Dodaj do ulubionych

Kurczę żeż blade

29.03.19, 00:09
We względnym pobliżu tongue_out mam idiotyczne kluby fitness sieciowe i nie ufam umowom z nimi.

Ucieszyłam się więc, że otworzyli coś nowego, i przymknęłam oko na debilną nazwę.

A tu co?! Żadnego fitnessa, tylko taniec na rurze taki i owaki. Won.

Przy sposobności - skoro taniec na rurze kompletnie nie wiąże się z żadnym klubem nocnym i jest wyłącznie sportem, to czemu nie nazwać go po polsku?


Bo jak się uprzeć, "pole dance" może oznaczać również "taniec na biegunie". tongue_out
Obserwuj wątek
    • double-facepalm Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 00:26
      Dalej masz bana na Google?
      • taki-sobie-nick Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 00:31
        W dalszym pobliżu też mam kluby sieciowe. Najbliższy niesieciowy mam już w innej dzielnicy. Dojazd z przesiadką. Poniali?
        • double-facepalm Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 21:02
          Wszystkie sieciowki jak jeden mą mają abonament płatny na rok z góry? Złej baletnicy przeszkadza wiadomo co. Tobie by się przydał i dietetyk i trener, może być i w sieciowce.
    • taki-sobie-nick Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 02:10
      Zresztą wykluczam to z dodatkowych przyczyn.
    • anorektycznazdzira Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 05:50
      Mnie też się ostał w zasięgu do 10 min autem tylko 1 (j.e.d.e.n.!!!) klub działający na normalnych karnetach, które wykupujesz i możesz wykorzystywać w różnym czasie zależnie jaki wybierzesz. Poza tym- tylko opcja zawarcia UMOWY. Kogoś już nieźle źrebi, że jak chcę pochodzić na pilates to będę najpierw umowę zawierać jak z kontahentem biznesowym na dostawę towaru co najmniej.
    • morekac Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 06:08
      >Przy sposobności - skoro taniec na rurze kompletnie nie wiąże się z żadnym klubem nocnym i jest wyłącznie sportem, to czemu nie nazwać go po polsku?

      Bo jakby był taniec na rurze, to może niektórzy pomyśleliby, że to imprezownia z tańcem na rurze.
    • bei Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 06:46
      Na pewno po takich treningach ciało będzie miało kondycję jak po konwencjonalnych fitnesach.
      • kouda Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 06:51
        Po rurkach? Nie sadze. Moje znajome chodzą niektóre - nie widzę efektów oprócz sinice na udach i zgrubień na dłoniach 😉
    • kouda Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 06:48
      Mnie roczna umowa mobilizuje bardziej 😉 a takie kluby przed zobowiązaniem i umowa oferują darmowe treningu? Może idź zobacz? Jak klub blisko i trening fajny, to czemu nie? W końcu i tak wymaga to systematyczności? Na rurki tez bym nie poszła, nie rozumiem tej mody
    • rosapulchra-0 Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 10:14
      Jak ktoś chce, to znajdzie sposób, a jak nie chce, to znajdzie powód. Ty zdecydowanie nie chcesz schudnąć i tylko szukasz powodów, żeby tego nie zrobić. No to po prostu daj sobie spokój z tym podrygiwaniem o złych siłowniach, bo i tak do nich nie zawitasz. Nieważne, czy to będzie osiedlowy klubik czy wielka siłownia z rocznym abonamentem.
      • double-facepalm Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 21:03
        Myślisz ze ona chce chudnąć? Może tylko kondycji nabrać.
    • ga-ti Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 10:23
      Bo jak się uprzeć, "pole dance" może oznaczać również "taniec na biegunie".

      Albo gdziekolwiek poza domem, jeśli to w Krakowie smile Tak mnie naszło po wątku o dziwnych, nowych słowach w danym regionie.
      Albo jakąś wiejską dyskotekę big_grin
    • annajustyna Re: Kurczę żeż blade 29.03.19, 10:30
      Ja padlam, jak zobaczylam, ze wisielec w internetowym tarocie to dziewczyna na rurce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka