Dodaj do ulubionych

znowu teściowa

23.03.19, 21:32

Co ematki sądzą o takiej sytuacji? Co myślą? Co robią w przyszłości?
Synowa z trójką dzieci i mężem jedzie w weekend w odwiedziny do teściowej, która ich zaprosiła, dopytywała czy na pewno przyjadą. Dzieli ich spora odległość, więc nie jest to takie hop-siup, widują się rzadko. Przyjeżdżają po pracy w piątek o 22. W sobotę rano okazuje się, że do teściowej przyjeżdżają też z daleka siostrzeńcy kuzynki dziadka ze strony wujka w wieku 10, 19 i 20 lat. Teściowa zabiera się z nimi samochodem pokazać im pobliskie duże miasto. Wraca około 20. W niedzielę w południe wszyscy się rozjeżdżają. To nie pierwszy taki numer. Poprzednio bardzo podobna sytuacja z tym, że teściowa ma okazję transportu do tego większego miasta i jedzie tam na odzieżowe zakupy. Wnuki jakby jadą do babci, a ostatecznie okazuje się, że jadą ponudzić się u niej w domu. Wkurzyłybyście się? Jak takie zachowanie byście odebrały?
Obserwuj wątek
    • asfiksja Re: znowu teściowa 23.03.19, 21:46
      Nie jesteście priorytetowymi gośćmi ani w ogóle priorytetowymi osobami dla teściowej. Zaprosiła was, bo tak wypada, powie jutro koleżankom, że "przez weekend był Michał z Ewą, dzieci urosły, Ewa utyła, Staś coraz bardziej podobny do nieboszczyka, a Lena to niejadek".
      • bominka Re: znowu teściowa 23.03.19, 22:04
        Słabo to wygląda. Widocznie jesteście dla niej mało ważni. ...zaprzestać przyjazdów.
        • barbibarbi Re: znowu teściowa 23.03.19, 22:58
          Też tak to widzę.
    • piekna_remedios4 Re: znowu teściowa 23.03.19, 22:06
      Siostrzeńcy kuzynki dziadka ze strony wujka? Ki czort? I teściowa zamiast z synem i wnuczetami z tymi obcymi ludźmi pojechała?
    • katie3001 Re: znowu teściowa 23.03.19, 22:12
      To czemu w sobotę nie wróciliście do domu?
    • leni6 Re: znowu teściowa 23.03.19, 22:16
      Ale siedzicie w tym domu sami czy z tesciem ? Jak sami to bym stwierdziła że teściowa nie chce z wami spędzać czasu i powinniście przyjeżdżać rzadziej.
      • lidek0 Re: znowu teściowa 24.03.19, 09:45
        Powinnaś zapytać teściową czy planuje podczas Waszej wizyty gdzieś wyjeżdżać, zapraszać jeszcze kogoś bo Wasze dzieci chciałyby same nacieszys się babcia. A skoro Was zostawila trzeba było wracac do domu
    • jola-kotka Re: znowu teściowa 23.03.19, 23:03
      Ja nie wiem kto to robi i w jakim celu ale po co pisac identyczne watki jak jakis czas temu. Ostatnio notorycznie ktos dubluje stare teksty i wrzuca jako nowe watki 👎.
    • jak_matrioszka Re: znowu teściowa 23.03.19, 23:05
      Jeśli teściowa mieszka w atrakcyjnej miejscowości, to planujac wyjazd biore pod uwage co bedziemy tam robić, a teściowa może towarzyszyć lub nie. Jeśli nie ma tam nic interesujacego, to jeżdże tam tylko od świeta (w sensie że rzadko, a nie że x-mas, wielkanoc czy urodziny) i na jeden dzień. Daleko? Trudno, czasem sie poświece, raz lub dwa razy na rok, a może uda sie to odbebnić po drodze gdzieś indziej. A na zaproszenia odpowiadam szczerze, że dla nas 5h drogi w jedna strone, żeby sie zobaczyć przy śniadaniu i kolacji, a dzień spedzić osobno, to nieopłacalny biznes i wolimy czas spedzić inaczej. Jak teściowa zacznie bardziej sie starać kiedy wpadniemy, to moge pomysleć o zwiekszeniu czestotliwości wyjazdów.
    • jematkajakichmalo Re: znowu teściowa 23.03.19, 23:08
      Musialam 2 x przeczytac, zeby sie upewnic, ze dobrze zrozumialam... Sorry, ale to naprawde nienormalne. Dla mnie taka sytuacja bylaby niewyobrazalna, zreszta dla tesciowej/babci tez nie. Smiem twierdzic, ze wnuczki kocha bardziej jak mnie czy mojego brata wink Jakby wnuczki mialy przyjechac czy byly akurat u niej to pogonilaby kazdego innego co by sie napatoczyl smile

      W tej sytuacje pytanie nr 1 - gdzie jest syn? Nic swojej mamusi nie powie po takim numerze?
      Pytanie nr 2 - dlaczego wo ogle zostajecie tam w takiej sytuacji? Jakby tesciowa opuscila mieszkanie spakowalabym swoje manatki i rowniez wyszla.
    • aankaa Re: znowu teściowa 23.03.19, 23:10
      Synowa z trójką dzieci i mężem jedzie w weekend w odwiedziny do teściowej ... przyjeżdżają też z daleka siostrzeńcy kuzynki dziadka ze strony wujka w wieku 10, 19 i 20 lat.
      ===
      big_grin
      • pani_tau Re: znowu teściowa 24.03.19, 08:29
        Że to ktoś w ogóle się w tym potrafi połapać.
        • frey.a86 Re: znowu teściowa 24.03.19, 08:33
          Bo to pewnie po prostu określenie dalszej rodziny, coś jak "stryjeczny wuj szwagra mojego drugiego męża".
          • ginger.ale Re: znowu teściowa 24.03.19, 11:57
            Piąta woda po kisielu.
    • aankaa Re: znowu teściowa 23.03.19, 23:13
      Wnuki jakby jadą do babci, a ostatecznie okazuje się, że jadą ponudzić się u niej w domu
      ===
      nie umiesz zorganizować czasu dzieciom ?
      co za różnica czy w domu, czy u babci ?
      • kosmos_pierzasty Re: znowu teściowa 24.03.19, 08:49
        Taka, że do własnego domu nie trzeba dojeżdżać, przeznaczając czas i kasę na ten cel oraz ma się różne ulubione atrakcje w zasięgu ręki - książki, zabawki, sprzęty sportowe, czy co kto tam lubi.
        Niebywałe chamstwo zapraszać gości i wychodzić z domu... Co innego na chwilę, jak akurat coś pilnego, coś się wydarzy niespodziewanie. Ale urządzać całodniową wycieczkę? Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby tak postąpić.
        Jak się zaprasza gości z różnych bajek, że tak powiem, to albo trzeba mieć koncepcję, jak towarzystwo zabawić, całe (!), albo jednak zaprosić gości oddzielnie.
      • triismegistos Re: znowu teściowa 24.03.19, 09:38
        Serio, nie widzisz różnicy między siedzeniem w wygodnych ciuchach w swoim własnym domu, w którym można sobie wynaleźć dowolne zajęcie, masz pod ręką ksiażki, gry, netfliksa, koleżanki etc. a jechaniem gdzieś daleko i nudzeniem się w cudzym domu?
      • ginger.ale Re: znowu teściowa 24.03.19, 12:13
        aankaa napisała:

        >
        > nie umiesz zorganizować czasu dzieciom ?
        > co za różnica czy w domu, czy u babci ?
        >

        Serio nie ogarniasz różnicy?

        Krótki, ale daleki wypad weekendowy z 3 dzieci jest jednak trochę męczący: pakowanie (ja akurat nie znoszę tego aspektu), podróż w piątek po pracy (dotarli o 22), u mnie dochodzą jeszcze wymiotujące w samochodzie dzieci..a w niedzielę powtórka z rozrywki..

        Jakbym miala do tego dodać jeszcze parę stów za paliwo, to jednak - nie wiem czy uwierzysz- jakimś cudem wolę piątkowy wieczór spędzić z mężem przy winku i hummusie (zamiast siedzieć między wymiotującymi bliźniakami), a w sobotę spacer,plac zabaw, basen "u siebie".
        • 1torbaborba Re: znowu teściowa 25.03.19, 09:15
          Tak. O to właśnie chodzi. Jeździmy do teściowej, bo tak wypada. Więzi szczególnych między nią a wnukami nie ma, bo teściowa zachowuje się dziwacznie. Chce, żebyśmy przyjechali, a potem nawet jak nie wybywa z domu, to i tak jakby nie zauważa, że wnuki są. Zazwyczaj zajmuje się czymś co mogłoby poczekać. zaczęło mnie to wkurzać i teraz mam dosyć. Ciężko mi jechać tyle km z trójką, brakuje mi potem weekendu. A do tego dochodzi to, ze po prostu czuję się urażona i wściekła na to jej zachowanie. Mąż chce jeździć. Mówi, ze matka się nie zmieni przecież. Ostatnio odmówiłam wyjazdu, pojechał sam, ale stwierdził, że blokuję jego matce kontakt z wnukami.
          • piekna_remedios4 Re: znowu teściowa 25.03.19, 09:26
            big_grin to niech jedzie sam z wnukami, nie wpadłaś na to?
    • kosmos_pierzasty Re: znowu teściowa 24.03.19, 08:45
      Odebrałabym to jako gruby nietakt i następnym razem upewniła się, czy teściowa planuje być w domu podczas wizyty gości...
      A jak bym jej nie lubiła, to już wcale bym nie pojechała, a dzieciom dała wolny wybór, czy chcą jechać.
      • aqua48 Re: znowu teściowa 24.03.19, 10:40
        Gdyby ktoś mnie zaprosił, a potem wybył na cały dzień w innym towarzystwie, po powrocie już by mnie nie zobaczył... i następnych odwiedzin by nie było. Tak się nie robi z chcianym i uzgodnionymi gośćmi.
    • mid.week Re: znowu teściowa 24.03.19, 11:00
      Ja bym byla zadowolona. Moj próg kontaktow towarzyskich to 2-3 godziny ciurkiem, potem zaczynam sie męczyć. Przyjazd, buzi-buzi, wspolna kawa, opowiesci i ploty, potem tesciowa robi co chce, ja robie co chce, widzimy sie ponownie na obiad czy tam kolacje. Wyjazd łącze ze zwiedzaniem okolicy, szukam wczesniej w necie ciekawych miejsc, jak trzeba to robie rezerwację. Nie wisze tescioej nad glowa jak wyrzut sumienia a i ja nie musze wchodzic w role "gosc" i robie sobie co chcę. Wracam do domu wypoczeta i zrelaksowana z poczuciem spelnionego obowiazku.
    • mae224 Re: znowu teściowa 24.03.19, 11:24
      A może było tak, że wam wycieczkę też zaproponowała, bo chciała zorganizować dzieciom fajnie czas przy pięknej pogodzie, a wy zamiast spędzić z nią weekend, woleliście boczyć się w domu..dla zasady?
    • martaesz Re: znowu teściowa 24.03.19, 11:34
      Hahha , ja bym od razu zapytała teściową , co to ma znaczyć my w odwiedziny a teściowa gdzie chodzi, sama tesciowa zaprasza a potem znika.
      Ja tak zrobiłam z własnym ojcem , tatuś ofuczony że my w pierwszy dzień świąt BN za póżno do niego przyjechaliśmy lecąc 150 km od teściowej. Więc zabrałam swoje towarzystwo i powiedziałam że chyba tatusiowi przeszkadzamy dlatego czas na nas i wyszliśmy.
      • homohominilupus Re: znowu teściowa 25.03.19, 13:06
        martaesz napisała:

        > Hahha , ja bym od razu zapytała teściową , co to ma znaczyć my w odwiedziny a t
        > eściowa gdzie chodzi, sama tesciowa zaprasza a potem znika.
        > Ja tak zrobiłam z własnym ojcem , tatuś ofuczony że my w pierwszy dzień świąt B
        > N za póżno do niego przyjechaliśmy lecąc 150 km od teściowej. Więc zabrałam swo
        > je towarzystwo i powiedziałam że chyba tatusiowi przeszkadzamy dlatego czas na
        > nas i wyszliśmy.

        O jak miło! To się nazywa stawianie granic i asertywność. Brawo. Dałaś ojcu lekcję.
    • ewkadrzewka Re: znowu teściowa 24.03.19, 11:35
      Dlaczego nie pojechaliście z nimi na wycieczkę??
    • koronka2012 Re: znowu teściowa 24.03.19, 12:16
      Cóż, powiedziałabym dosadnie co o tym myślę - w sensie, że nie musi nas zapraszać, skoro jej przeszkadzamy w różnych aktywnościach i że doprawdy mamy ciekawsze rzeczy do zrobienia niż tłuczenie się x km po to, żeby posiedzieć sami w cudzym domu.

      W dodatku nie rozumiem po co na siłę integrować wnuki z kimś, kto ma na nie wywalone? dzieciom to potrzebne? serio? komunikują, że tęsknią za babcią - czy tylko rodzicom się wydaje, że powinni?
      • 1torbaborba Re: znowu teściowa 25.03.19, 09:26
        Kiedy ostatnio odmówiłam wyjazdu, mąż się obraził. Stwierdził, że blokuję kontakty teściowej z wnukami. Do tej pory właśnie próbowałam te kontakty pielęgnować, ale odechciało mi się. Tak jak ktoś tu napisał wnuki nie są dla teściowej priorytetem. Zaskoczyła mnie mocno jej postawa, bo jest bardzo uczynna, aż nadskakująca, ale dla obcych. Nie wiem, co nią kieruje, ale wielokrotnie się zdarzyło, ze kiedy my przyjeżdżamy ona zaprasza jakąś właśnie dziesiątą wodę po kisielu i cała wizyta kręci się właśnie wokół jakiegoś kuzyna z Lublina, albo zaprzyjaźnionych sąsiadów na podwieczorek.
        • jolie Re: znowu teściowa 25.03.19, 10:40
          Toż to klasyk u takich osób - wobec obcych nadskakiwać i nawet wyprzedzać ich życzenia, a swoich olewać. Syndrom Bukietowej ("co ludzie powiedzą/obmówią mnie") + pomieszanie priorytetów w głowie. Toksyczne klimaty i tyle.
          • 1torbaborba Re: znowu teściowa 25.03.19, 11:18
            Właśnie ja będąc u teściowej też dostaję jakiegoś pomieszania w głowie. Tzn. z doświadczenia wiem jak się zachowują ludzie kiedy się ich odwiedza. Zwłaszcza z dziećmi. U teściowej wszystko inaczej. Jej zachowanie miesza mi w głowie - takie przyciąganie na siłę a potem ignorowanie. Mąż wie na co się wkurzam, ale z drugiej strony uważa, że przesadzam.
            • jolie Re: znowu teściowa 25.03.19, 11:27
              Dla mnie nie przesadzasz, a dobre wychowanie czy zwyczajnie rozumiana gościnność wymaga, aby gospodarz interesował się gośćmi, których sam zaprosił. Jeżeli przyjechalibyście bez zapowiedzi, to wtedy można ewentualnie zachowanie teściowej jakoś usprawiedliwić.
            • aqua48 Re: znowu teściowa 25.03.19, 16:38
              1torbaborba napisała:

              > Mąż wie na co się wkurzam, ale z d
              > rugiej strony uważa, że przesadzam.

              To niech sam jeździ z dziećmi i się nimi zajmuje kiedy teściowa ich oleje...
        • koronka2012 Re: znowu teściowa 25.03.19, 11:30
          1torbaborba napisała:

          > Kiedy ostatnio odmówiłam wyjazdu, mąż się obraził.

          Więc potulnie pojechałaś, zamiast olać... od focha jeszcze nikt nie umarł, przypomnę dla porządku. Mam choć nadzieję, że zwrotnie zrobiłaś aferę, że teściowa was kolejny raz olała i powiedziałaś jasno, dlaczego nie widzisz sensu w wizytach?

          >Stwierdził, że blokuję kontakty teściowej z wnukami. Do tej pory właśnie próbowałam te kontakty pielęgnować, ale odechciało mi się.

          Dosadnie powiedziałabym że ona najwidoczniej nie jest tymi kontaktami zainteresowana na tyle, żeby wybrać spędzenie czasu z wnukami a nie zakupy.
          Domyślam się też, że dzieci się do babci nie pchają, bo trudno żeby były kimś, kto je olewa.
    • madame_edith Re: znowu teściowa 25.03.19, 09:25
      W sytuacji tak oczywistej olewki (bo inaczej doprawdy nie da się tego nazwać) z ulgą przestałabym tam jeździć przekazując pałeczkę mężowi. Rzecz jasna dzieci mogą pojechać z tatą, jeśli to "podtrzymywanie więzi" tak mu leży na sercu.
      • 1torbaborba Re: znowu teściowa 25.03.19, 09:30
        Dzieci nie bardzo chcą tam jeździć . Mąż ostatnio pojechał sam. Trochę żle się z tym czuję, bo może powinnam się przemęczyć w imię dobrych stosunków z rodziną męża. Z druigiej strony mam też prawo do odpoczynku w weekend.
        • madame_edith Re: znowu teściowa 25.03.19, 09:35
          No to już taty w tym głowa, aby dziatki zachęcić smile
          Oczywiście zrobisz jak zechcesz, ale jesli w głębi duszy jesteś na babę wściekła (zupełnie się nie dziwię) to dla mnie to dobre stosunki wyklucza. Chyba, że mowa o pozostałej, obecnej w domu części rodziny.
          • koronka2012 Re: znowu teściowa 25.03.19, 11:33
            madame_edith napisała:

            > No to już taty w tym głowa, aby dziatki zachęcić smile

            Zadziwiająca taktyka - zachęcać dzieci wmawiając im nieprawdę, że babcia się stęskniła?

            A może prościej porozmawiać z babcią i zwrócić jej uwagę na niestosowność zachowania?
            Aaaa, sorry, do tego trzeba mieć jaja, fakt, dziećmi łatwiej zarządzić tongue_out
            • madame_edith Re: znowu teściowa 25.03.19, 11:54
              > Zadziwiająca taktyka - zachęcać dzieci wmawiając im nieprawdę, że babcia się stęskniła?

              Tu słowa nie ma o ściemnianiu o rzekomej tęsknocie, ale każdy sądzi po sobie big_grin big_grin
              Jak dla ciebie zachęcanie polega na wjazd na wyrzut sumienia wobec wdudziemającej babci to faktycznie słabo.

              Mam taką zasadę, że nie biorę się za wychowywanie dorosłych ludzi. Nie mam nawet grama poczucia misji. Zakładam, że babcia wie co robi i nie prosi o rady.
              • 1torbaborba Re: znowu teściowa 25.03.19, 12:28
                Ja to nawet nie mam aż takiej zażyłej relacji z teściową, żeby ją pouczać jak ma wnuki traktować, gościć i tp. Wg mnie dzieci nie da się oszukać i wmówić, że babci na nich zależy. Jeździmy przecież z dziećmi do dalszej rodziny w wieku mojej teściowej i dzieci widza i czują, że tamci starsi ludzie są cali dla nich.
                Problem okazuje się mam z mężem. On widzi tę różnice w traktowaniu dzieci, wie doskonale co mnie wkurza, ale jakby udaje, że wcale nie ma problemu.
        • bbkk Re: znowu teściowa 25.03.19, 16:45
          Niech maz jezdzi z dziecmi bez Ciebie. Czemu pojechal sam?
    • jehanette Re: znowu teściowa 25.03.19, 10:10
      Wkurzyłabym się, a następnym razem przed przyjęciem zaproszenia wypytałabym jakie plany ma teściowa na ten weekend.
    • hanusinamama Re: znowu teściowa 25.03.19, 12:57
      Pierwsze pytanie: co mąż na to? Tak ja bym sie wkurzyła i długo by mnie tam nie widziano. Na pytanie czemu nie przyjezdzamy: jak bylismy to mamusia byla zajeta wszystkim tylko nie wnukami. Przekaszac mamusi nie chcemy...
    • gryzelda71 Re: znowu teściowa 25.03.19, 15:42
      Mąż pakuje dzieci i jedzie do mamusi. Bardzo polecam takie rozwiązanie. Każdy zadowolony, ty odpoczniesz, mąż odwiedzi mamusie, a mamusia nacieszy się wnukami.
      • scarlett74 Re: znowu teściowa 25.03.19, 20:04
        Masz dwa wyjścia:albo jedzie mąż+dzieci, a ty sobie odpoczywasz/sprzątasz/idziesz na ploty/czy co tam chcesz robić.
        Albo jedziecie wszyscy i spędzacie czas po swojemu może rowery/spacer/basen/zwiedzanie czegoś co tam jest/albo gracie sobie w planszówki/oglądacie filmy? A dziadek jest?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka