aerra Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 16:40 Na jedzenie akurat wydajemy dużo (kupuję dużo eko/bio z certyfikatami, łącznie z mięsem) plus przynajmniej raz w tygodniu jemy na mieście - zakupy około 2-2,5k i z 500-600 zł restauracje. Ale to nie jest cała wypłata. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 16:59 Dużo, ale i też nie oszczędzamy, np. pomidory malinowe jemy cały rok, a to kosztuje. Chociaż prawdą jest, że wszystko podrożało, robiąc podstawowe zakupy w koszyku praktycznie pusto a stówy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 17:07 cruella_demon napisała: > Chociaż prawdą jest, że wszystko podrożało Też odnoszę takie wrażenia. Podstawowe zakupy dla naszej trójki (plus pies, zaznaczam, bo on jada filet z piersi indyka, więc to też kosztuje) na miesiąc (nie licząc dokupywanych owoców, warzyw, czasem trochę mięsa) to tak: 8 lat temu była ok 300 zł, ze dwa lata temu 400 spokojnie starczało, a teraz mi wychodzi ponad 500. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 17:08 Ale chyba powinnam zaznaczyć, że spożywcze, to dla mnie spożywcze plus chemia, czyli to, co z marketu. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 10:53 O patrz nie dopatrzyłam No mi tyle to niestety na tydzień wychodzi, fakt, że z chemią (zakupy w markecie) ale już bez jedzenia na mieście, czy dla zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 17:06 Nie wydaje dużo. Na czym jak na czym, ale nad żywnością panuję, i jestem w stanie wyżywić w miarę tanio rodzinę. Aczkolwiek zauważam, że żywność podrożała! Przede wszystkim jak mam czas, to sama przetwarzam- 1-2 x w tygodniu piekę chleb, plus własne wypieki- bułki, na słodko i wytrawne, to drożdżówki, to pizza, itd. Owsianka! zjadamy ją z mężem (córka woli na śniadanie złapać domowy wypiek, i lecieć do swoich spraw) Obiady od podstaw- zazwyczaj proste, nie wyszukane. Zimą jadamy częściej zupy, bo mam czas pilnować garnków, no i zupy są rozgrzewające (a że zupy wychodzą taniej, to bonus dla nas) Często jemy kasze. Potrawy z makaronem. Domowe kluski (ostatnio ugniotłam pampuchy, ich smak nie umywa się do kupionych!) I tylko raz na jakiś czas ziemniaki. Mięsa nie mamy w diecie zbyt dużo, i nawet jesli mięso jest dzień po dniu, to są to niezbyt duże porcje, bo tak po prostu wolimy, i tak jest zdrowiej. Wędlin prawie wcale nie kupujemy. Jesli w ogóle, to np jakaś kiełbasa, która jest bardziej wyrazista w smaku a przecież jednocześnie jest tańsza od szynkopodobnego wyrobu. Za to kupujemy sporo sera żółtego, twarogu z lokalnej mleczarni, różnych serków do smarowania pieczywa. I mleko, sporo mleka nam schodzi (bo do kawy, i do owsianki, no i do wypieków też przydaje się) Warzywa i owoce sezonowo, wyłącznie. I tego bardzo pilnuję! Przy czym latem do pewnego stopnia mamy własne, i tak samo jajka, wiosna aż do jesieni- mamy jajka od naszych kurek. Ale między bogiem, a prawdą, te owoce, warzywa czy jajka swojskie to więcej w tym frajdy, że swojskie, że nasze, niż rzeczywistej oszczędności w portfelu. (one są dokładnie wtedy, gdy w sklepach sa tanie, więc nie zaoszczędzamy zbyt wiele) Sporo pieniedzy idzie na kawę -jak ziarnista do ekspresu, to jakaś lepsza. A też kupuję rozpuszczalną, i też nie jest tania, niestety (normalnie 25zł kosztuje, jak w promocji, to zwykle 5-6zł na sztuce taniej, to wtedy kupuję 3, a nawet 4 słoiki, to juz konkretne oszczędność). Herbatę kupuję w UK, kupuję hurtowo, zapas na rok, z przesyłką kurierską do domu Czasem kupię jakąś owocową, ale tylko ja to pijam, więc teraz robię STOP z takimi zakupami, muszę pokończyć napoczęte paczki. Czasem jakiś alkohol. BARDZO SPORADYCZNIE kupne słodycze, np wczoraj zakupy na cały tydzień, a ze słodyczy wzięłam garstkę krówek na wagę- po co więcej, skoro w domu są świeżo upieczone bułeczki słodkie. To samo z napojami- SPORADYCZNIE, woda kranówka jest bardzo OK, a z gazowanych to raz na ruski rok Cola z biedry, albo napój jabłkowo-miętowy, bo córka lubi. Troszkę inaczej wygladają moje zakupy, i sposób żywienia, gdy mam duzo pracy, wówczas nie mam czasu na przemyślane wcześniej menu, i przemyślane zakupy, częściej też zdarza się, że kupuję półprodukty, czy garmażerkę. No ale wtedy z kolei mam wspomniane własne warzywa, czy jajka od kur, więc do pewnego stopnia się wyrównuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 17:26 z czym kasze jeśli nie z mięsem? ja nie mam pomysłu na obiady bez mięsa, bo ile można na słodko, czy warzywa z ryżem więc poproszę o inspirację Odpowiedz Link Zgłoś
gumijagody Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 17:42 Klasyka to sosy z grzybami, warzywne, śmietankowo-chrzanowe, kotlety z kaszy, gołąbki z kaszą, pierogi (ale te mnie nie przekonują akurat). Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 18:03 Ależ można kaszę z mięsem, tak samo ryż, czy makaron ale to nie musi być 1:1 a dodatek, bo samego mięsa nie musi byc dużo ilościowo, a jedynie składnik jeden z wielu. np w tym przepisie www.kwestiasmaku.com/dania_dla_dwojga/ryz/ryz_smazony_z_kurczakiem_jajkiem/przepis.html mięso jest, ale to pojedyncza pierś, czyli stosunkowo niewielka ilość mięsa, a potrawa, zapewniam!, jest pożywna i sycąca, i na obiad jak najbardziej nadaje się. A inspiracji szukam na Yt Tasty, wpisuję w wyszukiwarkę Yt : Tasty chicken, albo Tasty groats, Tasty Rice Fred rice itp i wyskakują filmki. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 17:07 Z tysiąc zł chyba. Na dwie osoby + dwa koty+ trzy psy, ale główne jedzenie psów , czyli puszki to osobny wydatek (ok. 250-300 zł/mies). W tym tysiącu mieści się mięso dla kotów (piersi) i przekąski dla psów (typu dziecinne parówki). No i nasze jedzenie Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 17:36 My bardzo dużo wydajemy, bo dobrej jakości jedzenie jest drogie. Staram się wiele rzeczy robić sama w domu, ale nie wychodzi to wcale dużo korzystniej cenowo, tzn. wiadomo że mniej płacę jak sobie sama ugotuję, ale półprodukty i tak są drogie. No i dużo płacimy za sery i wędliny, w ogóle mi nie smakują te tańsze, kupuję te najdroższe powyżej 45zł/kg, za to rzadziej, bo często robię pasty kanapkowe i twarożki. Ceny warzyw i owoców to już w ogóle tragedia, nawet w lecie wcale nie są tanie. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 18:22 frey.a86 napisała: > My bardzo dużo wydajemy, bo dobrej jakości jedzenie jest drogie. Staram się wie > le rzeczy robić sama w domu, ale nie wychodzi to wcale dużo korzystniej cenowo, > tzn. wiadomo że mniej płacę jak sobie sama ugotuję, ale półprodukty i tak są d > rogie. No nie żartuj. Jak to nie wychodzi wcale dużo korzystniej cenowo ?! Podam pierwszy z brzegu przykład: -Ile kosztuje pizza w markecie ok 9zł/sztukę, na naszą rodzinę trzeba by było 3 mrożone pizze. Prawie 30zł. Ale to jest z reguły niesmaczne. -Ile kosztuje pizza z dowozem do domu? No pewnie w 50zł byśmy się zamknęli. Raz się trafi świetnie, innym razem, e tak sobie. -To teraz pizzę zrobioną w domu policz: 45 dag mąki (80groszy?, niech będzie że złotówka) szklanka (220ml) ciepłej wody- yyyy kilka groszy 30 g świeżych drożdży- yyyy, kilkanaście groszy pół łyżeczki cukru- yyyy, kilkanaście groszy ok. 3 łyżki oliwy z oliwek- niech będzie złotówka, chociaż jak wezmę kujawski to pewnie nawet nie złotówka 1/2 łyżeczki soli- kilkakanście groszy. Na wierzch co kto lubi, co kto upoluje w lodówce, u nas przykładowo to będzie: pół cebuli, jedna kiełbasa śląska, pół papryki czerwonej, i pół słoiczka koncentratu pomidorowego. Na wierzch ścieram ser typu Liliput, bo dobrze się ściera, wystarcza 15-20 dkg. (Jak będę mieć jakąś gołdę czy mozarellę w kostce, to spoko, ale taki za Liliput za 6,50-7 zł/sztukę jak najbardziej daje radę.) Koszt całkowity pizzy domowej to max kilka- kilkanaście złotych. Przy czym pizza, to u nas bieda danie, i jak robię przegląd lodówki (ostał się kawałek sera, jakaś wędlina podsycha, otwarta puszka kukurydzy, i tzreba ją szybko zuzyć itp). A wychodzi duża blacha pizzy na półgrubym cieście. Zjadamy ją w trójkę na obiadokolację, i jeszcze zostaje, więc córka pakuje do pudełka, i ma do szkoły przyzwoity posiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 19:44 No przecież wiadomo, że pizza z mąki i resztek z lodówki nie jest zbyt kosztowna, nie musisz mi rozpisywać przepisu, wiem jak się ją robi. Chodzi mi bardziej o rzeczy typu domowa salsa, którą zrobiłam w lecie i wpakowałam do słoików. Wyszło mi z 10kg pomidorów 9 niedużych słoiczków, a za same pomidory zapłaciłam ponad 40zł. Plus papryki, dużo kolendry, przyprawy i zapłaciłam jakieś 80zł plus robocizna. Także prawie dycha za słoiczek salsy, w sklepie kupisz pewnie za 5zł. Często się na tym łapię, że robię coś domowego, z dobrych składników i płacę jak za zboże, a jeszcze się muszę narobić. Dlatego uważam, że to wcale cenowo korzystnie nie wychodzi. Wiadomo, że dania typu pizza, kopytka, gołąbki, czy kluski to tanizna, ale super zdrowe też nie są, nie oszukujmy się. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 20:05 Jeżeli doliczysz mąkę włoską do pizzy, dobrej jakości oliwę, sól morską, sos domowy ze świeżych pomidorow (może byc zrobiony latem), ser a nie wyrób seropodobny itd, to już tak tanio nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
saskia44 Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 20:26 Pewnie ze nie, zreszta pozadnej jakosci produkty nie wychodza tanio i nie czesto jesli w ogole sa na nie promocje. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 20:16 Ale mąka do pizzy jest droższa, mozzarella też, a jak chcesz na wierzch dobre salami albo bresaolę to wcale tak tanio nie wyjdzie (A duża blacha pizzy to pomyłka u nas, taka wielka piecze się zupełnie inaczej i nam zwyczajnie nie smakuje - owszem, robię pizzę w domu (bo nam się ulubiona pizzeria zepsuła...), ale każda pieczona indywidualnie, na osobnej blaszce i osobno w piekarniku - też trochę schodzi i za składniki i chociażby czasu pieczenia - na pewno nie wyjdzie parę złotych ) Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 20:20 Ale ona to porównuje do mrożonej pizzy z marketu, bądź z osiedlowej pizzerii. W takim wypadku pizza z przeciętnych domowych składników zalegających w lodówce na 99% będzie tańsza (i prawie na pewno smaczniejsza) niż powyższe, chociaż niekoniecznie można ją będzie uznać za klasyczną pizzę, może to być placek drożdżowy w wersji wytrawnej. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 20:56 Mrożonej pizzy nie jadłam nigdy w życiu (tzn, nie że zamrożonej, tylko mrożonej upieczonej rzecz jasna), a osiedlowe pizzerie też różne bywają (mój brat ma na osiedlu pizzerię, w której robią bardzo dobrą włoską pizzę ) Ale owszem, placek drożdżowy z losowym farszem z resztek lodówkowych będzie tańszy z pewnością. Na tym w zasadzie się opiera ta odnoga dyskusji: pewnie, że da się tanio (i całkiem smacznie, jeśli ktoś umie gotować), ale jak chcesz coś konkretnego i dobrej jakości, to rzadko wychodzi tanio, nawet jak robisz sama. Prawie każdą potrawę da się zrobić w wersji tańszej. Tańsza wołowina na steki, makaron z sosem typu "co się nawinie" zamiast szynki parmeńskiej i mascarpone, jak się człowiek uprze, to ten makaron to też nie musi być pappardelle tylko kokardki, czy jakiś inny losowy. I nie o to chodzi, że to tańsze=niedobre, bo to wcale nie musi być prawda. No dobra, steki ze średniej jakości wołowiny są niedobre, ale to akurat taka specyfika steków. Z tańszej wołowiny można zrobić za to świetne bitki, zrazy, gulasz i w ogóle milion potraw. Są tanie i dobre potrawy i taki makaron z sosem też może być super. I placek drożdżowy w wersji wytrawnej też (Aczkolwiek mąka do pizzy zamiast zwykłej i pieczenie mniejszych zamiast całej blachy naprawdę dużo zmienia w kwestii ciasta). Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 21:58 Wołowina jest tylko dla psa, bo droga. A pies alergik i musi. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 22:56 hehe, no nasze koty nie muszą, nie są alergikami, wiec wołowinę jemy sami Co prawda kiedyś próbowałam im dać taką zwykłą to wzgardziły, za to potem okazało się, że taką stekową polędwicę, to i owszem, chętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
my_fair_lady Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 18:04 Ja ok. £400 na mieś. 😕 2 osoby + pies (w porywach (weekendy, święta) 3 + dwa psy. To tylko zakupy, nie liczàc wyjść do restauracji czy take away’ów (te ostatnie staramy się ograniczać). Dla syna zawsze gotuję, natomiast ja lubię wiele gotowych produktów, jak “paczuszki” z kraba, pasztety z kaczki z pomarańczowà galaretkà, ostre curries, krewetki, różne “fikuśne” sery, dobre, wytrawne wina... Przyznaję, że kupuję głównie w Waitrosie i M&S. Pomału sobie postanawiam, że zacznę więcej gotować i w ogóle działać w kuchni, bo wszelkie pasty/dipy (humusy, tzatziki ..itd) z warzywami uwielbiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
zasiedziala Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 18:17 Dziennie w tygodniu pracy około 50 zł na siebie, chłop pewnie mniej, ale u niego trudniej policzyć. U mnie to proste jak bułka z masłem - owsianka 6zł, kanapka 5zł, obiad do 25 zł, słodycze ok. 5 zł, kanapka 8 zł. W weekend ok. 100 zł, bo obiad i kolacja na mieście. Na kota idzie ok 200 zł/miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 22:15 Ale w sensie ze gotowe kanapki i owsianki? ytam z ciekawosci. Bo my jemy owsiankę 5 dn w tygodniu i 6zeta mnie kosztuje owsianka dla 4 osób. Kanapka 5 zeta tez nie wiem z czym ( a kupuje drozszy chleb zytni, lepsza wedline czy dobre sery). T Odpowiedz Link Zgłoś
zasiedziala Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 11:44 Tak gotowe, czyli 3/4 ceny to usługa a nie produkty, także to zwykłe owsianki i kanapki, nie tańczą i nie śpiewają Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 12:20 NO ok tak pytałam i broń Boże nie oceniam. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 18:31 My na jedzenie, według mnie, wydajemy dużo. Rodzina 2+3, te 3 to dwójka nastolatków jedzących jak dorośli właściwie. I nie kupujemy Bóg wie czego. Ser za 20 zł, wędliny w przedziale 17-30 zł/kg, mięso podobnie. Spożywkę w dużej mierze w Biedronce. Pieczywo w piekarni lokalnej, ale też bez szaleństw, bo dzieci najchętniej jedzą pszenne, ja też, mąż od kiedy ma problemy z żołądkiem też na pszenne musiał się przerzucić. Mięso i wędliny w lokalnym sklepie, raz w tygodniu sami pieczemy jakieś mięcho: pierś z indyka, szynkę, mieloną łopatkę. Mięsnych idzie u nas dużo, bo obiady bardzo często mięsne, zupy też na kościach. Fakt, lubimy słodycze i pozwalamy sobie na ciasteczka, czekoladkę, cukiereczki (z promocji oczywiście ), czy jakieś paluszki. Jemy sporo owoców, orzechy. Kupujemy wodę. Od czasu do czasu jakiś sok kartonowy. No ale tak na przykład jajecznica na śniadanie dla wszystkich to z 10 jajek, po 2 na osobę do tego pieczywo, masło, pomidory, wędlina, serek, litr mleka to w sumie mało. Nie oszczędzamy na jedzeniu w sposób opisany w innym wątku, czyli kupując parówki przecenione, jogurty po terminie, kiełbasę za 7 zł, margarynę do pieczywa. Ale korzystamy z promocji. Kiedyś testowaliśmy zakupy hurtowe, na giełdzie, czy w makro, ale to się średnio sprawdza, bo jak jest w domu to się je, więcej niż potrzeba albo się zapomina, że coś jest, a później wyrzuca. Choć potrafię żyć oszczędnie, jestem gospodarna, jeśli kiedyś zaszłaby taka potrzeba to damy radę. Obyśmy nie musieli testować, bo wszyscy lubimy jeść Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 18:37 Raczej nigdy nie płacę w jednym sklepie poniżej 50 zł (no, w piekarni czasem mniej). Z tym, że wracając zahaczam osobno o piekarnie i mięsny, warzywniak i ogólnoprzemysłowy. Zwykle wychodzi mi około 150 zł raz na dwa-trzy dni. jak mam gości, to ok 300-400 ale z winem, a gości mam 1-2x w miesiącu. Dziś wyszło mi wyjątkowo tanio, ale jestem chora i mam ochotę na rosół więc kupiłam tylko chleb (17 zł - dla mnie ziarnisty na 3 dni, dla męża pszenny na dwa), jakieś porcje kurze, szponder, kawałek woła i włoszczyznę (36zł). Mogłam w tańszym sklepie, ale był mniej po drodze, a tachałam dziś ciężkie rzeczy. Swoją drogą ceny włoszczyzny ostatnio są absurdalne. Do tego raz w miesiącu robię duże zakupy zapaso-chemiczne (wody, cole, mleka, puszki kukurydzo-groszkowe, ryże, mąki, jaja - wszystko co może stać dłużej niż 2-3 tygodnie) i tam na jedzenie wychodzi około 500 zł. Czyli wychodzi około 3-3,2k na dwie osoby na miesiąc. Plus jedzenie na mieście. Kot ma swoje żarcie więc naszego nie jada Odpowiedz Link Zgłoś
maaria33 Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 18:55 Różnie. Ale sprawdza się jedna zasada - im lepiej zaplanowane zakupy, tym mniej w skali miesięcznej wydaję. Odpowiedz Link Zgłoś
taniax Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 19:02 Mój mąż ma nawyk łażenia po sklepah spozywczych, nie ma dnia żeby nie robił zakupów i zostawia 70-100 zł codziennie w sumie nie przynosi wiele, zawsze oczy mi wychodzą jak patrze na te rachunki. Odpowiedz Link Zgłoś
1papryczka.chili Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 19:19 Niestety dużo. Na trzy osoby oraz dwa psy, wliczając w to chemię to na pewno 100 dziennie. Kupuję jedzenie wysokiej jakości, zachcianki również. Lubimy dobre wino i ser. Lubimy też czasem kogoś zaprosić i ja zawsze wtedy szykuję jedzenie+alkohol. Syn lubi soki, slodycze, jest mięsożerny. My z kolei z mężem wolimy inną kuchnię więc czasem syn je coś innego a my coś innego. No i się nazbiera. Psy jedzą karmę po 49 za kilo bo ma świetny sklad i nie chcę ich karmić odpadami. Czasem im gotuję. Wtedy wołowina lub kurczak i warzywa. Do syna też często przychodzą koledzy więc zawsze coś im kupuję i częstuję. Z domu nauczyłam się gościnności. Chciałabym ograniczyć wydatki ale nie wiem jak. Nie mam swoich kur czy warzyw czy owoców. Wszystko kupuję. Prawie codziennie gotuję. Rzadko jemy na mieście bo jakoś nie chce nam się i lubimy domowe. Odpowiedz Link Zgłoś
taniax Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 20:33 no właśnie lubicie dobrej jakości jedzenie a moj mąż za te 70-100 zł przynosi w sumie byle co, nic specjalnej jakosci, dzis np popatrzyłam do siaty i było kilogram papryki, kilogram pomidorów, cukinie,przecier pomidorowy, ciastka, faworki, bagietka parowki i kabanosy, i to kosztowało jakies 80zł a jedzenie na jeden dzien to bedzie leczo na obiad i jakies przegryzki, i tak codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 20:39 Z tego w sumie tylko parówki i ciastka są dziwne. Faworki są pyszne, ale też bym ich własnoręcznie nie robiła. Ostatnio wydałam na cholerstwo 40 zł (goście). Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 22:45 Uwielbia robic i jesc faworki :0 do nich potrzeba duzo zolteek, a z bialek robierolade bezowa Odpowiedz Link Zgłoś
1papryczka.chili Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 07:41 No to my też takie rzeczy kupujemy, ale np czytam skład wszystkiego. Nie kupię śmietany, jogurtu czy innego nabiału z niepotrzebnymi dodatkami. Wędliny kupuję akurat niewiele, powiedzmy 20dag tygodniowo ale wtedy taką za 45 za kilo. Jemy dużo owoców i warzyw np mango, awokado, czerwone pomarańcze, czekoladowe pomidory. Dobre mango jest po 30 zł za kilo. No i nie kupuję dużych ilości czegoś bo jest w promocji, poza masłem i sokami. Może powinnam. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 09:57 Pomidory, papryka i cukinia w samym środku zimy to taka norma, no faktycznie Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 20:48 Staram się zmieścić w kwocie 1500 zł na jedzenie miesięcznie, ale zdarza się, że tę kwotę przekraczam. I nie wliczam w to opłat za obiady 2 dzieci w szkole. Rodzina 2+3, 2 chłopców już wczesnych nastolatków. Żywność bardzo podrożała, kombinuję, jak mogę, gotuję sama, ale pracując na cały etat jednak nie ma mnie te 9 godzin w domu i wykańcza mnie ten obowiązek. Bardzo jestem wdzięczna teściowej, gdy czasem (ale to tak raz w miesiącu) coś nam podrzuci, kochana kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 21:09 w sobotę 260 przy kasie, nic wielkiego nie kupiliśmy, jakieś makarony, jajka, mrożonki, jogurty, wino, owoce, nawet mięsa tam nie było żadnego. Mam wrażenie, że jedzenie bardzo podrożało, po malutku po cichutku coraz drożej. Odpowiedz Link Zgłoś
taniax Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 21:24 Według mnie jedzenie jest b.drogie, my nie kupujemy nic wyjątkowego a wydajemy duzo kasy, kupuje czasami ser kozi i granaty ale biedronkowej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
zofijkamyjka Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 21:22 około 500 zł tygodniowo na trzy osoby i zwierzaki. Odkąd nie kupuję mięsa i wędlin to mam wrażenie że wydaje mniej jakoś. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 22:12 Kupuje kurczaka wsiowego (tak droższy) ale w całości. Jak kupie dwa (płace w sumie 50 zeta) to mam 4 uda, 4 piersi i sporo kawałków na zupy. U mnie idzie duzo zup (i na miesie i samych warzywnych). Masło kupuje jak jest tansze i mroze. Mieso jak jest promo tez kupuje wiecej i mroze. Aktualnie czyszcze zamrażarkę. Wędliny jemy mało, wiecej żółtego sera. Na sniadanie 5 dni w tygodniu jemy owisanke z jabłkiem wiec to tez tanio (ale akurat jemy dla zdrowia). Staram sie raz w tygodniu zjesc wołowinę albo królika, 1-2 ryby. Poza tym naprawde duzo zup jemy (pisałam juz ze moje dziecko starsze nie wyobraza sobie dnia bez supy, zje tez chetnie na kolacje). Planuje posiłki na tydzien do przodu, nie wyrzucam jedzenia. Z miesa z rosoły robie czesto pasztet, z warzyw kotleciki warzywne. Ale zauwazyłam ze koszt standardowego ksozyka wzródł i to sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze-w-drodze Re: Zakupy spożywcze 28.01.19, 22:58 Wszystkim jojczącym, że łolaboga-jak-wszystko-podrożało dedykuje: wyborcza.pl/1,87648,16076160,Jak_oszczedzic_na_jedzeniu_1000_zl_miesiecznie___CYKL.html Artkul z cenami. Z 2014 roku. Wyborcza. Ojej. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 07:03 część uwag jest ok (np. wybieranie sezonowych produktów), ale robienie jogurtu, masła, makaronu, wędlin i serów rozśmieszyło mnie do łez. Można jeszcze hodować krowę i kurę i codziennie doić mleko i wybierać jajka, będzie jeszcze taniej To porady dla zdesperowanych bezrobotnych, wtedy mają sens. Normalny człowiek zarobi 10x tyle i kupi sobie co chce w czasie, jak pani będzie ubijała masło Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 10:03 Dosc czesto robie marakaron, bo luibie swojski, ale domowy wcale nie jest tanszy od kun]pnego, bo robie na jajkach. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 10:04 Dokładnie, w babraninę z produkcją serka topionego, czy masła z obleceniem wszystkich bazarów i marketów w okolicy, to się może bawić bezrobotny albo emeryt. Odpowiedz Link Zgłoś
gumijagody Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 10:26 Robienie jogurtu czy kefiru jest równie skomplikowane jak zrobienie mleka zsiadłego. Przygotowanie wędliny pieczonej to wysiłek porównywalny ze zrobieniem kanapki. Tak samo pesto i hummus robi się łatwo. Masła nikt nie ubija ręcznie, więc nie jest to wielka filozofia, ale to nie jest oszczędność. Zresztą przygotowanie wszystkich tych rzeczy jest droższe niż kupienie w sklepie jakiejś popularnej matki, tańsze jest pewnie od kupowanie produktów bio (takich prawdziwych) Ja tam chętnie bym się pobawiła, ale gdybym miała łatwy dostęp do dobrego mleka. Kiedyś kupowałam w mlekomacie, ale polikwidowali. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 11:18 Akurat robienie jogurtu jest spoko, łatwe na dodatek. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 06:59 Jedzenie systematycznie drożeje, za stówkę jak najbardziej nic takiego w kontekście 4-osobowej rodziny. Nie wiem dokładnie ile wydaję, ale na pewno dużo i w mojej ocenie spokojnie 2x tyle co jeszcze 10-15 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
mlodyniedowziecia Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 08:48 U nas na jedzenie dla 4-5 osób (w tym 2 nastolatków) wychodzi ok. 2 tys. Przy czym sporo warzyw mamy własnych albo kupionych od rolnika (piękne jabłka po 50gr/kg) w formie surowej lub jako przetwory. Sam robię jogurty i czasami masło i soki z wyciskarki wolnoobrotowej. Chleb z piekarni za rogiem. Planuję nauczyć się robić wędliny, zwłaszcza szynki suszone, za którymi przepadam, a nie jem codziennie. Nie kupujemy praktycznie słodkich napojów gazowanych, gotowych (lub półgotowych) dań, słodyczy, ciast (żona piecze). Alkohol pijemy bardzo sporadycznie. Mamy pod nosem świetny spółdzielczy sklep z tanią i dobrą wędliną i mięsem. Ser kupujemy od koleżanki, dojeżdżającej z miejscowości, gdzie znana mleczarnia ma produkcję i sklep firmowy (niezły ser żółty taniej niż byle co w biedronce). Obiad przeważnie dwudaniowy, chyba że ktoś nie ma ochoty na zupę. W pracy zjadamy (dorośli) owsiankę, która doskonale trzyma. Klucz do obniżenia wydatków leży moim zdaniem w planowaniu i nieobżeraniu się. Niedawno widziałem, przeniesiony z onetu na picodi.com, listę produktów na osobę na miesiąc. Były tam 4 kg mięsa, 10 l mleka, 1 kg sera itp. za cenę 300 zł/osobę. Przy czym mięso kosztowało ok. 35 zł/kg, czyli wcale nie najtańsze. Koszyk nie zawierał kawy, herbaty, soków, chipsów, alkoholu, słodyczy itp. No i to dla przeciętnej osoby, rosnący nastolatek zjadający na obiad 30 pierogów lub 3 kotlety nim nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 09:32 Ile Wy przejadacie, szok. Powoli przestają się dziwić Wam, że atakujecie gdy ktoś krytykuje grubych, wątki o odchudzeniu, dietach i zajęciach na siłowni by schudnąć ("wypracować sylwetkę") cieszą się gigantyczną popularnością, a prawie co 2 Polak ma nadwagę. Oczywiście w wątkach o grubych żadna się nie przyzna, że jest gruba albo, że tyje od żarcia. Nieliczne odważne, które przyznają się do nadwagi zrzucają na ciążę i poród, które odbyły się ostatnio między 5 a 20 lat Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 10:10 A co jesz i na ile osób? Bo jakbym była sama to pewnie obiad bym robiła raz w tygodniu, a tak to jakąś kanapkę czy sałatkę. Przy mężu, który musi zjeść mięcha i dzieciach trudno nie wydać 1000 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 11:07 O czym ty piszesz. I do kogo. Ona tu zaklina rzeczywistosc jaka to jest szczupła i zgrabna a połowa moich kolezanek dzieciatych ma lepsze figury. Napisała ile wydaje na jedzenie i nie wiem czym sie szczyci. Ja wydaje wiecej bo karmie 4 ludzi w tym 2 dzieci. Nie przejadamy pensji. Mam znajomych bezdzietnych ale jakos nie zachowuja sie jakby z ksiezyca spadli...a tak własnie zachowuje sie katia. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 11:17 Po co w zasadzie gadasz z trollem? Myślałam że już wszyscy to szajbusisko wygasili. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 11:04 Jak jestes sama to mozesz tyle wydawać. Poza tym skad wiesz ze jestesmy grube. Widziałam zdjecie twojego fit brzucha i ja po 2 porodach mam lepszy. Tak wydaje wiecej niz ty bo u mnie jedzą 4 osoby w tym 2 dzieci. Dziennie idzie u mnie np 8 jabłek. Kupuje raz w tygodniu wołowine lub królika, 2 razy rybę. Jak jesz byle co to twoja sprawa. I naprawde zejdz na ziemie bo twoją mityczna duper figura juz tu wystąpiła i zadn sie nie zachwyciła. Serio taki brzuch jak twój to miałam 3 miesiace po urodzieniu 2 dziecka i cieszę sie ze juz taki nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 11:11 Hanusina, a nie chciałabyś sobie jej wygasić? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 12:23 Muszę...bo to jak kopanie sie ze scianą... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 12:29 Pamiętam, że w jakimś wątku odpisałaś jej chyba z 5 razy. No wkurzała Cię strasznie. A teraz znów. Szkoda nerwów Ja wygasiłam też Makuro-coś-tam - to jest dopiero czad nie widzieć jej wypowiedzi! Zrób sobie przyjemność i wygaś osoby, które Cię irytują Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 14:29 To, że logika ci szwankuje to wiedziałam, ale matematyka na tak podstawowym poziomie również? To, że ktoś wydaje 5 razy więcej od ciebie nie znaczy, że je 5 razy więcej. Jak kupujesz kurczaka czy jakieś podroby za 9-10 zł za kg, to za 100 zł miałabyś 10 kg. A ja za tę samą kwotę kupię tylko niecały kg wołowiny. Jak eko ziemniaki są 3-4 razy droższe niż zwykłe, to jak wydasz 6 zł, to masz kilogram, a nie 3 kg, czy może nawet 5 kg. I dziwisz się, że cię ludzie wygaszają. Odpowiedz Link Zgłoś
luska1973 Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 10:11 Nie liczę, więc nie wiem dokładnie, ale wydaje mi się, że mało, z tym, że u nas nie marnuje się jedzenia. Praktycznie wyrzucam tylko obierki z warzyw. Mamy dosyć wąskie upodobania, więc pewne rzeczy kupujemy hurtowo najczęściej w LIDLU w promocji (makarony, sosy pomidorowe, sery). Staramy się jeść sezonowo, czyli w zimie nie robię pomidorowej ze "świeżych" pomidorów tylko albo z własnego przecieru zrobionego latem, albo z gotowca ze sklepu, których mam zawsze zapas. Uważam, że jemy na tyle dobrze, na ile mam czas szukać. Czytam etykiety, mięsa kupuję ekologiczne, robię sama wędliny, z mięsa z rosołu robię pulpety, czy inne potrawy. Nie kupuję byle jakich produktów, które później mogłyby nie smakować rodzinie i musielibyśmy je wyrzucić. Wydaje mi się, że przy wydatkach żywieniowych sezonowość to podstawa. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 11:39 Wydajemy dużo, bo generalnie na jedzeniu nie oszczędzamy. Jak mamy na coś ochotę, to po prostu się kupuje, poza tym bywamy na jedzeniu poza domem, albo zamawiamy na wynos, bo nie zawsze mam czas czy chce mi się gotować. Obecnie jest nas tylko dwoje plus dwa małe pieski (którym gotuję..., na szczęście to małe, więc ekonomiczne a kurczaki są niedrogie ) i dwa koty (na szczęście jedzą gotowe). U nas dużo idzie na warzywa i owoce oraz na ryby, bo mięsa nie jadamy prawie w ogóle, jeśli już to dobrą wołowinę albo jagnięcinę, a to jest, niestety, drogie. Ryby w PL też mają wysokie ceny (40-80 zł/kg, w zależności od tego, jaka ryba). Dobre soki też niestety kosztują (mój mąż uwielbia sok z różowego grejpfruta, w Auchan jest po 15 zł za litrową butelkę, idzie zwykle zgrzewka tygodniowo), woda mineralna, piwo, wino, itd. Robię zakupy zarówno w supermarkecie, bo nie jest problemem wsiąść do samochodu i podjechać do Auchan czy Selgrosa, czy po drodze do domu w Biedrze, ale także w lokalnym Top Markecie koło domu, jak czegoś zapomnę. Przestałam kupować gotowe humusy, bo są drugie w stosunku do wielkości opakowania, robię sama, choć to też są koszty, bo np. tahina jest droga, ale nie zużywa się jej na raz. Podobnie przestałam kupować małe paszteciki wegetariańskie - sama robię pasty warzywne z fasolą, ryżem i kaszą jaglaną. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 11:57 Soki nie są wcale takie zdrowe jak się uważa, więc można je z czystym sumieniem pominąć. Ja kupuję tylko dla gości. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 12:38 Aha aczyli dla siebie zdrowo a gosci trujemy...ciekawe, ciekawe.. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 16:28 To już ich wybór. Nie siedzę w ich lodówkach i nie wiem czy soki piją stale czy okazyjnie, sądzę, że jednak okazyjnie więc nie jest to jakoś niezdrowe. A grejpfrutowy niestety też niszczy "pięknie" śluzówkę żołądka. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 17:37 Jak ktos ma chorą sluzówke to tak. Albo jak sie go pije zamiast wody. Satrsze panie jak ty moze muszą na takie rzeczy uwazac Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 20:27 Ja mam akurat żelazny żołądek. Zmiele wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 12:42 Ja nigdzie nie napisałam, że soki są zdrowe. Tylko, że lubimy. Ja uwielbiam ananasowy i świeży z pomarańczy, a mąż grejpfrutowy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 17:38 Ależ są zdrowe. Takie wyciskane czy tłoczone. I nie zamiast wody a jako np zdrowy deser. Albo dodatek do dania z miesem. Zelazo zawarte w miesku lepiej sie przyswoi jak wypijemy do tego sok z pomarancza. Dlatego na codzien pijemy wodę ale np jak robie wołowine albo królika to do obiady mamy sok ze świerzych pomaranczy... Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 11:48 Wydaje ok. 400 euro miesięcznie na dwie osoby, bez jedzenia na miescie. Powiedzmy 4-5 razy w miesiącu jemy poza domem. Belgia jest drogą bo drogie jest mięso, ryby i właściwie wszystko. Ale nie kupuje przetworzonego jedzenia chociaż jest dużo tańsze. 3 dni w tygodniu jemy wegetariańskie/wegańskie jedzenie że względów ideowych. Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 14:18 Był czas po rozwodzie, że na jedzenie mialam do wydania 30zl dziennie dla 3 osób. Nie mogłam tego przekroczyć, bo inaczej nie zaplacilabym czynszu. Teraz jest dużo łatwiej finansowo, zaczynam znowu mieć oszczędności, ale nauczylam się bardzo rozsądnie wydawać pieniądze. W tej chwili na jedzenie przeznaczam dzienie 40zł. Dodam, że obiady gotuję sama. Czasami się mieszcze w limicie czasami go lekko przekraczam. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 20:42 Jak na samo jedzenie (bez chemii etc.) to mogliście żyć jak króle (skromniejsze co prawda, ale bieda to nie jest). Odpowiedz Link Zgłoś
julia1989 Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 15:14 dwoje dorosłych.. czasem wpada zgraja gości (czyt raz w tyg.) 1500 / mies jak nic. Nie licząc przyjemności typu randka-restauracja, kino-popcorn, spacer-batonik,.. Jest jednak "ALE". Gotujemy sporo więc dolicz media: indukcja Amica oszczędna ale żre prąd mimo wszystko, okap kuchenny Toflesz dość oszczędnie ale chodzi cały czas jak gotujemy, lodówka Electrolux 180 cm wysokości prawie pełna i cały czas mrozi. Piekarnik Beko klasy A o dziwo też od czasu do czasu włączamy ale mimo wszystko ten to nie wie co to licznik.. Na koniec zmywarka Bosch A+ ale prądu też potrzebuje i przez 2 godziny pryska wodą. Do tego światło, w tle muzyka lub telewizor.. i masz 500+ Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Zakupy spożywcze 29.01.19, 18:20 Ostatnie 3-4 msc wydaejemy zauwazalnie wiecej.Zakupy weekendowe typu pieczywo, maslo jogurty, parowki , wedlina, ser warzywa, mleko, porce rosolwe dla psow jakies fruciaki, makaron, worki na smieci, paier wynosily nas ok 150 zł, obecnie ledwo sie miescimy w 300 zl. Odpowiedz Link Zgłoś