Dodaj do ulubionych

przechodze na diete watrobowa

12.12.18, 17:52
i nie ma ,ze Swieta,lekarz powiedzialam ,ze na wczoraj ta dieta. To ,ze alko,smazone,tluste i slodkie to sie rozumie,ale dostalam liste zakazanych produktow i w lodowce same takie .. Na obiad zjadlam suche ziemniaki i jak sie zapre to i jutro tez moga byc,ale troche wymieklam. Moze macie w rodzinie kogos na takiej diecie i cos poradzicie ,jakies jadlospisy,nie wiem jakis blog czy strony gdzie sie nauczyc to ogarnac. Szukam w googlu ,same reklamy roznych integratorow czy ziolek ,a ja bym se liste zakupow chciala zrobic
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 17:56
      Na dole tabela www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/diety/dieta-przy-problemach-z-watroba-zasady-diety-watrobowej-aa-vRH2-fNGY-i7Sv.html
      • tomato.soup Re: przechodze na diete watrobowa 13.12.18, 06:16
        Ktoś wie dlaczego woda gazowana jest zabroniona?
    • jasnoklarowna Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 17:57
      Nie polecę ale łączę się w bólu
    • mary_lu Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 18:00
      Musisz wiedzieć na co chorujesz, dlaczego, jakie największe błędy w diecie popełnialaś.

      W zakazach nie widzę jeszcze najważniejszego - sprawdzenia, jakie leki bierzesz, w tym - bez recepty, czy uszkadzają wątrobę i czy możesz z nich zrezygnować.

      Na samych ziemniakach nie możesz funkcjonować, dorobisz się niedoborów, zaburzeń metabolizmu, zwolnionej perystaltyki jelit i dalej Twój organizm będzie pracował źle.
    • cruella_demon Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 18:01
      Pełno jest stron z produktami dozwolonymi i zakazanymi, ichi ci już nawet wkleiła tabelkę.
      Zamiast szukać gotowych przepisów, po prostu gotuj posiłki z tego co jest dozwolone.
      • neospasmina Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 18:32
        sporadycznie możesz ratować się obiadkami dla dzieci w słoiczkach (wybranymi)
        warto też kupić parowar, choćby najmniejszy model
    • muchy_w_nosie Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 18:59
      Wywaliłam mocną kawę i smażone i po sprawie.
      Możesz jeść bułkę pszenną białą i masło ;P
      I weź zapodaj dietę jak dla niemowlaka przy rozszerzaniu diety, warzywa typu ziemniak, marchew, brokuł na parze, do tego delikatne mięso w ziołach na parze, trochę oleju lnianego dla podkręcenia smaku. Ogólnie jak wypieprzysz smażone, chleby wysokoziarnowe, mocną kawę i herbatę oraz wódę, fajki, to będzie git.
      • cruella_demon Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 19:10
        I wszystkie kapustne plus surowizna (w sensie warzywa)
    • mum2004 Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 19:17
      Poczytaj o ostropeście plamistym, znajoma osoba twierdzi, że u niej zdziałał cuda.
      • jasnoklarowna Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 21:43
        ostropest dobry.
        tylko na ostropest właśnie zaczął się dobry czas, wiosną jak zacznie się dużo słońca należy przestać do jesieni, bo jest bardzo fotouczulający.
        Możesz herbatkę z ostropestu, jeszcze bardziej skuteczne są wyciągi ziołowe na alkoholu lub oleju. Do kupienia w aptece, działają też antydepresyjnie
        • stwory_z_mchu Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 21:45
          Mi radzili jeszcze, żeby kupować ostropest w ziarnach i samemu mielić. Takie zmielone fabrycznie podobno duzo słabiej działają.
          • mum2004 Re: przechodze na diete watrobowa 13.12.18, 08:30
            Z tego co wiem to właśnie znajoma stosowała takie świeżo zmielone ziarna, chyba na czczo. Np ale to trzeba doczytać, ja nie jestem specem tylko koleżanka zachwalała. Miała jakieś słabe wyniki prób watrobowych ale wszystko wróciło do normy.
        • alfa36 Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 21:48
          A olej jak brać? Ile tego?
        • mysiulek08 Re: przechodze na diete watrobowa 13.12.18, 04:06
          Chyba Ci sie z dziurawcem pomylilo, tez zreszta ziolko wspomagajace watrobe i drogi zolciowe.
    • stwory_z_mchu Re: przechodze na diete watrobowa 12.12.18, 21:23
      Współczuję sad mój mąż ma usunięty pęcherzyk żółciowy + niealkoholowe stłuszczenie wątroby, nietolerancję laktozy i praktycznie nie je mięsa, więc jesteśmy krok dalej. Staramy się jeść w miarę normalnie, po prostu usuwam część składników z potrawy (np. Napoli bez cebuli i czosnku dla niego, z mniejszą ilościa oliwy). Jak robię jakaś potrawę warzywna to odkłada to, co mu szkodzi.
      To co lubi i moze:
      Naleśniki z chudym serem/dżemem
      Leniwe kluski
      Pierogi ruskie
      Makarony z sosami
      Zupy nie na mięsie, z wyłączeniem zakazanych strączków i warzyw kapustnych
      Hitem są różne kaszotta, odkrył na diecie, że bardzo lubi kasze
      Nie szkodzą mu pieczarki i boczniaki, kotlety z kalafiora więc stosujemy zamiennie do mięsa
      Soczewica u niego też jest ok, więc zupy i curry wchodzą
      + Warzywa typu pomidory, sałata, papryka (u niego ok), do tego chuda ryba i jajko w ramach sałatki z niewielką ilością oliwy i cytryny. Ewentualnie pakujemy to do tortilli i mamy wrapsy
      No i je jakieś essentiale forte, pomaga mu na dolegliwości.
      • bergamotka77 Re: przechodze na diete watrobowa 13.12.18, 07:15
        Też mam usunięty i jem wszystko. Choć fakt moja dieta nie byla nigdy tłusta. Nic mi nie dolega tylko jak mocno zglodnieje to czuję taki lekko przeszywajacy bol w okolicy dawnego pęcherzyka. A jak u twojego meza? Co mu dolega?
        • stwory_z_mchu Re: przechodze na diete watrobowa 13.12.18, 09:37
          No właśnie u męża w domu rodzinnym jadło się bardzo tłusto i słodko (wszystko na mięsie, z mięsem, dosładzane), jak już były jakieś warzywa to plasterek pomidora na kanapkę albo ogórek konserwowy (!) do obiadu w ramach surówki. Kilka lat temu zaczął mieć dolegliwości właśnie ze strony woreczka, okazało się, że ma tam sporo kamieni i trzeba ciąć. My ogólnie jemy dość zdrowo, jedliśmy tylko chude mięsa i to nie codziennie, w dodatku ja bardzo lubię warzywa, więc praktycznie każdy posiłek był na nich oparty - ale po 2 latach od operacji znów zaczął mieć objawy w stylu bóli brzucha (czasami bardzo silnych), czasami po zjedzeniu potraw z czosnkiem leciał od razu do toalety etc. Myśleliśmy, że to kamienie, które zostały w przewodach żółciowych (po operacji okazało się, ze część poza woreczkiem zostawili z informacją, że kiedyś się odezwą), ale usg pokazało, że to właśnie wątroba. Od tego czasu właśnie zeszliśmy praktycznie do 0 z mięsem, mąż o wiele rzadziej je na mieście (akurat pracuje w centrum, więc było mu wygodnie skoczyć na obiad do jakiejś knajpy, teraz raczej zabiera jedzenie z domu) i jest dużo lepiej, ale chyba dietę będzie trzymać do końca życia (właściwie to po prostu zmieniliśmy zwyczaje żywieniowe).
          Na szczęście jest teraz sporo blogów, gdzie można szukać inspiracji i raczej mamy problem z nadmiarem pomysłów smile
          A, mąż jeszcze wykluczył alkohol - przeszliśmy na piwa i wina bezalkoholowe (ja w sumie w ciąży, więc i tak nie mogłam), od ponad pół roku nie wypił kropli alkoholu i go nie ciągnie.
          Brakuje mu czasami potraw typu szare kluski z kapustą, strączków - czasami zje coś z niewielką ilością fasoli, jak nie ma tego dużo to nie czuje za bardzo dolegliwości, jak przesadzi to kończy się to posiedzeniem na tronie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka