mallard
27.02.19, 11:31
To według obiegowej opinii "internetów", wstydliwy, zahamowany, milczący osobnik z fobią społeczną, który w panikę wpada, kiedy musi się do kogoś odezwać, lub kiedy ktoś odezwie się do niego. To oczywista bzdura, introwertycy bywają kontaktowi, wygadani i przebojowi wręcz. Wątek na temat był już kiedyś, dotyczył jakiegoś testu na bycie intro, czy też ekstra i pamiętam z niego wypowiedź jednej z forum ekonomicznego, który sobie go zrobiła, po czym znamiennie stwierdziła: całe życie myślałam, że jestem ekstrawertyczką!
A jak jest u Was miłe panie?