malia
06.01.19, 15:46
Szpilka ( bokser) razem z ekipą, partnerką i psem udał się na Śnieżkę. Po dojściu do Domu Śląskiego ( schronisko przy wejściu na Śnieżkę, nie to na szczycie ) okazało się, że warunki są na tyle trudne, że pana i pieska GOPR zwoził na dół.
Bo pan nie będzie nocował w schronisku i czekał aż się pogoda poprawi. I co tam ostrzeżenia, jutro się znowu wejdzie.
Kiedy wreszcie zwrot kosztów akcji dla idiotów?
To komentarz pani
"Partnerka Szpilki podeszła nieco bardziej ofensywnie. "Dajcie spokój i grzejcie d**y na kanapie... Jutro tez wchodzimy" - pisała między innymi. "E, słuchajcie, idzie jutro Pumba z nami i zdania nie zmienimy. Wiemy ile potrafi zrobić kilometrów i nie jest to dla niego problemem... Nie róbcie g***oburzy z niczego" - napisała. Innemu użytkownikowi odpowiadała, by "nie uczył, co ich pies lubi, a czego nie lubi".
Tekst linka