym samym zwolniony jest z konieczności angażowania się w opiekę. Dlatego to on powinien tę emeryturę finansować.
    • afro.ninja Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 26.07.18, 18:18
      Moim zdaniem czwórka dzieci to za malo. Tak. Od szóstki powinni płacić, jak już wpadli na taki pomysl.
    • lubiekwiaty1 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 18.08.18, 18:53
      wypracowałam sobie emeryture jednoczesnie wychowujac 4 dzieci,bylo ciezko gdyz pare lat wychowywałam jako wdowa.teraz mam swoja wypracowana,rodzinna byla b mala.teraz pytanie czy w styczniu 2019 r dostane jakis dodatek do niej,moze ktos bardziej wyjasni,moze dadza mi jeszcze 830 zł dodatku jak matkom ktore nie pracowały.
    • lubiekwiaty1 Re: Matczyna emerytura kontra matki pracujące 18.08.18, 18:58
      dlaczego w polsce nie wyplacaja czesci renty rodzinnej wraz z wypracowana emerytura,przepadlo czy jeszcze cos pomysla o tym łaczeniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka