Dodaj do ulubionych

Lepsze zycie

27.11.18, 16:27
Poczytuje to forum z doskoku i z racji tego ze dyskusje nad spozywankem lub nie mięsa najczęściej wywołuje tutaj ożywiona dyskusje wydaje mi się ze to dobre miejsce żeby podzielić się pełnym odkryciem. Ciekawi mnie wasza opinia na ten temat.

Otóż będąc w NL zauważyłam ze każdy albo prawie każdy produkt mięsny (wędliny, pasztety, surowe mięso na kotlety, drób, kiełbaski, no wszystko) oznaczony jest znaczkiem który ma nam uświadomić w jakich warunkach żyło zwierze z którego owo mięso pozyskano. I tak jedna gwiazdka to produkcja przemysłowa a trzy to wolny wybieg czyli tzw „ludzkie życie”. I mieszkając tam jakiś czas bardzo przyzwyczaiłam się ze wiem i mogę wybrać - płace euro więcej ale nie przykładam ręki do cierpienia zwierząt (owszem, poszło do ubojni ale nie sponsoruje np maciory klatkowej czy kur z uciętymi dziobami). I chciałabym tego u nas w kraju bo teraz albo pojadę osobiście do rolnika albo nie wiem, drogie mięso nie daje gwarancji braku produkcji przemysłowej.

Co sądzi ematka. Dobry pomysł? Wydziwianie?
Obserwuj wątek
    • rexona_sport Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:29
      Widzę ze wstęp wyszedł mi chaotyczny ale nie ma chyba sensu kasować wątku i pisać od początku, tak wiec przepraszam za niedbalstwo i czekam na opinie.

      Serdecznie pozdrawiam.
    • maaria33 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:31
      Mnie podoba się system oznaczania jajek (od 0 do 3) - chciałabym, żeby podobny wprowadzili do sprzedaży mięsa i mleka/przetworów mlecznych. (wędliny pominę, bo to inna bajka big_grin)
      • rexona_sport Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:35
        Właśnie domyślam się ze na tym był wzorowany ten system gwiazdek w Holandii i tam już to działa. Czy jest szansa ze przyjmie się tez u nas? (wg mnie tylko jak Unia wymusi i to nie wiadomo czy nasz rząd nas dzielnie nie „obroni” przed taką demonstracja lewactwa 🤔)
        • maaria33 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:40
          Jajka się przyjęły nie tylko bez problemów, ale z wdzięcznoscią klientów to i mięso się przyjmie.
      • marcowa_aprilla Re: Lepsze zycie 28.11.18, 10:15
        Bardzo bym sobie zyczyla zeby mieso bylo znakowane jak jajka.
        i jeszcze zeby stworzyli humanitarne ubojnie sad
        • stwory_z_mchu Re: Lepsze zycie 28.11.18, 10:26
          Z tymi humanitarnymi ubojniami może być trudno, zabijanie innych chyba zawsze jest niefajne sad
          Za to do teraz jestem pod wielkim wrażeniem hodowli krów na suwalszczyźnie. Kilka lat temu spędzaliśmy tam wakacje, bardzo dużo jeździliśmy rowerami. Tam stosunkowo niedawno wycofał się lodowiec, gleba jeszcze nie zdążyła zerodować - jest tam od groma wielkich kamerdolców, nie do zaorania. A gleby są bardzo dobre, więc mocno rozwinęła się hodowla bydła - wszędzie są pooddzielane pastuchami niewielkie pastwiska, pasie się tam po 5-6 krów- na trawie, nie całe życie w oborze z wiatrakiem. Rozmawialiśmy z gospodarzami - na wiosnę wypuszcza się bydło i aż do zimy jest na świeżym powietrzu.
          Niestety jak osiągnie odpowiednie parametry to rzeźnia sad
          Ale na zachodzie rzadko widać krowy, jak jadę np. 400km to może ze dwa razy widzę stada. Za to kilka razy mijamy obory, w których zwierzęta wegetują od urodzenia do śmierci sad
          • same-old_mona Re: Lepsze zycie 28.11.18, 13:26
            W Holandii wszędzie pełno krów na łąkach.
            • chatgris01 Re: Lepsze zycie 28.11.18, 13:34
              We Francji tez.
    • spanish_fly Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:33
      Bardzo dobry. Jak pokazuje przykład jajek wielu ludzi jest gotowych zapłacić więcej, żeby oszczędzić zwierzętom zbędnego cierpienia i jednocześnie dostać lepszy produkt (produkcja przemysłowa wymaga m.in. stosowania większej ilości antybiotyków).
      • milva24 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:53
        Zgadzam się. Jeśli w sklepie nie ma jajek 0 albo ewentualnie 1 rezygnuję z zakupu bo klatkowe ostatnio kupiłam chyba z 8 lat temu.
    • asfiksja Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:40
      To by było niezłe. Ale na oznaczenie chowu bez antybiotyków też nie narzekam i chciałabym, żeby zostało.
      • maaria33 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:41
        Ja bym chciała oznaczeń "bez hormonów"
        • asfiksja Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:51
          Hormonów się do paszy nie dodaje, to by za drogo wychodziło. Ale antybiotyki i soję GMO - jak najbardziej.
          • maaria33 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:56
            Nie jestem przekonana (skoro dzięki hormonom jest szybszy przyrosr na wadze itp)

            p.s. soję traktuję jak hormon
      • rexona_sport Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:43
        A to jestem słabym konsumentem bo nie wiedziałam ze jest coś takiego. W sumie już sam brak antybiotyków to niezła informacja bo przemysłowa produkcja chyba wymaga ich użycia?
      • alpepe Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:49
        tyle, że to ściema, bo zwierzęta rzeźne nie mogą przyjmować antybiotyków, w związku z tym firma, która się tym chwali po prostu pisze to, czego inni nie piszą, a też dochowują
        • asfiksja Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:59
          Nie bada się każdej sztuki ubitego drobiu na obecność kokcydiostatyków. To by było za drogo. Ale masz 100% racji, jest wymóg zachowania okresu karencji od zakończenia podawania paszy z antybiotykami do uboju.
          Wszystkim entuzjastom smacznego kurczaczka po 2,49 za kg w promocji życzę smacznego.
    • alpepe Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:52
      Ja w niemieckim Kauflandzie mam mały wybór, ale jak już kupuję udka z kurczaka, to staram się albo z wolnego chowu, tu są made in France, albo jakieś bio, dziś nie było ani jednego, ani drugiego kupiłam udka z kurczaków karmionych kukurydzą, nie wiem, mam nadzieję, że to dobrze. Też kraj pochodzenia: Francja.
      • maaria33 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 16:55
        Po francuskiej aferze maślanej już w nic nie wierzę big_grin
        • alpepe Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:00
          Bio to w ogóle pic na wodę, fotomontaż.
    • potworia Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:00
      Brzmi sensownie i dobrze przeprowadzone miałoby szansę takie byćsmile
    • bei Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:11
      Mieszkam na wsi, więc szczęśliwie mogę kupić jajka, drób, mleko, ser, czasami mięso W środowisku, które znam.
      Np jajka kupuję od pani, która ma wielki wybieg dla kur a jej kaczki chodzą nad staw i po łące.
      Chciałabym, by i u nas mięso i produkty z niego było oznaczone jak w NL.
      Widzę w tym wszystkim jeszcze jeden problem- dopóki są różnie organizowane hodowle i produkty z hodowli różnią się cenami, to wiele osób jest zmuszonych sytuacją materialną kupować tańsze artykuły, znajdą się tez osoby, które tylko dla zasady zaoszczędzenia kupią tańszy towar. Czy nie lepiej by było, gdyby hodowle musiały spełniać określone warunki, wówczas ceny z hodowli byłyby ujednolicone.
      • maaria33 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:17
        Żeby wyżywić swiat nie da się produkować żywności "normalnie". Niestety.

        • potworia Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:33
          Trujac w takim tempie, w jakim trujemy, wkrótce jako gatunek nie będziemy musieli mierzyć się z takimi dylematami.
        • rexona_sport Re: Lepsze zycie 27.11.18, 18:00
          Myśle ze to stwierdzenie jest prawdziwe tylko jeśli dodamy „żeby wyżywić ludzkość mięsem jedzonym codziennie”
        • beneficia Re: Lepsze zycie 27.11.18, 20:07
          >Żeby wyżywić swiat nie da się produkować żywności "normalnie"<

          Teoretycznie dałoby się gdyby:
          1. Bardzo podnieść cenę mięsa a obniżyć całej reszty i
          2. Wszystkie środki (finansowe, technologiczne, logistyczne, ludzkie) z żywności fastfoodowej i przetworzonej przekierować na "normalną" produkcję.
          • pade Re: Lepsze zycie 27.11.18, 21:14
            "Normalna" produkcja jest tańsza niż "nienormalna". Tylko trudniejsza ( w sensie wymagająca wysiłku) i na efekty trzeba trochę dłużej poczekać.
            • asfiksja Re: Lepsze zycie 27.11.18, 22:30
              Skoro wymagająca wysiłku ma być tańsza to chyba jesteś, jak nasz Pan Premier, zwolenniczką pracy za miskę ryżu.
    • aerra Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:26
      U nas też to się pojawia przecież - chociaż owszem, przydałoby się to jakoś usystematyzować.
      Na razie są kurczaki - swojskie, zagrodowe, itp. określenia. Wieprzowina podobnie. Wołowiny nie widziałam tak oznaczonej.
      • kurt.wallander Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:41
        aerra napisał(a):

        > U nas też to się pojawia przecież - chociaż owszem, przydałoby się to jakoś usy
        > stematyzować.
        > Na razie są kurczaki - swojskie, zagrodowe, itp. określenia. Wieprzowina podobn
        > ie. Wołowiny nie widziałam tak oznaczonej.

        Te "swojskie" i "zagrodowe", to chyba tylko nazwy, a nie oznaczenia jakichś konkretnych standardów hodowli.
        • aerra Re: Lepsze zycie 27.11.18, 22:43
          Te akurat co ja kupuję, to na etykiecie oprócz nazwy "swojskie" mają informacje, ze chów bez antybiotyków, bez GMO, bez soi wink Swojskie dużym drukiem, żeby się rzucało w oczy, reszta mniejszą czcionką wink
          (Ale ja czytam wszystkie etykiety tego co mam zamiar kupić.)
          • memphis90 Re: Lepsze zycie 28.11.18, 14:19
            To co w takiej hodowli robią ze zwierzęciem, które zachoruje...?
            • aerra Re: Lepsze zycie 28.11.18, 18:44
              Może leczą homeopatycznie tongue_out
      • rexona_sport Re: Lepsze zycie 27.11.18, 18:03
        Właśnie proszę o poradę bo nie znam się i nawet szukając informacji często trafiam na sprzeczne, czy te nazwy są jakoś weryfikowane? Bo brałam je jedynie za chwyt marketingowy, prawdopodobnie jest to nawet legalne bo określenie „swojskie” jest mało precyzyjne. „Swojska” czy „wiejska” szynka jest co druga w markecie ale jakoś im nie wierzę.
        • hosta_73 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 18:25
          rexona_sport napisał(a):

          „Swojska” czy „wiejska” szynka jest co druga w markecie ale jakoś im nie wierzę."

          To mi przypomina moja koleżankę, wychowaną na gospodarstwie na wsi, która byla pewna, ze widząc w sklepie kiełbasę "swojska" kupi wędlinę wyprodukowaną przez jakiegoś gospodarza. Gdy ja uświadomiłyśmy, ze to tylko chwyt marketingowy byla autentycznie zaskoczona. Ty tez 😁?
          • rexona_sport Re: Lepsze zycie 27.11.18, 18:39
            Hahaha a co z jajami „od chłopa”? 😂😂😂
    • maadzik3 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:31
      Bardzo dobry pomysł. Korzystam z jajek, ale od lat kupuję tylko zerówki lub jedynki. Jeśli nie ma godzę się na dwójki (rzadko). Jeśli są tylko trójki rezygnuję z jajek.
    • kura17 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:40
      w niemieckim lidlu (przynajmniej u mnie, na polnocy) sa takie oznaczenia na miesie, od 1 do 4 (4 to bio).
      bardzo mi sie to podoba i od jakiegos czasu nie kupuje 1 wcale, a 2 tylko, jak juz musze (rzadko).
      choc wiekszosc tych oznakowanych mies to wlasnie 1, niestety ...
    • nenia1 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:46
      Jeżeli masz na produkcie mięsnym kupionym w Polsce znaczek zielonego listka z białymi gwiazdkami (logo żywności ekologicznej w Unii Europejskiej) to znaczy, że jest to certyfikowany produkt ekologiczny i oznacza, że zwierzęta mają zapewnione dobre warunki, zgodnie z ustalonymi normami. Normy regulują między innymi swobodę poruszania się, komfort, minimalną powierzchnię, ogrzewanie, wentylację itd.
      Wszystkie bio, eko i inne takie bez certyfikatu to pic na wodę. Szukaj po prostu produktów z "zielonym" logiem.
      • rexona_sport Re: Lepsze zycie 27.11.18, 18:05
        smile dziękuje, to jest dobry start.
    • ichi51e Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:49
      Kiedys widzialam material babka dzwonila do farm eko i wypytywala dokladnie o metody... coz poza tym ze nie byly w klatkach to reszta identyczna lacznie z mieleniem kogotkow zywcem
      • ichi51e Re: Lepsze zycie 27.11.18, 17:51
        kogutkow*
        • rexona_sport Re: Lepsze zycie 27.11.18, 18:16
          sad pewnie gdyby się przyjrzeć dokładnie to jest jeszcze wiele do zrobienia. Ja widzę to tak:
          Bez żadnego oznaczenia niby się wie ale tez jednak nie bo nie jest wprost napisane, wiec tak sobie mówiłam ze a może jest z przemysłowej a może nie. Potem w nl ta gwiazdka mnie zaczęła razić coraz bardziej bo to jest takie przypomnienie, nie odwrócisz wzroku od faktów - właśnie daje kasę komuś kto obcina kurze dziób. I z czasem od „zaszaleje z lepszym mięsem” jakoś przeszliśmy do makaronu z brokułami jednego dnia a drugiego trzygwiazdkowego miesa bo to z jedna po prostu nie i już. Tak jak sporo osób tutaj pisze o jajkach trójkach (tez wole zrezygnować). Czyli pierwszy krok to informacja.

          Mam nadzieje ze informacja pójdzie dalej. Wg mnie nie trzeba być zbyt ostrym i radykalnym bo po prostu ciężko tak żyć i bywa jak z tą przekręcona sprężyną - w pewnym momencie pęka i koniec. Zamiast promować weganizm pokażmy ze pierogi z kapusta to tez fajny obiad, kuchnia włoska to w ogromnej ilości dania bez mięsa, hinduska i można tak długo wymieniać. Jeśli ograniczymy mięso do połowy to negatywne skutki produkcji miesa (również co2) zmniejsza się o polowe - to bardzo dużo i dosyć łatwo osiągalne. Dużo łatwiej niż np przekonać 25% społeczeństwa do weganizmu (a efekt jakby mocniejszy).
      • nenia1 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 18:22
        Dlatego pisałam, żadne eko, bio i inne takie napisy, wyłącznie certyfikat, jest trudny do zdobycia i utrzymania, proces certyfikacji jest długotrwały, kary za oszustwa są dotkliwe i w efekcie mało komu opłaca się tu oszukiwać. Zresztą kontrola NIK na 714 wykazała zastrzeżenia do 4 gospodarstw, co daje zastrzeżenia na poziomie 0,6% kontrolowanych jednostek.
        • katja.katja Re: Lepsze zycie 28.11.18, 19:45
          W jakich sklepach można takie mięso kupić albo gdzie jest jakaś lista tych "producentów"? Ja nigdzie nie widziałam.
          • nenia1 Re: Lepsze zycie 28.11.18, 20:09
            Ja kupuję na biobazarze od certyfikowanych polskich gospodarstw, między innymi od Banpol - podaję link do strony

            banpoleko.pl/

            u ciebie w Krakowie są na Targu EkoSfera,

            tu masz kolejny link - www.polskieekozagrody.pl/
            tu jest również sprzedaż wysyłkowa - wedliny-ekologiczne.pl/pl/c/Mieso-ekologiczne/3,

            to dla W-wy ecomania.com.pl/ekologiczny-kurczak-zagroda-lacka-ok-1-7-kg,id497.html

            itd. itd.

            • katja.katja Re: Lepsze zycie 30.11.18, 20:58
              Dzięki.
              Widzę, że głównie wysyłka.
    • anorektycznazdzira Re: Lepsze zycie 27.11.18, 18:21
      Mnie to bardzo pasuje. Część osób na prawdę stać, żeby dopłacić coś kurze lub krowiewink do normalniejszego życia. Czemu nie. Jajka kupuję tylko wolnowybiegowe, mogłabym to samo robić z mięsem, gdyby było oznaczone.
      • asfiksja Re: Lepsze zycie 27.11.18, 22:40
        Z tym że to "coś" to by było dużo.
        Krowa, która widzi słońce i pasie się na pastwisku wymaga częstszego odrobaczania, nie przyrasta na wadze tak szybko, jak żywiona koncentratami wysokobiałkowymi, poza tym częściej ulega wypadkom. Plus odpowiedni areał na jedno zwierzę, z rotacją (czyli ogrodzeniami przynajmniej elektrycznymi). Befsztyczek nie byłby tani.
    • al_sahra Re: Lepsze zycie 27.11.18, 18:27
      U nas jest niestety sporo tych systemów (propagowanych przez różne organizacje walczące o prawa zwierząt) i konsument, który ma dobrą wolę, ale nie ma czasu się w to zagłębiać, może się w tym kompletnie pogubić. Do tego wcale nie jest jasne, czy kryteria opisywane w tych systemach są rzeczywiście przestrzegane i kto to kontroluje. Największa sieć ekologicznych supermarketów Whole Foods stosuje ten system do oznakowania mięsa:

      globalanimalpartnership.org/5-step-animal-welfare-rating-program/
      ale kilka lat temu PETA (organizacja promująca etyczne traktowanie zwierząt) pozwała Whole Foods do sądu o świadome wprowadzanie nabywców w błąd. Co ciekawe, od tego czasu wszystkie strony internetowe Whole Foods informujące o tym systemie oznakowania mięsa zniknęły z internetu, ale w sklepach mięso jest dalej oznakowane.

      Niedawno Amazon kupił Whole Foods i to na pewno wpłynie (negatywnie) na dobór dostawców i wszelkie standardy.

      W praktyce jedynym w miarę pewnym sposobem jest kupowanie drobiu i jajek od drobnych hodowców, których warunki można sprawdzić osobiście - ja tak robię, ale zdaję sobie sprawę, że bardzo niewiele osób ma takie możliwości. Jeśli chodzi o wołowinę/wieprzowinę, to w ogóle czarno to widzę.
    • piataziuta Re: Lepsze zycie 27.11.18, 21:32
      Z niejedzeniem/ograniczaniem mięsa nie chodzi tylko o złe traktowanie zwierząt, chodzi przede wszystkim o ograniczenie fatalnego wpływu jaki ma ogrom produkcji mięsa na zanieczyszczenie środowiska i ocieplenie klimatu.
      Wniosek z tego taki, że mięso i porduktu odzwierzęce trzeba przede wszystkim bardzo ograniczyć, a jak już ograniczysz, łatwiej będzie ci selekcjonować.
    • jowita771 Re: Lepsze zycie 27.11.18, 21:36
      Pomysł świetny. Sama bym chciała wiedzieć i móc kupić mięso ze zwierząt, które żyły w lepszych warunkach. Wolałabym zapłacić więcej i zjeść rzadziej mięso.
    • stephanie.plum Re: Lepsze zycie 27.11.18, 21:42
      znakomity pomysł.
    • mayaalex Re: Lepsze zycie 27.11.18, 22:09
      Jajka kupije tylko zerowki, mieso prawie wylacznie bio (z tym oznaczeniem z listkiem, o ktorym ktos pisal wyzej). Zreszta mieso kupuje zazwyczaj tylko dla dzieci, w ciagu tygodnia wlasciwie miesa nie jadam, ani nie lubie, ani mi sie nie chce gotowac, latwiej zrobic cos wegetarianskiego. Mleko i maslo tez bio i tez ograniczam, jak w ogole caly nabial. Trudno by mi bylo przestawic sie na diete calkowicie weganska ale udalo mi sie bardzo ograniczyc produkty pochodzenia zwierzecego.
      Ostatnio czytalam gdzies, ze z rzeczy, ktore mozemy jednostkowo zrobic dla srodowiska, niejedzenie/ograniczenie miesa i produktow zwierzecych w ogole, daje najwieksze skutki.
    • escott Re: Lepsze zycie 28.11.18, 00:24
      Chciałabym oznaczeń - pewnie sama nie wróciłabym do mięsa, ale myślę, że to coś daje. Natomiast widzę trzy duże problemy. Po pierwsze, takie oznaczenia wymagają bardzo ścisłych kontroli, a to jest po prostu trudne. W obecnej sytuacji trudno by mi było uwierzyć, byłoby mnóstwo przekrętów tak jak w przypadku tych nieszczęsnych jajek... Na opakowaniu bio, eko, super, w ogóle prosto z dupki wolnej szczęśliwej kurki, w środku przystęplowane trójeczki. A po drugie, takie oznaczenia prowadzą do mylnego przekonania, że jak coś jest z "wolnego wybiegu", to w ogóle świnka żyła sobie szczęśliwie jak 50 lat temu na wsi, to, co się nazywa "wolnym wybiegiem" jest wciąż okrutnie i podle daleko od jakiegokolwiek normalnego traktowania. Po trzecie, wreszcie, oznaczenia powodowałyby, że słabnie motywacja do zarzucenia spożywania mięsa. Producenci zarabiają jeszcze więcej kasy. Ludzie kupują bez wyrzutów. A musimy przestać jeść tyle mięsa, jeżeli nie chcemy wyginąć w ciągu 50 lat.
      • escott Re: Lepsze zycie 28.11.18, 00:24
        *przystemplowane
    • stwory_z_mchu Re: Lepsze zycie 28.11.18, 09:45
      Ja nie jem mięsa (jem jajka i nabiał), jaja kupuję z chowu ekologicznego z listkiem (w lidlu są np. zawsze dostępne). Nie pamiętam, kiedy kupiłam 1. Jak przeprowadzę się na nasz koniec świata to poszukam sobie gospodarstw lokalnych, gdzie zwierzęta mają dożywotnią opiekę i nie są eksploatowane na maksa - albo tradycyjne gospodarstwa albo gospodarstwa mocno zakręconych pozytywnie ludzi (są tam tacy, co np. stosują permakulturę). Do mięsa nie wrócę.
      Informacja jest bardzo ważna - i to nie epatowanie krwawymi zdjęciami, bo to powoduje naturalną reakcję odwrócenia się od tematu - tylko właśnie taką rzetelną, z ewentualnymi odnośnikami - człowiek ma wtedy poczucie, ze to jego wybór i jego decyzja. I rzeczywiście, o wiele łatwiej dojść do weganizmu małymi kroczkami niż z pozycji "jem kotleta na każdy posiłek i kabanosy jako przegryzkę" stanąć w obliczu wyłącznie mleka sojowego i marchewek.

      Tak w ogóle to mnie mega cieszy ten wątek. Od jakiegoś czasu widzę, że w ogóle świadomość społeczeństwa się zmienia w tą "dobrą" stronę - zaczyna nas obchodzić cierpienie zwierząt, smog, warunki, w jakich pracują ludzie w Azji (chociaż to jeszcze nie na jakąś większą skalę). Śmieci. Obserwuję powstawanie ruchów zero waste, oburzenie na śmieci w lesie. Na moim osiedlu ludzie potrafią się skrzyknąć i cały dzień sprzątać pobliski park i wały nad rzeką - organizator (osoba prywatna, młodemu chłopakowi zaczęło przeszkadzać, że jak biega to musi przeskakiwać butelki i papiery) wrzucając posta na fb lidzył na to, że przyjdzie 5, może 6 osób - przyszło kilkadziesiąt, w różnym wieku, w tym rodziny z dziećmi - musieliśmy domawiać kontenery, żeby udało się wszystkie zebrane śmieci wywieźć.
      To trochę jak zniesienie niewolnictwa, prawa kobiet, płci etc. Jakiś taki stopniowy rozwój cywilizacyjny dla ludzkości. Może i robimy to bardzo malutkimi kroczkami, ale przynajmniej w dobrą stronę. Podobno świat nas zmusi do tego, żeby przyspieszyć.

      A tka btw od wczoraj mam mega wielkiego wku... - dowiedziałam się, że w mojej przyszłej gminie (jeden z najczystszych rejonów kraju, środek puszczy, zero przemysłu, infrastruktury, na wpół wymarłe wsie, Natura 2000, program ochrony cietrzewia etc. jedyne, co mają lokalsi to turystyka) ma za niedługo zapaść decyzja, czy powstaną tam 4 fermy na 0.5 mln drobiu. To jest tak kosmiczna masakra zarówno przyrody jak i rozjeżdżenie jedynej istniejącej drogi (na której ledwo się miną dwa samochody osobowe), że słabo mi się robi na samą myśl. Pracy dla ludzi też tam nie będzie, kurniki mają być w pełni zautomatyzowane, do obsługi potrzebne będą 2 osoby. No mega szlag mnie trafił ;/
    • lauren6 Re: Lepsze zycie 28.11.18, 10:20
      Dla mnie idea jest słuszna. Sama kupuję jajka z wysokim "numerkiem". Podejrzewam, że w Polsce 90% ludzi nie zwracałoby uwagi na takie oznaczenia tylko kupowało mięso, które jest tańsze.
      • rosapulchra-0 Re: Lepsze zycie 28.11.18, 13:15
        A co to jest "wysoki" numerek wg ciebie?
      • same-old_mona Re: Lepsze zycie 28.11.18, 13:33
        Powinien być chyba niski? To nie 0 jest najlepszym jajkiem szczęśliwej kury?
        • lauren6 Re: Lepsze zycie 28.11.18, 18:47
          Masz rację, przejęzyczenie.
    • same-old_mona Re: Lepsze zycie 28.11.18, 13:32
      Te oznaczenia są fajne, ale najwięcej jest jednak tych z jedną gwiazdką, półki się pod tym uginają. My przestaliśmy kupować mięso w sklepach, bo tych faktycznie eko szczęśliwych wyrobów jest bardzo mały wybór. Kupujemy od rolnika z naszej wsi, gdzie mam pewność że krowa widzi niebo, a świnia miała okazję wytaplać się w błocie, bo je codziennie widuję wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka