Dodaj do ulubionych

szybki oddech

10.08.18, 10:40
Co może oznaczać? Wczoraj zauważyłam, że moja teściowa oddycha płytko i szybko, mniej więcej dwa razy szybciej niż pozostali. Jest upał, ona jest po siedemdziesiątce, pali od zawsze i ostatnio wygląda bardzo kiepsko, blada, chuda i ten oddech mnie zaniepokoił. I w dodatku nie da się namówić na jakąkolwiek wizytę u lekarza, na jakiekolwiek badania - bo jaj znajoma nie chodziła całe życie do lekarza, a jak raz poszła, to on zaraz wykrył raka i za kilka miesięcy umarła (no jakby nie poszła to pewnie by śmigała do dzisiaj uncertain ) Nie wiem jak można ją namówić na leczenie, bo gołym okiem widać, że jest kiepsko.
Obserwuj wątek
    • strasznymruk Re: szybki oddech 10.08.18, 11:04
      To może oznaczać przegrzanie.
      Trzeba teściową ochłodzić a nie opisywać objawy na forum.
      Jeśli komuś zależy, to może jej kupić klimatyzator przenośny, dostosowany mocą do kubatury pomieszczenia. Teraz można kupić ciche i nie wydać majątku. Większość ma funkcję sleep, do ustawienia na noc.
      • barbibarbi Re: szybki oddech 10.08.18, 11:08
        Raczej nie, w mieszkaniu nie jest bardzo gorąco, mają wentylatory i mieszkanie na parterze, i byliśmy rano jeszcze chłodno było. Może przy nadciśnieniu taki oddech występuje, bo powinna brać tabletki a nie bierze.
        • spanish_fly Re: szybki oddech 10.08.18, 11:10
          Przewlekłą choroba układu oddechowego? Skoro pali i jest w takim wieku to bardzo prawdopodobne.
        • triss_merigold6 Re: szybki oddech 10.08.18, 11:12
          Może występować. Może też być odwodniona, starzy ludzie często nie odczuwają pragnienia i piją o wiele za mało.
      • silencia.furiosa Re: szybki oddech 10.08.18, 17:08
        strasznymruk napisał:

        > To może oznaczać przegrzanie.

        No coś ty! Przecież wczoraj udowadniałeś, że takie przypadłości starszych się nie imają nawet jak śmigają po słońcu przy największych upałach. I co to w ogóle za upał te 30 stopni.
    • vitreous Re: szybki oddech 10.08.18, 11:15
      Hiperwentylacja? Może to taki mini-zawał? Warto udać się do lekarza.
      • barbibarbi Re: szybki oddech 10.08.18, 11:18
        Ona nie pójdzie do lekarza, właśnie w tym jest problem.
        • triss_merigold6 Re: szybki oddech 10.08.18, 11:21
          To będzie płytko i szybko oddychać, a Ty możesz przestać brać za ww. odpowiedzialność.

          Mam nadzieję, że pomogłam.
        • vitreous Re: szybki oddech 10.08.18, 11:22
          Niestety będę w tym momencie bezwzględna: w tej sytuacji żadnych dyskusji, teściową za fraki i do lekarza. Wiem, ze to dorosla kobita, ale tu chodzi o jej życie. W grę wchodzi także wizyta domowa.
          • triss_merigold6 Re: szybki oddech 10.08.18, 11:28
            O, to powiedz, jak technicznie to zrobić z dorosłą i nieubezwłasnowolnioną osobą. Za rękę wziąć? Umówić na wizytę? Można, ale z przychodni zadzwonią, żeby wizytę potwierdzić i zapytać, czy bezpośrednio zainteresowany się zgadza. Nie zgodzi się to wizyta zostanie anulowana.
            • vitreous Re: szybki oddech 10.08.18, 11:45
              Oczywiście nie mam na myśli szarpania, tylko pojawienie się i stanowcze powiedzenie czegoś w stylu: mamo, wizyta jest umówiona, bardzo martwimy się o mamę, ma mama 20 minut na ubranie się i nie odpuszczę jeśli mama będzie odmawiała. Kobita przecież wie, że to dla jej dobra, tylko starsi ludzie bywają trudni.
              • triss_merigold6 Re: szybki oddech 10.08.18, 11:48
                Mój osobisty ojciec w takiej sytuacji mowi, że nie pójdzie, nie chce i nie widzi potrzeby.
                • vitreous Re: szybki oddech 10.08.18, 11:57
                  Domyślam się, że to trudne dla Ciebie i może powodować poczucie bezsilności.
                  To kwestia pewnie wyważenia, co jest dla nas ważniejsze w danym momencie: spokój i nieużeranie się z upartym rodzicem czy walka z nimi o ich własne zdrowie, co może być irytujące i stresujące.
                  • barbibarbi Re: szybki oddech 10.08.18, 12:17
                    Ja podejrzewam, że moja teściowa najbardziej boi się tego, co może lekarz wykryć. Woli być w nieświadomości i dopóki jakoś się przemieszcza po domu i nie czołga się do ubikacji, to tak będzie trwała. Nie rozumie, że lepiej zapobiegać, czy leczyć początki jakichś dolegliwości, zamiast doprowadzać do ostateczności, bo potem nie będzie odwrotu.
                    • riki_i Re: szybki oddech 10.08.18, 16:48
                      Babcia mojej żony miała dokładnie takie samo podejście. Jak już się zaczęła czołgać i wzięli ją prawie siłą do szpitala, to okazało się , że ma raka płuc z przerzutami wszędzie. Wzbudziła sensację, że w ogóle jeszcze żyje w tym stanie. Kilka dni pod tlenem zrobiło jej dobrze, więc nabrała animuszu i zaczęła głośno dopominać się od lekarzy, żeby ją leczyli - bo ona nie widzi leczenia. Najlepiej, żeby zrobili jej jakąś operację. No cóż, zamiast operacji przewieziono ją do hospicjum (z trudem, bo już w drodze zaczęła się dusić), a tam w dużym cierpieniu umarła w 2 tygodnie.
                    • arwena_11 Re: szybki oddech 10.08.18, 16:53
                      O tak, mój teść też wolał. Po 2 latach męczenia się z bolesnym sikaniem - poszedł do lekarza pierwszego kontaktu. W sumie to chyba chciał się dowiedzieć, że mu nic nie jest. Dostał do zrobienia X badań. Wynik PSA sugerował potężnego raka. dostał skierowanie na usg prostaty i biopsję.
                      Słowem się nie zająknął nikomu. Dopiero po pół roku teściowa znalazła skierowanie. Wymusiliśmy pójście ( zapłaciliśmy za badania ). Okazało się, że już nie ma co operować. A jakby zrobił od razu - to byłaby operacja, dająca 95% na wyzdrowienie.
                      Dwa lata po biopsji - nie żył.
                      • barbibarbi Re: szybki oddech 10.08.18, 17:32
                        Obawiam się, że w naszym przypadku może być podobnie. Szkoda, bo to nie jest jakaś stulatka, ledwie 72 lata! Człowiek w tym wieku może żyć zdrowo i dobrze, o ile chce dbać o swoje zdrowie, szanuje swoje ciało, interesuje się choć trochę jak zdrowo się odżywiać, robi sobie badania, a razie jakichś objawów idzie do lekarza i traktuje ewentualne leczenie poważnie. Moja mama jest w tym samym wieku, gdyby miała podejście do zdrowia mojej teściowej, to nie żyłaby już kilka razy, wiele razy operacje uratowały jej zdrowie i życie, ale to wszystko było robione natychmiast jak się okazało, że coś jest nie tak, ile razy jeździłam z nią do lekarzy, na prześwietlenia, badania to nie zliczę. Ale żyje i ma się dobrze jak na razie.
                        • arwena_11 Re: szybki oddech 10.08.18, 17:37
                          Teść miał 63
          • sfornarina Re: szybki oddech 10.08.18, 11:31
            A ja byłabym bezwzględna zupełnie inaczej - nie chce się leczyć, to nie. Lekarza zasugerowałabym dobitnie kilka razy, z propozycja zamówienia wizyty, zaprowadzenia jej do przychodni, itp, następnie bym odpuściła.
            Starsi ludzie maja swoje przekonania i przemyślenia i po prostu nie chca być leczeni. Autorka watku zaciagnie teściowa do lekarza, niedajbosz wyjdzie rak, i kto będzie winny? Watkodajka!

            Jeszcze inaczej bym patrzyła, gdyby teściowa była osoba pełna werwy, spacerujaca, aktywna, NIEPALACA, a tak? No trochę na własne życzenie, więc odpuściłabym całkiem.
        • lady-z-gaga Re: szybki oddech 10.08.18, 11:23
          przynajmniej można ją zapytać, jak się czuje wink nie wiesz, dlaczego tak oddycha, nie wiesz, czy jest tego świadoma, czy nie, ale wątek zakładasz
          niedługo ludzie będą poprzez forum składać zyczenia swojej rodzinie, albo rozwody brać
          • barbibarbi Re: szybki oddech 10.08.18, 11:31
            Wystarczy dokładniej przeczytać "I w dodatku nie da się namówić na jakąkolwiek wizytę u lekarza" - to nie budzi u ciebie podejrzeń, że jednak rozmowa była?
            Rozmowa była, wiele razy, wczoraj jak zwykle "oj, dajcie mi wszyscy święty spokój"
            Ja się już przejmować nie będę, jak ktoś się zaniedbuje i wykańcza na własne życzenie, to trudno.
            • triss_merigold6 Re: szybki oddech 10.08.18, 11:35
              Posłuchaj teściowej i daj jej spokój.
            • lady-z-gaga Re: szybki oddech 10.08.18, 11:37
              A to przepraszam. Myślałam, że ta uwaga, którą cytujesz, jest ogólna, tzn dotyczy charakteru teściowej, a nie obecnego samopoczucia.
        • taki-sobie-nick Re: szybki oddech 10.08.18, 19:06
          barbibarbi napisała:

          > Ona nie pójdzie do lekarza, właśnie w tym jest problem.

          Bo sobie wbiła do łba, że od pójścia do lekarza się umiera. Coś jak Kuba w "Chłopach" Reymonta, tylko on miał na myśli szpital.
    • anika772 Re: szybki oddech 10.08.18, 12:06
      Choroby krążenia, nadciśnienie, odwodnienie...?
      Powinna pójść do lekarza, jak nie chce, to nie wiem? Wezwiesz pogotowie, jeśli straci przytomność?
    • jola-kotka Re: szybki oddech 10.08.18, 12:27
      Moze byc wszystko lacznie z rakiem pluc skoro waga spada, skoro nie pojdzie do lekarza to chyba nie ma o czym gadac ale ty z tych wszystko wiedzacych to powinnas juz miec rozwiazanie problemu gotowe.
    • anagat1 Re: szybki oddech 10.08.18, 12:30
      Nic nie jestes w stanie zrobic. Moj 65 letni ojciec odmawia leczenia. Wyjasnilam klarownie, z czym wiaze sie nieleczenie jego przypadlosci.. Ma to gdzies , wiec ja tez. Mamie wytlumaczylam, ze jak niedajboze ojciec zamiast po prostu umrzec , stanie sie przez wlasna glupote warzywkiem,nie mam zamiaru pomagac i tyle.
    • heca7 Re: szybki oddech 10.08.18, 12:32
      Może to zabrzmi głupio przepraszam. Ale płytki, krótki oddech u mojej kotki oznaczał przerzuty do płuc sad Wodę w płucach. Wcześniej była operowana, wiedzieliśmy od weta jednak że pojawią się prędzej czy później sad
      • barbibarbi Re: szybki oddech 10.08.18, 13:01
        No właśnie tak patrzyłam na nią i miałam wrażenie, że ona nie ma miejsca w płucach i dlatego nie może zrobić pełnego wdechu. Może to być skutek palenia papierosów od 50 lat, płuca w końcu odmawiają posłuszeństwa, nic dziwnego.
    • beliska Re: szybki oddech 10.08.18, 12:41
      Osoby starsze są czasem bardzo uparte. Wiem po mojej mamie. Nie zmienia to faktu, że mogą sobie szkodzić.
      Osobom, które w razie choroby będą się musiały nimi opiekować również i z tego warto sobie zdawać sprawę.
      Starsi ludzie nie myślą w ten sposób, my musimy.
      Brak leków przy nadciśnieniu prędzej czy później skutkuje wylewem.
      Przyspieszony, krótki oddech to nic dobrego/tachykardia, odwodnienie, problemy krążeniowe itd./.
      Bez lekarza, badań nie stwierdzi się przyczyny takich problemów, a te mogą być bardzo poważne.
      Warto mieć w domu ciśnieniomierz i sprawdzać ciśnienie/ także pod względem tachykardii/.
      Pilnować picia, bo starsi mało piją w upały.
      I niestety wezwać lekarza, pogotowie.
      Czasem niespodziewany szpital wychodzi na dobre. Są badania, diagnoza, zalecone leki.
      Starsze osoby zdają sobie wtedy sprawę, że o zdrowie należy dbać.
      To na podstawie własnych doświadczeń z moją mamą: wylew skutkiem olewania brania leków, odwodnienie w upały.
      • triss_merigold6 Re: szybki oddech 10.08.18, 12:51
        U mojego ojca również, w zeszłym roku latem. Absolutnie niczego go to nie nauczyło.
        Jak wyobrażasz sobie pilnowanie picia wody u kogoś, kto mieszka osobno? Wodę ma, oczywiście. Można dzwonić, przypominać, prosić, ale siłą nikomu do gardła nie wlejesz.
      • go-jab Re: szybki oddech 10.08.18, 17:45
        Przyspieszony oddech to tachypnea, nie tachykardia...

        Jak sie “sprawdza dzisnienie pod wzgledem tachykardii”?
    • pani-noc Re: szybki oddech 10.08.18, 16:40
      Przy tej pogodzie to może być objaw odwodnienia organizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka