Dodaj do ulubionych

unieważnienie testamentu

18.03.19, 23:50
taka historia... żona zmarła ok 2 lat temu po ciężkiej chorobie, tuż po śmierci okazało się, że zostawiła testament w którym zapisała dom synowi, pomijając w nim całkowicie męża. Dom żona odziedziczyła po rodzicach (majątek odrębny), ale by wykwaterować z niego w latach 90-tych lokatorów komunalnych, mąż sprzedał swoje mieszkanie kawalerskie, kilkanaście lat temu wzięli wspólnie kredyt na remont domu, który mąż do dziś spłaca. Mąż, było przykro ale nie podważał testamentu po śmierci żony, gdyż umówił się z synem, że ten 'odpisze' mu jedno z mieszkań w domu który odziedziczył, nie pojedli też wtedy żadnych działań formalnych. Kilka miesięcy temu syn się ożenił, urodziło się dziecko i nagle zmienił zdanie, stwierdził że dom jest mu potrzebny w całości, może co najwyżej zgodzić sie na 'dożywacie' ojca ale odmówił podjęcia formalnych kroków w tym kierunku. Starszy pan został z niczym, a nawet z mniej niż zero bo nadal spłaca kredyt i nie wie co dalej ma zrobić. Syn kilka tygodni temu wystąpił do sądu o formalne uznanie spadku.
I tu pytanie czy można nadal podważyć testament mimo, że od śmierci żony minęły dwa lata? Znajomy chce uniknąć wojny sądowej z synem, próbuje sytuacji nie nakręcać i myśli zabezpieczyć się tylko by występując o zachówek dla siebie, możliwe? Jeżeli jest taka możliwość jak przeprowadzić sprawę formalnie, koszty są ty sporym problemem bo Pan zamożnym nie jest.
Obserwuj wątek
    • konsta-is-me Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 00:05
      Wystapic o zachowek moze, nie wiem jakie teraz sa terminy.
      Zeby podwazyc musialby miec powody, dowody a niby jakie?
      • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 00:36
        zona pisała testament będąc w ciężkim stanie, choroba odbijała się silnie tez na jej psychice.
        • konsta-is-me Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 01:05
          A skad pewnosc ze w innym stanie zapisalaby na korzysc meza ?
          Gdyby zapisalal obcemu, towarzystwu milosnikow tramwaji albo rydzykowi, to jeszcze...
          • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 01:37
            pewnosci nie ma, ale guz mózgu zrobil swoje w psychice kobiety.
            • mamtrzykoty Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 02:55
              Jeśli zrobił, to chyba na korzyść, bo przewidziała, że tatuś się na syna wypnie i będzie chciał dla siebie zagarnąć majątek, zamiast dać go synowi.
              • rosapulchra-0 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 07:09
                Skąd wiesz, że się wypnie?
              • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 07:27
                Ale autorka nie prosila o rozkmine czemu , dlaczego i kto na kogo sie wypnie wiec moze skoncz te scenariusze.
              • ichi51e Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 12:32
                Jakie wypnie? Facet chce co jego to syn szuja
                • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 09:36
                  Starszy pan nie ma prawa do nieruchomosci, bo nie jest spadkobierca, wiec siedzi w cudzym domu.
                  • makinetka82 Re: unieważnienie testamentu 24.03.19, 19:11
                    szalona-matematyczka napisała:

                    > Starszy pan nie ma prawa do nieruchomosci, bo nie jest spadkobierca, wiec siedz
                    > i w cudzym domu.

                    W cudzym domu, na który latami płacił i na który sprzedał własne mieszkanie.
                    • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 25.03.19, 13:29
                      Wlasnie.😀
    • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 00:08
      Podwazyc testament moze sie starac ale to mu sie nie uda. Majatek byl osobistym majatkiem zony. Inwestowanie w cudze nieruchomosci to odpowiedzialnosc osobista inwestora.Zachowek mezowi sie nalezy .
      • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 00:47
        choroba żony była gwałtowna i ciężka (guz mózgu), myślę że bliskiej osobie w takim stanie trudno zaproponować spisanie testamentu na korzyść 'inwestora'.
        • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 01:21
          To nie ma znaczenia . Trzeba udowodnic ze byla np. Niepoczytalna a to bedzie mega trudne. Nie ma pewnosci ze zdrowa zrobilaby inaczej niz zrobila. Maz dostanie zachowek na wiecej raczej nie ma co liczyc.
          • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 01:55
            problem czy zachowek dostanie, czy ustawowy pół roczny termin wniesienia pozwu o zachowek liczy się od śmierci zony czy tez od zgloszenia testamentu w sądzie? Czy jeżeli dom był majtkiem odrębnym to czy żona mogła wydziedziczyć męża także z zachowku? Wydaje mi się ze nie ale może jest tu jakis takiś kruczek prawny? No i o ile wiem zachowek nie jest rzeczowy. Syn by spłacić zachowek pieniędzy nie ma no a i panu głównie zależy na możliwości dalszego mieszkania w części domu. Panu doradzam oczywiście wizytę u prawnika, ale obiecałam że podpytam gdzie mogę trochę by wiedział jakie mogą się pojawić możliwości i jakie problemy.
            • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 07:26
              Nie zamieszczenie kogos w testamencie a wydziedziczenie to dwie odrebne sprawy co do terminow to zapytaj prawnika bo ja teraz nie orientuje sie .
            • daniela34 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 08:28
              Jaki półroczny termin pozwu o zachowek? Roszczenie o zachowek przedawnia się po 5 latach. Wydziedziczenie to jest pozbawienie prawa do zachowku a nie pominięcie w testamencie. Majątek wspólny a odrębny nie ma tu nic do rzeczy. Niech zapyta prawnika o rozliczenie nakładów na majątek odrębny, bo to jest również do zrobienia.
              • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 12:57
                Do zachowku nie ma roznicy czy to majatek odrebny czy wspolny do mozliwosci przekazania testamentem synowi bez prawa dziedziczenia przez meza poza prawem do zachowku ma.
            • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 12:31
              Na wystąpienie o zachowek jest 5 lat od ujawnienia testamentu lub od otwarcia spadku ( śmierć spadkodawcy )
              art.1007 KPC
              § 1. Roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów zwykłych i poleceń przedawniają się z upływem lat pięciu od ogłoszenia testamentu.
              § 2. Roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanych od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub daro­wizny przedawnia się z upływem lat pięciu od otwarcia spadku.
              • sofia_87 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 12:55
                Dokładnie, jak najszybciej prawnik i sprawa o zachowek, może to wystarczy na małe mieszkanie
      • iimpala Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 22:57
        >Inwestowanie w cudze nieruchomosci to odpowiedzialnosc osobista inwestora.

        no, akurat niekoniecznie masz rację, a raczej na pewno nie masz. Ojciec jak najbardziej może dochodzic odzyskania swoich nakladów. Tyle, że musi mieć rachunki/świadków.
        Rozumiem jola, że ty nie mialabyś nic przeciwko temu, żeby twój ukochany mezulek, czy też jego dzieci, wypi.przyly cie na starość z waszego domu bo "majatek odrębny" lub tp.
        Otoż wyobraź sobie, że nawet wspólne utrzymywanie "majątku odrębnego" wiaże sie ze zwrotem kosztów wycyckanemu.
        Tak, że jeśli chciałbys coś takiego zrobić komus bliskiemu (np. mezowi, choć nie...to raczej ty na nim wisisz...) to nie jest to takie proste.
        • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 22.03.19, 13:31
          Zona tez utrzymywala te nieruchomosc, praca wlasna.
    • aerra Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 00:20
      A ten kredyt to zwykły był czy hipoteczny?
    • mamtrzykoty Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 02:52
      A dlaczego ojciec che zabrać synowi, to co dała mu matka?
      Znalazł sobie nową panią i dla niej potrzebuje kasy?
      • rosapulchra-0 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 07:12
        A może obawia się syna, że go wyrzuci z domu?
        • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 11:56
          dokładnie tak, co więcej gdyby się coś stało synowi (czego mu nawet nie powiedziałam ale przyszło mi to do glowy) to pewnie synowa szybko znalazłaby sposób by starszego pana pozbyć się z tego domu.
          • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 13:01
            Ale to byla decyzja matki . Miala prawo tak zrobic. Moze miala powody. Syn powinien zaplacic zachowek a maz uszanowac decyzje zony.
            • 3-mamuska Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 18:54
              jola-kotka napisała:

              > Ale to byla decyzja matki . Miala prawo tak zrobic. Moze miala powody. Syn powi
              > nien zaplacic zachowek a maz uszanowac decyzje zony.


              Nie miała gdyż mąż wyłożył kasę za mieszkanie i spłaca kredyt. Baba jakaś głupi albo synuś ładny manipulant, albo choroba jej rozum odjęła. Bo mogła zapisać na nich razem. Albo zrobić klauzurę ze syn ma ojca spłacić z to co za mieszkanie i kredyt. Nie dość ze synuś dostał odnowiony dom to jeszcze ojciec ma spłacać za to kredyt i nie ma gdzie mieszkać.
              Np. Nie wiem jak w pl, ale tu matka tez się bała ze ojciec syna wyrzuci lub odwrotnie zapisała ,ale bez podania częściej 1/3-2/4 nie podziela. I dopóki nie podzielone to żaden z nich nie może wziąć pożyczki pod zastaw ani sprzedać swojej części. (Tak mi Kolezanka tłumaczyłam)
              Uchroniło to interesy obu panów.
              -----------------
              Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
              • a1ma Re: unieważnienie testamentu 24.03.19, 17:31
                Klauzurę. Aha.
      • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 11:54
        facet cale dorosle zycie pracowal utzymujac ten dom (zona nie pracowała zawodowo) a został na stare lata bezdomnym z długami na remont domu syna. Jeżeli chodzi o nawa panią to raczej podejrzewam mieszanie się rodziny zony syna, bo syn dość nagle zmieniła zdanie co do tego czy ojciec może mieszkać w domu, ale pewności nie mam. Prosił bym spytała na znanym mi forum wiec pytam.
        • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 12:34
          Niech idzie do prawnika. Jak ma fv za remonty - pewnie mógłby coś odzyskać. Jak nie minęło 5 lat - występuje o zachowek. Należy mu sie 1/4 domu ( połowa tego co by dostał gdyby nie było testamentu )
          • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 13:00
            Nie odzyska nic za faktury osobiscie przerabialam taki przypadek w rodzinie. Nie inwestuje sie nic w cudze nieruchomosci . Dostanie zachowek i o to powinien powalczyc.
            • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 13:07
              Pytanie czy kredyt był na oboje małżonków. Jak tak - to syn powinien połowę rat spłacać. Przejmuje się nie tylko majątek ale i długi.
            • daniela34 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 13:17
              jola-kotka napisała:

              > Nie odzyska nic za faktury osobiscie przerabialam taki przypadek w rodzinie. Ni
              > e inwestuje sie nic w cudze nieruchomosci . Dostanie zachowek i o to powinien
              > powalczyc.
              A to dlaczego miałby nie odzyskać? Był kredyt? Był? Poszedł na remont domu stanowiącego majątek odrębny żony? Poszedł. Plus środki że sprzedaży mieszkania kawalerskiego. Kredyt był spłacany w małżeństwie? Był. To były nakłady z jednej masy majątkowej na inną masę majątkową (z majatku odrębnego na odrebny i z majątku wspólnego na odrębny) Jak najbardziej podlegają rozliczeniu. Chyba, że chodziło o nakłady bieżące typu malowanie, bieżące niewielkie naprawy. Wtedy można powiedzieć, że mąż z nich skorzystał i nie podlegają rozliczeniu. Nie wiem jaka była sytuacja w Twojej rodzinie, ale tu z opisu wydaje się, że nakłady jak najbardziej do rozliczenia. O szczegóły zapyta na pewno prawnik. Życiowo oczywiście nie inwestuje się w cudze, ale prawnie nawet tzw.posiadacz w złej wierze może żądać zwrotu pewnych nakładów (choć w ograniczonym zakresie).
              • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 09:37
                Danielo, ale maz mieszkal za darmo przez kilkadziesiat lat w tej nieruchomosci!
                • daniela34 Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 10:15
                  Za jakie darmo? Nie zarabiał? Nie utrzymywał domu wraz z żoną? Nic o tym nie było w pierwszym poście. W domu miał prawo mieszkać jako współmałżonek i tyle. Zresztą nie ma sensu o tym dyskutować. Takie są przepisy. Ma prawo do zwrotu nakładów na remont, adaptację, rozbudowę, czy co tam było. Nie ma prawa zwrotu nakładów na malowanie, czy inne bieżące sprawy. Dyskutujesz w tej chwili z KRiO oraz KC. Oczywiście można sobie taką dyskusję uprawiać, tylko po co?
                  • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 22.03.19, 13:29
                    Zona tez pracowala (w domu!), Gotowala mu, prala -ma jej to tez oddac? Zona dbala o.nieruchomosc (sprzatala tam), a on jedynie te marne 2000 P LN pruyniosl (za to mial darmowe mieszkanie, uprane, ugotowane, seks, syna).
                    • daniela34 Re: unieważnienie testamentu 22.03.19, 13:56
                      Może już jednak nie trolluj tak ostentacyjnie, piszesz rzeczy oczywiście sprzeczne z tym, co jest w pierwszym poście. Już panu raz 90 lat dopisałaś, teraz wymyślasz kolejne bajki. Miłego piątku!
                      • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 25.03.19, 13:30
                        Przeciez praca w domu to tez praca. Zaprzeczysz? Milego poniedzialku!
                        • daniela34 Re: unieważnienie testamentu 25.03.19, 13:39
                          Nie zaprzeczę, ale co to ma do rzeczy. Trollowałaś wymyślając wiek męża, teraz wymyśliłaś sobie, że zarabiał 2 tyś.miesiecznie. Pomijasz, że czynił na dom nakłady ze swojego majątku (sprzedane mieszkanie) i z majątku wspólnego a potem odrębnego (kredyt) na nieruchomość. To jest wszystko do rozliczenia. A Ty wolisz pisać bajki ile mąż zarabiał (tego nie wiemy) i że żona pracowała w domu (skąd to wiemy?). Seks i urodzenie syna jako forma nakładu na nieruchomość to już w ogóle nowatorska koncepcja. Rozważasz może karierę jako legislator?
                          • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 26.03.19, 12:41
                            Zona i jej rodzina kupily ten majatek, wiec pan mieszkal za darmo na cudzym. Wlasciwie powinien placic za wynajem, ale.zona widocznie pozwolila mu odrobic dlug w robociznie.
                            • daniela34 Re: unieważnienie testamentu 26.03.19, 13:01
                              Bla bla bla - dalej nie na temat. Nic o robociznie męża nie wspominałam.
                              • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 26.03.19, 17:13
                                👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯👯
      • iimpala Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 22:59
        >A dlaczego ojciec che zabrać synowi, to co dała mu matka?

        a co? na ulicy ma mieszkać? i jeszcze splacać kredyt?
        fascynujace...
        • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 22.03.19, 13:30
          Bo ojciec to lamaga i nie umie sobie znale zc mieszkania.
          • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 22.03.19, 21:46
            jako ze w Polsce nie mieszkasz to informuje cie ze przeciętna polska emerytura (wg ZUS 2570 zl) niestety nie wystarczy emerytowi na wynajęcie nawet kawalerki (w Warszawie ok 2000zl) i utrzymanie się.
            • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 25.03.19, 13:30
              Mozna wynajac pokoj.
    • marusia.00 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 12:49
      Nie inwestuje się w cudzą własność ehh, no ale to częsty przypadek. Nieuczciwość drugiej strony, że nie rozszerzyła własności na męża choć w 20%.
      1/4 domu - zachowek, myślę że wystarczy na małe mieszkanie. Niech spróbuje powalczyć o odzyskanie nakładów za remonty. ale to bez prawnika, faktur są małe szanse. Podważenie testamentu jest praktycznie niemożliwe. Żadna choroba, nawet guz mózgu tego nie gwarantuje. W przeciwnym razie połowa testamentów w Polsce byłaby podważana. Niech się cieszy, że mieszka w Polsce, gdzie właściciel nie ma prawa, przekazać wedle własnej woli swojego majątku komu chce. Dla mnie chore, ale to osobny temat.
    • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 13:53
      1. Jakby nie bylo, podwazenie testamentu (co chcecie) bedzie jednoznaczne z wojna sadowa z synem (czego nie chcecie). Do tego pociaga za soba znaczne koszty!! I nie wiadomo czy sie wygra.
      2. Uznanie testamentu i zlozenie o zachowek (tu ma do tego prawo)moze pociagnac za soba wojne przed sadem i koszty, bo zachowek wyplaca sie w pieniadzu, co przy cenach tak duzych nieruchomosci znaczy, ze syn musi sie pewnie zadluzyc (a wiemy, ze wlasnie urodzilo mu sie dziecko).
      3. Domniemuje, ze pan jest starszy (skoro zona mu umarla w wieku 90 lat) i chodzi mu po prostu o spokojne mieszkanie, a nie wieloletnie kosztowne batalie sadowe u schylku zycia. Ja bym radzila mu by przycisnal syna, by ten podpisal umowe na dozywocie ojca (argumentujac, ze obiecal, ze za to nie bedzie walki przed sadem, ze daruje mu ten zachowek). STarszy pan moze tez poprosic, by inne osoby tez mu w tym pomogly (ty?)
      • daniela34 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 13:59
        Gdzie ty nasz tą żonę, co zmarła w wieku 90 lat? W latach 90-tych to mąż sprzedał kawalerskie mieszkanie I to była chyba jedyna 90 w tej historii
        • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:16
          Sorry, zle spojrzalam. Ale musi byc 60+,70+, skoro w latach 90-tych robil takie biznesy. 70+ to juz rozne moze byc zdrowie.
          • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 18:45
            No i co z tego. To juz ma sie polozyc i czekac na smierc?
            • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 22:05
              Jolu, w tym wieku nierozsadnym jest wiklac sie w dlugie, kosztowne procesy sadowe, z mala szansa na wygrana (przynajmniej jesli chodzi o podwazenie testamentu).
              • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 22:30
                Troche racji w tym jest ale nie zawsze ludzie potrafia sie dogadac i wtedy nie ma innego wyjscia jak tylko sad.
      • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:04
        Jeżeli synowi urodziło się dziecko - to rodzice nie są ok 90.
        Raczej podejrzewam, że bliżej 60. I jak na razie to syn chce zrobić w ch... tatusia.
        Facet powinien wystąpić o zachowek, zwrot kasy za połowę rat kredytowych i zwrot nakładów. Wojna to już jest. Teraz chodzi o to, żeby starszy pan pod mostem nie wylądował, jak synek przeniesie sie na tamten świat a majątek przejmie synowa.
        • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:13
          ojciec ma ok 70, jeżeli to ma jakies znaczenie
          • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:20
            Znaczenia nie ma żadnego wiek ojca. Poza tym, że przy dożywociu mógłby się z synową użerać jeszcze ze 20 lat.
            Najpierw musi poleconym wysłać wezwanie do wypłaty zachowku w kwocie X. Dać na to np 14 dni. Potem do sądu. Warto zaznaczyć w wezwaniu, że to kwota szacunkowa i dopiero pełna wycena da szansę na realną kwotę.
          • ijakosleci Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 18:34
            Może syn nie chce podpisać umowy dożywocia bo wie, że jego dzieci niejako odziedziczą dom z dziadkiem brzydko to brzmi wiem) i obowiązki związane z dożywociem przejdą na nie gdy będą dorosłe a i domu w razie czego nie będą mogły sprzedać. Inna sprawa, że starszemu panu należy się spokój i zapewnienie, że będzie miał gdzie mieszkać
            • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 19:17
              wnuczka ma kilka miesiecy, wątpie by o tym myslała wink
        • verdana Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:14
          Chce rozprawy czy nie - powinien wystąpić o zachowek. Jest spore prawdopodobieństwo, że wyląduje na ulicy.
          • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 22:08
            A jak synus nie moze wyplacic zachowku ,bo nie ma gotowki, dogadac sie pozasadownie na dozywocie (wszystko podpisac u notariusza).
    • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:12
      dzięki wszystkim, mam jeszcze jedno pytanie od znajomego - czy zachowek musi mieć formę 'pieniezny'? Syn pieniędzy nie ma, na kredyt rozwojowa rodzina z niepracującą zoną też nie ma co liczyć, a i pan ma spory sentement do domu w którym mieszka kilkadziesiąt lat. Nie chciałby by syn musiał dom sprzedawać by zachowek tacie wypłacić. Wolałby by zachowek był po prostu częścią własności domu, czy sąd może te formę zachowku 1/4 domu?
      • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:18
        Gotówka. Ale idźcie do prawnika - bo tam jeszcze powinien wejść w to kredyt, jeżeli oboje małżonkowie go wzięli ( co jest w umowie kredytowej? )
      • marusia.00 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:18
        Chyba nie. Ale jeśli będzie miał przyznany zachowek przez sąd, to ma pole do negocjacji z synem na temat formy spłaty i ma gwararcję że nie zostanie bezdomny. Więc MUSI wystąpić o ten zachowek. Mogą wtedy spisać notarialną umowę np. że dopóki ojciec będzie mógł tam mieszkać, nie bedzie domagał się spłaty. Ale to już notariusz musi doradzić.
      • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:20
        Zachowek zawsze jest w pieniadzu. Dlatego jest to zazwyczaj problem dla spadkobiercy (przy cenach nieruchomosci!). Najlepiej by panowie sie dogadali + spisana ugoda u notariusza. Sprawa przed sadem bedzie duzo kosztowala , szczegolnie ze spadek duzo jest wart! Oplaty sadowe + adwokaci 2 stron+ rozne ekspertyzy+ ...
        • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:22
          Strona przegrana płaci.

          Ale najpierw i tak trzeba wysłać wezwanie do wypłaty zachowku. Dopiero potem, jak się nie dogadają - do sądu.

          Bez sądu, syn mógłby na ojca przepisać jedno mieszkanie. Żadnych dożywoci - bo już widzę problemy, skoro syn umów nie dotrzymuje.
          • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:36
            czy wezwanie wysyła się spadkobiercy po objęciu spadku czy można już na tym etapie. Zona Pana zmarla dwa lata temu ale dopiero niedawno syn przedłożył testament w sądzie (mimo ze testament ojciec przekazał mu tuz po śmierci zony)
            • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 18:48
              Jak na tym etapie?
              • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 19:12
                formalnie syn jeszcze spadku nie objął, na jakiś stronach internetowych znajomy przeczytał informację, że z wnioskiem o zachowek występuje się do osoby, która już objęła spadek, a sprawa jest jeszcze na etapie stwierdzenia nabycia spadku.
                • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 19:17
                  No wlasnie dlatego sie zdziwilam. Najpierw musi nabyc spadek. Wy idzcie do prawnika i to szybko.
                • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 07:55
                  Niech znajomy spyta sie prawnika, czy nie może na tej samej sprawie wystąpić o zachowek.
                  • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 09:34
                    Za pieniadze to prawnik nawet zrobi baranka.
      • ravny Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 14:26
        Pan niech się zastanowi poważnie czy chce mieszkać w jednym domu z synem i jego rodziną którzy go będą nienawidzić.
        Już się go chcą pozbyć wyrzucając pana na bruk - czyli nic dobrego ze wspólnego mieszkania nie wyjdzie.
        Syn nie ma kasy? No to weźmie 500+ i zakasze rękawy do roboty i zarobi. To już nie pana ojca zmartwienie skąd syn pieniądze weźmie. I dobrze by pan podszedł do tego konkretnie - wyliczyć z prawnikiem ile syn ma oddać by do niego dotarło, Później łaskawie zgodzić się na zamianę na udział w domu, ale tylko pod warunkiem wydzielenia oddzielnych pomieszczeń, udziału działki, nawet oddzielnego wejścia. Inaczej będzie przez resztę życia darcie kotów - a po co to komu? Nie lepiej sobie zainwestowac we własną kawalerkę, przygruchać jeszcze jakąś panią a dorosłego synka zostawić niech żyje samodzielnie tak jak chce?
        • jola-kotka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 18:49
          Dokladnie.
          • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 19:15
            też tak myślę, no ale doradzać nie będę, musi sam sobie zdecydować, poprosił mnie by sprawdzić jak i kiedy wystąpić o zachowek więc to robię.
            • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 22:10
              Tosia to pewnie ta "przygruchana pani"?
              • marusia.00 Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 22:20
                A to chyba już nie Twój interes?
                • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 22:25
                  Ale to wazne dla zrozumienia tej calej historii. Przeciez nie z ciekawosci pytam...
                  • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 22:58
                    doprawdy nie z ciekawości? To może wyjaśnij z jakiego powodu? Jakie znaczenie dla zachowku ma informacja czy osoba o zachowek występująca jest osobą samotna czy też ma kogoś 'przygruchanego'? Tak z ciekawosci pytam?
                    • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 07:57
                      Tosia niech znajomy zajrzy do umowy kredytowej. Bo długi też się dziedziczy. A jak żona była jednym z kredytobiorców - to syn jej część dziedziczy.
                    • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 09:30
                      Osoba przygruchana moze niezle sklocic, doprowadzic do eskalacji , wieloletnich i kosztownych walk sadowych.
                      • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 10:54
                        czyli jednak do zachowku nie ma nic do rzeczy
            • ravny Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 10:08
              Ależ jak najbardziej panu to doradź, a przynajmniej powiedz jak to z boku wygląda. Po co mu szarpanie się do końca zycia z ludźmi za ścianą którzy go nie znoszą i chcą się pozbyć. Zdrowiej dla niego będzie się od nich jakoś odciąć.
              Syn kasę będzie miał bo gdy ojca wyeksmituje to pokoje po nim wynajmie za kasę. Więc akurat pan niech się martwi skąd sam weźmie pieniądze na dożycie starości niż skąd syn weźmie na spłatę zachowku. Zaś z kredytem trzeba przeanalizować umowę, kredyt był na cudzą nieruchomość może jest opcja obciążenia nieruchomości a nie starszego pana.
        • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 22:11
          Taaak, synus splaci 1/4 wartosci medizinisch oh 500+. Wez ty pomysl...😭
          • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 07:56
            Mówiąc szczerze, co to kogo obchodzi z czego synuś spłaci zachowek. Może wziąć sobie kredyt.
            • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 09:32
              Co to kogo obchodzi, ze pan starszy ma sie wyniesc na stare lata z domu? W koncu on nie jest spadkobierca, wiec niech nie siedzi w cudzym domu.
              • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 12:40
                Najpierw do musi być sprawa spadkowa. Potem syn ma wypłacić zachowek i przejąć spłacać połowę kredytu - bo z tego co wynika z pierwszego postu, państwo wzięli go wspólnie.
                A potem synuś może sobie zrobić sprawę o eksmisję big_grin
        • ichi51e Re: unieważnienie testamentu 19.03.19, 22:29
          Nie bardzo ma co rozkminiac czy chce czy nie chce jak nie ma sie gdzie wyniesc
          • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 09:33
            To niech sobie cos znajdzie, jest dorosly. Jak na razie, to siedzi w cudzej nieruchomosci i kombinuje.
            • ravny Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 10:09
              nudzisz trollico.
            • iimpala Re: unieważnienie testamentu 20.03.19, 19:22
              ty chyba nienormalna jesteś!
              Mam nadzieje, że własne dziciaki wypier..lą cie z własnej chałupy na starość, żebys zrozumiała, jakie głupoty wypisujesz.
              Otóż...pan inwestował w "cudzą nieruvchomość", wziął na nią kredyt i UTRZYMYWAŁ ją przez lata małżeństwa.
              (niewdzieczny) synalek moze oczywiscie, tatusia eksmitować, pod warunkiem, że spłaci pana tatusia. Czyli odda mu jego zainwestowane pieniądze w "cudzą nieruchomosć".
              Poza tym...jakbym miała takiego synalka to chyba bym sie pochlastała... i uważała swoje (rodzicielskie) zycie za całkowicie przegrane.
              • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 22.03.19, 13:27
                Nieruchomosc jest kupiona z pieniedzy rodziny zmarlej zony. Maz przyszedl goly i wesoly, nic nie mial. Jedynie pracowal, ale przeciez znarla tez pracowala (w domu!) i troszczyla sie o nieruchomosc, gotowala mu itp. Juz zmarla wiedziala dlaczego napisala testament. Poznala sie na mezu i wolala zrobic testament na syna.
                • arwena_11 Re: unieważnienie testamentu 22.03.19, 14:57
                  A kredyt kto spłacał? Pan sprzedał własne mieszkanie i włożył kasę w remont domu.
                • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 22.03.19, 18:23
                  Masz jakieś konstruktywny i satysfakcjonujący obie strony sposób rozwiązania tej sytuacji - napisz, chętnie przeczytam i przekażę znajomemu.
                  Bo na razie sytuacja wygląda tak, że z emerytury znajomy raczej mieszkania nie wynajmie, a kredytu w tym wieku na zakup nieruchomości już nie dostanie. Syn starannie unika wszelkich rozmów co dalej (nie mieszka w tym domu, mieszka u zony), więc znajomemu nie pozostaje nic innego niż o zachowek się upomnieć oficjalnie. W konsekwencji oznaczać to będzie, że syn jednak dom będzie musiał prawdopodobnie sprzedać, czego pewnie zmarła żona by nie chciała i pewnie nie przewidziała pisząc testament.
                  ps Pan 'zainwestował' w ten dom swoje mieszkanie kawalerskie, ale nawet gdyby nie to po kilkudziesięciu latach trudno rozstrzygać kto ze współmałżonków więcej w ten dom włożył. Jak w większości rodzin rachunków 'przeliczeniowych' typu moja pensja plus koszenia trawy twoje gotowanie i odbieranie dziecka ze szkoły nie prowadzili. Z ciekawości w twojej rodzinie Matematyczko sobie wystawiacie rachunki za wzajemne przyslugi? Doradzam zacząć takie rachunki zbierać, będziesz mogła koszty wychowania wyliczyć dziecku gdy dorośnie i zechce wyrzucić cię z mieszkania wink
                  • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 22.03.19, 18:38
                    Po.pierwsze, akurat u mnie nikt mnie z domu nie wyrzuci, bo 100% domow nalezy do mnie. Moj maz juz 2 lata po slubie, gdy pierwsze dziecko sie urodzilo, zrobil odpowiedni testament na mnie. To jest tzw. Ehegattentestament, taka konstrukcja w niemieckim prawie spadkowym, ze dzieciom dopoki ja zyje nic sie nie nalezy, nawet zachowek tez nie. Ta zmarla zona tez zrobila testament , ale nie na meza, ciekawe czym sobie zasluzyl? Wole zmarlego trzeba szanowac. Dura lex, sed lex. To, ze syn bedzie musial sprzedac dom, by splacic zachowek ojca, to nic nowego, czesto tak sie konczy. Najwyzej sprzeda. Takie.jest prawo. Jak sie syn z ojcem nie dogadaja, to syn musi sprzedac, zas ojciec laduje na bruku. Adwokaci tylko zarobia. Urwalas sie z choinki, ze nie wiesz jak moze byc po smierci czlonka rodziny? Jesliby ojciec nie mial tej emerytury, to moglby domagac sie na starosc, by syn go wspomogl, ale z tego co wiem, to jesli ojciec ma normalna emeryture i jest zdrowy to nic nie osiagnie przed sadem. Jak chcesz byc dobra duszyczka to ty tego ojca mozesz za darmo przyjac do.domu. 😛
                    • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 22.03.19, 21:39
                      Czyli nie napisałaś nic nowego. Zachowek jest zobowiązaniem prawnym syna mimo, że dom był majątkiem odrębnym żony, co ustalono już w jednym z pierwszych wpisów w tej dyskusji. Jeżeli syn nie chce się wywiązać z zobowiązania na rzecz ojca to pewnie do ugody pozasądowej nie dojdzie i dom będzie musiał być sprzedany - też już to wiem od wielu wpisów. Nie wiem dlaczego żona pominęła męża w testamencie, przypuszczam że choroba miała w tym swój udział, ale będę dopytywać, bo co tez już wiem z tej dyskusji nie ma to znaczenia dla sytuacji prawnej znajomego.
                      Anonimowość dodaje niektórym skrzydeł w pisaniu głupot ale może naprawdę skończ z tymi złośliwościami, 'duszyczkami' i 'przygruchanymi' etc . Pomagam znajomemu na jego prośbę, dopytując o stronę prawną jego sytuacji (a tu nic twoje wpisy nie wniosły) by wiedział na co ma zwrócić uwagę w rozmowie z prawnikiem do którego się wybiera, o ocenę swojej osoby czy o zakwaterowanie znajomy nie prosił.

                      • 71tosia Re: unieważnienie testamentu 22.03.19, 21:40
                        'ale NIE będę dopytywać...'
                        • szalona-matematyczka Re: unieważnienie testamentu 23.03.19, 12:25
                          Nie wiem po co znajomy traci czas na rozmowe z toba, przeciez ty sie nie znasz! Tu trzeba prawnika i to szybko!
    • agrypina6 Re: unieważnienie testamentu 23.03.19, 20:31
      A, czyli jeszcze nie było nabycia spadku przez syna, a tatuś już ma panią, która to pociesza. To wyjaśnia, czemu żona zapisała dom na syna. Na miejscu syna sprzedała bym dom, zapłaciła zachowek i w razie śmierci ojca nie miała jakiejś obcej baby w moim domu. Bo jak wiemy, pozbyć się kogoś z wlasnego domu czasem nie jest proste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka