Dodaj do ulubionych

Całowanie dzieci w usta...

28.11.18, 01:14
Czy macie zwyczaj całować własne dzieci w usta? a dzieci krewnych?
Moj maz i ja "dziobkowalismy" czasami jak nasz coreczka byla malutka, jak podrosla tak do przedszkola (ok 3 latka), skonczylo sie, no chyba ze sama miala takie zyczenie.
Ale mamy znajomych u ktorych jest to forma okazywania czulosci miedzy matka i doroslymi dziecmi do dzis.
Uwazacie taka forma za cos normalnego, do przyjecia czy tez bo ja wiem, dziwactwo?
Dodam ze z mlodosci pamietam tak wlasnie witajace sie niekiedy przyjaciolki- nastolatki, co mialo byc oznaka wyjatkowej bliskosci miedzy nimi. w zadnym wypadku lesbijstwa. (podobnie jak u chlopakow a nawet mlodych doroslych chodzenie objetymi za ramiona. lata 60-70te. to tak nota bene..)
Pytam, bo na Yahoo plotkuja o Beckhamie ze on wlasnie tak caluje swoja mala coreczke smile
Jak dla mnie - normalne. a dla was?

Minnie
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 01:16
      Absolutnie nienormalne IMO.
      • minniemouse Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 01:35
        a co w tym nienormalnego? przeciez to nie french kiss. lekki cmok w usteczka i tyle. taki sam jak w policzek.

        Minnie
        • majenkir Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 01:48
          No wiec dla mnie to nie jest to samo. W usta caluje tylko meza.
          • memphis90 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:48
            Pocałunki wzięły się podobno z dawnego sposobu karmienia dzieci - przeżutą papką z ust do ust. Bardziej naturalne jest więc całowanie dzieci niż dorosłych mężczyzn...
            • 1matka-polka Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:56
              Tez prawda smile
            • bigzaganiacz [...] 28.11.18, 22:01
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • thea19 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 01:18
      niemowlat i malych dzieci, swoich i cudzych, absolutnie nie mozna calowac w usta.
      • 3-mamuska Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 01:27
        Napewno obcych w usta nigdy.
        Swoje ciumka dawałam czasem jeszcze z najmłodszym 11 latkiem. Ale już coraz częściej cmok w pliczek. Odwraca głowę a i ja w policzek cmokam.
        • lot_w_kosmos Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 07:23
          Odwraca głowę, jak go matka chce wyciukmać w usta?
          Ma naturalny instynkt po prostu i czuje bidak, że to nie halo.
          Zostaw mu może to dla jego własnej panny. Żeby potem całujac laskę nie musiał sobie tłumaczyć, że to nie jego własna matka....
          • hanusinamama Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:36
            Puknij sie w głowe...
            • lot_w_kosmos Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 18:48
              Sama się puknij.
              Całowanie przez matkę jedenastolatka w usta jest chore. Chyba, że sama się w tym lubujesz....
        • frey.a86 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:47
          3-mamuska napisała:

          > Napewno obcych w usta nigdy.
          > Swoje ciumka dawałam czasem jeszcze z najmłodszym 11 latkiem. Ale już coraz cz
          > ęściej cmok w pliczek. Odwraca głowę a i ja w policzek cmokam.

          Po co go całujesz, jak widzisz, że nie chce?
      • fuzja-jadrowa Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:27
        Z tego wzgledu przede wszystkim nigdy nie calowalam dziecka w usta.
    • mrs.solis Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 02:07
      Pare razy pocalowalam corke w usta, ale nigdy jak byla niemowleciem. Calowalam w czolo, glowe policzek, ale nie w usta. Nie chcialam jej niczym zarazic. Obce dzieci to co najwyzej poglaskalam po glowce czy nozkach , bo wiem jak ematki sa przeczulone na punkcie calowania ich dzieci przez inne osoby. Zreszta po raz pierwszy jak przyjechalam z corka do Polski moja mama ja wycalowala i zarazila angina. Mloda nam sie mocno rozchorowala i tyle bylo z calowania. Z bliskimi jak sie witam to co najwyzej calujemy sie w policzek nigdy w usta.
      • ajaksiowa Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 06:19
        Między bliskimi sobie ludzmi jak najbardziej dopuszczalne,w ży iu by mi nie przyszło dziwić się z tego powodu👍
      • hanusinamama Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:36
        Wiesz co mysle ze skoro mała miała kontakt z osoba chora na angine to nawet bez całowania by sie zaraziła....
    • kropkacom Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 06:46
      > Pytam, bo na Yahoo plotkuja o Beckhamie ze on wlasnie tak caluje swoja mala c
      > oreczke smile


      Trochę wstydu big_grin
    • borem.lasem Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 06:51
      Od zawsze mam złe skojarzenie i nie całuję swoich dzieci w usta, oraz na to nie pozwalam. Mam koleżankę, która ma takie upodobania, żeby całować niemowlaki i małe dzieci w usta, i za każdym razem muszę zwracać jej uwagę, że sobie tego nie życzę, jakby nie dotarło raz a dobrze.

      Czułość można okazywać na różne sposoby, i tak też dzieje się u nas w domu. Nie widzę powodu, żeby w czuły sposób traktować inne dzieci, tak samo mam z dorosłymi spoza najbliższego otoczenia.

      Ogólnie nie lubię kiedy ktoś dalszy przekracza moją granicę bliskości, np. całując mnie w policzek i przytulając na powitanie/pożegnanie. Mierzę dzieci swoją miarą, nie stawiam w sytuacji, w jakiej sama nie chciałabym się znaleźć.

      A jak teraz pomyślę że miałabym pocałować w usta moją mamę...
      • hanusinamama Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:38
        Ale ze swoje dzieci mierzysz tą miarą/ Tzn ty nie lubisz jak znajomy cie przytuli wiec swoich dzieci nie przytulasz? Moj mąz jadac do swoich rodizców potrafi sie przytulic do taty czy mamy (on 30 z hakiem oni prawie 70) ja tak samo do moich. Moje dzieci są przytulane i przeze mnie i przez męża...ja mamy w usta nie całuje ale tez jakbym miała to zrobic nie miałabym oporów...
        • borem.lasem Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 16:01
          Napisałam, że okazujemy sobie czułość w inny sposób niż całując w usta, czyli właśnie się przytulamy, dzieci gramolą się na kolana, razem się wygłupiamy, także całujemy, ale nigdy w usta.

          Mierzę wszystkie dzieci swoją miarą, i swoje i nie swoje. Do obcych dzieci jestem dość mocno zdystansowana, staram się nie przekraczać pewnych barier, bo to dziecko, więc można sobie pozwolić na więcej niż z dorosłym. Moja wspomniana wcześniej koleżanka wszystkie dzieci traktuje jak własne, całuje, mizia, bierze od razu na ręce.

          Nie lubię kiedy ktoś stoi zbyt blisko mnie, kiedy rozmawiamy, więc nie staję zbyt blisko kogoś. Nie lubię, kiedy ktoś przekracza moją granicę i mnie obejmuje, sama tego nie robię. Nie dotyczy to bliskich, są sytuacje, kiedy przytulam się do własnych rodziców, ale nie wyobrażam sobie całowania ich w usta.
        • fazifokus Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 22:12
          Mam dokładnie tak samo.
    • mallard Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 07:08
      Całowałem w usta i robię to do tej pory, jedynie młodsze dziecko mojej teściowej.
      • piekna_remedios4 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 11:41
        wink
    • lot_w_kosmos Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 07:21
      Dla mnie nienormalne i jeszcze zupełnie niepotrzebne. Jest milion innych miejsc do całowania u dzieci. Usta można sobie odpuścić.....
      • hanusinamama Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:39
        A czemu akurat usta? W siencie rodzic dziecko? Ze podsteks seksualny czy ze niehigienicznie?
        • lot_w_kosmos Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 18:50
          Odczep się ode mnie w tym wątku. Ciumkujesz w usta swoje dzieci, to na zdrowie.
          Pozwól, że ja uznam to w żołnierskich słowach za wynaturzobe działanie.
    • 35wcieniu Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 07:21
      Przenigdy nie pocalowalabym w usta ani wlasnego ani cudzego dziecka i skojarzenia nic do tego nie maja ale podczas kursu dla higienistek stomatologicznych, ktory kiedys robilam, doslownie tluczono nam bez konca o tym ze kazdy taki cmok to ryzyko przekazania dziecku np. wirusa opryszczki (nawet jesli sami nigdy nie mielismy mozemy byc nosicielami), prochnicy czy mononukleozy.
      Uprzedzajac odpowiedzi "i tak sie pewnie tego nabawi w trakcie zycia" odpowiadam: Wiem, ale nie widze powodu zeby to przyspieszac i przykladac do tego reke.
      Uprzedzajac natomiast odpowiedzi "ale to nie francuski pocalunek" opowiadam: Czy Ci sie to podoba czy nie, masz na wargach wlasna sline.
      • 35wcieniu Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 07:23
        (Oczywiscie bakterie prochnicy a nie wirus a tak napisalam jakby i opryszczka i prochnica byly wirusami big_grin)
        • memphis90 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:51
          Oprócz próchnicy i mononuklozy można mieć jeszcze doskonałą mikroflorę własną... I tę mikroflorę, obejmującą bakterie zapobiegające (!) próchnicy czy anginom jak najbardziej można przekazać dziecku...
          • 1matka-polka Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:55
            Dokładnie!
          • 35wcieniu Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:03
            Coz. Jezeli wierzyc statystykom to praktycznie wszyscy dorosli w Polsce swietne warunki do przekazania jednak bakterii prochnicy. Ale nie moj cyrk, jak ktos uwaza ze powinien calowac dziecko w usta to niech caluje. Dopoki to nie moje dziecko nic mi do tego.
            • 1matka-polka Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:05
              "do przekazania jednak bakterii prochnicy."
              Z tą próchnicą to też jakaś grubsza ściema. .
        • stwory_z_mchu Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:55
          Mam tak samo, jak widzę, jak ktoś całuje dziecko w usta to od razu mam wizję próchnicy, która momentalnie jak taki nietoperz się przemieszcza. Wkurzało mnie nawet jak moja córa była niemowlakiem i teściowa oraz wszystkie ciotki całowały ją po rączkach, które ona zaraz brała do buzi.
          Teściową musiałam nawet pacyfikować, bo próbowała mała karmić oblizaną przez siebie łyżeczką.
          Całuję córkę w czoło albo policzek, ale wolę po prostu ją przytulić.
          • thea19 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:36
            ja widze wszedzie opryszczke. moj starszy syn nigdy nie lubil calowania i zawsze od wszelkiej masci starszych cioc uciekal. jak byl w przedszkolu to juz na haslo: daj cioci buziaka! wolal: a masz opryszczke? nie dotknie tez wolnostojacej szklanki, kubka ani sztuccow.
            • same-old_mona Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:37
              Haha, kochany 😂
      • grrru Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:18
        Całuję dziecko, dziecko jest też całowane przez innych i przez psa. Jemy nieraz jedną łyżeczką, pijemy wszyscy w domu z jednej butelki. Cud, że zyjemy i to w zdrowiu.
    • nena20 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 07:34
      Nigdy, nie widzę powodu do całowania w usta ani picia że wspólnego kubka czy butelki. Dosłownie RAZ jeden syn będąc już w drugiej klasie napił się mojej coli. Efekt opryszczka na jego ustach. Już totalna obrzydłość mnie chwyta jak widzę mamę co smoczek dziecku podaje że swojego dziobaka.
      • 35wcieniu Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 07:42
        A to to juz w ogole. Mialam wspomniec jak pisalam post powyzej ale uznalam ze jest slad nadziei ze juz nikt tak nie robi.
        • nena20 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 08:18
          Robi, robi..... jeszcze mąż mi kiedyś zapodał historyjkę: Pani ugryzła bułkę, pomieliła w dziobie i podała niemowlakowi! Coś obrzydliwego.
          • 1matka-polka Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:38
            To zwyczaj z dawnych czasów, kiedy jeszcze nie było blenderów.
            • an.16 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:43
              Co takiego??? Od zawsze były noże do krojenia i choćby palce do rwania.
              • memphis90 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:54
                Tja, jedz do zoo, spójrz na małpy czlekoksztaltne i pokaż mi jak kroja młodym ananasa czy rwą palcami bukeczki na kąski. Przecież to oczywiste, że nie tak dawno pokarm dla oseska międliło się we własnych ustach.
                • 35wcieniu Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:57
                  Nie wiem dla kogo oczywiste. Nikt z mojej rodziny tak nie robil. Dopoki dziecko nie umialo gryzc gotowalo sie mu warzywa i owoce i rozdrabnialo widelcem albo tarlo na tarce.
                  • 1matka-polka Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:05
                    Oczywiste dla tych, którzy interesują się historią swojego gatunku.
                  • memphis90 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:33
                    Rozumiem że jesteś pierwszym pokoleniem nowego gatunku?
              • 1matka-polka Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:54
                Ale nie było blenderów :]
                • 35wcieniu Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:04
                  No nie bylo. Ja np. nadal nie mam big_grin
          • 35wcieniu Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:54
            Po co sie ograniczac. Mogla jak niektore ptaki polykac i zwracac lekko przetrawione wprost do ust dziecka big_grin dramat.
            • memphis90 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:39
              Ale człowiek nie wywodzi się od ptaków i nie ma potrzeby naśladować zachowan innego gatunku. Natomiast naczelne przeżuwają i dają potomstwu. Ot, natura.
            • chatgris01 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:21
              Wilczyce tez tak robia big_grin
      • scarlett74 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 11:43
        To cud, że jeszcze żyjęwink .No, ale ja z czasów gdy dawało się gryza, czy piło ze wspólnej butelki. I nie mówię tu o relacjach matka-dziecko, tylko koleżeńskich.
    • same-old_mona Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 08:25
      Nie całuję swoich ani cudzych dzieci w usta. W ogóle innych ludzi (nie licząc chłopa) Czy to koleżanka czy ktoś inny. Ale jestem daleka od oceniania czy to normalne czy nie.
    • 1matka-polka Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 08:37
      Nie całuje w usta, bo w mojej kulturze usta służą do jedzenia i do seksu.
      • fornita111 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:59
        W mojej jeszcze do mowienia wink
        • 1matka-polka Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:03
          A skąd wiesz, że nie jestem niemową?
        • fornita111 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:10
          A, jeszcze niektorym usta sluza do oddychania. Niepiekny to widok. To tez w pewnym sensie kwestia kultury...osobistej.
          • same-old_mona Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:13
            Czasem się nie ma wyboru. Jak człowiek chory np. I ma nos zawalony.
            • fornita111 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:14
              No tak, to usprawiedliwiony wtedy. Do czego jeszcze sluza usta w naszej kulturze? wink Jakies pomysly?
              • same-old_mona Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:18
                Do zdmuchiwania świeczek na torcie 😁
                • fornita111 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:26
                  Do palenia papierosow. Albo skretow wink
              • 1matka-polka Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:19
                Do pompowania.
              • chatgris01 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:22
                fornita111 napisała:

                > No tak, to usprawiedliwiony wtedy. Do czego jeszcze sluza usta w naszej kulturz
                > e? wink Jakies pomysly?

                Do malowania ich suspicious
                • minniemouse Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:29
                  do gwizdania smile
              • thea19 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 13:14
                do zrobienia na twarzy pontonu
    • panna.anna4 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:34
      Nie rozumiem jak można mieć coś przeciwko temu z ktoś całuje swoje własne dziecko w usta. To chyba ci sami ludzie którym przeszkadzają czapki (brak czapek) na cudzych głowach.
      • 35wcieniu Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:52
        Przezytaj moj wpis wyzej dlaczego nie powinno sie tego robic. Oczywiscie nic mi do tego co kto robi z wlasnym dzieckiem ale jest to po prostu niezdrowe i ryzykowne.
        • memphis90 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:56
          Każdy kij ma dwa końce. Jest to na równi "niezdrowe" co "zdrowe ". Jeśli masz opryszczkę czy mononukleozę (która nie zarazasz przez cale zycie, tylko co najwyżej RAZ), to nie ma znaczenia, czy pocalujesz w policzek czy czolko...
        • panna.anna4 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:02
          Skoro piszesz że nic ci do tego to się przecież zgadzamy.
      • zabka141 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 11:29
        Zgadzam sie z toba. Zawsze mnie dziwi ile osob jest tym oburzona. Czym tu sie oburzac? Dla mnie to normalne.
    • an.16 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:41
      Nie. Nigdy tak nie robiliśmy. I taki całus miedzy dorosłym a dzieckiem jest m. zd. dość obrzydliwy.
    • stephanie.plum Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 09:48
      yyyy

      nie mówiąc już o Breżniewie i Honeckerze, ci to się całowali!
    • lauren6 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:35
      Nie całuję w usta żadnych dzieci.
    • frey.a86 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:35
      Okropny zwyczaj, nie cierpię go. Jako dziecko nienawidziłam bycia całowaną w usta przez mamę, babcie i różne ciotki, po co to w ogóle robić. Tak samo nie znosiłam zmuszania do całowania innych małych dzieci, typu "daj buzi braciszkowi" (albo kuzynkowi), a dwuletni kuzynek czy tam braciszek był cały obśliniony i z gilem w nosie. Ohyda.

      Całowanie w usta jest zarezerwowane wyłącznie dla męża. Całowania w policzki też nie lubię, sama nikogo tak nie całuję, jak mnie całują to się przemęczę, ale denerwuje mnie to. Kiedyś był jeszcze ten okropny zwyczaj całowania w rękę, szczęśliwie odszedł do lamusa. wink
      • 1maja1 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 11:21
        Moj maz dostawal dreszczy loedy nawet jako osoba dorosla wital sie ze swoja babcia, a ta go za szyje ciagnela i celowala w usta. Jak on musial glowe wykrecac😆 Mnie tez probowala, ale ja jestem silna, nie trafiala😬 Tesciowa do tej pory jak przyjedzie do moich dzieci - a daj babci buzi! I nastawia sie🤢 moje dzieci wiedza, ze absolutnie nie maja jej calowac w usta. Pamietam jak nowonarodzonego syna trzymala, nachylila sie i w usta. A powiedziec jej, o matko jaka obraza🙄 W Pl dzieci po rodzinie widze tesciowa caluje non stop i one sa przyzwyczajone, na kazde zawolanie daja sie calowac w usta🤮
        • greenbutterfly Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 21:04
          Okropne to uncertain
    • memphis90 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 10:42
      Oj tam całowanie... Moje dzieci potrafiły przyleciec z bekiem "ugryzlem się w język, w jezyyyyyk, POCALUJ!!!" I cóż było robić, skoro calowalam bolący paluszek czy kolanko, brudną stopę z drzazgą czy zbity posladek, to jęzor też trzeba było cmoknac, żeby przestał boleć...
      • hanusinamama Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:41
        Oj tak ja ostatnio całowałam jezor ugryziony.
    • zamyslona_ona02 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 11:20
      Uwaga, bo niektórym to zostaje. Mam sąsiada, który do dzisiaj tak się wita i żegna z rodzicami. Facet około trzydziestki całuje w usta mamę a potem tatę, chociaż widują się codziennie a nie wyjeżdża na koniec świata. Nie wiem jak jego żona może na to patrzeć.
      • piekna_remedios4 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 11:44
        o nie, rzyg
      • memphis90 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:15
        Tja, a jak się pomyśli, że w tych ustach wcześniej był penis, to w ogóle dramat. Powiedziałabym, że strach pocałować jakąkolwiek kobietę. Co ma wąsacz na wąsach to w ogóle lepiej sobie nie wyobrażać.
      • lot_w_kosmos Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 18:52
        O fuj...
    • vinca Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:13
      W ogóle nie podoba mi się całowanie dziecka w usta i unikam jak mogę. Niestety moje dziecko to uwielbia i jeszcze bardzo ją śmieszy jak się wykręcam żeby tego uniknąćsmile Dodam, że nigdy ani ja ani mąż jej tak nie całowalismy więc jest to calkowicie jej wymysl. Mam nadzieje, ze szybko z tego wyrosnie.
      • zabka141 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 13:13
        I co ty dziecku wtedy mowisz dziecku? Nie calujesz, bo?
        • katia.seitz Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 22:11
          Ja np. mówiłam, że w usta całują się tylko mama i tata, lub pan i pani, którzy są w sobie zakochani. W moim środowisku takie są zwyczaje; szczerze mówiąc z całowaniem dzieci w usta nigdy się nie spotkałam.
    • kokoryczko Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:16
      Nie całujemy dziecka w usta, nie oblizujemy mu smoczków/gryzaków (fuj!) i nie korzystamy z nim z tych samych sztućców.
      Ale robimy to w trosce o zęby dziecka i ograniczenie przenoszenia jakiegoś choróbska.
    • potworia Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:33
      Do tej pory jakoś mi się nie zdarzyło. Za to córeczka (14 miesięcy) zaczęła otwartą paszczką, delikatnie chwytać różne części mojej twarzy, nie wylączając warg. Chichra się przy tym jak szalona.
    • mikk25 Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 12:34
      Dla mnie nienormalne, tfu.
    • martaesz Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 13:10
      Ja swojego dziubdziusia całowałam wszędzie😁tylko nie w usta. Dla mnie jest to dziwne i nie robię tak.
    • anorektycznazdzira Re: Całowanie dzieci w usta... 28.11.18, 16:21
      Dla mnie NIE jest normalne i to fest nie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka