Dodaj do ulubionych

To se ne vrati... 😉

25.10.18, 08:40
Nie widuje się już na forach takich kwiatuszków, że ktoś zakłada wątek o tym, że szuka "rubieśników", nikt też nie wozi już dzieci w "wusku" i tylko czaaasem ktoś jest "sflustrowany".
Jak w tytule...
Obserwuj wątek
    • birmanski.dzwoneczek Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 08:43
      Teraz od tego sa grupy na fejsiku.
    • lucyjkama Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 08:45
      Znaczy fora edukują, skoro wszyscy zaczęli pisać bezbłędną polszczyzną 😉
    • saszanasza Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 08:46
      Weź, ja przez pół życia byłam „sflustrowana”😅😬
    • maslova Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 09:00
      Nie rozumie o co ci chodzi

      wink
    • bei Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 09:19
      Edytory tekstu królują😊
      • anel_ma Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 09:38
        krulujo wink
      • fawiarina Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 11:59
        Akurat autokorekta to dopiero czyni cuda na kiju big_grin
    • kolpik124 [...] 25.10.18, 09:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • danaide Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 10:29
        Co się go czepiasz, zabawy słowem nie każdego muszą kręcić, ale nie oznacza to, że nikogo nic.
        • mallard Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 08:49
          Modelacjo, co Tobie? 🤔
      • mallard [...] 25.10.18, 12:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • cauliflowerpl Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 09:25
      Vrati se, vrati.
      Ostatnio widziałam "nadczo".
      • lilia.z.doliny Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 09:28
        nadczo surprised
      • hanusinamama Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 09:42
        Ale w jakim sensie? Tzn co oznaczało?
        • princy-mincy Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 09:54
          to mialo byc na czczo
      • fawiarina Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:01
        "ona była zanadczo piękna!"
        Tak by było całkiem, całkiem!
    • nowel1 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 09:25
      Och, jest mnóstwo innych kwiatków... moje ulubione ostatnio, to konstatacja, że coś się zdarzyło "od tak"; no i nieustannie żywe WSZĘDZIE używanie słowa "także" nie jako synonim słowa "też", a w celu wyrażenia, że skoro miało miejsce coś tam, to z tego wynika coś innego. Pisownia rozdzielna "tak że", która odpowiada temu znaczeniu, jest zasadniczo nieznana wink
      • heca7 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 09:36
        Właśnie zamierzałam napisać o "oD tak" wink
        Teraz mamy do wyplenienia bardziej zaawansowane błędy typu- najmniejsza linia oporu.
        • mallard Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:41
          heca7 napisała:

          > Teraz mamy do wyplenienia bardziej
          > zaawansowane błędy typu- najmniejsza > linia oporu.

          Albo "wygrał w podskokach" (nie mylić z przebiegami) 😉
      • cauliflowerpl Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 13:42
        I "a nóż" się coś wydarzy - też się pojawia.
        • myq1 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 14:44
          Kiedyś wyczytałam, że pani musi odnowić "błazerię" i sporo czasu minęło, zanim zrozumiałam, że o boazerię jej szło.
          "Konia z rzędem" przerobione na konia zrzędę i "tonący brzytwy się chwyta" na ...brzydko się chwyta - też na forach różnych wypatrzyłam.
          Natomiast pewna znajoma powiedziała mi przez telefon, że "on nie chce siać". Nie wiedziałam o co biega, ale dowiedziałam się niebawem, będąc u niej w domu. Znajoma karmiąc oseska piersią, powiedziała "mocno sieje". smile
          • 45rtg Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 15:05
            myq1 napisał(a):

            > "Konia z rzędem" przerobione na konia zrzędę i "tonący brzytwy się chwyta" na .
            > ..brzydko się chwyta - też na forach różnych wypatrzyłam.

            Koń zrzęda jest świadomy, a brzydko się chwytanie to wręcz kilkudziesięcioletnie jest i też świadome.
    • annajustyna Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 09:37
      Nevrati piszemy lacznie.
      • lacunalegis Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:20
        Właśnie!
      • mallard Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:33
        annajustyna napisała:

        > Nevrati piszemy lacznie.

        Nevadi! 🙂
    • hanusinamama Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 09:39
      Ja ostatnio walnełam jakiegos babola...ale nie pamiętam. A wiem "zagranicą" napisałam o.
    • saszanasza Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 10:06
      Szczerze mówiąc, ja już nie przywiązuję wagi, do tego kto, jak pisze. Pisząc pierwsze zdanie musiałam 5 razy zmieniać literowki, bo piszę zbyt szybko i niestety cudowna klawiatura Oiosa nie nadæża, czego wynikiem są....literówki.
      Poza tym w czasach dysgrafii nie mam pewności, czy osoba po prostu nie potrafi uzywać poprawdnej polszczyzny, czy ma dys i wtedy byłabym niepoprawna politycznie gdybym poprawiala.
    • stephanie.plum Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 10:20
      przed chwilą przeczytałam "petunia non olet" (w wątku o Warszawce), też ładne.
      • homohominilupus Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 10:32
        Haha 😁 no pewnie, ze petunia non olet, w końcu to kwiat

        Coraz rzadziej ludzie mylą bynajmniej z przynajmniej, ale dziecia, kobieta zamiast dzieciom i kobietom etc nadal się zdarzają na tym forum, szczególnie jedna forumka sadzi takie byki...
        • katja.katja Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 10:46
          Zawsze pisałam prześmiewczo "Petunia nie omlet" wink Tym razem chciałam napisać jak należy, ale ta prześmiewcza "petunia" mi się za bardzo wbiła w mózg i wyszło jak wyszło.
          • asia_i_p Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 16:49
            Nieprawdziwie wysżło. smile Petunia jak najbardziej olet, to jeden z nielicznych znanych mi kwiatów, które to robią. Drażni mnie ten zapach bardzo.
      • katja.katja Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 10:45
        A to ja big_grin
        Kiedyś mi się uda.
        Czekaj. Pecunia non olet? Zgadłam?
      • bi_scotti Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 14:39
        stephanie.plum napisała:

        > przed chwilą przeczytałam "petunia non olet"

        Well ... nigdy nie wachalam petunii ale nie waham sie postawic tezy, ze moze pachniec bardzo ladnie wink Ergo ktos napisal cala prawde i tylko prawde, eh big_grin Smell the roses! Cheers.
    • mama-ola Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 10:55
      A ja pamiętam latami takie kwiatki, jak jedna dziecko do przeczkola prowadziła, inna przekuwała dziecku uszy (ale nie dodała na co), a trzecia kupiła udany prezent dziecku pod choinkę, po prostu szczał w dziesiątkę smile
      • andaba Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 11:09
        To musiała być taka specjalna nakładka na sedes. Kiedyś czytałam, żeby uczyć chłopców trafiania do sedesu, wkładając coś do środka i kazać celować. Mam trzech synów, więc temat mnie żywo zainteresował, bo nic nie wkładałam, a sikanie do muszli, a nie obok wydawało mi się oczywiste, nie wiedziałam, że matka musi tego uczyć ekstra.
        • hanusinamama Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 11:15
          Tez pomyslalam o nocniku z celownikiem...skoro szczał w 10. smile
          • mama-ola Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 11:37
            Znalazłam ten wątek wink, chociaż łatwo nie było - 7 lat minęło
            Tam obstawiano małą uryneczkę oraz tarczę do szczania, co mi bardzo podziałało wtedy na wyobraźnię.
            • gama2003 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 17:39
              No ja widzę nakładkę na sedesik wyświetlającą
              ,, na dnie,, tarczę z numerkami. No i celujemy.
              • princy-mincy Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 13:48
                Przestańcie, proszę! Łzy mi ciurkiem (siurkiem?) lecą po policzkach big_grin
                • mama-ola Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 16:19
                  > Przestańcie, proszę! Łzy mi ciurkiem (siurkiem?) lecą po policzkach big_grin

                  Bo ten wątek to szczał w dziesiątkę na poprawę humoru. Czyli wspułczuję Twoim smutką smile
                  • cauliflowerpl Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 17:13
                    Hahaha ja trzy pierwsze wpisy przeczytałam i płaczę big_grin
        • bi_scotti Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 14:43
          andaba napisała:

          > To musiała być taka specjalna nakładka na sedes. Kiedyś czytałam, żeby uczyć c
          > hłopców trafiania do sedesu, wkładając coś do środka i kazać celować.

          W toaletach dla doroslych facetow sa pisuary z wymalowana mucha - podobno dziala like magic - nie ma opryskanej podlogi dookola ... No comments tongue_out Life.
      • lilia.z.doliny Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 11:19
        ja zapamiętałam "dzieci są wrazliwi"
        • mama-ola Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 11:29
          No i wiecznie żywe: współczuję twoim dziecią smile
          • mika_p Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 14:53
            Nie umiesz tego napisać poprawnie. Powinno być: "wspułczuję Twoim dziecią"
            Duże T, pamiętaj
          • chatgris01 Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 08:57
            mama-ola napisała:

            > No i wiecznie żywe: współczuję twoim dziecią smile

            Na kocich forach funkcjonujace jako "współczuję twoim kotą" big_grin

            Ale raczej uzywane świadomie.
      • kolibeer2 Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 13:42
        o przekuwaniu! uszu to ja mam nawet zdjęcie reklamy ga. kosmetycznego na jakimś samochodzie
      • 21mada Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 16:14
        > A ja pamiętam latami takie kwiatki, jak jedna dziecko do przeczkola prowadziła,
        Teraz się wycwanily i piszą "pkola", że niby czasu nie mają, żeby napisać całe słowo.
    • pampelune Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 11:58
      Pewnie że są kwiatuszki!
      Całkiem niedawno na ematce zebrałam "z zaciećwierzeniem", do naszej rodzinnej gadki weszła hipnotyzująca "ratolość", a z frazeologicznej beczki hołubię m.in. "po co rozstrząsać rany".
      Mój absolutny hit (akurat z rozwodowego) to "drzeć koty na Einsteinie"
      • mama-ola Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:04
        > Mój absolutny hit (akurat z rozwodowego) to "drzeć koty na Einsteinie"
        A co to znaczy "drzeć koty na Einsteinie"? Nie kojarzę...

        > "po co rozstrząsać rany"

        A ja w autobusie usłyszałam, jak pan po nieprzyjemniej (acz spokojnej) wymianie zdań oświadczył pani:
        Przestań, ja nie chcę rozmawiać na ten problem.
        • pampelune Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:53
          > A co to znaczy "drzeć koty na Einsteinie"? Nie kojarzę...

          A, bo to taki zaawansowany zabieg. Całe zdanie brzmiało: "To tak jakby drzec koty na Einsteinie bo popelnil wiele bledow w swoich teoriach, ktore teraz sa poprawiane przez innych naukowcow" (tak, kopiuję sobie takie rzeczy). Domyślam się, że był to miks "drzeć z kimś koty" i, dajmy na to "ciosać kołki na głowie".
          • viridiana73 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:57
            Aaa... w jakimś programie interwencyjnym zagadnięta pani skarżyła się, że władza obiecała im "złote gruszki na wierzbie"😄
          • biala_adelajda Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 15:36
            > to miks "drzeć z kimś koty" i, dajmy na to "ciosać kołki na głowie"

            Albo "wieszać psy"...
          • kj-78 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 22:57
            A moze "drzec szaty"?
    • viridiana73 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:24
      Co prawda to nie było słowo pisane, ale też zabawnie:
      Pewna znajoma osoba myślała, że czasownik "seplenić" to są dwa słowa i mogą występować w kolejności losowej. Przyznam, że nieco ogłuszyło mnie zdanie: " On miał taką wadę wymowy, że sobie plenił... no, plenił sobie."
      😄
      • annajustyna Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:28
        Adekwatnie do "lekce sobie wazyl"...
        • mama-ola Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:38
          > Adekwatnie do "lekce sobie wazyl"...

          Tak można powiedzieć, świadomie archaizując. Przeczytaj wypowiedź językoznawcy:
          sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/lekce-sobie-wazyc;1020.html
          • viridiana73 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:48
            Ale Annajustyna to chyba miała na myśli: że przez analogię do formy poprawnej, utworzono błędną.

            "W Złotopolicach mieszka faceeet (...)
            Forsy nie chce, złota nie chce
            Życie sobie waży lekce (...)"

            Takie mi się przypomniało.
            • annajustyna Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:53
              Wlasnie! A ktora emama kojarzy swego czasu poprawna forme pokrzywy? tongue_out.
              • viridiana73 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 12:58
                ??
                • annajustyna Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 13:05
                  Koprzywa... Potocznie sie przekrecilo i wyszla forma swego czasu bledna, a teraz wlasciwa.
                  • viridiana73 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 13:14
                    Coś ty?!
                    To może i "krzypopę" kiedyś usankcjonują?😉
                  • 45rtg Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 15:16
                    annajustyna napisała:

                    > Koprzywa... Potocznie sie przekrecilo i wyszla forma swego czasu bledna, a tera
                    > z wlasciwa.

                    W koprzywy to u Redlińskiego lali rano.
                    • viridiana73 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 15:18
                      Racja. Ale nie lali, tylko szczali.
                      • 45rtg Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 15:22
                        viridiana73 napisał(a):

                        > Racja. Ale nie lali, tylko szczali.

                        Nie byłem pewny, więc użyłem ogólniejszego słowa smile
        • 45rtg Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 15:12
          annajustyna napisała:

          > Adekwatnie do "lekce sobie wazyl"...

          Obawiam się, że nie adekwatnie, tylko analogicznie.
          • annajustyna Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 15:30
            A jaka roznica? tongue_out
            • 45rtg Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 15:32
              annajustyna napisała:

              > A jaka roznica? tongue_out

              Znaczeniowa?
              • homohominilupus Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 15:39
                A światkowa albo chrześni?
                I jeszcze Ci ludzie 😁
                • viridiana73 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 17:02
                  Bo gdyby, jak Bóg przykazał, napisał "te ludzie", to wątpliwości by nie było😉
    • chloe30 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 17:04
      za to niektórzy sa niezmiennie beszczelni wink
      • bi_scotti Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 17:38
        chloe30 napisała:

        > za to niektórzy sa niezmiennie beszczelni wink

        Podejrzewam, ze od czasu do czasu wiekszosc ludzi ma klopot ze szczelnoscia tongue_out Zeby nie byc obrzydliwa, wspomne tylko jesienne katarki big_grin Gorzej gdy szczelnosci brakuje przy innych ... hmmm ... body fluids wink Cheers.
    • koronka2012 Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 17:28
      Ematka jest raczej wykształcona, więc i rażących ortów mniej. Jakbyś weszła na mniejsze, lokalne fora, to byś się za głowę łapała....
    • sasha_m Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 18:58
      A czy ktoś pamięta modelację?
      To chyba na CiP-ie było. Nie wiem, czy mnie nie skasują za ten skrót, ale kiedyś się go legalnie używało.
      • mika_p Re: To se ne vrati... 😉 25.10.18, 19:46
        Modelatorka była, nie modelacja.
        I tak, legalnie się pisalo na CiPie i nikt nikogo nie kasował, bo to normalna odmiana skrótowca, a przepływ ludzi i postów miedzy edzieckowymi forami był w owym czasie duży, nie tak jak teraz
    • lalkaika Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 01:28
      nevrati pisze sie razem
      • mallard Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 08:39
        lalkaika napisała:

        > nevrati pisze sie razem


        Po czesku tak, ale po "polczesku" już niekoniecznie. 😀
    • kolibeer2 Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 13:47
      weszłam na pudelka (nie pytajcie) i jak przeczytałam ten artykuł od razu mi się ten wątek przypomniał:
      www.pudelek.pl/artykul/137471/isabel_marcinkiewicz_czekam_na_100_tysiecy_dlugu_i_mysle_o_nowej_ksiazce_tylko_u_nas/
      po co się rozwodzić jak można się rozwieźć tongue_out
      • eliszka25 Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 18:28
        Jeśli mieszkają osobno, to się pewnie też rozwieźli 😂
        • myq1 Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 19:28
          "Sąd zasądził na cześć niepełnosprawnej rozwódki alimenty" - po jakiemu to?
    • cosmetic.wipes Re: To se ne vrati... 😉 26.10.18, 19:42
      Niedawno widziałam " cześć i chałwa bohaterom".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka