kouda 24.10.18, 08:09 ile czasu poswiecacie w tygodniu na sport i ewentualnie na jaki wolicie w domu przy chodakowskiej czy jednak do klubu albo silowni? duzo to czy mało i co wam to daje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaskama Re: pytanie sportowe 24.10.18, 08:20 Minimum to trzy razy w tygodniu po około 80 minut jazda na rowerze, na świeżym powietrzy. Latem zdarza się i 5 razy w tygodniu. Muszę się zmusić jeszcze do jogi, od samego roweru bolą mnie ramiona. No ale chodzę jeszcze na angielski, wiec nie daję więcej rady, nad czym bardzo ubolewam. Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: pytanie sportowe 24.10.18, 14:57 sprawdziłam na endomondo w ostatnim roku najmniej miesiecznie miałam 42 godziny na sport, max w sierpniu 124 ale to rekord bo 2 tyg byłam w górach, najwiecej miesiecy to +/-70godzin miesiecznie Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: pytanie sportowe 24.10.18, 08:36 Dużo chodzę ( codziennie ok 10-15 km średnim marszem) , dwa razy w tygodniu ćwiczę w domu, w weekendy jeżdżę konno ok. 2h/ dzień. Chciałabym jeszcze na basen, ale nie wiem gdzie go upchnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: pytanie sportowe 24.10.18, 08:50 A co mi daje? Ćwiczenia sprawiają że nie tyję, chodzenie to dotlenienie mnie I niemowlaka a jazda konna to relaks I oderwanie się od codziennych obowiązków Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: pytanie sportowe 24.10.18, 08:41 W sezonie treningowym, na rower (stacjonarny przy zlej pogodzie), jakies 9 godzin tygodniowo. Plus 2 - silownia (w domu) plus jedna - plywanie. Dużo. Wole sama, lubie sie wziac za trening kiedy ja mam na to ochote a nie kiedy wybija godzina. Co mi daje? Hmmm... gornolotnie powiem, ze rower wywrocil mi zycie do gory nogami. Dal mi fajne ciało, zwiekszyl odpornosc na przeziebienia, dal pewnosc siebie, odwage, przyjaznie, podroze, mase nowych znajomosci, satysfakcje z osiagniec, pot, krew, łzy i kupe radosci 🤗 I tematy do rozmow z moim starszym bratem,bo nas ewidentnie dwa rozne bociany przyniosly i przez ponad 30 lat zylismy w dwoch roznych swiatach Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: pytanie sportowe 24.10.18, 09:05 Masz dzieci? Jeśli tak, to zaraziłaś je pasją? Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: pytanie sportowe 24.10.18, 09:11 Nie, nie mam. Chyba nie mialabym tyle czasu gdybym miala dzieci A spostrzezenia mam takie (a znam mnostwo jezdzacych kobiet) ze w rodzinie kolejnosc zarazania jest jednak nastepujaca: ojciec -> dzieci -> matka. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: pytanie sportowe 24.10.18, 09:12 U nas była - matka - dziecko oporne. Syn jeździł z nami, bo nie miał wyjścia, ale teraz jest nastolatkiem i nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: pytanie sportowe 24.10.18, 10:34 U mnie w rodzinie to ja kocham jazdę na rowerze, ale tym zaraził mnie chyba ojciec, który był maniakiem rowerowym. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Cauliflower, mam pytanie rowerowe 24.10.18, 10:37 Jako, żeś ekspert, powiedz, jaki rower dobry na wertepy? Na co zwrócić uwagę? Po górach raczej nie będzie jazdy, ale teren nierówny, las. Wstyd się przyznać, ale taką jazdę odkryłam niedawno na mojej starej holenderskiej damce. Musze naprawić hamulec po ostatnich szaleństwach i sprawić sobie rower bardziej odpowiedni do ostrzejszej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Cauliflower, mam pytanie rowerowe 24.10.18, 10:50 Na wertepy - glownie na amortyzacje. Przedni amortyzator musi pracowac, wiec przy malej wadze rowerzysty musi byc naprawde miekki (tonsie reguluje) i skok 100 mm spokojnie wystarczy. Jak mozesz sobie pozwolic na podwojna amortyzacje to juz w ogole super. Warto sie tez przekonac do pedalow SPD. Malo kto wraca potem do normalnych. Scalaja Cie z rowerem co paradoksalnie wplywa pozytywnie na utrzymanie rownowagi i panowanie nad rowerem. A w razie upadku zazwyczaj wypinaja sie bez problemu. No i pomijajac wszystko, im lzejszy rower tym przyjemniej Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Cauliflower, mam pytanie rowerowe 24.10.18, 10:55 *to sie reguluje Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: Cauliflower, mam pytanie rowerowe 24.10.18, 14:59 SPD na las i wertepy? Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Cauliflower, mam pytanie rowerowe 24.10.18, 15:08 No pewnie. Dlatego pisze "paradoksalnie" tez myslalam, ze jak to, rower mi bedzie podskakiwal a ja taka przypieta do niego? A okazalo sie, ze zyskalam plus 100 do kontrolowania pojazdu. Popatrz na profesjonalnych kolarzy gorskich - wszyscy maja SPD. Dopiero downhillowcy stosuja platformy, ale tam w gre wchodza ekstremalnie trudne zjazdy na bardzo duzej predkosci (i glownie zjazdy, wiec nie interesuje ich tak bardzo duza efektywnosc pedalowania) Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Cauliflower, mam pytanie rowerowe 24.10.18, 15:25 Zobacz ten filmik, minuta 2:40 www.youtube.com/watch?v=tl9ezkCGpT8 zawodniczka wypiela sie z pedalow i stracila kontrole nad rowerem. Dla porownanie, za nia jedzie wpieta Neff, ktora pokonuje przeszkode bez wiekszego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Cauliflower, mam pytanie rowerowe 24.10.18, 14:05 Z pedałami SPD nie wiem czy sobie poradzę psychicznie ;D Jechałam kiedyś wielka kolarzówką taty, dojechałam do sporego skrzyżowania i się zatrzymałam. A potem się zorientowałam, że stopy mam w noskcah. Tego wstydu do końca życia nie zapomnę. Dzięki za rady, muszę się rozejrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Cauliflower, mam pytanie rowerowe 24.10.18, 14:21 Hahaha chyba kazdy to zaliczyl youtu.be/m6OEHN2EwqE Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: Cauliflower, mam pytanie rowerowe 26.10.18, 02:20 Noski to trochę pułapka, z spd się dużo łatwiej wypiąć w razie potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: pytanie sportowe 24.10.18, 10:31 Ja ćwiczę kilka razy w tygodniu (4-6) przez godzinę. Odpalam jakieś ćwiczenia na komputerze i jadę. Czasem zamiast tego idę na trening nordic walking albo jeżdżę rowerem przez jakieś dwie godziny szybko po lesie, wertepach itp. tak, żeby się zmęczyć. Zaczęłam się ruszać parę lat temu, wcześniej mi się nie chciało. Jeśli chodzi o wagę, to raczej jest tak, jak było, ale byłam szczupła i nie miałam co zrzucać, więc może dlatego. Ciało jest zdecydowanie bardziej jędrne i jestem mnie drewniana, lepiej się czuję, mam więcej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
eliksir_czarodziejski Re: pytanie sportowe 24.10.18, 10:47 Chodzę na zajęcia grupowe na silowni, biegam na świeżym powietrzu i robię treningi z YouTube. Czasami 6 razy w tygodniu czasami tylko 2, najczęściej jednak że 4-5. Schudłam 20 kilo i utrzymuje wagę. Chciałabym jeszcze z 5-6 kilo zrzucić ale to nie mus, jestem i tak z siebie zadowolona😁. Ćwiczenia pomagają mi trzymać diete, bardziej mi się chce pilnować zdrowego żywienia kiedy wiem że dobrze pocwiczylam. Szkoda mi wtedy popłynąć z lodami czy ciachami😉 Jestem ogólnie bardziej wypoczęta bo lepiej śpię. Mam dzięki temu więcej cierpliwości do dzieci i ogólnie do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: pytanie sportowe 24.10.18, 11:02 Staram się 2-3 w tygodniu takie stałe zajęcia i koniecznie zorganizowane. Chodzę na jogę i zumbę, musiałam zrezygnować czasowo ze squasha (bardzo jednostronny i obciążał mi prawę ramię). Trudno mi ćwiczyć w domu- rano nie mam czasu a wieczorem bez wyjścia z domu trudno mi się zmotywować- a to książka mnie kusi, a to jeszcze tu coś do zrobienia, tam coś do przeczytania. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: pytanie sportowe 24.10.18, 11:03 Co mi to daje? Daje mi dobrą kondycję i pomaga na plecy- to tak zdrowotnie. Dodatkowo pomaga odreagować stresy w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: pytanie sportowe 24.10.18, 14:19 5 x tyg po 30 min, cwicze w domu - rozne programy z plyt, internetu, czesciowo sama ukladam. Wykorzystuje rozne hantle, kettle, sztange, pilke. Co mi to daje? Zdrowie i proporcjonalna sylwetke, odstresowanie po calym dniu pracy i opieki nad dziecmi. Docelowo chce wrocic do cwiczen jak na macierzynskim i wczesniej, tj. 45 min w dni powszednie. 30 min to kompromis na czas przyzwyczajania sie do nowego rytmu dnia po powrocie do pracy i wieczorow z przedszkolakiem i niemowlakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: pytanie sportowe 24.10.18, 15:41 Ćwiczę w klubie, w domu robię jedynie stretching i rolowanie. Jestem pod opieką trenera, mam od niego plan treningu siłowego- trzy treningi w tygodniu (ok. 50-60 min. jeden) Potem na ogół idę na bieżnię, czasami podreptam ze 20 min 7 km/h, a czasami zrobię jakieś interwały. Dwa- trzy spinningi. Jeden cross. Jeden albo dwa treningi trx. Myślę że to dużo, ale nie za dużo. Daje mi to świetną formę, wygląd, zdrowie psychiczne i fizyczne i doskonały wiek metaboliczny Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: pytanie sportowe 24.10.18, 15:44 5 godzin w tygodniu podczas 6 zajec Spinning 4x w tygodniu po 45 min oraz po godzinie 1 x Latin Dance 1 x Zumba czasami jak nie mam czasu to biegam na biezni. Wczesniej tylko biegalam codziennie 30 min na biezni Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: pytanie sportowe 24.10.18, 15:45 no i nie licze bardzo duzej ilosci spacerow, lazenia itd Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: pytanie sportowe 24.10.18, 15:56 W domu wolę, ćwiczę prawie codziennie ale krótko po 15-40 min. Lubię szybkie ćwiczenia na wszystko, jogę, rower, chodakowską też. Ważne zawsze robię te same programy, znam je na pamięć i tak lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: pytanie sportowe 24.10.18, 15:59 Pięć razy w tygodniu godzina szybkiego marszu, dwa razy w tygodniu aerobik, czasami w dniach bez aerobiku dokładam godzinę marszu, czasami ćwiczę w domu- np projekt 100 brzuszków, albo 300 przysiadów, kiedys 6 weidera, ćwiczenia z piłką. Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: pytanie sportowe 25.10.18, 21:56 A co doradzilybyscie komuś kto nie ćwiczy już bardzo długo, ma siedząca pracę, mało czasu i waży 80 kg.? Chciałabym zacząć ale jak pójdę na aerobik na przykład to mam zadyszke aż miło aż się dusze i się wstydzę. Do tego palę papierosy. Kupiłam bieżnie ale na niej też biegać nie dam rady to ja omijam. Jak KS mam zacząć ? Proszę o rady. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: pytanie sportowe 26.10.18, 08:19 Masz swoją bieżnię, to super, odpada problem wstydu (chociaż nie ma czego się wstydzić, no ale). Zacznij po niej chodzić, codziennie bez wyjątku, coraz szybciej. Jak zbudujesz jakąś wydolność, to zaczniesz marszobiegi. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: pytanie sportowe 25.10.18, 22:04 Codziennie- spacer z psami. To takie minimum. Do tego: plywanie, jazda na rowerze, rabanie drewna, koszenie ogrodu kosa, silka plenerowa, narty, lyzwy- wiadomo, ze to sezonowo i nieregularnie. Mam prace siedzaca a nawet jak zechce to lezaca ale na szczescie kocham ruch i mam na niego czas. Dla mnie brak ruchu= brak zycia. Tylko nie wiem czy ruch i sport to dla ciebie to samo, bo rozne sa opinie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: pytanie sportowe 25.10.18, 23:36 Ale mimo wszystko, według najlepszej wiedzy medycznej, lekka lub średnia aktywność fizyczna to jeszcze nie sport... Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: pytanie sportowe 26.10.18, 09:04 Dlatego zaznaczylam, ze pisze o ruchu a nie sporcie Bo potocznie to jednak sie wymiennie uzywa tych pojec. Odpowiedz Link Zgłoś
unaluna Re: pytanie sportowe 25.10.18, 23:14 Zazwyczaj 3 razy w tygodniu siłownia (1h 15 min), raz w tygodniu basen 45 min, przy ładnej pogodzie co najmniej raz w tygodniu rower (2-3h). Często też długie spacery.Teraz niestety ciepię bardzo i mnie już roznosi, bo jestem świeżo po operacji kolana i jedyne co na razie mogę to ćwiczenia wybitnie statyczne 2x dziennie po 30 min. Odpowiedz Link Zgłoś
aniluap_w Re: pytanie sportowe 26.10.18, 09:51 Codziennie ćwiczę w domu 60 minut intensywnych ćwiczeń. Dodatkowo w soboty i niedziele raniutko chodzę na basen pływam non stop przez 70 minut (zatrzymuje sie jedynie na wyrównanie oddechu) a popołudniu jeszcze dorzucam ćwiczenia w domu typowo siłowe. Codziennie tez chodzę do pracy piechotą w jedna stronę mam 5 km wiec łącznie mam 10 km szybkiego marszu. Generalnie nie korzystam z samochodu jedynie w sytuacji kiedy naprawdę muszę typu jadę na duże zakupy spożywcze i nie przyniosę tego wszystkiego. A co mi to daje? odstresowuje mnie to poza tym chyba mam niezdiagnozowane ADHD bo mnie wszędzie nosi, nie umiem siedzieć bezczynnie. Odpowiedz Link Zgłoś