swiezynka77
26.02.19, 10:32
od paru tygodni tyję i nic z tym nie robię, choć nie czuję się dobrze z dodatkowymi kilogramami. na razie nie mam nadwagi ale jak nie zacznę hamować to mogę do niej dojść. całe życie obsesyjnie dbałam o wagę a teraz kupuję codziennie paczkę ciach i zjadam po obiedzie/kolacji i nic mnie to nie obchodzi. nie wiem co z tym zrobić, nie mam motywacji do zaprzestania jedzenia. sprawę komplikuje fakt że może to być a) nawrót lekkiej depresji - biorę leki więc ostrego epizodu raczej nie powinnam mieć, b) skutek uboczny leków, do tego ogromna senność.
uprzedzając rady - do psychiatry się wybieram, ale on i tak działa tylko na podstawie tego co ja mu powiem. będę chciała zmienić lek to mi zmieni (ale nikt nie da gwarancji że na innym leku będzie inaczej). jeśli stwierdzę że mimo ww. chcę dalej brać ten lek to mi go wypisze. jak powiem że na wyższej dawce czuję się lepiej to da wyższą itp. każdy psychiatra tak działa, nie ma u nich badań, które w obiektywny sposób zobrazowałyby pacjenta. a problem w tym że nie zawsze ja wiem co jak na mnie działa, bo np. w jednym okresie mam stresy w życiu a w innym nie.
co mi poradzi ematka?