montechristo4
23.11.18, 14:27
I nikt nie potrafi jej pomóc. Tutaj są kociary, może ktoś wpadnie na jakiś cudowny pomysł, co jeszcze mogę jej zbadać.
Od jakiegoś czasu brzuch zaczął się powiększać a kotka w krótkim czasie przeraźliwie wychudła, sama skóra i kości. Okazało się, że w brzuchu zbiera sie duza ilość plynu, ale to zaden stan zapalny. Zaczęliśmy rajd po lekarzach: zrobiona pełna biochemia, rtg płuc, usg jamy brzusznej z pobraniem płynu, Echo serca, usg płuc.
Poza anemią i już w tej chwili żółtaczką nic nie wyszło. Byłam u 5 różnych lekarzy, w tym 2 kliniki, gdzie kotka była konsultowana ze specjalistami i nikt nie wie co to jest. Propozycja ostatnia to zrobienie operacji zwiadowczej, bo może to nowotwor otrzewnej - nabłoniak, który nie wyszedł w usg.
Może Wam coś przyjdzie do głowy, bo ona niknie z dnia na dzień i tylko wzmacniające kroplowki pomagają na chwilę. Nie chce jeść, ożywia się i zjada tylko po zastrzykach, ale głównie leży osowiała.
Kotka ma 9 lat, 8 lat temu wysterylizowana.