no niby 100 km od zakopanego mieszkam, ale was zapytam. ostatni raz nocowałam w schronisku 20 lat temu, na podłodze, ofkors

wymyśliłam że chciałabym jechac z dziećmi w góry, nocować w schronisku. Nie takie, żeby sie wspinać nie wiadomo ile trzeba

do którego schroniska jechać, żeby dojście nie było za długie, ale żeby było fajnie i dziko jakoś?
morskie oko? chochołowska? kalatówki może? a może inne?
na łóżkach chcemy spać, najlepiej w pościeli

tylko Takty, żadne inne góry.
poradźcie.