Dodaj do ulubionych

Choinka i koty

21.12.18, 21:55
Macie? Jak to u was współgra?
U nas do tej pory nie było problemu--2 spokojne koty, które co najwyżej wyżerały pierniczki
Od lutego mamy kota z ADHD, który musi, no po prostu musi bo się udusi wszędzie wejść, powąchać, spróbować się pobawić, zrzucić, zniszczyć. Jest bardzo ciekawski i ruchliwy.
Chyba z choinki w tym roku zrezygnujemy..
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: Choinka i koty 21.12.18, 21:57
      Moje grzeczne, więc nie pomogę.
    • madame_edith Re: Choinka i koty 21.12.18, 22:03
      Moj nie broi, choinka go nie interesuje. Jednak kocha kabelki niestety. Dziwnym trafem zawsze po paru dniach lampki przestaja swiecic...
    • woman_in_love Re: Choinka i koty 21.12.18, 22:07
      Wystaw go na balkon.
    • magia Re: Choinka i koty 21.12.18, 22:10
      Mam 4 sztuki na stanie i od tygodnia 3m jodłę.
      Zasada, której się trzymam od lat to do wys. 50-70cm od dołu wszystkie ozdoby są nietłukące. Znacznie to ogranicza straty.
    • turzyca Re: Choinka i koty 21.12.18, 22:32
      Nie mam kota, ale wpadł mi kiedyś w oko taki poradnik
      kor.blox.pl/2017/12/Kot-kontra-choinka-co-robic.html
      Szczególnie to wydaje mi się warte uwagi:
      "Etap I - kładziemy choinkę na ziemi i niech kot się bawi. Może tak leżeć nawet z 2 godziny (choinka).

      Etap II - jak mu się leżąca choinka znudzi, to ją bez niczego stawiamy i niech kot dalej się bawi.

      Etap III - jak i stojąca, nieubrana choinka się kotu już trochę znudzi, to dopiero organizujemy resztę placu zabaw wink Wg zasad z pozostałych pomysłów."
      • 3-mamuska Re: Choinka i koty 21.12.18, 22:36
        Moje spokojnie, miały 7 miesięcy jak choinka zawitała po pniu wchodziły i siedziały w gałęziach.
        Coś zrzuciły kabli nie gryzły. Mam bombki plastikowe przy dzieciach to i przy kotach się sprawdziły.
        • my_fair_lady Re: Choinka i koty 24.12.18, 17:45
          >> po pniu wchodziły i siedziały w gałęziach. <<

          Awww....!!! ☺️🥰
    • chocolate-cakes Re: Choinka i koty 21.12.18, 22:37
      Mam dwa koty, które lubią sobie leżeć pod choinką smile
      W ogóle nie traktują jej jak drzewo smile
    • alba27 Re: Choinka i koty 21.12.18, 22:37
      Ja od kiedy mam tego kota ubieram choinkę codzienniesmile Zawsze rano wieszam wszystkie bombki, które przez noc wylądowały na podłodze. To taka rutyna jak wkładanie naczyń do zmywarkismile Już mnie to nie rusza, niech sobie chłopak trochę po drzewku pochodzi.
      • jak_matrioszka Re: Choinka i koty 21.12.18, 23:13
        Ubrałabym tak, żeby nie stracał smile Wystarczy ozdoby takimi cienkimi drucikami w plastikowej powłoce przymocować do gałazek. Takie coś podobne do drucików do zamykania woreczków foliowych, robia srebrne i złote.
    • cruella_demon Re: Choinka i koty 21.12.18, 22:41
      Moje już za stare i się nie interesują, ale jak były młodsze i trzeci, największy z nich rozrabiaka jeszcze żył, to po tym jak ze 2 razy przewróciły choinkę, zawsze ją przywiązywaliśmy.
      Kordonkiem (jest wytrzymały, ale na tyle cienki, że nie widać) najczęściej do pionu, kaloryfera etc.
    • jak_matrioszka Re: Choinka i koty 21.12.18, 23:08
      Kot w dom od pół roku, a ja dziś po raz pierwszy wygladam stosownie do stanu posiadania. Całe dłonie i rece tak do połowy przedramienia poharatane i bola sad W zeszłym roku kupiliśmy choinke z plastiku i dziś ja rozkładałam, wynalazek szatana! Kot zmył sie już na etapie wsadzania wtyczki odkurzacza do gniazdka, nawet nie czekał na odpalenie silnika big_grin Choinka stoi ubrana, z lampkami, bombkami i łańcuchami i czeka na kota. Na razie kot obejrzał, posiedział chwile pod drzewkiem, ale zwycieżył kominek wink Trudno powiedzieć czego sie spodziewamy, zależy gdzie kot bedzie driftował, hehe big_grin
      Bombki mam plastikowe, kabel kot tylko przy moim laptopie gryzie, no i mam kota z zasadami wink Kot próbuje tylko dwa razy, jak oba kończa sie fiaskiem, to trzeciego podejścia już nie robi. Jeśli wiec wlezie na choinke w ja wywali, to też tylko dwa podnoszenia mnie czekaja smile Bo watpie, żeby kotu sie spodobało, wspominałam już, że ten szatański wynalazek kłuje i drapie gorzej niż żywe drzewko?
    • shalalu Re: Choinka i koty 21.12.18, 23:23
      Będąc Twoim kotem nie wybaczyłabym Tobie rezygnacji z choinki i pozbawienia mnie jakże wspaniałej zabawy z demolki ustrojonego drzewka jednocześnie dostarczając Tobie atrakcyjnych doznań.Przemyśl to
      • czarna_kita Re: Choinka i koty 22.12.18, 06:16
        Moje sie nie interesują. Mają dość drzew na codzień na podwórku.
    • zazou1980 Re: Choinka i koty 22.12.18, 07:30
      Mamy 5miesiecznego kotka, wiec jeszcze glupiutki i psuje, ale choinka jest u nas juz od 2 tygodni i ma sie dobrze wink Po zakupie cala noc byla na podlodze w korytarzu, to sobie obwachal i troche potrykal, potem ja ubralismy i teraz stoi na komodzie. Bombki nietlukace, zabawki drewniane i plastikowe, wiec duzo sprzatania po jego zabawie nie ma. Sama chionka tak w okolicach 1 metra w ciezkiej i stabilnej doniczce, wiec nie ma mowy o ewentualnym przewroceniu. A kot bardzo ja lubi, siada i stuka jakas zabawke, az mu spadnie na podloge, potem doopiero jest jazda big_grin
    • bakis1 Re: Choinka i koty 22.12.18, 07:38
      Jest choinka i są koty. Choinka duza, stabilna (oby). Bombki nie tłukące się i zawieszone tak od 1/3 wysokości. Koty wpierw oswajają się z choinka, a potem już różnie - od charakteru zależy. Starszy podpije wodę ze stojaka, położy się pod choinką.Mlode i zwariowane czatuje na bombki nisko zawieszone, próbuje stracic i lata za nimi po domu. Od kabli trzymają się z daleka. Nigdy nie przewróciły i oby tak zostałowink
      • jak_matrioszka Re: Choinka i koty 22.12.18, 10:35
        No to już wiem dlaczego mój kot pod choinke zagladał smile Wody szukał, a jak nie znalazł, to po co mu taka choinka wink
        • bakis1 Re: Choinka i koty 23.12.18, 11:08
          Bezużyteczna ... Taka odstała woda z igiełkami to przecież świąteczny rarytaswink
    • gem.stone Re: Choinka i koty 22.12.18, 09:12
      Moja kotka w młodości uwielbiała wskakiwać z impetem na choinkę. Bombki tłukła w ilościach hurtowych, co nawet było mi na rękę, bo część z nich mi się nie podobała, a jakoś nie mogłam się przemóc, żeby je wyrzucić.
      Teraz, blisko czternastoletnią kocicę ciężko ściągnąć z kaloryfera. Zainteresuje się nowym obiektem w pokoju, z obowiązku obwącha jedną bombkę i prawie że wzruszając ramionami, z powrotem wskakuje na kaloryfer obracając się tyłem do drzewka.
    • lady.grey Re: Choinka i koty 22.12.18, 10:30
      Ale gdzie problem? Moj kot od spolkj z dziecmi "demolują" choinke non stop - no i co z tego? To nie muzeum. Fakt ze ozdob szklanych nie mam, ale to nie problem zastapic je czyms innym.
      • tojamarusia Re: Choinka i koty 22.12.18, 12:51
        Problemem jest to, że kot prowadzi nocny hulaszczy tryb życia. Z doświadczenia wiem, że pół nocy będzie demolował choinkę a drugie pół turlał po podłodze to, co uda mu się zrzucić. Może ty w nocy nie śpisz, ja jednak wolałabym spać.
      • frey.a86 Re: Choinka i koty 22.12.18, 13:32
        Nie no żaden problem, że codziennie rano ma się dodatkowe sprzątanie. Czysta rozrywka. big_grin
        • lady.grey Re: Choinka i koty 22.12.18, 14:17
          E tam sprzątanie - dziewczyny z radością ubieraja choinke od nowa. A nasz kot wścieka sie w dzien. W nocy ugniata wlosy mojej córki i robi jej super-dredy
    • aquella Re: Choinka i koty 22.12.18, 13:27
      Sztuczna bez bombek przechodzi. Ozdoby innego kształtu niż kula są obojętne
    • chatgris01 Re: Choinka i koty 22.12.18, 14:59
      Mam koty (było pięć, obecnie zostały dwa plus nowy przychodzący) i dlatego od wielu lat nie mam choinki.
    • pavia Re: Choinka i koty 22.12.18, 15:43
      Bombki kota nie interesują, cukierki i inne świecidełka też nie. Ale zabiera się do gryzienia lampek i na choince i na balkonie.
    • heca7 Re: Choinka i koty 22.12.18, 15:59
      A my byliśmy pewni, że nasz kot dostanie szału z radości jak zobaczy choinkę. A tu nic surprised Noo prawie nic, obejrzał, poszturchał łapką, nawet lampkom się przyjrzał i jedną bombkę pacnął. Po czym skorzystał z okazji, że drzwi otwarte i poszedł spać do piwnicy wink My tu nastawieni niemalże na obronę Częstochowy a on nas zlał tongue_out
    • stara-a-naiwna Re: Choinka i koty 23.12.18, 14:15
      mam koty wychodzące
      "zewnątrz" je tak eksploruje, ze choinka ani nic w domu nie jest atrakcyjne (jedynie żarcie)
    • asia_i_p Re: Choinka i koty 23.12.18, 15:42
      Mam, działa. Nie wieszam szklanych bombek, zamiast nich metalowe dzwonki-kołatki. Oprócz tego, że wymordowała rodzinę papużek z wydmuszek z ogonami z prawdziwych piór (zostały na choince same główki), nie niszczy za mocno. Czasem nadgryzie pierniczka, czasem zrzuci słomkową szyszkę i z nią pobiega, albo trąca łapką kołatkę.

      Ale w pierwsze swoje święta przwróciła choinkę, z wiekiem dopiero dojrzała.
    • ciapkiwciapki Re: Choinka i koty 23.12.18, 15:47
      moich nie rusza choinka. ale one są wychodzące. ogólnie, wiedzą że w domu nie ma: gonitw/bitew/łażenia po blatach i picia z sedesu. za to na podwórku mają eldorado.
      • morekac Re: Choinka i koty 24.12.18, 11:26
        No dobra, u mnie przed chwilą choinka zasłabła. Nie zemdlała tylko dlatego, że była przywiązana, acz niezbyt dobrze. Bombki zbombardowały talerz z zupą - niezły rozbryzg...
        Dobrze że to jakaś wodnista jarzynowa a nie barszcz czerwony...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka