alfa36
07.03.19, 19:29
Od kilku lat (po wieloletniej przerwie) powtarzają się u mnie zapalenia pęcherza. Teraz, po 2 antybiotykach na zatoki, pewnie wskutek osłabienia, znów mnie dopadło. Po demnanozie, dużej ilości picia, już po pierwszym dniu jest poprawa, ale lekarka wypisała mi monural (bez badania moczu) . Jeszcze go nie wzięłam, bo jednak się zastanawiam. Generalnie radzę sobie demmanozą i czasem furagina (dłuższe wyjazdy/wyjascia/basen). Są jakieś nowe skuteczne środki zaradcze? Ten monural... Zastanawiam się, ale badanie mogę zrobić dopiero w sobotę (z myślą o badaniu nie wzięłam furaginy) .