Dodaj do ulubionych

Może mam borderline ?

21.03.19, 22:44
Przeczytałam przypadkiem o osobowości borderline i doszłam do wniosku, że to o mnie...
Do psychologa chodziłam dawno temu, nic mi nie mówiono wtedy, że jestem zaburzona. Ale ja czuję, że jest coś nie tak. Cyklicznie jestem podła dla męża i córki, ranie ich mocno słowami, a później przepraszam i za kilka dni/tygodni schemat się powtarza.
Co powinnam zrobić ze sobą? Od czego zacząć?
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Może mam borderline ? 21.03.19, 23:16
      Od pójścia do psychiatry i zweryfikowania.
    • stulta Re: Może mam borderline ? 21.03.19, 23:30
      Przeczytaj Nienawidzę cię! Nie odchodź! i daj przeczytać bliskim. Świetnie opisane jest tam to zaburzenie. Potrzebna dobra diagnoza i terapia. Jesli zdecydujesz sie na terapię to dobre rezultaty przynosi terapia dialektyczno-behawioralna ( DBT) i poznawczo - behawioralna (CBT). Szukaj doświadczonych psychoterapeutów z certyfikatem, pracujących pod superwizją.To standardowe wymogi ale.nadal często nie są przestrzegane.
      • taki-sobie-nick Re: Może mam borderline ? 21.03.19, 23:33
        stulta napisała:

        > Przeczytaj (...)

        Ja bym jednak na razie niczego nie czytała i udała się do lekarza celem zweryfikowania autodiagnozy.

        Ponakręcać się autorka zawsze się zdąży.
        • aankaa Re: Może mam borderline ? 21.03.19, 23:42
          a ematki na terapię wysyłają z bardziej błahych powodów wink
          • jola-kotka Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 00:03
            Nie ma blachych powodow kazdy powod ktory meczy, przeszkadza w zyciu nie jest blachy.
      • jola-kotka Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 00:02
        Nie. Bo to nakreca. Lekarz psychiatra. Diagnoza. Jesli diagnoza na tak to leczenie.
        • osmycud8 Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 06:33
          Leczenie lekami? Odpada przez najbliższe miesiące.
          Może na początek zapisać się do mojej dawnej psycholog? Tyle, że nie sądzę aby miała praktykę z osobami z pogranicza. U nas o specjalistów ciężko, wszystie grubsze sprawy załatwia się w większym mieście sad
          • reveiled Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 12:59
            "Leczenie lekami? Odpada przez najbliższe miesiące."
            A dlaczego? Zreszta nie musisz pisac, nie nasza sprawa, ale moze ten powod wiaze sie z Twoim zachowaniem - tzn. jesli np. jestes chora, przyjmujesz inne leki, czy moze jestes w ciazy, to to tez moze miec wplyw na to jak sie czujesz i jak sie zachowujesz. Oczywiscie nie jest to usprawiedliwienie zlego traktowania innych, ale moze uswiadomisz sobie, na co powinnas zwrocic uwage i co mozesz z tym zrobic. Jesli nie mozesz sobie pozwolic na leki z powodow finansowych, to z tym tez moze wiazac sie stres, ktory wplywa na Twoje zachowanie.
            • osmycud8 Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 14:17
              Karmię smile więc nic nie łykam na razie.
              W zasadzie od urodzenia drugiego dziecka wszystko jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi dość szybko i drę się po rodzinie. Wcześniej (w tym związku) wszystko było w porządku, ale może to moje niewyspanie, proza życia, znudzenie siedzeniem w domu?
              • katja.katja Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 14:20
                Może to PMS? Albo niestety tarczyca sad
              • aqua48 Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 14:21
                Na pewno to są powody do nadmiernych reakcji. Masz kogoś kto zająłby się dzieckiem kiedy Ty wyszłabyś z domu? Przynajmniej dwa razy na tydzień. Żeby mieć czas wyłącznie dla siebie - na przyjemności, relaks ćwiczenia? Czy ktoś pomaga w ogarnianiu spraw domowych - zakupy, sprzątanie? Kiedy ostatni raz przespałaś całą noc?
              • afro.ninja Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 14:27
                Wiadomo, ze na tym forum wysmiewanie sie z chorob tarczycy jest na porzadku dziennym, ale zrob sobie trojke tarczycowa, zwlaszcza, ze jestes po ciazy.
                • katja.katja Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 14:37
                  Dokładnie i niech nam tu wrzuci do interpretacji.
              • mail-na-gazecie Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 16:27
                Urodziłaś dziecko, karmisz piersią - gratuluję, to i hormony szaleją. Uwierz, że to mija, a jak nie to wtedy się będziesz martwić.
                • katja.katja Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 16:36
                  Znam matkę karmiącą piersią (już od dłuższego czasu) - oaza spokoju.
              • taki-sobie-nick Wykluczam borderline 22.03.19, 21:37



                > W zasadzie od urodzenia drugiego dziecka wszystko jest w stanie wyprowadzić mni
                > e z równowagi dość szybko i drę się po rodzinie.

                Borderline nie występuje nagle w wyniku wystąpienia jakichś okoliczności, więc jeśli nie zachowywałaś się tak wcześniej, to z całą pewnością nie masz borderline. tongue_out No chyba że bardzo podob
                • taki-sobie-nick Re: Wykluczam borderline 22.03.19, 21:54
                  No chyba że bardzo podoba ci się wizja borderline (ale w takim przypadku tym bardziej go nie masz).
                • jola-kotka Re: Wykluczam borderline 25.03.19, 01:47
                  Prawda ale takie zachowania to przemoc i nie ma usprawiedliwienia tarczyca itd. Nie mozna tkwic w takim stanie i krzywdzic rodzine bo to po niej nie splywa. Sa dzieci wiec ... Dlatego nie ma co czekac , nalezy szybko znalezc przyczyne i ja zlikwidowac a od tego sa lekarze tak lacznie z psychiatra.
              • samawsnach Re: Może mam borderline ? 24.03.19, 09:23
                Depresja u kobiet również miewa obraz drażliwosci i wk...
                • taki-sobie-nick Autorka jest tak przywiązana 25.03.19, 02:20
                  do wizji rzekomego borderline, że chyba będzie chodzić po lekarzach do skutku ewentualnie zajmie się "leczeniem" na podstawie lektur i wtedy dopiero narobi, excusez le mot, bajzlu.

    • kanna Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 17:49
      Ja bym - na spokojnie - zaczęła od psychologa i przegadania sytuacji.
      • osmycud8 Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 18:45
        Ani PMS ani tarczyca. To pod kontrolą mam.
        • taki-sobie-nick Re: Może mam borderline ? 22.03.19, 21:38
          osmycud8 napisał(a):

          > Ani PMS ani tarczyca. To pod kontrolą mam.

          Skoro pojawiło się po urodzeniu drugiego dziecka, to w żaden sposób nie może to być borderline.
          • ciszej.tam Re: Może mam borderline ? 24.03.19, 01:54
            Moze to byc depresja/psychoza poprodowa. Plus przemeczenie.
            To sie leczy.
            • osmycud8 Re: Może mam borderline ? 24.03.19, 08:15
              Depresja 18miesiecy po porodzie? Chyba nie. A psychoza? To też nie to.
              Ja chyba po prostu jestem zaburzona od małego. Pewnie to żniwo: dzieciństwa w rozbitej rodzinie, kiepskich relacji z własną matką (która nie umiała być ciepła), tego, że ojciec miał mnie w doopie, bo założył nową rodzinę, później była masa toksycznych związków także z przemocą w tle.
              Teraz jak mam w końcu fajnego męża, to się go o wszystko czepiam. Nie wiem ile on wytrzyma. No ale on też nie pomaga w tym sensie, że ja jak się wkurzę i chce pogadać, wygadać się itd, a on powie kilka słów, lub mówi: nie mam w tym temacie nic więcej do powiedzenia, albo strzela focha i nie chce o tym w ogóle gadać. A mnie roznosi od środka. Zamiast dać upust emocjom w jakiś racjonalny sposób, to chodzę i go zaczepiam: miałeś naprawić klamkę, już 2miesiące tego nie zrobiłeś, miałeś zadzwonić do przyjaciela, od listopada Ci przypominam, miałeś zacząć ćwiczyć też nic. I takie bla bla bla. Dziecinada
              • ciszej.tam Re: Może mam borderline ? 24.03.19, 08:54
                Depresje i psychozy poporodowe wystepuja do dwoch lat po porodzie
              • taki-sobie-nick Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 00:02
                osmycud8 napisał(a):

                > Depresja 18miesiecy po porodzie? Chyba nie. A psychoza? To też nie to. (...)

                Tak sądziłam, jesteś bardzo przywiązana do wizji borderline. Mam nadzieję, że twój mąż jest normalny i bez potwierdzenia lekarza nie zechce się obejść.
              • sniyg Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 00:11
                To nie borderline tylko typowe zrzędzenie.
                • minniemouse Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 01:34
                  moze to border, skąd wiecie ze nie.
                  do autorki- idz do lekarza, na co czekasz.
                  • jola-kotka Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 01:53
                    Bo to nie pojawia sie od tak nagle. Ale to ze autorka jest tak przywiazana do tej mysli to tylko na plus moze dzieki temu szybciej trafi do specjalisty. Akcje jakie odwala ja znam i wiem ze one krzywdzily doroslego mezczyzne, to sa takie wybuchy nad ktorymi sie nie panuje refleksja przychodzi po albo nie przychodzi w zaleznosci od stanu danej osoby. Takze jesli to przy dzieciach to ona juz dzisiaj powinna isc do lekarza bo to dramat jest .
                    • minniemouse Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 02:03
                      ale to sie nie pojawilo nagle, tylko to autorka nagle zauwazyla ze jej objawy pasuja do tego co przeczytala w ksiazce. faktycznie to objawy moze miec od dawna.
                      a jak naprawde jest moze tylko lekarz zdiagnozowac. my - nie.
                      a tak w ogole, to wiekszosc psychicznych zaburzen obajwia sie najczesciej pomiedzy 25 i wzwyz. np schizofrenia.
                      my to sobie mozemy pogdybac smile
              • jola-kotka Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 01:48
                To idz do lekarza bo swoimi wybuchami krzywdzisz swoje dzieci.
                • minniemouse Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 02:03
                  .... i meza. i siebie.
              • taki-sobie-nick Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 02:21
                osmycud8 napisał(a):

                > Depresja 18miesiecy po porodzie? Chyba nie. A psychoza? To też nie to.
                > Ja chyba po prostu jestem zaburzona od małego.

                To już nie od urodzenia drugiego dziecka?! tongue_out
                • osmycud8 Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 22:21
                  Wybuchy złości miewałam w poprzednich związkach.
                  W obecnym związku byłam inna - spokojniejsza, wyciszona (lepsza) do urodzenia dziecka. Wcześniej nie było tyle powodów do sprzeczek, do tego starsza córka zaczęła dojrzewać, więc w domu idzie oszaleć średnio 1-2 razy na dzień jakaś akcja z córką. No i stara ja powróciła.
                  Nie chcę być jedzą, ale nią jestem.
                  • taki-sobie-nick Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 22:35
                    osmycud8 napisał(a):

                    > Wybuchy złości miewałam w poprzednich związkach.

                    Jeśli nie jesteś trollem, to idź i wpieraj lekarzom, że masz borderline i koniecznie to, bo widzę, że nie sposób cię od tej wizji odwieść.

                    Samodzielne lecząc wyobrażoną chorobę możesz narobić mnóstwa szkód w swoim życiu prywatnym i zawodowym.

                    Tyle z mojej strony.
                    • osmycud8 Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 23:08
                      Ja się nie upieram na taką diagnozę. Przecież nie jestem lekarzem. U lekarza nie byłam jeszcze. Najpierw pogadam z moim psychologiem, u którego nie byłam ok 5lat.
                      • taki-sobie-nick Re: Może mam borderline ? 25.03.19, 23:12
                        osmycud8 napisał(a):

                        > Ja się nie upieram na taką diagnozę.

                        Przy takiej diagnozie. "Na" nie jest wszechstronnym zaimkiem. Jednak się upierasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka