boo-boo
06.03.19, 14:36
Załóżmy, że same padłyście ofiarą albo wasze dziecko- oczywiście odpukać w niemalowane jak to mówią.
Zgadzacie się na ugodę pieniężną pozwalającą wam beztrosko żyć bez pracy i siedzicie cicho ? czy bierzecie kasę, a potem jednak po latach decydujecie się walczyć o ukaranie sprawcy ? Wiele tak zrobiło- kasę wzięło obiecując siedzenie cicho,a tu proszę- po latach zdanie zmieniły.
Ja sama osobiście nie widzę siebie idącej na jakąkolwiek ugodę i zatuszowania sprawy.