niktmadry
11.01.19, 21:46
Byłam w sklepie odzieżowym. Sklep to za dużo powiedziane. Blaszak z ciuchami na bazarku. I tak sobie chodzę od budy do budy. I ku mojemu zdziwieniu KAZDY mial w środku piecyk z butla gazowa. I tak sobie myślę, że gdyby ta nieszczęsną butla wybuchła w.ktorejs z tych bud zabijając klientów i sprzedawców to by nikt kontroli w pokojach zagadek nie robił tylko by budy z ciuchami sprawdzali. Nie chcę napisac, że oberwało się niewinnym. Dobrze, że są kontrole ale butle gazowe są nie tylko w pokojach zagadek. Nawet u fryzjera taka widziałam. Przecież można to choćby na klimę wymienić.