04.10.18, 06:44
Pozbyłyście się skutecznie kreta z ogrodu? Wiele rzeczy już próbowaliśmy, ale codziennie rano na trawie nowe kopce 😠
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: Na kreta 04.10.18, 06:49
      Pokochać.
      • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 07:35
        Lubię zwierzęta, ale nie te, które mi trawnik psują 🙂
        • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 08:54
          Zrezygnuj z trawnika. Ile masz metrow dzialki? Zrob sobie rabaty. A na srodku jakis placyk 10×10 m, gdzie mozesz sama polozyc najpierw siatke, potem agrowloknine i wysypac zwirem.
          • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 09:01
            Trawnik to większość działki...
            • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 09:19
              No ale ile metrow? 300, 1000, czy 2 hektary?
              • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 09:22
                1200 m minus dom i garaż minus trochę rsbatek
                • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 09:27
                  No to nieduzo. Poszukaj sobie ogrod bez trawnika.
                  • e-ness Re: Na kreta 04.10.18, 10:30
                    A może ona chce trawnik?
                    Pyta jak się pozbyć Kreta a nie zażwirowac ogród
                    Ja tez z checia się dowiem o nowych patentach
                    • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 10:38
                      A moze nie chce, tylko zrobila bo np. nie miala innego pomyslu?
                      • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 10:51
                        Trawnik był ładny, dbamy, kosimy. Chcemy trawę, oprócz drzewek i kwiatów.
                • jasnoklarowna Re: Na kreta 05.10.18, 08:03
                  Mam taki sam metraż. 1200 minus dom, podjazd i taras. Po 2 roku na trawnik dołożyliśmy siatkę na krety. I to jedyne co się sprawdziło, już 5 lat. A sąsiad walczy nadal. Petardy, niedzielę, ultradźwięki.
                  Kosztowało nas to ok 800 złotych siatka z allegro , koszt transportu odpadł bo w miarę blisko było i mąż sam przywiózł. Na to poszła ziemia którą wywieziono nam za darmo więc nie wiem jaki byłby koszt. Jesli musisz kupić to moze sporo kosztować bo 10, 15 cm tej ziemi musisz dać. Potem 150 złotych za koparkę do przewiezienia i rozłozenia tej ziemi po ogrodzie. No i koszt nowych siewek trawy.
                  Przekroczyło to łącznie 1000 ale warto było.
                  Syn spokojnie może biegać, grać w piłkę, ładny gładki trawnik. Polecam.
        • sofia_87 Re: Na kreta 04.10.18, 12:03
          Jak lubisz zwierzęta to polecam psa i kota. Powinny wystraszyć krety
          • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 12:15
            Mojego psa się niestety nie boi
    • kochamruskieileniwe Re: Na kreta 04.10.18, 06:50
      Trochę kosztowny pomysł, ale skuteczny.
      Wywiercic studnię głębinową i dać tam pompę. Gdy pompa działa daje drgania, których kret nie znosi...Kret w twkim ogrodzie się nie pojawi suspicious

      A serio - nie wiem. Generalnie krety nie znoszą wibracji. Może są jakieś odstraszacze tego typu.
    • jkl13 Re: Na kreta 04.10.18, 07:05
      Pozostaje wypróbować różne odstraszacze.
      Chociaż z tego co wiem jedyna skuteczna metoda jest siatka pod trawnikiem, a to kosztowna zabawa. Albo wymiana całego gruntu na cięższy, np glinesmile. Ja mam bardzo gliniastą glebę i Ani jednego kreta. Sąsiad na działce obok na taką samą gline nawiozl 15cm czarnoziemu i ma jedno wielkie kretowisko big_grin Pokochał jak swoje, bo zwalczyć się nie da.
      • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 08:29
        "a to kosztowna zabawa"
        Mozna zrobic samemu przy pomocy meza, wtedy jest zostaje tylko koszt siatki.
        • kochamruskieileniwe Re: Na kreta 04.10.18, 08:38
          głębinową? chyba, że masz wiertnię własną. Bo wypożyczenie też kosztuje.
          • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 08:55
            ?
            • kochamruskieileniwe Re: Na kreta 04.10.18, 09:02
              No to powiedz, jak chcesz kopać studnie na kilkanaście metrów? łopatą? Ja nie piszę o takiej studni cembrowanej, a o otworze o dość wąskiej średnicy - takiej na pompę. Do takiej potrzebna wiertnia i orurowanie otworu.

              Oczywiście, można kopać płycej. Ale w przypadku głębinowych inaczej obszarowo rozkładają się wibracje.
              • kochamruskieileniwe Re: Na kreta 04.10.18, 09:03
                Pomijając kwestię poziomu wodonośnego. Ale to zależy od lokalnych warunków hydrogeologicznych
                • same-old_mona Re: Na kreta 04.10.18, 09:08
                  Ale ona o siatce chyba, nie o studni? Coś ci się drzewko pomyrgałowink
                  • kochamruskieileniwe Re: Na kreta 04.10.18, 09:13
                    No fakt - pomyrdało mi się. Przepraszam.

                    Nie ograniam drzewka gdy jest więcej wypowiedzi i podwypowiedzi i zasadniczy post na który są owe znika mi z ekranu. Nie wiem, jak Wy to robicie suspicious
                    Oczywiście, gdy wątek jest rozwinięty. A zwykle tak czytam i zapominam zwinąć by zobaczyć pełne drzewko wink
                    • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 09:20
                      😁
              • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 09:34
                "jak chcesz kopać studnie na kilkanaście metrów? łopatą?"
                Pomijajac to, ze ja nigdy nie chcialam kopac studni samodzielnie, to przeciez ludzie na swiecie kopia glebokie studnie recznie a urobek wiadrami wyciagaja na powierzchnie.
                • kochamruskieileniwe Re: Na kreta 04.10.18, 09:41
                  eeee - -już wyjaśniłam co i jak (o jaką studnię chodzi, tam sie nie da wiadrami urobku wydobywać) oraz, że mi się drzewko pomyrdało...
                  smile
    • same-old_mona Re: Na kreta 04.10.18, 07:49
      Młot pneumatyczny. Godzinkę codziennie przez tydzień i sobie pójdzie:p tylko nie wiem co z trawnikiem po takich zabiegach :p
      • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 07:57
        Ooo!
        Fakt, że przez dłuższy czas pomagały wbite w kopce puste butelki po piwie. Wibracje.
        • kolpik124 Re: Na kreta 04.10.18, 08:12
          Wąż ogrodniczy wsadzić do kopca i puścić wodę. Trochę to trwa bo kopce są połączone i jest to cały system, ale w końcu można zalac gniazda i zatopić krety. Też mieliśmy kiedyś inwazję kretow, nie pomagala chemia, gazy i inne wibratory, dopiero z wodą się udało.
          • conena Re: Na kreta 04.10.18, 08:16
            chamówa... a kreciki nie są pod ochroną?

            krety to pożyteczne zwierzątka, zjadają nornice.
            • berdebul Re: Na kreta 04.10.18, 08:37
              Conena, dzięki Twojej wypowiedzi pokochałam jak swoje. tongue_out Wolę Krety, niż nornice.
            • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 08:48
              "krety to pożyteczne zwierzątka, zjadają nornice."
              🙄
            • jematkajakichmalo Re: Na kreta 04.10.18, 08:58
              Yyyy mówisz, krety zjadają nornice? I co, poluja na nie czy jak? 😆
              • conena Re: Na kreta 04.10.18, 09:19
                nie wiem, co krety robią nornicom, mam nadzieję, że nic, nornice i tak mają przerąbane z kotami.

                myślałam o pędrakach big_grin kawy jeszcze nie miałam czasu wypić. te takie białe, obrzydliwe robale. jak są krety to ich robali nie ma.

                wybaczcie pomyłkę.
                • same-old_mona Re: Na kreta 04.10.18, 09:52
                  Zjadają też turkucie :p ale pewnie tylko dlatego, że ich dobrze nie widzą, bo kto by chciał aliena jeść :p
                  • bananananas Re: Na kreta 04.10.18, 12:10
                    Ja mam turkucia na turkuciu na grządce (złapałam w tym roku 230 na ok 50 m kwadratowych), a kret się pojawia tylko okresowo. Za mało ślepe widocznie...
            • rulsanka Re: Na kreta 04.10.18, 10:09
              Widziałaś kiedyś kreta? Widziałaś nornicę? Kret może co najwyżej zjeść niemowlęta nornicy. A tak zjada dżdżownice, które akurat są pożyteczne.
          • same-old_mona Re: Na kreta 04.10.18, 08:19
            Okropne sad
            • kolpik124 Re: Na kreta 04.10.18, 08:28
              ale skuteczne smile

              krety zjadają nornice.... buahahahahaha...
              • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 08:56
                W ogole nieskuteczne i bez sensu, bo marnujesz wode a krety i tak zaraz wroca.
                • kolpik124 Re: Na kreta 04.10.18, 09:00
                  u mnie skuteczne, Pani Wszewiedząca, a krety nigdy nie wróciły

                  u sąsiadów i znajomych też smile
                  • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 09:22
                    Wiem, ze masz swoj swiat w ktorym dzieja sie rzeczy...
                    • kolpik124 Re: Na kreta 04.10.18, 09:27
                      to ten równoległy do twojego, który prawdziwszy? big_grin
          • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 08:41
            Mój mąż leje wodę w kopce hektolitrami. Tam pod trawą chyba jakieś podziemne miasto kretów jest bo dna nie widać. Jak pies tam biega, to takie dudnienie jest aż.
            • kolpik124 Re: Na kreta 04.10.18, 08:53
              dlatego trzeba działać szybko, jak tylko pojawi się pierwszy kopiec, bo potem można nieźle popłynąć wink na zużytej wodzie, kiedy krety rozbudują gniazda i korytarze

              my wtedy mieliśmy jeszcze taryfę budowlaną, czyli ryczałt, a wodę pompowalismy prawie cały dzień
              • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 08:57
                "a wodę pompowalismy prawie cały dzień "
                Piekna postawa obywatelska.
                • kolpik124 Re: Na kreta 04.10.18, 09:00
                  chyba nie zasnę że zgryzoty big_grin
          • thea19 Re: Na kreta 04.10.18, 12:12
            bzdura jakich malo
          • bei Re: Na kreta 05.10.18, 16:02
            Gdyby działało lanie wody, to po większej ulewie powinno ich nie być.
    • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 08:16
      Siatka pod trawnikiem, kretolapka pirotechniczna, czatowanie ze szpadlem.
    • chatgris01 Re: Na kreta 04.10.18, 08:30
      Koty.
    • gryzelda71 Re: Na kreta 04.10.18, 08:41
      Chcesz się pozbyć, ale nie zabijać?
      • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 08:53
        Sposoby delikatne nie działają🙁, więc szukam bardziej skutecznych.
        • sowa.rasowa Re: Na kreta 04.10.18, 09:08
          https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_PrcUfVDcLOJ1is6vvjNgt0Mon6aa0Tht.jpg
          • gryzelda71 Re: Na kreta 04.10.18, 09:20
            Taaa.
          • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 09:25
            aaah joo 🙂
        • gryzelda71 Re: Na kreta 04.10.18, 09:22
          Przerobiliśmy wszystko. Poskutkowała łapka. Jak ktoś lubi kopczyki to luz, jak ktoś nie lubi cóż będzie mordercą.
          A i na przyszłość u nas wróciły.
    • jematkajakichmalo Re: Na kreta 04.10.18, 08:41
      Walczymy z kretami już długo i chyba tak na zawsze to ciężko będzie je zwalczyć. Na pewno pomaga posiadanie psa. Poza tym ruch w ogrodzie. Zauważyłam, że u nas krety pojawiają się jak jesteśmy na wakacjach i jest cicho. Jak jesteśmy na miejscu i regularnie uruchamiamy kosiarkę i inne sprzęty ogrodnicze prawie całkiem znikają.
      Butelek nie stosowałam, ale jak się pojawi kopiec to zaraz wkładam do niego świece na krety. Też pomaga, ale trzeba oczywiście powtarzać.
      Te wszystkie elektroniczne odstraszacze można sobie w ucho wsadzić. Kiedyś wbiłam w ziemię i był włączony, na drugi dzień przychodzę i widzę kopiec wykopany centralnie pod nim... 😀
      • jematkajakichmalo Re: Na kreta 04.10.18, 08:59
        P.S. ja bym się chciała dowiedzieć jak odstraszyć biegające i wszędzie srajace kuny...
        • berdebul Re: Na kreta 04.10.18, 09:13
          Odchodami tygrysa.
          • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 09:25
            Moze lpiej niedzwiedzia albo wilka, bo tygrysa nie znają...
    • janja11 Re: Na kreta 04.10.18, 09:06
      Znajoma chwali sobie taki odstraszacz dźwiękowo-wibracyjny. Podobno skutecznie uprzykrzył życie okolicznym kretom i wyprowadziły się. Okazyjnie można to kupić w dyskoncie na L.
    • joanna266 Re: Na kreta 04.10.18, 09:46
      U mnie nie pomagało nic.Ani koty ani psy ani ekologiczne pułapki.Ryły jak wściekłe a ja nawet nie sądziłam ze kopce krecie mogą być tak wysokie.W końcu nasz wk...w osiągnął zenit i mąż wsadził w kopiec petardę.Tak wiem ze średnio ekologiczne.Ziemia się posypala ale krety wyniosły.I od trzech lat nie powróciły.Więc no cóż polecam metode sylwestrową.
      • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 09:57
        O, to do mnie przemawia!
      • jematkajakichmalo Re: Na kreta 04.10.18, 10:04
        To może być dobre. Wiem, że byla sąsiadka kupowała cos wybuchowego w Belgii. Też zastosowała raz i się krety wyniosły. Świece na krety działają ciut podobnie, ale bez huku. Może dlatego jak przestanie śmierdzieć to wracają. U nas jednak muszę z tym uważać, bo te czarne ćwioki są pod ochroną. Świece przywożę z Pl, a te "pulapki-petrady" są w Belgii właśnie.
    • bei Re: Na kreta 04.10.18, 10:03
      Kwas „ masłowy”- taką ma potoczną nazwę. Moczysz wacik, wrzucasz do korytarza. Pomaga tylko na początku-ale aż na kwartał. Później Krety już nie reagują, mimo, że wrzuca się nowe waciki- wówczas szukaj innego sposobu
      Kwas można kupić na alle, używaj rękawiczek, i trzymaj go w zamkniętym pojemniku na zewnątrz.
    • rulsanka Re: Na kreta 04.10.18, 10:12
      U nas się bardzo sprawdza: www.google.pl/search?q=kreto%C5%82ap&rlz=1C1SAVS_enPL540PL540&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjqzae1q-zdAhVFZVAKHW8hB0sQ_AUICigB&biw=1536&bih=750
      • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 10:21
        Ale to zabija kreta 😭
      • jematkajakichmalo Re: Na kreta 04.10.18, 10:30
        Wydaje mi się, że to właśnie moja sąsiadka kupowała w Belgii, bo tu jest zabronione. Nie widziałam tego w Polsce dlatego kupowałam świece.
        • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 10:35
          Nie jest zabronione.
          • jematkajakichmalo Re: Na kreta 04.10.18, 10:46
            U mnie jest, bo krety są pod ochroną.
            • rulsanka Re: Na kreta 04.10.18, 12:42
              W ogrodzie nie są. Tylko na stanowiskach naturalnych.
              • jematkajakichmalo Re: Na kreta 04.10.18, 15:17
                A gdzie jest to napisane? Co za różnica, po której stronie płotu ja tego kreta ubije?
                W moim landzie nie ma rozgraniczenia czy to ogród czy nie, zabijanie jest zabronione, nawet niszczenie kanałów. Jak Cię złapią to kara do 50 tysięcy euro.
    • katja.katja Re: Na kreta 04.10.18, 10:22
      Kret też chce żyć, nie ma gdzie się podziać bo inni Twojego pokroju ludzie pozbywają się go i to nierzadko brutalnymi metodami. To też żywe stworzenie, choć inna kultura (podziemna). Co Ci szkodzi ten kopiec czy dwa w ogrodzie?
      • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 10:24
        dwa kopce mi nie przeszkadzaly. Dwa na metr kwadratowy już tak.
      • jematkajakichmalo Re: Na kreta 04.10.18, 10:27
        Kopiec czy dwa? Czy ty wiesz co mogą narobić krety? Nie było nas 3 tygodnie w wakacje, po powrocie miałam przeryty ogród, myślałam, że mi ktoś koparka wjechał. Usunęliśmy ponad 40 kopcow, trzeba było siać na nowo część trawy. Koszmar jakiś. Czasem po jednej nocy mam 6-8 kopcow.
        • katja.katja Re: Na kreta 04.10.18, 10:34
          Wcześniej Ty usunęłaś ich z terytorium budując sobie domek. Nie myślałaś wtedy jak to wpłynie na już zastany ekosystem, prawda?
          • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 10:39
            Katja, z całym szacunkiem, ja z Tobą nie będę już dyskutować.
            Pod rozwagę: jeździsz może autem po drogach wybudowanych na terenach, gdzie żyły wcześniej dzikie zwierzęta?
            Bo do takich argumentow sprowadzasz temat.
            • kolpik124 Re: Na kreta 04.10.18, 10:45
              nie miej do niego szacunku, na innym forum pyta się co poradzic na rozkładaną pochwę big_grin
              • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 10:48
                Eee? nie, no to troll jakiś, już miałam przyjemność 😅
                • katja.katja Re: Na kreta 04.10.18, 10:51
                  Nie jestem trollem, mam natomiast faktycznie pewien zdrowotny intymny problem, który poruszyłam na odpowiednim do tego forum, a teraz troll Kolpik to mi wyciąga.
                  • gryzelda71 Re: Na kreta 04.10.18, 10:59
                    Masz pochwę? Źle wymodelowali?
                • kolpik124 Re: Na kreta 04.10.18, 11:55
                  gazeciarz vel kaznodzieja, lubi prowokować kłótnie, najczęściej w temacie emigracji albo uchodźców, mało kto już z nim gada, rozpaczliwie dopisuje do drzewek w wątkach szukając chętnych do klotni
            • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 10:56
              "Bo do takich argumentow sprowadzasz temat"
              Ona tylko parodiuje pikajace serduszka i innych ekoterrorystow.
          • jematkajakichmalo Re: Na kreta 04.10.18, 10:48
            Rozumiem, że mieszkasz w namiocie, żeby nie zakłócać ekosystemu...
            • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 10:52
              Pod namiotem też może mieszkać kret! znajomym na polu namiotowym w nocy centralnie pod podłoga w namiocie kret zrobił kopiec. Słowo daję!
              • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 10:59
                🙀
              • memphis90 Re: Na kreta 04.10.18, 11:07
                Pod namiotem to się trzeba wscieklych kotów bać!
                • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 11:09
                  Z odbytem przez tropik.
                  • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 11:21
                    rotfl 😁
              • taki-sobie-nick Re: Na kreta 06.10.18, 00:12
                No i nie padało mu na łeb. tongue_out
      • gryzelda71 Re: Na kreta 04.10.18, 10:57
        Dać ci kilka?
    • royal283 Re: Na kreta 04.10.18, 11:44
      Kretów się nie pozbyłam, ale zostały przegonione na obrzeza działki, do sąsiada ( obok mamy działkę nie zamieszkałą). Duży, lubiący biegać pies załatwił sprawę. Biega w dzień, biega w nocy- kret chyba tego nie lubi.
    • thea19 Re: Na kreta 04.10.18, 12:20
      na krety jest tylko jedna metoda, w dodatku humanitarna - siatka pod trawnikiem. metoda pracochlonna bo trzeba zaorac obecny trawnik (nie da sie go zdjac jesli jest przeorany juz kretami), polozyc siatke, przysypac 5-10cm ziemi i posiac trawe lub bezposrednio na siatke rozwinac rolke. dobrze polozona siatka to dozywotni brak kretow. moga probowac ryc na rabatach ale tam wystarczy tkanina ogrodnicza pod kora. zadne preparaty, odstraszacze ani zwierzeta nie dadza rady na dluzsza mete. krety poza tym sa bardzo aktywne zima gdy jest cieplo. po takim sezonie z rodzinka kretow trawnik czesto nie nadaje sie do korekty bo jest zbyt zapadniety.
      • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 12:29
        Mam siatke 10 cm pod trawnikiem. Przez ok. 5 lat siatke pare razy przebil karczownik a kret wyszedl na srodku trawnika ze dwa razy.
        • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 12:29
          Uwazam, ze to duza skutecznosc.
        • hanusinamama Re: Na kreta 04.10.18, 12:44
          Ja mam siatkę. Krety nie przechodzą. A są bo rabatki mam przeorane pięknie.
        • thea19 Re: Na kreta 04.10.18, 13:31
          to masz zle polozona siatke
          • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 14:45
            Dziury zostaly wygryzione/ wyszarpane w siatce.
            • thea19 Re: Na kreta 04.10.18, 18:19
              czyli albo inwestor przyoszczedzil na materiale albo wykonawca cwaniak
              • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 20:22
                Ale my to sami robilismybig_grin A siatke na kreta kupilismy w internecie.
                • 1matka-polka Re: Na kreta 04.10.18, 20:26
                  Czyli to nie bylo tam, gdzie siatka idzie na zakladkę, ani przy borderach, tylko wyszarpane dziury w siatce. Terminatory jakies...
                  • thea19 Re: Na kreta 04.10.18, 22:05
                    to kupilas jakas licha siatke. te tanie mozna w reku porwac. uzywam siatki od lat i nigdy zaden kret, nornica czy inny gryzon jej nie pokonal.
    • hanusinamama Re: Na kreta 04.10.18, 12:43
      Ja mam siatkę wiec kretów na trawniku nie mam ale juz w rabatach tak. Tesciowa sie pozbyła wkopujac w kopce wyczesana z psa siersc. Ile sie tego psa naczesalismy....ale podziałało. MOja mama wkładała waciki z bielinką...kret je wyrzucał na wierzch cwaniak. Aaaaaaaaa i nie polecam metody z laniem spirytusu. Drogie i rozpija krety. Tesciowa zanim zaczeła wkopywac siersc wlewała spiryt, kretów przybyło smile
      • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 04.10.18, 13:20
        Pies się sierści jak wściekły, może by pomogło 😉
        O co w tym chodzi?
        Aaaa, zapach psa odstraszać ma kreta?
        • hanusinamama Re: Na kreta 04.10.18, 13:35
          Tak czeszesz psa i te kłaki wsadzasz do srodka kopca (najlepiej jak widać kanał w srodku). Ja to zbierałam od sasiadów tez włochy (wsadzic trzeba do foliówki zeby nie traciły zapachu). Robi sie kulkę z kłaków i do środka. Nie powiem bo troche czasu zajmuje, zaczeło działać po około 2 tygodniach. teraz jak na wiosne sie jakis pojawi to tesciowa ciach kłaki do srodka i kret idzie sobie gdzies (chyba cwaniak sprawdza czy pies sie nie wyprowadził).
          • naturella Re: Na kreta 04.10.18, 20:37
            Podobno najlepiej działa sierść terrierów, sznaucera też całkiem ok.
    • boo-boo Re: Na kreta 04.10.18, 13:07
      Zmartwię cię....nic nie działa. Nie pozostaje nic innego jak siatka w ziemię wkopana.
    • lilia.z.doliny Re: Na kreta 04.10.18, 13:08
      kurna, myslalam ze to wątek o ostatniej zenadzie w wykonaniu jarka kreta wobec tadli. pudel opisuje big_grin
    • morekac Re: Na kreta 04.10.18, 22:25
      Podobno pies kretowi tupie nad głową, więc się wyprowadzają gdzie indziej.
      • 35wcieniu Re: Na kreta 04.10.18, 22:33
        A skąd big_grin Pies biega, kret ryje, synchronicznie.
        • morekac Re: Na kreta 04.10.18, 23:19
          To może za mało tupie. 😁
          • 35wcieniu Re: Na kreta 04.10.18, 23:22
            Albo może kret lubi psie tupanie i dlatego ryje że to słyszy? big_grin
    • 35wcieniu Re: Na kreta 04.10.18, 22:35
      Zmęczonym wypędzaniem kreta powiem jedno. Kret to jest nic w porownaniu z karczownikiem. big_grin Lata prób przepędzenia i nic big_grin
      • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 05.10.18, 00:11
        Matko, ten karczownik... Ja pomyślałam, że to jakoś facet, co przyszedł pracować ciężko w ogrodzie 😀
        • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 05.10.18, 00:14
          *jakiś*
        • 1matka-polka Re: Na kreta 05.10.18, 08:42
          Jak ciezko pracowac, to od razu facet, co za antyfeministyczne skojarzenia.
          • jeszcze_blizniaki Re: Na kreta 05.10.18, 10:43
            Jakby było karczowniczka?🙂
        • 35wcieniu Re: Na kreta 05.10.18, 11:11
          Niestety karczownik nie jest chlopem, jest potworem big_grin A pracuje ciezko, i owszem, ale w celu destrukcji ogrodu.
    • super_hetero_dyna Re: Na kreta 05.10.18, 20:19
      Wybetonować. W betonie dziur nie wykopie.
    • deszczu_kropelka Re: Na kreta 06.10.18, 08:25
      Rada wyczytana w magazynie ogrodniczym - posadzić wilczomlecz groszkowy (nie wypowiem się na temat skuteczności, bo sama nie próbowałam).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka