Dodaj do ulubionych

Naturalne farby w proszku

07.08.18, 22:47
Czyli nieśmiertelna chna, basma itp.
Stosujecie, lubicie? Faktycznie wygładzają i pielęgnują włosy? Jak szybko się wypłukują?
Obserwuj wątek
    • fragile_f Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:09
      Stosowałam przez parę lat i teraz załuję, bo nie można ich potem traktowac rozjasniaczami chemicznymi (po utlenieniu wychodzi przeeepiekna zielen albo niebieski). Kolor się nadbudowuje, wiec po kilku latach farbowania na braz włosy zrobiły się czarne jak smoła uncertain

      Aha, po kilkukrotnym farbowaniu dorobilam się uczulenia - tzn twarz i szyja w miejscu gdzie włosy dotykały skory była podrazniona i swedzaca, co najlepsze dopiero po paru dniach od farbowania. Swędzenie utrzymywało się przez jakies 2 tygodnie - musialam wiazac włosy, zwlaszcza na noc.

      Polecilabym jedynie jesli jestes naturalnie ruda i chcesz wzmocnic kolor (no i nie planujesz juz nigdy farbowania na cokolwiek innego). Ja czekam az mi zahennowane wlosy odrosną, juz 2 lata tak sie mecze.
      • melmire Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:14
        Mozna odjac czesc koloru maskami z gliny, moze ci sie uda przyspieszyc proces smile ja farbuje henna naturalna (bez soli metali) i innymi ziolami, ale mi o tyle latwiej ze mam krotkie wlosy wiec w szybciej moge sie pozbyc koloru. Rozne mieszanki daja rozne odcienie, widzialam dziewczyny ktorym udaje sie dosc chlodny braz, wiec wszystko jest mozliwe. Po farbowaniu i splukaniu nie nalezy myc glowy przez trzy dni, to czas kiedy barwniki sie utleniaja i utrwalaja.
        • naggina Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:26
          ten zimny, jasny brąz- to tylko jak pierwszy raz farbujesz. potem- robi się ciemny.
          aczkolwiek- jak ma sie ciemne włosy- to można chyba fajnie to robić, są fajne ciemne i czarne mieszanki
        • fragile_f Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:28
          Próbowałam już wszystkich metod dostępnych w necie i niestety nic nie działa. Jedyne co pomagało, to pofarbowanie jebitną czerwienią, wtedy ta zieleń robiła się brązowa na parę tygodni wink Włosy mam za ramiona, wiec to troche inna sytuacja niz przy krotkich.
      • issa-a Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:37
        >Kolor się nadbudowuje, wiec po kilku latach farbowania na braz włosy zrobiły się czarne jak smoła uncertain

        chyba kupowałaś najtańszy chlam jakiś....niestety..
        ja używałam nie czystego proszku a farby. Najpierw polskiej jakiejs, juz nie pamietam dokladnie, na A... byla (doskonała!) a potem Khadi.
        Stosowałam te farby wiele lat.
        Potem bez problemu wróciłam do farb chemicznych (po 3-4 tygodniach od ostatniego farbowania).
        Mialam koleżanke w pracy, ktora uzywala wiele lat naturalnego proszku jakiegos, rudego. Z każdym rokiem robila się coraz bardziej ruda, potem czerwona. Z każdym rokiem wygladala coraz gorzej, z tymi czerwonymi włosami.
        Domniemywam, że to "twój przypadek".
        Naturalne farby to nie jest to samo, co proszek pt. chna, czy basma.
        Tak, naturalny proszek coraz bardziej otacza włos i jest niemozliwy do zmycia, chyba tylko do ściecia. Ale to nie jest to samo, co naturalna farba do wlosów.
        • naggina Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:44
          używałam khadi.
          każdy się nadbudowuje. jak inaczej? trzeb by tylko odrost robić- i glossing. ale średnio to działa
          • issa-a Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:50
            >każdy się nadbudowuje.

            tak. Ale i wyplukuje. Chyba bardziej niz taki proszek saute.
            Przynajmniej tak wynika z mojego doswiadczenia.
            • naggina Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:54
              niestety, henna łaczy się z keratyną (nie wiem czy czegoś nie przekręcam) i wypłukuje baaaardzo słabo.
              i tak- piszę o khadi, czyli mieszance różnych substancji naturalnych, nie tylko henny.
              wypłukuje się z siwych odrostów, zanim się pofarbuje n- razy uncertain
              tak z doświadczenia- mojego i kolezanek.
              • fragile_f Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 00:08
                Są różne metody wypłukiwania - np. kwasem borowym albo askorbinowym, ale potrafi to zająć kilkanaście dni codziennego chrzanienia. No i nie wypłucze się całkiem, więc i tak nie za bardzo można ryzykować farbowanie chemiczne.

                Ba, na większości farb chemicznych jest zamieszczone ostrzezenie: nie stosować jesli włosy były farbowane metodami naturalnymi, np. henna. To samo powie każdy fryzjer.
        • fragile_f Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 00:04
          Dzizas, tak, używałam najtańszego chłamu i wody ze ścieków, w której pływały zdechłe ryby a szczury robiły aquapark z guana...

          Dla Twojej wiadomości: przez te lata kupowałam TYLKO Khadi. A jeśli mi nie wierzysz - wpisz w google "henna bleaching green" i masz pierdyliard wyników, pierwszy z brzegu:

          detoxinista.com/6-things-you-should-know-before-using-henna-hair-dye/

          "Only after using the henna hair dye did a hairstylist tell me that you shouldn’t use any permanent dye on top of the henna. So, if you don’t like the resulting color from the henna dye, you may not have a whole lot of options in order to correct it. "

          Odcienie np. Khadi zawierające indygo dają niebieski odcień po utlenieniu, te z ciepłym tonem - zielony. Nie jest to moje widzimisię, tylko chemia na poziomie podstawówki.

          Aha, nadal nie napisałas JAKI kolor pokrywałaś JAKIM, a ma to cholerne znaczenie. Brąz można pokryć brązem, natomiast rozjaśnienie go o kilka tonów daje efekt jak powyżej.
          • huexido Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 19:54
            Włosy farbowane czystą henna (lawsonia) bez żadnych domieszek można spokojnie rozjaśniać i farbować, wypróbowane. Włosy potraktowane mieszankami henny z indygo NIE - przy rozjaśnianiu wyjdzie zieleń. Mówimy o czystych proszkach, nie farbach z domieszkami różnych peg, oxy i innych chemicznych świństw. Ja khadi bardzo polecam, ale tu też trzeba uważać - khadi w składzie ma naturalne zioła, ale jest to miks w różnych proporcjach m.in.henny, amli, neemu i indygo. Dlatego nie wszystkie odcienie khadi można bezpiecznie rozjaśnić.
            • fragile_f Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 20:16
              Ano własnie dlatego o tym napisałam - Khadi ma mieszanki, więc jeśli chce się zafarbować np. brązem, to ma w składzie indygo, wiec rezultatem rozjasniania chemicznego będzie własnie zielen.
            • snakelilith Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 22:10
              Khadi ma indygo nawet w blondach, czego nie rozumiem, dla mnie to nieporozumienie, zwłaszcza, gdy przejdzie mi do głowy latem użyć sprayu rozjaśniającego w celu uzyskania jaśniejszych refleksów. Blondy marki Logona (cena taka sama jak Khadi) indygo nie zawierają. Co do brązów, to słyszałam, że Logona ma kolory cieplejsze, a u Khadi istnieją też odcienie nieco chłodniejsze, co jednak właśnie zakłada większą ilość indygo.
      • zlababa35 Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 00:14
        Jestem ciemną szatynką i mam krótkie włosy. Tzw. basma to mój naturalny kolor tak właściwie.
        • fragile_f Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 00:22
          No to jeśli nie masz siwych włosów, to będzie ok, uważaj tylko na uczulenie, bo ja sie prawie zadrapałam na smierc. Najwyżej jeśli będziesz chciała zmienić kolor na jaśniejszy, to zapuścisz i obetniesz.

          Aha, przygotuj się na upierdzielenie połowy łazienki, siebie, kota i ręczników. I koniecznie założ rękawiczki, bo te farby przepieknie reaguja też z paznokciami wink no i zapaszek bagna będzie Ci towarzyszył przez kilka dni big_grin pamiętaj też, że kolor docelowy będziesz mieć dopiero po kilku dniach od farbowania (będzie ciemnieć) i że po farbowaniu nie można myć głowy szamponem przez 24h, bo mozesz nierówno wypłukać część koloru. Faktycznie włosy są grubsze i ładnie lśnią, no tylko nie mozna juz tego koloru zmienic na jasniejszy.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 09:00
        O, czy mogłabyś coś więcej napisać? Ja mam rude włosy, ale latem jaśnieją od słońca, chętnie bym je czymś potraktowała smile pomożesz podpowiedzieć czym najlepiej?
        • fragile_f Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 18:36
          To Khadi może być fajne - chemiczne farby zazwyczaj mają nienaturalne odcienie rudosci (powinno byc odrobinkę zieleni w tym kolorze, bo inaczej wychodzi babciny kolor). Wejdz sobie na ich stronę, dziewczyny wrzucaja tam czesto zdjecia swoich włosow przed i po - rudych jest mnostwo smile maja tez naprawde niezle odzywki i olejki do wlosow, niestety cena jest dosyc zaporowa jesli ktos zuzywa sporo szamponu.
    • naggina Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:23
      wygładzają. pielęgnują.
      ale.
      są upierdliwe w nakładaniu. jak dużo siwych- trzeba najpierw farbować samą henną, a potem kolorem docelowym- który musi byc ciemniejszy.
      nakładając kolejne warstwy traci się kolor "docelowy"- robi się za ciemno.
      a zmienić kolor, znaczy przestać farbować - to strasznie długo, w zasadzie muszą odrosnąć (aczkolwiek jak farbowałam)
      ogólnie- raczej do tego nie wróce.
      btw- te chny, basmy to już przeżytek. teraz jest dużo fajnych marek, i całkiem drogo wychodzi ta zabawa uncertain
    • issa-a Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:24
      wiele lat uzywałam farb naturalych, a szczegolnie jedną polska markę, która znikneła z rynku (niestety).
      Potem, z musu, przerzucilam się na khadi.
      Wlosy były idealne, nie musiałam uzywać żadnych odżywek.
      Niestety, im wiecej siwych wlosow, tym skutecznośc gorsza. Po tygodniu widać było siwe wlosy na skroniach, musiałam miec fryzurę "maskujacą".
      W końcu miałam dosc i wróciłam do farb chemiczych. Niestety bo juz widze, że wlosy sa w dużo gorszym stanie.
      czyli, jeśli masz stosunkowo mało siwych wlosych to są to farby doskonale.
      potem skutecznosc radykalnie sie zmniejsza.
      Przy czym, ja nie probowałam zalecanego farbowania dwustopniowego - 2 dni farbowania róznymi farbami.
      To nie na moją cierpliwosc. Czy raczej, jej brak.
      mam ciemne wlosy (ciemny brąz) i zadnych sensacji, opisywanych wyzej. Żadne zielenie, blękity i uczulenia.
      Jedyny problem to mała skutecznośc (wyplukiwanie się farby), reszta bez zarzutu. Włosy były idealne. Poza kolorem (siwym).
      • fragile_f Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:30
        Rozjasniałas chemicznie włosy pofarbowane henna i nie wyszedl Ci zielony? Czy może farbowałaś ciemny brąz na ciemny brąz? Bo to jest jednak różnica.
        • issa-a Re: Naturalne farby w proszku 07.08.18, 23:42
          nie rozjaśnialam nigdy. Jestem szatynką więc jakos nie widze siebie w blondach.
          Farbowałam włosy wylacznie ze względu na pojawiające sie siwe, mój brąz na brąz farby (choc pewnie odcień lepszy dla oka...).
          jesli chodzi o zielenie to na kazdej farbie jest ostrzeżenie i jakies tam graniczne warunki. Ktorych nie pamietam bo mnie nie dotyczyly akurat.
          • fragile_f Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 00:12
            Aha, czyli nie masz zielonego pojęcia o czym mówię (ROZJAŚNIANIE po hennie, zmiana koloru - a nie farbowanie na ten sam kolor) - ale mimo wszystko w poście wyżej musiałaś na mnie najechać. Fajnie masz.

            To teraz przeproś ładnie i odszczekaj.
    • nowel1 Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 09:16
      Ja uwielbiam. Uratowała henna moje włosy, kiedy już zaczęłam myśleć o peruczce wink
      Moja mama opowiadała mi, że w młodości miała podobnie.
      Lubię rudości, więc mieszam 2 rodzaje henny Khadi, żeby osiągnąć odcień, który lubię. Mam dużo siwych na skroniach, i tam mam po prostu pasma w jaśniejszej rudości - lubię ten efekt. No i u mnie te rodzaje henny w ogóle się nie wypłukują, to chyba zależy od rodzaju właśnie, tak czytałam w opisach na stronie Khadi. Nakładam co 3-4 tyg na odrosty. Uwielbiam efekt, włosy zdrowe i błyszczące, niegdy takich nie miałam, a mam włosy delikatne i bardzo cienkie. Praktycznie przestałam też używać pianek do stylizacji.
    • szarsz Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 10:37
      Ja używam khadi, czystą czerwień. I taka wychodzi na moich włosach, czerwona tam gdzie mam siwe (pojedyncze), gorzka czekolada na moim brązie. Strasznie to lubię i martwię się, co będzie jak siwych włosów będę mieć więcej, bo wtedy efekt nie będzie już taki ładny. Kiedyś robiłam u dobrego fryzjera czerwone pasemka, cieniusieńkie, świetnie to wyglądało, ale blakły znacznie szybciej niż khadi. Bo khadi na moich włosach właściwie odrasta, słabo się wypłukuje.
    • chatgris01 Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 16:24
      Stosuje od kilku miesiecy (gotowa mieszanke) i jestem zachwycona, nie niszczy wlosow (po chemicznych mialam siano), wlosy zdrowe, mocno blyszczace, nie pusza sie (mam cienkie, geste i naturalnie falujace, przy cieciu z cieniowaniem skrecajace sie w loki). Nakladam co 3-4 tygodnie (ze wzgledu na odrost), nie wyplukuje sie (przez ten czas przynajmniej-po chemicznych mialam wyblakly kolor najdalej po 2 tygodniach od farbowania).
      • chatgris01 Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 16:33
        Uscisle: uzywam Khadi ciemny blond, wychodzi jasny popielaty szatyn/ciemnopopielaty blond (czyli moj naturalny kolor). Dobrze pokrywa siwe i nie musze farbowac dwuetapowo, choc odcien dosc ciemny.
        W dodatku bardziej pasuje mi do cery - jestem kolorystyczna zima i wczesniej probowany odcien jasnego blondu, choc wychodzil ladnie karmelowy na wlosach, to jednak troche mnie postarzal, i slabo pokrywal siwe. Obecny jest idealny i zamierzam przy nim pozostac.
        • naggina Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 18:45
          używałam tej samej. pierwszy raz- kolor mi sie podobał nawet, choć za rudy - przecież to nie ma nic wspólnego z opisem czy tym co na zdjeciu. siwe bardzo łatwo i szybko sie zmywały.
          potem, z każdym farbowaniem- coraz bardziej intensywnie rude. potem- coraz ciemniejsze....
          • chatgris01 Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 22:15
            Mialas rudy odcien po tym najciemniejszym blondzie? U mnie po nim zero rudego polysku, jast wyraznie popielaty, zimny, cieple rudawe refleksy mialam po jasnym blondzie (dlatego sredniego juz nie testowalam, bo on tez z zalozenia cieply).
    • snakelilith Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 18:00
      Stosuję mieszanki do włosów blond, marki Logona i raz Khadi. Czasem mieszam do tego trochę czerwonej henny, w zależności od tego jak rudy efekt chcę uzyskać. Zwykle wychodzi mi bardzo ciepły miodowy blond, ciut ciemniejszy od mojego naturalnego. Robię to tylko do ożywienia koloru i nabłyszczenia, więc nie nakładam regularnie, a raz na kilka miesięcy. Kolor wypłukuje się wolno, gdy chcę włosy rozjaśnić sprayem, to czekam pół roku, nigdy nie miałam zielonych. Zdaje się, że zielono - niebieskie odcienie powstają, gdy w mieszance jest indygo, a to jest raczej w ciemnych kolorach. Khadie ma indygo nawet przy blondach, ale Logona ich nie ma. Potraktowane chemicznie włosy (rozjaśnianie) chwytają potem kolor lepiej, jest bardziej intensywny. O siwych nic nie napiszę, bo mam tylko pojednycze sztuki, ale mam wrażenie, że blondy słabo tam chwytają.
      • szarsz Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 18:12
        > ale mam wrażenie, że blondy słabo tam chwytają.

        Ja mam z kolei wrażenie, że na siwych to chyba tylko czysta henna chwyta w miarę dobrze.
    • jollyvonne Re: Naturalne farby w proszku 08.08.18, 22:03
      Ja mam wlosy suche i porowate, i te naturalne farby niszcza mi wlosy, natomiast po chemicznych wlosy sa w o niebo lepszym stanie.
      Uzywalam khadi, wyprobowalam kilka kolorow, wszystkie chwytaly bardzo dobrze, wszystkie dawaly cieple odcienie (czyli w sumie rozne odcienie rudego, nawet czarna na moich wlosach zamiast niebieskiego polysku lsnila pod swiatlo na czerwono). Niestety, ziola wysuszaja i po prostu wypalily mi wlosy, musialam odstawic i sciac to co bylo farbowane, bo wlosy byly nie do uratowania. Teraz rozjasniam wlosy chemicznie i mam zdrowiej wygladajace niz po tych naturalnych i odbudowujach wlos specyfikach, ale zeby uwierzyc, to trzeba zobaczyc (albo samemu sie przekonac, jak sie ma ten sam typ wlosa, co ja).
      Dodam jeszcze, ze kolor mi sie dlugo nie wyplukiwal, ale jak dlugo to nie wiem, bo jak po max 6 tyg. robilam odrosty, to kolor wciaz byl i nie wygladal na wyblakniety. Siwe pokryte byly w 90% nasycenia kolorem: po pierwszym razie niewiele sie roznily, po drugim wogole nie bylo widac roznicy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka