shelishelilejdi
24.12.18, 12:41
Nawiazując do wątku o eks przy winie - skupiono się na zazdrości o potencjalny seks.
Ja myśle, ze w tym przypadku nie ważne, czy do seksu doszło czy nie. Doszło do zdrady emocjonalnej. A ta wg mnie jest gorsza i bardziej raniąca, niż fizyczna.
Stary kolega mawiał: „to nie mydło, nie wymydli się” i w zasadzie uważam to za słuszne.