Dodaj do ulubionych

Mogło być gorzej...

22.12.18, 00:01
Siostra Ksiecia Małżonka zaprosiła nas na wigilie już we wrześniu. Nie musieliśmy od razu odpowiadać, spokojnie mogliśmy sie dwa miesiace zastanawiać smile Przynosić nic nie musimy, ba, Młoda zabierze Młodsza do ciotki już w południe, bo Mikołaj przychodzi smile Wczoraj kupiłam ciemnogranatowa, prosta sukienke, do której świetnie bedzie pasować naszyjnik od Ksiecia Małżonka, wiec mam sie w co ubrać i czym lśnić wink Szwagierka wzieła pod uwage moja niecheć do prezentów "bo tak trzeba" i prezenty beda tylko dla dzieci. Menu uzgodnione z nami, a na deser mój ulubiony riskrem. Po obiedzie gramy jak zwykle w planszówki, rodzinna tradycja, a do domu wrócimy kiedy bedziemy chcieli, bo mamy jakieś 10minut.
No i tak sobie myśle, że choćbym nie wiem jak chciała, to nie mam sie do czego dopieprzyć wink A na forum watek za watkiem o złych teściowych i wrednych szwagierkach, co stawiaja forumki w cieżkiej sytuacji proponujac wspólne świeta big_grin Co jest nie tak z moim życiem? wink
Obserwuj wątek
    • tylko.przelotem Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 00:06
      Może chociaż napluje Ci do barszczu...
      • jak_matrioszka Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 00:11
        😂
        Pocieszyłaś mnie 😁
    • beaucouptrop Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 00:14
      Nie ciesz sie. Pewnie cie zaprosila zeby miala co potem opowiadac rodzinie i znajomym za twoimi plecami 😉
      Z twoim zyciem jest wszystko w porzadku. Smutne jest to ze normalne, rodzinne kontakty sa tutaj rzadkoscia. Bawcie sie dobrze 😀
    • mikams75 Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 00:16
      wpisz sie tu po swietach wink
    • tt-tka Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 00:19
      Sprawa jasna, wysypalas sie sama - ty po prostu nie jestes ematka ! Podszywasz sie tongue_out
    • yuka12 Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 01:24
      Ee, ja na bratową i szwagierkę też nie mogę narzekać. Rodzeństwo również mam spoko. Nie obgaduję swojej dalszej rodziny, bo moi krewni to w większości fajni ludzie- i do tańca i do różańca, jak to się kiedyś mówiło. Z pozostałymi nie utrzymuję kontaktów 😀.
      No i Wigilia w mojej rodziny to pogodne rodzinne spotkania, w tym roku chyba ze 20 osób. Fizycznie zabraknie tylko nas, będziemy obecni duchem i internetowo 😉.
    • wilan.an Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 01:40
      It's a Trap!
    • ruscello Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 05:37
      Z teściami chętnie bym spędziła święta, ale w tym roku będzie też snobistyczna rodzina teścia, której wolałabym nie spotkać. Więc mogę narzekać big_grin
    • dziennik-niecodziennik Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 07:54
      Ej, mam praktycznie tak samo smile
    • jasnoklarowna Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 09:24
      Eeee, jak jesteś ematką to coś wykminisz.
      Piszesz że menu uzgodniła, zawsze możesz w środku posiłku wypalić że TEGO już nie lubisz i na pewno na złość ci to przygotowała smile
      i już masz dżihad świąteczny smile
    • kosmos_pierzasty Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 09:28
      Fajnie smile
    • bei Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 09:30
      To witaj w klubie😊
      My spotykamy się dużą ekipą - nasza piątka, teściowie, szwagrostw9 z dwojgiem dzieci, mama szwagierki, brat szwagierki z zona i dwojgiem dzieci i ciocia. Zawsze jest wesoło.
    • obrus_w_paski Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 17:53
      A ja wiem co z moim zyciem nie tak. Jade na święta z mezem sama w góry, romantyczna kolacja w świetnej knajpie, narty, kominek i śnieg, a rodzina zamiast robić wyrzuty, nam mówi ze świetny pomysł, ze fajnie wykombinowalismy i dobrej zabawy. Pewnie nas po prostu nie lubią wink
    • nenia1 Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 18:12
      Ja się bardzo cieszę na święta, wszystko zapowiada się super. Prócz pogody, ale cóż, siła wyższa, zresztą może jeszcze coś się zmieni. Ale prócz pogody nie mam się do czego przyczepić. Spotykamy się w większym gronie, ale takim gdzie wzajemnie lubimy spędzać czas ze sobą, zawsze jest o czym pogadać i na ogół na wesoło, dzisiaj przywiozłam zamówione pierogi, pyszny sernik i do tego wróciłam w pełni zadowolono od fryzjera.
      Też pewnie z dzieciakami pogramy w planszówki, fajnie że mamy w rodzinie małe dzieci, wprowadzają sporo żywiołowej radości w święta, szczególnie przy rozpakowywaniu prezentów, ale są też seniorzy, pełen przekrój wiekowy i jest to dla mnie bardzo przyjemne patrzeć na nich wszystkich i jeść wspólnie przy stole.
      • pade Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 21:33
        My się wczoraj dzieliliśmy opłatkiem, bo akurat w tym roku każda rodzina (w sensie małżeństwo z dziećmi) będzie gdzie indziej, i też mi było bardzo przyjemnie patrzeć na te wszystkie pokolenia, starsze i młodsze. Bardzo się cieszę, że mamy tak dużą rodzinę.
        • pade Re: Mogło być gorzej... 22.12.18, 21:33
          Gdzie indziej w sensie wigilii.
    • jak_matrioszka Re: Mogło być gorzej... 24.12.18, 11:41
      Aaaah!
      Zapomniałam, że w TV puszczaja Trzy orzeszki dla Kopciuszka... To gorsze niż Kevin, a Młoda to uwielbia i co rok oglada. A mnie mdli jak te dźwieki słysze sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka