Chyba jestem w ciąży

25.12.18, 23:12
Miesiączka jak w zegarku miała się rozpocząć trzy dni temu miałam bóle jak na miesiączkę ale okresu brak i chodzę jak ztruta,nie wiem co myśleć bo nienplanowaa czwartej ciąży,nie wiem jak święta bo przez to myślenie wszystko inne przestało istnieć.Nikt nie wie chociaż cała rodzina się śmieje za ściana a ja usypiania najmłodszego i na sama myśl o pieluchach robi mi się słabo i mam łzy w oczach.Nie wiem czy to plan na mnie czy co ale od trzech dni jestem obecna tylko ciałem.
Boje się ciąży i wszystkiego z rym związanego
    • alpepe Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:19
      Czy zrobiłaś test?
    • kitek_maly Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:20
      W jakim wieku jest najmłodsze?
    • adriana.la.cerva Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:23
      a dlaczego nie zrobisz testu ?
      • beverlyja90210 Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:32
        Kuzwa nie robiłam bo przed świetami nie myślałam o tym że mi się spóźnia dopiero w wigilie rano sobie obliczyłam ze mi się spóźnia a ze miałam wszystko na głowie nie było jak pojechać gdziekolwiek do apteki.
        Z minuty na monte czuje się coraz bardziej słaba na sama myśl.
        • beverlyja90210 Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:33
          Mama nastolatka, wczesna podstawówkę i przedszkolaka na stanie.
          • adriana.la.cerva Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:38
            jedz dzisiaj, jutro.
            Musza byc jakies apteki dyzurujace w twoim miescie, nie ma sie co meczyc.
            Masz podejrzenia, ze antykoncepcja zawiodla?
            • beverlyja90210 Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:42
              Nie wiem czy zawiodła ale dzisiaj po przeanalizowaniu SMS-ów do mężasmile i innych obliczeniach wyszło ze w dniach płodnych byliśmy najbardziej aktywni a zabezpieczenie było ale może nieskuteczne na 100% nie wiem .Jesu lat 37 a jak w ciąży to dla mnie dziwne. Nikomu nic nie mowie,pewnie dopiero w czwartek test kupie
              • adriana.la.cerva Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:47
                Sluchaj, wspolodczuwam bo lat mam tyle samo i wizja kolejnej ciazy (mam syna lat 7) powodowala u mnie torsje, oblanie potem i herz klekoty. Rozwiazalam ten problem rezygnujac z zycia seksualnego. Wroce po menopauzie.
                • pruszynkaaa Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 05:24
                  A to nie lepiej po prostu przeciąć jajowody? Po co się tak torturować, litości! Ja sobie bardzo chwałę.
                  • kocynder Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 06:12
                    W Polsce się nie da. Mężczyzna się może trwale "ubezpłodnić", kobieta nie. Ale może pojechać np na Słowację (wycieczki zakazane nie są), Sliač wiem, że robił. Nie pamiętam ceny, ale nie powalająca.
                    • wapaha Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:28
                      Wazektomia jest nie jest trwałym "ubezpłodnieniem"
                      • wapaha Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:29
                        Tfu, do diaska wink Wazektomia nie jest trwałym "ubezpłodnieniem"
              • 35wcieniu Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 01:04
                "Jesu lat 37 a jak w ciąży to dla mnie dziwne"

                Co w tym dziwnego, normalna sprawa niestety wink Trzymam kciuki żeby jednak nie smile
              • 21mada Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:28
                > zabezpieczenie było ale może nieskuteczne na 100%
                Czy możesz zdradzić co to było za zabezpieczenie? Żeby przestrzec innych, skoro takie zawodne.
                • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:41
                  Wystarczy, że gumka trzaśnie Kochana....
                  • 21mada Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 14:23
                    To by autorka od razu o tym napisała. A ona nie martwiła się aż się okres spóźnił.
                  • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:06
                    O antykoncepcji awaryjnej nie słyszała?
                  • agrypina6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:45
                    Ile gumek Ci trzaslo ekspercie?
                    • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 11:19
                      Mnie? Dwie.
                  • bywalec.hoteli Re: Chyba jestem w ciąży 05.02.21, 10:38
                    tez pomyślałem o tym - a może to tylko autosugestia autorki?
                • kk345 Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 00:03
                  >Czy możesz zdradzić co to było za zabezpieczenie? Żeby przestrzec innych, skoro takie zawodne.
                  100% skuteczności ma wyłącznie szklanka wody zamiast...
              • 7katipo Re: Chyba jestem w ciąży 23.02.19, 00:20
                Miałam 36 jak urodziłam pierwsze i jedyne dziecko. Dobry wiek wink
        • lidek0 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 14:13
          Gdyby faktycznie było tak jak piszesz już byłabyś po zrobionym teście więc nie pisz, że "Z minuty na minutę czuje się coraz bardziej słaba na sama myśl." Wczoraj i dziś apteki są otwarte.
        • fifiriffi Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 09:07
          beverlyja90210 napisała:

          > Kuzwa nie robiłam bo przed świetami nie myślałam o tym że mi się spóźnia dopie
          > ro w wigilie rano sobie obliczyłam ze mi się spóźnia a ze miałam wszystko na gł
          > owie nie było jak pojechać gdziekolwiek do apteki.
          > Z minuty na monte czuje się coraz bardziej słaba na sama myśl.

          spóźnia ci się, bo sie stresujesz... Matko kochana, jak bym miała sie przejomowac spóźnieniem okresu o 3 dni to co mc bym miała panikę wink
          W sumie mogła bym wpaść...tak serio mówiąc. smile
    • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:36
      Jak to nieplanowana? Chyba wiesz skąd się biorą dzieci?
      • beverlyja90210 Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:43
        Tak wiem i dlatego tez nie mogę tego zrozumieć
      • e-ness Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:43
        O pierwsze „trudne” pytania padaja😄
        • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:48
          No chyba nie mamy do czynienia z nastolatką więc żarty na bok.
          • semihora Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 00:24
            big_grin Chyba ty sobie żarty robisz.
          • e-ness Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 01:55
            Przepraszam , już nie będę 😄😄
      • no-tak-ale Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 04:44
        Mniej więcej połowa dzieci jest nieplanowana, krynico mądrości.
        • dwanascie_kopiejek Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:14
          ?????
        • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:42
          Ale to świadczy o nieodpowiedzialności rodziców a nie zawodnej antykoncepcji. Skoro 50 proc jest nieplanowanych a zawodność antykoncepcji to ułamki procenta to coś tu nie gra. I jak jestem w stanie zrozumieć niedouczoną nastolatkę, to jednak prawie 40 letnia matka 3 dzieci już chyba jakieś ogarnięcie tematu ma?
          Może faktycznie jako społeczeństwo nie dorośliśmy do aborcji na życzenie skoro zwykla antykoncepcja jest takim problemem?
          • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:55
            Aborcja jest zawsze na życzenie. Chyba, że ratuje życie.
            • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:04
              Jeżeli jest się przytomnym to także w przypadku ratowania życia jest "na życzenie". Nikt nie zrobi ciężko chorej, ale świadomej kobiecie aborcji na siłę.
          • lily_evans11 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:57
            Pyszcz się dalej. Emamusia w pełnej krasie.
            • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:09
              W Polsce zawodność antykoncepcji polega na tym, że tatuś zapomni wyciągnąć gumę a mamusia zajrzeć do kalendarzyka. Chyba faktycznie domaganie się aborcji w takich przypadkach to przesada.
              • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:19
                Dlaczego? Z jakiej racji sprowadzać na świat niechciane dziecko? Jego życie będzie lepsze od tego, którego rodzice użyli gumki, tylko pękła?
                • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:33
                  Dlatego, że podstawą aborcji na życzenie jest właściwe stosowanie antykoncepcji. Wtedy wpadek jest ułamek promila, a takich aborcji bardzo niewiele, rzeczywiście w losowych sytuacjach. W Polsce antykoncepcja praktycznie nie istnieje, to regulacje dla świadomych społeczeństw.


                  Grrru napisała:

                  > Dlaczego? Z jakiej racji sprowadzać na świat niechciane dziecko? Jego życie będ
                  > zie lepsze od tego, którego rodzice użyli gumki, tylko pękła?
                  >
                  • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:36
                    Aborcja jest zawsze na życzenie - nie robi się aborcji wbrew chęciom.
                    Celem jest to, żeby nie rodziły się niechciane dzieci. Szczególnie, że nie jesteś w stanie zweryfikować, czy para użyła antykoncepcji czy nie. Więc to nie może by warunkiem.
                    • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:40
                      Warunkiem wprowadzenia takich regulacji jak aborcja na życzenie, jest edukacja seksualna na wysokim poziomie i powszechny dostęp do taniej antykoncepcji. Skoro tego brakuje - jak widać powszechnie, to znaczy, że nie jesteśmy na to gotowi.

                      grrru napisała:

                      > Aborcja jest zawsze na życzenie - nie robi się aborcji wbrew chęciom.
                      > Celem jest to, żeby nie rodziły się niechciane dzieci. Szczególnie, że nie jest
                      > eś w stanie zweryfikować, czy para użyła antykoncepcji czy nie. Więc to nie moż
                      > e by warunkiem.
                      >
                      • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:43
                        Tylko Twoim zdaniem jest to warunek, a Twoje zdanie to wyłącznie subiektywna opinia. Powszechnie dostępna aborcja już w Polsce była - w czasach bez edukacji seksualnej i bez antykoncepcji.

                        Zresztą obecnie dostęp do taniej antykoncepcji jest powszechny. Gumki są wszędzie - od dyskontów po stacje benzynowe.
                        • berdebul Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 14:49
                          Uwazasz, że lepsza aborcja jako „antykoncepcja”, niż dostęp do tanich, sprawdzonych i mało ryzykownych metod zabezpieczenia przed zajściem w ciąże?
                          • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:22
                            Dostęp już jest i to powszechny.
                            • szeera Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:30
                              "Dostęp już jest i to powszechny."

                              A teraz sprawdzamy fakty i patrzymy jak dostęp do nowoczesnej antykoncepcji w Polsce oceniają eksperci: https://www.contraceptioninfo.eu/sites/contraceptioninfo.eu/files/new_contraception_atlas_1.png

                              www.contraceptioninfo.eu/node/7
                              Na obrazku widać indeks agregujący dostęp do różnych form antykoncepcji. Kolor czerwony oznacza "bardzo słabe osiągnięcia".

                              W Polsce nie ma oficjalnie dostępu do najskuteczniejszej antykoncepcji, czyli sterylizacji kobiet, sterylizacja mężczyzn w praktyce też nie jest wykonywana, a np. w USA sterylizacje stanowią około 30% antykoncepcji. Słaby jest dostęp do skutecznych, długodziałających form antykoncepcji np. spirali. Prezerwatywy w kiosku i pełnopłatne tabletki na receptę to nie jest dobry dostęp do antykoncepcji. Tym bardziej należy być pod wrażeniem jak Polkom udaje się utrzymać skrajnie niską dzietność.
                              • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:16
                                > Tym bardziej należy być pod wrażeniem jak Polkom udaje się utrzymać skrajnie niską dzietność.

                                Ciekawe jak im się to udaje wink
                              • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:34
                                Sa mistrzami stosunku przerywanego.
                            • berdebul Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 22:59
                              Nie, nie jest powszechny. Jedziesz na ścianę wschodnią i w jedynej we wsi aptece nie kupisz pigułek, ani gumek. Bo sumienie nie pozwala.
                              Do tego dorzućmy wizyty u ginekologa do osiemnastki tylko z rodzicem.
                              • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 23:03
                                I stanowisko kościoła, że antykoncepcja to złooooo.

                                berdebul napisała:

                                > Nie, nie jest powszechny. Jedziesz na ścianę wschodnią i w jedynej we wsi aptec
                                > e nie kupisz pigułek, ani gumek. Bo sumienie nie pozwala.
                                > Do tego dorzućmy wizyty u ginekologa do osiemnastki tylko z rodzicem.
                              • tt-tka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 23:04
                                berdebul napisała:

                                > Nie, nie jest powszechny. Jedziesz na ścianę wschodnią i w jedynej we wsi aptec
                                > e nie kupisz pigułek, ani gumek. Bo sumienie nie pozwala.

                                Gumki kupisz na stacji benzynowej. Nawet na scianie wschodniej i nawet w swieta tongue_out
                              • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 23:37
                                Gumki kupisz na stacji benzynowej i w każdym dyskoncie, a tych nie brakuje i na ścianie wschodniej. Można też przez internet zamówić.
                                • berdebul Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 09:22
                                  I przez gumki na stacji rozumiesz znakomity dostęp do antykoncepcji w Polsce?
                                  • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 10:17
                                    Przez gumki na stacji rozumiem, że można tanio i skutecznie zabezpieczyć się przed ciążą bez względu na to, gdzie się mieszka. A przy okazji przed chorobami, czego spirala np. nie gwarantuje.
                                    • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 11:03
                                      Nie lubię seksu w gumce, zresztą faceci zwykle też nie. Parówek też nie jadam z folią.
                          • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:22
                            A czemu nie może być i jedno i drugie?
                      • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:11
                        Jeżeli nie ma edukacji seksualnej na wysokim poziome, a antykoncepcja jest bardzo droga czy słabo dostępna to tym bardziej potrzebny jest dostęp do aborcji dla każdej zainteresowanej. Każdej.
                      • no-tak-ale Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:15
                        Nadal nie rozumiesz. Aborcja jest ZAWSZE za życzenie, albo kobiety albo jej opiekunów prawnych, zresztą jak każdy inny medyczny zabieg, nie mogą cię na przykład siłą zoperować. Jedyne aborcje nie na życzenie to te przymusowe w Chinach. Paniała?
                  • milka_milka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:36
                    Antykoncepcja istnieje, jak najbardziej, czemu opowiadasz bzdury.
                    • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:43
                      Nie chodzi mi o dostępność gumek w sklepach tylko edukację i podstawową wiedzę.

                      milka_milka napisała:

                      > Antykoncepcja istnieje, jak najbardziej, czemu opowiadasz bzdury.
                      >
                      • milva24 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:47
                        Jakoś mam wrażenie, że za jedyną słuszną antykoncepcję uznajesz tabletki. Jednak nie wszystkie kobiety (łącznie z autorką wątku) mogą je brać.
                        • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:52
                          Za jedyne słuszne uważam udanie się do dobrego lekarza i dopasowanie skutecznej antykoncepcji indywidualnie.

                          milva24 napisała:

                          > Jakoś mam wrażenie, że za jedyną słuszną antykoncepcję uznajesz tabletki. Jedna
                          > k nie wszystkie kobiety (łącznie z autorką wątku) mogą je brać.
                          • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:56
                            Stosowanie gumek nie wymaga konsultacji z lekarzem.
                            • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:57
                              Dopiero po jakimś czasie doszłam do wniosku, że w sumie fajnie.
                          • milva24 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:04
                            Byłam u kilku podobno dobrych lekarzy i każdy zalecał mi tabletki antykoncepcyjne metodą losową (czyli co tam mu aktualnie przedstawiciele handlowi premiują, a jak się nie przyjmą to potestujemy inne). Nikt nie uwzględnił tego, że u mnie w rodzinie udary i wylewy to główna przyczyna śmierci a sama mam żylaki.
                            • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:45
                              milva24 napisała:

                              > Byłam u kilku podobno dobrych lekarzy i każdy zalecał mi tabletki antykoncepcyj
                              > ne metodą losową
                              Nikt nie uwzględnił tego, że u mnie
                              > w rodzinie udary i wylewy to główna przyczyna śmierci a sama mam żylaki.

                              A czego sie spodziewalas? Nie wiesz jak dzialaja tabletki antykoncepcyjne? Tu nie ma zadnej filozofii a jesli masz nadcisnienie czy chorobe zatorowo zakrzepowa to hormonalna antykoncecja w postaci nie jest dla ciebie.
                              • milva24 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:08
                                Ja to wiem ale dlaczego podobno dobrzy lekarze tego nie wiedzą i jedyne co mają do zaoferowania w temacie antykoncepcji to wypisanie recepty na tabletki?
                                • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:11
                                  A jakie inne opcje maja? Moga zaoderowac spirale i prezerwatywe i to byloby na tyle ze skutecznych metod. Sterylizacja przeciez nie wchodzi w gre.
                                  • milva24 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:17
                                    To mum2004 twierdziła, że w celu ustalenia metody antykoncepcji trzeba się udać do dobrego lekarza, więc napisałam tylko jak to wygląda z mojego doświadczenia. Spirali nie mogę z innych względów a w celu używania prezerwatywy wizyta u lekarza jest zbędna.
                                    • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:21
                                      milva24 napisała:

                                      > To mum2004 twierdziła, że w celu ustalenia metody antykoncepcji trzeba się udać
                                      > do dobrego lekarza,

                                      I masz racje. Dobry lekarz nie ustali ani nie poleci idealnej w dodatku skutecznej metody antykoncecji jesli ma ograniczenie opcjr. Dla wielu kobiet najskuteczniejsza opcja jest sterylizacja.
                                  • milva24 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:19
                                    saskia44 napisał(a):

                                    > A jakie inne opcje maja?

                                    Mogliby chociaż nie polecać metod, które mogą być dla mnie zabójcze, to wystarczy.
                      • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:48
                        To jakaś wiedza tajemna? big_grin Wszyscy znają teorię co nie zmienia tego, że ludzie są mało idealni.
                        • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:01
                          OK, ale niech nie zwalają na nieskuteczość antykoncepcji.

                          kropkacom napisała:

                          Wszyscy znają teorię co nie zmienia tego, że ludzie
                          > są mało idealni.
                          • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:03
                            Ludzie w ogóle nie muszą się tłumaczyć przed Tobą, czy stosowali antykoncepcję i jaką.
                            • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:05
                              To też. No ale czemu sobie darować biczowanie innych (zaznaczam)?
                          • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:04
                            Antykoncepcja nie jest stuprocentowo skuteczna. W połączeniu z ludzkim faktorem? Hmm... Polecasz szklankę wody? big_grin
                            • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:17
                              Szklanka wody nie działa (na zdrowy organizm). Można wypić pół litra i zapewniam Cię... Dalej się chce jak nie wiem...
                              • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:22
                                Nie ciebie pytałam trollu.
                                • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:50
                                  Nie jestem trollem.
          • no-tak-ale Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:10
            To świadczy o tym, że nie trzeba być ułomnym intelektualnie żeby zaliczyć wpadkę.
        • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:57
          W dzisiejszych czasach, u dojrzałych kobiet z IQ wyższym niż marchewki?
        • fifiriffi Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 09:09
          no-tak-ale napisał:

          > Mniej więcej połowa dzieci jest nieplanowana, krynico mądrości.


          ematka ma zaplanowane życie nienarodzonego dziecka do 18tki, tak więc... big_grin
    • fawiarina Re: Chyba jestem w ciąży 25.12.18, 23:55
      Trzymam kciuki za okołoświąteczne spóźnienie okresu. I błogosławię po cichu swoją spiralę.
      • ma-ura Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 00:10
        Troche obok tematu, ale na przyszlosc moge polecic spirale mirene. I kinder niespodziank nie ma prawa sie zdarzyc
        • 35wcieniu Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 01:40
          Przecież napisała że nie może nic z hormonami!
        • anagat1 Re: Chyba jestem w ciąży 28.12.18, 17:25
          Moze..i sie zdarza. Mam kolezanke, ktorej w 10 tc wyjmowali mirene. Dziecko urodzilo sie 30 tyg pozniej.
    • beauty_agadir Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 00:01
      Kochana,jak w tym wieku może z a w i e ś ć antykoncepcja?Ja dziękuję za spiralę kochając moje wszystkie planowane dzieci.
      • semihora Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 00:26
        Nieplanowane też czasami bywają kochane, a planowane dla odmiany bywają rozczarowaniem i przyczyną depresji tongue_out
      • milka_milka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 00:27
        Ale wiesz, że nie każda kobieta może mieć spiralę lub brać hormony?
        • beverlyja90210 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 00:36
          Ja z racji przebytego nowotworu hormonów brać nie mogę ale tyle lat wszystko było ok,aż do teraz.Tak wiem ze stara baba i wpadka to się kupy nie trzyma i tym bardziej zle się z tym czuje i trudno mi uwierzyć. Czuje się jakbym była poza swoim ciagle tylko nim steruje...,
          • pani_tau Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 01:36
            Spirali też nie?
            • sacea Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 00:24
              Też nie, ja też nie mogę hormonów
          • pruszynkaaa Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 05:25
            Czemu nie przemieszcza jajowodów? robi się to laparoskopowo...
            • pruszynkaaa Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 05:26
              *przetniesz, sorry.
              • adriana.la.cerva Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:47
                W PL ????
                • ira_08 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:34
                  Nie wiem, gdzie wy jedna z drugą żyjecie. W kółko pytania: w Polsce? Granice są otwarte. Wiele osób do dobrej klinki w Czechach, Niemczech, Austrii, ma bliżej niż do Warszawy.
      • 35wcieniu Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 01:05
        "jak w tym wieku może z a w i e ś ć antykoncepcja"

        Normalnie, tak jak w każdym innym jak sądzę.
    • semihora Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 00:29
      1. Test koniecznie. Martwić się dopiero po zobaczeniu dwóch kresek, nie wcześniej, bo szkoda zdrowia na stresy.
      2. W razie potrzeby przekop internet. Każda decyzja będzie dobra - cokolwiek nie wybierzesz.

      Trzymam kciuki!
      • niu13 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 01:41
        Trzymaj się dzielnie. Zrób test jutro. Stawiam na przedświąteczny stres. 3 dni to raptem 31dc; nie ma co panikować!
      • biszkopty35 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 03:01
        Weź się w Boże Narodzenie z tym decydowaniem.
        • cauliflowerpl Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 07:58
          Swieta czy nie, niechciane ciaze mozna usuwac. W Polsce na razie nielegalnie, ale jak sie o tym bedzie mowic wylacznie szeptem, to jeszcze dlugo tak zostanie.
          • aguar Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:33
            Zgadzam się, żeby rozmawiać o tym normalnie, a nie jakby wczesna ciąża równała się zaraz pieluchy itd. Nawet, jak będą dwie kreski, jest czas się zastanowić i postąpić w zgodzie z tym, jak się chce, żeby wyglądało własne życie.
          • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:00
            Przeciez na ulice na czarno nie wychodza po to zeby protestowac przeciw zakazowi aborcji a jedynie przeciw jej calkowitemu zakazowi. Polki tak naprawde aborcji sa przeciwne.
            • aguar Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:10
              Zależy które, bo podobno 1 na 3 ją miała. Ale to ciągle mniejszość.
            • mdro Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:18
              To "tak naprawdę" opierasz na czym? Własnych przekonaniach? Bo badania wskazują na coś przeciwnego.
              oko.press/az-69-proc-polek-i-polakow-za-prawem-kobiety-do-przerwania-ciazy-do-12-tygodnia-najnowszy-sondaz/

              Może też nie wypowiadaj arbitralnie się na temat motywacji kobiet biorących udział w czarnych marszach.
              • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:24
                Badania wskazuja ale dzialania nie. Bazuj na czym chcesz a licza sie realia a te sa jakie sa czyli aborcja z powodow innych niz przewiduje prawo tylko w podziemiu albo za granice oczywoscie jesli sie wyda moze byc kiepsko. Jak na razie zadnych marszy ani innych inicjatyw zmiany prawa aborcyjnego na liberalne w pl nie ma. Przestan wiec chrz...c
                • ber.gitka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:37
                  Po co gadasz takie rzeczy, że „jak się wyda, może być kiepsko”? Nawet w naszym katolickim piekiełku NIE JEST KARANA kobieta za usunięcie ciąży, więc nie, nie może być kiepsko, nie wiem, jaki masz cel, strasząc. Ale się domyślam.
                  • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:49
                    ber.gitka napisała:

                    > Po co gadasz takie rzeczy, że „jak się wyda, może być kiepsko”? Nawet w naszym
                    > katolickim piekiełku NIE JEST KARANA kobieta za usunięcie ciąży, więc nie, nie
                    > może być kiepsko, nie wiem, jaki masz cel, strasząc. Ale się domyślam.

                    Ja nie wiem czy jest przewidziane kara dla kobiety czy tez nie ale osadzenie jej przez spoleczenstwo - rodzine, znajomych, sasiadow itd ja nie ominie i raczej wyrok nie bedzie not guilty. Dlatego o aborcji w Polsce sie nie mowi glosno a jesli juz sie ja mialo legalnie to i tak wskazane jest przyzywanie glebokiej zaloby i trauma.
                    • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:07
                      Zależy jakich ma się znajomych. W moim środowisku to żadne tabu i żadnego negatywnego osądzania nie ma. A żeby dzielić się takimi sprawami z sąsiadami to trzeba mieć coś nie tak z głową. Nie, nie z powodu tabu. Nie widzę też powodu, żeby informować sasiadów o problemach z tarczycą i innych kwestiach zdrowotnych.
                    • shelishelilejdi Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:04
                      A ja mam inne spostrzeżenia - aborcja nie jest specjalnie piętnowana. Bardziej piętnowany jest temat traumy posborcyjnej.
                      Wypada mówić o aborcji w kontekście ulgi. Bardzo w złym tonie jest aborcji żałować.
                      • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:08
                        Wszystko zależy od środowiska... Czasami mam wrażenie, że zachodząc w nieplanowaną ciążę rok po urodzeniu dziecka i mając tak ciasne mieszkanie straciłam bezpowrotnie szansę na zostanie ikoną lewicy, bo zdecydowałam się urodzić big_grin
                        • wapaha Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:14
                          ..zawsze jeszcze możesz wpaść w depresję wink
                          • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:33
                            O! Depresja z powodu poddania się opresyjnej kulturze przymusu rodzenia big_grin
                            • wapaha Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:47
                              No widzisz wink!
                        • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:38
                          Lewica jest za wyborem - możesz urodzić, możesz usunąć.
                          Własnościowe mieszkanie (nawet ciasne), nie na kredyt i w Warszawie to rarytas, oboje nieźle zarabiacie, nie macie cieżko chorych dzieci więc nie wiem na czym polegałby problem z kolejnym zdrowym dzieckiem.
                          • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:42
                            Na kredyt, jeszcze 28,5 roku wink
                            • katja.katja [...] 26.12.18, 11:49
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:52
                                Przecież całe forum wie, że ja to bida z nędzą i plebs bez bidetu big_grin Żadnego spadku, wszyscy zdrowi! Własnymi rękoma zarobię na spłatę, a co!
                                • maaria33 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:11
                                  Etam ... 28 lat kredytu oznacza tylko to, że młoda jesteś kobieto!
                                  • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:13
                                    Albo, że późno kredyt wzięłam wink 35 lat to nie taka młoda
                                    • maaria33 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:14
                                      Starym nie dają na 30 lat. Ergo młoda jesteś i rokująca!
                                      • maaria33 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:14
                                        p.s. test lepszy niż pytanie o dowód osobisty wink
                        • aguar Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:59
                          "straciłam bezpowrotnie szansę na zostanie ikoną lewicy, bo zdecydowałam się urodzić"
                          E tam, mi się wydaje, że Ty lubisz być mamąsmile I mimo nieidealnych warunków chciałaś drugiego dziecka. Przecież w pro choice nie chodzi o to, żeby usuwać kiedy się obiektywnie nie ma warunków, tylko wtedy, kiedy się chce. Jak dla mnie - nadal możesz być ikoną. Przestałabyś (dla mnie) gdybyś rodząc robiła z siebie cierpiętnicę albo bohaterkę, ale nie zauważyłam u Ciebie czegoś takiego.
                          • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:04
                            Przecież żartuję sobie tylko. Po prostu byłam zaskoczona, bo akurat miałam już wszystko poplanowane i poukładane i musiałam wszystko na nowo planować.
                            • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:15
                              Tak jest ze wszystkim - nowym związkiem, nową pracą, wyjazdem, a nawet świąteczną grypą jelitową (wszystko już było zaplanowane, nagotowane i przygotowane i w ciągu jednej doby ilość gości stopniała do zera).
                        • wheels.of.fire Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:58
                          Ale podobno masz duże mieszkanie, a jakbyś miała takie małe jak ja, to dokonując aborcji byś była bohaterką smile
                          • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:08
                            Ja mam duże mieszkanie? Mnie tu jedna sugerowała, ze MOPS powinien się przyjrzeć sprawie, bo dzieci w takiej ciasnocie żyją big_grin
                            • wheels.of.fire Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:16
                              Ty nie masz ponad 70 metrów?
                              • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:27
                                Chciałabym smile 65
                                • wheels.of.fire Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 14:19
                                  To i tak spore.
                                  • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:24
                                    Na sześć osób?
                                    • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:26
                                      Czyli ostatnie dziecko zrobiłaś przy innych dzieciach albo w samochodzie lub windzie sad
                                      • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:29
                                        Mieszkam wysoko big_grin
                                        • ponis1990 Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 14:31
                                          Boże święty, ja mam 39 metrów ;d no, ale jest nas trojka ;p
                      • aguar Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:26
                        "A ja mam inne spostrzeżenia - aborcja nie jest specjalnie piętnowana. Bardziej piętnowany jest temat traumy posborcyjnej.
                        Wypada mówić o aborcji w kontekście ulgi. Bardzo w złym tonie jest aborcji żałować. "
                        To w jakimś nietypowym, jak na Polskę, środowisku się "obracasz". Przesada w żadną stronę nie jest dobra. Mądre organizacje kobiece kładą nacisk na to, że kobieta ma prawo po aborcji czuć, to co czuje. A nawet mieć niejednoznaczne odczucia np. z jednej strony ulga, ale też smutek.
                        • katriel Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 21:54
                          > To w jakimś nietypowym, jak na Polskę, środowisku się "obracasz".

                          Czy ja wiem? Ja mam podobne odczucia. Owszem, może jeszcze prawo do smutku po aborcji się kobietom daje, o ile podkreślą, że rozsądek im mówi, że dobrze zrobiły. Ale jeśli ktokolwiek się jawnie przyzna, że żałuje decyzji, którą podjął (o aborcji, ale też np. o urodzeniu dziecka, o rozwodzie, o emigracji) i chciałby cofnąć czas, spotyka się w najlepszym wypadku z irytacją. Tak jakby jakieś tabu obejmowało takie sytuacje; jakby ludzie nie chcieli, żeby cudzy żal przypominał im o tym, że oni sami też czasem podejmują błędne decyzje. Sama chciałaś, tak zdecydowałaś, to teraz morda w kubeł i nie marudź.
                        • vre-sna Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 22:38
                          Jaki smutek?
                • mdro Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 23:33
                  Jeśli fakty się nie zgadzają z tezą, tym gorzej dla faktów? Ponadto ile podpisów i w jakim czasie zebrano pod projektem złagodzenia ustawy antyaborcyjnej? (którą PiS oczywiście jednym ruchem wyrzucił do śmieci). Przestań więc chrzanić, że nie ma żadnym inicjatyw.

                  I przestań brać swoje rojenia za rzeczywistość, bo to szkodliwe dla zdrowia jest, już nie mówiąc o uciążliwości dla otoczenia.
            • szarsz Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:23
              A to jest nieprawda. Konserwatywna rzepa, którą trudno posądzać o manipulację w tym kierunku twierdzi, że ponad 50% jest za legalizacją. Poszukaj sobie sondaży.
    • biszkopty35 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 03:07
      Kochana, życzę Ci, żeby było po Twojej myśli. Ale jeśli okaże się, że powstaje w Tobie nowy człowiek, uwierz, że poradzisz sobie ze wszystkim. Człowiek będzie kimś absolutnie wyjątkowym. A Ty i tak, jak matka, pokochasz go nad życie. Błogosławionych Świat!
      • fawiarina Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:06
        O matko i córko. Pokocha albo i nie pokocha. Synowa sąsiadki tak pokochała, że zostawiła niemowlę 65 letniej teściowej na wychowanie. Ogląda dziecko czasem, jak jej się zechce. Młode wychowuje stara schorowana babcia. Tatuś dziecka też ma je w dupie, też widać Boga w sercu nie poczuł jak się dowiedział o ciąży. Tak więc różnie to bywa. Ja bym nie chciała być niekochanym dzieckiem.
    • asia06 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 03:54
      Ale trzy dni to jeszcze nie jest nic nienormalnego.
    • czekoladazkremem Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 06:04
      EEtam, nie jesteś w ciąży - przedświąteczny stres i zmęczenie, poza tym pogoda szaleje, najzdrowszy człowiek może się wykończyć.
      • k1234561 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 06:25
        czekoladazkremem napisała:

        > EEtam, nie jesteś w ciąży - przedświąteczny stres i zmęczenie, poza tym pogoda
        > szaleje, najzdrowszy człowiek może się wykończyć.

        Też tak uważam.Uszy do góry.Trzymam kciuki za Ciebie.Wiem jak się teraz czujesz,zrób test skoro tak się stresujesz.
    • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 06:40
      Życzę oczywiście abyś nie była w ciąży i pewnie nie jesteś. Spokojnie. Trzy dni spóźnienia to nie dramat.

      A teraz: no niestety, jeszcze trochę przed tobą. Jesteś przed czterdziestkę (z tego co wyczytałam) a wbrew temu co piszą niektórzy na forum nie jesteś stara. big_grin Podejrzewam, że nieplanowane ciąże zdarzają się często właśnie takim kobietom jak ty. Tak, nieplanowane ciąże są faktem i nie każdy przyjmuje je jako błogosławieństwo. tongue_out
    • katie3001 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 07:22
      Zrób test. Albo poleż w wannie w gorącej wodzie. W takiej co mozesz ledwo wytrzymać. Niezależnie od przyczyny spożniającego się okresu, może rozwiązać problem.
    • lot_w_kosmos Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 07:48
      A z ciekawości : jaka to antykoncepcja?
      Poza wszystkim, trzymam kciuki, żeby to nie była ciąża. smile
    • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 07:48
      Co ja bym dala aby byc w ciazy, choc jeden raz. Marze o tym od 10 lat. I gdzie tutaj sprawiedliwosc. Jedne chca i nie maja, a te ktore nie chca zachodza od razu. A potem slyszy sie w tv 4 noworodki zakopane pod plotemsad
      Nie mam dziecka i pragne tego. Nie mam funduszy na leczeniesad I na dodatek zabrali dofinansowanie do in vitro. Czemu te zycie jest tak niesprawiedliwe. Swieta sa dla mnie okropne kazdy z dzieckiem zyczy mi dziecka/ ciazy a ja sama z m sad
      Pomysl ze ta ciaza to dar od Boga - taki prezent, o ktorym marzy wiele kobiet w tym ja. Ide poplakacsad
      • lot_w_kosmos Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:00
        Chyba pomyliłas wątki z lekka....
      • katie3001 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:19
        A znasz już przyczynę swojej niepłodności? Ja do in vitro podchodziłam kilka razy i klapa....roniłam kolejne ciąże. Dopiero po znalezieniu przyczyny i leczeniu in vitro zadziałało.
        • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:41
          Czesciowo znam.Ogolnie czekam na laparoskopie ale poki co musze nazbierac 5 tys. sad
          Na 100 % Pcos mam sad, chyba ze jeszcze cos jest o czym nie wiem.
          • katie3001 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:50
            A samo Sono Hcg nie wystarczy? A byłas juz w ciaży? A czy zdarza Ci się mieć popekane i bolace usta bez przyczyny? Były w rodznie przypadki udarów, żylaków, zatorów, zakrzepicy?
            • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:01
              Wedlug lekarzy teraz ma byc laparoskopia i histeroskopia. Choc juz raz mialam histeroskopie i ogolnie badanie wyszlo ok macica ok. W ciazy nie bylam nigdy. Co do ust to popekane tak, ale nigdy nie bolaly.W rodzinie ogolnie chyba nikt nie chorowal na w/w choroby. Choc na 100% nie wiem. Maz przebadany i zdrowysmile Co do wieku to jestem w podobnym wieku co zalozycielka watku wiec coraz blizej do 40 stkisad Szczerze to tylko cud pozostal bo na nic po tylu latach nie liczesad
          • aguar Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:52
            A ile masz lat?
          • ruscello Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:54
            Jak pcos i nie sprawdzałaś, to koniecznie dokładnie zbadaj tarczycę oraz zrób krzywą cukrową i insulinową. Hiperinsulinizm może podbijać androgeny i również ograniczać płodność.
            • katie3001 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:56
              to też. u mnie też było pcos ale przyczyna była inna.
            • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:04
              Mam niedoczynnosc tarczycy. Ale jestem pod stala opieka endokrynologa. Prawdopodobnie tez insulinoodpornosc bo dostalam od lekarzy glucophage.
              • katie3001 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:10
                A badania insulinooporność były? Do tego jeszcze powinna być właczona dieta. Znajdz w swoim miescie laboratorium, które wykona badanie poziomu homocysteiny. Badanie z krwi, na czczo. Tylko nie kazdy punkt pobrań wykona to badanie bo krew musi być szybko odwirowana. Czy zaden lekarz nie sugerował badań w kierunku trombofili? Pcos i insulinooporność lubi w przy tym występować.
                • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:25
                  Nie mialam badan w kierunku trombofili nawet o tym nie slyszalam. Co do diety to bardzo trudno jest mi schudnac choc malo jem. Rok temu schudkan 6 kg ale w sumie nic to nie dalo. Choc w sumie lepiej sie czulam na diecie o niskim ig.
            • aguar Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:06
              Obserwuję, że jak niektóre kobiety nie mogą zajść w ciążę, to wpadają w taką pułapkę - robią mnóstwo badań, bo to się tak pozornie wydaje, że jak wszystkie parametry będą w normie, to będzie im łatwiej zajść. A prawda jest taka, że można zachodzić w ciąże nie będąc całkiem zdrową, ani nie mając wszystkiego w normie, a z drugiej strony wszystkie wyniki prawidłowe nie gwarantują, że się zajdzie. Lepiej więc mieć zaufanego lekarza, który nie będzie naciągał na zbyt wiele badań tylko będzie wiedział, które rzeczywiście są potrzebne.
              • katie3001 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:19
                Tylko trzeba trafić na dobrego lekarza. Po kilku latach i po kilku straconych ciążach trafiłam do lekarki, którącześć środowiska uznaje za wariatkę. Zrobiła ze mną dokładny wywiad ale po tym wywiadzie zleciła takie badania, które wykazały przyczynę niepowodzeń. Ale generalnie ta lekarka ma opinię lekarza od spraw trudnych.
            • pani_tau Re: Chyba jestem w ciąży 29.12.18, 12:32
              ruscello napisała:

              > Jak pcos i nie sprawdzałaś, to koniecznie dokładnie zbadaj tarczycę oraz zrób k
              > rzywą cukrową i insulinową. Hiperinsulinizm może podbijać androgeny i również o
              > graniczać płodność.
              Niekoniecznie, mam pcos i insulinoopornosc a płodna jestem jak krolica.
      • maslova Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:42
        > Pomysl ze ta ciaza to dar od Boga - taki prezent, o ktorym marzy wiele kobiet w tym ja.

        Wiesz co, rozumiem Twoje rozżalenie i smutek, ale gdybym ja teraz zaszła w ciążę i ktoś mi coś takiego powiedział, to wscieklabym się na maksa. Nie jestem kobietą, która obecnie marzy o dzieckui nie miałabym zamiaru nikomu za tę ciążę dziękować ani traktować jej, jak dar.
        Wyobraź sobie, że ktoś teraz napisałby Ci "Nie przejmuj się, że nie możesz zajść w ciążę. Wiele kobiet nie chce mieć dzieci i dużo by dało, aby nie martwić się o skuteczność antykoncepcji. Pomysł, że to dar od Boga, prezent, o którym marzy wiele kobiet". Jakbyś się poczuła?
        • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:20
          Nie zgodze sie. Pewnie ze mozesz byc nieszczesliwa ze masz kolejne dziecko, ale masz przynajmniej skutek wlasnej decyzji podjecia wspolzycia bez zabezpieczenia lub niewlasciwej antykoncepcji. Nie mozna porownac tych dwoch rzeczy. Po pierwsze jak nie chcesz dziecka to masz wybor: po pierwsze mozesz sie zabezpieczyc, po drugie mozesz nie uprawiac sexu i ciazy nie bedzie, po trzecie mozesz dokonac aborcji pewnie jest duzo roznych sposobow tzw nieodwracalnych poronien, po czwarte mozna oddac dziecko do adopcji i w ten sposob dac komus dar rodzicielstwa. Kobieta nieplodna nawet leczac sie nie ma gwarancji ze kiedykolwiek urodzi dziecko.
          • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:26
            Może adoptować.
            • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:37
              Napisalam, ze kobieta nieplodna nie ma gwarancji ze kiedykolwiek zajdzie w ciaze czy urodzi* dziecko.
              A co do adopcji to chyba latwiej przeprowadzic w Polsce aborcje niz adoptowac dziecko. Takie sa realiasad
              • wheels.of.fire Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:23
                Bo większość dzieci z domów dziecka ma rodziców. Jak giną obydwoje rodzice, to zwykle sierotą zajmuje się babcia lub ciotka. Dzieci z domów dziecka to nie są sieroty. Nie da się tak łatwo z dnia na dzień całkowicie rodziców pozbawić praw rodzicielskich. Nawet jak są ograniczone, to w każdym momencie mogą być przywrócone. Tak więc dzieci do adopcji jest bardzo mało, a homo propaganda wciska kit że jakby geje mogli adoptować dzieci, to sieroty z domów dziecka miałaby szansę na nową rodzinę.
            • wilowka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:06
              Pewnie jak by chciała adoptować, to by adoptowala. Ona nie chce adoptować, tylko być w ciąży i urodzić dziecko. Klepanie niepłodnym "możesz adoptować" jest głupie. Adopcja to nie jest lekarstwo na niepłodność, tylko inna osobna droga rodzicielstwa. I jakkolwiek ktoś chciałby mieć dzieci, nie zawsze jest akurat na tę drogę gotowy.
              • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:09
                Niczym się nie różni od klepania kobiecie, która jest w nieplanowanej ciąży: możesz oddać do adopcji. Nie każdy, kto nie chce dziecka jest na tę drogę gotowy.
                • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:15
                  Zazwyczaj kobieta, która nie chce dziecka nie chce jednocześcnie całego okresu ciąży, ot taki dziwny i niespotykany paradoks....
              • 35wcieniu Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:15
                "Klepanie niepłodnym "możesz adoptować" jest głupie."
                No zgoda, jest. Dokładnie tak głupie jak klepanie kobietom w niechcianej ciąży "jakaż to łaska na ciebie spłynęła, a ja nie mogę mieć, cóż za niesprawiedliwość".
                • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:26
                  Raczej co innego spłynęło niż łaska...
                • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:38
                  Moze nie laska, ale ciaza nie bierze sie z niczego.Podkreslam, ze jest to swiadoma konsekwencja uprawiania seksu. Nie chcesz ciazy nie uprawiaj seksu, zabezpieczaj sie, dokonaj aborcji albo donos i oddaj do adopcji. Znam kobiete, ktora nie chciala dziecka bylo to jej juz 4te, ale jak urodzila to zmienila zdanie. Teraz jest szczesliwa i zaluje, ze myslala ze nie da rady miec czworki dzieci. Plakala ze nie da rady wychowac, ze maly dom ze jest za stara, a teraz corka jest jej oczkiem w glowie.
                  Nieplodni nie maja wyboru czekaja na ciaze jak na zbawienie. Nie znam nikogo kto cieszy sie z nieswiadomej nieplodnosci/bezplodnosci, ale znam te ktore nie chcialy urodzic, a teraz sie ciesza ze urodzily.
                  • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:55
                    Ty znasz taką co była szczęśliwa z 4 tego dziecka. Ja znam takie, które są szczęśliwe z przeprowadzonej aborcji.

                    To są prywatne wybory życiowe każdej kobiety, więc daruj sobie opowieści o tym jak to jakiś pociotek jest szczęśliwy z gromadką dzieci. Dla jednej 12 dzieci to optymalna liczba, inna nie chce ani jednego dziecka. Nie tobie oceniać ich wybory życiowe.
                  • 35wcieniu Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:43
                    Co z tego że ty znasz? A ja znam takie co urodziły i było to dla nich największe nieszczęście. Zajmij się sobą zamiast doradzać obcym dorosłym kobietom co mają zrobić w takiej sytuacji bo to NIE TWOJA SPRAWA.

                    PS. "Nie znam nikogo kto cieszy sie z nieswiadomej nieplodnosci/bezplodnosci". Dość logiczne. Jak można się cieszyć z czegoś co jest nieuświadomione? Bo rozumiem że o to ci chodziło kiedy pisałaś "nieświadoma niepłodność".
              • anilka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:00
                Jaj klepanie w takim wątku też nie jest szczytem wczucia sie w cudzą sytuację. Moze niech sobie swój wątek założy ?
                • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:34
                  Zas Twoje klepanie to szczyt wyczucia smile a po co mam zakladac nowy watek? Nie napisalam nic zlego o sytuacji zalozycielki watku. Mam nadzieje, ze nie jest w ciazy. I tego jej zycze. Napisalam jedynie, ze niektore chca i nie moga i w tym caly paradoks.
                  • 35wcieniu Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:48
                    Dziewczyna zakłada wątek bo się boi, a ty wjeżdżasz z rozmachem i wylewasz gorzkie żale od czapy. Nie chcesz zakładać nowego wątku? To po co się w tym udzielasz NIE NA TEMAT?
                    • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:03
                      Moje zale??? Wyjezdzam z rozmachem haha a moze wyjechalam z autostrady haha Moze lepiej nie komentuj moich wypowiedzi to nie bedziesz musiala ich czytac taka radasmile
                      Boi sie ok rozumiem! I napisalam jej, ze mam nadzieje ze nie jest w ciazy.Choc sama pragne i co zabolalo Ciebie?Ale skoro uprawia seks to jest chyba swiadoma konsekwencji. A Twoje wypowiedzi 35 wcieniu to dopiero nie wnosza nic do tego watku. W sumie to Twoje odpowiedzi urwaly sie chyba z choinki smile
                  • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:49
                    Żaden paradoks, zwyczajna niesprawiedliwość Tego świata. Jedni rodzą się ładni i zdrowi, inni brzydcy i chorzy, jedni całe życie ciężko pracują i niewiele z tego mają, inni urodzili się w czepku, jedni mają piątkę zdrowych, inni jedno ciężko chore, jedne kobiety wolą brunetów, inne blondynów. To dopiero paradoks.
                  • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:50
                    Jeśli czujesz potrzebę podzielenia się że światem dała mu z powodu niepłodności wypadałoby zrobić to w osobnym temacie, a nie w wątku kobiety, która może być w niechcianej ciąży. Twoje zachowanie to po prostu chamstwo.
                    • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:51
                      * bez dała mu. Telefon mi szaleje
                    • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:06
                      Chamstwo haha To jest komentarz roku nic dodac nic ujac
                      • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 14:07
                        Pisanie o niechcianej, nieplanowanej ciąży, którą wiele kobiet w podobnej sytuacji by usunęło, że to dar od boga to jest oszołomstwo i pro lajferskie chamstwo. Chyba, że bóg celowo obdarowuje kobiety takimi niechcianymi ciążami by doświadczyły aborcji.
            • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:26
              W Polsce ciężko jest przejść cały proces na rodzica adopcyjnego, wiele osób odpada.
              • wheels.of.fire Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 14:27
                Poza tym dzieci do adopcji jest bardzo mało.
          • maslova Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 20:51
            > Pewnie ze mozesz byc nieszczesliwa ze masz kolejne dziecko, ale masz przynajmniej skutek wlasnej decyzji podjecia wspolzycia bez zabezpieczenia lub niewlasciwej antykoncepcji. Nie mozna porownac tych dwoch rzeczy.

            A jakie to ma znaczenie w takim momencie? Nie zmienia to faktu, że mówienie takich rzeczy kobiecie, która ABSOLUTNIE NIE CHCE KOLEJNEGO DZIECKA i jest przerażona takæ ewentualnością, jest, bardzo delikatnie mówiąc, mocno nietaktowne.
            • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 21:13
              Już chce smile

              maslova napisała:

              mówienie tak
              > ich rzeczy kobiecie, która ABSOLUTNIE NIE CHCE KOLEJNEGO DZIECKA i jest przeraż
              > ona takæ ewentualnością, jest, bardzo delikatnie mówiąc, mocno nietaktowne.
              • maslova Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 21:52
                Autorka wątku może teraz chce. W momencie pisania posta przez jaki nie chciała. Poza tym pisałam wcześniej, jakbym się ja poczuła, gdyby w takim momencie ktoś mi wyjechał z takim tekstem. Może dziewczyna po tym wątku zbierze się na odrobinę refleksji i jeśli znajdzie się w podobnej sytuacji w realu, zachowa się nieco taktowniej.
                • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 17:34
                  Maslo maslane Taktowniej ? Hehe a co ja takiego zrobilam . Dla mnie ciaza to dar od Boga, a ze ktos nie chce urodzic to niech nie rodzi - moze oddac, moze zabezpieczac sie, moze dokonac aborcji. Nie interesuje mnie poczucie osoby ktora swiadomie uprawiala seks. Ten kto uprawia seks z wlasnej woli jest chyba swiadomy ryzyka ciazy. Jak sie nie mysli glowa, a rozklada nogi to potem sa takie skutki.Po za tym w realu nie obracam sie w takim towarzystwie wiec nie musisz sie martwicwink o moje zachowanie haha
                  • szeptucha.z.malucha Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 19:30
                    Drażni mnie, gdy ktoś o seksie mówi „rozkładanie nóg”. Nie najlepiej świadczy o wypowiadającym się.
                    • szeptucha.z.malucha Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 19:40
                      Poza tym co Ty możesz wiedzieć jak współżyje para, gdy ma na stanie dzieci. Jak trzeba się wstrzelić nie tylko z antykoncepcją ale i czasem, bo raz ich rytmy dnia, choroby itp., dwa własne ograniczenia.
                      Dla Ciebie podejrzewam seks jako seks już nie istnieje, raczej jest to utylitarna czynność.
                      Niestety, niepłodność, czasem powoduje zaburzenia w myśleniu i funkcjonowaniu społecznym, agresję i brak wyczucia w relacjach. Do dziś pamiętam jak jedna lecząca się z tego powodu kobieta prześlaowała mnie na pewnym szkoleniu, gdy byłam w trzeciej ciąży, twierdząc, że dla mnie ciąża jest „jak splunąć” albo, że niewłaściwe danie zamówiłam w restauracji. Bardzo mi tamtą osobę przypominasz.
                      • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 20:19
                        Szeptucha z malucha pisze:
                        Nieplodnosc czasem powoduje zaburzenia w mysleniu i funkcjonowaniu agresja i brak wyczucia w relacjach haslo roku !!! Kobieto Nie wstydzisz sie takich slow.
                        Powinnas chyba sie sama leczyc ? chyba masz cos nie tak z glowa???
                        Z takimi zaburzeniami myslenia wstydzilabym sie wypowiadac.
                        Po za tym co Ty mozesz wiedziec o wspolzyciu nieplodnych skoro jestes znawczynia seksu parysmile Chyba zero


                        • szeptucha.z.malucha Re: Chyba jestem w ciąży 28.12.18, 14:15
                          Są opracowania na temat a niektórzy psychoterapeuci specjalizują się w terapii osób z niepłodnością. Serio. Polecam.
                          • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 28.12.18, 20:09
                            Skoro polecasz to widocznie korzystalas. Ja na szczescie nie musialam.
                            • szeptucha.z.malucha Re: Chyba jestem w ciąży 30.12.18, 12:37
                              Przemyśl to jeszcze.
                        • szeptucha.z.malucha Re: Chyba jestem w ciąży 28.12.18, 14:33
                          Poza tym pisząc o „rozkładaniu nóg” wystawiasz świadectwo o swoim podejściu do seksualności. Nie widzisz tego? To dalej te nogi rozkładaj...
                  • maslova Re: Chyba jestem w ciąży 28.12.18, 07:07
                    > Taktowniej ? Hehe a co ja takiego zrobilam . D

                    Aha. Sorry, po pierwszym twoim wpisie nie zdołałam się zorientować, że jesteś z tych, którzy nie rozumieją ani tego słowa, ani potrzeby takiego zachowania. Jak to obecnie się mówi? Ale dzban... Z mojej strony EOT.
                    • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 28.12.18, 20:19
                      Ty za to jestes z tych co nie rozumieja i nie potrafia czytac ze zrozumieniem. Poziom Twoich wypowiedzi swiadczy jedynie, o tym, iz nie warto z Toba polemizowac. EOT
      • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:57
        > Pomysl ze ta ciaza to dar od Boga

        Ominął mnie forumowy konkurs na najgłupszy tekst roku?

        Końcowka roku i jematki ostro walczą o główną nagrodę.
        • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:50
          Tak ciaza to dar, niezaleznie czy ktos tego pragnie czy nie.Podarunku nie musisz przyjmowac, ale mozesz. Ale syty nigdy nie zrozumie glodnego i na odwrot. Najglubszy tekst roku to chyba Twoj komentarz.Lauren naucz sie czytac ze zrozumieniem ! Nie napisalam tego ze z aborcji mozna sie nie cieszyc, pewnie mozna, choc moze to bardziej ulga, a nie cieszenie sie! - napisalam ze nie znam ani jednej osoby ktora cieszy sie z nieswiadomej nieplodnosci czy bezplodnosci, a znam jedna osobe, ktore mimo tego ze nie chciala urodzic - urodzila dziecko i po czasie nie zaluje. A tak ciezko byli przeczytac tekst ze zrozumieniem.
          • maslova Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 20:44
            >
            napisalam ze nie znam ani jednej osoby ktora cieszy sie z nieswiadomej nieplodnosci czy bezplodnosci, a znam jedna osobe, ktore mimo tego ze nie chciala urodzic - urodzila dziecko i po czasie nie zaluje

            Aha, nie znasz nikogo, ale wcześniej piszesz, że:

            > A potem slyszy sie w tv 4 noworodki zakopane pod plotem

            Czyli docierają do Ciebie informacje, że nie wszystkie kobiety traktują ciążę jak dar? Już nie mówiąc o darze od Boga, jeśli kobieta jest niewierząca.
            • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 17:56
              Jak widac nie umiesz czytac ze zrozumieniem. A do tego masz problem z cytowaniem.Tak nadal twierdze ze nie znam osoby ktora cieszylaby sie ze jest nieplodna lub bezplodna (nie wliczajac osob ktore na wlasne zyczenie pozbawily sie plodnosci) , ale znam osobe ktora nie chciala na poczatku dziecka, ale gdy je urodzila to pokochala.
              A gdzie ja napisalam, ze wszystkie kobiety traktuja dziecko jako dar? Napisalam konkretnie tylko dla zalozycielki watku, o tym zeby to przemyslala, ze moze w jej sytuacji to taki dar. Tym bardziej ze z postu zalozycielki odczuwalo sie ze bardziej obawia sie reakcji rodziny.
              • maslova Re: Chyba jestem w ciąży 28.12.18, 07:17
                Skoro nie znasz osobiście autorki wątku, to Twoje porady możesz sobie o kant tyłka potłuc, bo teoretycznie nie masz pojęcia, czy donosząc ciążę zachowałaby się tak, jak twoje znajome, czy tak, jak przytoczone przez ciebie matki zakopujace noworodki pod płotem.

                > A gdzie ja napisalam, ze wszystkie kobiety traktuja dziecko jako dar?

                Napisałaś, że ciąża to dar od Boga - zastosowanie takiej konstrukcji zdania zakłada, że TAK JEST DLA WSZYSTKICH, a nie, że tak jest dla niektórych (gdybys tak uważała, powinnaś wypowiedź doprecyzować).

                Ale czego ja w sumie mogę oczekiwać od kogoś z zerowym poczuciem taktu, przyzwoitości, i szacunku dla innych kobiet?
                • jakijaki16 Re: Chyba jestem w ciąży 28.12.18, 19:50
                  Odczep sie od mojej osoby, bo nigdzie nie pisalam ze autorka zachowa sie tak czy inaczej. Nie wmawiaj mi tego co nie pisalam . Tym bardziej wyrywasz zdania z kontekstu.Jak juz wczesniej pisalam nie interesuje mnie co zrobi/nie zrobi ze swoja ciaza autorka watku.
                  W sumie nie spodziewam sie zadnego poczucia taktu oraz przyzwoitosci od osoby, ktora nie potrafi czytac ze zrozumieniem tekstu. Przeczytaj uwaznie to co napisalam, a potem sie wypowiadaj. Skoro tak doskonale potrafisz ocenic moja osobe - nie znajac mnie wogole to moze zajmij sie wrozeniem z fusowsmile
    • jeszcze_blizniaki Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:08
      Trzymaj się, zrób test jak tylko otworzą aptekę. To pewnie tylko opóźnienie spowodowane stresem i zmęczeniem przed świętami. Szczerze mówiąc ja też nie mam pewności, czy u mnie spodziewany okres pod koniec miesiąca na pewno przyjdzie. Nie trzeba być nastolatką żeby coś się zdarzyło ....
    • kalina_lin Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:23
      Wyskocz do apteki dyżurującej po test. Albo męża wyślij. Za parę godzin będziesz mieć jasność.
      • black_magic_women Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:40
        kalina_lin napisała:

        > Wyskocz do apteki dyżurującej po test. Albo męża wyślij. Za parę godzin będzies
        > z mieć jasność.


        Jedź do szpitalnego laboratorium i zrób beta hcg. Zapłacisz parę złoty, może poczekasz na SORze (często laboratoria szpitalne przyjmują poprzez to samo okienko co SOR, np w Praskim w Warszawie). I za parę godzin będziesz miała 100% wynik.
        • aguar Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:44
          Testy z moczu z apteki po terminie miesiączki też mają dobrą wiarygodność.
          • black_magic_women Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:58
            aguar napisała:

            > Testy z moczu z apteki po terminie miesiączki też mają dobrą wiarygodność.

            Jasne, pomyślałam tylko, że nie wszędzie są teraz czynne apteki.
            • tt-tka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:36
              black_magic_women napisała:


              > Jasne, pomyślałam tylko, że nie wszędzie są teraz czynne apteki.

              Jasne, ale jeszcze w wigilie normalnie pracowaly, moze troche krocej, ale pracowaly. A autorce spoznia sie od trzech dni... 24 grudnia to ja bym po ten test biegiem leciala, gdybym sie tak przejela jak ona.
              • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:47
                Jutro to ona po wózek i kołyskę pobiegnie, a nie po test ciążowy.
                • beverlyja90210 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:42
                  lauren6 ale się uśmiałam bo może wózka i kołyski wybranej nie mam ale miejsce na łóżeczko już jest wybrane smile
                  • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:45
                    beverlyja90210 napisała:

                    > lauren6 ale się uśmiałam bo może wózka i kołyski wybranej nie mam ale miejsce n
                    > a łóżeczko już jest wybrane smile

                    Ale zrobisz test zanim zrobicie remont pokoiku dziecięcego?
              • black_magic_women Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 21:59
                A to jasne, widać tak jej zależy... (nie spojrzałam na datę)
    • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:44
      Ciaza (ewentualna, bo jeszcze nie wiesz) nie rowna sie urodzeniu dziecka. Chyba ze ty jestes przeciw terminacji. Ja w sytuacji niechcianej ciazy po potwierdzeniu testem oczywiscie poszlabym do lekarza jak najwczesniej i abortowala farmakologicznie. Kilkanascie godzin i byloby po wszystkim.
      • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 08:59
        W Polsce?
        • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:04
          Wiadomo raczej ze w Polsce to niemozliwe ale wiadomo tez ze to dlatego ze Polki sa aborcji przeciwne.
          • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:15
            Legalnie to niemożliwe. Nie raczej. Co myśli autorka też nie wiemy, ale nikt jej pytania nie zada RACZEJ w temacie, w realu.
            • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:26
              W realu nikt jej w ogole takiego pytania nie zada, jesli sie okaze ciaza to bedzie tylko jedna opcja. Inne tylko nielegalnie.
          • szarsz Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:26
            Widzę, że intensywnie zapominasz rzeczywistość. Nie, Polki chcą legalizacji do 12 tygodnia.
            • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:28
              I co w tej sprawie robia? Zdaje sie ostatnie protesty nie dotyczyly zmiany prawa na liberalne a jedynie niedopuszczenia do calkowietego zakazu. Widac Polkom az tak bardzo nie zalezy.
              • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:34
                Gdzieś tam były chyba też inne transparenty i chyba do dzisiaj je się wykorzystuje aby kogoś zdyskredytować wink
                • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:49
                  kropkacom napisała:

                  > Gdzieś tam były chyba też inne transparenty i chyba do dzisiaj je się wykorzyst
                  > uje aby kogoś zdyskredytować wink

                  No gdzies tam byly...
              • milka_milka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:41
                A co, Twoim zdaniem, mają robić?
                • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:52
                  Nic, na sama mysl o niechcianej ciazy plakac, wymiotowac i zyczyc zeby doszlo do poronienia. A jesli jednak sie utrzyma to pogodzic sie z losem i udawac szczesliwa matke.
                  • dwanascie_kopiejek Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:53
                    saskia44 napisał(a):

                    > A jesli jednak sie utrzyma to pogodzic sie z losem i udawac szcz
                    > esliwa matke.
                    Nie Ty o tym decydujesz.
                    • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:55
                      dwanascie_kopiejek napisała:

                      > saskia44 napisał(a):
                      >
                      > > A jesli jednak sie utrzyma to pogodzic sie z losem i udawac szcz
                      > > esliwa matke.
                      > Nie Ty o tym decydujesz.

                      O czym?
              • dwanascie_kopiejek Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:52
                saskia44 napisał(a):

                > I co w tej sprawie robią?
                Składają podpisy pod projektami liberalizacji
                Zbierają podpisy pod powyższym
                Zajmują się lobbowaniem (brzydkie słowo) za zmianami w mediach, tym społecznościowych
                Organizują spotkania z aktywistkami pro-choice
                Dystrybuują materiały informacyjne
                Procesują się z fanatykami
                Działają w organizacjach pozarządowych lub/i partiach politycznych


                • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:59
                  Z zerowa skutecznoscia od 25 lat. Prawo nie zmienilo sie of 1993 roku, a proby grzebania sa raczej w strone jeszcze wiekszego zaostrzenia.
                  • claudel6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 23:54
                    po 1945 r. Polacy walczyli o wolność z zerową skutecznością przez 44 lata. udało się dopiero, jak komunizm się sam poddał.
                    • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 27.12.18, 10:57
                      claudel6 napisała:

                      > po 1945 r. Polacy walczyli o wolność z zerową skutecznością przez 44 lata. udał
                      > o się dopiero, jak komunizm się sam poddał.

                      Proponuje jeszcze zrobic kilka powstan, nie poskutkuja ale przynajmniej cos sie bedzie robic.
                      Moze w koncu sie uda rykoszetem.
              • sumire Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:01
                saskia44 napisał(a):

                > I co w tej sprawie robia? Zdaje sie ostatnie protesty nie dotyczyly zmiany praw
                > a na liberalne a jedynie niedopuszczenia do calkowietego zakazu. Widac Polkom
                > az tak bardzo nie zalezy.

                Widać jesteś słabo zorientowana w obecnej sytuacji politycznej w RP.
                • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:06
                  Prawo aborcyjne w Polsce juz zliberalizowane? A to przepraszam. No po co autorka watku taki stres ma, zrobi test, jesli sie potwierdzi to pojdzie do lekarza, dostanie 2 tabletki i po kilkunastu godzinach zacznie krwawic, po kilku dniach nie bedzie o tym pamietac. Troche spozniona miesiaczka ktorej trzeba bylo pomoc sie pojawic.
                  • milka_milka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:10
                    Czy Ty udajesz czy nie rozumiesz? Przyjedź, pokaż mądralińska, co i jak zrobić skutecznie, skoro tak wszystko lepiej wiesz.
                    • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:17
                      milka_milka napisała:

                      > Czy Ty udajesz czy nie rozumiesz? Przyjedź, pokaż mądralińska, co i jak zrobić
                      > skutecznie, skoro tak wszystko lepiej wiesz.
                      >

                      Przeciez wszystko jest robione. Tyle ze nic nie skutkuje. Pytanie dlaczego? Moze wlasnie dlatego ze tak naprawde wiekszosci na tym nie zalezy i odpowiada im obecny jak to nazywaja kompromis i tego bronily.
                      • milka_milka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:26
                        Ja Cię pytałam, co zrobić? Co poskutkuje? Jeśli tak świetnie wszystko wiesz, to się podziel ta wiedzą.
                        • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:29
                          milka_milka napisała:

                          > Ja Cię pytałam, co zrobić? Co poskutkuje? Jeśli tak świetnie wszystko wiesz, to
                          > się podziel ta wiedzą.
                          >

                          No pomyslmy? Ah, wiadomo na pewno poskutkuje siedzenie cicho.
                          • sumire Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:45
                            No to co proponujesz, Najma? big_grin Skoro tak zapamiętale krytykujesz Polki za niechęć do działania w temacie aborcji, podsuń im pomysły...
                            • milka_milka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:22
                              O, widzę, że nie tylko ja Najmę wyczuwam.
                  • sumire Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:12
                    Nie i raczej się to nie wydarzy w najbliższych latach, przy czym nie jest to wina Polek, jak raczysz sugerować. Generalnie twoje rady w tym wątku są cokolwiek oderwane od polskiej rzeczywistości AD 2018, zatem w sumie trudno orzec, po co je tu zamieszczać.
                    • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:13
                      To jest wina Polek, ale głównie będących w wieku, że im ciąża nie grozi. Protestować to trzeba było, jak wprowadzano tzw. kompromis.
                      • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:20
                        grrru napisała:

                        > To jest wina Polek, ale głównie będących w wieku, że im ciąża nie grozi. Protes
                        > tować to trzeba było, jak wprowadzano tzw. kompromis.
                        >
                        Ale nie protestowano.
                        • milka_milka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:25
                          Owszem, protestowano.
                          • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:27
                            milka_milka napisała:

                            > Owszem, protestowano.
                            >
                            W wyniku czego w 1993 roku zaostrzono prawo aborcyjne i od tego czasu nie zliberalizowano. Ostatnie protesty dotyczyly utrzymania kompromisu a nie liberalizacji. Po co zaprzeczac faktom?
                            • milka_milka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:32
                              To proszę o recepty. Skoro wszystko świetnie wiesz, to czekam na instrukcje.
                            • maadzik3 Re: Chyba jestem w ciąży 31.12.18, 03:08
                              w 1993 r. zebrano 1,7 miliona podpisów przeciw zaostrzeniu ustawy (sama się podpisałam) które rząd wrzucił do kosza bo nie zawierał "kompromisu" z "przypadkowym społeczeństwem" (a jeszcze mniej z kobietami) tylko z kk
                        • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:34
                          Nie moja wina, jak miałam wtedy 10 lat i chyba nawet nie wiedziałam, co to aborcja.
                      • szarsz Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:54
                        Ja jeszcze nie byłam w wieku, w którym groziła mi ciąża, a protestowałam.
                      • wheels.of.fire Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:08
                        Ja słyszałem, że kompromis wprowadzono po to by w zamian Kościół nie krytykował trudnych dla ludzi reform, związanych min. z likwidowaniem miejsc pracy. Jakby Kościół zaczął wprost mówić że transformacja to jedno wielkie złodziejstwo oraz oszustwo i napuszczać ludzi przeciwko władzy, to mogłoby dojść do jakiegoś przewrotu.
                        Podobnie Owsiak kanalizował bunt niepokornej młodzieży, by buntowała się przeciwko prawicy niepodległościowej, zamiast rzucać kamieniami w tyranów z Unii Wolności serwujących narodowi nędzę.
                    • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:19
                      sumire napisała:

                      > Nie i raczej się to nie wydarzy w najbliższych latach, przy czym nie jest to wi
                      > na Polek, jak raczysz sugerować.

                      😀
                    • szarsz Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:02
                      Rola ematki jest tu nie do przecenienia. Ludzie mają tak bardzo wbite do głów, że aborcja to zło, że boją się nawet cienia podejrzenia, że mogliby pomyśleć inaczej. Ja w realu znam tylko jedną kobietę, która otwarcie i głośno mówi, że jest za wolnym wyborem. Reszta po cichu i wyłącznie w pewnym towarzystwie. Mnie osobiście ematka daje ogromny spokój plus mnóstwo merytorycznych argumentów.
          • anilka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:03
            Jej w takim wątku też nie jest szczytem wczucia sie w cudzą sytuację. Moze niech sobie swój wątek założy ?
        • 18lipcowa3 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:08
          Oczywiście ze w Polsce to robią.
          • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:11
            Legalnie?
            • 18lipcowa3 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:16
              Patrząc na przepisy - oczywiście legalnie nie. Natomiast nie jest to niemożliwe. Jak ktoś nie chce miec dziecka to ostatnie czym sie przejmuje to legalnosc.
              • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:20
                Tiaaa.
                • 18lipcowa3 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:23
                  No tiaaa tiaaa.
                  • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:25
                    Jasne dla jakiejs garstki kobiet ktore maja taka mozliwosc.
                    • 18lipcowa3 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:39
                      Dla każdej kobiety która ma świadomość ze może to zrobić, niezaleznie co tam ksiadz mówi, wie gdzie szukac i ma skad wytrzasnac od 600 zl na tabletkę poronna do 600 euro na zabieg. Owszem nie kazda moze zgadzam się ale sporo jednak tak.
                      • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:45
                        Wiec nie dla kazdej. W tym wlasnie jest problem.
                        • 18lipcowa3 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:46
                          No niestety.
                        • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:59
                          Wzięcie chwilówki na zabieg wychodzi kilkakrotnie taniej niż łożenie na dziecko przez 18 lat.
                          • wheels.of.fire [...] 26.12.18, 13:01
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • 18lipcowa3 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:14
                              to bzdura z tą traumą
                              wiekszosc kobiet czuje po prostu ulge
                              • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 13:59
                                Jaka ulge? Traume trzeba czuc, reszte zycia cierpiec, nigdy juz nic nie ma prawa byc takie samo juz nie mowic lepsze.
        • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:58
          W Polsce też można. Nielegalne, ale prywatnym ginekologom pieniądze nie śmierdzą.
          • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:09
            A tak swoją drogą to taniej wychodzi niż w legalnej klinice na Słowacji (tam około 1500 zł na polskie złotówki)?
            Jaki jest czarnorynkowy cennik?
            • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:18
              Masz już pomysł na biznes: załóż aborcyjną porownywarkę cen.
              • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:46
                Nie można dodać usługi do Ceneo czy innego Skąpca?
            • 18lipcowa3 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:42
              tak ale wazny jest czas, w 10 tygodniu to juz raczej tabletka nie pomoze, musi byc zabieg.
              • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 12:45
                To prawda.
    • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 09:52
      Chyba tylko ciążą można tłumaczyć, że piszesz coś takiego na tym forumbig_grin Zaraz się zlecą specjalistki od antykoncepcji i Cię poucza, że normalna kobieta nie ma takich problemow, a w ogóle to wycieczka na Słowację i co się martwisz.
      Ja będąc już na końcówce mojej nieplanowanej trzymam kciuki, żeby się okazało, że nie, jeśli tego nie chcesz. A jeśli się okaże, że tak, to dużo spokoju i dobrych decyzji. Cokolwiek będzie, nie musi być źle.
      • e-ness Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:07
        Kolejny wątek roku nam się szykuje😄😄😄😄widzę ze co niektóre już się rozkrecaja 😂😂😂😂
        • e-ness Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:09
          Grrru to nie do ciebie było 😉 tak ogólnie do faktu ile to kobiet ekscytuje się cudza ciąża 😜
          • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:12
            Sugerujesz, że straciłam szansę na zostanie autorką wątku roku, bo trzeba było z nieplanowaną ciążą tu przylecieć? big_grin
            • e-ness Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:21
              Niestety 😄
            • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:25
              grrru napisała:

              > Sugerujesz, że straciłam szansę na zostanie autorką wątku roku, bo trzeba było
              > z nieplanowaną ciążą tu przylecieć? big_grin
              >

              Twoja ciaza to moze i nieplanowana ale jednak chciana, inaczej nawet bys nie wspominala o niej a abortowala w tajemicy, nikomu sie nie przyznajac.
              Druga opcja to brak mozliwosci nielegalnej aborcji czyli narodziny niechcianego dziecka i okazywanie szczescia z tego powodu.
              • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:32
                Jak zrobiłam test to byłam przede wszystkim przerażona. nie zawsze wszystko jest takie jednoznaczne.
                • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:46
                  grrru napisała:

                  > Jak zrobiłam test to byłam przede wszystkim przerażona. nie zawsze wszystko jes
                  > t takie jednoznaczne.

                  Ale nie byla wystarczajaco przerazona zeby usunac ciaze.
              • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:02
                Tylko kobiety z prawdziwych dołów społecznych nie stać na aborcję.
                Teraz są firmy pożyczkowe (fakt, złodziejsko oprocentowane), które dają pożyczkę niemal każdemu.
                • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:12
                  To nawet źle brzmi jak się czyta. Co dopiero jak trzeba zastosować.
          • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:14
            Nieplanowana ciąża to policzek dla całego społeczeństwa. I argument przeciw wczesnej aborcji. wink
            • aguar Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:19
              Dlaczego przeciw. Chyba za????
              • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:22
                Prawda? A jednak big_grin
    • 18lipcowa3 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:04
      Jeśli ci słabo na myśl o pieluchach to jest bardzo łatwe rozwiązanie.
      Zrób test a potem mysl co robic. Jesli jesteś w ciąży to opcje sa dwie i decyzja twoja. Wiem co mowie.
      • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 10:59
        Też racja. Jak na wczesnym etapie to przy odrobinie szczęścia nawet nie trzeba robić zabiegu, tylko wszystko "wyleci" jak przy bardziej obfitej miesiączce.
    • muchy_w_nosie Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:03
      To pewnie stres świąteczny, za dużo kapusty z grochem ;P
      Wirusówka, mam taką od kilkunastu dni ... Dzisiaj doszły mdłości ... no chyba, że ja też w ciąży wink ... to byłby dramat.
    • milva24 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 11:07
      Współczuję stresu. Oby wszystko potoczyło się po Twojej myśli.
    • beverlyja90210 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:28
      Nie czytałam wszystkiego co napisaliście ale już się oswoiłam z myślą,ze powiększymy rodzine.Maz jak wczoraj zobaczył ze płacze i jak już mu powiedziałam dlaczego ucieszył się bardzo.Nawet imiona mamy wybrane smile
      • bergamotka77 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:30
        OMG. A test chociaż zrobiliście?
        • q_fla [...] 26.12.18, 18:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:52
            O, pierwsza.
          • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:54
            q_fla napisała:

            > Grono forumowe mocno zawiedzione: nie będzie zabijania dziecka.

            Jakiego dziecka?
          • kropkacom Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:16
            Wiadomo już, że jest chociaż ciąża?
      • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:41
        Dawaj te imiona smile
      • sofia_87 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:51
        A chociaż zrobiłaś test? Bo może nie ma powodów do radości. Ale jakby był, to moje gratulacje smile
      • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:54
        OJP, jest wciaz 500 bedzie dobrze
      • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:54
        Sorki, naprawdę - głupich nie sieją.
        • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 15:59
          Bo? Głupotą jest zaakceptować nieplanowaną ciążę i ucieszyć się?
          • aguar Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:05
            Ale jak to następuje tak szybko, to wygląda jakby to całe nieplanowanie i niechcenie było ściemą. Nie chciała jedynie brać przed ludźmi i może mężem odpowiedzialności za swoją chęć posiadania nowego dzidziusia, aby jej nie zarzucano braku rozsądku czy bycia nie w porządku wobec dzieci, które już ma.
            • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:09
              Dokładnie - jedna wielka ściema. Albo totalny brak odpowiedzialności, choć aż wierzyć mi się nie chce w taką niefrasobliwość.
              • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:13
                Na czym dokładnie polega ta niefrasobliwość?
            • sofia_87 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:12
              Przecież to mąż się ucieszył
            • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:12
              A gdzie ona napisała, że nie chce? Napisała tylko, że pieluchy ją przerażają. U mnie też od pierwszego szoku i przerażenia jak to będzie minął z jeden dzień do pełnej akceptacji. Po prostu to była ostatnia rzecz, jakiej się spodziewałam i tyle.
            • jolie Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:30
              Aguar jak zwykle na posterunku. Tak bardzo zazdrościsz innym kobietom większej liczby dzieci? Nie tobie oceniać, w jakim tempie kto akceptuje nieplanowaną ciążę, to najzwyczajniej w świecie nie twoja sprawa.
            • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:48
              aguar napisała:

              > Ale jak to następuje tak szybko, to wygląda jakby to całe nieplanowanie i niech
              > cenie było ściemą. Nie chciała jedynie brać przed ludźmi i może mężem odpowiedz
              > ialności za swoją chęć posiadania nowego dzidziusia, aby jej nie zarzucano brak
              > u rozsądku czy bycia nie w porządku wobec dzieci, które już ma.

              Hehe, tolerancja i pro-choice jak rozumiem dotyczy tylko kierunku: Słowacja?
              Bo jak kobieta zechce zatrzymać ciążę (o ile w ogóle jest tu jakaś ciąża..) to już zaczyna się grzebanie w jej decyzji, ocenianie, krytyka.

              Jakby tak każdy zajął się głównie tym żeby być w porządku wobec swoich własnych dzieci to byłoby dopiero super.
              • aguar Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:56
                Nie o to chodzi. Nie lubię takiego gadania: jak ja nie chcę pieluch, jaka jestem przerażona, ale urodzę, bo jakbym mogła inaczej itp. itd. Bo to jest nie w porządku wobec tych kobiet, które naprawdę nie chcą lub nie mogą sobie pozwolić i potem im się gada "Zobacz, Beverka też nie chciała, a urodziła i pokochała" czy coś w tym stylu. Podczas, gdy Beverka uskuteczniła "wpadkę kontrolowaną".
                • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:01
                  Nie tobie oceniać co jest wpadką kontrolowaną, a autorka wcale nie napisała "urodzę bo jakbym mogła inaczej".
                  • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:13
                    panna.anna.4 napisała:

                    > Nie tobie oceniać co jest wpadką kontrolowaną, a autorka wcale nie napisała "ur
                    > odzę bo jakbym mogła inaczej".

                    Jesli mieszka w Polsce to nawet gdyby chciala inaczej to nie moze.
                    • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:07
                      Może, wbrew temu co piszą niektóre media, mamy otwarte granice i nikt nie robi przy wyjeździe kontroli ginekologicznej.
                      • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:11
                        A jakie to ma znaczenie. Nie zmienia to faktu ze jest w pl jest to nielegalne a do aborcji za granic nikt sie nie przyznaje.
                        • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:13
                          Natalia Przybysz to nikt?
                        • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:19
                          Ma takie, że piszesz bzdury, że jak kobieta mieszka w Polsce to nie a takich możliwości. I kobiety z tego korzystają, zupełnie bez problemów.
                          • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:25
                            Ile kobiet z tego korzysta bez problemow? Zaklinanie rzeczywistosci.
                            Sa kobiety w Polsce ktore nie maja dostepu do skutecznej antykoncecji nie mowiac o aborcji. To jakas garstka zorganizuje sobie wyjazd i wykona oczywiscie w pelnej tajemicy zabieg aborcji nie rozwiazuje problemu. Wiekszosc kobiet w niechcianej ciazy z tego nie skorzysta.
                            • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:32
                              Napisałaś, że autorka wątku nie może z tego skorzystać. Nic nie wskazuje na to, żeby była kobietą żyjącą w skrajnej biedzie i bez dostępu do informacji, więc bez problemu może. Pierwszy z brzegu link pokazał mi, że koszt zabiegu to 1800 zł + dojazd. Nie sądzę, żeby nie była w stanie tyle zapłacić. Sama gdybym była w niechcianej ciąży nie miałabym najmniejszego problemu ze skorzystaniem z takiej oferty.
                              Ile kobiet z tego korzysta nie wiadomo, że kliniki nie podają statystyk z podziałem na narodowość pacjentek.
                              Owszem, są kobiety w Polsce, które do niczego nie mają dostępu, nawet do bieżącej wody, ale nie jest to większość.
                              • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:46
                                Jesli mieszka w Polsce to nie skorzysta z tego w Polsce w ramach ubezpieczenia i legalnie. To czy ja stac na wyjazd za granice albo zrobienie tego nielegalnie w pl czy tez nie itd jest bez znaczenia.
                                • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:52
                                  Nie jest. Napisanie, że mieszkając w Polsce musi urodzić, bo nie ma innej możliwości to kłamstwo i bzdura.
                                • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:56
                                  Jakie bez znaczenia? Usunąć można, ale nielegalnie. W sytuacji kobiet które chcą/muszą usunąć, z jakiegokolwiek powodu, to ma spore znaczenie czy usunie czy urodzi. To ma znaczenie fundamentalne. Legalność tego rozwiazania jest właśnie w tej sytuacji bez znaczenia.
                                  • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:59
                                    Można legalnie za granicą i to blisko, niektórzy mają na Słowację bliżej niż do Warszawy.
                                    • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 20:02
                                      To też. A już "czy stać kogoś na wyjazd za granicę" jest dość kuriozalne, tak jakby od razu chodziło o przelot do Szwajcarskiej kliniki.
                                  • saskia44 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 20:02
                                    Jesli cos jest nielegalne to oznacza ze nie mozna tego robic. Kazdy lekarz ktory to zrobi moze trafic do wiezienia. Dotyczy to Polski. Lamanie prawa ma w tym przypadku znaczenie i to kluczowe.
                                    • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 20:05
                                      Serio, w sytuacji kobiety którą z jakiegoś powodu desperacko chce usunąć ciążę naprawdę jest kluczowe to że wprawdzie usunie, ale naraża lekarza na więzienie? Albo nie naraża, tylko jedzie do legalnej kliniki za granicą?

                                      To jest według ciebie kluczowe w tej sytuacji?
                                    • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 20:08
                                      Oczywiście, że ma kluczowe znaczenie. Dlatego Polacy praktycznie nie mają dostępu do narkotyków, bo są nielegalne. Niemal nikt tu nie ćpa, bo jak - przecież nie wolno.
                                    • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 20:30
                                      Nielegalnosc aborcji ma znaczenie tylko i wyłącznie w jednym przypadku: gdy chodzi o zdrowie/życie kobiety. Wtedy lekarz zaczyna liczyć, czy wyższy wyrok grozi mu za usunięcie zdrowej ciąży czy za doprowadzenie ciężarnej do uszczerbku na zdrowiu.

                                      W pozostałych przypadkach aborcja to tylko i wyłącznie kwestia ceny. W dobie łatwo dostępnych kredytów zdobycie pieniędzy na zabieg to żaden problem.
                                      • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 20:32
                                        Ja bym chyba nie ryzykowała nielegalnej aborcji w Polsce, jak można legalnie za granicą i to wcale nie jest droższe.
                                    • ira_08 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 21:26
                                      Jeśli coś jest nielegalne, znaczy, ze można to zrobić, tylko nielegalnie.

                                      Lekarz może trafić do więzienia. Pokaż mi jednego, który od 93 trafił. To takie martwe prawo.

                                      Polska ma wiele wad i brak legalnej aborcji jest jedna z nich. Ale nie chrzan, ze to niemożliwe. Na studiach poszłam spanikowana do lekarza, okres mi.się długo spoznial. Powiedział, że za wcześnie, żeby wykryć na usg, ale jakby co, może mi pomoc przywrócić miesiaczke.

                                      I nie chrzan, ze to drogie, bo tańsze niż wyprawka dla niemowlaka. Albo, ze są kobiety w Polsce bez dostępu do antykoncepcji, bo gumki możesz kupić w biedronce. W Polsce ostatnio byłaś za Krzaklewskiego ale wiesz najlepiej 😀
                • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:16
                  Dokładnie, może mieć i dziesiątkę, tylko niech nie zakłada durnych wątków i nie wali ściem o zawodnej antykoncepcji i wielkiej kinder niespodziance.
                  • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:20
                    mum2004 napisała:

                    > Dokładnie, może mieć i dziesiątkę, tylko niech nie zakłada durnych wątków i nie
                    > wali ściem o zawodnej antykoncepcji i wielkiej kinder niespodziance.

                    Ale was wkurzyła tą niespodziewaną reakcją big_grin
                    • tt-tka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:31
                      panna.anna.4 napisała:


                      >
                      > Ale was wkurzyła tą niespodziewaną reakcją big_grin

                      Nie reakcja, tylko durnota. Zanim sie ucieszy/ bedzie zamartwiac, niech sprawdzi.
                      • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:40
                        Odpowiadam osobom które krytykują "ściemę o kinder niespodziance" a nie o braku testu. Twój post nie na tu sensu.
                        Z tym się akurat zgadzam, że to dziwne wybierać imiona dla dziecka przed zrobieniem testu, tylko na podstawie kilku dni spóźnienia miesiączki.
                        • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:08
                          Niektórzy mają wybrane w ogóle przed rozpoczęciem starań o dziecko, co w tym dziwnego?
                          • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 20:22
                            OK, starali się o dziecko skoro intensywnie współżyli w dni płodne. Tylko po co robić z ludzi wariatów i płakać o zawodnej antykoncepcji? W moim świecie decyzja o powiększeniu rodziny jest jednak troszkę poważniej traktowana, ale może faktycznie są środowiska gdzie się idzie na żywioł i kolejne dzieci pyka pod wpływem szaleństwa sobotniej nocy?

                            grrru napisała:

                            > Niektórzy mają wybrane w ogóle przed rozpoczęciem starań o dziecko, co w tym dz
                            > iwnego?
                            >
                            • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 20:25
                              My się nie staraliśmy, nawet nie miałam pojęcia, kiedy mam dni płodne, szczególnie że mi przy karmieniu cykl mocno szalał. Biorąc pod uwagę wcześniejsze długie problemy z zajściem w ciążę w życiu bym się nie spodziewała, że coś takiego może się zdarzyć. I co z tego? Nie każdy element życia musi być zawsze zaplanowany.
                • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:05
                  Gdzie tu masz "urodzę, bo każe bym mogła inaczej"? Nie dopisuj swoich urojeń do cudzych decyzji. Gdybym nie chciała mieć dziecka to bym usunęła ciążę. Nieplanowana ciążą mnie zaskoczyła, pierwszym uczuciem było przerażenie ( z kilku powodów), potem doszliśmy do wniosku, że będzie ok i zaczęłam się cieszyć. Wolno mi? Urodzę nieplanowane dziecko nie dlatego, że muszę tylko dlatego, że tak chcę.
                  • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:23
                    grrru napisała:

                    > Gdzie tu masz "urodzę, bo każe bym mogła inaczej"? Nie dopisuj swoich urojeń do
                    > cudzych decyzji. Gdybym nie chciała mieć dziecka to bym usunęła ciążę. Nieplan
                    > owana ciążą mnie zaskoczyła, pierwszym uczuciem było przerażenie ( z kilku powo
                    > dów), potem doszliśmy do wniosku, że będzie ok i zaczęłam się cieszyć. Wolno mi
                    > ? Urodzę nieplanowane dziecko nie dlatego, że muszę tylko dlatego, że tak chcę.
                    >
                    >

                    Nie wolno, jak nie planowałaś to musisz usunąć, żeby czarno - biały świat się paniom powyżej zgadzał. To kwestia konsekwencji, jesteś to winna takiej np. aguar wink
              • jolie Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:07
                Dokładnie tak, tolerancja dotyczy tylko kierunku Słowacja. Jak ktoś ucieszy się z nieplanowanej ciąży to jest nieodpowiedzialny i niedojrzały i w ogóle pewnie katolicki oszołom (abstrahuję teraz od autorki wątku, bo ten wątek to chyba podpucha).
                • lauren6 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:14
                  Gdyby dla odmiany zdecydowała się na Słowację to odezwałaby się ta tolerancyjna część forum wyzywając ją od morderczyń.
                  • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:19
                    Jak widać równowaga w przyrodzie musi być, a grzebanie w brzuch kobiety to ulubiony sport obydwu stron barykady.
          • sofia_87 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:10
            Tym bardziej, że nie ma pewności że ta ciąża w ogóle jest, zresztą to chyba raczej mąż autorki wątku się ucieszył
            • vasaria Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:34
              Może się ucieszył z emerytury po 4 tongue_out ? W sensie, że w jej imieniu się ucieszył.
      • cruella_demon Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:00
        A może to menopauza?
        Może wypadałoby zacząć od testu?
        • simply_z Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:10
          bez przesady, w tym wieku?
          • lot_w_kosmos Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:20
            A ka nadal jestem ciekawa tej antykoncepcji....
            • mum2004 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:52
              Ta antykoncepcja to wybieranie z mężem imion w dni płodne wink

              lot_w_kosmos napisała:

              > A ka nadal jestem ciekawa tej antykoncepcji....
              • lot_w_kosmos Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:08
                Ha! Niezłe!
                Stawiam jeszcze wysiadanie na wcześniejszym przystanku wink
          • kalina_lin Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:47
            A co jest nie tak z jej wiekiem? Zaburzenia cyklu związane z premenopauza mogą już się zaczynać. A sama menopauza zdarza się i u dwudziestolatek.
            • simply_z Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:00
              ano zdarza ale raczej nie natłukliby 4 dzieci przy menopauziewink
      • potworia Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:25
        Mi się to zakończenie podoba, ale przypuszczam, że część śledzących wątek forumek może się czuć zrobiona w balona.
        • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:26
          A co, myślisz że już zaczęły zbiórkę na wysłanie autorki na Słowację? wink
          • potworia Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:37
            No, z pewnością rozpoczęły wyścig z rojeń do ciężkiego starcia i imponderabilia 😋
            • potworia Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:38
              O imponderabilia 😋😋
            • grrru Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:39
              Wyścig z rojeń <3 Cudo. Mogę do jakiegoś tekstu pożyczyć?
              • potworia Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:44
                Mój autokorektor będzie zaszczycony.
      • liberica1 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:41
        Trzeba być zdrowo szurniętą wybierać imiona i ro OC taki cyrk jaki tu robiłaś na forum nie robiąc jednocześnie testy ciążowego. Zamiast forum i pisaniny polecam aptekę.
        • liberica1 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:42
          *robiąc
        • muchy_w_nosie Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:05
          W święta, już widzę siebię gnającą 15 km po test do apteki pełniącej dyżur ... mambjeszcze w pobliżu taką rodzinną aptekę ale jakbym tam zadzwoniła interwencyjnie prosząc o twst ciążowy to chyba by mnie śmiechem zabili.
          • tt-tka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:18
            muchy_w_nosie napisał(a):

            > W święta, już widzę siebię gnającą 15 km po test do apteki pełniącej dyżur ...

            Jej 25 grudnia spoznial sie od TRZECH dni. Gdybym miala tak panikowac i przezywac, wolalabym gnac do apteki. Albo meza pognac. Nie czekajac na swiateczne zamkniecie aptek.
      • tt-tka Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 16:58
        beverlyja90210 napisała:

        > Nie czytałam wszystkiego co napisaliście ale już się oswoiłam z myślą,ze powięk
        > szymy rodzine.

        A test, jak wnioskuje, nadal nie zrobiony ?

        >Maz jak wczoraj zobaczył ze płacze i jak już mu powiedziałam dlac
        > zego ucieszył się bardzo.Nawet imiona mamy wybrane smile

        A test nadal nie zrobiony...
        • annajustyna Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:17
          Zrobią za 9 miesięcy.
      • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:42
        3 dni po terminie miesiączki macie imiona?
        • czterdziesciplustoja77 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:53
          Jejulu, już zapomniałamsmile Kurde, stara babasad
          • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:57
            Jak pokazuje wątek jeszcze możesz sobie przypomnieć big_grin
        • bazia8 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:54
          Niektórzy mają dla siódemki dzieci do przodu wink
          Sama mam w głowie kilka imion, które być może wykorzystam w przyszłym życiu.
          • aguar Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:58
            Z tym się mogę zgodzić. Nie jestem w ciąży i pewnie już nie będę, ale imiona: voila! Może dla kota wykorzystamsmile
          • panna.anna.4 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 17:59
            A ja w drugim trymestrze i jeszcze nic, ale ja w ogóle uwierzę w dziecko jak zobaczę na żywo smile
            • czterdziesciplustoja77 Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:05
              Oki, nie taka starasmile Kumpela 43 i zaszła pierwszy raz - tak się ułożyło. Ona się cieszy - dołączam. Imiona: Mikołaj albo Hanna. Opinie?
              • katja.katja Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 20:51
                Mikołaj może być. Ale Hanna? Babkowate.
      • stephanie.plum Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 23:51
        jejku, jak fajnie.
        czy w ciąży jesteś, czy nie - super jesteście małżeństwem.

        życzę najlepszego!
    • bei Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 18:14
      Przecież organizm kobiety to wielka fabryka hormonów, i może zdarzyć się awaria, miesiączka może przyjść po terminie, bo było przesunięcie owulacji, albo będziesz mieć cykl bezowulacyjny a one są długie. Zrób test by wykluczyć...stres, święta, emocje, zima, zmiany pogody- No przecież mogło coś wpłynąć na zmianę rytmu. Może przeziębiona byłaś?
      Test zrób by wykluczyć....i pamiętaj- jeśli byłabyś w ciąży- to nie jest nieszczęście! To tylko komplikacje w planach.
    • raczek-nieboraczek Re: Chyba jestem w ciąży 26.12.18, 19:08
      Rok temu, w BN zastanawiałam się - w sumie nic nie zjadłam (serio nic, zwyczajnie) a tak mi niedobrze, błeeh.
      A na wigilię nie umiałam potraw doprawić.
      W Nowy Rok zrobiłam test, urodziłam gdy skończyłam 42 lata.
Pełna wersja