Dodaj do ulubionych

Sabrina // Netflix

29.10.18, 09:54
Polecam, polecam, polecam gorąco!

Piękne dzieło! Scenografia, zwłaszcza wnętrza cudo, zwłaszcza na zimne, ciemne piździernikowie wieczory. Kostiumy podobnie. Kolorystyka całości.

A przede wszystkim niesamowita szydera z kościoła katolickiego, i ogólnie religii jako prania mózgu. Scena gdy siostra oddaje się najwyższemu kapłanowi w ramach pokuty - miut.

Jednym słowem - perła!
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 10:16
      Widziałam prawie cały. Jest ok, ale IMO cud-miód - perła to przesada. I ja osobiście nie widzę tam szydery z KK czy przedstawienia kościoła jako prania mózgu - po prostu w serialu obok marginalnego KK istnieje organizacja o przeciwnym zwrocie, ale w zasadzie zbliżonych ceremoniach; wątpię, żeby miało to religijno-polityczny kontekst szyderstwa z religii.
    • dziennik-niecodziennik Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 10:17
      eeee tam. ślimaczy sie strasznie. jak do tej pory najbardziej podobała mi sie zemsta na futbolistach big_grin reszta jest taka normalna. niezłe, ale szału nie ma.
      a szydera toto nie jest. raczej nawiązanie do satanizmu.
      • dyzurny_troll_forum Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 10:27
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > a szydera toto nie jest.

        jasne, zwłaszcza jak najwyższy kapłan wprowadzał 14 latkę w cudowny świat seksu...
        szydera jest i to ostra, w każdym odcinku....
        • dziennik-niecodziennik Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 10:31
          nadinterpretujesz. ale jesli tak chcesz to prosze bardzo.
        • memphis90 Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 10:31
          Widzisz to, co chcesz widzieć. W całym świecie fantasy dość powszechne są różne praktyki seksualne z demonami, bóstwami bądź też z kapłanami przeróżnych religii i żaden z autorów nie myśli przy tym kompletnie o KK.

          Swoją drogą oglądalam niecały, czasem musiałam się oddalić np. zrobić kanapkę, ale sceny seksu 14-latki z kapłanem nie kojarzę... Sabrina w ogóle miała lat 16 i miała wziąć symboliczne zaślubiny...
          • dyzurny_troll_forum Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 10:34
            memphis90 napisała:

            > Swoją drogą oglądalam niecały, czasem musiałam się oddalić np. zrobić kanapkę,
            > ale sceny seksu 14-latki z kapłanem nie kojarzę...

            Może się skup następnym razem, bo tracisz...
            • memphis90 Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 19:04
              Naprawdę? Scena seksu z 14 latką była taka świetna i wartościowa, że straciłam cos...?
    • mari.sol Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 10:27
      Wg mnie bardzo słaby. Przemęczyłam dwa odcinki.
      • dziennik-niecodziennik Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 10:43
        troszkę sie potem rozkreca. ale serio az takiego zachwytu nie rozumiem. chyba ze dyzurny sie ta domniemaną szyderą podjarał. oryginał był dużo lepszy.
        a z takich wampiro-czarownico-itd to obiecująco wygląda poki co "Legacies". zobaczymy co bedzie dalej. i powolutku, powolutku rozkreca sie Księga czarownic, aczkolwiek naprawde powolutku i nie wiem czy sie w koncu rozkreci...
        • dyzurny_troll_forum Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 10:52
          dziennik-niecodziennik napisała:

          > troszkę sie potem rozkreca. ale serio az takiego zachwytu nie rozumiem. chyba z
          > e dyzurny sie ta domniemaną szyderą podjarał.

          Przecież napisałem, że podjarałem się głównie scenografią. Te płonące kominki, te dynie, te lampy, gra świateł level master++.

          Natomiast dyskusja czy chrzest powinno się przyjmować w wieku 16 lat, gdy już się coś jarzy o co w tym wszystkim chodzi. I można wybrać. Czy tez rodzice powinni zapisywać do księgi 3 dnia po narodzinach jest oczywiście bardzo wartościowa wink

          > oryginał był dużo lepszy.

          Mówisz o 1996-2003? Przecież to nie ma co porównywać. Jedyna wspólna cecha to imię głównej bohaterki.
          • bialeem Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 11:02
            No i tamten był po prostu lepszy. Leciutki, bohaterka sympatyczna, ciotki (obie) świetne, Salem do dziś jest jedną z moich ulubionych postaci. Kot, czarny i do tego sarkastycznysuspicious
            Motyw "miłości aż po grup" w wypadku 16latków jest zdeczka żałosny. Sabrina psuje reputację czarownicom.
            • dziennik-niecodziennik Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 11:11
              a tak, te high school sweethearts...
          • dziennik-niecodziennik Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 11:03
            skup sie nastepnym razem bo tracisz. w "mrocznym chrzcie" chodzi o troszke co innego.
        • bialeem Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 11:04
          Legacies ma tak słabą fabułę i tak drewnianą grę aktorską, że nie wiem jak może to oglądać ktoś po 13 rż. Nie przyzwyczajaj się, bo pewnie nie przedłużą. Natomiast księga czarownic to taki zmierzch dla ciut starszych dzieci. Przynajmniej aktorzy ciut lepsi.
          • dziennik-niecodziennik Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 11:13
            serio? wczoraj obejrzalam pierwszy odcinek, nawet mi sie podobał. owszem, widac ze serial typowo młodziezowy, ale własnie wydal mi sie obiecujący... sad
            a Ksiega czarownic mnie równo wkurza. ten wampirowy głowny bohater jest takim mydłem że sie słabo robi, a i bohaterka nie lepsza. doszłam do odcinka w ktorym ją wyciągali ze studni, zapowiedz nastepnego sugeruje ze akcja troche przyspieszy, ale nie wiem czy sie nie rozczaruje.
            • arwena_11 Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 20:15
              A oglądałaś The Oryginals?
              • dziennik-niecodziennik Re: Sabrina // Netflix 30.10.18, 09:39
                nie. nawet "Pamietników..." nie dociągnęłam do końca bo mnie znudziły chyba w połowie szóstego sezonu...
                • arwena_11 Re: Sabrina // Netflix 30.10.18, 10:02
                  Oryginalsi - szczególnie pierwsze 3 sezony - są świetni. Uwielbiam Klausa tongue_out. Pamiętniki po 6 sezonie zrobiły się dziwne. Mam wrażenie, że zabiła je ta co pisała scenariusze? W pewnym momencie zaczęła się zajmować Oryginalsami - i też je spieprzyła.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Sabrina // Netflix 30.10.18, 10:11
                    no własnie jakies takie coraz dziwniejsze sie toto robilo. nie dało sie oglądac..

                    tak samo jak Pretty Little Liars. było fajne fajne, a tu nagle jakies cuda...
                • arwena_11 Re: Sabrina // Netflix 30.10.18, 10:03
                  A główna bohaterka Legacies - HOPE, to córka Klausa, pierwotnego
                  • dziennik-niecodziennik Re: Sabrina // Netflix 30.10.18, 10:09
                    tak, to wyhaczyłam od razu smile
                    • arwena_11 Re: Sabrina // Netflix 30.10.18, 10:27
                      To zacznij od Oryginalsów. Są naprawdę fajni i ten klimat Nowego Orleanusmile
        • zeldaf Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 16:00
          A propos "nadprzyrodzonych remake'ow": nowe Czarodziejki (Charmed) ktoś już widział?
          • bialeem Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 20:30
            Ja. Tragedia.
        • arwena_11 Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 20:12
          Legacies to jest spin off Oryginalsów i Pamiętników Wampirów. Po tym jak zarżnęli Oryginalsów, jakos nie mam przekonania - ale dam mu szansę.
    • elle-hivernale Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 10:55
      Meh. Ciekawostka, jako interpretacja kompletnie vanilla serialu dla podlotków, ale żadnej szydery z kk nie widzę. To, że wyznawcy szatana mają swoje rytuały, to ma być ta szydera?
      • piepe Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 11:45
        Jestem zaskoczona. Jak to we współczesnym serialu nie ma szydery z KK? Albo chociaż z protestantów?
    • marusia_ogoniok_102 Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 11:01
      Przestałam czekać, jak się okazało, że Salem nie będzie mówił. Obejrzałam jeden odcinek. Nie miałam żadnych oczekiwań, a i tak się rozvzarowałam. Nie moja Sabrina, nie mój Salem, a przede wszystkim - nie moje ciocie! Hilda i Zelda były najlepszym elementem po Salemie - a teraz obie, zwłaszcza mamejowata Hilda, wkurzające straszliwie uncertain
      Klimat teen horroru też nie mój.
      Zostanę jednak przy wersji z dzieciństwa.
      • bialeem Re: Sabrina // Netflix 29.10.18, 11:09
        O to to. Dokładnie to. Zabrali lekkość i próbują nadrabiać horrorem. Bezsensu. Jedyne co mi się podoba, to ta matka demonów. Fajnie zagrana i właśnie z komedyjkowym drygiem.
    • lodomeria Re: Sabrina // Netflix 30.10.18, 10:31
      Lepiej powiedzcie, czy widziałyście dorosłego Harvey'a big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka