Dodaj do ulubionych

#Me Too, pedofilia, ugody....

06.03.19, 14:36
Załóżmy, że same padłyście ofiarą albo wasze dziecko- oczywiście odpukać w niemalowane jak to mówią.
Zgadzacie się na ugodę pieniężną pozwalającą wam beztrosko żyć bez pracy i siedzicie cicho ? czy bierzecie kasę, a potem jednak po latach decydujecie się walczyć o ukaranie sprawcy ? Wiele tak zrobiło- kasę wzięło obiecując siedzenie cicho,a tu proszę- po latach zdanie zmieniły.

Ja sama osobiście nie widzę siebie idącej na jakąkolwiek ugodę i zatuszowania sprawy.
Obserwuj wątek
    • irisq Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 14:50
      borę kasy ile wlezie (wiedząc jak, póki co nieskutecznie bronione są ofiary i jak ochoczo angażują się w sprawę obrońcy sprawcy) a potem i tak robię rozpierduchę.

      • irisq Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 14:52
        to jeśli chodziłoby o mnie, nie potrafię sobie nawet wyobrazić gdyby sytuacja ta dotyczyła mojego dziecka.
    • anberte1 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 14:53
      Ale zaraz, ta ugoda pieniezna to chyba nie jest rownoznaczna z siedzeniem cicho i nic nie robieniem. Myslalam, ze w ugodach takich chodzi o wynagrodzenie poniesionej krzywdy, pieniedzmi.
      • anberte1 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 14:54
        Czyli jakby przyznanie sie do winy...
      • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:00
        Jak zawierasz ugodę pieniężną ze sprawcą to zgadzasz się nie wywlekać sprawy nigdzie. Siedzisz cicho i żyjesz z kasy, którą wyciągnęłaś od sprawcy.
        To o czym wspominasz to jest pewnie zadośćuczynienie po sprawie sądowej.
        • iwles Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:11

          a to o czym ty piszesz, to nie jest ugoda tylko szantaż.
          • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:22
            Przeczytaj sobie definicję szantażu.
            Chyba nie słuchasz żadnych informacji. Wiele spraw o jakich wspominam było na zasadzie- pan sprawca zorientował się, że chyba jednak za daleko się posunął. Prawnicy pana sprawcy kontaktowali się z ofiarą i proponowali dużą kasę w zamian za milczenie. Wszystko jest na piśmie- więc ma potwierdzenie. I to od ofiary zależało czy się zgadza na warunki czy nie.
            Poczytaj sobie chociażby jak to był w sprawie Ronaldo.
            Szantaż to by był gdyby ofiara zwróciła się do oprawcy, że albo jej płaci albo ona idzie z tym w odpowiednie miejsce.
            • iwles Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:31

              opowiadasz film? czy realia z polskiego podwórka ?


              • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:32
                Przeczytaj mój wpis ze zrozumieniem.
                • iwles Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:38

                  Ronaldo był oskarzony o pedofilię ?
                  • aerra Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 16:07
                    Nie o pedofilię, a o gwałt.
                    • iwles Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 17:26
                      No wlasnie, dlatego nie rozumiem, czemu w wątek o pedofilii boo boo wplątał Ronaldo?
                      • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 17:41
                        To nie jest wątek o pedofilii tylko, #Me Too raczej do pedofilii się nie odnosi....
                        • iwles Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 17:41
                          ??? a tytuł wątku do czego się odnosi ?
                          • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 21:39
                            Poczytaj słonko do czego odnosi się #Me Too
                            • triismegistos Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 21:47
                              przeczytaj słonko tytuł swojego wątku
                              • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 22:30
                                A ty użyj mózgu i koniecznie poczytaj czego #Me Too dotyczy- bo nie pedofilii.
          • czarniejszaalineczka Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:33
            10/10
    • semihora Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 14:55
      Obrzydliwe brzmi tekst o braniu kasy, a o zmianie zdania jeszcze obrzydliwiej.

      Wzięcie pieniędzy za milczenie nie zawsze musi być spowodowane cyniczną chęcią zarobienia kasy, raczej bywa wyrazem bezsilności albo brakiem wyboru, bo sprawcy i tak nie uda się ukarać. To nie jest tak, że bierzesz kasę i się cieszysz. Jesteś w stanie pojąć, że większość ludzi jednak nie zalepi rany mamoną, nawet jeśli faktycznie ją przyjmie (z mniejszymi lub większymi oporami)? To właśnie z tego powodu afery wypływają po latach - bo nie da się tłumić tego upokorzenia i bólu.
      • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:01
        Ja piszę o faktach więc nie wyskakuj, że tekst jest obrzydliwy.
      • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:06
        "...że większość ludzi jednak..."
        Czyli przyznałaś, że są tacy co jednak tylko kasa się dla nich liczy i na fali nowych wydarzeń jak wypływają nowe fakty postanawiają jeszcze coś ugrać dla siebie.
        • triismegistos Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:36
          Nic takiego nie przyznała, gdzie to wyczytałaś?
        • astrum-on-line Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:52
          Akurat w Stanach to chyba nie ma takiej traumy, której by mamona nie zaleczyła. Być może po jakimś czasie ofiara uznaje, że jednak mogłaby więcej ugrać, więc jej się trauma odnawia.
      • princy-mincy Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 12:27
        Nie każdy chce też iść do sądu i wywlekać sprawy tak delikatne publicznie a taka ugoda gwarantuje, że może otrzymane środki przeznaczyć np na leczenie skutków traumy.
        • iwles Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 17:44
          > a ugoda gwarantuje, że może otrzymane środki przeznaczyć np na leczenie skutków
          > traumy.


          i zagwarantuje ci czystość sumienia, że być może przez ugodę (czyli brak ukarania) skrzywdzi następne dziecko ?
    • maly_fiolek Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:00
      Ja zdecydowałabym się na zatuszowanie po odpowiedniej gratyfikacji. Zemsta tylko niszczy, odpowiednia gratyfikacja rozwija.
      Jako że jestem słowna, nie zmieniłabym zdania po kilku latach. Co zrobiłoby moje dziecko po kilku latach - to już nie moja sprawa.
      • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:03
        Mnie zatuszowanie i siedzenie cicho nie dawałoby spokoju. Moim zdaniem taka postawa daje sprawcy poczucie, że za pieniądze można wszystko- kto wie ile jeszcze osób zdołałby skrzywdzić.
        • sofia_87 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:29
          Nie, nie potrzebuje pieniędzy, wiec nie zgodziłabym się na taka ugode, co więcej zrobialbym wszystko co tylko przewiduje prawo, aby ukarać sprawce i na zawsze pozostawić w jego zyciu slad po tej sprawie. O ile oczywiście nie zrobialbym mu poważnej krzywdy w trakcie lub zaraz po, a ja potrafie się bronic…
          Gdyby ktoś skrzywdzil w ten sposób moje dziecko, to sadze, ze to ja stanelabym przed sadem...
        • maly_fiolek Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 09:00
          A ja bym wyparła lub zminimalizowała te doświadczenia i skupiła się na dobrych stronach. To pomaga. A rozpamiętywanie zabija.
    • ladyinblack33 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:08
      Biorąc po uwagę przykład M.J. zauważmy, że dziecko nie zadecyduje czy chce kasy, zemsty czy złota. Decyduje rodzic. Nie można oczekiwać, że za 20 milionów można kupić milczenie dziecka. Tzn, można ale jest to głupie. To dziecko dorasta uświadamia sobie to i owo, okazuje się jak dany czyn na niego wpłynął i jak rzutuje na jego dorosłe życie i co wtedy? Ma milczeć bo rodzice dostali kasę?
      • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:25
        Ja pytam czy jeśli chodziłoby o wasze dziecko czy idziecie na ugodę i siedzicie cicho. Przecież wiadomo, że to nie dziecko podejmuje w takiej sytuacji decyzję.
        To co zrobi dziecko jak dorośnie i sobie zda sprawę z sytuacji to już inna bajka.
        • sofia_87 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:31
          Z tego co czytałam, w takiej sytuacji rodzice czasem podejmują decyzje o ugodzie nie z chciwości, a dla dobra dziecka, żeby moglo zapomnieć, nie musiało przechodzić przez koszmar procesu. A dziecko gdy dorasta i pamięta, czuje się zdradzone...
        • iwles Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:33

          a kto napisala w pierwszym poście "po latach"?
          No więc po latach dziecko już pełnoletnie, jak najbardziej może dochodzić ukarania sprawcy.
          Rodzice, którzy kasę wzięli, nie mają już teraz nic do powiedzenia.

          • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 17:22
            Potrafisz rozróżnić "po latach ty walczysz o ukaranie sprawcy", a po "latach dziecko walczy o ukaranie sprawcy"....
        • astrum-on-line Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 16:00
          Tak, ja biorę pieniądze, siedzę cicho i staram się znaleźć terapeutę, który pomoże mojemu dziecku. W żadnym razie nie kombinuję z fundowaniem mojemu dziecku kolejnej traumy z sądami i procesami. Jeżeli sprawcę stać na miliony na ugodę, to stać go też na miliony na prawników, z którymi będzie mi trudno wygrać. Amerykański system sądowy znam tylko z filmów, ale z polskim zetknęłam się osobiście. Na szczęście byłam tylko świadkiem (w sprawie pedofilii), ale było to i tak na tyle przykre, nieprzyjemne i upokarzające, że w życiu nie naraziłabym na to dziecka.
    • rekreativa Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:22
      Ale ugoda to nie jest łapówa za milczenie, tylko sposób rozwiązania sprawy bez konieczności procesu sądowego.
      • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:31
        Aha- czyli bierzesz kasę i nie musisz milczeć- zamiast na policję czy do prokuratury możesz iść do prasy.
        Wyobrażasz sobie, że tak ugoda wygląda ? Bo ja nie. Co z tego, że ktoś by uniknął tylko procesu sądowego jak jego kariera mogłaby być zrujnowana przez takie rewelacje ukazane na łamach gazet czy w tv.
        Owszem- taka ugoda wiąże się z siedzeniem cicho.
        • iwles Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:39

          no nie, jednak nie masz racji.
          • boo-boo Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 17:23
            A to już jest twoje widzi-mi-się.
        • rekreativa Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 16:02
          Z czym się wiąże ugoda, to już prawnicy obu stron decydują. Warunki ugody mogą być rozmaite i rozmaite mogą być przewidziane konsekwencje za ich niedpopełnienie.
          Ugodę można również unieważnić, jeśli np. udowodnisz, że podpisałaś ją pod presją, groźbą itp.
    • woman_in_love czyl wzięłaś kasę cwaniaczku i kazałaś dziecku sie 06.03.19, 15:42
      -dzieć cicho? Oj to przecież słaba ugoda jest. Nie dziwne, że ofiary dorastają i wkur...e zaczynają dymić.

      Ogólnie takie ugody są palcem na wodze pisane. Adwokat może nakłonić cię do niej mówiąc: "daj spokój "boo-boo", więcej nie ugrasz, mamy klimat jaki mamy, to nie USA, weź te 200 000 bo inaczej będą ciągnąć sprawę latami, nic nie ugrasz a tylko życie ci zatrują" i się godzisz bo co masz niby zrobić. A potem siedzisz wkur...a i codzienne nakręcasz się widząc jak ten pedo prałat jest traktowany z szacunkiem. A któregoś dnia, jak słyszysz, że mu koledzy z lobby (którzy pewnie sami brali udział w procederze) postawili pomnik, to dostajesz wkur... i ci się po prostu ulewa.
      • boo-boo Re: czyl wzięłaś kasę cwaniaczku i kazałaś dzieck 06.03.19, 17:25
        Dlatego napisałam- ja bym w żadnym przypadku na ugodę nie poszła.
    • katja.katja Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:45
      Tak, zgadzam się smile
    • triismegistos Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:46
      Najbliższa mi jest opcja wziąć kasę a potem walczyć o ukaranie sprawcy i nadanie jej rozgłosu. Proszę, już możesz się pochylic ze współczuciem nad biednym, wydymanym zboczeńcem.
      • sofia_87 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 16:23
        Popieram, tylko osoba chora psychicznie moglaby się "pochylać" w takim przypadku
    • piekna_remedios4 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 15:58
      jeśli chodzi o mnie, biorę kasę. Jeśli o dziecko, walczę do upadłego
    • milva24 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 16:04
      Padłam ofiarą pedofila ale biednego i nieznanego. Milczałam bo było mi wstyd. Jeśli byłby bogaty pewnie też milczałabym z tego samego powodu niezależnie od tego czy ktoś wcisnąby mi jakąś kasę czy nie. Nie jestem jednak przykladem dobrego postępowania bo powinnam być na tyle silna, żeby wykrzyczeć rodzinie jak było.
      • anberte1 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 22:48
        Znam osobe, ktora w wieku prawie 50 lat powiedziala najblizszym kto z rodziny ja wykorzystywal ...( tutaj nie chodzilo o seks jako taki, ale o inne czynnosci typu dotykanie itp.) I wspolczuje wszystkim takim dzieciom... 50 lat !!?? Przez te 40 lat poprzez wyparcie nosila to w sobie, nic nikomu nie mowiac. Ja uwierzylam natychmiast w cala historie, do glowy by mi nie przyszlo, ze sobie zmysla.
        Nie zglosila na policje. Ale najblizsza rodzina wie i bardzo stracila szacunek do tego pana.
        • milva24 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 08.03.19, 06:40
          Powiedziałam jakiś czas temu rodzicom i rodzeństwu. Rodzice nie uwierzyli i nadal utrzymują z tym czlowiekiem kontakty. Rodzeństwo niby wierzy choć im nic nie zrobił ale kontakty też utrzymuje. Dobre tyle, że na wszelki wypadek dzieci swoje pilnują.
    • klaramara33 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 16:14
      To pytanie to chyba żart. Oczywiście, że sądownie. Nie rozumiem jak można cicho być gdy są zagrożone jeszcze inne dzieci.
      • rekreativa Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 06.03.19, 16:49
        Nie zawsze są zagrożone inne dzieci.
        Np. sprawy o molestowanie przez duchownych, gdzie występują już dorosłe ofiary, a sprawca jest dawno na emeryturze i z żadnymi dziećmi już nie ma do czynienia. W tych sprawach akurat bardzo często podpisywane są ugody.
        • klaramara33 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 14:28
          I tak powinien zostać ukarany. Cisza to zgoda.
          • milva24 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 17:15
            Zgoda na co? Czyli jeśli dziecko nie zgłosi, że jest ofiarą pedofila to jest Twoim zdaniem współwinne pedofilii? A jeśli dorosły powiedział po latach wyparcia najbliższemu otoczeniu i nikt mu nie uwierzył powinien iść na policję skoro nie ma dowodów? Policja mu uwierzy?
            • klaramara33 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 19:11
              Zbyt daleko wysunięte wnioski. Cisza oznacza zgodę na takie poczynania.
              • milva24 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 20:59
                Czyli na poczynania pedofilne. Dziecko, które milczy samo się Twoim zdaniem zgadza?
                • klaramara33 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 22:44
                  O matko czytaj ze zrozumieniem. Pytanie było do dorosłych skierowane. Tak więc uważam, że gdybym milczała , to wyrażałabym zgodę na taki akt przez pedofila. Czy mam tłumaczyć dlaczego ?
          • rekreativa Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 17:40
            No ale sęk w tym, że szansa na jego ukaranie często jest bliska zeru, bo to jest słowo przeciw słowu, a już szczególnie po wileu latach.
            Natomiast ugody podpisują, bo im zależy na utrzymaniu dobrego wizerunku.
            • klaramara33 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 19:09
              Moje zdanie jest bezwzględne. Uważam za moralny obowiązek nie ukrywanie tego strasznego faktu. Biorę jak najbardziej fakt opcji braku dowodów rzeczowych. Nagłośnienie sprawy nieraz przerywa milczenie kolejnych ofiar a to już jest niejedno słowo przeciw słowu, Utrata wizerunku jest dużą kara jak najbardziej więc to kolejny powód do zgłoszenia tego faktu.
              • milva24 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 21:02
                A jeśli ujawniasz sprawę choćby w bliskim otoczeniy sprawcy i okazuje się że nie ma innych ofiar? Zaś to otoczenie traktuje Cię jak kłamcę, który chce się za coś zemścić. Nagłaśniasz dalej? Nawet jeśli sprawca jest nieznany i ma swój wizerunek gdzieś a z majątku ma 1500 zł emerytury?
                • klaramara33 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 22:40
                  Straciłabym szacunek do siebie , gdybym wzięła pieniądze po skrzywdzeni mojego dziecka. Uważam, że zrobiłabym jemu drugą krzywdę. Dla mnie zdanie otoczenia i pieniądze naprawdę nie są najważniejsze w życiu.
                • anberte1 Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 22:51
                  milva24 napisała:

                  > A jeśli ujawniasz sprawę choćby w bliskim otoczeniy sprawcy i okazuje się że ni
                  > e ma innych ofiar? Zaś to otoczenie traktuje Cię jak kłamcę, który chce się za
                  > coś zemścić. Nagłaśniasz dalej?

                  Milva24 - wyzej pisalam. Czasami dobrze jest powiedziec najblizszej rodzinie, nie myslalas o tym? Powiedziec ze tak, ten czlowiek nie jest ukochanym wujkiem, za ktorego wszyscy go macie - jest kims kto mnie skrzywdzil i chce abyscie o tym wiedzieli.
    • stephanie.plum Re: #Me Too, pedofilia, ugody.... 07.03.19, 22:58
      padło ofiarą moje dziecko - żadnej ugody, nawet za miliardy.

      padłam ofiarą ja - nie wiem, zależy, co bym czuła (nigdy nie byłam molestowana, nawet w najmniejszym stopniu). nie wiem, co bym zrobiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka