Dodaj do ulubionych

Terapia - pytanie

29.01.19, 21:24
Załóżmy, że zgłaszam się na terapię nerwic.

Choruję od stu lat, wiem na co, a w razie czego lekarz może to dokładnie opisać... zatem PO CO mam przed ową terapią odwalić spotkanie z psychologiem i zostać osądzona, czy aby się na tę terapię nadaję?

Bo widzę tu jeden cel: sprawdzić, czy jestem wystarczająco grzeczna, żeby nie sprawiać kłopotów osobie prowadzącej terapię.

Obserwuj wątek
    • grru Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:27
      Może chodzi o sprawdzenie motywacji. Lekarz wie, na co chorujesz, a psycholog oceni, czy chcesz się leczyć.
    • triss_merigold6 Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:29
      Zapewne chodzi o sprawdzenie motywacji, czy jest sens wywalać pieniądze podatnika na kogoś z syndromem "wiem lepiej i nikt mi nie pomoże".
      • katja.katja Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 05:18
        100/100
    • zona_mi Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:30
      Z psychiatrą chyba?

      A oni z jakiej przyczyny maja wierzyć, bez żadnego badania, czy mówisz/znasz prawdę o swoim zdrowiu?
      A może nie potrzebujesz terapii tylko leki? Lub to i to?
    • angazetka Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:33
      Co?
      Spotkanie jest po to, żeby:
      a) ustalić, czy ta terapia ma szansę ci pomóc,
      b) sprawdzić, czy faktycznie masz nerwicę - jasnowidzów tam raczej nie zatrudniają.
      • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:38
        angazetka napisała:

        > Co?
        > Spotkanie jest po to, żeby:
        > a) ustalić, czy ta terapia ma szansę ci pomóc,

        > b) sprawdzić, czy faktycznie masz nerwicę - jasnowidzów tam raczej nie zatrudni
        > ają.


        Jedno i drugie może zrobić mój lekarz prowadzący.

        Przeciwwskazaniem do terapii jest psychoza albo osobowość asocjalna, ale to także potrafi stwierdzić lekarz prowadzący.
        • triss_merigold6 Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:39
          Najwyraźniej przyjęto procedurę dodatkowo weryfikującą opinię lekarza prowadzącego.
        • angazetka Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:40
          Ale organ prowadzący terapię ma od tego SWOICH ludzi. Co w tym dziwnego?
          • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:44
            angazetka napisała:

            > Ale organ prowadzący terapię ma od tego SWOICH ludzi. Co w tym dziwnego?

            Nerwicę stwierdzono u mnie oficjalnie w 1992. Po co jakaś psycholog, która widzi mnie po raz pierwszy w życiu, ma odkrywać Amerykę?
            • triss_merigold6 Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:46
              Nerwica nie jest dożywotnia, to nie Zespół Downa.
              • katja.katja Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 05:23
                Nawet jeśli to z nerwicą można normalnie pracować (oczywiście nie w każdym jednym zawodzie), założyć rodzinę, mieć dzieci etc.
                Jeżeli ktoś ma diagnozę od 30 lat i nic nie zmienia w swojej sytuacji to znaczy, że mu tak w ostatecznym rozrachunku dobrze i raczej niewiele się tu zmieni, zwłaszcza jeżeli ktoś zapewnia mu bezpłatny kąt do mieszkania, jedzenie i jeszcze "kieszonkowe" na ciuchy, fryzjera i kosmetyki.
                Kto by wtedy chciał się "ogarnąć" i sam z siebie np. pójść do pracy (konieczność regularnego wstawania, wychodzenia z domu niezależnie od pogody, stania na przystanku, w pracy robienie nudnych, powtarzalnych czynności albo jeszcze nie daj Boże użeranie się z klientami). No ja np. też nie.
      • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:39
        angazetka napisała:

        > Co?
        > Spotkanie jest po to, żeby:
        > a) ustalić, czy ta terapia ma szansę ci pomóc,
        > b) sprawdzić, czy faktycznie masz nerwicę - jasnowidzów tam raczej nie zatrudni
        > ają.

        Poza tym ja doskonale wiem, jak się sprawdza nieobecność psychozy. tongue_out
    • bywalec.hoteli Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:39
      Na NFZ? A jeszcze chodzi o wybór rodzaju terapii.
    • 35wcieniu Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:40
      Wydrukuj swoje wypowiedzi z tego forum i pokaż, nikt nie będzie miał wątpliwości że masz nerwicę i pewnie nie tylko to, oraz że uważasz że jesteś najmądrzejsza na świecie. W związku z czym uznają że a) tak, masz b) terapia nie pomoże bo nie chcesz się leczyć.
      I problem solved.
      • triss_merigold6 Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:41
        big_grin
      • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:42
        35wcieniu napisał(a):

        > Wydrukuj swoje wypowiedzi z tego forum i pokaż, nikt nie będzie miał wątpliwośc
        > i że masz nerwicę

        No, no, a z czego ci to dziecko wynika? Twoim zdaniem nerwicowy to "taki nerwowy"? tongue_out
        • 35wcieniu Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:47
          To dziecko z niczego mi nie wynika.
          big_grin

          Druknij może po prostu wątek, w którym ktoś szukał pomocy i pisał o nerwicy, a ty wyskoczyłaś z "nie żal mi ciebie bo ja mam nerwicę od... <tu opis, zaoranie wątku, podkreślenie 500 razy że nie żal ci pytającej bo tylko ty masz prawo mieć nerwicę a tak w ogóle co wy maluczcy wiecie>, JA WIEM WSZYSTKO". big_grin
          • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:49
            35wcieniu napisał(a):


            > Druknij może po prostu wątek, w którym ktoś szukał pomocy i pisał o nerwicy

            Oj tak, straszna jestem. Gdybyś mogła za mnie przechorować rok, a ja bym się w zamian zrobiła lepsza, zgodziłabyś się?
            • 35wcieniu Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:52
              Nie mam żadnego celu w tym żebyś "się zrobiła lepsza" big_grin
              • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:54
                35wcieniu napisał(a):

                > Nie mam żadnego celu w tym żebyś "się zrobiła lepsza" big_grin

                Szlachetniejsza i bardziej empatyczna. Ty chorujesz za mnie rok, a ja w zamian okazuję wszystkim wokół daleko posuniętą empatię. To jak?
              • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:56
                35wcieniu napisał(a):

                > Nie mam żadnego celu w tym żebyś "się zrobiła lepsza" big_grin

                Nie? To dlaczego mi wyrzucasz brak empatii?
            • sumire Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:59
              Ale trudno nie wysnuć wniosku, że ty lubisz chorować.
              • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 22:01
                sumire napisała:

                > Ale trudno nie wysnuć wniosku, że ty lubisz chorować.

                Ciekawe pytanie... a mam inne wyjście?
                • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 22:02
                  taki-sobie-nick napisała:

                  > sumire napisała:
                  >
                  > > Ale trudno nie wysnuć wniosku, że ty lubisz chorować.
                  >
                  > Ciekawe pytanie... a mam inne wyjście?

                  ciekawa uwaga
                • sumire Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 22:24
                  No raczej. Ani ty pierwsza, ani jedyna na świecie z nerwicą. Na tym forum również nie.
                  • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 00:08
                    sumire napisała:

                    > No raczej. Ani ty pierwsza, ani jedyna na świecie z nerwicą.

                    Aha.

                    Większość ludzi na nerwicę zapada w pewnym okresie życia i potem z niej wychodzi.

                    Mniejszość choruje od małego dziecka i nie wychodzi z niej, POMIMO LEKÓW I TERAPII.

                    Jeśli mi nie wierzysz, możesz zasięgnąć informacji u fachowców.

                    Ja należę do tej mniejszości.
                    • katja.katja Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 05:26
                      No nie wychodzi, ale jakoś się ogarnia i żyje. A nie nie dość, że samemu nie pracuje to ma jeszcze wieczne pretensje do ludzi pracujących bo kurier nie przyniósł w okresie przedświątecznym paczuszki idealnie o czasie, fryzjerka źle ścina kłaki, a ekspedientka w sklepie nie uśmiecha się.
                    • sumire Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 07:59
                      Niekoniecznie z niej wychodzi, po prostu z nią żyje - tak, jak żyje się z cukrzycą czy inną przewlekłą paskudą - i nie robi z tego halo.
                      A ty ciągle podkreślasz, że jesteś najchorsza w całej wsi i co tam inni wiedzą o nerwicy w porównaniu z tobą, więc tak, lubisz ją i nie chcesz się leczyć, bo to twój sposób na życie.
                      • katja.katja Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 08:02
                        I tu muszę się z Tobą zgodzić.
                      • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 22:01
                        sumire napisała:

                        > Niekoniecznie z niej wychodzi, po prostu z nią żyje - tak, jak żyje się z cukrz
                        > ycą czy inną przewlekłą paskudą - i nie robi z tego halo.
                        > A ty ciągle podkreślasz, że jesteś najchorsza w całej wsi

                        Najdłużej chora.


                        Jakie nie chcesz...?

                        Chodzę do lekarzy już dwudziesty szósty rok.
                        • sumire Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 22:38
                          Ale żalisz się, czy chwalisz?
                          • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 22:42
                            sumire napisała:

                            > Ale żalisz się, czy chwalisz?

                            Odpowiadam na twoją sugestię, że nie chcę się leczyć. Nie wiem, skąd te złośliwości.
                            • sumire Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 22:45
                              Zwróć uwagę, że to nie tylko moja sugestia.
                              • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 22:46
                                sumire napisała:

                                > Zwróć uwagę, że to nie tylko moja sugestia.

                                Zatem, jak rozumiem, różne osoby przyjęły niniejszym do wiadomości, że chcę się leczyć i czynię to regularnie. Ergo wszystkie byłyście w błędzie.
                                • sumire Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 22:52
                                  "Ja ci tylko uświadamiam, że po terapii czy bez niej, chorować i tak będę."

                                  Cytując klasyka - może i chcesz, ale się nie cieszysz.
                                  • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 22:55

                                    > Cytując klasyka - może i chcesz, ale się nie cieszysz.

                                    Z czego się nie cieszę?
                                  • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 22:58

                                    Cytując klasyka - może i chcesz, ale się nie cieszysz.

                                    Aha, bo przed każdą wizytą u lekarza mam podskakiwać do góry z radości...?


                                    • e-ness Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 23:17
                                      Przed kazda wizyta zakładasz ze i tak ci to nie pomoże, wiec w zasadzie nie chcesz się wyleczyć o czym ci tu forumki nie raz pisały.
                                      • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 23:39
                                        e-ness napisała:

                                        > Przed kazda wizyta zakładasz ze i tak ci to nie pomoże, wiec w zasadzie nie ch
                                        > cesz się wyleczyć

                                        Proponuję, żebyś może albo osobiście zajęła się moim leczeniem, albo się odczepiła.
                        • katja.katja Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:32
                          I żaden z tych lekarzy nie zasugerował podjęcia choćby lekkiej np. na pół etatu pracy?
                  • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 00:10
                    sumire napisała:

                    > No raczej. Ani ty pierwsza, ani jedyna na świecie z nerwicą. Na tym forum równi
                    > eż nie.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,167564504,167564504,Terapia_pytanie.html?p=167564763
          • mapo0 Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:50
            To ja szukałem ten informacji. Reakcja TsN mnie zdziwiła, ale nie mam do niej żalu.
            • mapo0 Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:52
              Btw chodzę na terapie i biorę leki i jest juz całkiem niezłe, prawie jak sprzed nerwicy natrectw.
              • 35wcieniu Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:53
                Fajnie, powodzenia.
      • pade Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:52
        35wcieniu napisał(a):

        > Wydrukuj swoje wypowiedzi z tego forum i pokaż, nikt nie będzie miał wątpliwośc
        > i że masz nerwicę i pewnie nie tylko to, oraz że uważasz że jesteś najmądrzejsz
        > a na świecie. W związku z czym uznają że a) tak, masz b) terapia nie pomoże bo
        > nie chcesz się leczyć.
        > I problem solved.

        W punkt.
        • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:56


          > W punkt.

          Dwie lekarki niezależnie od siebie oceniły, że nie da się mnie wyleczyć przyczynowo. Nazwiska podać?
          • triss_merigold6 Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 21:58
            To może behawioralnie.
            • katja.katja Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 05:29
              Na początku na miejscu tego kto ją utrzymuje odcięłabym internet do czasu znalezienia pracy (ewentualnie udostępniania na godzinę dziennie celem wysłania CV itp.) i ograniczyła jedzenie.
              Szybko okazałoby się, że nie tylko ludzie z nowotworami, stwardnieniem rozsianym, cukrzycą czy napadami padaczkami potrafią pracować, ale ci z nerwicą także.
          • pade Re: Terapia - pytanie 29.01.19, 22:19
            To nie idź na tę terapię. Zmusza Cię ktoś?
            • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 00:10
              pade napisała:

              > To nie idź na tę terapię.

              Ja ci tylko uświadamiam, że po terapii czy bez niej, chorować i tak będę.
              • tak_to_nowy_nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 01:20
                Ale musisz na tym forum?
              • triss_merigold6 Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 07:45
                Słuchaj, wiemy, że nie chce Ci się iść do pracy w sortowni śmieci czy McDonaldzie, a nie masz kwalifikacji ani doświadczenia na nic innego więc wygodniej Ci żyć na koszt starej matki.
                • katja.katja Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 08:05
                  Daj spokój, dzisiaj jest rynek pracownika i nawet ona ma dużo większy wybór prac (może niekoniecznie super płatnych, ale też nie tak ciężkich jak sortownia).
                  Nawet mój stary chyba z 5 dyscyplinarkami za chlanie w pracy (alkoholizm tyż choroba tongue_out) w wieku 60 plus znalazł pracę na legalu, z nudów poszedł.
              • yennefer.00 Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 10:50
                To moze Twoja nerwica spełnia jakąś funkcje w Twoim życiu?
            • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 00:31
              pade napisała:

              > To nie idź na tę terapię. Zmusza Cię ktoś?
              >
              Ale pytanie brzmiało: po co jest ten psycholog.
              • e-ness Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 07:39
                Może w „branzy” psychiatrycznej wszyscy o tobie wiedza, przerzucają jak zgniłym jajem i nikt nie chce mieć z tobą nic wspólnego. A kolejna psycholog zaprasza cię na rozmowę aby, mieć na papierze ze nie będzie życia sobie marnowala beznadziejny przypadek, co to jest mundrzejszy od specjalistów.

                Ps, tak wiem, obowiązuje tajemnica lekarska, ale uwierz mi legaendarni pacjenci wszystkim sa znani.
                • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 21:57
                  e-ness napisała:

                  > Może w „branzy” psychiatrycznej wszyscy o tobie wiedza, przerzucają jak zgniły
                  > m jajem i nikt nie chce mieć z tobą nic wspólnego.

                  Wszyscy wszystko wiedzą, powiadasz...? A kiedy pytałam, dlaczego doktor X przestał przyjmować (tak, z pewnością wyłącznie przeze mnie! tongue_out) to nie wszyscy słyszeli o takim lekarzu.

                  Poza tym KAŻDY kandydat na terapię musi przejść owo spotkanie z psychologiem, tym samym twoja teza upada z hukiem. tongue_out
                  • e-ness Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 23:21
                    To skoro wiesz ze kandydat przechodzi przez takie spotkanie to po co zakładałaś ten wątek?
                    Ty już z góry założyłaś ze to bez sensu, zw ci to nie pomoze, ty lubisz być chora, a skoro już 26 rok chodzisz po lekarzach to już nawet fakultet z psychiatrii możesz zrobić .
                    • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:05
                      e-ness napisała:

                      > To skoro wiesz ze kandydat przechodzi przez takie spotkanie to po co zakładałaś
                      > ten wątek?

                      Nie zauważyłaś? Pytam, dlaczego takie spotkanie jest rutynowym elementem zgłaszania się na terapię.


                      > Ty już z góry

                      Z góry to nie. Dopiero po czterdziestu kilku latach chorowania. I dopiero kiedy powiedziało mi to kilku lekarzy niezależnie od siebie.

                    • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:06

                      > Ty już z góry założyłaś ze to bez sensu, zw ci to nie pomoze, ty lubisz być cho
                      > ra...

                      ... a ty powtarzasz jak papuga za sumire.
    • kosmos_pierzasty Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 07:49
      A to nie jest rutynowe postępowanie? Ile razy miałam styczność z terapeutą swoim lub cudzym z opowiadania, zawsze były 1-3 spotkania takie właśnie, żeby zorientować się w sytuacji, a dopiero potem początek właściwej terapii. Te spotkania to także dla klienta - ostatecznie i jemu może nie podejść osoba terapeuty.
    • zeldaf Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 08:09
      Boisz się, że zmienią Ci diagnozę? wink Nie wiem jak gdzie indziej, ale w poradni leczenia nerwic na dolnej takie spotkania są rutynowe.
      • taki-sobie-nick A skądże znowu 30.01.19, 21:59
        zeldaf napisała:

        > Boisz się, że zmienią Ci diagnozę? wink

        Szukałam przez długi czas lekarza, co oznaczało bywanie u przypadkowych profesjonalistów, i żaden mi nie zmienił.

        Chodzi mi o coś zupełnie innego.

        Takie spotkanie WSZĘDZIE jest rutynowe. Moje pytanie brzmi: dlaczego zostało ono wprowadzone jako rutynowe?
        • blue_meerkat Re: A skądże znowu 30.01.19, 22:46
          A dlaczego nie?
          • taki-sobie-nick Re: A skądże znowu 30.01.19, 22:48
            blue_meerkat napisała:

            > A dlaczego nie?

            To jest kiepski argument.

            Na pytanie, dlaczego kontroler kolei rutynowo sprawdza bilety, nie odpowiadamy "a dlaczego nie?", bo można uzasadnić, że zapobiega to przejazdom bez biletu.

            Uzasadnij sensownie ową wizytę u psychologa.
            • blue_meerkat Re: A skądże znowu 31.01.19, 21:55
              Pytam bo nie rozumiem - no i co z tego ze jest lub nie, jaki to problem??? A jakby nie bylo - to co to zmienia??
      • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:09
        zeldaf napisała:

        > Boisz się, że zmienią Ci diagnozę? wink

        Phi, tylu już lekarzy spotkałam, że mogło mnie to spotkać wielokrotnie, a jednak trzymają się jednej jak pijani płotu.
        • zeldaf Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 09:18
          Psychiatria też idzie naprzód i przez te 26 lat dużo się zmieniło. Dobrze że ktoś raz na jakiś czas zerka "świeżym okiem" na Twój przypadek. Możesz np mieć jakies współistniejace, dotychczas pomijane, problemy, które wpływają na skuteczność terapii.
    • mala_czajka Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 09:55
      Chcą sprawdzić, czy nie masz zaburzeń osobowości albo zaburzeń poznawczych. I wpisać to w kartę.
      • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 21:58
        mala_czajka napisał(a):

        > Chcą sprawdzić, czy nie masz zaburzeń osobowości albo zaburzeń poznawczych.

        Ale to nadal może stwierdzić mój lekarz!... Nie może?
      • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 30.01.19, 22:49
        mala_czajka napisał(a):

        > Chcą sprawdzić, czy nie masz zaburzeń osobowości albo zaburzeń poznawczych. I w
        > pisać to w kartę.

        To znaczy, że gdybym ich uszczęśliwiła moją historią choroby, odstąpiliby od wizyty u psychologa?
    • greenbutterfly Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:00
      Na co chorujesz? Czy ta choroba jest uleczalna?
      • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:11
        greenbutterfly napisała:

        > Na co chorujesz? Czy ta choroba jest uleczalna?

        Musiałabym upaść na głowę, żeby podawać na forum jednostkę chorobową, więc wybacz, nie poinformuję cię. Uleczalna - to zależy, czy pojawiła się w pewnym momencie życia jako wynik emocji, czy trwa od zawsze jako wynik zjawisk neurologicznych.
      • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:12
        greenbutterfly napisała:

        > Na co chorujesz? Czy ta choroba jest uleczalna?

        A co, też chcesz udowodnić, że lubię chorować?
      • sumire Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:12
        Na potrzebę uwagi - podobnie jak inna wiecznie chora forumka. Niestety nie jest to uleczalne.
        • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:14
          sumire napisała:

          > Na potrzebę uwagi

          Zmartwię cię, potrzeba uwagi jest normalnym psychologicznym zjawiskiem, powie ci to każdy psycholog.
          • sumire Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:20
            Nie w takich rozmiarach.
            Poza tym przecież psycholodzy się nie znają big_grin
            • taki-sobie-nick Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:24
              sumire napisała:

              > Nie w takich rozmiarach.

              A jaka jest norma, skoro jesteś aż takim fachowcem? (Odpowiedź "na pewno nie taka" nie wchodzi w grę - logiczne błędne koło tongue_out).


              > Poza tym przecież psycholodzy się nie znają big_grin

              Ale ty uważasz, że się znają. tongue_out
              • sumire Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 00:51
                Taki sobie nicku, po prostu zadaj sobie pytanie, co poza utyskiwaniem na łapiduchów i podkreślaniem, jak to strasznie długo chorujesz, zrobiłaś dla siebie i tego, żeby normalnie funkcjonować z przypadłością, która jest ciężka, ale funkcjonować pozwala. Bo że nikt nie zna się lepiej na nerwicy niż ty, to już wiemy.
                • phantomka Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 09:05
                  To sie nazywa wtorna korzysc z choroby. I bardzo przeszkadza w leczeniu.
    • qs.ibidem Re: Terapia - pytanie 31.01.19, 22:28
      Tsn, pytanie mam. Czy Ty wierzysz/ masz nadzieję, że kiedyś wyzdrowiejesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka