mallard
15.02.19, 10:59
Na 16 urodziny naszej córki (obecnie 26),
Do drzwi naszych zastukał posłaniec z olbrzymim, pięknym bukietem czerwonych róż dla niej, od niewiadomo kogo...
Jak myśmy się wtedy zdenerwowali! Córka aż temperatury dostała, a my wyobrażaliśmy sobie, że to pewnie jakiś stary oblech sobie nasze dziecko upatrzył (córcia jest naprawdę śliczna!).
Szybko się jednak okazało, że to kolega syna taki szarmancki. 😉
Panikarze?